Dodaj do ulubionych

LiD gotów współrządzić z PO

    • jama314 Nikt nie wątpi że w LiD przebierają nóżkami... 14.10.07, 17:11
      Tym bardziej trzeba PO pokazać drzwi, a najlepiej okno na X piętrze...
      • Gość: abhaod Re: Nikt nie wątpi że w LiD przebierają nóżkami.. IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 18:51
        CUDA W POLSCE
        1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to
        zawrotna
        kariera jego ojca Rajmunda.
        Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach,
        sadzano na
        nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia
        społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie
        dostaje od
        stalinowskiej władzy wypasiony apartament na
        Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego
        obywatela, nawet
        szarego członka PZPR.

        2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę
        wykładowcy
        na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji
        jak pączki w
        maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin
        rządzi
        Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak
        rzecz miała
        miejsce !!!

        3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego
        małżeństwa, na
        początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich
        rodziców,
        albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w
        reżimowej TV.

        4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z
        kręgu
        doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.

        5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania
        lojalki i
        jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony
        do domu, co
        więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.

        6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma
        sfałszowaną
        teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej
        lustracji
        ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy.

        7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym
        Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w
        czasach
        stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową
        bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie
        wojennym?
        Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz
        AK Rajmund
        Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci
        szczególną
        troską?
        Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
        Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że
        ten po
        odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał,
        być może
        postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu
        oficer
        zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że
        więcej nie
        będzie się wygłupiać.
        Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS,
        tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki
        cudownego życia
        wodza?
        • jama314 Nikt nie wątpi że w LiD i PO przebierają nóżkami.. 14.10.07, 20:39
          Mnie do oceny Herr Tuska w zupełności wystarcza wiedza o jego udziale w
          haniebnym odwołaniu rządu premiera Olszewskiego w 1992 roku. Już to jedno w
          zupełności wystarcza. I to nie jest insynuacja tylko fakt z którym trudno
          dyskutować i podważać.
    • Gość: córka grabarza SLD -"bóg zapłać" Mazowieckiemu za "grubą kreskę" IP: *.promax.media.pl 14.10.07, 17:11
      Geremkowi też "Bóg zapłac". Wałęsie i Michnikowi również.
      • kamyk39 Re: SLD -"bóg zapłać" Mazowieckiemu za "grubą kr 14.10.07, 17:17
        Gość portalu: córka grabarza napisał(a):

        > Geremkowi też "Bóg zapłac". Wałęsie i Michnikowi również.

        Artykul ponizszy pasuje jak ulal:


        EWA M. THOMPSON:
        W kolejce po aprobate
        Kolonialna mentalnosc polskich elit
        =============================================================================


        Narodowy egoizm i kompleksy

        Wojne elit z PiS mozna interpretowac na rozne sposoby. Zwlaszcza u jej
        poczatkow modne byly wyjasnienia psychologiczne. Celowali w nich glownie
        przeciwnicy braci Kaczynskich. W wersji pop przyjmowaly one postac dywagacji
        na temat psychologii blizniat jednojajowych. W wersji bardziej powaznej pisano
        sporo o "agresywnosci", "msciwosci" albo "konfliktowosci" liderow PiS. Tego
        typu diagnozy maja jednak to do siebie, ze sa bronia zdecydowanie obosieczna.
        Latwo bowiem o podejrzenie, ze ten, kto oskarza, sam dziala pod wplywem
        jakichs powaznych mentalnych obciazen.

        Z takiego wlasnie zalozenia wychodzi Ewa Thompson. Proponuje nam wiec
        cwiczenie z psychologii zbiorowej polskich elit intelektualnych. Jej zdaniem
        cierpia one na gleboki "kompleks kolonialny". Przejawia sie on m.in. w
        obsesyjnym niemal poszukiwaniu uznania na zewnatrz, przede wszystkim na
        Zachodzie. Intelektualisci zdaja sie na "zewnetrzny" autorytet i zewnetrzny
        punkt widzenia - z tej pozycji oceniaja tez sytuacje wewnatrz wlasnego kraju.
        Stad ostra krytyka polskiego rzadu formulowana przez nich na lamach
        zagranicznych gazet. Przypomina to wedle Thompson poczynania afrykanskich
        dysydentow, ktorzy w prasie francuskiej badz amerykanskiej demaskuja dzialania
        wlasnych rzadow. Adam Michnik czy Bronislaw Geremek przejmuja ten sposob
        postepowania, mimo ze rzady PiS w niczym nie przypominaja krwawych dyktatur na
        Czarnym Ladzie. Wrecz przeciwnie - twierdzi Thompson - po raz pierwszy od lat
        Polska ma rzad, ktory potrafi twardo i czytelnie artykulowac wlasne interesy.
        Naiwnoscia jest bowiem przekonanie, ze wkroczylismy w jakas "postpolityczna"
        epoke, w ktorej narodowy interes nie ma juz znaczenia. Zdaniem Thompson Zachod
        wciaz do konca nie zaakceptowal faktu, ze Polska jest w pelni niezaleznym,
        samodzielnym krajem. Histeryczna postawa polskich elit na pewno tej akceptacji
        nie przyspieszy.

        Polska cierpi na typowe dolegliwosci postkolonializmu. Kroluje w niej
        samobojczy pesymizm, skarzypyctwo i niedostatek kapitalu. Podczas gdy ten
        ostatni jest nieunikniony i bedzie jeszcze dlugo doskwieral, pozostale sa
        tworem skolonizowanych umyslow, ktore nie potrafia sobie poradzic bez
        hegemona.

        W okresie nieudanej kampanii lustracyjnej w pierwszej polowie tego roku polska
        inteligencja uniwersytecka podniosla bunt, zas intelektualisci przeniesli
        centrum cywilizacji na lamy "New York Timesa" i "Le Monde", szukajac tam
        poparcia, zrozumienia i potwierdzenia swojego przekonania, ze sa bojownikami o
        postep w zacofanym kraju. Niepisana przeslanka tych akcji byla chyba wiara, ze
        w krajach takich jak Polska rzadzacy powinni podporzadkowac sie presji opinii
        publicznej krajow oswieconych. Jak by powiedzial Homi Bhabha, skolonizowane
        umysly zawsze umieszczaja centrum cywilizacji poza granicami wlasnego kraju,
        wierzac, ze inna wladza jest lepsza, i gardzac ta, ktora wylonila sie na ich
        wlasnym podworku. Skolonizowana mentalnosc odznacza sie wiara, ze najwyzsza
        madrosc zawsze mieszka za granica, a prawdziwa kultura jest odlegla, nigdy zas
        rodzima. Presja zagranicznych Lepszych ma uczynic rodzimych Gorszych godnymi
        uczestnictwa w projekcie cywilizacyjnym zainicjowanym i kontrolowanym przez
        Lepszych. Podobna mentalnosc mozna zaobserwowac wsrod polskiego kleru: nie
        mogac sobie poradzic z niesfornym kaplanem, niektorzy biskupi oznajmili
        niedawno, ze to Rzym powinien sie nim zajac.

        W boj ruszyli dwaj czlonkowie polskiej elity intelektualnej, profesor
        Bronislaw Geremek i profesor (tymczasowy, w Princeton) Adam Michnik.
        Jeremiady, ktore obaj panowie wyprodukowali mniej wiecej w tym samym czasie na
        lamach "Le Monde" (Bronislaw Geremek, 26 - 27 kwietnia 2007) i "New York
        Timesa" (Adam Michnik, 26 marca 2007), to przyklady chowania sie pod skrzydla
        autorytetow geograficznie odleglych i niemajacych o Polsce zielonego pojecia.
        Teksty te daly podstawe obecnemu kryzysowi rzadu Kaczynskich oraz potwierdzily
        popularna za granica teze, ze Polacy nie potrafia sami rzadzic i potrzebuja
        pomocy z zewnatrz.

        Skolonizowany umysl to nie to samo, co Milosza umysl zniewolony. Zniewolenie
        jest w znacznej mierze narzucone, skolonizowanie zas - w okresie
        postkolonialnym, w ktory Polska wstapila po 1989 roku - jest dobrowolnym
        wyborem. Wybieram raczej obcego hegemona niz zmudne i niezgrabne konstruowanie
        wlasnej tozsamosci narodowej. Wole sie poskarzyc w zagranicznym centrum, bo
        jego wartosci sa juz sprawdzone i znajduja potwierdzenie w prestizu jego
        panstwa, podczas gdy moja tozsamosc jest niejasna, krucha i nieuznawana przez
        Innych. Tego rodzaju credo abstrahuje od faktu, ze bez dumy narodowej i
        egoizmu narodowego oswieceniowe gwarancje praw nie bylyby warte papieru, na
        ktorym sa napisane. Bez solidarnosci narodowej Francja czy Stany Zjednoczone
        nie mialyby tej demokratycznej sily, ktora obecnie posiadaja. O tym paradoksie
        pisala brytyjska politolog Margaret Canovan: europejska i amerykanska
        demokracja zbudowane sa na podlozu narodowosci; prawa czlowieka sa najmniej
        lamane w tych krajach, ktore sa zamkniete dla Innych na wiele zamkow. Aby
        dolaczyc do spolecznosci francuskiej czy amerykanskiej - uzyskac status
        obywatela - trzeba wielu lat i sporej liczby pieniedzy. Mimo gloszenia zasad
        rownosci i solidarnosci w odniesieniu do wszystkich ludzi na swiecie, kraje
        demokratyczne w praktyce bronia praw czlowieka tylko w odniesieniu do swoich
        wlasnych obywateli. Narodowosc, czyli oddzielanie swego narodu od Innych, jest
        warunkiem demokracji, twierdzi Canovan. Jest to paradoks, o ktorym warto
        pamietac. Polska inteligencja nieustannie pokazuje, ze zupelnie tej sytuacji
        nie rozumie. Przede wszystkim demonstruje pesymizm w stylu afrykanskim,
        pesymizm pelny i calkowity, taki, jakim przepojone sa wypowiedzi
        intelektualistow afrykanskich komentujacych wydarzenia w Zimbabwe czy Sudanie.
        Ale istnieje wielka roznica miedzy rzadami PiS a rzadami - powiedzmy - Roberta
        Mugabe w Zimbabwe. Pesymizm ten poglebiany jest przez rutynowy juz wsrod
        inteligencji "kulturalizm", czyli nalog gorliwosci w podporzadkowywaniu sie
        wyobrazonej przez siebie doskonalosci hegemonow zastepczych. Drukowanie za
        granica artykulow denuncjujacych wlasny demokratycznie wybrany rzad to wyraz
        dziecinnej wprost ufnosci w pierwszenstwo "New York Timesa" czy "Le Monde"
        oraz w nieomylnosc opinii publicznej krajow, ktorych te czasopisma sa
        reprezentantami. Nawiasem mowiac, "New York Times" slynie z tego, ze potrafi
        narzucic tematyke innym gazetom i mediom. Dlatego wlasnie jest wciaz czolowa
        gazeta amerykanska (a nie dlatego, ze jest najlepszy czy najbardziej
        wiarygodny). Drukowanie w "NYT" ostrzezen o polskim rzadzie jest wiec wyrazem
        swiadomego czy nieswiadomego dazenia do tego, by Polacy nigdy sie nie
        wyzwolili ze statusu uczniow profesora Pimko, aby wciaz patrzyli na Lepszych z
        bojazliwym szacunkiem, czekajac na ich krytyke i wskazowki. To wyraz
        mentalnosci, ktora potrzebuje hegemona tak, jak narkoman potrzebuje
        strzykawki. Twierdze, ze polska inteligencja przyzwyczaila sie do
        wstrzykiwania sobie i spoleczenstwu tych ideologii, ktore potwierdzaja
        wyzszosc Zachodu oraz nizszosc spoleczenstwa polskiego. Maja odrobine racji
        bardzo antypolscy komentatorzy z rosyjskiego portalu inosmi.ru, ktorzy
        twierdza, ze Polska wymienila jednego pana - Rosje - na drugiego, Ameryke.
        Oczywiscie tak zle nie jest, ale warcholstwo w stosunku do wlasnego rzadu
        prowadzi w tym wlasnie kierunku: uczy Polakow niezdolnosci do budowania
        wlasnego politycznego bytu.

        Warto tu zacytowac "Slubowanie wiernosci" ("Pledge of Allegiance"), ktore
        kazde dziecko amerykanskie
        • profanum_vulgus Świetny tekst. 14.10.07, 17:33
          Gdzie go znalazłeś?
          • pies_na_lewizne Re: Świetny tekst. 15.10.07, 07:01
            profanum_vulgus napisał:

            > Gdzie go znalazłeś?

            Google prawde ci powie ;)

            www.dziennik.pl/Default.aspx?
            TabId=254&year=2007&nrw=180&art=736

            www.prawica.net/node/8462


      • Gość: abhaod Re: SLD -"bóg zapłać" Mazowieckiemu za "grubą kr IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 18:52
        CUDA W POLSCE
        1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to
        zawrotna
        kariera jego ojca Rajmunda.
        Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach,
        sadzano na
        nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia
        społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie
        dostaje od
        stalinowskiej władzy wypasiony apartament na
        Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego
        obywatela, nawet
        szarego członka PZPR.

        2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę
        wykładowcy
        na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji
        jak pączki w
        maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin
        rządzi
        Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak
        rzecz miała
        miejsce !!!

        3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego
        małżeństwa, na
        początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich
        rodziców,
        albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w
        reżimowej TV.

        4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z
        kręgu
        doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.

        5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania
        lojalki i
        jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony
        do domu, co
        więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.

        6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma
        sfałszowaną
        teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej
        lustracji
        ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy.

        7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym
        Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w
        czasach
        stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową
        bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie
        wojennym?
        Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz
        AK Rajmund
        Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci
        szczególną
        troską?
        Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
        Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że
        ten po
        odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał,
        być może
        postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu
        oficer
        zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że
        więcej nie
        będzie się wygłupiać.
        Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS,
        tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki
        cudownego życia
        wodza?
    • Gość: adriano No to trzeba głosować na PiS. A myślałem o PO. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 17:11
      wyszło szydło z worka.
      • Gość: abhaod Re: No to trzeba głosować na PiS. A myślałem o PO IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 18:52
        CUDA W POLSCE
        1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to
        zawrotna
        kariera jego ojca Rajmunda.
        Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach,
        sadzano na
        nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia
        społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie
        dostaje od
        stalinowskiej władzy wypasiony apartament na
        Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego
        obywatela, nawet
        szarego członka PZPR.

        2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę
        wykładowcy
        na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji
        jak pączki w
        maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin
        rządzi
        Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak
        rzecz miała
        miejsce !!!

        3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego
        małżeństwa, na
        początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich
        rodziców,
        albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w
        reżimowej TV.

        4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z
        kręgu
        doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.

        5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania
        lojalki i
        jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony
        do domu, co
        więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.

        6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma
        sfałszowaną
        teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej
        lustracji
        ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy.

        7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym
        Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w
        czasach
        stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową
        bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie
        wojennym?
        Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz
        AK Rajmund
        Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci
        szczególną
        troską?
        Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
        Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że
        ten po
        odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał,
        być może
        postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu
        oficer
        zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że
        więcej nie
        będzie się wygłupiać.
        Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS,
        tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki
        cudownego życia
        wodza?
    • profanum_vulgus Czyżby Kaczyński się nie mylił o koalicji POLid? 14.10.07, 17:13
      PiS ma mój głos w takiej sytuacji/
      • Gość: abhaod Re: Czyżby Kaczyński się nie mylił o koalicji POL IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 18:52
        CUDA W POLSCE
        1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to
        zawrotna
        kariera jego ojca Rajmunda.
        Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach,
        sadzano na
        nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia
        społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie
        dostaje od
        stalinowskiej władzy wypasiony apartament na
        Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego
        obywatela, nawet
        szarego członka PZPR.

        2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę
        wykładowcy
        na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji
        jak pączki w
        maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin
        rządzi
        Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak
        rzecz miała
        miejsce !!!

        3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego
        małżeństwa, na
        początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich
        rodziców,
        albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w
        reżimowej TV.

        4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z
        kręgu
        doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.

        5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania
        lojalki i
        jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony
        do domu, co
        więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.

        6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma
        sfałszowaną
        teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej
        lustracji
        ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy.

        7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym
        Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w
        czasach
        stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową
        bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie
        wojennym?
        Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz
        AK Rajmund
        Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci
        szczególną
        troską?
        Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
        Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że
        ten po
        odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał,
        być może
        postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu
        oficer
        zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że
        więcej nie
        będzie się wygłupiać.
        Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS,
        tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki
        cudownego życia
        wodza?
    • Gość: tacy są Geremek pod ramię z towarzyszami i pijanym Kwachem IP: *.77.classcom.pl 14.10.07, 17:15
      Przyznam że dobrali się celnie. Tyle że są dla Polski szkodliwi do
      granic możliwości.

      Nie potrzebujemy obłudnych towarzyszy udających "obrońców
      demokracji". Polska zasługje na rozwój pod UCZCIWYMI rządami a nie
      zbiorowisko kolesi Kwacha czekających "gdzie by się tu uwałszczyć na
      państwowym".
      • Gość: abhaod Re: Geremek pod ramię z towarzyszami i pijanym Kw IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 18:53
        CUDA W POLSCE
        1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to
        zawrotna
        kariera jego ojca Rajmunda.
        Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach,
        sadzano na
        nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia
        społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie
        dostaje od
        stalinowskiej władzy wypasiony apartament na
        Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego
        obywatela, nawet
        szarego członka PZPR.

        2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę
        wykładowcy
        na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji
        jak pączki w
        maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin
        rządzi
        Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak
        rzecz miała
        miejsce !!!

        3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego
        małżeństwa, na
        początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich
        rodziców,
        albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w
        reżimowej TV.

        4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z
        kręgu
        doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.

        5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania
        lojalki i
        jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony
        do domu, co
        więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.

        6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma
        sfałszowaną
        teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej
        lustracji
        ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy.

        7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym
        Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w
        czasach
        stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową
        bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie
        wojennym?
        Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz
        AK Rajmund
        Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci
        szczególną
        troską?
        Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
        Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że
        ten po
        odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał,
        być może
        postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu
        oficer
        zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że
        więcej nie
        będzie się wygłupiać.
        Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS,
        tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki
        cudownego życia
        wodza?
    • Gość: heh LiD internacjonalny Komintern IP: *.chello.pl 14.10.07, 17:16
      znowu nawołuje- internacjonaliści łączcie się, Geremek tylko to
      potrafi, rozwalać Polskę w rzekomo imie naszego dobra, na emeryture
      a nie bruździć
      • abhaod Re: LiD internacjonalny Komintern 14.10.07, 17:19
        CUDA W POLSCE
        1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to
        zawrotna
        kariera jego ojca Rajmunda.
        Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach,
        sadzano na
        nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia
        społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie
        dostaje od
        stalinowskiej władzy wypasiony apartament na
        Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego
        obywatela, nawet
        szarego członka PZPR.

        2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę
        wykładowcy
        na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji
        jak pączki w
        maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin
        rządzi
        Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak
        rzecz miała
        miejsce !!!

        3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego
        małżeństwa, na
        początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich
        rodziców,
        albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w
        reżimowej TV.

        4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z
        kręgu
        doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.

        5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania
        lojalki i
        jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony
        do domu, co
        więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.

        6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma
        sfałszowaną
        teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej
        lustracji
        ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy.

        7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym
        Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w
        czasach
        stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową
        bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie
        wojennym?
        Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz
        AK Rajmund
        Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci
        szczególną
        troską?
        Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
        Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że
        ten po
        odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał,
        być może
        postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu
        oficer
        zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że
        więcej nie
        będzie się wygłupiać.
        Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS,
        tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki
        cudownego życia
        wodza?
    • abhaod nie daj się Donald, cel to większość, PiSuary 14.10.07, 17:16
      już za burtą, Kwach na wylocie
    • at84 Już wkrótce POLiD-Biuro zacznie kraść. 14.10.07, 17:16
      Polacy, nie dajcie się oszukać.
      • abhaod Re: Już wkrótce POLiD-Biuro zacznie kraść. 14.10.07, 17:18
        CUDA W POLSCE
        1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to
        zawrotna
        kariera jego ojca Rajmunda.
        Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach,
        sadzano na
        nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia
        społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie
        dostaje od
        stalinowskiej władzy wypasiony apartament na
        Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego
        obywatela, nawet
        szarego członka PZPR.

        2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę
        wykładowcy
        na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji
        jak pączki w
        maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin
        rządzi
        Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak
        rzecz miała
        miejsce !!!

        3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego
        małżeństwa, na
        początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich
        rodziców,
        albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w
        reżimowej TV.

        4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z
        kręgu
        doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.

        5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania
        lojalki i
        jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony
        do domu, co
        więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.

        6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma
        sfałszowaną
        teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej
        lustracji
        ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy.

        7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym
        Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w
        czasach
        stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową
        bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie
        wojennym?
        Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz
        AK Rajmund
        Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci
        szczególną
        troską?
        Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
        Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że
        ten po
        odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał,
        być może
        postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu
        oficer
        zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że
        więcej nie
        będzie się wygłupiać.
        Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS,
        tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki
        cudownego życia
        wodza?
      • Gość: kropka Re: Już wkrótce POLiD-Biuro zacznie kraść. IP: *.promax.media.pl 14.10.07, 17:19
        hahahahaha- ale trafne spostrzeżenie !
      • Gość: mercn hasło wyborów: POLID-biuro gotuje się na rabunek IP: *.chello.pl 14.10.07, 17:46
        rabe gotuje się pierwszy
    • wlodzimierz.ilicz POLiD - to jedyny realny młot na kaczyzm 14.10.07, 17:17
      • barbara444 Niech geremek lepiej jedzie walczyc z Iranem o Izr 14.10.07, 17:19
        ael.

        Tam go pokochaja tu niekt poza zwyrodnialymi uczniami NKWD jak Michnik Kwach i
        reszta mafii go nie slucha.
    • Gość: heh Mycki chcą zniszczyć moherowe berety IP: *.chello.pl 14.10.07, 17:19
      ale berety dają odpór.
      • kamyk39 Re: Mycki chcą zniszczyć moherowe berety 14.10.07, 17:23
        Francole tez nosza berety - i jest OK

        (Chce otworzyc fabryczke moheru)
      • at84 Re: Mycki chcą zniszczyć moherowe berety 14.10.07, 17:24
        >Mycki chcą zniszczyć moherowe berety
        >ale berety dają odpór.

        hehe, jarmułka kontra beret i wszystko w normie
      • Gość: abhaod Re: Mycki chcą zniszczyć moherowe berety IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 18:53
        CUDA W POLSCE
        1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to
        zawrotna
        kariera jego ojca Rajmunda.
        Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach,
        sadzano na
        nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia
        społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie
        dostaje od
        stalinowskiej władzy wypasiony apartament na
        Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego
        obywatela, nawet
        szarego członka PZPR.

        2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę
        wykładowcy
        na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji
        jak pączki w
        maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin
        rządzi
        Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak
        rzecz miała
        miejsce !!!

        3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego
        małżeństwa, na
        początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich
        rodziców,
        albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w
        reżimowej TV.

        4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z
        kręgu
        doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.

        5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania
        lojalki i
        jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony
        do domu, co
        więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.

        6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma
        sfałszowaną
        teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej
        lustracji
        ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy.

        7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym
        Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w
        czasach
        stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową
        bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie
        wojennym?
        Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz
        AK Rajmund
        Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci
        szczególną
        troską?
        Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
        Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że
        ten po
        odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał,
        być może
        postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu
        oficer
        zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że
        więcej nie
        będzie się wygłupiać.
        Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS,
        tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki
        cudownego życia
        wodza?
    • Gość: autochton mało nakradli, trzeba dalej kraść! IP: *.katowice.pl 14.10.07, 17:23
      malo skorumpowanych urzędników, sędziów, prokuratorów
      nominowali, trzeb ich dzieci, kuzynów, pociotków i kumpli
      jeszcze na stanowiska mianować.
      Polska bogata, UW kradło, AWS kradło, SLD kradło to i PO z LiDem może.
      zodzieje wszelkich kolorów łączcie sie ;-)
      • Gość: abhaod Re: mało nakradli, trzeba dalej kraść! IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 18:54
        CUDA W POLSCE
        1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to
        zawrotna
        kariera jego ojca Rajmunda.
        Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach,
        sadzano na
        nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia
        społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie
        dostaje od
        stalinowskiej władzy wypasiony apartament na
        Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego
        obywatela, nawet
        szarego członka PZPR.

        2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę
        wykładowcy
        na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji
        jak pączki w
        maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin
        rządzi
        Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak
        rzecz miała
        miejsce !!!

        3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego
        małżeństwa, na
        początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich
        rodziców,
        albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w
        reżimowej TV.

        4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z
        kręgu
        doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.

        5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania
        lojalki i
        jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony
        do domu, co
        więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.

        6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma
        sfałszowaną
        teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej
        lustracji
        ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy.

        7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym
        Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w
        czasach
        stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową
        bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie
        wojennym?
        Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz
        AK Rajmund
        Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci
        szczególną
        troską?
        Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
        Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że
        ten po
        odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał,
        być może
        postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu
        oficer
        zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że
        więcej nie
        będzie się wygłupiać.
        Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS,
        tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki
        cudownego życia
        wodza?
    • Gość: mamma mia mam w rodzinie członków sld- wszyscy chleją ! IP: *.promax.media.pl 14.10.07, 17:23
      Wnioski z tgo wyciąga kazdy sam .
      • Gość: abhaod Re: mam w rodzinie członków sld- wszyscy chleją ! IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 18:55
        CUDA W POLSCE
        1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to
        zawrotna
        kariera jego ojca Rajmunda.
        Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach,
        sadzano na
        nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia
        społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie
        dostaje od
        stalinowskiej władzy wypasiony apartament na
        Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego
        obywatela, nawet
        szarego członka PZPR.

        2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę
        wykładowcy
        na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji
        jak pączki w
        maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin
        rządzi
        Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak
        rzecz miała
        miejsce !!!

        3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego
        małżeństwa, na
        początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich
        rodziców,
        albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w
        reżimowej TV.

        4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z
        kręgu
        doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.

        5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania
        lojalki i
        jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony
        do domu, co
        więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.

        6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma
        sfałszowaną
        teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej
        lustracji
        ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy.

        7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym
        Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w
        czasach
        stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową
        bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie
        wojennym?
        Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz
        AK Rajmund
        Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci
        szczególną
        troską?
        Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
        Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że
        ten po
        odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał,
        być może
        postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu
        oficer
        zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że
        więcej nie
        będzie się wygłupiać.
        Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS,
        tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki
        cudownego życia
        wodza?
    • milo_1 Jasne i klarowne stwierdzenie...LiD+PO =:))))))))) 14.10.07, 17:24
      Czyli SPOKÓJ i NORMALONOŚĆ......
      IDŹMY DO U_R_N........
      WYBORCY.. łaczy nas wspólny cel ...zmieść PiSarowy totalitaryzm....
      Więcej wiary LiDowcy..............
      ....."wszystko się może......zdarzyć, gdy głowa pełna marzeń..." tak śpiewała
      Anita Lipnicka a wy uwierzcie ,że tak jest oraz w to,że
      Platformiacy i ich wyborcy chcą tego samego.....
      Łączy nas wspólny cel i wspólny wróg...wróg ,który jest wcieleniem szatana z
      Belzebubem Rydzolem ,jego SEKTĄ Radiomaryjną i Kaczyńskim na czele.......
      I tego wroga trzeba zmieść z powierzchni ziemi..."TEJ ZIEMI....." jak powiedział
      JP II......
      A póki co.......
      ______________________

      WYKSZTAŁCIUCHU,BURA SUKO,ŁŻE ELITO,DZIADU,MAŁPO W CZERWONYM,KAMASZU.......
      21 października 2007 ruszcie dupska i jazda do URN aby zmieść
      demokratycznie....KACZY TOTALITARYZM ....niech Europa i cały Świat zobaczy jak
      można w sposób bezbolesny zlikwidować szatańską SEKTĘ RYDZOLA i polityczne
      zaplecze tej sekty jaką jest PiS z KACZORAMI na czele.....
      BO JAK NIE PÓJDZIESZ DO URNY ,TO WYBIERZE ZA CIEBIE MOHEROWY NARÓD DURNY........
      ____________________________________
    • Gość: smerf Moszek wrócił ze Strasburga IP: *.promax.media.pl 14.10.07, 17:26
      i bla-bla oczywiście po zydowsku.
      • Gość: abhaod Re: Moszek wrócił ze Strasburga IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 18:55
        CUDA W POLSCE
        1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to
        zawrotna
        kariera jego ojca Rajmunda.
        Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach,
        sadzano na
        nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia
        społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie
        dostaje od
        stalinowskiej władzy wypasiony apartament na
        Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego
        obywatela, nawet
        szarego członka PZPR.

        2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę
        wykładowcy
        na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji
        jak pączki w
        maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin
        rządzi
        Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak
        rzecz miała
        miejsce !!!

        3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego
        małżeństwa, na
        początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich
        rodziców,
        albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w
        reżimowej TV.

        4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z
        kręgu
        doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.

        5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania
        lojalki i
        jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony
        do domu, co
        więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.

        6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma
        sfałszowaną
        teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej
        lustracji
        ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy.

        7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym
        Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w
        czasach
        stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową
        bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie
        wojennym?
        Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz
        AK Rajmund
        Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci
        szczególną
        troską?
        Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
        Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że
        ten po
        odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał,
        być może
        postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu
        oficer
        zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że
        więcej nie
        będzie się wygłupiać.
        Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS,
        tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki
        cudownego życia
        wodza?
    • 1europejczyk Wizje Polski 14.10.07, 17:33
      Wyniki demokratycznych wyborow w Polsce sa niejako kolejnymi odslonami roznych
      wizji Polski: ta pierwsza byla wizja tych, ktorzy czujac sie w Polsce lat 70 XX
      wieku pokrzywdzeni (robotnicy, gornicy, stoczniowcy) stali sie sila zmian,
      ktore doprowadzily do uwolnienia polskiej racji stanu spod radzieckiego
      namiestnictwa, wykorzystana przez doswiadczonych, rowniez w pzpr, politycznych
      dzialaczy, takich jak Geremek, Mazowiecki, Michnik, Kuron z tych najbardziej
      znanych.
      Miala swoj wyraz w katastrofalnej prezydenturze LW.
      Ta druga reprezentowana przez Prezydenta Aleksandra Kwasniewskiego byla wizja
      tych, dla ktorych Polska to przede wszystkim oni sami, czyli postkomunistyczne
      szambo wspierane sluzbami specjalnymi z czasow sowieckich, polska sfore
      dziennikarska i polska bande prawnicza odziedziczona po prl-u: stad ich
      dlugotrwala obecnosc u wladzy i mozliwosc zaprezentowania pelnej gamy ich
      przestepczych mozliwosci (bezprawie, szabrownictwo, demontaz panstwa, konformizm
      i oportunizm oddajacy w rece polskiej hierarchi kk panstwowe prerogatywy).
      Ta trzecia (wizja), ktora mamy od czasow kiedy Kaczynscy sa u wladzy jest
      desperacka odpowiedzia polskich wyborcow na ta druga: wyborem pomiedzy dzuma a
      cholera, ktory pograza polskie spoleczenstwo: wizja oparta na klamliwej
      polskiej histori, na wstecznictwie religijnym i na odwolywaniu sie do upiorow z
      naszej niechlubnej przeszlosci (w ktorej chlop i ksiadz stanowili ostoje narodowa).
      Jest rowniez, w odniesieniu do dwoch pozostalych, wizja Polski rzadzonej z
      nieznana dotychczas w Polsce determinacja wprowadzania w zycie przedwyborczego
      programu, wizja polityki opartej na stalej i bezwzglednej walce (kosztem
      watpliwych kompromisow koalicyjnych) na rzecz zapowiadanych zmian: umocnienia
      panstwa po 15 latach kompletnego bezmozgowia czyniacego z polskiego panstwa
      postkomunistyczny sprzedajny folwark.
      Obecne wybory niewiele zmienia jako, ze nie ma w Polsce sily politycznej, ktorej
      program jednoczylby potrzebe silnego i nowoczesnego polskiego panstwa, nie z
      przegrana przeszloscia, ale z warunkami by wygrac przyszlosc.


      LiD gotów współrządzić z PO
      • frakcja-alternatywna rabbi Geremeck juz przebiera nozkami 14.10.07, 17:37
        juz mu sie marza zaszczyty i przywileje rzadzacych,
        wyjazdy za granice na koszt biednych Polakow,
        konferencje, bankiety i "madre" przemowienia
    • polskicham Sposob na Geremka: Cyklon B 14.10.07, 17:41
      • Gość: abhaod Re: Sposob na Geremka: Cyklon B IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 18:57
        CUDA W POLSCE
        1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to
        zawrotna
        kariera jego ojca Rajmunda.
        Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach,
        sadzano na
        nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia
        społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie
        dostaje od
        stalinowskiej władzy wypasiony apartament na
        Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego
        obywatela, nawet
        szarego członka PZPR.

        2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę
        wykładowcy
        na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji
        jak pączki w
        maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin
        rządzi
        Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak
        rzecz miała
        miejsce !!!

        3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego
        małżeństwa, na
        początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich
        rodziców,
        albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w
        reżimowej TV.

        4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z
        kręgu
        doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.

        5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania
        lojalki i
        jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony
        do domu, co
        więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.

        6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma
        sfałszowaną
        teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej
        lustracji
        ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy.

        7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym
        Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w
        czasach
        stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową
        bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie
        wojennym?
        Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz
        AK Rajmund
        Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci
        szczególną
        troską?
        Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
        Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że
        ten po
        odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał,
        być może
        postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu
        oficer
        zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że
        więcej nie
        będzie się wygłupiać.
        Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS,
        tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki
        cudownego życia
        wodza?
      • sym-pa-tyk.pl Uwaga wszawica 14.10.07, 19:25
        • Gość: rychonyc PO: Nie chcemy Gieremka! IP: *.nyc.res.rr.com 14.10.07, 20:18
    • buszek3 b.PZPR,opluwajacy Polske zagranica 14.10.07, 17:44
      winien kandydoweac do Knessetu a nie Sejmu i Europarlamentu z
      ramienia Polski.Obrzydliwy pseudoprofesor, ktory przypadkiem/ ze
      wzgledu na znajomosc francuskiego?/ wspial na wyzyny polityczne w
      kraju nadwislanskim, na ktory pluje przy kazdej zagranicznej
      sposobnosci...
      • Gość: abhaod Re: b.PZPR,opluwajacy Polske zagranica IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 18:57
        CUDA W POLSCE
        1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to
        zawrotna
        kariera jego ojca Rajmunda.
        Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach,
        sadzano na
        nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia
        społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie
        dostaje od
        stalinowskiej władzy wypasiony apartament na
        Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego
        obywatela, nawet
        szarego członka PZPR.

        2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę
        wykładowcy
        na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji
        jak pączki w
        maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin
        rządzi
        Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak
        rzecz miała
        miejsce !!!

        3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego
        małżeństwa, na
        początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich
        rodziców,
        albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w
        reżimowej TV.

        4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z
        kręgu
        doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.

        5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania
        lojalki i
        jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony
        do domu, co
        więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.

        6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma
        sfałszowaną
        teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej
        lustracji
        ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy.

        7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym
        Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w
        czasach
        stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową
        bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie
        wojennym?
        Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz
        AK Rajmund
        Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci
        szczególną
        troską?
        Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
        Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że
        ten po
        odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał,
        być może
        postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu
        oficer
        zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że
        więcej nie
        będzie się wygłupiać.
        Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS,
        tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki
        cudownego życia
        wodza?
    • Gość: andy Banda oszołomów chcee się IP: 83.238.58.* 14.10.07, 17:44
      dorwać do koryta.
      Niedoczekanie.
      Świnie - do chlewa.
      • Gość: abhaod Re: Banda oszołomów chcee się IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 18:58
        CUDA W POLSCE
        1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to
        zawrotna
        kariera jego ojca Rajmunda.
        Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach,
        sadzano na
        nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia
        społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie
        dostaje od
        stalinowskiej władzy wypasiony apartament na
        Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego
        obywatela, nawet
        szarego członka PZPR.

        2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę
        wykładowcy
        na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji
        jak pączki w
        maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin
        rządzi
        Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak
        rzecz miała
        miejsce !!!

        3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego
        małżeństwa, na
        początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich
        rodziców,
        albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w
        reżimowej TV.

        4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z
        kręgu
        doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.

        5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania
        lojalki i
        jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony
        do domu, co
        więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.

        6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma
        sfałszowaną
        teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej
        lustracji
        ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy.

        7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym
        Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w
        czasach
        stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową
        bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie
        wojennym?
        Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz
        AK Rajmund
        Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci
        szczególną
        troską?
        Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
        Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że
        ten po
        odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał,
        być może
        postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu
        oficer
        zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że
        więcej nie
        będzie się wygłupiać.
        Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS,
        tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki
        cudownego życia
        wodza?
      • Gość: zlota rybka Re: Banda oszołomów chcee się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 19:54
        A TY gościu -DO SZAMBA!!!!!
    • Gość: rychonyc Wyborca PO-nie dla Gieremka! IP: *.nyc.res.rr.com 14.10.07, 17:47
      Bede glosowal na PO. Jezeli jednak dojdzie do jakiegos bratania sie
      z Gieremkiem, to nie pojde na wybory. Jezeli zrobicie koalicje z
      LiDem po wyborach, to juz nigdy na was glosowac nie bede. Zydowskie
      pochodzenie Gieremka, nie jest moja motywacja. Tu chodzi o to, ze
      Gieremek mial juz swoj czas, wykorzystal to jak wykorzystal, i
      uwazam, ze nie ma nic nowego do wniesienia. Trzeba tworzyc Polske
      nowa, Polske dobrobytu, a p. Gieremek sie do tego nie nadaje. Precz
      z socjalizmem!
    • Gość: adam81w POLiD to byłaby najlepsza opcja dla Polski! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 17:47
      najwazniejsze to odsunac pis od wladzy. prosze Po tylko nie z pisem.
      • Gość: rychonyc Re: POLiD to byłaby najlepsza opcja dla Polski! IP: *.nyc.res.rr.com 14.10.07, 17:56
        Co Ty probujesz nam tutaj sprzedac? LiD to "stare" w nowym
        opakowaniu. Koalicja z nimi bedzie mozliwa....za dwadziescia lat,
        kiedy "nowe", naprawde bedzie nowe. Jezeli Tusk zdecyduje sie
        wspolrzadzic z nimi, to ja nie ide na wybory. Czekam az Rokita z
        Marcinkiewiczem zrobia nowa partie. Pozdr
        • Gość: kor Re: Polska potrzebuje lewicy, ale LiD to zlodziejs IP: *.hsd1.ca.comcast.net 14.10.07, 20:30
          ka mafia + UBeckie gangi. Nawet komuch Oleksy to zrozumial.
      • Gość: piesnazlodziei Re: zlodzieje i anarchisci laczcie sie w SLD IP: *.hsd1.ca.comcast.net 14.10.07, 20:27
    • mahadeva LiD gotów współrządzić z PO 14.10.07, 17:49
      to prawda, ze zbyt duzo myslimy o przeszlosci - komunizm odszedl 18
      lat temu, a masowa opinia jest taka, ze SLD to kumuchy... czy nie
      mozna zpojrzec na to ze zdrowej perspektywy?
    • artbig LiD gotów współrządzić z PO 14.10.07, 17:49
      dlaczego musiałem odejść na wcześniejszą emeryturę- oto historia
      która osobiście zmusiła mnie do przejścia na wcześniejszą emeryturę
      mimo chęci służenia krajowi, oraz osiągania najlepszych rezultatów
      pracy: w czasie pobytu w szpitalu lekarz przeprowadzający badanie
      zalecił abym skoro sam nie palę papierosów nie przebywał w
      środowisku osób palących papierosy, w związku z tym po wyjściu ze
      szpitala udałem się do swojego przełożonego(byłego sekretarza POP) i
      poprosiłem o udostępnienie wolnego pomieszczenia które osobiście bym
      przygotował.
      Reakcją na to było zebranie pozostałych palących współpracowników i
      poinformowanie ich że nie mam chęci przebywania z nimi(miał w grupie
      swoje osoby kapujące) co pozbawiło by go informacji na swój temat i
      groziło wyizolowaniem się osób trzeźwo oceniających sytuację. Tych
      ubeckich metod sekretarz Olejniczak nie widzi i nie chce widzieć a
      to powoduje odchodzenie z pracy oraz wyjazdy za granicę kraju
      jednostek ponadprzeciętnie zazwyczaj uzdolnionych i
      bezkompromisowych
      Będzie miał teraz znakomitego doradcę Giermka, głównego doradcy
      prezydenta Wałęsy
      Taki rezultat jest wynikiem zastosowania grubej kreski, takie kacyki
      są jeszcze w naszej rzeczywistości i w żaden sposób nie ma sposobu
      ich wyeliminować, jeżeli mają poparcie tych którzy się uwłaszczyli
      na majątku wypracowanym przez spokojnych współobywateli którzy
      uwierzyli w ich uczciwość
      Ten przykład jest jednym z wielu stosowanych przez przechrzczonych
      odnowicieli ale oddający rzeczywistość na otaczającą
    • grali1 LiD gotów współrządzić z PO 14.10.07, 17:53
      Panie Geremek miał Pan swoją UD i UW i je zniszczył - teraz nie
      próbuj podczepić się pod PO i się od niej odp...
      Pańskie 5 minut minęło.
      Zwolennik PO
    • Gość: polonus US LiD gotów współrządzić z PO IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.10.07, 17:55
      czy ktos zrobi porzadek z tym gosciem..., przeciez on nawet nie
      wyglada jak Polak.... . typowy przyklad zydo-komuny...P(
      • Gość: realpolityk Re: LiD gotów współrządzić z PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 18:17
        polonus..widac ci tam na tym jackowie mozg wyzarło od wpierdzielania hamburgerów
        z BSE.
        ludzie mieszkajacy za granicami kraju maja naprawde niewiele do powiedzenia na
        temat obecnych realii w RP.I nie powinni sie wypowiadac .Spakuj manele ,wracaj
        do kraju,zyj tu pracuj,ogladaje te zryte ryje w TV ,wtedy bedziesz mogł zabierac
        głos a nie capic zza kałuzy.
      • Gość: abhaod Re: LiD gotów współrządzić z PO IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 19:00
        CUDA W POLSCE
        1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to
        zawrotna
        kariera jego ojca Rajmunda.
        Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach,
        sadzano na
        nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia
        społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie
        dostaje od
        stalinowskiej władzy wypasiony apartament na
        Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego
        obywatela, nawet
        szarego członka PZPR.

