Dodaj do ulubionych

Swiateczne prezenty

IP: *.*.*.* 30.11.01, 17:23
Ratunku - Prezenty
jak co roku dylemat: co kupic drugiej polowie pod choinke , albo wogole z czym odwiedzic
np znajomych - czy BUTLA Chivas Regal wystarczy a co powie Pani domu itd .
macie jakies genialne rady ??? pomysly ale bez draki Please!
Hey
Obserwuj wątek
    • lucy_z Re: Swiateczne prezenty 30.11.01, 18:02
      Gość portalu: Andy napisał(a):

      > Ratunku - Prezenty

      To jest coroczny dylemat:( Co kupić?
      Żonie kupiła bym piękną apaszkę na szyję, o ile nosi. Lub bardziej pospolity
      prezent w tym sensie, że częściej się kupuje - to perfumy. Ale trzeba znać jej
      gust. Zawsze kupować żonie trzeba coś osobistego!!!! Broń Boże jakieś garnki itd,
      chyba, żeby to była np zmywarka do naczyń. Znam faceta co kupił żonie grabie na
      imieniny, bo mają domek i trawnik ;((((( Gdyby to na mnie trafiło to byłby
      biedny, ha, ha:((( A jakbyś Pani domu, zaniósł kwiaty a znajomemu butelkę????
      • Gość: Jolka Re: Swiateczne prezenty IP: 10.10.41.* 04.12.01, 20:35
        chybabym sie nie obrazila gdybym dostala zmywarke moze byc taka tycia tylko na jeden kubek ( o ile
        takie sa)
        • lucy_z Re: Swiateczne prezenty 04.12.01, 20:42
          Gość portalu: Jolka napisał(a):

          > chybabym sie nie obrazila gdybym dostala zmywarke moze byc taka tycia tylko na
          > jeden kubek ( o ile
          > takie sa)

          No wiesz , Andy rzeczywiście ma problem, bo jak żona - jak pisał jeździ do
          Paryża na zakupy to co jej ma kupić????? Może nowy samochód bo zmywarkę pewnie
          ma:)
      • kasia_57 Re: Swiateczne prezenty 05.12.01, 09:53
        lucy_z napisał(a):

        > Znam faceta co kupił żonie grabie na
        >
        > imieniny, bo mają domek i trawnik ;(((((

        No to mnie rozbawilas do lez prawie... I co z tymi grabiami? facet zyje?
        Ja niestety mam rok-rocznie ten sam problem. I z trzema facetami w domu nie jest
        lekko z jakims prezentem sie wyrwac...
        Te grabie to jednak bylo cos...
        • Gość: skorpik Re: Swiateczne prezenty IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.12.01, 10:15
          kasia_57 napisał(a):

          > lucy_z napisał(a):
          >
          > > Znam faceta co kupił żonie grabie na
          > >
          > > imieniny, bo mają domek i trawnik ;(((((
          >
          > No to mnie rozbawilas do lez prawie... I co z tymi grabiami? facet zyje?
          > Ja niestety mam rok-rocznie ten sam problem. I z trzema facetami w domu nie jes
          > t
          > lekko z jakims prezentem sie wyrwac...
          > Te grabie to jednak bylo cos...

          hahah te grabie!!! tarzam sie ze smiechu pod biurkiem, choć pewnie obdarowanej
          nie było do śmiechu (tarzam się podwójnie, bo mieszkam na osiedlu Grabina, chyba
          nie wytrzymam!:))))
          najtrudniej podarować prezent komuś kto - pozornie - wszystko ma! w zeszłym roku
          jako dodatek do prezentów dla mojego współlokatora przeznaczyłam piekne
          pudełeczko a w środku wykaligrafowana malusieńka karteczka z napisem: "święty
          spokój". Wiecie, że nosi w portfelu!?
          • lucy_z Re: Swiateczne prezenty 05.12.01, 10:21
            Gość portalu: skorpik napisał(a):

            > najtrudniej podarować prezent komuś kto - pozornie - wszystko ma! w zeszłym rok
            > u
            > jako dodatek do prezentów dla mojego współlokatora przeznaczyłam piekne
            > pudełeczko a w środku wykaligrafowana malusieńka karteczka z napisem: "święty
            > spokój". Wiecie, że nosi w portfelu!?

            Te grabie, to autentyk bo ja byłam na tych imieninach, ha, ha i to jest w mojej
            rodzinie zawsze powód do śmiechu, straszą mnie czasami, że mi grabie kupią
            jak.....Stały się one już przysłowiowe:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka