Gość: Pasażer
IP: *.nsm.pl
07.09.08, 20:13
> - To niebywałe, że ten sam kraj, dla którego zdobywam medale,
> teraz chce odebrać mi dach nad głową - mówi Siódmiak.
Ton niebywały. Przypominam że pan Siódmiak spisał umowę z prywatną firmą a nie
z "krajem". Nie widze powodu żeby z czyichkolwiek podatków dopłacać do
mieszkań w firmie która zbankrutowała. Do mojego mieszkania nikt poza mną nie
dopłacał.