Dodaj do ulubionych

Wilno w cieniu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 21:38
fakt, że lao che przyćmi występ orlovej był oczywisty, chociażby ze względu na to że mimo wszystko oni byli gwiazdą i grali bardziej porywającą muzykę, ale:

"Autorzy jednej z najlepszych płyt w historii polskiego hip hopu (krążek "Szemrany" nagrany jeszcze pod szyldem Koli)"
- czy autor w ogóle ma pojęcie o czym pisze? pomijam fakt, że w tym zespole grał zupełnie inny skład (zaledwie 3 osoby z grupy lao che), ale nazwanie tego krążka jednym z naj jest dalece na wyrost, chociażby przez fakt widocznych naleciałości takich kapel jak chociażby kaliber 44.

"chyba nigdy wcześniej nie powstała w Polsce tak prześmiewcza płyta religijna, traktująca o społecznym spojrzeniu na wiarę"
- jeśli ta płyta jest prześmiewczą to radzę autorowi przesłuchać ją jeszcze raz i przeczytać teksty. a jeśli dalej będzie tak uważał, to proponuję zająć się malarstwem.
Obserwuj wątek
    • Gość: 5oMeTiMe5 Wilno w cieniu IP: *.gdansk.agora.pl 10.09.08, 12:21
      Niekoniecznie musiało przyćić. Gdyby Orlova dała wspaniały,
      porywający koncert, to nie było by to takie łatwe.
      Co do Koli - trudno w gazecie niespecjalistycznej umieszczać
      szczegółowe informacje, kiedy ma się na to mało miejsca. A jak widać
      autor miał go mało, gdyż chciał napisać jak najwięcej, ale nie dano
      mu się rozwinąć. Więc stwierdzenie 'autorzy' jest jak najbardziej na
      miejscu, gdyz badz co badz to caly czas trzon Lao Che był w Koli.
      I 'jedna z najlepszych płyt' tez jest na miejscu, bo to, że podobna
      do K44 nie ujmuje jej dobrego warsztatu i ciekawych aranżacji.
      A co do płyty 'Gospel' - może nie tyle prześiewcza, co kuriozalno-
      karykaturalna w spojrzeniu na religię, gdyż wyraża czesto frustrację
      z powodu niedoczekanych nadziei i obietnic pokladanych i oczekwanych
      od Boga.
      Moim zdaniem relacja ciekawa, oddajaca spojrzenie autora i klimat
      imprezy. Ale na przyszlosc - dajcie sie rozwinac z tekstem autorom,
      bo czesto sa niedomowienia takie jak tu lub w przypadku bardów i
      innych takich rzeczy.
      • Gość: rod Re: Wilno w cieniu IP: *.chello.pl 26.09.08, 22:52
        pozostawiam powyższy wpis bez komentarza biorąc pod uwagę IP agory heheh
        tak tak nieszczęsne dziennikarzyny podbudowujcie się nawzajem
    • Gość: High voltagE Wilno w cieniu IP: *.155.31.78.cable.morena.jarsat.pl 28.09.08, 18:17
      Ja chciałem tylko zauważyć, że stwierdzenie jeden z najlepszych bądź też
      najciekawszych jest na miejscu. Koli istniało już przed Kalibrem, a ich nagrania
      słyszałem jakoś koło 96r. więc mysle, że nie można mówić o naleciałościach z
      Kalibra, który zaczynał od punk rocka...
      Poza tym - sam zespół podreśla, że dlatego powstało Lao Che, bo Koli nie dawało
      im możliwości robienia tego, co tak najbardziej lubia - czyli grania na żywo.
      Tak jakby podpisują się pod szyldem Koli. Dlatego można uznać ich za autorów,
      pomimo iż tylko częśc z muzyków tworzyła tamta formację.
      A co do usuniecia w cień - Lao Che zawsze usuwa w cień. A to dlatego, że robią
      to z pasją, lekkością i jest to dla nich zabawą, a nie pańszczyzną.
      Wiecej wyrozumiałości dla dziennikarzy i wiecej opanowania dla komentujacych
      zycze :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka