Dodaj do ulubionych

Inwazja komarów na Gdansk?

IP: *.nsm.pl 31.07.01, 13:54
Gazeta Morska napisała:

" O tym, że mamy plagę komarów, wie już chyba większość gdańszczan. Pojawienie
się tych dokuczliwych owadów związane jest, oczywiście, z powodzią. W
najbliższych tygodniach może być jeszcze gorzej.

Do szybkiego rozmażania się komarów potrzebne są dwie rzeczy: wysoka
temperatura i dużo stojącej wody. W ostatnich tygodniach w Gdańsku i okolicach
miasta owady miały doskonałe warunki. Komary są wszędzie. Najdokuczliwiej ich
obecność odczuwają mieszkańcy Wrzeszcza, Brzeźna, Zaspy, centrum Gdańska, Oruni
i terenów leżących na południe od granic miasta. "

Jestem gdanszczaninem a nie wiedziałem.Nareszcie mogę docenić
zalety "wygwizdowa" na którym mieszkam:)Jest taki wiatr,że komary nie
dolatują?;)
Obserwuj wątek
    • Gość: alla Re: Inwazja komarów na Gdansk? IP: 10.10.41.* 31.07.01, 14:00
      bylam wczoraj wieczorem na plaza zostalam zaatakaowana przez komary jak przez osy
      koszmar!!!!!!!!!!!!
      a dzis siedze i stekam
      • Gość: beast Re: Inwazja komarów na Gdansk? IP: *.nsm.pl 31.07.01, 14:17
        A ja odniosłem tylko jedna ranę;)Ale nie w Gdansku,a nad jeziorem Mausz,gdzie
        byłem w niedzielę,cholernik jeden nie zaczekał do wieczora...
    • Gość: mcroti Oj tak, oj tak IP: *.ibngr.edu.pl 31.07.01, 14:49
      To kolega ma szczescie
      U mnie gdyby nie Raid w gniazdku wygladałbym jak balon
      Nazwę specyfiku podaje z premedytacją. Nie byłem do niego przekonany ale juz po pierwszej nocy na urlopie
      siegnąłem po to cudo. I cud. Ani jednego komara ani dniem ani noca. teraz tez mam go w gniazdku. Efekt
      rewelacyjny (no może nie do końca bo co pół godziny trzeba przeleciec mieszkanie z szulefla i zmiotką i zmiesć
      truchło (po kilkadziesiąt sztuk:))))).
      • Gość: alla Re: Oj tak, oj tak IP: 10.10.41.* 31.07.01, 14:52
        same padaja?
        • Gość: mcroti Re: Oj tak, oj tak IP: *.ibngr.edu.pl 31.07.01, 15:01
          Dokładnie tak. Wlatuje taki do domu. naniucha się trochę spoecyfiku i zaczyna tracić wigor. Staje się nieruchawy a
          co najwazniejsze traci apetyt. Sam się przekonałem jak taki leniwiec krazył nade mną siadł na rece i nawet nie
          próbował sie nachlać. Inny po prostu spadł mi na ramie. Genialne Nieee:)))))
          • Gość: alla Re: Oj tak, oj tak IP: 10.10.41.* 31.07.01, 15:24
            nooooooooo
            • Gość: Lucy Re: Oj tak, oj tak IP: 192.168.0.* / *.swidnik.sdi.tpnet.pl 31.07.01, 16:14
              Ijeszcze ta plaga w Gdańsku? Brrrrrrrrrrrrrr.Przeżyłam kiedyś biedronki-
              nieprzyjemne, stonki- świństwo ale to paskudztwo chyba najgorsze.A jak
              stosować r a i d na plaży? hi,hi.Zróbcie coś bo przyjeżdzam w niedzielę.
              Pozdrowienia!!!!!!!!!
              • Gość: mcroti Re: Oj tak, oj tak IP: 10.10.41.* 31.07.01, 21:03
                A tu polecam takie zielone krążki (raid albo catch). Można je zapalić i obłożyc nimi na każdym rogu
                kocyka. Przyniesiemy nie tylko ulge sobie ale i sąsiadom:)))))
                • Gość: beast Re: Oj tak, oj tak IP: *.nsm.pl 31.07.01, 23:00
                  Właśnie wracam z Długiej tam tez cholery są.Czyli jak ktos chce spędzic wakacje
                  bezkomarowo a byc w Gdansku zapraszam na Orunię Górną.
    • Gość: beast Re: Inwazja komarów na Gdansk? IP: *.nsm.pl 02.08.01, 23:49
      Tak to jest jak sie za dużo kłapie dziobem.Przechwaliłem,a dzisiaj zdazyłem juz
      ubić 5 komarów w jednym pokoju(to więcej niż widziano w tych stronach w całym
      zeszłym roku;)Kto wie ile partyzantów sie chowa tam gdzie ich moje bystre oko
      nie dojrzy;)Gdybym sie jutro nie odzywał uczcijcie moja pamiec minuta ciszy na
      forum;)
      • Gość: mcroti Jak mineła brzecząca noc? IP: *.ibngr.edu.pl 03.08.01, 09:37
        Bo ja rano musiałem tylko pozamiatać
        Raid OK:)))
        • Gość: beast Re: Jak mineła brzecząca noc? IP: *.nsm.pl 03.08.01, 11:56
          A ja,jak sie okazało,wybiłem wszystkie.Kapeć OK:))))
          • Gość: hela Re: Jak mineła brzecząca noc? IP: *.*.*.* 03.08.01, 12:17
            A czy "off" może byc ? Przyjezdzam do was w nastepna sroda i juz sie boje. Na
            nasze poludniowe komary najlepszy jest wlasnie off. A co z meszkami ? Sa gorsze
            • cmd26 Re: Jak mineła brzecząca noc? 03.08.01, 13:33
              Gość portalu: hela napisał(a):

              > A czy "off" może byc ? Przyjezdzam do was w nastepna sroda i juz sie boje. Na
              > nasze poludniowe komary najlepszy jest wlasnie off. A co z meszkami ? Sa gorsze

              No nie przesadzajmy z ta inwazja - w Sopocie komarow jest normalna ilosc (tak jak
              co roku) a w Gdansku bywam dosc czesto i jeszcze nic mnie nie pogryzlo :)
              • Gość: hela Re: Jak mineła brzecząca noc? IP: *.*.*.* 03.08.01, 14:23
                Bo podobno niektorych ludzi nie gryza ! Moze masz w sobie cos takiego, ze je
                odstraszasz ? Np. alkohol albo witamine C lub B.
                • cmd26 Re: Jak mineła brzecząca noc? 03.08.01, 14:34
                  Gość portalu: hela napisał(a):

                  > Bo podobno niektorych ludzi nie gryza ! Moze masz w sobie cos takiego, ze je
                  > odstraszasz ? Np. alkohol albo witamine C lub B.

                  Nie, komary mnie gryza, ale bardzo rzadko (nie wiedziec czemu:))
              • Gość: mcroti Re: Jak mineła brzecząca noc? IP: 10.10.41.* 03.08.01, 15:43
                Off niech będzie ale człowiek się od niego klei podobnie jak od innych tego typu cud mazideł
                • cmd26 Re: Jak mineła brzecząca noc? 03.08.01, 15:53
                  Gość portalu: mcroti napisał(a):

                  > Off niech będzie ale człowiek się od niego klei podobnie jak od innych tego typ
                  > u cud mazideł

                  mcroti - glowny specjalista ds. komarow ;)))))
                  • Gość: mcroti Re: Jak mineła brzecząca noc? IP: 10.10.41.* 03.08.01, 15:54
                    W tym roku wyjatkowo bogato eksperymentowałem z tymi specyfikami. Takie zycie.
                    A w Świętokrzyskiem komary przecinają się przez dwie pary jeansów i kurtke ortalionową!!!
                    • Gość: beast Czy przezyjemy brzecząca noc? IP: *.nsm.pl 03.08.01, 21:36
                      Jakieś komary-mutanty?Czy zwykłe słowianskie szczere dusze?
                      ;)
                      • Gość: mcroti Re: Czy przezyjemy brzecząca noc? IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 04.08.01, 01:56
                        Takie prawdziwe leśne krwiopijce;)))
                        Ale bez jaj. Jak cie taki uwali to babel jak po ukaszeniu osy
                        Przy okasji. Na ukaszenie osy polecam popiół z peciora. Przynosi ulgę.
                        • Gość: kasia Re: Czy przezyjemy brzecząca noc? IP: *.tele2.pl 07.08.01, 11:23
                          i co z tym popiolem - posmarowac sie, czy co (fuj)? to chyba trzeba sie obficie
                          zakropic... POlecam sliwowice lacka 70%(z herbatka, zeby gardla nie
                          przepalilo :)), a smrod od niej lecacy zabija wszystko - w locie;)))))
                          • Gość: mcroti Re: Czy przezyjemy brzecząca noc? IP: *.ibngr.edu.pl 07.08.01, 11:34
                            Popiołem oczywiscie posmarować a dokładniej troche wetrzeć:)))
                            Możliwe że działa tez inny popiół:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka