Gość: Zenon
IP: *.chello.pl
02.07.07, 22:58
Dawno nie widzialem takiego steku bzdur. Redaktorzy w ogole byli na Openerze?
>Björk nie wykonała ani jednego utworu z najnowszego albumu "Volta"
Jak sie nie bylo, to sie nie slyszalo. Na samym poczatku wykonala chociazby
'Earth Intruders', pozniej bylo m.in. 'Wanderlust' oraz 'Innocence', a na sam
koniec 'Declare Independence'!
>(...) Usłyszeliśmy zatem tak jak np. w "Violently Happy" (...)
Bjork nie zagrala tej nocy 'Violently Happy'.
>Podczas jej występu duża część widowni udała się do namiotu,
>gdzie odbył się drugi w ramach tegorocznego Open'era występ
>nowojorskiej formacji Beastie Boys.
Gdy Bjork wychodzila na scene, koncert Beastie w namiocie zmierzal ku koncowi.
>Choć miał być wyłącznie instrumentalny,
>muzycy widząc taką wielką widownie dali regularny
>i genialny koncert.
Koncert byl w duzej mierze instrumentalny - przewazaly kawalki z 'The In Sound
From Way Out' (instrumentalny album) oraz najnowszego 'The Mix Up', plus
instrumentalne opracowania takich kwalakow jak 'Root Down'.
Generalnie dalej nie patrze, bo po takiej ilosci bzdur w dwoch akapitach slabo
mi sie zrobilo... Redaktorzy do wymiany, nastepnym razem wyjsc z namiotu a nie
pisac z palca.