mozdzerka
24.03.08, 16:30
Jak co roku wiosna i jak co roku mam ten sam ogromny problem. Mieszkam na
10-tym ostatnim piętrze ukochanym przez gołębie i to od jakiejś 4-tej rano,
nie tylko hałasują nieziemsko ale i niosą się bez opamiętania; wystarczy, że
dwa dni nie ma mnie w domu i jajko;) gotowe, nie ważne, czy jest na to miejsce
czy nie, czy wisi pranie, czy straszak na ptaki czy hałasuje sąsiad czy wiszą
kwiatki czy rzucę wnie czymś rano cokolwiek one są ZAWSZE...
Może ma ktos sprawdzone sposoby oprócz wystrzelania tałatajstwa z procy, bo
nie wyrabiam....