Gość: czytelnik
IP: *.chello.pl
22.02.07, 20:14
"Przynosi zse skrytki...."
jeżeli o tym wiedza policjanci ,to nalezy wysnuc dwa / co najmniej wnioski /:
-nie powinno byc problemem podjecie obserwacji i ustalenia
tego"schowka",czy "skrytki"
-nalezy domniemywac,ze w takiej "skrytce" jest znacznie wiecej płyt z
pirackimi nagraniami.
A wtedy juz chyba nie bedzie problemu ze zlikwidowaniem procederu.
Ale...
Dopóki lyty beda tak potwoernie drogie -to piractwo będzie kwitło.A przeciez
płyty moga byc tansze-przykład dołaczanych do czasopism -potwioerdza teze,ze
moga byc i powinny byc znacznie tanśze.