Gdańsk w 2013 roku

11.06.08, 08:45
Nie wiem, czy wiecie, ale gdańsk będzie teraz obsługiwany przez firmę PR, która ma zbudować wizerunek miasta. Niestety, to jakaś kpina, wymyślili sobie hasło "Duch Wolności, Duch Zmiany", i nic nie móiwące, górnolotnie brzmiące punkty
" Projekt przewiduje 6 celów strategicznych, którym przyporządkowano 15 bardziej szczegółowych celów podstawowych. Celami strategicznymi są:
1. Budowa silnej i prestiżowej marki miasta na świecie
2. Zwiększenie liczby turystów odwiedzających Gdańsk, zwłaszcza poza sezonem letnim
3. Wykorzystanie możliwości rozwoju miasta, zwiększenie inwestycji, większy rozwój przedsiębiorczości
4. Wytworzenie poczucia przynależności do Gdańska jego mieszkańców
5. Wykorzystanie organizacji Euro 2012 dla umocnienia marki miasta
6. Wsparcie wysiłków mających na celu uzyskanie przez miast tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016"

Jak zwykle - żadnych konkretów i żadnego wyjścia do młodych ludzi oraz jechanie po historii zamiast po możliwościach, rozrywce. Ciekawe, ile kosztowała obsługa przez firmę PRową.

www.mmtrojmiasto.pl/2243/2008/6/10/nowa-strategia-rozwoju-gdanska-do--roku?category=news
    • seseczka Re: Gdańsk w 2013 roku 11.06.08, 10:09
      punkt 5 moga wykreślić. żadnego euro u nas nie będzie
    • Gość: Marek Re: Gdańsk w 2013 roku IP: 212.160.240.* 11.06.08, 13:09
      Ale przeciez juz zatrudnienie firmy PR dało efekty. Zauwazyliście,
      że od chwili rozpoczęcia kampanii okazało się w mediach, ze Gdańsk
      oferuje prawie najwyższe zarobki w Polsce (prosze jak szybko
      następuja sukcesy). Co prawda nikt z mieszkających tutaj jakoś tych
      wielkich zarobków nie zauważył ale co tam napisali to znaczy, ze tak
      jest. Jutro napisza, ze Gdańsk jest juz lepeij przygotowany do Euro
      niz jakieś tam Niemcy były na dzien przez Mistrzostwami i tez trzeba
      będzie stwierdzić, ze skoro tak piszą to znaczy, ze tak jest.
      • piot-r Re: Gdańsk w 2013 roku 11.06.08, 13:27
        od dwóch dni PR Gdańskowi robi Przedsiębiorstwo Wielobranżowe Renoma.

        W Gdańsku moim zdaniem właśnie za dużo jest PR a za mało konkretów, bez których
        coraz trudniej będzie Gdańsk "sprzedać".
    • konst.ancja Re: Gdańsk w 2013 roku 11.06.08, 14:42
      Jeżeli to ta sama firma PRowska, która wyprodukowała ostatnią
      reklamówkę Gdańska nadawaną w TVP, to grozi nam taka sama tandeta.
      Poza tym takie hasło "Duch Wolności, Duch Zmiany" jest juz trochę
      przebrzmiałe. I te duchy mogą raczej wystraszyc niż przyciągnąć... ;-
      ))
    • Gość: pięknyGdańsk Re: Gdańsk w 2013 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.08, 16:31
      Przeczytaj dokładnie punkty 2, 3 i 5. Może zmienisz zdanie? Uwazam,
      że Gdańsk nie moze sie wstydzić i ukrywać swojej historii - to jego
      atut nr1 i grzechem by było jej nie wykorzystać! Wielką
      umiejętnością jest ją przedstawić w nowym "opakowaniu" i ten cel
      firmie PR przyświeca.
      • konst.ancja Re: Gdańsk w 2013 12.06.08, 11:28
        Wstydzić?! Ukrywać?! Oczywiście, że nie! Gdańsk powinien lansowac
        się zawsze jako miasto od wieków europejskie. Mamy tu przeciez wiele
        na to dowodów. A fenomen SOLIDARNOŚCI jest kolejnym potwierdzeniem
        uniwersalnych wartości, jakie tu zrealizowano. Tylko że jak dotąd
        promocja tego wszystkiego była bardzo słaba. Nawet EuCeSol jest
        wciąz dopiero w zalążku, chcociąz niedługo minie 30 lat od
        SIERPNIA'80. I Europa powoli o nim zapomina...
    • flydot Re: Gdańsk w 2013 roku 12.06.08, 10:36
      Założeniom faktycznie brakuje konkretów.. ogólniki, pod które da się
      wiele w rzaie co podciągnąć..
    • Gość: marketingowiec cele powinny być mierzalne IP: 62.61.58.* 12.06.08, 11:36
      a nie takie bzdury - ogólniki...
      No ale jeśli partnerem do rozmów z agencją są "profesjonaliści" od
      marketingu zatrudniani przez urząd - czyt. krewni i znajomi królika,
      których pierwszym doświadczeniem marketingowym jest praca w
      urzędzie, to my wszyscy płacimy za takie gnioty :-(
      1. pewnie bardzo interesuje mieszkańców Papuy Nowej Gwinei marka
      miasta - czy świat to nie za szeroko określona grupa celu?
      2. zwiększenie liczby turystów - tu powinny nastąpić procenty (o ile
      rocznie), bądź wartości liczbowe o ile milionów, jak przyjedzie 1
      turysta więcej to znaczy, że strategia przyniosła pożądane rezultaty?
      3. szkoda gadać, widać jakie siły fachowe mamy w mieście.
      Jednego roku była reklamówka o "niebezpiecznym, mroczym mieście
      Gdańsk", w tym roku "garnitury biegające po plazy" - widać jak
      przemyślane są działania miasta :-(
      • Gość: wieniu piszesz bzdury IP: 62.61.33.* 12.06.08, 12:10
        uważam, że Gdańsk się bardzo dobrze promuje
        czy poprzednia kampania czy obecna, Gdańsk charakteryzuje sie
        najwiekszą dynamiką przyrostu turystyki w PL, a to jest właśnie
        wymierne
        pozdrawiam
        • Gość: odpowiedź wieniu, jesteś rzecznikiem UM? IP: 62.61.58.* 12.06.08, 13:17
          pamiętam jak broniłeś Peruckiego, a także przyklaskiwałeś brakowi
          poszanowania mieszkańców Żabianki...
          zawsze pod prąd większości opinii na forum...
          tylko argumenty słabiutkie...
          • Gość: Klos czyim Ty jesteś rzecznikiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.08, 15:35
            Bo pleciesz...
            Facet myśli i tym się różni od Ciebie
            • Gość: masz rację? mieszkam tu, i czytam wienia i jego wcielenia IP: 62.61.58.* 13.06.08, 00:05
              on zawsze na odwrót...fajnie się go czyta...
Pełna wersja