Dodaj do ulubionych

AA OCEANIC

09.06.05, 20:08
Co myślicie o tej firmie?To niby producent kosmetyków dla alergików ale w
sklepie popatrzyłam sobie na skład chemiczny co niektórych i się
przeraziłam,że np.taki płyn do higieny intymnej czy dezodorant kulkowy
zawiera mi.propylene glykol czy methylparaben.Kremy też nieżle naładowane
chemią.Z konieczności i z braku lepszego wyboru zaryzykowałam i kupiłam sobie
krem Aqua ice.Jak wam się podoba jego skład:
aqua,dimethicone and dimethicone crosspolymer,glycerin and ethoxydiglykol and
sodium polyacrylate and caprylyl glykol,xylitylpolyglucosides and xylitan and
xylitol,sodium acrylate/acryloydimethyltaurate copolymer and isohexadence and
polysorbate 80,di 12-13 alkyl malate,ethylhexyl
stearate,betaine,squalane,dimethicone,niacinamide,yeast extract,aesculus
hippostantum(horse chestnut)extract,ammonium glycyrrhizate,zinc
gluconate,caffeine,biotin,ethylhexyl
methoxycinnamate,silica,pvp,alkohol,chlorophenesin,sodium citrate,cetrimonium
chloride,bht,panthenol,tocopheryl acetate,sodium
hyaluronate,allantoin,durvillea antartica extract,dmdm
hydantoin,phenoxyethanol,methylparaben,propylparaben,parfum.
Czy będzie dużo "szkody" z takiego kremu?
Obserwuj wątek
    • Gość: ice Re: AA OCEANIC IP: *.kg.net.pl / 80.51.254.* 09.06.05, 20:13
      o Boze, ale nazw chemicznych to faktycznie ma mnóstwo. Mam krem na dzień i na
      noc i mimo takiego "bogatego" składu mnie oba bardzo służą i na chwilę obecną
      to dla mnie jest ważne.
      • mgielka83 Re: AA OCEANIC 09.06.05, 20:35
        myślę ze te składy wcale nie sa gorsze od Avonu powiedzmy czy Loreala
        • Gość: Miyu Re: AA OCEANIC IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.05, 21:45
          Chcialabym odswiezyc ten watek, mam pytanie odnosnie zwiazku DMDM hydantoin
          znajdujacego sie w kosmetykach tej serii. Czytalam ze jest rakotworczy :/ Moze
          jego szkodliwe dzialanie jest jakos neutralizowane?? Wkoncu te kremy maja tez
          wychwytywac wolne rodniki. Kurcze, istnieje jakis naprawde nieszkodliwy krem??
          Pozdrawiam
    • kaemka Re: AA OCEANIC 25.06.05, 22:33
      Kupiłam dwa ich kremy, bo chciałam mieć błyszczyk, a była promocja: krem +
      błyszczyk za 9,99 zł. Jak zobaczyłam, że na drugim lub trzecim miejscu w
      składzie kremu jest Parrafinum liquidum, to stwierdziłam, że do twarzy nie
      odważę sie użyć tych kremów, co najwyżej do ciała. Czy kosmetyki dla alergików
      powinny mieć coś takiego w składzie?
      • aknee Re: AA OCEANIC 26.06.05, 11:56
        To niestety wstretne kosmetyki, najgorsze jakich zdarzylo mi sie uzywac.
        Pisalam o tym juz kilka razy, wiec przepraszam za powtorki, ale po prostu musze
        otrzec! uzywalam az trzech serii (bialej podstawowej; niebieskiej intensywnie
        nawilzajacej przez 24h; i najgorszej - oligovital). Uzywala tych kosmetykow
        takze moja mama i na twarzy mialysmy horror - wielkie glebokie grudy, bolesne
        kulki paprzace sie (przepraszam za obrazowosc) tygodniami. Kazda serie
        zuzywalam do konca, konsekwentnie, liczac na poprawe stanu cery. Paskudztwo.
        Wszytko minelo, gdy odstawilam raz na zawsze te mazidla. Najgorsza cere mialam
        po kremach oligovital na dzien i na noc. Wokol ust i na brodzie powyskakiwalo
        mi mase bialych grudek, poza tym owe wielkie bomby na calej zuchwie. Zaznaczam,
        ze przed siegnieciem po AA NIGDY NIE MIALAM KLOPOTOW Z CERA! Zaczelam stosowac
        to paskudztwo, bo bylo tansze od nivea visage, ktorych uzywalam wczesniej.
        Odradzam calym sercem. Dodam jeszcze, ze moja mama uzywala takze serii
        przeciwzmarszczkowej (bialo-granatowo-zolta), z retinolem i Q10 - miala
        poteznie podpuchniete po niej oczy i wypryski co chwila.
        • Gość: Klara Re: AA OCEANIC IP: *.4web.pl 26.06.05, 12:12
          Ok, Aknee , a ty masz cerętradzikowa , jak z niku wynika? Seria Oligovital jest
          świetna dla suchej i wrazliewj - szczególnie żel do mycia i peeling, nie dziwi
          mnie , ze na skórze z acne vulgaris moze powodować ciekawostki:)
          • aknee Re: AA OCEANIC 26.06.05, 12:24
            Nigdy w zyciu nie mialam cery tradzikowej i nie pojmuje dlaczego ma to wynikac
            z mojego nicku. Napisalam wyraznie, ze nigdy nie mialam problemow z cera. Mam
            normalna, sklonna do wysuszania. Ot i wszystko. Przydalo by sie czytac uwazniej.
            • Gość: Klara Re: AA OCEANIC IP: *.4web.pl 26.06.05, 12:25
              Akne to trądzik po łacinie:)))
              • Gość: Miyu Re: AA OCEANIC IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.05, 13:05
                Ja mam krem odzywczo-ochronny z melanina. Czy komus on zaszkodzil? Nie podoba
                mi sie jego sklad :/ Pomozcie :)
              • Gość: Aknee Re: AA OCEANIC IP: *.jgora.dialog.net.pl 26.06.05, 13:28
                Acne to tradzik po lacinie. Zawsze wyciagasz wnioski patrzac na kilka liter w
                wyrazie, a nie doczytujac sensu calej wypowiedzi?? przedziwne jest, ze z mojego
                nicku wyciagnelas wniosek, ze mam tradzik, a pominelas drobny fakt, iz -
                poslugujac sie caps lockiem - wypisalam, ze cyt. "NIGDY NIE MIALAM PROBLEMOW Z
                CERA". Co ciekawsze, dostrzeglas jedynie, ze uzywalam serii oligovital (i
                napisalas, ze nie jest ona przeznaczona do cery tradzikowej), a nie doczytalas
                juz, ze uzywalam takze innych serii, przeznaczonych "do wszystkich rodzajow
                cery". Czy jesli pisarz nadal sobie pseudonim "Głowacki" chcial nawiazac do
                swej glowy? a moze Prus, nazywajac siebie Litwosem obwiescil swiatu niebywale
                przywiazanie do Litwy?? Skad mozesz wiedziec co ktos ma na mysli nadajac sobie
                pseudonim? dlaczego na podstawie kilku liter tworzysz od razu dziwaczne
                teorie?? dla twojej wiadomosci - mam juz tyle lat, ze acne (nie aknee) vulgaris
                naprawde mi nie grozi.
                • Gość: Klara Re: AA OCEANIC IP: *.4web.pl 26.06.05, 15:56
                  Ale neospazminy to jak nic powinnaś się napić.
                  • Gość: Klara Re: AA OCEANIC IP: *.4web.pl 26.06.05, 15:57
                    i przeczytać Witkiewicza- 622 upadki Bunga:P
                    • Gość: zuzu Aknee:))))))))))))))))))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 18:46
                      nie denerwuj się na Koleżankę. Ja też pomyślałam że przybrałaś nick ze względu
                      na problemy z cerą. To się tak kojarzy po prostu. Może go zmień?:)))))))
                • niunka20 Re: AA OCEANIC 29.06.05, 22:19
                  Bez nerw Aknee, bo Ci pompa siądzie!
        • kena1 Re: AA OCEANIC 30.06.05, 09:00
          Ja używam od dłuższego czasu kremu oligovital i jestem bardzo zadowolona, nie
          mam żadnych problemów z cerą. Może macie z mamą uczulenie na któryś ze
          składników i stąd te problemy.
    • Gość: mips Re: AA OCEANIC IP: 212.33.86.* 26.06.05, 16:21
      To są bardzo porządne kosmetyki. A składniki chemiczne są w każdym kosmetyku każdej firmy. Jezu dziewczyny, zastanówcie się zanim znów walniecie jakąś bzdurę. Co Wy chcecie mieć w kremach jak nie chemię? Biologię? Geografię? Jak się boicie zabójczego wyrazu Aqua (ntb to jest woda) to już nie wiem, czy jest sens cokolwiek tłumaczyć. Uważacie, że coś jest szkodliwe po ilości łacińskich słów, których nie rozumiecie? Litości!
      • bluean Re: AA OCEANIC 26.06.05, 18:55
        Chyba jednak nie są takie porządne bo zaczęłam mieć alergię i syfy na twarzy.
        • Gość: agata Re: AA OCEANIC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 19:17
          To chyba jednak bardzo indywidualna sprawa jak reagujemy na AA.
          Ja ze swoją cerą skłonną do uczuleń i wszelkich podrażnień mogę bezkarnie używać
          jedynie właśnie AA i Nivei.
          • Gość: Misia Re: AA OCEANIC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 21:47
            Co cera to inna tolerancja i wrażliwość na dane składniki.
            Na kosmetyki AA osobiście nie będę narzekać, bo moja skóra je lubi, dobrze mi
            służą,jak dotąd nie miałam przykrych niespodzianek po wypróbowaniu nowego
            kremu,a uwielbiam zmieniać kosmetyki.
            Z moich znajomych co najwyżej ktoś kwękał ,że mogłyby być " mocniejsze" w swoim
            działaniu, ale nie pokazywał mi dziobka usianymi dobrze znanymi alergicznymi
            kaszkami:)
            Aczkolwiek spotkałam się z ocenami zawodu po ich stosowaniu.
            Na dzień dzisiejszy moja lista stosowanych kometyków AA się ciagle wydłuża i
            nie zamierzam na razie się z nimi roztawać.

            a Propo, ktos już próbował na mamusiach nowego Kremu na dzień i na noc chyba
            MorphoCreator się nazywa nowa linia?

      • moboj Re: AA OCEANIC 29.06.05, 21:59
        popieram mips. te kosmetyki są rewelacyjne. mam znajomych chorych na łuszczycę
        i AA to jedyne, czego mogą uzywać. a reakcja skóry to reakcja bardzo
        indywidualna.
    • Gość: annan_ nie przerazaj sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 22:54
      przeciez po to kupuje sie kosmetyki, zeby cos w nich bylo :) tak naprawde wiele sposrod tych groznie brzmiacych ma bardziej oswojone przez nas potoczne nazwy. chemikiem nie jestem, ale skoro kosmetyki AA sa dopuszczone do spzedaz, to znaczy, ze trucizn w srodku nie ma. jesli jednak ktomus nie beda odpowiadaly, to nie powinien ich uzywac, proste? :) AA moim zdaniem jest ok, choc to nie jest moja ulubiona marka
    • Gość: vikaa Re: AA OCEANIC IP: *.msk.pl / 80.51.191.* 30.06.05, 07:10
      Ja niestety nie jestem zadowolona z tych kosmetyków. Miałam krem z serii tej
      pomarańczoej bezzapachowej a krem i tak mnie uczulał, pozniej kupiłam sobie
      balsam do ciała ten taki nowy malinowy do skóry wrazliwej i tez robiły mi sie
      takie krosteczki na nogach koło kolan. Dlatego juz wiecej nic nie kupię z tej
      firmy, a szkoda bo apteczna firma i nawet nie taka droga, no ale trudno.
      Jednak coś oststnio się przekonuję że kosmetyki dla alergików najczęściej
      uczulają i to nie tylko mnie.
      • Gość: ella Re: AA OCEANIC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 08:02
        Ja za AA nie przepadam. Kremu Oligovital nie skończyłam, cos mi nie odpowiedał
        z konsystencją, wałkował się. Zel do mycia twarzy (w morelowej butelce) był
        drogi, mała pojemność (150 ml) i miał oleistą konsystencję, której nie lubię.
        Mleczko w białej butelce z podstawowej serii było rzadkie jak woda, lubię tylko
        żele pod oczy z niebieskiej serii i płyn do demakijażu z tej samej serii. Z
        polskich kremów pod względem konsystencji, działania i ogólnego wrażenia
        zdecydowanie bardziej mi odpowieda Eris, ale to indywidualna sprawa.
    • Gość: kuriat Re: AA OCEANIC IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.07.05, 11:59
      A ja AA lubię. Oligovital był niezły, choć może nie rewlacyjny.
      Najlepszy wg mnie jest antyperspirant z pomarańczowej serii, chyba jedyny,
      który mi nie podrażnia pach. Jeden problem - czasami muszę go doaplikować w
      ciągu dnia. ale za te pieniądze to nie należy mieć chyba zbyt wygórowanych
      oczekiwań? Pozdr.
    • bzzzk Re: AA OCEANIC 01.07.05, 12:14
      używałam AA kilka dobrych lat temu, jeszcze będąc podlotkiem z alergiczną
      skórą, wtedy były tylko 2 serie: biało- pomarańczowa bezzapachowa oraz biało-
      zielona z zapachem. nie lubiłam tych kosmetyków ze wzgledu na paskudny zapach
      (obie serie), ale działanie miały w normie, tzn. nie było ono jakiejś
      rewelacyjne, ale szkód też nie robiły. miałam jakieś 12,13 lat, więc używałam
      tylko mydła, balsamu do ciała, żelu do mycia twarzy, dezodorantu, czasem kremu
      matującego. za to mojej mamie w ogóle nie służyły, podrażniały ją bardziej niż
      kosmetyki nie przeznaczone dla alergików;) więc to kwestia bardzo subiektywna:)
      ja rok temu nabyłam podkład AA z braku funduszy na coś lepszego i to był istny
      koszmar. gorszego nigdy nie miałam.
      pzdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka