Dodaj do ulubionych

Problem z "Sową"

28.05.08, 20:37
Zamówiłam tort weselny w Cukierni „Sowa” w Gdyni na Placu
Górnośląskim, miesiąc przed moim weselem – 3 piętrowy- wesele miałam
17.05.2008.
Pani obsługująca przyjęła zamówienie, wpłatę zaliczki oraz kaucje za
stojak do tortu, oraz zapewniła, że dowożą tort na miejsce przyjęcia
weselnego( poprosiła o adres, zapisała w kajeciku) i ogólnie żebym
się nie martwiła…
Tydzień przed weselem w poniedziałek Pani z „Sowy” zadzwoniła i
poinformowała mnie, że nie dowiozą mi tortu, mają problem z
transportem….bo są komunie i muszą rozwozić torty komunijne….Byłam
zaskoczona…taką postawą cukierni, bo przecież ja też jestem
klientem….no i miesiąc przed weselem złożyłam zamówienie i nie było
problemu …na co Pani powiedziała:”…że nie wiedzieli, że będą
zamówienia komunijne…”( no ale co z tego…ja też jestem klientką…
pomyślałam). Powiedziałam tylko przez telefon, że nie bardzo wiem co
z tym zrobić, bo mnie zaskoczyli i teraz mam problem.
4 dni przed weselem moja mama postanowiła pojechać do
Cukierni „Sowa”, powiedzieć co o tym sądzi….okazało się na miejscu,
że takich zamówień komunijnych nie ma i że nie ma problemu. (…
Rozmawiała z jakimś Panem z zaplecza, Pan zaczął się dziwić że
ekspedientki takich głupot nagadały i dociekał kto wykonał telefon
do mnie, zaczął sprawdzać grafik pracy kto mógł zadzwonić….) Koniec
końców powiedział, że przywiozą tort na 200 %.
Nadszedł mój najważniejszy dzień w życiu, zaczęłam poranne
przygotowania do wesela i do wyjścia do fryzjera, a tu telefon o
8:00 rano, że tort nie będzie przywieziony i mam sobie go zapakować
w samochód i zawieźć na miejsce. Na co ja…że nie mam jak i kiedy go
zabrać bo wszyscy są zajęci- Pani z cukierni aż tak się tym nie
przejęła tylko powiedziała, że jeszcze raz zadzwoni do przewoźnika i
zapyta….i takich telefonów… Sowa – Ja było kilka, później rozmowa z
przewoźnikiem( dość niemiła rozmowa) – dodam, że rozmowy
telefoniczne były w trakcie jazdy do fryzjera, tak więc cała droga
była nerwowa i przepłakana.
Stanęło na tym, że tort będzie przywieziony, ale mam przyjechać do
lokalu i zapłacić 100zl za transport i że mam być o 11:00 w lokalu z
pieniędzmi ( wesele było 15 km od mojego domu). Wysłałam tam tatę,
chociaż też był zajęty, ale pojechał…na miejscu okazało się że tort
już jest przywieziony – tata na darmo pojechał tracąc swój czas.
Cała akcja z tortem na pewno mi utkwi w pamięci, bardzo dużo nerwów…
i płaczu…. Na koniec okazało się, że tort nie ma figurki…nie wiem
czy ktoś to specjalnie zrobił….Jestem bardzo rozczarowana taką
sytuacją, nie spodziewałam się takiego potraktowania klienta przez
Cukiernie „Sowa”. Nie wiem co o tym sądzić…dodam, tylko kiedy byłam
u fryzjera w dniu wesela to Panie z zakładu mówiły mi że dużo ich
klientek miało podobny problem…
Dlatego moje pytanie brzmi, czy którejś z forumek przytrafiło się
coś podobnego z Cukiernią „Sowa”? czy jestem wyjątkiem?
A na przyszłość, Ci co chcą u nich zamawiać niech będą przezorni….
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jan-w Re: Problem z "Sową" 28.05.08, 20:51
      > Na koniec okazało się, że tort nie ma figurki…nie wiem
      > czy ktoś to specjalnie zrobił
      Może jakaś sowa?
      • Gość: pasior68 Re: Problem z "Sową" IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.09, 09:30
        Akurat ja jestem tym przewoznikiem ktoś zrobił sobie głupi żart zapewne
        konkurencja ale cóż pozostaje mi przeprosić za głupotę innych
    • maja_sara Re: Problem z "Sową" 28.05.08, 22:26
      Rozumiem Twoje zdenerwowanie!
      Parodia jakaś z tą cukiernia.
      Opisz te sytuacje -po prostu skopiuj swój post- na forum Slub i
      Wesele. Niech bedzie przestroga dla innych mlodych par z Trojmiasta.
      tu masz link do forum :
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=619
      A na nawej drodze wszystkiego naj, naj...:-)
      • Gość: pls Re: Problem z "Sową" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 09:52
        ależ się popisali, super kompetentni pracownicy,
        dobrze, ze to opisałaś,
        niedobrze, że cię to spotkało
    • ba_nita Re:Madzik - nie odpuszczaj. Twoja umowa z 29.05.08, 11:09
      cukiernią ma charakter cywilno-prawny. Zgłoś cały incydent przynajmniej do
      Rzecznika Praw Konsumenta:
      www.gdynia.pl/urzedowy/przewodnik/MRK/43_.html
    • Gość: anika Re: Problem z "Sową" IP: *.eimg.pl 29.05.08, 15:11
      Moja koleżanka miała podobny problem w zeszłym roku w cukierni Sowa
      w ETC.Zamawiała ciasta na komunie,rano telefon ze nie dowiozą,a jak
      przyjechali po odbór to nie były nawet przygotowane.
    • Gość: orliczanka Re: Problem z "Sową" IP: *.chello.pl 29.05.08, 16:55
      Coz.. i straca juz kolejnych klientow - i bardzo dobrze. Ja sie tam nie wybiore.
    • madzik_mk1 Re: Problem z "Sową" 29.05.08, 22:48
      Witam Was :)
      Dziękuję Wam za komentarze…
      z jednej strony cukiernia „Sowa” ma bardzo dobre ciasta i torty- z
      tym się zgadzam, ale z drugiej strony klient dla nich jest….właśnie
      nie bardzo wiem kim..?
      dziś byłam z mężem uregulować płatność za tort i oddać stojak. Nie
      zapłaciliśmy całej kwoty jaką żądali z racji całego zajścia, tylko
      część. Ekspedientka na to, że muszą wbić na kasę całość kwoty, bo
      nie będzie się im zgadzać - była przy tym długa „przepychanka” … że
      MY mamy zapłacić całość należności, a MY że zapłacimy część. Wtedy
      mąż powiedział, że kładzie na ladę część pieniędzy z dobrych chęci i
      wychodzimy. Ekspedientka stwierdziła, że zadzwoni do szefowej i się
      spyta czy ma przyjąć część pieniędzy….szefowa rozmawiała z mężem
      przez telefon…właściwie mąż zdążył tylko się przywitać i przedstawić
      i na tym tyle….szefowa nie dała dojść do słowa, co i jak i dlaczego –
      miała swoją teorię, że to my zawiniliśmy…i że przekaże telefon
      osobie kompetentnej ( a ona to niby kto???) , na koniec powiedziała
      cytuję; ..”a napchajcie się tym tortem…” ktoś kiedyś
      powiedział…”klient nasz Pan…”- widać nie w cukierni „Sowa” w Gdyni.
      pozdrawiam
      • Gość: moje zdanie w takich sytuacjach... IP: *.nice.hnet.pl 30.05.08, 11:49
        zamówienie powinno być sporządzone na piśmie (z opisanym pełnym
        zakresem usługi) i podpisane przez dostawcę usługi
        teraz zaś należy każdorazowo notować (wcześniej prosić o
        przedstawienie się) dane osób z którymi się rozmawia
        na tej bazie posłałabym list z opisem całej sytuacji do właściciela
        firmy - ciekawe jak się zachowa wobec Was, a także czy przełoży się
        to na traktowanie innych klientów
        Na forum i owszem zrobicie im negatyny PR, ale przecież chodzi o coś
        więcej...
        • papuzka_gda Re: w takich sytuacjach... 30.05.08, 16:04
          Ja zamawialam rok temu tort na rocznice slubu rodzicow w ETC. Niby
          nic wielkiego. Jeden tort, ktory sama mialam odebrac.
          Odebralam. Okazalo sie,ze dekoracja calkiem inna, niz zamowiona i
          komentarz ekspedientki "ale ma pani szczescie, bo kilku innych nie
          dostarczono albo są inne smaki a u pani tylko dekoracja inna, bo wie
          pani oni maja duzo zamowien i czasem sie myla".
          Klient placi i jeszcze niech sie cieszy,ze dekoracja nie ta, ale
          smaku nie pomylili;)
          Bez komentarza.
          • Gość: orliczanka Re: w takich sytuacjach... IP: *.chello.pl 31.05.08, 16:19
            O matko... dziwie sie, ze jeszcze w ogole maja klientow.. Oni mysla, ze nie ma
            innych cukierni w 3miesice i ludzie nie maja wyboru..?
          • Gość: Mysz_ka Re: w takich sytuacjach... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 10:03
            Ja mam inny przypadek z Sową w ETC.
            Wczoraj zakupiłam tartę poziomkową. Krótko po jej zjedzeniu
            wszystkich domowników "zczyściło i wyszarpało". Już w trakcie
            jedzenia zauważyłam, że jest coś nie tak. Poziomki były nieświeże,
            ciasto strasznie twarde, ogólnie lipa. Ale nasze łakomstwo
            zwyciężyło i zjedliśmy. No i pokarało nas. Wiele razy jadłam ciasta
            od Sowy i nigdy nie było takich sensacji. Czy jest w ogóle możliwość
            złożenia reklamacji? A może po prostu nie Sowa....odleci???
            • Gość: lenka Re: w takich sytuacjach... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.08, 10:42
              chyba lepiej kupować w Delicji, w koncu nie tak daleko od ETC
            • martszp1 Re: w takich sytuacjach... 11.09.08, 22:14
              Po takim "zatrutym" zdarzeniu trzeba złóżyć skargę do Sanepidu,
              najlepiej do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej na ul.
              Wałowej. Tam Panie inspektorki przyjmą skargę i wybiorą się do
              tucicieli.
              • somtam Re: w takich sytuacjach... 12.09.08, 08:56
                A szkoda, bo castka maja wyborne. Problem w durnych ekspedentkach, ktore
                sprzedaja stare ciastka , nie potrafa przyjac zamowienia. Z pewnoscia
                sprzedawanie wczorajszych ciastek nie jest zarzadzenem odgornym. Tez mam z nimi
                problemy. Az serce boli, ze Pelowski , ktory ne ma pojeca o piekarnctwie:((((,
                jest tak super zorganzowany.
                • Gość: była pracownica Re: w takich sytuacjach... IP: *.play-internet.pl 07.09.13, 10:14
                  Niestety jest to sytuacja ODGÓRNA. Personel naprawdę często nie ma nic do gadania. Szef każe to trzeba tak zrobić. Inaczej płacisz ze swojej kieszeni.
              • Gość: gość Re: w takich sytuacjach... IP: *.chello.pl 14.01.09, 22:16
                a moze czas przestac pierdziec w stolek i samemu upiec torta???
                • katelg Re: w takich sytuacjach... 15.01.09, 14:13
                  Jestem zaskoczona sytuacją, moja koleżanka jest w trakcie planowania wesela,
                  zaraz podrzucę jej link bo tort chciała właśnie z sowy zamawiać.
                  • zoey7 Re: w takich sytuacjach... 15.01.09, 17:17
                    Dużo wcześniej czytałam te wpisy i bałam się zamawiać tam tortu (a
                    zależało mi na Sowie, bo robią torty np. w kształcie pszczółki Mai).
                    W październiku na urodziny córki zamówiłam tam tort, ale nie w ETC,
                    tylko na Kołobrzeskiej (stwierdziłam, że tam może mają mniej
                    zamówień i sprawniej to pójdzie). Wszystko wyszło ok. Może po prostu
                    trzeba omijać ETC?
                    • Gość: Maja Flejtuch IP: 193.189.116.* 26.01.09, 21:24
                      Ja miałam inną małą przygodę, po której omijam Sowę. Otóż pewnego
                      popołudnia zachciało mi się coś słodkiego. Poszłam do Sowy i szybko
                      przeszła mi ochota na małe co nieco. A to dzięki flejtuchowatej
                      ekspedientce, która miała na sobie brudne firmowe ubranie. Apetyt mi
                      całkiem odebrało. Widać, że nie zależy im na klientach.
                      • Gość: sowa Re: Flejtuch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 22:40
                        zapraszam na jeden dzień do cukierni by trochę popracować
                        to zmieni pani zdanie
                        ja pracuję w sowie więc wiek jak to jest z utrzymaniem czystości ubrania
                • martszp Re: w takich sytuacjach... 27.01.09, 10:40
                  Sama piekę torty i ciasta zapraszam do mojej galerii
                  www.picasaweb.google.pl/Martyna0578. Mój mail martszp@wp.pl
                  • papuzka_gda Re: w takich sytuacjach... 07.09.09, 03:00
                    Polecam, polecam...mialam przyjemniosc jesc ciasta od martszp:)
                • absurd Re: w takich sytuacjach... 27.01.11, 18:57
                  Gość portalu: gość napisał(a):

                  > a moze czas przestac pierdziec w stolek i samemu upiec torta???


                  Nie torta, tylko tort, baranku.
                  • Gość: apsik Re: w takich sytuacjach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.11, 00:15
                    wy wszyscy jesteście pojebani
              • absurd Re: w takich sytuacjach... 27.01.11, 18:54
                Na jakim ty świecie żyjesz, kobieto? Sądzisz, że ludzie z Sanepidu są nieprzekupni? Ręka rękę myje. Wiem od kogoś, kto pracował całe lata w tej instytucji. Generalnie w tym kraju większość urzędników jest skorumpowana. Nie tylko urzędników - lekarzy, pielęgniarek, policjantów, celników... Można by tak wymieniać bez końca.
            • Gość: Agi Zatrucie IP: *.rev.pro-internet.pl 28.05.11, 18:13
              Potwierdzam złą jakość produktów. Zatrułam się babką cytrynową "Sowy".
      • Gość: dzieki Re: Problem z "Sową" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.09, 14:08
        Dzieki za opisanie sytuacji. Poszukuje własnie dobrej cukierni,
        myslalam o sowie ale nie bylam co do niej przekonana, bo te ciasta
        tam wygladaja sztucznie. Po twojej historii wole nie ryzykowac, bo
        dzien slubu i tak bedzie stresujacy
        • papuzka_gda Re: Problem z "Sową" 18.11.09, 20:28
          albo cukiernia Hotelu Haffner:) sama stamtad mialam
    • beatulek Re: Problem z "Sową" 24.12.09, 15:05
      A ja lubię zamawiać w Arcadii -obok Outsaidera.
    • Gość: aga Re: Problem z "Sową" IP: *.146.166.131.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.01.10, 09:39
      pracowałam w cukierni Sowa na placu Górnoslaskim okolo 1,5 roku i
      szczerze sie przyznam, ze takich problemow z tortami, czy z
      ciastami, jak pani miala, bylo o wiele wiecej. Jesli chodzi o torty
      weselne, to nie jest to wina ekspedientek, tylko kierowcow, ktorzy
      robia wielka łaske, zeby je gdziekolwiek zawiezc, a za dowoz tortu
      na miejsce biora wielkie sumy...
      poza tym ile razy zdarzylo sie, ze zamowiony przez klientow tort nie
      przychodził, ekspedientki zawsze proponowaly inny. cHciałabym
      zaznaczyc, ze nie nalezy winic tu sprzedawcow, bo oni obrywali za
      to, ze produkcji po prostu sie nie chcialo zrobic tortu...
      kolejna rzecza jest to, ze w cukierni sowa bardzo czesto jest
      sprzedawany stary towar, nie jest on przeceniany...jezeli sa jakies
      przeceny, to zawsze sa one kilkudniowe lub nawet tygodniowe.
      Radzilabym uwazac na ciasto kupowane od Swiat Bozego Narodzenia do
      Sylwestra- ciasto nie jest swieze...
      moglabym duzo napisac, co sie dzieje w tej cukierni, ale
      potrzebowalabym na to wiecej czasu...
      Ważne jest tylko jedno- PROSZE NIE WINIC EKSPEDIENTEK ZA BRAK
      ZAMOWIONYCH TORTOW CZY INNYCH CIAST ORAZ ZA TO, ZE SPRZEDAJA STARY
      TOWAR. W wiekszosci jest to wina szefow, ktorzy chca zarobic wiecej
      swoja nieuczciwoscia, badz produkcji w Bydgoszczy.
      pozdrawiam
      • Gość: serom Re: Problem z "Sową" IP: *.chello.pl 11.04.10, 13:01
        Aga największy przekręt i złodziej jaki pracował w tej cukierni
        • Gość: Kasia Re: Problem z "Sową" IP: 212.122.223.* 12.01.12, 15:38
          Sam jestes zlodziejem Ty sku...snie!!!
          • Gość: ta od makowców :D Re: Problem z "Sową" IP: *.play-internet.pl 20.01.12, 20:48
            Kasiu, jeśli to Ty napisałaś, popieram Cię w 100%!!!
      • Gość: Bydgoszczanka Re: Problem z "Sową" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.10, 10:32
        Jedna z osób winiła za stary towar na sklepach produkcje, chciałabym zaznaczyć, że my w zakładzie realizujemy zamówienia odbiorców. Jeżeli z za lady wyjdzie stary tort, to jest to tylko i wyłącznie wina osoby zamawiającej. Niestety tak już jest, że nigdy z góry nie można przewidzieć ile się sprzeda. Co do świeżości produktów po świętach mogę powiedzieć tylko tyle, że w pierwszy dzień pracujący po Wielkanocy robiliśmy świeżą babkę drożdżową.
    • Gość: Denis Re: Problem z "Sową" IP: *.INTELINK.pl 17.03.10, 13:53
      ZAPRASZAM WSZYSTKICH DO CZYTANIA JAK PRACUJE SIE U PANA ADAMA SOWY ... NIE TYLKO NIE SZANUJE LUDZI ALE TAKZE SWOICH PRACOWNIKOW


      www.pracadokitu.com/temat/283/oboz-pracy-adama-sowy
    • Gość: Kuwetka Re: Problem z "Sową" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.10, 10:31
      Z tego co przeczytałem okazuje się że nie tylko ja miałem z nimi problem. Zamówiłem u nich tort weselny, lecz dostarczyli mi jak sądzę tort kogoś innego: mniejszy o połowę i przyozdobiony nutkami. Wszelkie starania aby znaleźć jakieś rozwiązanie spełzły na niczym, a od "uroczej" Pani usłyszałem że jak mi nie pasuje to mam problem.
      Całość tego przykrego wydarzenia opisałem (ku przestrodze) na swojej stronie, dla wytrwałych podaje link: opis mojego ślubu
      • Gość: ttt Problem z "Sową"-ETC IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.01.11, 13:02
        Kolejny raz zdarzyło mi się kupić baaardzo stare ciasto w ETC. I nie jest to przypadek, ale ich zamierzone działanie - po prostu trzeba sprzedać wszystko!!! Towar leży tam zbyt długo. Naprawdę mam już dość wracania do nich z awanturami i zwrotami, bo to do niczego nie prowadzi. Po prostu aż trudno zrozumieć głupotę sprzedawców, którzy zawsze odpowiadają klientom, że towar dzisiejszy i bardzo świeży. Niech oni w końcu zamkną ten interes i wezmą się za coś innego (może odśnieżanie?).
        !!!!!!!!!!Cukiernia SOWA to jakaś tragedia!!!!!!!!
        • variovorax Re: Problem z "Sową"-ETC 05.01.11, 22:12
          chyba najswiezsze ciasta Sowy sa w Galerii Madison. Odradzam natomiast Sowe przy ul. Grunwaldzkiej we Wrzeszczu.
          • Gość: Ewa Re: Problem z "Sową"-ETC IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.11, 01:26
            dokładnie tak, bo na Grunwaldzką to już mało kto chodzi na zakupy i te ciasta tam leżą tygodniami.Chyba Sowa niebawem zacznie zwijać cukiernie w Trójmieście.
            • Gość: huta ciasta Re: Problem z "Sową"-ETC IP: *.tmark97.revers.nsm.pl 28.01.11, 22:36
              Gość który prowadzi cukiernie Sowa w 3mieście to rodzina właścicieli marki Sowa z Bydgoszczy. Zatrudnia młode łanie, które klientów mają w pompie. Sam nie panuje nad biznesem. Jak dotrze to do właściciela: p.Sowy to może z lowelasem z Gdańska zrobi porządek.
              Szkoda bo ciasto gdy opuszcza bramę w zakładach cukierniczych w Bydgoszczy to najwyższa jakość. Po drodze z Bydgoszczy do Trójmiasta nabiera wartości (w Bydgoszczy wszystkie ciasta u Sowy są tańsze) a następnie trafia do opisywanych cukierni. Polecam odwiedzić jakąkolwiek cukiernę Sowa w Bydgoszczy. Jeśli miałbym porównać jakość obsługi, tą z Bydgoszczy i Trójmiasta to idelanie pasuje porównanie Arsenalu z Naprzodem Jędrzejów (z całym szacunkiem dla Jędrzejowa).

              Miłośnik świerzych ciast z cukierni Sowa.
              • Gość: Ja Re: Problem z "Sową"-ETC IP: *.dynamic.chello.pl 28.02.11, 13:13
                Właściciel to rodzina sowy z Bydg? chyba coś sie przysniło haha. A myslisz że samochody które to transportują jażdza na powietrze czy moze na wode? a co do ekspedietek to bardzo miłe dziewczyny które pozdrawiam:)
                • Gość: do Ja Re: Problem z "Sową"-ETC IP: *.tmark97.revers.nsm.pl 06.05.11, 22:43
                  , z której norki wypełzłeś ? chyba w d***ee siedziałeś i g * * * o widziałeś, skoro sprzątasz u niego to zapytaj się czy sowa to jego rodzian
                • Gość: zbych Re: Problem z "Sową"-ETC IP: *.play-internet.pl 27.06.11, 19:18
                  własciciel jest z bydgoszczy,ale z rodzina mieszka w gdansku;/ niestety ;/
          • Gość: cukiereczek Re: Problem z "Sową"-Długa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 21:21
            Cukiernia sowa ma najlepsze wybór w całym gdańsku niestety nie zawsze pracownicy są kompetentni chodzi mi tu o cukiernie na długiej lata tam taka mała czarna łania i udaje kierowniczkę poszedłem tam zapytać o tort weselny to obsługa tej pani była poprostu fatalna już miałem wyjść i powiedzieć przepraszam że przeszkadzam niezadawałem wielu pytań poprostu wyszedłem tort zamówiłem na grunwaldzkiej obsługa miła, wsumie byłem chyba we wszystkich punktach sowa i nic takiego jak na długiej nie widziałem
        • Gość: Majka Stare pączki IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.11, 10:40
          W zeszłym roku w tłusty czwartek roku kupiłam tam stare pączki :/ .
    • Gość: Mal Re: Problem z "Sową" IP: *.gdynia.mm.pl 07.03.11, 17:01
      Cóż jak widać od 2008 roku nadal u Sowy w zamówieniach tortowych nic się nie zmieniło :(
      Zamówiłam ostatnio tort na urodzinki dla córki.Nowa cukiernia w Realu w Gdyni.Pomijam fakt,że zrobiłam to w odpowiednim terminie,wpłacając zaliczkę i uzgadniając wszystkie szczegóły......
      I co się stało???? Mąż przyjeżdża w danym dniu po odbiór,na 2 godziny przed przyjściem gości,a tu..... niespodzianka! Pani ekspedientka poinformowała go,że tort będzie na jutro. Ręce mu opadły! Nie wiedział,czy ma się śmiać czy płakać z całej tej sytuacji....
      Goście za chwilę,tortu nie ma i pojawia się pytanie co teraz? Najbardziej to żal mi było dziecka,czekała na wymarzony tort Barbi..... Co mnie podkusiło,żeby zamawiać tort u Sowy???? Pierwszy i ostatni raz!!!!
      Nie ma to jak zawsze sprawdzona Justynka:) I w tym wypadku ona mnie poratowała:)
      Najdziwniejsze jest w tym wszystkim to,że panie od rana z chwilą dostawy wiedziały już,że tortu nie ma i mogły mając nasz numer telefonu poinformować nas o tym.
      Widocznie klient mało ważny,cóż to urodzinki jakiegoś dziecka......
      • mika386 Re: Problem z "Sową" w Pruszczu Gdańskim 10.03.11, 21:08
        Dzisiaj dokonałam zakupu ciasta w cukierni Sowy przy ulicy Kossaka.Jednak po przyjechaniu do domu okazało się że dwa kawałki kostki jogurtowej z wiśniami oraz porzeczkowej wylądowły w koszu na śmieci.Niestety nie miałam możliwości zwrotu kupionego ciasta ze względu na zamknięcie już cukierni.Było to moje drugie podejście do Sowy w Pruszczu Gdańskim.Poprzednio próbowałam zakupić tort bezowy lecz jak zobaczyłam "wiszący" sopel kremu z boku tortu to mówiąc szczerze odeszła mi ochota.Pani zapewniała że jest świeży,lecz po obróceniu tortu w jej stronę i pokazaniu "sopelka" przyznała że jest z poprzedniego dnia.
        Toteż nie polecam Sowy w Pruszczu Gdańskim chyba że ktoś ma ochotę na niestrawność.
        • harriet24 Re: Problem z "Sową" w Pruszczu Gdańskim 13.03.11, 18:42
          Szczerze mówiąc jestem zszokowana tym, że NOWO OTWARTA cukiernia Sowy w Pruszczu pozwala sobie na takie wtopy jak te opisane powyżej... Tym bardziej, że cukiernia została po chamsku umieszczona vis a vis innej cukierni, istniejącej tam od conajmniej 2 lat. Widocznie pan Sowa idzie na ilość, nie na jakość i nie żal mu utraty klientów w jedynej Sowie w naszym mieście.
          W Pruszczu polecam cukiernię Want, jeszcze nigdy się nie zawiedliśmy, zwłaszcza jeśli chodzi o świeżość produktów.
          • dalenne Re: Problem z "Sową" w Pruszczu Gdańskim 16.03.11, 11:36
            Czemu się dziwicie? Przecież te wszystkie torty przyjeżdżają z Bydgoszczy gdzie są przygotowywane...
            • Gość: nie rozumiem tego Re: Problem z "Sową" w Pruszczu Gdańskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.11, 10:37
              ludzie, czy nie ma u nas porządnych trójmiejskich cukierni,
              że musicie zamawiać torty akurat w sowie?
              sponsorujecie bydgoski biznes, który jak widac z opisów jest beznadziejny?
              • dalenne Re: Problem z "Sową" w Pruszczu Gdańskim 18.03.11, 15:16
                Bo "Sowa" stała się modna. Mieć ciasto z Sowy to prestiż ;)
                Taki prestiż jakie chociażby kremy w tych tortach - cięzkie, niesmaczne, niezdrowe...
                I chruściki - 15dkg za 16zł.
                Porażka.

                Ja wybieram Trójmiejskie cukiernie, albo sama coś piekę.
                • Gość: monik Re: Problem z "Sową" w Pruszczu Gdańskim IP: *.zibi.pl 24.03.11, 20:22
                  w tym roku podobnie. pączki w tłusty czwrtek - stare. na pytanie dlaczego? bo są z nocy... omijam szerokim łukiem
                  • Gość: Ashton Re: Problem z "Sową" w Pruszczu Gdańskim IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.11, 21:08
                    Ja kupuje w Sopocie i jakoś nie ma problemu ze świeżością ciasta, nigdy nie trafiłem na spleśniałe ciacho, a kupuje tam dosyć często. Obsługa jest świetna, bo i da się pożartować, chociaż z tego co słyszałem nie zawsze tam tak było jak pracowały same kobiety
                    • mariela1987 Re: Problem z "Sową" w Pruszczu Gdańskim 17.05.11, 20:43
                      ja kupowalam w Bydgoszczy ( niedługo preprowadzam sie do trójmiasta) i powiem wam,ze zrezygnowałam po tym jak mnie tam potraktowali- z łaską.
                      • Gość: gosiaczek_76 Re: Problem z "Sową" w Pruszczu Gdańskim IP: *.gdynia.mm.pl 26.05.11, 17:13
                        A ja wybieram w Pruszczu cukiernie DEKERA - to cukiernik z Sopotu!!! Tam zawsze jest swieze i pyszne!!!!!!! A i dowoza torty na wesela, mi dowiezli tort na wesele do Straszyna GRATIS! Czytalam, ze SOWA trzyma swoje ciasta najpierw okolo tygodnia w Bydgoszczy w magazynach - to normalnia fabryka - same konserwanty! Nie polecam...
                        • maja_sara Re: a ja polecam zupełnie inne torty 29.05.11, 00:08
                          A ja polecam Kolorowy Tort.
                          Torty ładne, ale co ważniejsze, prze-pysz-ne!
                          • cielecinka Re: a ja polecam zupełnie inne torty 31.05.11, 20:52
                            I ja również polecam Kolorowy Tort. Najlepszy czekoladowy tort jaki w życiu jadłam , Sowa się może schować ze swoim.
    • Gość: ex-pracownik Re: Problem z "Sową" IP: *.play-internet.pl 19.05.11, 21:55
      LIST BYŁEGO PRACOWNIKA P.W. Asteri - odbiorcy produktów cukierni Sowa, DO PRODUKCJI CUKIERNI SOWA W BYDGOSZCZY

      Witam,
      Jestem byłym pracownikiem firmy P.W. Asteri. Zostałem zwolniony z dnia na dzień, bez konkretnego uzasadnienia, dlatego też postanowiłem zgłosić nieprawidłowości i duże nagięcia ze strony Państwa odbiorcy na terenie Gdańska, pana Jarosława B.
      Jestem pewien, że nie chcieli by Państwo by dochodziło do takich sytuacji u jakiegokolwiek z Waszych odbiorców, w końcu traci na tym tylko Państwa marka, a nikt nie obwinia pana Jarosława, który wprowadza terror w cukierniach w Gdańsku.
      W cukierni na ul. Długiej oraz ul. Cienistej do tej pory są zamrożone makowce ze świąt wielkanocnych, ciasto na niektórych punktach stoi długi czas, jest obeschnięte i praktycznie nie zdatne do spożycia, ciasta deserowe z bitą śmietaną zalegają w chłodniach zazwyczaj dłużej niż 3 dni. Ciągle jest zatrudniany nowy personel, który nie ma czasu nauczyć ciast, a już jest zwalniany. Pracownicy są zwalniani za "rozlaną kawę" i inne absurdalne sytuacje.
      Wiem, że nie mają Państwo wpływu na to co dzieje się z pracownikami i jakim szefem jest pan Jarosław, ale powinni się Państwo zainteresować jakie wyroby sprzedaje się w cukierniach na ternie Gdańsk.
      W razie jakichkolwiek pytań, oraz wątpliwości co do mojego listu proszę kontaktować się ze mną poprzez e-maila, jeżeli będą Państwo potrzebowali dodatkowych informacji, bądź osób, które potwierdzą moje słowa również proszę o kontakt, bo osób, które zostały potraktowane w taki sam sposób jak ja jest dużo więcej.

      Z wyrazami szacunku.
      były pracownik

      • Gość: ex-pracownica Re: Problem z "Sową" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.11, 19:01
        Również miałam "zaszczyt" pracować u pana Jarka. To co się tam wyprawia to skandal!! Dlaczego są sprzedawane stare ciasta? bo kierowniczki za dużo zamawiają. Dlaczego za dużo zamawiają? bo jak zamówią za mało, to ponoszą konsekwencje, jak ciasto się zmarnuje - również. Ciasta uszkodzone, idące na straty pracownik nie może nawet spróbować, ale pijakowi spod śmietnika - można oddać. Koleżanka została zwolniona za spróbowanie czekoladki. A przecież klient często się pyta które ciasto smaczniejsze, słodsze itp. Kiedyś niosąc tartę owocową, niefortunnie spadła mi na ziemię, kierowniczka kazała mi ją pozbierać i sprzedawać! Nieświeże ciasta mają obkrajane z rana wyschnięte brzegi, pleśń również wielokrotnie była tylko wykrajana. Kiedyś powiedziałam szczerze klientowi, że ciasto jest wczorajsze - dostałam burę - mam wciskać kity i koniec. Sama byłam zmuszana do wmawiania, że ciasta "są z nocki". kierowniczki zmieniają się jak w kalejdoskopie, to samo z pracownikami, więc jak mają być kompetentni i się na tym znać?
        Pamiętam wakacje, gdy był nawał kupujących, pracowałyśmy po 13 godzin często 3 dni z rzędu, ledwo widziałyśmy na oczy, oczywiście nadgodziny nie były wypłacane, tylko w ziemie kończyłybyśmy o godzinę wcześniej:D:D

        Cukiernie w trójmieście są prowadzone na zasadzie franczyzy, więc to nie pan Sowa odpowiada za cyrki w cukierniach, tylko właściciel danej firmy. Dla mnie to jest draństwo sprzedawać stare, spleśniałe ciasto za takie pieniądze, dlatego drodzy państwo, wina nie leży po stronie sprzedawczyń, tylko właściciela firmy, który ma gdzieś klienta.
        Omijam szerokim łukiem cukiernie sowy w Gdańsku, wolę kupić ciasto w Realu, przynajmniej świeże.
        Pozdrawiam.
      • Gość: Ex-pracownica Re: Problem z "Sową" IP: 193.200.51.* 27.06.11, 15:57
        Oczywiście potwierdzam słowa kolegi;)
        • Gość: kolega, koleżanka Re: Problem z "Sową" IP: *.dynamic.chello.pl 27.06.11, 19:18
          Kolegi, koleżanki co to za różnica :)
          Mam nadzieję, że Bydgoszcz zajmie się Gdańskiem i już nie długo wszystko wróci do porządku i ktoś inny będzie miał szansę poprowadzić cukiernie w Gdańsku, bo jarkowi to jakoś nie wychodzi
          • Gość: xxx Re: Problem z "Sową" IP: *.dynamic.chello.pl 27.06.11, 20:10
            hahaha MAM NADZIEJĘ ŻE NIKT NIE DA SIĘ WCIĄGNĄĆ DO TEJ PRACY!!! ogloszenia.trojmiasto.pl/praca-zatrudnie/cukiernia-sowa-ogl3904584.html
      • Gość: Dobra Wróżka - Aga Re: Problem z "Sową" IP: *.nat0.sta.nsm.pl 12.07.11, 17:45
        Wszystko, co jest tutaj napisane to prawda! Dodam, że jaruś ("BOSS :D") ma ŻENUJĄCE zagrania wobec pracowników, ZERO JAKIEJKOLWIEK KLASY! Chodzi z miną jakby chciał nią zabić cały świat! Jak już coś mówi to pod nosem, żeby potem mógł Cię op..., że nie słyszałeś co mówił... Generalnie nie polecam pracy u tej osoby! Odnośnie umów - dostaniesz umowę o pracę! Do wyboru: 1/4 etatu (mimo, że pracujesz cały etat), 3/4 etatu (mimo, że pracujesz cały etat), są nieliczni posiadający umowę o pracę na cały etat :))) Są też tacy, co pracują "na czarno". Ulubionym zajęciem jarusia jest zwalnianie pracowników za byle co, tak dla rozrywki np. za wylanie kawy, za wygląd, a najczęściej za wymyślone przez siebie przezabawne powody, które mijają się z rzeczywistością.
        Ciekawostki dla klientów! Tak! Kupujecie nieświeże ciasto! Nie wińcie sprzedawców - to co mówią jest nakazane odgórnie! Nie pytajcie czy ciasto jest świeże - zawsze usłyszycie, że "TAK"! Najpóźniej z "wczoraj"... Heheheh.
        Ogólnie nie sznują ani pracowników ani klientów.
        A i muszę dodać, że jeżeli jesteś super chuda i młodziutka masz szansę na "umowę na cały etat i długą współpracę" ;) Trzymajcie się z dala od tej cukierni chyba, że nie zależy Wam na szacunku.
        • Gość: Dobra Wróżka - Aga Re: Problem z "Sową" IP: *.nat0.sta.nsm.pl 12.07.11, 20:12
          Jeszcze coś: nie zostawiajcie napiwków przy kasie - takie napiwki lądują w magicznym kubeczku dla kogo? Dla "bossa" :D Jeżeli koniecznie chcecie dać dziewczynom napiwki zostawcie na stoliczku ;)
          Żeby napiwki nie były dla personelu?! Ż E N A D A :)))
    • Gość: insider powiem tak... IP: 194.9.79.* 02.06.11, 13:54
      ...trzeba było zostać singielką ;P
      • Gość: mariolka Re: powiem tak... IP: *.nat0.sta.nsm.pl 05.06.11, 11:31
        a co to ma do rzeczy?
    • Gość: Ewelina Re: Problem z "Sową" IP: *.dynamic.chello.pl 18.08.11, 12:38
      Wczoraj bylam z corka i kolezankami w cukierni Sowa. Kolezanka zamowila deser. Po jakims czasie kelren go przyniosl i tace z deserem trzymal nad glowa mojej 3 letniej corki. Moje dziecko siedzialo obok mnie,na fotelu,jadła cos w tym momencie. Kelner trzymał tace z deserem nad jej głową. w pewnym momecie moja corka chciala zejsc z fotela i podnosząc sie do góry uderzyła głową w tace. deser spadł na ziemie. kelner poszedl- nie sprzatajac lodow i owocow z ziemi. po czasie przyniosl drugi deser. Kiedy doszlo do placenia rachunku okazalo sie ze mamy zaplacic dwa razy za ten sam deser. Poszlam z nim porozmawic na co kelner nie milo odpowiedzial ze pani kierowniczka tak mu kazala zrobic. wiec powiedzialam ze chce z nia rozmawiac. Pani kierowniczka przyszła - nie raczyla sie przedstawic, byla nie mila, powiedziala ze nie pilnuje dziecka.?! przeciez ona siedziala obok mnie i jadla.! stwierdzila ze musze za to zaplacic i koniec. Powiedzialam ze nie. Wiec ona zrobila scene i przy wszystkich zaczela wyciagac swoje pieniadze ze niby ktos musi za to zaplacic. Na koniec stwierdzila ze Oni nie sa od zajmowania sie dziecmi.!! niewiem co z Ta pania bylo nie tak w kazdym razie zachowala sie tragicznie. Powinna sie przedstawic, pojsc z nami gdzies na bok i porozmawiac a nie robic sceny ze wszyscy ludzie siedzacy przy stolikach sie na nas patrzyli. Byla bardzo nie mila. I nie wiem dlaczego kelner trzymal tace nad glowa mojej corki. Ciekawe co by bylo gdyby mial tam gorącą herbate i by poparzyl moje dziecko.! Nie podobalo mi sie rowniez to ze nikt tego nie posprzatal a bylysmy tam jeszcze dwie godziny, siedzialysmy wsrod rozpuszczonych lodow i bitej smietany.! Bardzo niemiła obsługa.
      • Gość: Aga Re: Problem z "Sową" IP: *.nat0.sta.nsm.pl 22.08.11, 13:06
        Ewelino bardzo proszę o opisanie sytuacji na trojmiasto.pl w opiniach o obiekcie, trzeba innym otworzyć oczy!
      • Gość: gagag Re: Problem z "Sową" IP: *.dynamic.chello.pl 16.11.11, 09:53
        szok tak czytam to bo zawsze lubię ciasto miodownik kupic tam i kiedyś torta zamawiałam ale jak czytam co tam sie dzieje to przestanę tam kupować ludzie przestancie wtedy moze sie coś zmieni a właściciel tez juz leci na opini i ma gdzieś to co się dzieje w jego firmie
        no szok
        pozdrawiam
        • Gość: Koniasty Re: Problem z "Sową" IP: 70.79.62.* 21.11.11, 23:15
          Hmmmm ludzie maja zawsze jakies problemy jedni z Sowa,a moj kolega ma bardzo powazny ze swoim Koniem i co Wy na to??????
          • Gość: Koniasty Re: Problem z "Sową" IP: *.nat0.sta.nsm.pl 26.11.11, 22:02
            a Ty chyba masz ze sobą problem
      • Gość: @%$ Re: Problem z "Sową" IP: *.dynamic.chello.pl 27.11.11, 21:26
        Ewelina - 2 sprawy:
        "niemiła" piszemy razem
        bachory trzeba pilnować
    • Gość: EWA-GDAŃSK Re: Problem z "Sową" IP: *.225.lokis.net.pl 26.11.11, 10:43
      WITAM.NIE PANI JEDYNA.ZAMAWIAŁAM 2 LATA TEMU TORT NA CHRZEST CÓRECZKI RÓŻOWY,A CÓKIERNIA WYKONAŁA NIEBIESKI,DLA CHŁOPCA.JEDYNYM PLUSEM TEGO BYŁO TO,ŻE OPUŚCILI MI 50%.ALE PROSZĘ MI WIEZĆ ZE WOLAŁABYM RÓŻOWY Z DZIEWCZYNKĄ NA TORCIE,NIŻ NIEBIESKI BEZ FIGÓRKI(OCZYWIŚCIE FIGURKĘ CHŁOPCA ZDJEŁAM,I ZOSTAWIŁAM W CUKIERNI.ONI SĄ ZAKRĘCENI WSZYSCY CI PRACOWNICY W TEJ SOWIE! A PIENĄDZE TO MAŁE NIE BIORĄ...JUŻ STRACILI WE MNIE KLIENTA.
      • Gość: koniasty Re: Problem z "Sową" IP: *.vc.shawcable.net 27.11.11, 00:00
        Wy macie problem z sowa,a ja z -KONIEM-wista wio hohoho-
        • Gość: Koniuch Re: Problem z "Sową" IP: 70.79.62.* 28.11.11, 01:22
          Co tam Sowa moj KON jest wazniejszy.....wista wio......
          • Gość: Pastuch Re: Problem z "Sową" IP: *.vc.shawcable.net 29.11.11, 21:19
            Jedni maja problemy z Koniem drudzy z Sowa,a ja ze swoja Krowa,ktora nie daje sie Wydojic ani mlekowo ani finansowo.......muuuuuu....Pastuch.....muuuuuuu.....
            • Gość: Aj waj Re: Problem z "Sową" IP: 70.79.62.* 04.12.11, 05:00
              Hmmmmm przeciez -Sowa- to nastepny uklad i wlasciel Hajfy tj.aj waj ....wszystko co nasze zydo.......oddamy.....bo taka nasza dume mamy.....aj waj....
              • Gość: Buch Re: Problem z "Sową" IP: 70.79.62.* 07.12.11, 15:06
                Acha taaaa...SOWA.....czyli......"SWIETA KROWA".....buuuuuu......czyt.....cwaniaczki.....ze starym mrozonym badziewiem....
                • Gość: Dzydzlon Re: Problem z "Sową" IP: *.vc.shawcable.net 18.12.11, 05:03
                  Wy macie problem z Sowa,a ja ze swoim "KONIEM" hej wista wio.....
                  • Gość: Loch Re: Problem z "Sową" IP: *.vc.shawcable.net 20.12.11, 07:51
                    A co to Sowa to swieta krowa????....olac Sowe....(serwuje stare mrozone badziewie)....wiec powtarzam olac sowe i idzie sie do innej kawiarni po to jest wlasnie konkurencja!!!!! proste jak aniola dup...i jezeli Sowa w pore sie nie opamieta bedzie na ulicy.....i po biznesie......wielka filozofia Sowy......
                    • Gość: Capan Re: Problem z "Sową" IP: *.vc.shawcable.net 24.01.12, 18:21
                      Potwierdzam jak wyzej.....OLAC SOWE......
                      • Gość: Jejek-Olejek- Re: Problem z "Sową" IP: *.vc.shawcable.net 01.02.12, 17:59
                        Ta swieta krowa Sowa powoli odchodzi do lamusa,a raczej na bruk......
    • madzia0910 Re: Problem z "Sową" 10.04.12, 00:24
      Nam cukiernia SOWA nie dostarczyła tortu w dzień naszego ślubu!!! Dowiedziałam się o 23 podczas wesela że nie będziemy mieli tortu. Płakałam przez nich na własnym ślubie! Prez kolejne dni przeprosin nie było, sami musieliśmy dzwonić, prosić się o odszkodawanie.

      • Gość: megi Re: Problem z "Sową" IP: *.metrolink.pl 10.05.12, 14:48
        Dzisiaj odwiedziłam Sowę, bomiałam ochote na cos słodkiego. Stoję przy ladzie, a pani ekspedientka myje podłegę mopem. Zobaczyła, że przyszli klienci wiec zostawiła mopa i przyszła obsługiwać ... zapominając umyć ręce...
        • Gość: Kasia Re: Problem z "Sową" IP: *.limes.com.pl 11.05.12, 22:12
          Czyżby wyzymała mop ręcznie?
        • Gość: anonim Re: Problem z "Sową" IP: *.limes.com.pl 18.06.12, 15:25
          a w jakiej to było cukierni??
          • Gość: bakugan Re: Problem z "Sową" IP: *.gdynia.mm.pl 15.08.12, 22:08
            hej ho badziewiaki a sowa zajebista jest!
            • Gość: arule Re: Problem z "Sową" IP: *.gdynia.mm.pl 15.08.12, 22:09
              A ja tam uwielbiammmmmmmmmmm te słodkości!!!!!!!!!niech żyje sowa
              • Gość: Sowinski Re: Problem z "Sową" IP: *.vc.shawcable.net 28.08.12, 07:24
                Masz racje...nie jeden na Sowe sr.,a Sowa sie dobrze ma.....
                • Gość: Osowialy Re: Problem z "Sową" IP: *.vc.shawcable.net 10.09.13, 18:46
                  No I co ten sam temat jalowy od nowa tj. sowa........I po co?????? jak ludzie sa cepy nadaja na sowe,a u nich kupuja?????? buuuuuu......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka