pisz_pan_na_berdyczow
25.07.08, 21:21
W 2002 roku Karnowski wyszedł bez szwanku z pojedynku z kosmitami:
www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.php?id_news=3849
Sopocka alternatywa z kosmosu
12 czerwca 2002 (28 opinii)
iedoszły poseł "Alternatywy" chce ustanowienia w Sopocie zarządu
komisarycznego. Zdaniem Stanisława Pobłockiego gmina łamie ustawę,
nie zgadzając się, żeby za darmo zmienić prawo użytkowania
wieczystego na prawo własności. Prezydent Jacek Karnowski uważa, że
zarzuty Pobłockiego są "z kosmosu".
Od października 2001 r., gdy weszła w życie ustawa o nabywaniu przez
wieczystych użytkowników prawa własności na Ziemiach Odzyskanych,
trwa spór o interpretację przepisów. Samorządy uważają, że
nienadanie prawa własności nie może nastąpić za darmo. Wielu
użytkowników jest przeciwnego zdania. Niemal wszystkie gminy
postępują jak Gdańsk.
- To jest bardzo dyskusyjna sprawa, my odmawiamy takiego
przekształcenia. Także w naszym imieniu Związek Miast Polskich
skierował sprawę do Trybunału Konstytucyjnego. Czekamy na
orzeczenie, ale wiadomo, że intencją ustawy nie było przekazywanie
prawa własności za darmo - powiedziała "Głosowi" Wiesława Gielo,
dyrektor Wydziału Skarbu UM w Gdańsku.
Stowarzyszenie Obrony Drobnych Posiadaczy z Gdańska domaga się od
wojewody ustanowienia zarządu komisarycznego w Sopocie. Powód?
- Gmina nie realizuje ustawowego zapisu o nieodpłatnym uwłaszczeniu
wieczystych użytkowników - powiedział "Głosowi" Stanisław Pobłocki,
który w ostatnich wyborach dał się poznać jako
kandydat "Alternatywy" na posła.
Pobłocki nie ukrywa, że problem nie dotyczy wyłącznie Sopotu, ale
wszystkich gmin na Ziemiach Odzyskanych.
- Ustawa nigdzie nie jest przestrzegana. Za nadanie prawa własności
moja mama mieszkająca w Sopocie musiałaby zapłacić 420 tys. zł.
Gmina oferuje bonifikatę, ale ustawa mówi o darmowym nadaniu.
Jak poinformowała Anna Dyksińska, rzecznik prasowy wojewody
pomorskiego, Urząd Wojewódzki najprawdopodobniej poprosi prezydenta
Sopotu o zajęcie stanowiska.
- Po pobieżnym zapoznaniu się ze sprawą nasi prawnicy stwierdzili,
że stowarzyszenie powinno odwołać się do kolegium samorządowego, a
później ewentualnie złożyć skargę do NSA - powiedziała A.
Dyksińska. - Wprowadzenie zarządu komisarycznego może nastąpić po
wielokrotnym rażącym naruszeniu prawa potwierdzonym wyrokami sądu.
- Nie chcę komentować zarzutów, bo są z kosmosu. Pamiętam, że
odmówiliśmy stowarzyszeniu prawa udziału jako stronie w jednej z
inwestycji. Dla mnie są to ludzie, którzy chcą zaistnieć medialnie -
powiedział "Głosowi" Jacek Karnowski, prezydent Sopotu.