        2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę
        wykładowcy
        na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji
        jak pączki w
        maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin
        rządzi
        Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak
        rzecz miała
        miejsce !!!

        3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego
        małżeństwa, na
        początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich
        rodziców,
        albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w
        reżimowej TV.

        4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z
        kręgu
        doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.

        5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania
        lojalki i
        jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony
        do domu, co
        więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.

        6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma
        sfałszowaną
        teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej
        lustracji
        ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy.

        7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym
        Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w
        czasach
        stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową
        bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie
        wojennym?
        Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz
        AK Rajmund
        Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci
        szczególną
        troską?
        Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
        Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że
        ten po
        odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał,
        być może
        postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu
        oficer
        zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że
        więcej nie
        będzie się wygłupiać.
        Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS,
        tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki
        cudownego życia
        wodza?
    • turysta86 Obłuda i zakłamanie!! 14.10.07, 17:56
      Dzisiaj widać jak na dłoni, że cały ten okrągły stół, to było zwykłe
      przedstawienie. Ludzie, którzy ogłaszali się wrogami komunizmu, dzisiaj stoją
      ręka w rękę z ówczesnymi komunistami!! Obłuda, zakłamanie i hipokryzja
      przekracza wszelkie granice!
      • Gość: POLiD rulezz Re: Obłuda i zakłamanie!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 18:13
        gdzie ty widzisz uwczesnych komunistów w LiD-zie? nawet millera sie pozbyto i
        Oleksego.
        Poza Kwasniewskim czy Kaliszem niewielu zostało,niedobitki.
        Rozumiem gdyby w LiD zie był kiszczak czy urban albo ludzie pokroju albina
        siwaka. Pustosłowie i kalumnie mocium panie.
      • 1utek Re: Obłuda i zakłamanie!! 14.10.07, 18:16
        "Okrągły Stół" to największe polityczne osiągnięcie Polski po 1945 roku! Jego rocznice możemy święcić bez zniczy, krzyży, rozpaczy i mogił. Komu jednak marzyła się wojenka polsko-polska w 1989r. niech sobie głosuje na PiS. Dzięki ludziom takim jak Gieremek może to zrobić bez obaw i strachu..
      • Gość: abhaod Re: Obłuda i zakłamanie!! IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 19:01
        CUDA W POLSCE
        1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to
        zawrotna
        kariera jego ojca Rajmunda.
        Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach,
        sadzano na
        nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia
        społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie
        dostaje od
        stalinowskiej władzy wypasiony apartament na
        Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego
        obywatela, nawet
        szarego członka PZPR.

        2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę
        wykładowcy
        na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji
        jak pączki w
        maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin
        rządzi
        Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak
        rzecz miała
        miejsce !!!

        3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego
        małżeństwa, na
        początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich
        rodziców,
        albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w
        reżimowej TV.

        4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z
        kręgu
        doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.

        5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania
        lojalki i
        jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony
        do domu, co
        więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.

        6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma
        sfałszowaną
        teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej
        lustracji
        ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy.

        7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym
        Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w
        czasach
        stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową
        bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie
        wojennym?
        Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz
        AK Rajmund
        Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci
        szczególną
        troską?
        Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
        Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że
        ten po
        odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał,
        być może
        postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu
        oficer
        zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że
        więcej nie
        będzie się wygłupiać.
        Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS,
        tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki
        cudownego życia
        wodza?
      • Gość: Zenon Uwaga, pisdziejstwo aktywne na forum IP: *.oaza-dd.com 14.10.07, 20:40
        Psycho-Jarek dostal w kosc od Donka i wyasygnowal z rezerwy budzetowej dodatkowe
        pieniadze na dluzsza psychoanalize. Poniewaz pieniedzy zbyt duzo mu nie stalo -
        pozostala, niewielka juz kwote podzielil miedzy najglupszych swoich zwolennikow,
        ktorzy zmienili to forum w rynsztok.

        Drogi pisdzieju (w sensie ogolnym, rozumiesz), daj juz spokoj, prof. Geremkowi
        twoje najglosniejsze szczekanie jego dokonan nie odbierze. A Psycho-JArek jak
        cwokiem byl, tak cwokiem pozostanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka