jama314 Nikt nie wątpi że w LiD przebierają nóżkami... 14.10.07, 17:11 Tym bardziej trzeba PO pokazać drzwi, a najlepiej okno na X piętrze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abhaod Re: Nikt nie wątpi że w LiD przebierają nóżkami.. IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 18:51 CUDA W POLSCE 1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR. 2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce !!! 3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV. 4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z kręgu doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany. 5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989. 6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy. 7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym? Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególną troską? Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał, być może postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu oficer zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że więcej nie będzie się wygłupiać. Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS, tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki cudownego życia wodza? Odpowiedz Link Zgłoś
jama314 Nikt nie wątpi że w LiD i PO przebierają nóżkami.. 14.10.07, 20:39 Mnie do oceny Herr Tuska w zupełności wystarcza wiedza o jego udziale w haniebnym odwołaniu rządu premiera Olszewskiego w 1992 roku. Już to jedno w zupełności wystarcza. I to nie jest insynuacja tylko fakt z którym trudno dyskutować i podważać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: córka grabarza SLD -"bóg zapłać" Mazowieckiemu za "grubą kreskę" IP: *.promax.media.pl 14.10.07, 17:11 Geremkowi też "Bóg zapłac". Wałęsie i Michnikowi również. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk39 Re: SLD -"bóg zapłać" Mazowieckiemu za "grubą kr 14.10.07, 17:17 Gość portalu: córka grabarza napisał(a): > Geremkowi też "Bóg zapłac". Wałęsie i Michnikowi również. Artykul ponizszy pasuje jak ulal: EWA M. THOMPSON: W kolejce po aprobate Kolonialna mentalnosc polskich elit ============================================================================= Narodowy egoizm i kompleksy Wojne elit z PiS mozna interpretowac na rozne sposoby. Zwlaszcza u jej poczatkow modne byly wyjasnienia psychologiczne. Celowali w nich glownie przeciwnicy braci Kaczynskich. W wersji pop przyjmowaly one postac dywagacji na temat psychologii blizniat jednojajowych. W wersji bardziej powaznej pisano sporo o "agresywnosci", "msciwosci" albo "konfliktowosci" liderow PiS. Tego typu diagnozy maja jednak to do siebie, ze sa bronia zdecydowanie obosieczna. Latwo bowiem o podejrzenie, ze ten, kto oskarza, sam dziala pod wplywem jakichs powaznych mentalnych obciazen. Z takiego wlasnie zalozenia wychodzi Ewa Thompson. Proponuje nam wiec cwiczenie z psychologii zbiorowej polskich elit intelektualnych. Jej zdaniem cierpia one na gleboki "kompleks kolonialny". Przejawia sie on m.in. w obsesyjnym niemal poszukiwaniu uznania na zewnatrz, przede wszystkim na Zachodzie. Intelektualisci zdaja sie na "zewnetrzny" autorytet i zewnetrzny punkt widzenia - z tej pozycji oceniaja tez sytuacje wewnatrz wlasnego kraju. Stad ostra krytyka polskiego rzadu formulowana przez nich na lamach zagranicznych gazet. Przypomina to wedle Thompson poczynania afrykanskich dysydentow, ktorzy w prasie francuskiej badz amerykanskiej demaskuja dzialania wlasnych rzadow. Adam Michnik czy Bronislaw Geremek przejmuja ten sposob postepowania, mimo ze rzady PiS w niczym nie przypominaja krwawych dyktatur na Czarnym Ladzie. Wrecz przeciwnie - twierdzi Thompson - po raz pierwszy od lat Polska ma rzad, ktory potrafi twardo i czytelnie artykulowac wlasne interesy. Naiwnoscia jest bowiem przekonanie, ze wkroczylismy w jakas "postpolityczna" epoke, w ktorej narodowy interes nie ma juz znaczenia. Zdaniem Thompson Zachod wciaz do konca nie zaakceptowal faktu, ze Polska jest w pelni niezaleznym, samodzielnym krajem. Histeryczna postawa polskich elit na pewno tej akceptacji nie przyspieszy. Polska cierpi na typowe dolegliwosci postkolonializmu. Kroluje w niej samobojczy pesymizm, skarzypyctwo i niedostatek kapitalu. Podczas gdy ten ostatni jest nieunikniony i bedzie jeszcze dlugo doskwieral, pozostale sa tworem skolonizowanych umyslow, ktore nie potrafia sobie poradzic bez hegemona. W okresie nieudanej kampanii lustracyjnej w pierwszej polowie tego roku polska inteligencja uniwersytecka podniosla bunt, zas intelektualisci przeniesli centrum cywilizacji na lamy "New York Timesa" i "Le Monde", szukajac tam poparcia, zrozumienia i potwierdzenia swojego przekonania, ze sa bojownikami o postep w zacofanym kraju. Niepisana przeslanka tych akcji byla chyba wiara, ze w krajach takich jak Polska rzadzacy powinni podporzadkowac sie presji opinii publicznej krajow oswieconych. Jak by powiedzial Homi Bhabha, skolonizowane umysly zawsze umieszczaja centrum cywilizacji poza granicami wlasnego kraju, wierzac, ze inna wladza jest lepsza, i gardzac ta, ktora wylonila sie na ich wlasnym podworku. Skolonizowana mentalnosc odznacza sie wiara, ze najwyzsza madrosc zawsze mieszka za granica, a prawdziwa kultura jest odlegla, nigdy zas rodzima. Presja zagranicznych Lepszych ma uczynic rodzimych Gorszych godnymi uczestnictwa w projekcie cywilizacyjnym zainicjowanym i kontrolowanym przez Lepszych. Podobna mentalnosc mozna zaobserwowac wsrod polskiego kleru: nie mogac sobie poradzic z niesfornym kaplanem, niektorzy biskupi oznajmili niedawno, ze to Rzym powinien sie nim zajac. W boj ruszyli dwaj czlonkowie polskiej elity intelektualnej, profesor Bronislaw Geremek i profesor (tymczasowy, w Princeton) Adam Michnik. Jeremiady, ktore obaj panowie wyprodukowali mniej wiecej w tym samym czasie na lamach "Le Monde" (Bronislaw Geremek, 26 - 27 kwietnia 2007) i "New York Timesa" (Adam Michnik, 26 marca 2007), to przyklady chowania sie pod skrzydla autorytetow geograficznie odleglych i niemajacych o Polsce zielonego pojecia. Teksty te daly podstawe obecnemu kryzysowi rzadu Kaczynskich oraz potwierdzily popularna za granica teze, ze Polacy nie potrafia sami rzadzic i potrzebuja pomocy z zewnatrz. Skolonizowany umysl to nie to samo, co Milosza umysl zniewolony. Zniewolenie jest w znacznej mierze narzucone, skolonizowanie zas - w okresie postkolonialnym, w ktory Polska wstapila po 1989 roku - jest dobrowolnym wyborem. Wybieram raczej obcego hegemona niz zmudne i niezgrabne konstruowanie wlasnej tozsamosci narodowej. Wole sie poskarzyc w zagranicznym centrum, bo jego wartosci sa juz sprawdzone i znajduja potwierdzenie w prestizu jego panstwa, podczas gdy moja tozsamosc jest niejasna, krucha i nieuznawana przez Innych. Tego rodzaju credo abstrahuje od faktu, ze bez dumy narodowej i egoizmu narodowego oswieceniowe gwarancje praw nie bylyby warte papieru, na ktorym sa napisane. Bez solidarnosci narodowej Francja czy Stany Zjednoczone nie mialyby tej demokratycznej sily, ktora obecnie posiadaja. O tym paradoksie pisala brytyjska politolog Margaret Canovan: europejska i amerykanska demokracja zbudowane sa na podlozu narodowosci; prawa czlowieka sa najmniej lamane w tych krajach, ktore sa zamkniete dla Innych na wiele zamkow. Aby dolaczyc do spolecznosci francuskiej czy amerykanskiej - uzyskac status obywatela - trzeba wielu lat i sporej liczby pieniedzy. Mimo gloszenia zasad rownosci i solidarnosci w odniesieniu do wszystkich ludzi na swiecie, kraje demokratyczne w praktyce bronia praw czlowieka tylko w odniesieniu do swoich wlasnych obywateli. Narodowosc, czyli oddzielanie swego narodu od Innych, jest warunkiem demokracji, twierdzi Canovan. Jest to paradoks, o ktorym warto pamietac. Polska inteligencja nieustannie pokazuje, ze zupelnie tej sytuacji nie rozumie. Przede wszystkim demonstruje pesymizm w stylu afrykanskim, pesymizm pelny i calkowity, taki, jakim przepojone sa wypowiedzi intelektualistow afrykanskich komentujacych wydarzenia w Zimbabwe czy Sudanie. Ale istnieje wielka roznica miedzy rzadami PiS a rzadami - powiedzmy - Roberta Mugabe w Zimbabwe. Pesymizm ten poglebiany jest przez rutynowy juz wsrod inteligencji "kulturalizm", czyli nalog gorliwosci w podporzadkowywaniu sie wyobrazonej przez siebie doskonalosci hegemonow zastepczych. Drukowanie za granica artykulow denuncjujacych wlasny demokratycznie wybrany rzad to wyraz dziecinnej wprost ufnosci w pierwszenstwo "New York Timesa" czy "Le Monde" oraz w nieomylnosc opinii publicznej krajow, ktorych te czasopisma sa reprezentantami. Nawiasem mowiac, "New York Times" slynie z tego, ze potrafi narzucic tematyke innym gazetom i mediom. Dlatego wlasnie jest wciaz czolowa gazeta amerykanska (a nie dlatego, ze jest najlepszy czy najbardziej wiarygodny). Drukowanie w "NYT" ostrzezen o polskim rzadzie jest wiec wyrazem swiadomego czy nieswiadomego dazenia do tego, by Polacy nigdy sie nie wyzwolili ze statusu uczniow profesora Pimko, aby wciaz patrzyli na Lepszych z bojazliwym szacunkiem, czekajac na ich krytyke i wskazowki. To wyraz mentalnosci, ktora potrzebuje hegemona tak, jak narkoman potrzebuje strzykawki. Twierdze, ze polska inteligencja przyzwyczaila sie do wstrzykiwania sobie i spoleczenstwu tych ideologii, ktore potwierdzaja wyzszosc Zachodu oraz nizszosc spoleczenstwa polskiego. Maja odrobine racji bardzo antypolscy komentatorzy z rosyjskiego portalu inosmi.ru, ktorzy twierdza, ze Polska wymienila jednego pana - Rosje - na drugiego, Ameryke. Oczywiscie tak zle nie jest, ale warcholstwo w stosunku do wlasnego rzadu prowadzi w tym wlasnie kierunku: uczy Polakow niezdolnosci do budowania wlasnego politycznego bytu. Warto tu zacytowac "Slubowanie wiernosci" ("Pledge of Allegiance"), ktore kazde dziecko amerykanskie Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: Świetny tekst. 15.10.07, 07:01 profanum_vulgus napisał: > Gdzie go znalazłeś? Google prawde ci powie ;) www.dziennik.pl/Default.aspx? TabId=254&year=2007&nrw=180&art=736 www.prawica.net/node/8462 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abhaod Re: SLD -"bóg zapłać" Mazowieckiemu za "grubą kr IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 18:52 CUDA W POLSCE 1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR. 2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce !!! 3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV. 4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z kręgu doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany. 5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989. 6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy. 7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym? Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególną troską? Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał, być może postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu oficer zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że więcej nie będzie się wygłupiać. Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS, tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki cudownego życia wodza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adriano No to trzeba głosować na PiS. A myślałem o PO. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 17:11 wyszło szydło z worka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abhaod Re: No to trzeba głosować na PiS. A myślałem o PO IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 18:52 CUDA W POLSCE 1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR. 2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce !!! 3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV. 4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z kręgu doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany. 5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989. 6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy. 7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym? Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególną troską? Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał, być może postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu oficer zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że więcej nie będzie się wygłupiać. Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS, tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki cudownego życia wodza? Odpowiedz Link Zgłoś
profanum_vulgus Czyżby Kaczyński się nie mylił o koalicji POLid? 14.10.07, 17:13 PiS ma mój głos w takiej sytuacji/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abhaod Re: Czyżby Kaczyński się nie mylił o koalicji POL IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 18:52 CUDA W POLSCE 1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR. 2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce !!! 3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV. 4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z kręgu doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany. 5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989. 6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy. 7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym? Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególną troską? Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał, być może postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu oficer zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że więcej nie będzie się wygłupiać. Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS, tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki cudownego życia wodza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tacy są Geremek pod ramię z towarzyszami i pijanym Kwachem IP: *.77.classcom.pl 14.10.07, 17:15 Przyznam że dobrali się celnie. Tyle że są dla Polski szkodliwi do granic możliwości. Nie potrzebujemy obłudnych towarzyszy udających "obrońców demokracji". Polska zasługje na rozwój pod UCZCIWYMI rządami a nie zbiorowisko kolesi Kwacha czekających "gdzie by się tu uwałszczyć na państwowym". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abhaod Re: Geremek pod ramię z towarzyszami i pijanym Kw IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 18:53 CUDA W POLSCE 1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR. 2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce !!! 3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV. 4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z kręgu doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany. 5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989. 6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy. 7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym? Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególną troską? Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał, być może postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu oficer zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że więcej nie będzie się wygłupiać. Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS, tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki cudownego życia wodza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heh LiD internacjonalny Komintern IP: *.chello.pl 14.10.07, 17:16 znowu nawołuje- internacjonaliści łączcie się, Geremek tylko to potrafi, rozwalać Polskę w rzekomo imie naszego dobra, na emeryture a nie bruździć Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: LiD internacjonalny Komintern 14.10.07, 17:19 CUDA W POLSCE 1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR. 2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce !!! 3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV. 4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z kręgu doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany. 5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989. 6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy. 7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym? Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególną troską? Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał, być może postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu oficer zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że więcej nie będzie się wygłupiać. Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS, tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki cudownego życia wodza? Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod nie daj się Donald, cel to większość, PiSuary 14.10.07, 17:16 już za burtą, Kwach na wylocie Odpowiedz Link Zgłoś
at84 Już wkrótce POLiD-Biuro zacznie kraść. 14.10.07, 17:16 Polacy, nie dajcie się oszukać. Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: Już wkrótce POLiD-Biuro zacznie kraść. 14.10.07, 17:18 CUDA W POLSCE 1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR. 2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce !!! 3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV. 4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z kręgu doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany. 5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989. 6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy. 7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym? Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególną troską? Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał, być może postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu oficer zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że więcej nie będzie się wygłupiać. Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS, tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki cudownego życia wodza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kropka Re: Już wkrótce POLiD-Biuro zacznie kraść. IP: *.promax.media.pl 14.10.07, 17:19 hahahahaha- ale trafne spostrzeżenie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mercn hasło wyborów: POLID-biuro gotuje się na rabunek IP: *.chello.pl 14.10.07, 17:46 rabe gotuje się pierwszy Odpowiedz Link Zgłoś
barbara444 Niech geremek lepiej jedzie walczyc z Iranem o Izr 14.10.07, 17:19 ael. Tam go pokochaja tu niekt poza zwyrodnialymi uczniami NKWD jak Michnik Kwach i reszta mafii go nie slucha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heh Mycki chcą zniszczyć moherowe berety IP: *.chello.pl 14.10.07, 17:19 ale berety dają odpór. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk39 Re: Mycki chcą zniszczyć moherowe berety 14.10.07, 17:23 Francole tez nosza berety - i jest OK (Chce otworzyc fabryczke moheru) Odpowiedz Link Zgłoś
at84 Re: Mycki chcą zniszczyć moherowe berety 14.10.07, 17:24 >Mycki chcą zniszczyć moherowe berety >ale berety dają odpór. hehe, jarmułka kontra beret i wszystko w normie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abhaod Re: Mycki chcą zniszczyć moherowe berety IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 18:53 CUDA W POLSCE 1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR. 2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce !!! 3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV. 4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z kręgu doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany. 5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989. 6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy. 7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym? Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególną troską? Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał, być może postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu oficer zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że więcej nie będzie się wygłupiać. Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS, tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki cudownego życia wodza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autochton mało nakradli, trzeba dalej kraść! IP: *.katowice.pl 14.10.07, 17:23 malo skorumpowanych urzędników, sędziów, prokuratorów nominowali, trzeb ich dzieci, kuzynów, pociotków i kumpli jeszcze na stanowiska mianować. Polska bogata, UW kradło, AWS kradło, SLD kradło to i PO z LiDem może. zodzieje wszelkich kolorów łączcie sie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abhaod Re: mało nakradli, trzeba dalej kraść! IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 18:54 CUDA W POLSCE 1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR. 2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce !!! 3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV. 4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z kręgu doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany. 5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989. 6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy. 7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym? Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególną troską? Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał, być może postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu oficer zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że więcej nie będzie się wygłupiać. Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS, tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki cudownego życia wodza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamma mia mam w rodzinie członków sld- wszyscy chleją ! IP: *.promax.media.pl 14.10.07, 17:23 Wnioski z tgo wyciąga kazdy sam . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abhaod Re: mam w rodzinie członków sld- wszyscy chleją ! IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 18:55 CUDA W POLSCE 1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR. 2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce !!! 3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV. 4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z kręgu doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany. 5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989. 6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy. 7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym? Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególną troską? Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał, być może postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu oficer zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że więcej nie będzie się wygłupiać. Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS, tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki cudownego życia wodza? Odpowiedz Link Zgłoś
milo_1 Jasne i klarowne stwierdzenie...LiD+PO =:))))))))) 14.10.07, 17:24 Czyli SPOKÓJ i NORMALONOŚĆ...... IDŹMY DO U_R_N........ WYBORCY.. łaczy nas wspólny cel ...zmieść PiSarowy totalitaryzm.... Więcej wiary LiDowcy.............. ....."wszystko się może......zdarzyć, gdy głowa pełna marzeń..." tak śpiewała Anita Lipnicka a wy uwierzcie ,że tak jest oraz w to,że Platformiacy i ich wyborcy chcą tego samego..... Łączy nas wspólny cel i wspólny wróg...wróg ,który jest wcieleniem szatana z Belzebubem Rydzolem ,jego SEKTĄ Radiomaryjną i Kaczyńskim na czele....... I tego wroga trzeba zmieść z powierzchni ziemi..."TEJ ZIEMI....." jak powiedział JP II...... A póki co....... ______________________ WYKSZTAŁCIUCHU,BURA SUKO,ŁŻE ELITO,DZIADU,MAŁPO W CZERWONYM,KAMASZU....... 21 października 2007 ruszcie dupska i jazda do URN aby zmieść demokratycznie....KACZY TOTALITARYZM ....niech Europa i cały Świat zobaczy jak można w sposób bezbolesny zlikwidować szatańską SEKTĘ RYDZOLA i polityczne zaplecze tej sekty jaką jest PiS z KACZORAMI na czele..... BO JAK NIE PÓJDZIESZ DO URNY ,TO WYBIERZE ZA CIEBIE MOHEROWY NARÓD DURNY........ ____________________________________ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smerf Moszek wrócił ze Strasburga IP: *.promax.media.pl 14.10.07, 17:26 i bla-bla oczywiście po zydowsku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abhaod Re: Moszek wrócił ze Strasburga IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 18:55 CUDA W POLSCE 1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR. 2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce !!! 3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV. 4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z kręgu doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany. 5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989. 6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy. 7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym? Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególną troską? Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał, być może postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu oficer zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że więcej nie będzie się wygłupiać. Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS, tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki cudownego życia wodza? Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Wizje Polski 14.10.07, 17:33 Wyniki demokratycznych wyborow w Polsce sa niejako kolejnymi odslonami roznych wizji Polski: ta pierwsza byla wizja tych, ktorzy czujac sie w Polsce lat 70 XX wieku pokrzywdzeni (robotnicy, gornicy, stoczniowcy) stali sie sila zmian, ktore doprowadzily do uwolnienia polskiej racji stanu spod radzieckiego namiestnictwa, wykorzystana przez doswiadczonych, rowniez w pzpr, politycznych dzialaczy, takich jak Geremek, Mazowiecki, Michnik, Kuron z tych najbardziej znanych. Miala swoj wyraz w katastrofalnej prezydenturze LW. Ta druga reprezentowana przez Prezydenta Aleksandra Kwasniewskiego byla wizja tych, dla ktorych Polska to przede wszystkim oni sami, czyli postkomunistyczne szambo wspierane sluzbami specjalnymi z czasow sowieckich, polska sfore dziennikarska i polska bande prawnicza odziedziczona po prl-u: stad ich dlugotrwala obecnosc u wladzy i mozliwosc zaprezentowania pelnej gamy ich przestepczych mozliwosci (bezprawie, szabrownictwo, demontaz panstwa, konformizm i oportunizm oddajacy w rece polskiej hierarchi kk panstwowe prerogatywy). Ta trzecia (wizja), ktora mamy od czasow kiedy Kaczynscy sa u wladzy jest desperacka odpowiedzia polskich wyborcow na ta druga: wyborem pomiedzy dzuma a cholera, ktory pograza polskie spoleczenstwo: wizja oparta na klamliwej polskiej histori, na wstecznictwie religijnym i na odwolywaniu sie do upiorow z naszej niechlubnej przeszlosci (w ktorej chlop i ksiadz stanowili ostoje narodowa). Jest rowniez, w odniesieniu do dwoch pozostalych, wizja Polski rzadzonej z nieznana dotychczas w Polsce determinacja wprowadzania w zycie przedwyborczego programu, wizja polityki opartej na stalej i bezwzglednej walce (kosztem watpliwych kompromisow koalicyjnych) na rzecz zapowiadanych zmian: umocnienia panstwa po 15 latach kompletnego bezmozgowia czyniacego z polskiego panstwa postkomunistyczny sprzedajny folwark. Obecne wybory niewiele zmienia jako, ze nie ma w Polsce sily politycznej, ktorej program jednoczylby potrzebe silnego i nowoczesnego polskiego panstwa, nie z przegrana przeszloscia, ale z warunkami by wygrac przyszlosc. LiD gotów współrządzić z PO Odpowiedz Link Zgłoś
frakcja-alternatywna rabbi Geremeck juz przebiera nozkami 14.10.07, 17:37 juz mu sie marza zaszczyty i przywileje rzadzacych, wyjazdy za granice na koszt biednych Polakow, konferencje, bankiety i "madre" przemowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abhaod Re: Sposob na Geremka: Cyklon B IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 18:57 CUDA W POLSCE 1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR. 2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce !!! 3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV. 4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z kręgu doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany. 5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989. 6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy. 7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym? Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególną troską? Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał, być może postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu oficer zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że więcej nie będzie się wygłupiać. Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS, tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki cudownego życia wodza? Odpowiedz Link Zgłoś
buszek3 b.PZPR,opluwajacy Polske zagranica 14.10.07, 17:44 winien kandydoweac do Knessetu a nie Sejmu i Europarlamentu z ramienia Polski.Obrzydliwy pseudoprofesor, ktory przypadkiem/ ze wzgledu na znajomosc francuskiego?/ wspial na wyzyny polityczne w kraju nadwislanskim, na ktory pluje przy kazdej zagranicznej sposobnosci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abhaod Re: b.PZPR,opluwajacy Polske zagranica IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 18:57 CUDA W POLSCE 1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR. 2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce !!! 3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV. 4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z kręgu doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany. 5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989. 6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy. 7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym? Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególną troską? Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał, być może postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu oficer zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że więcej nie będzie się wygłupiać. Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS, tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki cudownego życia wodza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy Banda oszołomów chcee się IP: 83.238.58.* 14.10.07, 17:44 dorwać do koryta. Niedoczekanie. Świnie - do chlewa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abhaod Re: Banda oszołomów chcee się IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 18:58 CUDA W POLSCE 1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR. 2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce !!! 3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV. 4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z kręgu doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany. 5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989. 6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy. 7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym? Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególną troską? Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał, być może postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu oficer zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że więcej nie będzie się wygłupiać. Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS, tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki cudownego życia wodza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zlota rybka Re: Banda oszołomów chcee się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 19:54 A TY gościu -DO SZAMBA!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rychonyc Wyborca PO-nie dla Gieremka! IP: *.nyc.res.rr.com 14.10.07, 17:47 Bede glosowal na PO. Jezeli jednak dojdzie do jakiegos bratania sie z Gieremkiem, to nie pojde na wybory. Jezeli zrobicie koalicje z LiDem po wyborach, to juz nigdy na was glosowac nie bede. Zydowskie pochodzenie Gieremka, nie jest moja motywacja. Tu chodzi o to, ze Gieremek mial juz swoj czas, wykorzystal to jak wykorzystal, i uwazam, ze nie ma nic nowego do wniesienia. Trzeba tworzyc Polske nowa, Polske dobrobytu, a p. Gieremek sie do tego nie nadaje. Precz z socjalizmem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam81w POLiD to byłaby najlepsza opcja dla Polski! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 17:47 najwazniejsze to odsunac pis od wladzy. prosze Po tylko nie z pisem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rychonyc Re: POLiD to byłaby najlepsza opcja dla Polski! IP: *.nyc.res.rr.com 14.10.07, 17:56 Co Ty probujesz nam tutaj sprzedac? LiD to "stare" w nowym opakowaniu. Koalicja z nimi bedzie mozliwa....za dwadziescia lat, kiedy "nowe", naprawde bedzie nowe. Jezeli Tusk zdecyduje sie wspolrzadzic z nimi, to ja nie ide na wybory. Czekam az Rokita z Marcinkiewiczem zrobia nowa partie. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kor Re: Polska potrzebuje lewicy, ale LiD to zlodziejs IP: *.hsd1.ca.comcast.net 14.10.07, 20:30 ka mafia + UBeckie gangi. Nawet komuch Oleksy to zrozumial. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piesnazlodziei Re: zlodzieje i anarchisci laczcie sie w SLD IP: *.hsd1.ca.comcast.net 14.10.07, 20:27 Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva LiD gotów współrządzić z PO 14.10.07, 17:49 to prawda, ze zbyt duzo myslimy o przeszlosci - komunizm odszedl 18 lat temu, a masowa opinia jest taka, ze SLD to kumuchy... czy nie mozna zpojrzec na to ze zdrowej perspektywy? Odpowiedz Link Zgłoś
artbig LiD gotów współrządzić z PO 14.10.07, 17:49 dlaczego musiałem odejść na wcześniejszą emeryturę- oto historia która osobiście zmusiła mnie do przejścia na wcześniejszą emeryturę mimo chęci służenia krajowi, oraz osiągania najlepszych rezultatów pracy: w czasie pobytu w szpitalu lekarz przeprowadzający badanie zalecił abym skoro sam nie palę papierosów nie przebywał w środowisku osób palących papierosy, w związku z tym po wyjściu ze szpitala udałem się do swojego przełożonego(byłego sekretarza POP) i poprosiłem o udostępnienie wolnego pomieszczenia które osobiście bym przygotował. Reakcją na to było zebranie pozostałych palących współpracowników i poinformowanie ich że nie mam chęci przebywania z nimi(miał w grupie swoje osoby kapujące) co pozbawiło by go informacji na swój temat i groziło wyizolowaniem się osób trzeźwo oceniających sytuację. Tych ubeckich metod sekretarz Olejniczak nie widzi i nie chce widzieć a to powoduje odchodzenie z pracy oraz wyjazdy za granicę kraju jednostek ponadprzeciętnie zazwyczaj uzdolnionych i bezkompromisowych Będzie miał teraz znakomitego doradcę Giermka, głównego doradcy prezydenta Wałęsy Taki rezultat jest wynikiem zastosowania grubej kreski, takie kacyki są jeszcze w naszej rzeczywistości i w żaden sposób nie ma sposobu ich wyeliminować, jeżeli mają poparcie tych którzy się uwłaszczyli na majątku wypracowanym przez spokojnych współobywateli którzy uwierzyli w ich uczciwość Ten przykład jest jednym z wielu stosowanych przez przechrzczonych odnowicieli ale oddający rzeczywistość na otaczającą Odpowiedz Link Zgłoś
grali1 LiD gotów współrządzić z PO 14.10.07, 17:53 Panie Geremek miał Pan swoją UD i UW i je zniszczył - teraz nie próbuj podczepić się pod PO i się od niej odp... Pańskie 5 minut minęło. Zwolennik PO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polonus US LiD gotów współrządzić z PO IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.10.07, 17:55 czy ktos zrobi porzadek z tym gosciem..., przeciez on nawet nie wyglada jak Polak.... . typowy przyklad zydo-komuny...P( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realpolityk Re: LiD gotów współrządzić z PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 18:17 polonus..widac ci tam na tym jackowie mozg wyzarło od wpierdzielania hamburgerów z BSE. ludzie mieszkajacy za granicami kraju maja naprawde niewiele do powiedzenia na temat obecnych realii w RP.I nie powinni sie wypowiadac .Spakuj manele ,wracaj do kraju,zyj tu pracuj,ogladaje te zryte ryje w TV ,wtedy bedziesz mogł zabierac głos a nie capic zza kałuzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abhaod Re: LiD gotów współrządzić z PO IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 19:00 CUDA W POLSCE 1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR. 2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce !!! 3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV. 4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z kręgu doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany. 5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989. 6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy. 7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym? Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególną troską? Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał, być może postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu oficer zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że więcej nie będzie się wygłupiać. Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS, tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki cudownego życia wodza? Odpowiedz Link Zgłoś
turysta86 Obłuda i zakłamanie!! 14.10.07, 17:56 Dzisiaj widać jak na dłoni, że cały ten okrągły stół, to było zwykłe przedstawienie. Ludzie, którzy ogłaszali się wrogami komunizmu, dzisiaj stoją ręka w rękę z ówczesnymi komunistami!! Obłuda, zakłamanie i hipokryzja przekracza wszelkie granice! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POLiD rulezz Re: Obłuda i zakłamanie!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 18:13 gdzie ty widzisz uwczesnych komunistów w LiD-zie? nawet millera sie pozbyto i Oleksego. Poza Kwasniewskim czy Kaliszem niewielu zostało,niedobitki. Rozumiem gdyby w LiD zie był kiszczak czy urban albo ludzie pokroju albina siwaka. Pustosłowie i kalumnie mocium panie. Odpowiedz Link Zgłoś
1utek Re: Obłuda i zakłamanie!! 14.10.07, 18:16 "Okrągły Stół" to największe polityczne osiągnięcie Polski po 1945 roku! Jego rocznice możemy święcić bez zniczy, krzyży, rozpaczy i mogił. Komu jednak marzyła się wojenka polsko-polska w 1989r. niech sobie głosuje na PiS. Dzięki ludziom takim jak Gieremek może to zrobić bez obaw i strachu.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abhaod Re: Obłuda i zakłamanie!! IP: *.adsl.alicedsl.de 14.10.07, 19:01 CUDA W POLSCE 1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR. 2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce !!! 3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV. 4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z kręgu doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany. 5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989. 6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy. 7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym? Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególną troską? Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał, być może postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu oficer zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek obiecał,że więcej nie będzie się wygłupiać. Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS, tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki cudownego życia wodza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Uwaga, pisdziejstwo aktywne na forum IP: *.oaza-dd.com 14.10.07, 20:40 Psycho-Jarek dostal w kosc od Donka i wyasygnowal z rezerwy budzetowej dodatkowe pieniadze na dluzsza psychoanalize. Poniewaz pieniedzy zbyt duzo mu nie stalo - pozostala, niewielka juz kwote podzielil miedzy najglupszych swoich zwolennikow, ktorzy zmienili to forum w rynsztok. Drogi pisdzieju (w sensie ogolnym, rozumiesz), daj juz spokoj, prof. Geremkowi twoje najglosniejsze szczekanie jego dokonan nie odbierze. A Psycho-JArek jak cwokiem byl, tak cwokiem pozostanie. Odpowiedz Link Zgłoś