Gość: nurek IP: *.ny5030.east.verizon.net 21.10.03, 02:33 "Poseł: Obie strony pod ścianą " wszystkich pod sciane !!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zibi Re: Trudne rozmowy o A1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.03, 08:46 ..aż mnie krew zalewa jak czytam o tym. Jest to wprost nie do pomyślenia, że na tak ważną inwestycję maja wpływ takie Pacany. Przecież ta cała polityka PolPota i jego kolesi to chańba dla Pomorza i Polski. Wykopać ich ze stołków i budowac A1 samemu. POl do domu!!!Kłamca, ciekawe ile mial w narodowym teście?...hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie dla autostrady! Nie dla autostrady! IP: *.chelmnet.pl 21.10.03, 12:35 Precz z autostradą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gegroza budować !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.03, 15:35 ale prawda że to wszystko jest zdecydowanie za drogie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur z Gdańska Nie remontować krajówek przez 3 lata ! IP: gsm:* / 192.168.0.* 21.10.03, 16:55 Po cholerę wydaje się kasę na remont 7mki w Koszwałach skoro przez to nie ma kasy na autostradę która będzie w tym samym kierunku ?? Przez 3 lata nie remontować nic, wydać tylko na autostrady. W ciągu 3 lat możemy mieć tą metodą ok. 1500 km autostrad. Wtedy krajówki będą zbędne ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szpadel Re: Trudne rozmowy o A1 IP: *.client.attbi.com 21.10.03, 17:25 Zastanówcie się ludzie kto na tym zyskuje? Zyski dla Pomorza są bardzo mgliste.Wiadomo,że A-1 będzie "opłacalna" tylko wtedy jak używana będzie do transportu towarów,jednak stałoby to się kosztem zbankrutowania kolei.Każde dziecko wie,że koszt przewozu towarów transportem samochodowym jest dużo droższy od kolejowego. Ci ludzie którzy myślą,że będą sobie śmigali samochodami osobowymi po wygodnej i bezpiecznej autostradzie są w olbrzymim błędzie, gdyż autostrady w znakomitej większości będą korzystały zawalidrogi TIR-y,natomiast koszty poniosą wszyscy użytkownicy pojazdów mechanicznych,nawet ci którzy nigdy z A-1 nie będą korzystali,ponieważ zostaną obłożeni podatkami drogowymi oraz wzrostem kosztów paliwa.Pozatym wchodzą tu w rachubę inne czynniki (jak do tej pory skrzętnie przemilczane przez pomysłodawców) jak zanieczyszczanie środowiska,wzrost aktywności przemytniczej oraz prostytucji a co najgorsze to znaczne zwiększenie uzależnienia gospodarki kraju od importowanych drogich środków energii jak ropa naftowa.Dla mnie ten projekt bardzej zakrawa na nieudaczniactwo lub korupcję pomysłodawców aniżeli na uczciwą opłacalną inwestycję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rraff Re: Trudne rozmowy o A1 IP: *.chelmnet.pl 21.10.03, 20:07 szpadel, chłopaku, kibel w twoim domu też nie przynosi nikomu zysków, a jednak ktoś ci kanalizacje zrobił i z szambem nie mieszkasz. infrastruktura bracie nie jest od tego żeby sie opłacać, tylko od tego żeby kraj był cywilizowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaracz Re: Trudne rozmowy o A1 IP: *.one.pl 21.10.03, 20:08 > Ci ludzie którzy myślą,że będą sobie śmigali samochodami osobowymi > po wygodnej i bezpiecznej autostradzie są w olbrzymim błędzie, > gdyż autostrady w znakomitej większości będą korzystały > zawalidrogi TIR-y taaak, a po Niemczech gdzie sa same autostrady zawalone TIRami (na pewno ruch jest tam kilkakrotnie wiekszy niz u nas) jezdzi sie po prostu "paskudnie".. > Pozatym wchodzą tu w rachubę inne > czynniki (jak do tej pory skrzętnie przemilczane przez pomysłodawców) > jak zanieczyszczanie środowiska, Twoim zdaniem zanieczyszczenie srodowiska jest wieksze jak sie leci stala predkoscia 120-130 km/h, niz jak sie staje i rusza co kilka kilometrow na drogach lokalnych, ktore co nuz przecinaja jakies miasto? Nie mowiac juz o generowaniu korkow w tych miastach.. > wzrost aktywności przemytniczej ??? > prostytucji ??? widziales kiedys prostytutke przy autostradzie?? Ja nie (przebywanie pieszych na autostradzie jest zabronione), a na drogach lokalnych tak. > znaczne zwiększenie > uzależnienia gospodarki kraju od importowanych drogich środków energii jak > ropa naftowa moze wytlumacz co masz na mysli. > Dla mnie ten projekt bardzej zakrawa na nieudaczniactwo > lub korupcję pomysłodawców aniżeli na uczciwą opłacalną inwestycję. Tak, budowanie autostrad to wielki swiatowy spisek:) pozdrawiam, Jaracz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szpadel Re: Trudne rozmowy o A1 IP: *.client.attbi.com 21.10.03, 21:07 Gość portalu: Jaracz napisał(a): > > Dla mnie ten projekt bardzej zakrawa na nieudaczniactwo > > lub korupcję pomysłodawców aniżeli na uczciwą opłacalną inwestycję. > Tak, budowanie autostrad to wielki swiatowy spisek:) > > pozdrawiam, > > Jaracz Może Ty postarasz się wytłumaczyć jak Polska spłaci miljardowe długi zaciągając pożyczki w bankach na zapłatę takim korporacjom jak Bechtel za budowę autostrady.Przecież to śmierdzi korupcją na odległość. Rachunek się nie zbalansuje,gdyż w tym interesie wyraźnie widać przegranego(polski podatnik)oraz wygranego,czyli Bechtel i zagraniczne spółki przemysłu naftowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaracz Re: Trudne rozmowy o A1 IP: *.one.pl 22.10.03, 11:14 > Może Ty postarasz się wytłumaczyć jak Polska spłaci miljardowe długi > zaciągając pożyczki w bankach na zapłatę takim korporacjom jak Bechtel > za budowę autostrady. Znasz sie na tym az tak dobrze, ze wiesz, ze przez A1, Polska bedzie miala miliardowe dlugi? Bo o ile mi wiadomo (ale nie znam dokladnie calej procedury finansowania) to odbywa sie w to w systemie PPP (Partnerstwo Publiczno- Prywatne), gdzie firma prywatna rowniez musi miec swoj wklad, a wklad Panstwa polega na poreczeniu pozyczek zaciagnietych przez koncesjonariusza w roznych bankach (bo zaden prywatny inwestor nie bedzie mial tyle kasy, zeby wybudowac cala autostrade za swoje pieniadze).. pozdr Jaracz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szpadel Re: Trudne rozmowy o A1 IP: *.client.attbi.com 22.10.03, 18:45 Gość portalu: Jaracz napisał(a): > > Może Ty postarasz się wytłumaczyć jak Polska spłaci miljardowe długi > > zaciągając pożyczki w bankach na zapłatę takim korporacjom jak Bechtel > > za budowę autostrady. > Znasz sie na tym az tak dobrze, ze wiesz, ze przez A1, Polska bedzie miala > miliardowe dlugi? Bo o ile mi wiadomo (ale nie znam dokladnie calej procedury > finansowania) to odbywa sie w to w systemie PPP (Partnerstwo Publiczno- > Prywatne), gdzie firma prywatna rowniez musi miec swoj wklad, a wklad Panstwa > polega na poreczeniu pozyczek zaciagnietych przez koncesjonariusza w roznych > bankach (bo zaden prywatny inwestor nie bedzie mial tyle kasy, zeby wybudowac > cala autostrade za swoje pieniadze).. > > pozdr > > Jaracz No widzisz jakie to jest proste.Jeżeli potrafiłbyś tylko odpowiedzieć kiedy A-1 się zamortyzuje i jakim kosztem dla kieszeni przęciętnego użytkownika A-1 to przynajmniej zwolennicy i przeciwnicy A-1 wiedzieliby na czym stoją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Trudne rozmowy o A1 IP: *.dip.t-dialin.net 22.10.03, 23:37 Cala ta dyskusja jest przynajmniej dziwna.Autostrady czy kolej?Autostrady czy drogi lokalne?Coz warta bedzie autostrada bez drog lokalnych?Potrzebna jest jesli nie autostrada,to przynajmniej droga szybkiego ruchu,funkcjonujaca z dobrze rozwinieta siecia drog lokalnych.Bez drog niema rozwoju gospodarczego.Potrzebna jest rowniez nowoczesna kolej.Jesli gospodarka zacznie w miare normalnie funkcjonowac,to jest az nadto miejsca dla wszystkich rodzaji komunikacji.Nie nalezy zapominac ze zarowno kolej jak i autostrada czy droga szybkiego ruchu to przedsiewziecia o znaczeniu miedzynarodowym.A1 ma konczyc sie na Sycyli.Autostrady nie sa budowane dla przyjemnosci turystow,lecz jako towarowe drogi komunikacyjne bardziej o bliskim zasiegu.Niebardzo wyobrazam sobie masowej samochodowej turystyki np Szwedow,jadacych do Wloch.Do tego celu bardziej nadaje sie samolot lub kolej.Odleglosc z Gdyni do Neapolu to okolo 1700 km.Kto zechce tracic polowe urlopu na przejazd w obie strony?Jaki jest sens meczyc sie i przeplacac?Samolotem mozna bedzie do Neapolu doleciec w pare godzin za 150-200zlotych.Z gdyni do krakowa to okolo 600km.Czyli 50-60 litrow paliwa w miare przyzwoitym samochodem.Jesli doliczyc inne koszty (winiety!)to samolot bedzie tanszy.Nawet jesli pojedzie cala rodzina.Inaczej ma sie sprawa przewozow towarowych.Kolejowe beda na tyle oplacalne na ile kolej bedzie dotowana.To nie przypadek ze w krajach wysoko rozwinietych tak wiele towarow przewozi sie samochodami ciezarowymi.Decyduja koszty i czas.Nie czesto sie zdaza aby towar w kontenerze byl dostarczony z magazynu nadawcy do odbiorcy "jednym pociagiem".Najczesciej nalezaloby dostarczyc kontener na stacje kolejowa,przeladowac na wagon,polaczyc wagony w pociag,dostarczyc wagon do jakiejs stacji wezlowej,rozformowac pociag,sformowac nowy(lub przeladowac kontener)czasami nawet parokrotnie,poczym dostarczyc kontener do odbiorcy.Najczesciej samochodem,poniewaz tylko nieliczne zaklady maja swoje bocznice kolejowe.Kosztuje to duze pieniadze i czas.Nie do unikniecia sa uszkodzenia przesylek.Inaczej rzecz sie ma z przesylkami calopociagowymi,takimi jak np wegiel.Tu czas nie jest tak wazny,i kolej jest bezkonkurencyjna.Rownie bezkonkurencyjne sa przewozy pasazerskie na odleglosci do okolo 50km.Tu nawet samolot wysiada. A wiec wszystkie srodki transportu sa wazne.Dyskusja o tym co jest wazniejsze przypomina rozwazania o wyzszosci swiat Wielkiej Nocy nad swietami Bozego Narodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś