Dodaj do ulubionych

Projekt zabudowy skweru THH - Pomnika Harcerza

13.04.07, 20:42
Temat interesuje wiele osób i środowisk (charakterystyczny fragment Gdyni)
więc jeśli ktoś jest zainteresowany ostatnią prezentacją koncepcji, którą
przedstawił deweloper zainteresowany kupnem działki, zapraszam na poniższy
link - są też fotki no i oczywiście zachęcam do wyrażania opinii - postaram
się, by trafiły w decyzyjne ręce.
Pozdrawiam
Zygmunt Zmuda Trzebiatowski
Radny Miasta Gdyni
trzebiatowski.blox.pl/2007/04/wpis.html#ListaKomentarzy
Obserwuj wątek
    • Gość: jak tak mozna? Re: Projekt zabudowy skweru THH - Pomnika Harcerz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 10:46
      Ten projekt to KA-TA-STRO-FA!!! Odpie..ie się od terenów zielonych w Gdyni!!
      W tym miejscu powinien być urządzony ładny, czysty skwerek, z ławeczkami, itp.
      W Gdyni jest jeszcze dużo innych miejsc, gdzie można budować - dlaczego więc
      wycinane są lasy i zabudowywane parki?. Ciekawe co jeszcze okaże się prywatną
      własnością, Skwer Kościuszki?, TPK?, plaża?. Zabetonujmy wszystko. Wszystko co
      ma jeszcze jakąś tam wartość jest niszczone. To nie jest normalne. W
      cywilizowanych miastach tworzy się nowe parki, skwerki, itp., a Gdynia robi na
      odwrót i staje się coraz brzydsza. To miasto powinno brać przykład ze
      Sztokholmu, polecam wycieczkę za morze - może się jeden z drugim cepy, które
      zatwierdzają takie "projekty" do realizacji, nauczą, jak ma wyglądać przyjazne
      dla mieszkaców (a nie pazernych deweloperów) miasto.

      P.S.
      A dworca jeden z drugim nie umie przebudować? Tylko niszczyć potraficie?
      • Gość: zygmuntzt Re: Projekt zabudowy skweru THH - Pomnika Harcerz IP: *.gdynia.mm.pl 14.04.07, 11:14
        Czytanie ze zrozumieniem to przydatna umiejętność.
        Gdzie jest napisane, że ktokolwiek z władz Gdyni zaakceptował taką koncepcję
        albo powiedział choćby jedno pochwalne słowo? Jest dokładnie odwrotnie!
        Pokazuję ten projekt, by mieszkańcy byli na bieżąco z tematem i jeśli się nie
        podoba (tak jak władzom miasta też) to niech o tym mówią.
        Wydaje mi się, że w ogóle nie zrozumiał Pan sensu artykułu - szkoda.

        A co do dworca to już ręce opadają - kiedy wreszcie zrozumie Pan, że dworca
        miasto nie remontuje z tych samych powodów, dla których nie remontuje Panu
        mieszkania - BO TO CUDZA WŁASNOŚĆ!!!
        • Gość: jak tak można Re: Projekt zabudowy skweru THH - Pomnika Harcerz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 11:48
          Tekst zrozumiałem, tylko jak zobaczyłem tą kupę (tzn., "projekt"), to krew mi
          się zagotowała. Taki bubel zbudować, to byłaby zbrodnia. Ciesze się, ze miastu
          też się nie podoba. Trzeba miec tupet, zeby w ogóle coś takiego zaproponować.
          Moim zdaniem powinno się zostawić wolną przestrzeń, ładny skwerek. W
          nowoczesnych i przyjaznych miastach nie dość, że parków się nie likwiduje, to
          jeszcze tworzy się nowe. U nas w Polsce każdy deweloper bedzie chciał
          maxymalnie zapchać działke i zniszczy to miejsce. Przecież sa w mieście inne
          tereny, które mozna, a nawet trzeba zabudować i odpowiednio urządzić. Dlaczego
          akurat skwer?
          Dziś deweloperzy robią co chcą, buduje się zbyt gęsto, bez głowy (nie
          wspominając o wycinaniu lasu), aż któregoś pięknego dnia gdynianie obudzą się z
          w szarym mieście z betonu i szkła, spakują walizki i wyjadą.

          Wiem jaka jest sytuacja dworca, ale czy miasto nie ma żadnego wpływu na tą
          sytuację i wiecznie będzie bezradnie rozkładać ręce? W innych miastach dworce
          są wyremontowane i czyste, chociaz też nie są własnością miasta. Jak widac da
          się, tylko trzeba chcieć i umieć.
        • Gość: re co do dworca PKP - trzeba chcieć - w Gdańsku IP: *.gdynia.mm.pl 16.04.07, 12:13

          jak ostatnio czytam, zaczęło im się chcieć i zaczęli sprzątać albo przynajmniej
          nasyłać kontrole

          Gdynia to jakiś syfilityczny stan umysłu urzędu miejskiego

          PS
          nie chodzi o remont, ale o syf jaki tam panuje, brud, smród i pijaństwo (z
          odlewaniem się pijaków)
      • Gość: gość Re: Projekt zabudowy skweru THH - Pomnika Harcerz IP: *.gdynia.mm.pl 14.04.07, 12:45
        O Boże - dlaczego to jest takie brzydkie!!! I dlaczego w tym miejscu. Nie może
        być na obrzeżach miasta?! Poraziło mnie. Nie można tego powstrzymać?? Ludzie,
        ratunku...
    • chlodek2 Re: Projekt zabudowy skweru THH - Pomnika Harcerz 14.04.07, 14:37
      bedzie tak jak ze wszystkim - rozmowy, dyskusje a "koszmar " i tak postawia.
      Nastepny zapewne na Wladyslawa IV tam tez jest teren zielony ( pomiedzy Armii
      Krajowej a Obroncow Wybrzeza.
      Pozdrawiam
    • Gość: dalenne Re: Projekt zabudowy skweru THH - Pomnika Harcerz IP: *.chello.pl 14.04.07, 15:18
      no comment... :/
      • tadeusz_kolinski Żałosne... 14.04.07, 22:22
        Panie radny "Samorządności Wojciecha Szczurka"!
        Celowo nie zabrałem głosu na ten wypuszczony przez Pana balonik, aby nie było na
        mnie, że podżegam do oporu nt żałosnych prób usprawiedliwiania pospolitych
        geszeftów deweloperskich kosztem ostatnich zielonych terenów Śródmieścia...
        Pisze Pan w blogu:(cyt)
        "Miałem ostatnio okazję w takiej publicznej debacie uczestniczyć: byli
        przedstawiciele Redevco (deweloper, który podpisał umowę przedwstępną z
        właścicielem na zakup gruntu), przedstawiciele rady dzielnicy, zainteresowani
        radni miasta (właśnie - myślałem, że będzie ich więcej: pojawili się: Joanna
        Chacuk, Beata Łęgowska, Bartek Bartoszewicz, Grzegorz Bonk, Andrzej Denis i moja
        skromna osoba), przedstawiciele Towarzystwa Miłośników Gdyni oraz
        przedstawiciele Urzędu Miasta."
        1. Pytanie - a gdzież było ogłoszenie o tej w/g Pana "[publicznej debacie na
        temat skandalicznych planów dot zamiany Pomnika Harcerzy na płytki interes
        deweloperski. Mam sygnały, że niektórzy uczestnicy dowiedzieli sie o tej tzw
        debacie na 30 minut przed jej rozpoczęciem...
        2. Stowarzyszenie Gdynia SOS złożyło jeszcze w lutym br pismo dot. uwag do
        miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części dzielnicy Śródmieście w
        Gdyni, rejon ulic Żwirki i Wigury, Świętojańskiej i Wybickiego. Oczywiście na to
        jak i inne pisma nie spodziewamy się merytorycznej odpowiedzi... Z braku miejsca
        tutaj tylko fragment pisma:
        "Przypominamy dotychczasowe uwagi mieszkańców do w/w planu zagospodarowania.
        Dotychczasowe zamierzenia zabudowy w/w terenu były wielokrotnie oprotestowane
        przez mieszkańców Gdyni, ponieważ Urząd Miasta próbował szczelnie zabudować w/w
        kwartał blokami mieszkalnymi wg przygotowywanej już dokumentacji technicznej.
        Przy braku opracowanego planu zagospodarowania przestrzennego, urzędnicy
        zamierzali z pominięciem ustawy o planowaniu przestrzennym zabudować podnóże
        Kamiennej Góry w otoczce parku wzdłuż istniejących garaży, zamknąć zabudową
        Skwer Tajnego Hufca Harcerzy wzdłuż ul. Świętojańskiej, oraz przenieść pomnik
        Harcerzy w okolice głównego przejścia schodami na Kamienną Górę. Oznaczałoby to
        zamkniecie głównego bezkolizyjnego ciągu spacerowego pod Kamienną Górą,
        zamknięcie głównego wejścia na Kamienną Górę i zamknięcie przejścia ze
        Śródmieścia na plażę i bulwar przez Plac Grunwaldzki.
        Takie zamierzenie zniszczyłoby istniejącą komunikację pieszą oraz walory
        krajobrazowe na odcinku Sklwer Tajnego Hufca Harcerzy – Kamienna Góra z wglądem
        z ul. Obrońców Wybrzeża i Świętojańskiej."
        "- Obecny układ bezkolizyjnej komunikacji pieszej Śródmieścia, wraz z rekreacją
        Skweru Tajnego Hufca Harcerzy i Kamienna Górą są prawidłowe, cenne krajobrazowo
        i nie wymagają zmian.
        - Na odcinku ul. Wybickiego do ul. Armii Krajowej proponujemy przedłużenie
        bezkolizyjnego przejścia pieszego w istniejącym pasie zieleni wysokich drzew.
        - Istniejącej trasy ciągu pieszego wzdłuż Kamiennej Góry od ul. Lipowej z
        lokalizacją szkoły – do ul. Armii Krajowej z lokalizacją kościoła nie zastąpi
        ruchliwa i kolizyjna skrzyżowaniami ulica Świętojańska. Jest to ciąg pieszy
        rekreacyjny uczęszczany przez osoby starsze, niepełnosprawne, dzieci szkolne,
        rodziców z wózkami. Tereny te są chronione jako przestrzeń publiczna."
        To tyle na razie.
        www.kolinski.net
        • Gość: zygmuntzt Re: Żałosne... IP: *.gdynia.mm.pl 15.04.07, 10:44
          Nie wiem jaki był klucz informowania o spotkaniu, na którym uczestniczyłem ale
          raczej adresowane ono było do decydentów, czyli rady - bo to od decyzji rady
          zależy możliwość postawienia tam czegokolwiek i przeniesienia pomnika. Tak więc
          nie dziwi mnie, że nie było to spotkanie w hali Oliwia z mieszkańcami, bo nie
          ta formuła.
          I dlatego, że to spotkanie było kameralne, oraz dlatego, że zależy mi na tym,
          by mieszkańcy byli na bieżąco, jeśli chodzi o tematy Gdyni dotyczące -
          zamieściłem tę informację.
          Należę do tych osób, którym zależy na jak najszerszym kolportażu informacji,
          dlatego jako radny dzielę się swoją wiedzą i sprawozdaję. Mam nadzieję, że to
          właściwa postawa.
          Powtarzam raz jeszcze - nikt z obecnych na sali 105 nie był oczarowany tym
          projektem i wszystkie osoby zabierające głos, łącznie z wiceprezydentem Stępą,
          go krytykowały, w tym i ja.
          Nie mam tu zatem planu bronić tej koncepcji ani jej krytykować - swoje
          zrobiłem, jeśli sprawa stanie na forum rady, swoje też uczynię - tymczasem
          informuję tych, którzy są zainteresowani, jak się sprawy mają i kropka.
          Pan pisze o planie dotyczącym innego, sąsiedniego fragmentu w sposób, który
          może kogoś zmylić, że mowa o tym samym - otóż nie.
          Dla THH rada przystąpiła do sporządzenia planu właśnie po to, by nic na tym
          terenie nie zadziało się na zasadzie "dobrego sąsiedztwa" - procedura
          planistyczna chroni to miejsce i mam nadzieję, że deweloper ma pełną jasność w
          tym zakresie.

          Swoją drogą, nie wiem, dlaczego nie spodziewacie się merytorycznej odpowiedzi
          na pismo do urzędu, ale to już Państwa sprawa. Ja mam nadzieję, że kpa
          obowiązuje i w Gdyni mieszkańcom na pisma się odpowiada - jeśli stanie się
          inaczej, proszę o sygnał.
          • Gość: GA1929 Żałosne... IP: *.chello.pl 15.04.07, 11:23
            mam wrażenie, że oprócz pana Kolińskiego w tej dyskusji niejaki zygmuntzt
            polemizuje sam ze sobą, raz zalogowany a raz nie (ip gdynia.mm). marna
            prowokacja. a co do zabudowy - niech budują i zaplombują tę dziurę w środku miasta.
            • Gość: kola Re: Też mam takie IP i co? Nie wolno? IP: *.gdynia.mm.pl 15.04.07, 16:11
              Jak każdy abonent multimedia zresztą. Zaś Koliński jak zwykle wyłazi niczym
              robal spod kamienia. Szczęście, że elektorat dokładnie go usmażył na wyborach.
              • tadeusz_kolinski Re: Też mam takie IP i co? Nie wolno? 15.04.07, 16:23
                Do tchóżliwego anonima o nicku "kola"
                Uwiera Ciebie ten Koliński co? Ujawnij się coś za jeden?
                Liczysz na to ze skapnie coś Tobie z tych interesów?
                Co do elektoratu to gratuluję, tego elektoratu który wyniósł nijakiego Jacka
                Milewskiego kolejny raz na Radnego Rady Miasta Gdyni - ponad 1600 głosów. Brawo.
                Milewski - przypomnę - 8 lat stał na... straży praworządności samorządu
                gdyńskiego jako przewodniczący Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Gdyni. Teraz
                warunkowo z kicia wypuścili - ciekawe kto złożył się na kaucję... Ty "kola"
                przypomnij wszystkim te bilboardy Milewskiego ze Szczurkiem pod rękę... Mój
                elektorat nie głosował na takie indywidua. Takie przysłowie jest - przetłumacz
                sobie na dzisiejsze czasy; lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć.
                • Gość: kola Re: Koliński - cmoknij mnie. IP: *.gdynia.mm.pl 15.04.07, 19:20
                  Ty i praworządność? Pieniactwo to tak. A elektorat ma zawsze rację czy to się
                  komuś podoba czy nie. Więcej pokory Koliński.
              • veryficator1 Re: Też mam takie IP i co? Nie wolno? 15.04.07, 19:42
                kola, jestes prostak i cham (komentujac w taki sposob "czyjas" wypowiedz)
                nic dodac, nic ujac, powinno sie Ciebie ignorowac
                • Gość: kola Re: Dlaczego więc tego nie robisz? IP: *.gdynia.mm.pl 15.04.07, 20:01
                  Rączki świerzbią czy niekonsekwencja jest Twoją drugą naturą śmieszna osóbko?
          • tadeusz_kolinski Tradycyjne krętactwo... 15.04.07, 16:11
            A wiec jak? Wyżej pisze radny od Wojciecha Szczurka ze uczestniczył w debacie
            publicznej, niżej pisze Pan, że to było spotkanie kameralne... Zresztą dopiero
            na moje zapytanie gdzie było ogłoszenie tej debaty "publicznej". Panie radny od
            Wojciecha Szczurka - czy Pan wie co to znaczy przymiotnik "publiczny"? Co to
            jest debata publiczna? Chociaż nie przeczę, ze niektóre gdyńskie tzw "procedury
            samorządowe" kojarzą się z tym przymiotnikiem, używanym dosadnie do rzeczownika
            "dom"... Mieszkańcy miasta jeszcze dosadniej to określają.
            Smutno pozdrawiam.
            www.kolinski.net
            • zygmuntzt Re: Tradycyjne krętactwo... 15.04.07, 20:45
              Panie Tadeuszu Koliński;
              Wiele osób twierdzi, że dyskusja z Panem jest bez sensu i szkoda na nią czasu.
              Wiele osób określa Pana w sposób zbliżony do tego, w jaki opisał Pana "kola".
              Ja ciągle wierzę, że z każdym warto i można rozmawiać, ale z upływem miesięcy
              moja wiara słabnie.
              Nie wiem, jakim prawem i na jakiej podstawie tytułuje Pan wpis dotyczący mojej
              osobem "tradycyjne krętactwo" - nie zna mnie Pan, nigdy nie doznał Pan z mojej
              strony żadnej nieuczciwości, więc domagam się odrobiny szacunku, który mi
              przysługuje. Nie obrażam Pana, ani nie charakteryzuję - chce Pan dyskusji, to
              proszę ją prowadzić, a nie rzucać inwektywami, o ile oczywiście sprawy miasta
              Pana interesują. Mnie tak i wielu gdynian też - dlatego zrelacjonowałem to
              spotkanie. Jest Pan przeciw zaprezentowanej koncepcji? Bo ja tak, co wyraziłem.
              I jeszcze robi mi Pan zarzut z tego, że odpowiadam na Pańskie pytania - być
              może to rzeczywiście błąd.
              Apeluję do wszystkich, by nie dali się wciągnąć w dyskusję ad personam, ale by
              twórczo powymieniać uwagi na temat rozwoju miasta i jego centrum, także w
              kontekście szacunku dla własności prywatnej z jednej strony, dla historii i
              ducha Gdyni zaś z drugiej.
              A pisanie "mieszkańcy miasta mówią to czy tamto" jest lekkim nadużyciem - nie
              sądzę, by miał Pan prawo mówić w imieniu wszystkich. Gdyby napisał Pan "ja i
              moja rodzina oraz przyjaciel Zenek" to pewnie miałby Pan podstawy, a tak...
              działa to moim zdaniem dokładnie wbrew Pańskim intencjom.
              Pozdrawiam i zapraszam do twórczej wymiany opinii.
              Nie gadajmy, że radni nie kontaktują się z mieszkańcami, nie słuchają opinii,
              nie dają szans na wyrażenie poglądów - ja robię sporo, byle je poznać, a jak
              widać w pakiecie dostaję więcej - trudno, widać sam chciałem, skoro się
              odezwałem. Lepiej milczeć i nie pytać? Mam nadzieję, że nie.
              • tadeusz_kolinski Re: Tradycyjne krętactwo... 15.04.07, 23:23
                Poruszył Pan Radny sprawy polityki lokalnej. No to odpowiadam.
                1. Odpowiedzi na moją wypowiedź dot "publiuczności" czy "kameralności" debaty
                nie było. Zamiast "Ad rem" było "Ad personam". Normalne. No to zaczynamy. Płatni
                urzędnicy w rodzaju Joanna Grajter vel Windyga,vel Valillia (i podczepieni radni
                pod ten gdyński układ 15 letni) zawsze wzbraniają się odpowiadać na moje
                argumenty Ad rem czyli "do rzeczy" czyli merytorycznie - zamiast tego zawsze Ad
                personam czyli "an panie Koliński jesteś Pan konfliktowy, szukasz Pan dziury w
                całym i co z tego ze jakieś drobne nadużycia itd ale ogólne wszyscy mieszkańcy
                Gdyni kochają Pana dr Sz.... dr St... dr Szw... (niepotrzebne skreślić) a w
                ogóle to pan jesteś ..... (niepotrzebne skreślić), a w ogóle to pan dostał 800
                głosów a inny, nasz ...... 1600 głosów (te 1600 głosów dostał nijaki Jacek
                Milewski, kolega klubowy Trzebiatowskiego - z tej samej stajni (czyjej - czytaj
                kroniki sądowe dot. największych przekrętów w polskiej piłce nożnej).
                2. (cyt) "A pisanie "mieszkańcy miasta mówią to czy tamto" jest lekkim
                nadużyciem - nie sądzę, by miał Pan prawo mówić w imieniu wszystkich. Gdyby
                napisał Pan "ja i moja rodzina oraz przyjaciel Zenek" to pewnie miałby Pan podstawy"
                Odpowiadam. Żaden dr Szczurek czy inny dr Myszk itd (niepotrzebne skreślić) nie
                rozmawiał z 2-3 tysiącami gdynian OSOBIŚCIE. Dlaczego? Bo normalnie ich się boi.
                Każdy taki dr "dmuchany sukces wyborczy" rozmawia z mieszkańcami za
                pośrednictwem telewizji, Dziennika Band... (o pardon) Bałtyckiego, czy innego
                pożal się Boże "Echa Dnia" oraz (baaaardzo kosztownych) bilboardów, o
                przychylności inny sprzedajnych mediów lokalnych nie wspominając... Po prostu
                ten medialny dmuchany sukces wyborczy to wykorzystywanie demokracji przeciwko
                demokracji. Łukaszenko na Białorusi też ma media za sobą i także 85 % sukcesu
                ha, ha... Ja osobiście, rozmawiałem stojąc twarzą w twarz z ok 1100 gdynianami
                (sam brałem udział w zbieraniu podpisów po mieszkaniach mieszkańców Śródmieścia
                - o zebraniach z gdynianami których tak tchórzliwie obawiają się dr Szczurek i
                dr Stępa nie wspominając... rozmawiałem i znam ich zdanie ("na wiece wyborcze
                nie chodzimy" <-cyt autentyczny z tych "doktorów"). Nikt z tych "doktorów" nie
                rozmawiał z tyloma gdynianami co ja, dlatego mam prawo pisać co oni sądzą. No a
                jeśli zdanie kilku tysięcy mieszkańców to oszołomstwo, to trzeba zmienić tych
                mieszkańców na innych, panowie "doktorzy"... Pamiętam onegdaj, jak Franciszka
                Cegielska gdy pod siedzibę Rady Dzielnicy Wzg. Św. Maks. (moja I kadencja
                radnego dzielnicy) podszedł wzburzony tłumek 45 mieszkańców ogródków działkowych
                i za drzwiami słychać było okrzyki "co, Pani Prezydent boi sie wyjść do ludzi!",
                jak ta Franciszka Cegielska przerwała swoją mowę do radnych dzielnicy, wstała i
                wyszła na dół ze słowami (cyt) "nie, Pani Prezydent nie boi się wyjśc do
                ludzi"... i poszła w ten tłum wykłócać sie o racje... Ale kudy tam doktorom Sz.
                Sz. i S. do Franciszki.
                A w ogóle to szkoda gadać. Kto wie, czy te 60 % gdynian nie ma racji, "olewając"
                te "dmuchane" wybory samorządowe. Janusz Korwin Mikke nazwał to wszystko
                dosadniej... Oczywiście, że sukces wyborczy gdyńskiego układu "doktorskiego"
                dodatkowo wspomogła impotencja gdyńskich popaprańców politycznych z PO i PiSu
                którzy za leniwi są by wykreować przez 4 lata rozsądną alternatywę dla "doktora"...
                • Gość: barnaba Re: Dixi - sed nichil ad rem Koliński. IP: *.gdynia.mm.pl 16.04.07, 07:35
                  Używanie języka, którego się nie zna a łaciny Pan nie znasz jak widać - jest
                  niczym innym jak buractwem. Łączenie tego z kołtuństwem i zwykłym w Pana
                  wykonaniu pieniactwem to po prostu brak wychowania i podstawowej kindersztuby,
                  którą normalni ludzie wynoszą z domu. Czytając Pana "pseudo riposty" można dojść
                  do jednego wniosku. Niespełnione ambicje czyli brak poparcia w ostatnich
                  wyborach jest dla Pana porażką, z którą nie chce się Pan pogodzić. Jak mawiał
                  Horacy: aequam memento rebus in arduis servare mentem. Dziwi mnie tylko jedno,
                  że opluwani tutaj przez Pana radni nie wytoczą Panu procesu. Prawdziwa szkoda.I
                  jeszcze jedno Panie Koliński. Corrumpunt mores bonos colloquia mala.
                  "...Lecz nade wszystko - słowom naszym,
                  Zmienionym chytrze przez krętaczy,
                  Jedyność przywróć i prawdziwość:
                  Niech prawo - zawsze prawo znaczy,
                  A sprawiedliwość - sprawiedliwość..."
                  Wiesz Pan kto to napisał?
                  • veryficator1 Re: Dixi - sed nichil ad rem Koliński. 16.04.07, 17:00
                    Gość portalu: barnaba napisał(a):

                    > Używanie języka, którego się nie zna a łaciny Pan nie znasz jak widać - jest
                    > niczym innym jak buractwem. Łączenie tego z kołtuństwem i zwykłym w Pana
                    > wykonaniu pieniactwem to po prostu brak wychowania i podstawowej kindersztuby,
                    > którą normalni ludzie wynoszą z domu. Czytając Pana "pseudo riposty" można
                    dojś
                    > ć
                    > do jednego wniosku. Niespełnione ambicje czyli brak poparcia w ostatnich
                    > wyborach jest dla Pana porażką, z którą nie chce się Pan pogodzić. Jak mawiał
                    > Horacy: aequam memento rebus in arduis servare mentem. Dziwi mnie tylko jedno,
                    > że opluwani tutaj przez Pana radni nie wytoczą Panu procesu. Prawdziwa
                    szkoda.I
                    > jeszcze jedno Panie Koliński. Corrumpunt mores bonos colloquia mala.
                    > "...Lecz nade wszystko - słowom naszym,
                    > Zmienionym chytrze przez krętaczy,
                    > Jedyność przywróć i prawdziwość:
                    > Niech prawo - zawsze prawo znaczy,
                    > A sprawiedliwość - sprawiedliwość..."
                    > Wiesz Pan kto to napisał?
                    Do barnaby
                    analizujac Twoja "inteligencje" z powyzszej wypowiedzi wyglada zes czlowiek
                    swiatly i na pewno masz ukonczony ongis "Oxford Katowicki" przez okolicznych
                    mieszkancow potocznie zwany "debilarium"

                    • Gość: barnaba A Veryficator divides mankind into two classes: IP: *.gdynia.mm.pl 17.04.07, 14:33
                      tools and enemies.
                      Za mały jesteś dziecino. Jeszcze mi się nie zdarzyło obrażać na małpę w ZOO. Są
                      równie przygłupie jak Ty ale dużo sympatyczniejsze.
                      • veryficator1 barnaba has been enclosed to the group of monkey 17.04.07, 22:24
                        Doceniajac Twoje umilowanie do malp, zostales przeze mnie wyrozniony i w poczet
                        ich "rodu" zaliczony. Zapewne w drodze ewolucji powstalo takie cos jak Ty
                        dzisiaj (z malpim rodowodem). Jestem przekonany, ze tego Cie uczono na jedynie
                        slusznej "uczelni: Oxfordzie Katowickim im jozefa stalina.....
                        Analizujac Twoje popisy ze znajomosci jezykow kojarzy mi sie to co kiedys
                        wyznalo pewne dziewcze "ze choc nigdy nie uczyla sie francuzkiego to umie po
                        francuzku".
                        Widac w tej dziedzinie (jezykoznastwa) jestescie siebie warci.
                        • Gość: barnaba Re:Veryfikator - po francuSku - naucz się najpierw IP: *.gdynia.mm.pl 17.04.07, 23:00
                          pisać po polsku bo takiego byka może strzelić tylko wtórny analfabeta - gratuluję!
                          • Gość: barnaba Re:Językoznawstwo też ślicznie wygląda. //rotfl nt IP: *.gdynia.mm.pl 17.04.07, 23:02
                          • veryficator1 Re:francuzka-francuski 18.04.07, 00:12
                            widze, ze ewolucja jeszcze nie skonczona??? Jeszcze pewne fakty rozumujesz,a juz
                            myslalem, ze i mozg masz malpi


                            • Gość: barnaba Re: "Rozumowanie faktów"? A to po jakiemu? IP: *.gdynia.mm.pl 18.04.07, 01:28
                              Cuuuuudowne!
                • zygmuntzt Re: Tradycyjne krętactwo... 16.04.07, 09:48
                  No i znów, zamiast o pomniku, mamy rozmawiać o czymś zupełnie innym. Nie wiem po
                  co, ale postaram się być uprzejmy.

                  Dla mnie słowo "publiczny" jest przeciwieństwem słów "niepubliczny" albo "prywatny".
                  Spotkanie, w którym uczestniczyłem, publiczne było - zostałem na nie zaproszony
                  w sposób jawny, podczas sesji rady miasta, podobnie jak inni radni.
                  Na spotkaniu byli reprezentanci rady miasta (w tym opozycyjni), rady dzielnicy
                  Śródmieście,Towarzystwa Miłośników Gdyni - to nie było spotkanie z mieszkańcami,
                  w związku z tym nie było publiczne? Nie uważam - było nawet prokołowane. Nie
                  było otwarte - z tym się zgadzam. Nie jest to oczywiście jedyna możliwość
                  dyskusji o losach tego terenu - wszak przystąpiono do sporządzania planu, co
                  oznacza absolutną możliwość zgłaszania wniosków i uwag do niego i do każdej z
                  nich (sztuka do sztuki).

                  Co do spotkań z mieszkańcami - na wielu z nich byłem, kilka prowadziłem, na
                  większości z nich widziałem prezydenta i/lub wiceprezydentów i widziałem też
                  sale pełne mieszkańców - nie wiem, czy ktoś się tych spotkań boi czy nie
                  (podejrzewam, że nie są to osoby szczególnie lękliwe), wiem, że na nie
                  przychodzi. Rozumiem, że sfrustrowała Pana nieobecność zaproszonych gości na
                  spotkaniu, które Pan organizował, ale to nie upoważnia Pana do takich uogólnień.
                  Notabene, na jednym z takich spotkań (publicznych i otwartych) widziałem
                  ostatnio i Pana i wiceprezydenta Stępę - obaj Panowie zabieraliście głos ale
                  czyżbym tylko ja zauważył obecność obu? Dla przypomnienia: szkoła morska,
                  Hryniewickiego, 17 lutego 2007..

                  Co do spotkań z ludźmi, gratuluję dobrego samopoczucia, ale mam wrażenie, że
                  każdy z prezydentów w tym mieście spotyka się z większą liczbą niż Pan: pan robi
                  to w pewnych falach co mniej więcej 4 lata, dziwnie korelujące się z datami
                  wyborów, oni co tydzień w ramach interwencji + co kilka miesięcy na spotkaniach
                  w różnych częściach naszego miasta.

                  Co do kontaktowania się za pośrednictwem mediów - czasy greckiej agory i
                  możliwości skupienia wszystkich zainteresowanych w jednym miejscu już za nami -
                  w ćwierćmilionowym mieście nie da się "obkolędować" wszystkich mieszkańców, to
                  chyba jasne? Pewną rolę muszą brać na siebie i biorą - media i tego właśnie się
                  od nich oczekuje, że w naszym imieniu będą o nasze sprawy pytań, wyjaśniać,
                  prezentować racje stron. Czy robią to dobrze? Nie tylko Pan miewa wątpliwości,
                  ale proszę pretensje pod inny adres..

                  Formą kontaktu z mieszkańcami jest także internet - część samorządowców docenia
                  tę formę i stara się docierać do mieszkańców, informować, pytać i konsultować -
                  ja to robię i swoje zadania rozumiem. Widzę też, że jest zainteresowanie taką
                  formą przekazywania wiedzy o Gdyni - do takiego myślenia skłaniają mnie
                  statystyki odwiedzin na blogu, także po tym artykule. Pańską rolę natomiast
                  zrozumieć mi ciężko - nie mogę też zrozumieć, że człowiek starszy ode mnie ma
                  taką łatwość w ferowaniu wyroków, rzucaniu epitetów i obrażaniu rozmówców,
                  cechującą z reguły ludzi młodszych znacznie ode mnie, nie biorących
                  odpowiedzialności za słowo.

                  Ostatni raz APELUJĘ: Namawiam Pana do dyskusji o mieście, ale odpowiedzialnej i
                  kulturalnej. Argumenty merytoryczne do mnie przemawiają - publicznie na blogu
                  napisałem na przykład o Pana stanowisku w sprawie dyskusji publicznej nad
                  planami miejscowymi i propozycji wykładania ich na obszarze dzielnicy, której
                  dotyczy, którą uznaję za bardzo sensowną i popieram. Jestem otwarty na
                  argumenty, tylko niech Pan da szansę je wyczytać: jeśli po drodze muszę
                  nasłuchać się inwektyw, to tracę siły i wiarę, że gdzieś tam w końcu te
                  argumenty odnajdę...

                  Nie mam poczucia i nigdzie nie twierdzę, że wszystko jest w idealnym porządku -
                  prowadzę swoje spory z prezydentami: dysputy o gdyńskiej porodówce czy ostatnia,
                  kilkumiesięczna już moja krucjata w sprawie gdyńskich przedszkoli są tego
                  najlepszym dowodem, ale znam podstawowe zasady obowiązujące ludzi na pewnym
                  poziomie, którego oczekuję i od Pana: mówmy o zjawiskach, nie o pojedynczych
                  ludziach, wskazujmy konkretne sytuacje, które nas bolą i denerwują i proponujmy
                  alternatywne scenariusze. Rozmawiajmy ze sobą, a nie walmy pałami po głowach -
                  świat się jeszcze nie kończy i dobrze byłoby bez oporów powiedzieć sobie na
                  ulicy "Dzień dobry". O ile oczywiście - w co wierzę - o dobro miasta tu chodzi.
                  Pozdrawiam
    • Gość: Agnes Re: Projekt zabudowy skweru THH - Pomnika Harcerz IP: *.hays.com.au 16.04.07, 00:54
      Moim zdaniem ten projekt jest fatalny, czerpie wylacznie z architektury
      minionej ery. Skwer Kosciuszki to jedna z najciekawszych lokalizacji w centrum
      dostepna do zabudowy wiec poiwinno sie to wykorzystac by w tym miejscu stanal
      jakis ciekawy obiekt. I nie powinno sie moim zdaniem zamykac te przestrzeni!!!
      • Gość: z.centrum Re: Projekt zabudowy skweru THH - Pomnika Harcerz IP: 213.17.251.* 16.04.07, 11:41
        Skwer Kościuszki, droga Agnes, jest jakies pół kilometra dalej od omawianej
        kamienicy przy Pomniku Harcerza. Co do projektu - podoba mi się, wolę to niż
        istniejące obecnie obskurne budy z zapiekankami i odsłonięte szczytowe ściany
        sąsiednich kamienic. Pamiętajmy, że mieszkamy w mieście które na skutek wybuchu
        wojny nigdy nie uzyskało projektowanego kształtu, a plany były iście imponujące.
      • windyga Re: Projekt zabudowy skweru THH - Pomnika Harcerz 16.04.07, 13:44
        na załozonym i administriowanym przeze mnie forum "gdynia fajne miasto" nie
        uprawiam propagandy i nie sekuje nikogo. Nie inicjuje tematów tzw.
        samorzadowych co najwyzej odpowiadam na pytania lub wyjasniam watpliwości lub
        też prostuje ewidentne nieprawdy. Mozna sprawdzic. Nikogo nie ocenzurowałam i
        nie mam takich zamiarów. Przypadek usuniecia bardzo niegrzecznego wpisu - to
        nie moje dzieło, lecz osoby która ma uprawnienia współadmina i moze to
        ciekawostka - zamieszkuje baaardzo daleko od Gdyni, za oceanem. I ruszył te
        osobe ów paskudny ton skasowanego przez nia ostatecznie wpisu.. Ja zostawiłabym
        ów wpis, bo był swoistą legitymacją autora...
        I jeszcze coś. Projekt, który przedstawił w tym watku pan Zygmunt - bardzo sie
        nie podoba władzom miasta.Mam nadzieje, że to dla uczestników dyskusji ważna
        informacja.
    • Gość: gdy >>straszne<< i wielkie G - czemu takie potworki IP: *.gdynia.mm.pl 16.04.07, 12:10

      zatwierdzają? przecież i u nas potrafią projektować ładne budynki - patrz Batory
      czy Muzeum Marynarki/Miasta

      ja widziałbym tam coś co stworzy galerę z większą przestrzenią, no ale w Gdyni
      panuje moda na gó..ane równe wysokości - robią tylko syfilityczne kaniony z
      betonu, lepiej jest stawiać wyższe budynki, ale z głową, tak by były mniej
      opresyjne...

      okropieństwo
      • zygmuntzt Re: >>straszne<< i wielkie G - cz 16.04.07, 12:49
        Tego projektu jeszcze nikt nie zatwierdził, więc jeszcze można spokojnie o nim
        gadać jako o wizji jedynie, zresztą w kategoriach architektonicznych to jeszcze
        projektem nie jest - to taki "maz ogólny", jakby to może ludzie z Mumio nazwali.
        Co do równej wysokości, to ciekawy to trop - pani Sołtysik podnosiła właśnie
        argumentację, by utrzymać stylistykę i twardy rytm ulicy, jak rozumiem,
        wysokości dotyczyło to również...
        Ale może taka dominanta byłaby ciekawa - tylko jak to połączyć z widokiem na
        Kamienną G?
        • Gość: re to jest podstawowy błąd - jednakowa wysokość IP: *.gdynia.mm.pl 16.04.07, 13:57

          to stare i głupie myślenie - to po prostu robienie z miasta kamiennej pustyni

          nowoczesna urbanistyka nie opiera się na takich staromodnych założeniach

          ale niestety u nas wolą walnąć kloca jak centrum Kwiatkowskiego, niż myśleć o
          tym, by centrum wyglądało ładnie

          na wysokie budynki nie ma miejsca i będziemy czekać do XXII wieku na
          'międzytorze' - ale zawalimy wszystko dokumentnie, tak, że zostaną tylko ulice,
          zero zieleni i szare, bylejakie budynki - no ale będą jak sąsiednie 4 piętrowe,a
          więc wspaniałe...
        • Gość: Dominik Tradycyjne kretactwo, IP: *.nyc.res.rr.com 16.04.07, 14:57
          Panie Zygmunt,
          Czuje sie zobowiazany i ja zabrac glos w sprawie zabudowy Centrum Gdyni.
          Tak sie sklada, ze wczoraj spotkalem sie z jednym mieszkancem Pl Grunwaldzkiego,
          ktory w ramach protestu mieszkancow tego terenu (przeciwko planowanej zabudowie)
          tak sie przejal rola, ze odkryl niesamowity przekret RM Gdyni i Prezydenta Gdyni
          Wczesniej jeden z uczestnikow blogu pytal o mozliwosc organizowania imprez przy
          muszli koncertowej???. I co cisza, nikt mu nie odpowiada z Panstwa.
          Moze nalezy mieszkancom wyjasnic, ze teren ten podlega stopniowej,
          systematycznej i kontrolowanej degradacji,zeby pomniejszyc wartosc tego terenu
          i za bezcen oddac to krauzemu lub komus ze "stajni" krauzego.
          Zreszta macie juz przygotowane i zatwierdzone plany na nastepne szkaradztwo w
          rodzaju tzw. Biura obslugi Turystow z dwupoziomowym garazem podziemnym na 20-30
          samochodow (znajac zycie i Was skonczy sie to zapewne na 10 miejscach
          parkingowych dla "wybrancow"). Aktualnie (juz od kilku sezonow)wszelkie imprezy
          spod muszli koncertowej zostaly celowo przeniesione pod Gemini, przy Skwerze
          Kosciuszki (pasuja one tam jak przyslowionemu psu "piata noga). Wielu
          mieszkancow nie za bardzo rozumie w co "gracie" ale jest to juz dosc klarowne.
          Panie Zygmunt,"do rzeczy"
          Jeszcze niedawno, jakies pol roku temu, szcurek obiecal ks. Wierzbowskiemu
          umozliwic budowe szkoly parafialnej na tym terenie. Ks Wierzbowski w to uwierzyl
          w zamian zrobil szczurkowi niesamowita kampanie wyborcza, caly teren
          przykoscielny przyozdobil portretami szczurka. Wygladalo to tak , ze ludzie
          zaczynali sie w tym gubic i nawet zastanawiali sie czy to szczurek ma byc
          beatyfikowany zamiast papieza JP2???. Jak bylo do przewidzenia po wyborach
          ks. Wierzbowski dostal decyzje odmowna z uzasanieniem, ze teren ten objety jest
          ochrona Konserwatora Zabytkow i Woj. Kons. Zabytkow nie wyraza zgody na
          zabudowe tego terenu. Nie bylo nic dziwnego w tej decyzji az do momentu:
          I tutaj "bomba": W tym samym czasie Woj. Kons. Zabytkow zatwierdza pozytywnie
          plany urbanistyczne, zatwierdzone przez RM Gdyni i szczurka na pobudowanie
          w/w "szkaradztwa" (tj. Biura Obslugi Turystow) na podstawie FALSZYWEJ mapy
          topograficznej tegoz terenu (bez istniejacej obecnie zieleni:drzew, krzewow itp)
          Woj Kons. Zabytkow udaje, ze tego nie widzi i projekt "szczurkowi" akceptuje,
          ale Ks. Wierzbowskiemu z tego samego powodu nie akceptuje.
          Ogladajac wczoraj te dokumenty myslalem, ze osiwieje z wrazenia????
          Pisal troche na ten temat jedynie "Twoj Wieczor", pozostale media (g.w.,
          dziennik baltycki, fakty i inne) chociaz uczestniczyly w spotkaniach
          protestacyjnych mieszkancow, nie napisaly ani slowa rowniez terenowe urzedy
          dochodzeniowo sledcze sa gluche na ten problem ale centralne juz sa powiadomione
          Samo planowanie tzn "gdybanie" nie jest jeszcze przestepstwem i zapewne do
          mometu podpisania kontraktu z wykonawca, czy nawet wykonania szczegolowej
          specyfikacji planu nie wkrocza do akcji, aczkolwiek "falszywa mapa terenu"
          dana do zatwierdzenia Woj Kons. Zab. to jest juz przestepstwo.
          Wlasnie namawialem tego Pana aby upublicznial fakty (dokumenty, pisma itp)
          np na tym forum (w blogu "SOS Gdynia", o ktorym pisal Pan Kolinski).
          Jeszcze jedna sprawa,Panie Zgmunt
          Wczesniej pisal Pan, ze obywatele dostaja z UM odpowiedzi na wszystkie swoje
          pisma??? i tu sie mija Pan z prawda. Ten Pan nie otrzymal odpowiedzi w w/w
          sprawie ani od RM w Gdyni, ani od Prezydenta Gdyni ani od Woj. Kons. Zabytkow
          w Gdansku. Pisma skladal w pierwszych dniach stycznia 2007, tak wynika z
          potwierdzonych kopii (czyli ponad 100 dni).
          To tyle,
          Ciekaw jestem co ma Pan, badz Pani Grajter vel Vindyga do powiedzenia/ napisania
          w powyzszej sprawie.
          Pozdrawiam,
          Dominik


          • windyga Re: Tradycyjne kretactwo, 16.04.07, 15:55
            Wbrew zaprezentowanej powyzej teorii spiskowej - informuje, że Plac Grunwaldzki
            głównie z powodu skarg okolicznych mieszkańców przestał byc miejscem imprez,
            które odbywaja sie od kilku lat przy centrum Gemini. Po prostu - hałas,
            nieuchronny w przypadku wydarzeń muzycznych gromadzacych tysiące ludzi - jest
            bardzo uciązliwy dla ludzi, którzy mieszkaja po sąsiedzku. Imprezy jesli juz
            sie tu odbywaja (na przykład najbliższa majówka) - kończą sie wczesnie, zatem
            maja charakter raczej familijny. A nie wszystkie w Gdyni wydarzenia taki
            charakter mają. Część z nich gromadz aca dziesiatki tysiecy ludzi odbywa sie na
            końcu al. Jana Pawła II lub nawet na lotnisku (Heineken Opener).
            Prosze zrozumieć, czasy sie zmieniaja i Plan Grunwaldzki juz dawno stracił swój
            prymat (gdy przed wojna odbywał sie tu np. kongres eucharystyczny czy Swieto
            Morza)
            Na koniec powtarzam - władzom Gdyni nie podoba sie projekt zabudowy skweru przy
            pomniku harcerzy. To jest radiosna twórczośc, która jest oprzez pana radnego
            Zygmunta Trzebiatowskiego poddana dyskusji na tym forum. I nic poza tym.
            • zygmuntzt Re: Tradycyjne kretactwo, 16.04.07, 19:42
              Na koniec powtarzam - władzom Gdyni nie podoba sie projekt zabudowy skweru przy
              pomniku harcerzy. To jest radiosna twórczośc, która jest oprzez pana radnego
              Zygmunta Trzebiatowskiego poddana dyskusji na tym forum. I nic poza tym.

              Nawet nie wiem, czy ta twórczość jest radosna;)
              Poza tym się zgadza - nie lubię spiskowych teorii i chciałbym, by mieszkańcy
              mogli wyrabiać sobie opinię i poznawać fakty na bieżąco - na razie opinie są
              zgodne z moimi i władz miasta odczuciami, co oceniam jako zjawisko pozytywne. A
              swoją drogą, mógłby ktoś docenić moją inicjatywę i powiedzieć: tak trzymać,
              liczymy na więcej;)
              Pozdrawiam
              • windyga Re: Tradycyjne kretactwo, 17.04.07, 12:57
                No, pewnie że to bardzo dobra inicjatywa!!!
                Nadrabiam zaległosci:))
                • donimik Bajki Pani Grajter 17.04.07, 20:05
                  Szanowna Pani Joanno vel windyga
                  Na wczorajsza moja wypowiedz, odpowiedziala Pani, ze ze wzgledu na protesty
                  okolicznych mieszkancow "imprezy" spod "muszli koncertowej" zostaly przeniesione
                  pod Gemini???? hahaha ("protesty okolicznych mieszkancow"??)
                  Byc moze to sa tzw. "protesty" na zamowienie tych Waszych "klakierow" z UM,
                  ktorzy to jak trzeba to Was chala na forum , a jak trzeba to pisza listy
                  protestacyjne do UM w Gdyni, z ktorych dla tzw "dodra mieszkancow" robicie
                  uzytek (na swoj sposob). Prosze mi wierzyc, nie spotkalem nikogo z prawdziwych
                  mieszkancow Pl. Grunwaldzkiego, ktory by protestowal przeciwko imprezom
                  przy muszli koncertowej, rowniez przeciwko budowie szkoly parafialnej, chociaz
                  w tym przypadku komentarze byly dwuznaczne, lecz nigdy oficjalne (piszac pisma)
                  Inna sprawa, ze Wy akurat byscie przejmowali prawdziwymi protestami hahaha,
                  niech Pani mnie nie rozsmiesza. Podobnie jak "przejmowaliscie" sie protestami
                  mieszkancow srodmiescia, ktorzy zbiorowo protestowali, organizowali, zebrania
                  zapraszali Was i co?? Mieliscie te protesty w tej czesci ciala co sld ma Polske
                  Naprawde niech Pani nie zartuje z ludzi???
                  Byc moze ..... ulegliscie presji "Francuzow", ktorym to "cichaczem i dyskretnie"
                  (bez rozglosu)sprzedaliscie Hotel Gdynia, a oni (Francuzi) nie chcieli miec
                  w sasiedztwie zadnego "polskiego folkloru ludowego" co pokornie i pospiesznie
                  uczyniliscie, wyrzucajac imprezy spod muszli koncertowej (ten wariant jak
                  najbardziej rowniez by do Was pasowal).
                  Nic nie wspomina Pani o falszowaniu dokumentow, o ktorych wczoraj tu pisalem,
                  dziwne, ale prosze mi wierzyc, ze uczynie wszystko aby to upublicznic na tym
                  forum. Mieszkancy Gdyni maja prawo poznac Wasze "prawdziwe oblicze"
                  Pozdrawiam,
                  Dominik
                  • Gość: gros Re: Jak masz dowody na fałszowanie dokumentów IP: *.gdynia.mm.pl 18.04.07, 02:00
                    to udaj się do prokuratury. Jeśli nie to raczej nie pomawiaj nikogo bo Ciebie
                    też można za coś takiego złapać za jajka i dość mocno ścisnąć. Na razie
                    propagujesz spiskową teorię dziejów. Tak się składa, że byłem jednym z
                    protestujących (koncerty przed muszlą) i pismo do Urzędu Miasta podpisałem nie
                    jako pierwszy mieszkaniec bloku vis a vis placu. Wrzaski, przekleństwa,
                    tłuczenie butelek po gorzale i piwie były na porządku dziennym a raczej nocnym.
                    Dziękuję serdecznie za takie atrakcje teraz i w przyszłości chociaż zgadzam się,
                    że projekt zabudowy przedstawiony na wstępie jest wyjątkowym ohydztwem i optuję
                    za pozostawieniem Pomnika Harcerzy w tym miejscu, w którym stoi teraz.
                  • zygmuntzt Re: Bajki Pani Grajter 18.04.07, 08:48
                    Szanowny Panie Dominiku;
                    1. Ten wątek dotyczy innego tematu, co polecam Pańskiej uwadze.
                    2. Jeśli ma Pan jakieś konkrety a nie tylko pomówienia i chce je Pan przedstawić
                    opinii publicznej - czekam z niecierpliwością jako mieszkaniec i radny - polecam
                    jednak dla czystości uczynienie teggo w odrębnym wątku.
                    3. pisze Pan: "ulegliscie presji "Francuzow", ktorym to "cichaczem i dyskretnie"
                    (bez rozglosu)sprzedaliscie Hotel Gdynia - bardzo to ciekawe. Pańskim zdaniem,
                    ten hotel należał do miasta?! Szkoda, że nie wiedziałem, bobym pokorzystał;)
                    Niestety, nie jest to prawda i pewnie Pan o tym wie - czemu zatem taki zapis?
    • tadeusz_kolinski II tu jeszcze a propos likwidacji zieleni 19.04.07, 16:29
      O tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=769&w=61032510
      • Gość: #### Re: Demagog.n/t IP: *.gdynia.mm.pl 19.04.07, 17:29
        • antypolityk1 Nie demagog; realista 19.04.07, 17:34
          • Gość: ### Re:Demagog.n/t IP: *.gdynia.mm.pl 19.04.07, 17:42
            • antypolityk1 Nie demagog. Myślący 19.04.07, 19:20
              • Gość: ### Re: Demagog. IP: *.gdynia.mm.pl 19.04.07, 21:28
                demagog polityk, działacz, głoszący hasła obliczone na łatwy efekt, poklask,
                schlebiający masom, szafujacy próżnymi obietnicami, budzący nieziszczalne
                nadzieje, wysuwający w imieniu mas żądania nie do spełnienia.
                demagogia


                • antypolityk1 Re: Demagog. 19.04.07, 22:15
                  A to ciekawe. Zupełne pudło. Pan Koliński nie schlebia masom, nie liczy na
                  łatwy efekt. Jakie próżne obietnice składa? Jakie budzi nadzieje? Odpowiedz, bo
                  nigdzie czegoś takiego nie widzę. Pan Koliński i jemu podobni ludzie idą
                  właśnie pod prąd, wbrew obiegowym opiniom i obecnie panującym tendecjom.
                  Głoszący nieprzyjemne i niewygodne poglądy, niepopularne wśród urzędników i
                  ogromnej większośći społeczeństwa, w tym u Ciebie. Tacy ludzie myślą trochę
                  dalej niż kieszeń. Więc argument populizmu i demagogii zupełnie tu nie pasuje.
                  Gdyby był populistą to by krytykował prezydenta Szczurka za brak inwestycji,
                  żądałby ekonomicznych obietnic bez pokrycia itp, a nie ochrony zieleni. Po co
                  populiście zieleń? Czy Samoobronna i LPR jest zainteresowana ochroną przyrody?
                  Chyba tak jak PO i PiS. Nie wtym rzecz.
                • antypolityk1 Re: Demagog. 19.04.07, 22:22
                  Jeszcze jedno. Oczywiście nie znaczy to wcale, że prezydent Szczurek czy inni
                  podobni mu ludzie to polopuliści. Bynajmniej. Są to całkowicie wyrachowani
                  biznesmeni.
                  • Gość: ### Re:Yes - Koliński to pudło - fakt. IP: *.gdynia.mm.pl 20.04.07, 11:01
                    Drugi fakt - każde pudło ma swoich przydupasów. Pamięć mam dobrą - Jak Koliński
                    to Antypolityk - czyżby jedna i ta sama osoba? Dziwnym trafem zawsze się budzą w
                    tym samym czasie...
                    • antypolityk1 Brawo Koliński 20.04.07, 11:53
                      To nie ta sama osoba. Pan Koliński jest Gdynianinem, ja zaś Sopocianinem. Nigdy
                      w życiu nie spotkałem pana Kolińskiego osobiście. Tyle musisz mi uwierzyć.
                      Bliskie są zaś mi jego poglądy w podejściu człowieka do przyrody, niestety
                      odosobnione i rzadkie, niepolularne i niewygodne, dlatego napewno nie jest to
                      demagogia, ani tym bardziej populizm.
      • Gość: bum Re: II tu jeszcze a propos likwidacji zieleni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 20:40
        o żesz kuźwa...łby niech se wytną, a nie zdrowe drzewa. Zieleń miejska jest
        szczególnie cenna, można powiedziec, że bezcenna - służy WSZYSTKIM mieszkańcom.
        Jednak, jak widać, dla UM to nie ma znaczenia, liczy się tylko pieniądz.
        Smutni, mali ludzie, aż mi ich żal. Ja bym nie mógł w lustro spojrzeć po takiej
        akcji. Wiadomo, że za tym stoją duże pieniądze, a urzędnicze prostytutki zrobią
        wszystko dla kasy. Przykro to mówić, ale w skorumpowanym świecie przyroda nie
        ma szans na przetrwanie. Rzygać się chce, jak słucham usprawiedliwień dla
        wyrębu lasów w Gdyni - patałachy zapamiętajcie, że żadne tłumaczenia nie
        przekonają ludzi, których pozbawiacie zieleni, że czarne jest białe, a białe
        jest czarne. Był las na Oksywiu i go nie ma, były drzewa przy Huzarskiej i ich
        nie ma. Takie są fakty, a z nimi się nie dyskutuje. Te wycinki to powolne
        wpychanie miastu noża w plecy i urzędasy dobrze o tym wiedzą. Pozostaje tylko
        mieć nadzieję, że się zadławią tą kasą...corruption, corruption system fucked
        up!
        • antypolityk1 Re: II tu jeszcze a propos likwidacji zieleni 19.04.07, 22:19
          Kiedy wytną ostanie drzewo i kiedy wybetonują ostatni skrawek ziemi wtedy
          stwierdzą, że nie można jeść pieniędzy
          • zygmuntzt ZERO związku z tematem wątku 20.04.07, 08:09
            Z przykrością stwierdzam, że ostatnie wpisy nie dotykają nawet tematu, którego
            wątek dotyczy. Może załóżcie kółko dyskusyjne gdzie indziej dając szansę osobom
            zainteresowanym tematem?
            • antypolityk1 Ależ Panie Zygmuncie 20.04.07, 10:10
              Poprzez nasze wypowiedzi wynika jednoznaczne NIE !!! w jakiejkolwiek formie dla
              zabudowania Skwerku. Sam Pan zaprosił nas do wyrażania swoich opinii. Moja
              opinia jest jednoznaczna: Zostawić zieleń w Gdyni w spokoju, gdyż żadne
              inwestycje tego nie zrekompensują.
            • Gość: ### Re: ZERO związku z tematem wątku IP: *.gdynia.mm.pl 20.04.07, 11:04
              Z przykrością stwierdzam, że nie pojmuje Pan istoty forum. Proszę założyć sobie
              prywatne i wtedy moderować dyskusję po swojemu.Aczkolwiek zgadzam się z tym, że
              wykolejeńcom architektonicznym mówimy - NIE!
            • Gość: ### Re: I jeszcze jedno. IP: *.gdynia.mm.pl 20.04.07, 11:08
              Proszę nie sięgać do kolokwializmów i nowomowy. W języku polskim nie istnieje
              żaden związek frazeologiczny pomiędzy matematycznym zerem a jakimkolwiek
              poruszanym i dyskutowanym tematem.
              • zygmuntzt Re: I jeszcze jedno. 20.04.07, 12:08
                Czuję się pouczony, choć szkoda, że przez człowieka, który kilka postów wyżej
                wyraża się, łagodnie mówiąc, kolokwialnie ale na pewno przy użyciu związków
                frazeologicznych niefunkcjonujących w języku polskim..

                Oczywiście - każdy może pisać o czym chce, natomiast dla czytelnika korzyść z
                tego niewielka. Zamiast wziąć udział w dyskusji o przyszłości konkretnego
                miejsca w Gdyni musi zaznajamiać się z charakterystyką p. Kolińskiego, zarzutami
                pod adresem Joanny Grajter, oskarżeniami wszystkich o korupcję, ewentualnie
                wycinką lasu na Oksywiu. Przez ten chaos wątkowy ciężko się przebić, ze stratą
                dla tematu od którego zacząłem i innych, które poruszone zostały później... I tyle.
                • Gość: Dominik Re: I jeszcze jedno. IP: *.nyc.res.rr.com 20.04.07, 16:22
                  Panie Zygmunt,
                  Juz tysiac razy napisano, ze likwidacja/przeniesienie "Pomnika Harcerzy",
                  (obelisk, poswiecony bohaterstwu polskiej mlodziezy) i postawienia w tym
                  miejscu innego szkaradztwa, czyli tzw "plomby" obojetnie jakie to by nie
                  bylo "sliczne" jest glupota dranstwem i zwyklym barbarzynstwem, a decyzja
                  ta, widac byla podjeta przez Polakow-watpliwej jakosci.
                  Wiec pytam co tu dodac??? i co tu jeszcze komentowac???
                  Pozdrawiam,
                  Dominik
                  • zygmuntzt Re: I jeszcze jedno. 20.04.07, 20:21
                    Być może tak właśnie jest jak Pan pisze.
                    Tym bardziej dziwią wpisy nie a propos..
                    • tadeusz_kolinski Informacje 20.04.07, 23:07
                      1. Dzisiaj Stowarzyszenie Gdynia SOS któremu przewodniczę zorganizowało
                      spotkanie z mieszkańcami rejonu kwartału ulic Armii Krajowej, Władysława IV oraz
                      Obrońców Wybrzeża (w ten zielony, celowo przez miasto zaniedbany teren parkowy,
                      promowana przez układ gdyński Hossa ma wbudować m. inn 10 i 13 piętrowce). Mimo
                      fatalnej dzisiejszej pogody (20.04.2007) zimno i silny wiatr przyszło 45 osób
                      (myślałem że nikt nie przyjdzie, podziwiam determinację tych mieszkańców). Były
                      informacje ukradkiem zdobyte przecieki z Urzędu Miasta Gdyni, a także
                      zapisywalismy nowych członków do naszego Stowarzyszenia Gdynia SOS.
                      2. Z dyskusji powyżej wnioskuję że działalność m. inn. nasza przynosi owoce bo
                      nawet padło jednemu anonimowi "na czoło" o nicku "###" że "antypolityk" i ja to
                      ta sama osoba. Spiskowa teoria. Ale to dobrze. To znaczy że jest rozgłos o tych
                      skandalach z zielenią.
                      3. Teraz najnowszy przeciek z Zarządu Miasta. Jeden z doktorów "wymięka" (ten od
                      tych planów) i wycofuje się z pomysłu pobłogosławienia geszeftu deweloperskiego
                      polegajacego na wyżej przedstawionym całkowitym zabudowaniu prześwitu pomnika
                      Harcerzy. A więc pomnik zostaje. Teraz tylko dyskusja jest, jak zakryć,
                      zabudować te dwa czoła (pierzeje? - nie jestem architektem - jak to się nazywają
                      te ściany boczne)- teraz ulubione miejsce na bilboardy przedstawiające na
                      przykład, jak ostatniej jesieni, razem śmiejących się - z kogo? - prezydenta
                      Szczurka i nijakiego Milewskiego z Arki ha, ha...). Myślę że uparta działalność
                      naszej dużej grupy mieszkańców "w temacie likwidowanej zieleni" zorganizowana
                      teraz w formę prawną Stowarzyszenia Gdynia SOS, zrobiła także swoje... A wiec
                      większa cześć tamtej zieleni ocaleje. To dobra wiadomość.
                      4. Jeszcze podam jedną informacje (z dziennikarskiego obowiązku), ze prezes tego
                      Związku Gdyńskich Harcerzy (podobno sędziwa osoba) jakiś czas temu (na czyj
                      obstalunek?) wyraził był zgodę na... przeniesienie Pomnika Tajnego Hufca
                      Harcerzy, aby zrobić miejsce pod planowany geszeft, który jednak nie dojdzie do
                      skutku. Haniebne. Dziennik Band...(o pardon) Bałtycki tego nie napisze.
                      5. Sprawa wycięć drzew będzie miała dalszy ciąg prokuratorski. Więcej nie podam
                      z przyczyn oczywistych. CDN.
                      6. Teraz w zamian za te informacje, proszę o przekazanie znajomym którzy jeszcze
                      nie dokonali rozliczenia podatku od dochodów osobistych za 2006 rok (PITy) aby
                      przelali ów słynny 1 % na nasze Stowarzyszenie Gdynia SOS - wszak mamy status
                      organizacji pożytku publicznego. Szczegóły (nr konta itd) na mojej stronce.
    • maruda.r Re: Projekt zabudowy skweru THH - Pomnika Harcerz 21.04.07, 01:15
      zygmuntzt napisał:

      > Temat interesuje wiele osób i środowisk (charakterystyczny fragment Gdyni)
      > więc jeśli ktoś jest zainteresowany ostatnią prezentacją koncepcji, którą
      > przedstawił deweloper zainteresowany kupnem działki, zapraszam na poniższy
      > link - są też fotki no i oczywiście zachęcam do wyrażania opinii - postaram
      > się, by trafiły w decyzyjne ręce.

      *****************************************

      Powstaje więc kwestia, czy tę działkę trzeba sprzedawać?
      Wg mnie, nie sam Pomnik Harcerzy, ale charakterystyczna dziura w zabudowie
      Świętojańskiej z widokiem na fragment Kamiennej Góry jest szczególnie cenna,
      jako dopełnienie pewnej kompozycji. Skrzyżowanie 10 Lutego i Władysława IV nic
      nie zyskało przez Centrum Kwiatkowskiego.

      • zygmuntzt Re: Projekt zabudowy skweru THH - Pomnika Harcerz 22.04.07, 20:14
        Działki nie trzeba sprzedawać, nie ma takiego przymusu - właściciel po prostu
        chce sprzedać i ciężko odebrać mu to prawo. Chodzi o to, by nabywca miał
        jasność w co się ładuje - na razie przygotowywany jest miejscowy plan, co
        zapewnia ochronę terenowi przez najbliższy rok...
    • Gość: iwona Re: Projekt zabudowy skweru THH - Pomnika Harcerz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 13:50
      nowa książka miniurl.pl/29011
      • Gość: Dominik Gratulacje dla pana Kolinskiego IP: *.nyc.res.rr.com 22.04.07, 17:52
        Wreszcie Panskie zaangazowanie w temat "obrony gdynskiej zieleni" a i tradycji
        przynioslo efekty. Ze swej strony obiecuje wspierac dalsze Pana dzialania w tym
        zakresie i oczywiscie deklaruje symboliczny 1% "pit" na SOS Gdynia.
        Ciekawi mnie jaki nastepny teren zieleni bedzie uchroniony przed "barbarzyncami"
        z ratusza????
        • zygmuntzt Re: Gratulacje dla pana Kolinskiego 22.04.07, 20:12
          Taaak,
          zaiste, epokowy sukces.
          Uchronić coś przed kimś, który nie chce tam nic robić;)
          To tak jak jeden pan z Gdańska, który krzyczał, że nie dopuści do likwidacji
          szkoły - i nie dopuścił, zwłaszcza, że nikt jej nie chciał zamykać;)
          Przypomnę raz jeszcze coś, co napisałem na początku tej dyskusji - akurat jeśli
          o władze miasta chodzi, stanowisko w tej sprawie było całkowicie jednoznaczne,
          a postulat zabudowania jedynie części działki i to prostopadle do
          Świętojańskiej był podnoszony kilkukrotnie. Tak więc udało się skłonić
          prezydenta Stępę, który był przeciwny proponowanej zabudowie, do tego... by był
          jej przeciwny:) Imponujące.
          Tak więc sukces pana Kolińskiego zwala mnie z nóg - proszę o więcej w tym
          stylu;)
          • antypolityk1 Re: Gratulacje dla pana Kolinskiego 23.04.07, 09:59
            Szanowny Panie Zygmuncie,
            Być może kwestia skweru została jeszcze nierozstrzygnięta do końca, ale trudno
            się dziwić szumowi wokół tej sprawy, nawet jak przyjmuje ona nieraz wymianę
            zdań pomiędzy laikami, np. mną, w dziedzinach: prawa czy kwestii
            zagospodarowania przestrzennego, do tego często polanej sosem emocjonalnym.
            Cóż, nie sami fachowcy wypowiadają się na tych forach, ale ludzie, którym leży
            na sercu los gdyńskiej, miejskiej zieleni. Na pewno nie trzeba być specjalistą,
            aby zauważyć co się dzieje w Gdyni z zielenią (choćby Centrum Kwiatkowskiego),
            właściwie nawet w całej Polsce. Stąd te obawy wielu ludzi o przyszłość zieleni
            w miastach. Nikt z nas laików, nie jest naiwny i nie wierzy w zapewnienia władz
            nt. dbałości o zieleń, skoro, mówiąc trochę patetycznie, w zderzeniu biznes -
            przyroda, z góry wiadomo kto jest faworytem. I nie trzeba tu być oszołomem, czy
            demagogiem. Każdy z nas wie co w trawie pisczy.

            Plusem całej sprawy jest to że coraz więcej ludzi interesuje się to sprawą.
    • Gość: Radzio Re: Projekt zabudowy skweru THH - Pomnika Harcerz IP: *.gdynia.mm.pl 22.04.07, 20:21
      1. obecnie okolice pomnika to miejsce wypoczynku okolicznych metow, pijaczkow,
      wielbicieli wedzonych kurczakowi i koneserow zapiekanek. Dodatkowo pelni role WC
      dla okolicznych psow Taki reklikt PRL'u w samym centrum miasta. Cos takiego w
      srodku 250-tys miasta z ambicjami to totalna ZEDNADA
      2. to zaden skwerek/park - 4 lawki na krzyz + skromny trawniczek + smazalnia
      kurczakow. Pochylanie sie nad tym miejscem z troska przez radnych i
      pro-ekologicznych mieszkancow najzywczajniej jest smieszne a moze i zenujace
      3. jeszcze smieszniej wygladaja opinie n/t projektu - toz to przy fasadach 99%
      kamienic przy Swietojanskiej - ten budynek jest NADZWYCZAJ PIEKNY. Zdecydowana
      wiekszosc obecnej zabudowy Swietojanskiej - kwalifikuje sie do wyburzenia - te
      budynki sa OKROPNE. Substandard z okresu miedzywojnia - brak garazy, miejsc
      parkingowych, CO itp. - III swiat- syf totalny, obdrapane klatki schodowe,
      podworza jak na niedalekim Meksyku.....
      4. Zastanawiam sie, jakaz to wizje pozytywna maja do zaproponowania malkontenci
      krytykujacy projekt przedstawiony przez inwestora?
      5. czytajac opinie - mozna odniesc wrazenie iz w centrum mieszkaja wielbiciele
      wedzonych kurczakow, zapiekanek i koneserzy architektury....
      6. Swietojanska zdycha - nic madrego nie da sie zrobic z obecna infrastruktura -
      jedyna szansa to ucieczka do przodu - na Swietojanskiej potrzeba wlasnie nowych
      inwestycji - to szansa dla tego miejsca.
      7. Pomnik mozna przeniesc w inne miejsce - miasto powinno zadbac o to by zostal
      odpowiednio wyeksponowany. Radni powinni przestac sie wydurniac i zgrywac
      koneserow architektury - jesli inwestor spelnia warunki zabudowy - to miastu
      wara od niego. Gdynia probuje reklamowac sie jako miasto przyjazne bizensowi -
      warto by radni tego miasta zachowywali sie profesjonalnie
      • halfdan Re: Projekt zabudowy skweru THH - Pomnika Harcerz 22.04.07, 22:21
        obecnie okolice pomnika to miejsce wypoczynku okolicznych metow, pijaczkow,
        > wielbicieli wedzonych kurczakowi i koneserow zapiekanek. Dodatkowo pelni role
        W
        >C
        > dla okolicznych psow

        to samo można było napisać o Central Parku. Całe szczęście,że nie znalazł
        idiota chcący go z tego powodu zabudować.

        >Pochylanie sie nad tym miejscem z troska przez radnych i
        > pro-ekologicznych mieszkancow najzywczajniej jest smieszne a moze i zenujace

        ludzie chcą troche zieleni i ławkę, żeby mogli sobie usiąść. Rzeczywiście -
        żenujące pro-ekologiczne oszołomy. Wrogowie Polski!

        >ten budynek jest NADZWYCZAJ PIEKNY

        no comments

        > 4. Zastanawiam sie, jakaz to wizje pozytywna maja do zaproponowania
        malkontenci
        > krytykujacy projekt przedstawiony przez inwestora?

        nie zabudowywać.

        mozna odniesc wrazenie iz w centrum mieszkaja wielbiciele
        > wedzonych kurczakow, zapiekanek i koneserzy architektury....

        uwielbiam kurczaki i zapiekanki oraz dobrą architekturę

        Radni powinni przestac sie wydurniac i zgrywac
        > koneserow architektury

        Radni są m.in.od tego, aby nie dopuścić do niszczenia miasta takimi koszmarkami
        i chybionymi inwestycjami, które z wyjatkiem oszpecenia okolicy, nic nie wnoszą

        jesli inwestor spelnia warunki zabudowy - to miastu
        > wara od niego.

        Jeśli inwestor planuje zniszczyć kawałek zieleni w centrum, i w dodatku
        zabudować go koszmarnie brzydkim budynkiem to wara mu od tego terenu.

        Gdynia probuje reklamowac sie jako miasto przyjazne bizensowi -
        > warto by radni tego miasta zachowywali sie profesjonalnie

        profesjonalnie jak kto? jak zawodowa dziwka, z która za pieniądze każdy może
        robic co chce?

        • Gość: Radzio Re: Projekt zabudowy skweru THH - Pomnika Harcerz IP: *.gdynia.mm.pl 22.04.07, 22:43
          halfdan napisał:

          > obecnie okolice pomnika to miejsce wypoczynku okolicznych metow, pijaczkow,
          > > wielbicieli wedzonych kurczakowi i koneserow zapiekanek. Dodatkowo pelni
          > role
          > W
          > >C
          > > dla okolicznych psow
          >
          > to samo można było napisać o Central Parku. Całe szczęście,że nie znalazł
          > idiota chcący go z tego powodu zabudować.

          ide o zaklad, ze w Central Parku NIGDY nie byles ... zapewne nawet nie wiesz jak
          Central Park wyglada - gdybys wiedzial nigdy nie uzylbys go w takim kontekscie....

          > >Pochylanie sie nad tym miejscem z troska przez radnych i
          > > pro-ekologicznych mieszkancow najzywczajniej jest smieszne a moze i zenuj
          > ace
          >
          > ludzie chcą troche zieleni i ławkę, żeby mogli sobie usiąść. Rzeczywiście -
          > żenujące pro-ekologiczne oszołomy. Wrogowie Polski!
          Coz ciemnota jest wszedzie - w samym centrum masz sporo miejsc gdzie mozesz
          sobie spokojnie usiasc na laweczce i rozkoszowac sie okoliczna zielenia:
          * Skwer Kosciuszki
          * Skwer Plymouth
          * Al.Pilsudskiego
          * Bulwar Nadmorski
          * Kamienna Gora
          Tak wiec - ZIELONYM OSZOLOMOM mowimy STOP! Chcecie mieszkac na wsi - wasz wybor
          - tylko dlaczego chcecie robic wies z centrum miasta?
          > >ten budynek jest NADZWYCZAJ PIEKNY
          >
          > no comments

          Czytaj z uwaga - napisalem wyraznie - porownujac projekt do fasad sasiadujacych
          budynkow - projekt jest NADZWYCZAJ PIEKNY. Jesli zalezy tobie/wam na estetyce
          ul.Swietojanskiej powinniscie dazyc do jak najszybszego wyburzenia wiekszosci
          pobudowanych tam kamienic - ktore jak napisalem sa w tragicznym standarcie -
          odmalowanie frontu nie zmieni tutaj zbyt wiele. Opinie zamieszkujacych szkaradne
          kamienice na Swietojanskiej z zasady powinny byc traktowane z rezerwa -
          mieszkajac w tak okropnych warunkach - juz dawno zatracili zdolnosc rozrozniania
          dobrej/zlej architektury....

          > > 4. Zastanawiam sie, jakaz to wizje pozytywna maja do zaproponowania
          > malkontenci
          > > krytykujacy projekt przedstawiony przez inwestora?
          >
          > nie zabudowywać.
          Wyjatkowo konstruktywne podejscie do sprawy....
          > mozna odniesc wrazenie iz w centrum mieszkaja wielbiciele
          > > wedzonych kurczakow, zapiekanek i koneserzy architektury....
          >
          > uwielbiam kurczaki i zapiekanki oraz dobrą architekturę
          niestety - nie mozesz miec dobrego gustu skoro zywisz sie w takich
          miejscach..... to najzwyczajniej niemozliwe... albo zapiekanki, kurczaki z rozna
          albo dobry gust....
          > Radni powinni przestac sie wydurniac i zgrywac
          > > koneserow architektury
          >
          > Radni są m.in.od tego, aby nie dopuścić do niszczenia miasta takimi koszmarkami
          >
          > i chybionymi inwestycjami, które z wyjatkiem oszpecenia okolicy, nic nie wnoszą
          Radni maja dbac o interes calego miasta - a nie gromady malkontentow,
          nawiedzonych emerytow i rencistow uzalajacych sie nad zabudowa byle trawnika w
          centrum miasta.
          > jesli inwestor spelnia warunki zabudowy - to miastu
          > > wara od niego.
          >
          > Jeśli inwestor planuje zniszczyć kawałek zieleni w centrum, i w dodatku
          > zabudować go koszmarnie brzydkim budynkiem to wara mu od tego terenu.

          Zielonym oszolomom STOP. O terenach zielonych w centrum pisalem powyzej - jesli
          jeszcze nie dotarlo do ciebie iz mieszkasz w centrum - to albo przyjmiesz to do
          wiadomosci - albo powinienes wyprowadzic sie na wies. Koszmarnie brzydkie to sa
          praktycznie wszystkie kamienice na Swietojanskiej - wiekszosc z nich kwalifikuje
          sie do wyburzenia. Ten projekt to swiatelko w tunelu - Swietojanska moze sie
          zmienic - w nowoczesna tetniaca zyciem ulice - trzeba ku temu stworzyc warunki -
          ten projekt to dobry poczatek.

          > Gdynia probuje reklamowac sie jako miasto przyjazne bizensowi -
          > > warto by radni tego miasta zachowywali sie profesjonalnie
          >
          > profesjonalnie jak kto? jak zawodowa dziwka, z która za pieniądze każdy może
          > robic co chce?
          no comment - oszolom jestes i tyle.
    • tadeusz_kolinski Za wcześnie na gratulacje... 24.04.07, 19:01
      Przed chwila przekazano mi, że pół godziny temu, dziś 24.04.2007 o 18:00 w TV
      Panoramie Gdańskiej w krótkiej informacji nt Pomnika Gdyńskich Harcerzy,
      najwyższy gdyński doktor Wojciech Sz. oświadczył był, że teren Pomnika zakupiła
      holenderska firma a "prawo właściciela jest święte" czyli zielony skwer zostanie
      zabudowany centrum handlowym a pomnik (na koszt holendrów) zostanie przeniesiony
      w inne miejsce. Czy znaczyłoby to, że nie wie lewica co czyni prawica? Co na to
      niższy doktor Marek S. (który - jak czytamy na stronie UMiasta "w mieście jest
      odpowiedzialny między innymi za rozwój przestrzenny")?
      A więc batalia jeszcze nie skończona?
      • Gość: Radzio Re: Za wcześnie na gratulacje... IP: *.gdynia.mm.pl 24.04.07, 21:09
        i bardzo dobrze Szurek robi. Zawsze mozesz pan panie Kolinski za swoje pieniadze
        ten trawniczek wykupic i zrobic tam skwerek z prawdziwego zdarzenia.
        Nie potrafie zrozumiec oszolow bredzacych cos o niszczeniu terenow zielonych w
        centrum miasta - jako przyklad podajacych trawniczek zabudowny obecnie Centrum
        Kwiatkowskiego i broniacy jak niepodleglosci trawniczka przy pomniku harcerzy. W
        samym centrum do dyspozycji mieszkancow pozostaja nastepujace tereny zielone:
        1. Kamienna Gora
        2. Skwer Kosciuszki
        3. Bulwar Nadmorski
        4. Promenada Nadmorska
        5. Aleja Pilsudskiego
        6. Skwer Plymouth
        7. Skwer przed hotelem Gdynia - vis a vis Teatru Muzycznego
        8. skwerki przy Wladyslawa IV
        Wszystko to w stadardcie daleko przewyzszajacym te marne trawniczki, o ktore tak
        zapamietale pan walczysz.
        jednak wam to nie wystarcza - z uporem maniaka bredzicie cos o ochronie marnych
        trawniczkow - sprowadzajac cala idee do absurdu.....
        Nikt powazny nie bedzie zwracal na takie oszolomstwo uwagi.
        • Gość: Dalenne Re: Za wcześnie na gratulacje... IP: *.miasto.gdynia.pl 25.04.07, 08:55
          > Nikt powazny nie bedzie zwracal na takie oszolomstwo uwagi.

          A wyobraź sobie Radziu, że ludzie jednak zwracają uwagę.
          Niestety nie wypowiadają się na tym forum. Może wtedy dotarłoby do Ciebie, że
          pomysł ten większości mieszkańców nie podoba się. Tym bardziej, że projekt jest
          koszmarny.
          Nie wiem też czy zauważyłeś, że na ławeczkach przy tym "trawniczku" w ciągu
          dnia zawsze siedzi mnóstwo starszych osób, które ze względu na wiek raczej nie
          będą telepać się na Kamienną Górę,a na Skwerze K. lub Bulwarze gdy wieje może
          być im zwyczajnie zimno.
          A ławeczki na Świętojańskiej nie zachęcają do siedzenia.

          Pan też zapamiętale walczysz jak widzę, ale o zabudowę. I proszę wybaczyć, ale
          ja tego nie pojmuję.
          • Gość: Radzio Re: Za wcześnie na gratulacje... IP: *.gdynia.mm.pl 25.04.07, 21:41
            Wyobraz sobie Dalenne, ze zielone oszolomstwo przez wielu nie jest traktowane z
            powaga.... co wiecej - ta milczaca wiekszosc nawet nie bardzo chce pisac na tym
            forum jak bardzo drazni ja ta maniera wszelkiej masci ekologow do stawania na
            drodze rozwoju. Cokolwiek w tym miescie ma sie zmienic - zawsze pojawi sie jakis
            zielony cudak nawolujacy 'pamietajcie o ogrodach'..... Jak bardzo powaznie
            takich cudakow traktuja mieszkancy Gdyni - mozna sie bylo przekonac w ostatnich
            wyborach samorzadowych.
            Powtorze raz jeszcze - na tle sasiadujacych kamienic projekt jest SWIETNY.
            Problem Swietojanskiej to budynki o niskim standarcie, pobudowane byle jak,
            wygladajace byle jak, zapuszczone, pozbawione podstawowych wygod (np. CO,
            miejsca garazowe) z obdrapanymi klatkami schodowymi, zapuszczonymi podworzami -
            odmalowanie takich budynkow z zewnatrz nie zmienia praktycznie niczego - nadal
            wygladaja koszmarnie. W istniejacej zabudowie - nie da sie zrobic nic sensownego
            - ani otworzyc jakies normalnej knajpy ani porzadnego sklepu - jesli
            Swietojanska ma sie rozwijac - to wlasnie dzieki takim inicjatywom jak ta Holendrow.
            Apropos uzytkownikow laweczek przy pomniku - praktycznie zawsze widze tam kilku
            podchmielonych klientow + odrobine mlodziezy, no i oczywiscie okolicznych
            mieszkancow traktujacych tamtejszy trawnik jako toalete dla ich pieskow. W
            centrum jest cala masa terenow zielonych - ktore z powodzeniem zastepuja ten
            marny trawniczek w okolicy pomnika.
            Jesli o cos walcze - to o zdrowy rozsadek - i prosze wybaczyc - ale nie rozumiem
            oszlomstwa, ktore za wszelka cene chce powstrzymac rozwoj Gdyni. Pamietam jak
            jeszcze niedawno p.Soltysik glosno protestowala przeciwko budowie SeaTowers,
            teraz wziela na cel inwestycje Holendrow - miejmy nadzieje, ze bedzie rownie
            nieskuteczna co w przypadku SeaTowers.
            Gdynia to nie skansen - pamietaj o tym.
            • antypolityk1 Re: Za wcześnie na gratulacje... 25.04.07, 22:59
              Pozwolę sobie jako oszołom ustasunkować się do paru kwestii:

              >Cokolwiek w tym miescie ma sie zmienic - zawsze pojawi sie jakiś zielony cudak
              nawolujacy 'pamietajcie o ogrodach'<
              My bez ogrodów nie możemy żyć, ogrody bez nas tak.

              >Jak bardzo powaznie takich cudakow traktuja mieszkancy Gdyni - mozna sie bylo
              przekonac w ostatnich wyborach samorzadowych.<
              Trudno, porażka. Niechaj jednak Pan zapyta się zaś mieszkańców Świętojańskiej
              co sądzą o projekcie.

              >W istniejacej zabudowie - nie da sie zrobic nic sensownego
              - ani otworzyc jakies normalnej knajpy ani porzadnego sklepu - jesli
              Swietojanska ma sie rozwijac - to wlasnie dzieki takim inicjatywom jak ta
              Holendrow.<
              Świętojańska umiera. Wieczorami pustoszeje. Nie na pewno dlatego, żę jest
              parczek, ale dlaczego żę zrobiła się ulicą banków, aptek i butików. Inicjatywa
              Holendrów pogłębi umieranie Świętojańskiej. Życie przenosi się na bulwar i
              Skwer Kościuszki własnie.

              >Apropos uzytkownikow laweczek przy pomniku - praktycznie zawsze widze tam kilku
              podchmielonych klientow + odrobine mlodziezy, no i oczywiscie okolicznych
              mieszkancow traktujacych tamtejszy trawnik jako toalete dla ich pieskow<
              Jest to typowe polskie zjawisko, które zresztą wykorzystywane jest przez ludzi
              jak Pan do głoszenia teorii o wyższości betonu nad zabrudzonym terenem
              zielonym. Jednym słowem budujmy bo tam jest syf. Lasy nasze też czekają, łaki
              śródleśne również, no i ogródki działkowe: ileż tam gruzu , opon, starych
              tapczanów i innych śmieci, no i żulików. Czyli rozumiem, że lepiej jest coś
              zabudować aniżeli zadbać o czystość?

              >Jesli o cos walcze - to o zdrowy rozsadek - i prosze wybaczyc - ale nie
              rozumiem oszlomstwa, ktore za wszelka cene chce powstrzymac rozwoj Gdyni<
              Kiedyś synonimem rozwoju były dymiące kominy, wszędobylski pył i kurz oraz
              brudne rzeki. Dziś motoryzacja, aluminium, szkło i beton gdzie się da. Jutro
              dbałość o przyrodę i prawdziwuie zrównoważony rozwój intensywny, jeżeli
              zdążymy. Tym właśnie różni się moje oszołomstwo od pana zdrowego rozsądku.

              >Gdynia to nie skansen<
              ...Skansen - muzeum etnograficzne pod gołym niebem, którego celem jest
              zaprezentowanie kultury ludowej danego regionu. Przenosi się do nich typowe
              przykłady architektury ludowej z danego obszaru, a wraz z budynkami ich
              wyposażenie, sprzęty, narzędzia, wystrój, ubrania ludowe i inne elementy
              folkloru. Nazwy tej obecnie używa się także dla zebranych pod gołym niebem
              zabytkowych obiektów technicznych... - wg wikpiedii, a więc Gdyni to pod żadną
              postacią nie grozi, gdyż żadne z kryteriów nie pasuje do Gdyni. Jak zwykle
              słowne nadużycie.



        • antypolityk1 Re: Za wcześnie na gratulacje... 25.04.07, 11:35
          Ja jako oszołom, jako mnie Pan nazwałeś chciałem uświadomić, że punkty:
          6. Skwer Plymouth
          7. Skwer przed hotelem Gdynia - vis a vis Teatru Muzycznego
          8. skwerki przy Wladyslawa IV
          mają też pójść pod młotek, a więc również mają zostać zabudowane.
          Wtedy zapewnie Pan powie, że oszołomy się burzą, mogą przecież chodzić na
          spacery do lasu.
          Za kilkanaście lat, gdy zabraknie terenów pod inwestycje w Gdyni, tzw. biznes
          weźmie się powoli za lasy trójmiejskie, wtedy Pan powie, abyśmy my oszołomy
          kochający przyrodę wynieśli się na Syberię. Takie głosy też słyszałem nie raz
          od "zdesperowanych" zwlenników urbanizacji za wszelką cenę. Jeżeli Pan uważa,
          iż Kamienną Górę, Skwer Kościuszki oraz inne tereny które Pan wymienił, zostawi
          się w spokoju, tzn. zostaną zielone w swoim charakterze to jesteś Pan naiwny,
          albo cyniczny. Dzisiaj oczywiście wszyscy, nawet najwięksi zwolennicy
          betonowania Gdyni deklarują pozostawienie obecnego charakteru Kamiennej Góry,
          ale Pan wybaczy, nie wierzę w żadne zapewnienia, gdyż różne pomysły się
          przewijały.

          >Nikt poważnie nie będzie zwracał na takie oszołomsto uwagi<
          Pan Prezydent Szczurek oraz Pan we własnej osobie na pewno nie, ale wielu
          Gdynian tak. Dla mnie osobiście każda piędź ziemi jest warta ochrony, czy to
          jest Skwer Tajnego Hufca Harcerzy czy Puszcza Białowieska, czy dżungla
          amazońska, ale nie chodzi o mnie. Jest wiele osób, którzy nie są fanatykami jak
          ja, ale uważają że zieleń jest ozdobą miasta. Jest to normalne zjawisko w całym
          cywilizowanym świecie. I wszędzie na świecie trwają przepychanki oraz próby
          nacisku różnych lobbies na wyrwanie ziemi miasta pod biznes, z różnym skutkiem.
          Gdyni idzie to wyjątkowo łatwo.
          • Gość: ufok i oszołom Re: Za wcześnie na gratulacje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 11:52
            z portalu Trójmiasto.pl


            Gdynianie sprzeciwiają się zarówno gęstej zabudowie placu i zasłonięciu widoku
            na Kamienną Górę, jak i przenoszeniu stojacego tam pomnika na ul. Żwirki i
            Wigury.

            - Koncepcja dewelopera jest błędna z trzech powodów: z uwagi na tożsamość
            historyczną miasta, ze względów krajobrazowych, oraz ze względów
            architektonicznych - wylicza dr Maria Jolanta Sołtysik z Miejskiej Komisji
            Architektoniczno-Urbanistycznej Gdyni.

            Nie wykluczone, że plany dewelopera pokrzyżuje wpisanie śródmieścia Gdyni do
            rejestru zabytków. Zdaniem Mariana Kwapińskiego, pomorskiego konserwatora
            zabytków, to tylko kwestia czasu.

            - Wniosek jest świetnie przygotowany pod względem merytorycznym – ocenia
            Jolanta Barton, inspektor w biurze konserwatora. - Do rejestru wpiszemy
            najprawdopodobniej całe nowoczesne śródmieście z uwzględnieniem Gdyni
            kurortowej i Gdyni wiejskiej, jak okolice placu Kaszubskiego. Pod ochroną
            znajdzie się kubatura budynków, ciągi ulic i zieleń. Wpis uchroni miasto m.in.
            przed nieprzemyślanymi decyzjami inwestorów.

            Według wniosku, przygotowanego m.in. przez dr Sołtysik, do rejestru ma być
            wpisane śródmieście Gdyni w granicach al. Piłsudskiego, ul. Władysława IV,
            torów kolejowych (z wyłączeniem osady Na Piaskach), nadbrzeża i Kamiennej Góry.

            Komisja oceniająca wniosek zbierze się w połowie maja. Miesiąc później do
            publicznego wglądu wyłożony zostanie plan zagospodarowania przestrzennego
            okolic skweru...

            - Nie jesteśmy zainteresowani szczątkową zabudową tego kwartału, ale
            stworzeniem gęsto zabudowanej pierzei i dwupoziomowego parkingu - mówi Dariusz
            Węglicki z Redevco Polska. Jesteśmy otwarci na propozycje miasta, ale na pewno
            nie zgodzimy się na zachowanie pomnika czy zbudowanie kilku sklepików. W takiej
            sytuacji będziemy zmuszeni zrezygnować z inwestycji.

            Zarówno skwer, jak i pomnik od 1999 roku należą do trzech prywatnych
            właścicieli. Redevco na inwestycje jest gotowe wyłożyć ok. 30 mln euro ale
            stawia warunki. Po pierwsze, że będzie mu wolno przenieść pomnik, po drugie, że
            będzie mogło budować tak, jak zaproponowali jego architekc


            Sławomir Kitowski, autor książek o Gdyni i badacz jej dziejów:
            - Zależy nam na ochronie gdyńskiego modernizmu, czyli narodzonego w latach 30.
            stylu architektonicznego, który w tak ciekawym wymiarze nie pojawił się w
            żadnym innym europejskim mieście. I są zarówno budynki użyteczności publicznej
            (m.in. dawny ZUS), jak i magazyny czy elewatory portowe. Gdynia ma pewien
            charakterystyczny rytm, którego żadne inwestycje nie powinny zepsuć. Mimo, że
            pomnik Harcerzy nie ma zabytkowej wartości, cieszę się, że powstał. Dzięki temu
            do tej pory udało mu się chronić oś widokową na Kamienną Górę. Jedynym słusznym
            rozwiązaniem jest zagospodarowanie szczytowych ścian sąsiadujących ze skwerem
            budynków i pozostawienie placu niezabudowanym. Gdynia na pewno nie uchyli głowy
            przed pierwszym lepszym inwestorem, nie imponują nam też miliony oferowane
            przez dewelopera. W celu zagospodarowania tej działki niezbędna jest współpraca
            miasta z właścicielem terenu.

            • antypolityk1 Re: Za wcześnie na gratulacje... 25.04.07, 12:20
              Brawo Panie Kitowski. Brawo Panie Sołtysik.
              Z artykułu bije niezwykła arogancja dewelopera. W końcu to deweloper i to jaki.
              Niech spada do Moskwy, albo Kalkuty. Tam w centrum to by mu pozwolili wyburzyć
              i zabudować co mu się podoba, jeżel odpowiednio zapłaci.
              • rollando Re: Za wcześnie na gratulacje... 25.04.07, 18:22
                Ja mam kolejna propozycje, aby otworzyc tzw. biala ksiege, w ktorej to powinno
                sie ewidencjonowac wszystkie podejrzane decyzje (a wiec inwestycje, sprzedaze
                kontrakty itp) dokonywane za kadencji tegoz prezydenta Gdyni i RM.
                Po zakonczeniu tych kadencji powolac grupe prawnikow i ew. rozliczyc ich prawnie
                (mysle, ze tatusiowa ochrona dla Szczurka tez do tego czasu przeminie)
            • Gość: Radzio Re: Za wcześnie na gratulacje... IP: *.gdynia.mm.pl 25.04.07, 21:49
              1. apropos p.Kitowskiego - jakiez ten pan ma kwalifikacje by wypowiadac sie w
              ten sposob. To jest zalosne. Zanim zacznie wypowiadac sie w ten sposob, moze
              wygralby np. wybory na stanowisko prezydenta miasta....
              2. p.Soltysik chyba juz zupelnie odleciala - zabytkowe centrum Gdyni....
              podejrzewam, ze gdyby to tylko od tej pani zalezalo - nie byloby SeaTowers, nie
              byloby Gemini - nic by nie bylo (program ala Kononowicz) - mielibysmy to co
              wybudowano przed wojna + odrobine wiecej terenow zielonych ....
              • antypolityk1 Re: Za wcześnie na gratulacje... 25.04.07, 22:00
                >1. apropos p.Kitowskiego - jakiez ten pan ma kwalifikacje by wypowiadac sie w
                ten sposob. To jest zalosne. Zanim zacznie wypowiadac sie w ten sposob, moze
                wygralby np. wybory na stanowisko prezydenta miasta.... <

                Ma takie same kwalifikacje jak pan Januszajtis na temat Gdańska, jakie miał
                Mamuszka na temat Sopotu, jakie miał Waldorff na temat Warszawy, jakie profesor
                Zinn na temat dworków itd. itp. Na świecie istnieje jeszcze humanizm a nie
                tylko marketing i zarządzanie. Żeby chronić przyrodę w całej Polsce to trzeba
                zostać premierem?
                • Gość: Radzio Re: Za wcześnie na gratulacje... IP: *.gdynia.mm.pl 25.04.07, 22:21
                  wypowiedz Kitowskiego jest skandaliczna - mowi tak jakby przemawial w imieniu
                  Gdyni, Gdynian ..... a NIE MA ku temu mandatu.
                  moim zdaniem zdrowo przesadzil
                  • antypolityk1 Re: Za wcześnie na gratulacje... 25.04.07, 22:35
                    Nigdy nie będzie tak, że ktoś wypowiada się w imieniu 100% ogółu. Tak kiedyś
                    było i miejmy nadzieję, że nie wróci. Wcale nie musisz się z nim zgadzać. Tak
                    jak nie muszę się zgadzać z hurraoptymistycznym, przebojowym stylem prezydenta
                    Szczurka, a zdobył przecież, zdaje mi się, 80% głosów. Zresztą i tak nie mam na
                    to wpływu jako Sopocianin. Na pewno większość mieszkańców ul. Świętojańskiej i
                    okolic (tych których znam osobiście to 100%) jest przeciwnych zabudowywaniu
                    terenów zielonych w mieście.

                    Podoba mi się jego zdanie, że nie powinniśmy się dać omamić milionami
                    dewelopera. No tak: znowu głupi naiwni ludzie zamiast cieszyć się z kasiorki
                    cofają Polskę do skansenu (ile razy już to słyszałem).

                    Dziwię się Tobie, że potrzebę ochrony przyrody, tu ochronę zieleni miejskiej w
                    Gdyni uznajesz za oszołomstwo, zupełnie jak premier Kaczyński, a szkoda. Byłoby
                    o jednego normalnego więcej.
          • Gość: Radzio Re: Za wcześnie na gratulacje... IP: *.gdynia.mm.pl 25.04.07, 21:43
            cieszy mnie, ze pozostal w tobie jakis zmysl krytyczny: 'Jest wiele osób, którzy
            nie są fanatykami jak ja'. Ja z zasady z fanatykami wole sie nie zadawac.
            • antypolityk1 Re: Za wcześnie na gratulacje... 25.04.07, 21:53
              To niech się Pan zadaje z normalnymi ludźmi, którym zależy na gdyńskiej
              przyrodzie, a niech nie wypina się Pan na nich i wrzuca do jednego worka z
              oszołomami. Wszak sam fakt wraźliwości na piękno przyrody nie jest oznaką
              oszołomstwa, nieprawdaż?
    • tadeusz_kolinski A wracając do skwerku Harcerzy - informacja 25.04.07, 18:51
      Należałoby zweryfikować informację o tym, że do 1999 roku a więc jeszcze 7 lat
      temu, teren skwerku Pomnika Harcerzy należał do gminy czyli Miasta Gdyni.
      Wówczas miał zostać sprzedany prywatnemu nabywcy - komu? za ile? kto z ZM podjął
      był decyzję pozbycia się tego śródmiejskiego zielonego terenu (informacja że
      Rada Miasta podjęła uchwałę o zbyciu tego terenu chyba nikogo nie zadowoli...)
      Zdaję sobie sprawę że wyjaśnienie tego faktu doleje "oliwy do ognia" - trudno -
      ale jak mówi przysłowie "wie pies czyje sadło zjadł"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka