Dodaj do ulubionych

Parada w Gdyni: NIEKOMPETENCJA ORGANIZATORÓW!

07.11.03, 11:54
Ogłaszam wszem i wobec, że jakiekolwiek informacje z UM Gdynia o
uczestnictwie w paradzie 11 Listopada zabytkowych samochodów są nieaktualne.

Organizatorzy parady wyrazili życzenie, żeby w paradzie nie uczestniczyły
zabytkowe samochody marki Polski Fiat, Syrena i Warszawa. To z kolei kłóci
się z ideą "pojazdów zabytkowych" jako takich, która nie zna podziału na
motoryzacyjne zabytki lepsze i gorsze.

Sekcja Pojazdów Zabytkowych wielokrotnie bywała zapraszana do uczestnictwa w
rozmaitych imprezach, paradach, festynach, ale nigdy nikomu nie przyszło do
głowy czynić takich podziałów. Tym razem podziałów też nie będzie. w
gdyńskiej paradzie gdyński Automobilklub Morski uczestniczyc nie będzie.
Obserwuj wątek
    • Gość: windyga Re: Parada w Gdyni: NIEKOMPETENCJA ORGANIZATORÓW! IP: *.miasto.gdynia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.03, 13:01
      Troche to nie tak...
      Gdyńska Parada Niepodległosci, to nie pochod 1-majowy, w którym maszerowali i
      jechali wszyscy na wszystkim, co kto mial, zwlaszcza zas Ciocia UNRRA z wujkiem
      US-em , przyjechali autobusem.
      Gdyńska parada nie ma być maskarada przebierancow wszystkich epok.
      Gdyńska parada ma trącic przedwojenna myszką, a nie latami 50,60, 70, choćbyśmy
      mieli nie wiem jaki do nich sentyment(?). I ta przedwojenna konsekwencja jest
      powodem rezygnacji z udziału starych warszaw i syrenek, ktore oczywiscie
      darzymy powszechną miłoscia.
      Podobno prawdziwe, przedwojenne limuzyny zostały w latach 80-tych nielegalnie z
      Gdyni wywiezione do kolekcjonerow za granice. Kto to uczynil - chyba nie
      klubowicze, co Zoopoterze???!!!
      Zatem wygląda na to że przedwojenna motoryzację podczas gdyńskiej parady
      reprezentować będzie 1 lub 2 stare samochody gdyńskiego pasjonata Witolda
      Ciązkowskiego.
      Zatem, to nie niekompetencja organizatorów, lecz niezrozumienie idei parady
      przez klubowiczów motoryzacyjnych, w tym ZOPPOTERA, niestety, zreszta jest
      przyczyna wielkiego zawodu, jaki przezywaja. Szkoda, no szkoda, ale powód jest
      chyba jasny.
      • zoppoter Re: Parada w Gdyni: NIEKOMPETENCJA ORGANIZATORÓW! 07.11.03, 13:24
        Gość portalu: windyga napisał(a):

        > Gdyńska parada ma trącic przedwojenna myszką, a nie latami 50,60, 70,
        > choćbyśmy
        > mieli nie wiem jaki do nich sentyment(?). I ta przedwojenna konsekwencja jest
        > powodem rezygnacji z udziału starych warszaw i syrenek, ktore oczywiscie
        > darzymy powszechną miłoscia.

        Windygo, UM dostał listę samochodów wraz z ich rocznikami. WSZYSTKIE zgłoszone
        samochody, a nie tylko Syrena i Warszawy są powojenne. Od początku UM o tym
        wie, ja też Tobie to pisałem w Twoim własnym forum. Powinniście zatem odrzucić
        WSZYSTKIE zgłoszone samochody, a nie tylko te 3 marki. Czym sie kierowaliście
        odrzucając Warszawę z 1973 roku, Polskiego Fiata z 1968 roku a przyjmując Simcę
        z 1962 roku albo Mercedesa z 1973 roku???

        > Podobno prawdziwe, przedwojenne limuzyny zostały w latach 80-tych nielegalnie
        > z
        > Gdyni wywiezione do kolekcjonerow za granice. Kto to uczynil - chyba nie
        > klubowicze, co Zoopoterze???!!!

        A w kontekście tej parady jakie to ma znaczenie...?

        > Zatem wygląda na to że przedwojenna motoryzację podczas gdyńskiej parady
        > reprezentować będzie 1 lub 2 stare samochody gdyńskiego pasjonata Witolda
        > Ciązkowskiego.

        Życze powodzenia i niskich kosztów...

        > Zatem, to nie niekompetencja organizatorów, lecz niezrozumienie idei parady
        > przez klubowiczów motoryzacyjnych, w tym ZOPPOTERA, niestety, zreszta jest
        > przyczyna wielkiego zawodu, jaki przezywaja. Szkoda, no szkoda, ale powód
        > jest
        > chyba jasny.

        Powtarzam: UM był od początku doskonale zorientowany, że w naszym klubie nie ma
        żąńć przedwoejnnych samochodów. Ty też to wiedziałaś. Specjalnie w Twoim forum
        o tym wspomniałem, właśnie dlatego, że znałem tę koncepcje nawiązania do lat
        międzywojennych.
        I powtarzam: powodem naszej rezygnacji jest dziwaczny zabytki lepsze i gorsze z
        tej samej epoki: POWOJENNEJ.
        • Gość: windyga Re: Parada w Gdyni: NIEKOMPETENCJA ORGANIZATORÓW! IP: *.miasto.gdynia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.03, 13:40
          Nie bralam udzialu w negocjacjach, wiem tylko od Malgorzaty Sokolowskiej no i
          od Ciebie, ze nie wystapicie, ze sie poobrazaliscie na organizatorow:(((
          Nie znam sie, jak pewnie wiekszosc polskiej ludnosci na starych samochodach az
          tak, by odroznic model z 1950 r i taki 1939. No nie . Ale syrenka czy warszaw,
          to juz piesn Gomulki i w masowej wyobrazni z pewnoscia zgrzytaloby to
          skojarzenie z parada Niepodleglosci - w zalozeniu z przedwoejenna myszką...
          A moze sie uda cos jeszcze odkrecic?
          Jak ja nie lubie jak sie ludzie klócą...
          • zoppoter Re: Parada w Gdyni: NIEKOMPETENCJA ORGANIZATORÓW! 07.11.03, 14:08
            Gość portalu: windyga napisał(a):

            > Nie bralam udzialu w negocjacjach, wiem tylko od Malgorzaty Sokolowskiej no i
            > od Ciebie, ze nie wystapicie, ze sie poobrazaliscie na organizatorow:(((
            > Nie znam sie, jak pewnie wiekszosc polskiej ludnosci na starych samochodach
            > az
            > tak, by odroznic model z 1950 r i taki 1939.

            A zgłosiliśmy wam coś z 1950 roku? NIE! Za to na naszej liscie były lata 60-e,
            70-e i jakos nie wzbudziły waszych wątpliwości.
            Na przełomie lat 40-ych i 50-ych nastąpił znaczący przełom w stylizacji
            samochodów, miejsce odstających błotników i długich zwężających sie masek
            zajęły jednolite bryłowo nadwozia "pontonowe", miejsce płaskich szyb zajęły
            szyby gięte. O ile auto z lat 40-ych można pomylic z przedwojennym, to te z lat
            50-cyh nie będą pomylone nawet przez największych laików. Nie wspominając o
            kanciastych i mocno przeszklonych nadwoziach lat 60-ych i 70-ych.
            Ale to co napisałaś potwierdza moją pierwszą opinię, że liczyliście na to, że
            ludzie się nie połapią.

            > A moze sie uda cos jeszcze odkrecic?
            > Jak ja nie lubie jak sie ludzie klócą...

            Co mamy odkręcić? Mamy w ciągu tych trzech dni pokupowac sprawne przedwojenne
            samochody???
          • Gość: bolo Sama jesteś pieśnią Gomółki, idiotko IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.03, 22:57
            Samochody są dziełami technicznymi. Volkswagen KDV z 1939 dla Wermachtu jest
            zbytkiem techniki a nie pamiątka po Hitlerze. Tak samo jest z Syreną, Warszawą,
            Fiatem. Zabytkowe samochody są dziełami techniki. Pamiątkami rozwoju mysli
            technicznej. To straszne jak mało zachowało się dzieł techniki. Sa jednak
            pasjonaci którzy restaurują ostatnie egzemplarze poczciwych Trabantów, Syren
            itd.
            Ale to niestety naturalne że zanim coś stanie sie antykiem jest dłuuuugi czas
            rupieciem. Problem tylko w tym żeby zachowało sie pare egzemplarzy. W Polsce!!

            I nie podchodżmy do zabytków techniki jak pewien wysoko postawiony palant nad
            palanty - konserwator zabytków RP . stwierdził że dla niego Messerschmidt
            znaleziony w bagnie to nie zabytek. Zabytki militarne to nie zabytki.
            • Gość: P.T. Re: Sama jesteś pieśnią Gomółki, idiotko IP: *.limes.com.pl 08.11.03, 00:15
              O właśnie! A mnie powiedział, że nie podpisze zgody na sprowadzenie nawet
              samej karoserii od Fiat 500 lub 600 z Włoch bo to są populerne auta takie jak
              Maluch i nie są żadnymi zabyhtkami... Ale gdyby np w takim aucie "pierdnął"
              jakiś ważniak lub aktorzyna to i owszem.... Bez sensu! A tymczasem od 1996
              roku do Polski zjechało się kilka tysięcy VW Garbusów i o dziwo większość ma
              papiery z rejestracjami sprzed dwóch dekad! Bravo!
          • Gość: mieszkaniec Re: Parada w Gdyni: NIEKOMPETENCJA ORGANIZATORÓW! IP: *.gdynia.mm.pl 09.11.03, 12:21
            Zeby to tylko ta jedna niekompetencja.
            Windydze (byc moze to pani Grajter) podoba sie bulwar nadmorski (ale przeciez
            tez od Gomulki!!!) na ktorym szczurowaci chca zrobic geszeft (wrzucili z naszych
            pieniedzy ok 100 tys zl w zalozenie instalacji) ale przetwargi sie nie udaja. To
            bylby temat na forum, co windyga. Chory pomysl (no kogo windygo - ty juz wiesz
            kogo... ha, ha..) Nie tylko na tej postkomunistycznej inwestycji gdynskiej
            szczurowaci robia geszefty...
      • zoppoter Re: Parada w Gdyni: NIEKOMPETENCJA ORGANIZATORÓW! 07.11.03, 13:31
        Gość portalu: windyga napisał(a):

        > Gdyńska parada ma trącic przedwojenna myszką, a nie latami 50,60, 70,
        > choćbyśmy
        > mieli nie wiem jaki do nich sentyment(?).
        > Zatem, to nie niekompetencja organizatorów, lecz niezrozumienie idei parady
        > przez klubowiczów motoryzacyjnych, w tym ZOPPOTERA, niestety, zreszta jest
        > przyczyna wielkiego zawodu, jaki przezywaja.

        ZOPPOTER, w TWOIM forum, 13.10.2003 (miesiąc przed planowaną paradą) napisał:
        "Na 11.11 czyli jedenastego listopada szykuje sie parada, w której maja
        pojechac m.in. nasze staroświeckie samochody. Co prawda słabo one pasują do
        koncepcji przypomnienia Gdyni z okresu międzywojennego (mamy w klubie tylko
        JEDEN samochód przedwojenny, w niezbyt oryginalnym stanie, i chyba aktualnie
        rozłozony)"

        Nadal twierdzisz, że to MY źle zrozumieliśmy koncepcję tej imprezy???
        • Gość: windyga Re: Parada w Gdyni: NIEKOMPETENCJA ORGANIZATORÓW! IP: *.miasto.gdynia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.03, 13:44
          Coz, kurza pamięć. Nie pamietałam, ale tez nie ja jestem tak okropnie
          pryncypialna. Mnie takie samochodziki z połowy wieku calkiem by pasowaly, ale
          nie dziwie sie kreceniu nosem na syrenke, czy stara warszaw. Wybacz, Zoppoterze.
          A moze syrenka i warszawa pjechalyby w gdanskiej paradzie i wilk bylby syty i
          owieczka beeee
          • zoppoter Re: Parada w Gdyni: NIEKOMPETENCJA ORGANIZATORÓW! 07.11.03, 13:59
            Gość portalu: windyga napisał(a):

            > Mnie takie samochodziki z połowy wieku calkiem by pasowaly, ale
            > nie dziwie sie kreceniu nosem na syrenke, czy stara warszaw. Wybacz,
            > Zoppoterze

            Nie Windygo, ZABYTEK to ZABYTEK. Naszym (klubowym) celem jest porpagowanie
            ZABYTKOWEJ motoryzacji. I tyle.

            > .
            > A moze syrenka i warszawa pjechalyby w gdanskiej paradzie i wilk bylby syty i
            > owieczka beeee

            Ale oczywiście, że pojadą. Wraz z całym klubem.
            • Gość: windyga Re: Parada w Gdyni: NIEKOMPETENCJA ORGANIZATORÓW! IP: *.miasto.gdynia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.03, 14:16
              Ha, trudno sie mowi. Szkoda, ale przecież na pewno bedzie jeszcze nie jedna
              dobra okazja by wspaniala gdynska kolekcja nie taklich znowu starych staroci
              sie pokazala...
              • Gość: zainteresowana Re: Parada w Gdyni: NIEKOMPETENCJA ORGANIZATORÓW! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.03, 16:31
                Cieszę się nizmiernie, że powstałe wątpliwości zostały wyjaśnione. Zapewniam,
                że członkowie AMK, w tym ja także, nie obraźiliśmy się na organizatorów i UM
                Gdyni. Na podstawie przedstawionych wyjaśnień doszliśmy do wniosku, że nie
                będziemy pasować do koncepcji, więc w jakim celu ją burzyć? Sami organizujemy
                imprezy i cieszy nas jeśli wszystko wygląda tak jak byśmy sobie tego życzyli,
                więc nikomu na złość robić nie będziemy.
                Pozdrawim uczestników forum i do zobaczenia przy innej okazji.
                • les1 Re: Parada w Gdyni: NIEKOMPETENCJA ORGANIZATORÓW! 07.11.03, 19:20
                  Brawo !!!

                  les1
                • Gość: P.T. Re: Parada w Gdyni: NIEKOMPETENCJA ORGANIZATORÓW! IP: *.limes.com.pl 08.11.03, 00:18
                  O!
                  I mądrze i politycznie!
                  Bardzo ładnie! Bravo!
      • stefan4 Tylko koni żal... 07.11.03, 14:40
        windyga:
        > Zatem wygląda na to że przedwojenna motoryzację podczas gdyńskiej parady
        > reprezentować będzie 1 lub 2 stare samochody gdyńskiego pasjonata Witolda
        > Ciązkowskiego.

        A po co więcej? Jeśli mają być zachowane przedwojenne proporcje, to ile dorożek
        i furmanek należałoby sprowadzić, żeby zrównoważyć te dwa okazy?. Nie sądzę,
        żeby samochód był zwierzęciem charakterystycznym dla przedwojennej Gdyni,
        chociaż pojedyncze egzemplarze na pewno się już trafiały.

        Obfitość samochodów na świecie jest cechą drugiej połowy XX wieku i może jeszcze
        pierwszej połowy XXI wieku. Jak za 70 lat ktoś zrobi paradę nawiązującą do
        naszych czasów, to OCZYWIŚCIE będzie musiał wytrzasnąć samochody z jakichś
        złomowisk, bo na początku XXI wieku należały one do krajobrazu. Gdyby ktoś
        dzisiaj zechciał zrobić paradę nawiązującą do średniowiecza, to nie powinien
        zapominać o trędowatych z tymi ich kołatkami, bo to wtedy należało do
        krajobrazu. Ale w szczęśliwej Gdyni przedwojennej trędowatych już nie było, a
        samochodów było jeszcze niewiele.

        Więc po co Wam więcej samochodów na paradzie?

        Kiedyś w skansenie w Olsztynku widziałem drewnianą pralkę napędzaną już nie
        wiem, czy na korbkę czy na kierat. Uznałem to za oszustwo. Nie mogę wykluczyć,
        że coś takiego potrafiłoby wyprać chusteczkę do nosa, ale nie wierzę, że zostało
        skonstruowane wcześniej niż w XX wieku przez wiejskiego roztropka, który nigdy
        nie widział elektrycznej pralki. Taka drewniana pralka na korbkę NA PEWNO nie
        było charakterystycznym meblem dla dawnej wsi warmińskiej. Tak samo jak
        samochód dla przedwojennej Gdyni.

        Ale nie zapomnijcie o dorożkach i furmankach.

        - Stefan

        • Gość: P. Taraszkiewicz Jeden za Wszystkich --- Wszyscy za Jednego !!!!!! IP: *.limes.com.pl 07.11.03, 15:51
          A tak naprawdę, chodzi tylko o to abyśmy wszyscy razem pojechali na taką
          paradę! Bo jak mamy wytłumaczyć kilku członkom SPZ że ich auta są "be" i mają
          zostać w domach! Proszę sobie wyobrazić co dzieje się w sercu miłośniak danej
          marki, który przez wiele lat poświęca całe swoje życie i pieniądze na tą
          ukochaną wymażoną syrenkę i napradę chce ją pokazać i mieć ze swojej pracy (bo
          renowacja zabytkowego auta to niekiedy olbrzymia praca!) zasłużoną
          satysfakcję. Dokładnie rozumiem postawę SPZ AK zwłaszcza, że organizacja ta
          reaktywowana z wielkim trudem kilka lat temu jest naprawdę fajnie zgraną grupą
          fantastycznych ludzi. Podzielam też po części pogląd gdyńskich organizatorów
          parady, choć może trzeba było od razu napisać co i dlaczego ma przyjechać...
          Może wtedy nie byłoby tego całego ambarasu....
          Dlatego właśnie decyzję SPZ AM uważam za słuszną i cieszę się że wszyscy razem
          spotkamy się na paradzie w Gdańsku.
          • Gość: GRzegorz Re: Jeden za Wszystkich --- Wszyscy za Jednego !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 18:31
            Jeśli jest tak jak twierdzi przedstawicielka organizatorów to co w paradzie
            będa robiły Replika cięzarówki CocaColi oraz strażacki Ford ze Szwecji z 1958
            roku? Jeepy, partyzanci i żołnierze z II wojny światowej też nic nie mają do
            odzyskania niepodległości w 1918 roku. Należy puścić jakiegoś wąsatego aktora
            na kasztance ucharakteryzowanego na Marszałka i po paradzie. Radosny festyn
            mieszkańców miasta. Nie odtworzymy już zniszczonego przez te lata dziedzictwa
            techniki w postaci przedwojennych autobusów, ciężarówek i samochodów.
            Myśleliśmy tylko, że ta parada ma być okazja do pokazania mieszkańcom i
            przyjezdnym tego czym nasi (i nie tylko, bo wielu członków klubu jest z poza
            Gdyni)mieszkańcy zajmują sie w wolnych chwilach. A oni za ciężko zarobione
            pieniądze ratują to, co inni skazują na zniszczenie. Niejednokrotnie
            doświadczyliśmy bardzo miłych reakcji gdynian, którzy podchodzili do naszych
            samochodów, by pogrozmawiać, powspominać i popytać jak nam się udało zachować
            takie piękne auta. I wspominają tu raczej z sentymentem Syrenki, Moskwicze,
            Wołgi, Warszawy. Mercedesy i Cadillaki budzą natomiast ich podziw i uznanie.
            Zdajęsobie sprawę z tego, iż zacofane technicznie Syrenki, Warszawy i Polskie
            Fiaty nie tyle nie pasują do tej parady mającej w założeniu mieć zwiazek z
            polskośca, co nie sa mile widziane na paradzie odbywającej się w mieście tak
            bardzo Europejskim (patrz park Europy, pomnik Europy, flaga Europy itp.) W
            związku z tym pokażemy te jakże "nieeuropejskie" graty po raz kolejny w Szwecji
            w czerwcu na paradzie w Ronneby gdzie nie stosuje się podziałów na lepsze i
            gorsze zabytki. Z opinii wyrażonych przez przedstawicieli miasta wnioskuję, iz
            nie ma żadnych powodów aby niektóre z naszych aut w paradzie nie pojechały.
            Niektóre z nich nie pasują poprostu do propagandowej wizji Gdyni jako miasta
            Europejskigo i nowoczesnego. Ale na szczęście członkom AKMorskiego one bardzo
            pasują i wszyscy pojedziemy tam gdzie chcą oglądać nasze auta wszystkie, bez
            wyjątku.
            • windyga Re: Jeden za Wszystkich --- Wszyscy za Jednego !! 07.11.03, 19:05
              zacofane technicznie Syrenki, Warszawy i Polskie
              > Fiaty nie tyle nie pasują do tej parady mającej w założeniu mieć zwiazek z
              > polskośca, co nie sa mile widziane na paradzie odbywającej się w mieście tak
              > bardzo Europejskim (patrz park Europy, pomnik Europy, flaga Europy itp.)
              > Niektóre z nich nie pasują poprostu do propagandowej wizji Gdyni jako miasta
              > Europejskigo i nowoczesnego. Ale na szczęście członkom AKMorskiego one bardzo
              > pasują i wszyscy pojedziemy tam gdzie chcą oglądać nasze auta wszystkie, bez
              > wyjątku.

              Zal przebija przez twoja wypowiedz, gorycz i zawod. Ja rozumiem, ze Ci przykro -
              ale to nie prawda, ze chodzi o propagandowa wizje nowoczesnej Gdyni - raczej o
              odtworzenie pewnego klimatu przedwojnia, Zoppoter zrobil ciekawy wyklad o
              charaketrystycznych ksztaltach samochodow z lat 30,40, 50 i 60. No, wlasnie.
              Syrenka doprawdy stanowilaby dysonans a jej mily skadinad ksztalcik wybijalby
              ludziska z nastroju. Mysle, ze organizatorki parady - bo to glownie kobity
              zajely sie scenariuszem i napedzaniem zwariowanych entuzjastow historii, nie sa
              nazbyt zorientowane w historii motoryzacji. Ale o syrence i warszawie z
              pewnoscia slyszaly i kojarza;))
              Scenariusz zakladal poczatkowo przejazd ucharakteryzowanych na historyczne
              postaci Pilsudskiego, Abrahama, Moscickiego, Kwiatkowskiego - ktorych wizerunki
              sa rozpoznawalne. Ale... nie bylo pod reka autentycznych mundurow i ubran z
              epoki. I zrezygnowano a tej koncepcji. Moze w przyszlosci... Bo zamiar jest
              taki, zeby parady juz zawsze sie 11 listopada odbywaly i gromadzily coraz
              wiecej ludzi. W tym roku moze bedzie ok. 500 osob.
              Wiecie, jak trudno o konia, ktory potrafi ciagnac furmanke! Owszem, jest na
              podoredziu sporo koni pod wierzch, sportowych, ale tych poczciwych, ktorych
              protoplasci budowali port (!) ze swieca szukac. A pozyczyc, to w ogole
              strasznie trudno. I nawet nie wiem, co sie udalo dziewczynom w tej mierze
              zalatwic. Problem, takze w finansach.
              No, ale pierwsze koty za ploty. Zobaczymy juz 11 listopada, jak sie uda
              parada...
              Aha, Stefanie, W przedwojennej Gdyni bylo calkiem sporo samochodow. Na rogu
              Starowiejskiej i 3 Maja byl salon, bodaj - fiata, nalezacy do rodziny
              Skwierczow.Niezle prosperowal...
              • zoppoter NIEKOMPETENCJA URZĘDNICZEK 08.11.03, 08:20
                windyga napisała:

                > odtworzenie pewnego klimatu przedwojnia, Zoppoter zrobil ciekawy wyklad o
                > charaketrystycznych ksztaltach samochodow z lat 30,40, 50 i 60. No, wlasnie.
                > Syrenka doprawdy stanowilaby dysonans a jej mily skadinad ksztalcik wybijalby
                > ludziska z nastroju. Mysle, ze organizatorki parady - bo to glownie kobity
                > zajely sie scenariuszem i napedzaniem zwariowanych entuzjastow historii, nie
                > sa
                > nazbyt zorientowane w historii motoryzacji. Ale o syrence i warszawie z
                > pewnoscia slyszaly i kojarza;))

                Skoro nie są nazbyt zorientowane, to miały zakichany obowiązek zapytac kogoś
                zorientowanego. Mając przed nosem liste zgłoszonych samochodów mogły zapytać o
                ich wygląd choćby tego, kto im ją dostarczył: prezesa naszej sekcji. Albo
                wrzucić ich nazwy w jakąkolwiek wyszukiwarkę. I wtedy od razu byłoby wiadomo,
                że żaden z naszych samochodów nie pasuje do koncepcji imprezy i sprawa byłaby
                załatwiona negatywnie, ale spokojnie, kulturalnie i nie w ostatniej chwili.
            • Gość: bolo Popieram. IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.03, 23:06
              Oburącz.
            • Gość: mieszkaniec Re: Jeden za Wszystkich --- Wszyscy za Jednego !! IP: *.gdynia.mm.pl 09.11.03, 12:40
              Otóż to, PROPAGANDOWA WIZJA GDYNI to jedno a rzeczywistość - to co innego...
        • Gość: bolo Pierdzielisz Stefan. IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.03, 23:03
          W przedwojennej Gdyni istniało wiele salonów samochodowych a samochód nie
          był niczym dziwnym na ulicach miasta. Wystarczy popatrzeć na stare zdjęcia.

          Co do pralki na korbę. Takie "automaty" istniały. Ale oczywiście w swojej
          ignorancji nie wiesz o tym. Pojedz kolego np. do regipnalnego muzeum w
          Gorlicach to zobaczysz inny model pralki na korbę.
          • stefan4 Re: Pierdzielisz Stefan. 08.11.03, 01:47
            bolo:
            >Pierdzielisz Stefan

            Cóż za wyszukany zwrot! Jestem pod wrażeniem i spróbuję zapamiętać.

            Ale wiesz, Bolu, nie jestem zbyt mocny w językach obcych. Czy miałeś na myśli
            coś w rodzaju ,,Mam inne zdanie od Twojego''?

            - Stefan
            • zoppoter Samochody w dawnej Gdyni 08.11.03, 20:55
              stefan4 napisał:

              > Ale wiesz, Bolu, nie jestem zbyt mocny w językach obcych. Czy miałeś na myśli
              > coś w rodzaju ,,Mam inne zdanie od Twojego''?

              Niezależnie od chamskiego (charakterystycznego dla Bola nie tylko wobec Ciebie)
              sposobu artykulacji poglądów, warto zauważyć, że Twoje Stefanie przekonanie o
              rzadkości samochodów w przedwojennej Gdyni jest nieco przesadzone. Możliwe, że
              przeniosłeś na Gdynię obraz całej ówczesnej Polski, ale Gdynia mało
              przypominała resztę kraju. Na rozmaitych zdjęciach (dysponuję tylko
              reprodukcjami z kalendarzy albo w "30 Dniach", więc tu Ci ich nie pokażę) z lat
              30-ych widac na gdyńskich ulicach, że samochód był zjawiskiem niewiele rzadszym
              niż powiedzmy w latach 60-ych. I nie wiem czy przypadkiem nie częstszym, niż
              wspomniane przez Ciebie pojazdy konne. Mam też wrażenie (niech mnie ktoś
              poprawi jeśli się mylę), że nie było w Gdyni... dorożek, a komunikacja
              pasażerska była oparta na taksówkach i autobusach (były też projekty
              trolejbusowe, ale tych przed wojną w Gdyni nie zrealizowano).

              Co nie zmienia faktu, że dzisiaj przedwojenne samochody w Trójmieście (lub tuż
              powojenne, będące kontynuacją przedwojennej produkcji) można zliczyć na palcach
              jednej ręki, a ich właściciele (w tym przede wszystkim wspomniany przez Windygę
              pan Ciążkowski) nie są skorzy ani do ich prezentacji publicznej ani tym
              bardziej do działalności w sekcji pojazdów zabytkowych Automobilklubu
              Morskiego.
              • Gość: bolo Dzięki, stary ! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.03, 21:44
                To prawda jestem burak. Buraczany. Ale mam dobre serce. Masz plus+
              • stefan4 Tylko koni żal... 08.11.03, 22:47
                zoppoter:
                > Gdynia mało przypominała resztę kraju. Na rozmaitych zdjęciach (dysponuję
                > tylko reprodukcjami z kalendarzy albo w "30 Dniach", więc tu Ci ich nie
                > pokażę) z lat 30-ych widac na gdyńskich ulicach, że samochód był zjawiskiem
                > niewiele rzadszym niż powiedzmy w latach 60-ych.

                Jeśli źródłem Twojej wiedzy są reklamowe fotografie centrum miasta, to moje
                źródło nie jest gorsze.

                Otóż kiedyś przeszły mi przez ręce przedwojenne plany rozwoju osiedla
                mieszkaniowego na Działkach Leśnych, czy gdzieś w okolicy. I tam było
                zaplanowane, że krawężniki przy drodze prowadzonej w dół do miasta zostaną z
                powodu kryzysu gospodarczego zrobione z piaskowca a nie z granitu. A jak się
                kryzys skończy, to wymieni się je na granitowe, oczywiście ze wszech miar
                lepsze.

                Długo nie rozumiałem, o co im chodziło z tymi krawężnikami, po co się czymś
                takim przejmowali i do czego lepsze są granitowe. Okazało się (było to trochę
                mniej kryptycznie wspomniane w innym miejscu dokumentu), że do hamowania
                furmanek. W drodze z góry woźnica prowadził ją tak, żeby kołem ocierała o
                krawężnik. W wyniku tego krawężnik się ścierał. Ja bym nie umiał w ten sposób
                przyhamować roweru, ale dla woźniców przedwojennych był to oczywisty sposób
                zmniejszania prędkości.

                Budowniczowie nie mieli wątpliwości, że do nowego osiedla mieszkaniowego należy
                doprowadzić drogę i że jakość takiej drogi zależy od jakości krawężników po jej
                prawej stronie patrząc w dół. Zapewniam Cię, Zoppoterze, że w latach 60-tych
                tego toku myślenia nie zrozumiałby nikt (z wyjątkiem historyka), tak jak ja go z
                początku nie zrozumiałem. W latach 60-tych samochody były głównym środkiem
                transportu na drogach a furmanki były dopełnieniem; a przed wojną było na
                odwrót.

                > Mam też wrażenie (niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę), że nie było w
                > Gdyni... dorożek

                Jeśli tak, to rządziły inne pojazdy konne; ponadto ludzie więcej chodzili na
                piechotę. Ale powszechne przeświadczenie, że nie da się zrobić zakupów bez
                samochodu, na pewno nie jest przedwojenne.

                - Stefan
                • zoppoter Re: Tylko koni żal... 09.11.03, 10:19
                  stefan4 napisał:

                  > Jeśli źródłem Twojej wiedzy są reklamowe fotografie centrum miasta, to moje
                  > źródło nie jest gorsze.

                  Jako reklamowe, to one służą obecnie. Ale to są całkiem zwyczajne zdjęcia
                  całkiem zwyczajnych dni w Gdyni lat 30-ych

                  Cały Twój wywód o krawężnikach (całkiem ciekawy \) kolejny raz pokazuje Twoje
                  skłonności do skrajności. A przecież ja nie napisałem: przed wojną w Gdyni nie
                  było pojazdów konnych. One były, a Działki Leśne to dzielnica położona na
                  stromych wzgórzach, więc to oczywiste, że pomyślano o tych pojazdach, skoro
                  były w użytku. Co jednak nie świadczy o tym, co dla czego bylo dopełnieniem w
                  Gdyni. O tym mogłyby świadczyć dane statystyczne, ale tymi nie dysponuję ani
                  ja, ani Ty.

                  > Jeśli tak, to rządziły inne pojazdy konne; ponadto ludzie więcej chodzili na
                  > piechotę. Ale powszechne przeświadczenie, że nie da się zrobić zakupów bez
                  > samochodu, na pewno nie jest przedwojenne.

                  Jesteś jedynym, który w ogóle zasugerował istnienie takiego przeświadczenia...
                  • stefan4 Re: Tylko koni żal... 09.11.03, 11:15
                    zoppoter:
                    > przecież ja nie napisałem: przed wojną w Gdyni nie było pojazdów konnych.
                    [...]
                    > Działki Leśne to dzielnica położona na stromych wzgórzach, więc to oczywiste,
                    > że pomyślano o tych pojazdach, skoro były w użytku

                    Napisałeś: ,,samochód był zjawiskiem niewiele rzadszym niż powiedzmy w latach
                    60-ych''. Ja myślę, że o wiele rzadszym. O tyle rzadszym, że w latach 60-tych
                    myślenie o tych pojazdach w kontekście budowy drogi wcale już nie było
                    oczywiste. Furmanki nadal były w użyciu, ale już zdążyło się coś odwrócić w
                    ludzkiej świadomości, już uważano, że to są zawalidrogi i jak ktoś chce
                    zahamować, to jego sprawa, niech sobie włoży drąg między koła. Przed wojną
                    stanowiły główny środek transportu drogowego i były traktowane poważnie. To
                    samochody miały uważać, żeby nie straszyć koni, bo to prowadziło do wypadków.

                    Ale dyskusja jest oczywiście całkiem teoretyczna, bo ani samochodom współczesnym
                    ani tym z Twojego klubu nie przynosi ani chwały ani ujmy fakt, że zapanowały nad
                    światem dopiero po wojnie.

                    - Stefan
            • Gość: bolo Odpowiadam :) IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.03, 21:41
              Stary, trzeba sie uczyć języków obcych:)
              Ale oczywiście najpierw zacznij od jezyka ojczystego.
      • les1 Re: Parada w Gdyni: NIEKOMPETENCJA ORGANIZATORÓW! 07.11.03, 19:11
        Upsssssssss....to Ty Windygo pamietasz UNRE i US-parade autobusowa??????????
        ;-)
        les1
        • Gość: windyga Re: Parada w Gdyni: NIEKOMPETENCJA ORGANIZATORÓW! IP: *.gdynia.mm.pl 07.11.03, 19:27

          Nnnno nie, az tak gleboko moja pamiec nie siega, ale, czegos tam sie czlowiek w
          zyciu nasluchal, naczytal, to i pisze:)) Mam wrazenie, ze jakies kabarety ,
          fakt nie tak znowu niedawno, stylisowaly czasy paczek z amerykanskimi darami.
          I jeszcze - mialam okazje czytac pamietnik pewnego starego pana, ktory choc od
          50 lat mieszka w Szczecinie, czuje sie gdynianinem. Onze, jako mlodzieniec tuz
          po wojnie, pracowal przy rozladunku paczek UNRRA. I przyznal sie w tym
          pamietniku do procederu, ktory podobno byl dosc powszechny wowczas - sprytnego
          wyciagania z tych paczek, a to papierosow, a to czekolady, czy gumy do zucia i
          takiego pakowania z powrotem, zeby nikt sie nie zorientowal.
          Ale, ale przeciez i Ty wies, co to byla UNRRA, skoro sie dziwisz;))))
          • Gość: kermit Re: Parada w Gdyni: NIEKOMPETENCJA ORGANIZATORÓW! IP: *.gdynia.mm.pl 07.11.03, 20:14
            Czy ktoś z was widział Pulaski Day w Chicago? Tam w pochodzie Polonii nie idzie
            żaden Generał Pułaski, tylko wszystko co kojarzy się z polskością. Idą więc
            hafciarki, dzieci w strojach Łowickich, itp. My w Gdyni tez mielismy taka
            szanse, zeby pokazać to z czego Gdynianie sa dumni, ale wizja wzieła górę nad
            szacunkiem dla tych ktorzy chca zrobic cos wiecej niz tylko napychać zdania
            okragłymi frazesami.
            Syrena, jest tworem komunistycznym i jako taka powinna zostać zapomniana gdyż w
            Europie, jaka malują nam władze Gdyni nie ma miejsca na takie auto. Jest za to
            miejsce na drogi, które zapadaja się trzy tygodnie po otwarciu jak skrzyżowanie
            Lotników i Wielkopolskiej. Nie wspomnę o studzienkach które na al. Zwyciestwa
            były podnoszone już dwa razy, a remont miał starczyć wedle zapewnienia pewnego
            naczelnika na 20 lat.
            W hali targowej był kilka lat temu ładny napis reklamowy "z szatkownicą do
            Europy". Polecam go niektórym decydentom
            • Gość: vitay Re: Parada w Gdyni: NIEKOMPETENCJA ORGANIZATORÓW! IP: *.gdynia.mm.pl 07.11.03, 20:34
              Syrena a sprawa polska!
              Ludzie, czy wy nie macie wiekszych problemow?
              Swoja droga, bronie organizatorow. Maja prawo miec pomysl na scenariusz takiej
              parady.
              Ja rozumiem, ze wszelkie pochody albo kojarza sie jeszcze z 1 majowymi, albo,,,
              z blokada Leppera. A zatem nalezy zadbaco to, by organzowana 11 listopada
              parada mial jednak odrebny, wyrazisty zupelnie nie przypominajacy ww.
              pochodow!!!
              Jeszcze tylko brakuje tego, by w Syrenie jechal przebieraniec z wasami, czyli
              dziadek Pilsudski. Ja rozumiem,ze to nie ma byc karnawalowa maskarada, czy inna
              hucpa komercyjna, tylko jednak patriotyczna manifestacja. Pulaski Day - to
              manifestacja hurra patriotyczna i ma przy calej roznorodnoscvi swoj wyrazny
              charakter - polonijny! Tylko, ze Polonia niejedno ma imie.
              Ale wobec kompletnej degrengolady takich pojec jak Ojczyzna, patriotyzm,
              chcecie, zeby parada byla po prostu halasliwa, kolorowa kawalkada.Takim
              pospolitym ruszeniem. Tymczasem, mam wrazenie - to ma byc w klimacie lat 20-
              tych. Nawet nieszczesna stylizowana ciezarowka Coca Coli jakos do tego klimatu
              bardziej nawiazuje niz syrena.
              I jeszcze cos, jak pamietam, to zabytkowe samochody dosc czesto w Gdyni sie
              pokazuja przy roznych okazjach i nie sa tepione jako relikty REZYMU
              komunistycznego.
              • windyga Jeszcze bedzie okazja! 07.11.03, 20:37
                Przeciez czerwcowe swieto ulicy Swietojanskiej jest doskonala okazja, zeby w
                wielkim pochodzie przeszli wszyscy, ktorzy maja cos ciekawego do pokazania.
                Oczywiscie - stare samochody w roli glownej! Te kabriolety, piekne kapelusze
                wlasnie latem mozna pieknie zaprezentowac. Chlopaki, nie dasajcie sie jak stare
                panny;))
                • Gość: wieciekto! Re: Jeszcze bedzie okazja! IP: *.limes.com.pl 08.11.03, 00:03
                  Tak, tak... Te piękne kapelusze... i kabriolety....
                  Qrczę.... chyba jednak obetnę dach w mojej Crvenej Zastavie i przebiorę się za
                  Marszałka Tito a do pary (tj do kapelusza)przebiorę moją zonę za Różę
                  Luksemburg albo Nadieżdę Krupską... ;-) !!! Wszak to wybitnie komunistyczny
                  zabytek....
              • zoppoter Re: Parada w Gdyni: NIEKOMPETENCJA ORGANIZATORÓW! 08.11.03, 08:34
                Gość portalu: vitay napisał(a):

                > Syrena a sprawa polska!
                > Ludzie, czy wy nie macie wiekszych problemow?
                > Swoja droga, bronie organizatorow. Maja prawo miec pomysl na scenariusz
                > takiej
                > parady.
                > Jeszcze tylko brakuje tego, by w Syrenie jechal przebieraniec z wasami, czyli
                > dziadek Pilsudski.

                O tym, że to ma być nawiazanie do lat międzywojennych, było wiadomo od
                początku. Z tego tez względu od samego początku UM BYŁ POINFORMOWANY, że nasz
                klub nie dysponuje samochodami z tamtej epoki. MImo to UM zaprosił nas do
                uczestnictwa. Skoro tak, to było dla nas oczywiste, że w naszym przypadku mamy
                do czyniena z odstępstwem od ogólnej idei imprezy. Przedstawiliśmy więc listę
                kilkunastu POWOJENNYCH samochodów, Z PODANYMI LATAMI PRODUKCJI. Z tej listy
                odrzucono tylko kilka aut (Syrena, Warszawa Polski Fiat), jednocześnie
                pozostwaiając na niej np. Mercedesa z 1973 roku, Simcę z 1962 roku, albo Skodę
                z (chyba) 1970 roku.

                Gdyby od razu odrzucono wszystkie nasze auta, bo nie pasują do przedwojennych
                wspomnień, to nikt na nikogo by sie nie obrażał, bo byłoby to oczywiste. Ale
                jeżeli UM będąc świadomym zbyt młodego wieku WSZYTSKICH naszych samochodów,
                odrzuca w ostatniej chwili tylko niektóre z nich, to jest to NIEKOMPETENCJA.
                • Gość: bolo Dyletanctwo urzędników IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.03, 21:58
                  Zgadzam sie z Tobą. Poziom ignorancji urzędniczej jest porażający.
              • Gość: mieszkaniec Re: Parada w Gdyni: NIEKOMPETENCJA ORGANIZATORÓW! IP: *.gdynia.mm.pl 09.11.03, 13:01
                To ma byc kolejny medialny "sukces" Szczurowatych którzy przymierzają się do
                wyborów do parlamentu Europy - toż to na mile śmierdzi znaną interesownością tej
                kliki...
            • Gość: mieszkaniec Re: Parada w Gdyni: NIEKOMPETENCJA ORGANIZATORÓW! IP: *.gdynia.mm.pl 09.11.03, 12:55
              No, nareszcie troche prawdy kermit. Bo juz myslałem ze uduszę sie od tych
              smrodliwych kadzideł na czesc Szczurowatych pani Graj.., o pardon, Windygi.
              Kermit, czy ty wiesz ze za jezdnie i pas drogowy (nawierzchnie odpowiada wydział
              Drog I Komunikacji a za studzienki na tych jezdniach inny wydział, Komunikacji
              (ha, ha...). Co z tego wynika to widać gołytm okiem w Gdyni. Statut miasta jest
              porąbany. Niekompetencja szczurowatych wychodzi jak słoma z butów, za to kasa na
              propagande (i bogaci sponsorzy) jest nieograniczona ha, ha...
              Sponsorzy potem sobie to odbijają z nawiazką, jak np Wielki Rysio, co windyga...
              Korupcja coraz większa...
          • Gość: leo3 Re: Parada w Gdyni: NIEKOMPETENCJA ORGANIZATORÓW! IP: *.pro.gdansk.sint.pl 12.11.03, 13:09
            Gość portalu: windyga napisał(a):

            >
            > Nnnno nie, az tak gleboko moja pamiec nie siega, ale, czegos tam sie czlowiek
            w
            >
            > zyciu nasluchal, naczytal, to i pisze:)) Mam wrazenie, ze jakies kabarety ,
            > fakt nie tak znowu niedawno, stylisowaly czasy paczek z amerykanskimi darami.
            > I jeszcze - mialam okazje czytac pamietnik pewnego starego pana, ktory choc
            od
            > 50 lat mieszka w Szczecinie, czuje sie gdynianinem. Onze, jako mlodzieniec
            tuz
            >
            > po wojnie, pracowal przy rozladunku paczek UNRRA. I przyznal sie w tym
            > pamietniku do procederu, ktory podobno byl dosc powszechny wowczas -
            sprytnego
            > wyciagania z tych paczek, a to papierosow, a to czekolady, czy gumy do zucia
            i
            > takiego pakowania z powrotem, zeby nikt sie nie zorientowal.

            A więc kradł ergo, był złodziejem.

            > Ale, ale przeciez i Ty wies, co to byla UNRRA, skoro sie dziwisz;))))
    • Gość: Miś Kolabor Tak naprawdę to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 20:44
      ... nie ma czego świętować. Gdyby nie postawa tzw. patriotów, to dziś byśmy
      mogli sami produkować Volvo, Saab'a albo Mercedesa. Już dawno byśmy byli w UE
      i byłby to normalny kraj. Ewentualnie moglibyśmy także dziś produkować Wołgę i
      Moskicza, ale wtedy parada była by pażdziernikowa :-P
      Niech 11 listopada będzie okazją do spotkania się po prostu i pokazania tego
      co kto ma na paradzie w Gdańsku!!
      • Gość: Paweł T. Re: Tak naprawdę to... IP: *.limes.com.pl 08.11.03, 00:07
        I o to chodzi!!!

        To w końcu nie nam robią łaskę! Pokażemy to co mamy do pokazanie tym, którzy
        chcą to oglądać!!!

        (ale mi się napisało!!!)

        Tymczasem proponuję ninijszej dyskusji powiedzieć "CIACH...!!!"

        Nie ma co rozpaczać nad wylaną zupą!

        Do zobaczenia w Europejskim Gdańsku.
        • Gość: kermit Re: Tak naprawdę to... IP: *.gdynia.mm.pl 08.11.03, 09:45
          Faktycznie wypada te rozmowe uciąć. Dziekuję Zoppoterowi za mądrą i pełną
          konsekwenci postawe. Niestety nie mogę tego samego powiedzieć o postawie
          organizatorów.

          DZIĘKI !!!
      • Gość: bolo Chyba piłeś! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.03, 21:55
        A z ciebie za to patriota jak z koziej dupy !
        W całej tej dyskusji chodzi o szacunek do zabytku techniki jako takiego.
        Trabant ma taka sama wagę jak Ford Capri. Harley jak nasza legenda -Junak itd.
        itd.
        Musimy ocalić każdą rzecz. Bo każda jest zabytkiem od chwili narodzin.
        • Gość: Miś Kolabor Re: Chyba piłeś! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 10:37
          > Gość portalu: bolo napisał(a):
          > A z ciebie za to patriota jak z koziej dupy !

          Jestem żaden patriota, ciagle sie zastanawiam, co komu złego zrobiłem, że się
          urodziłem w polsce. I napisanie nazwy z małej litery to nie jest błąd
          ortograficzny, tylko kompletny brak szacunku dla tego kraju. Mieszkać w polsce
          to kara, ale mieszkać w Gdańsku to prawdziwy zaszczyt.

          > Gość portalu: bolo napisał(a):
          > W całej tej dyskusji chodzi o szacunek do zabytku techniki jako takiego.
          Bo im się szacunek należy, tego nikt nie neguje... Niemniej zabrakło go
          gdyńkim władzom, no ale czego się spodziewać po "śledziach" ;-)
        • Gość: mieszkaniec Re: MULTIKINO I KARUZELA ha, ha...l IP: *.gdynia.mm.pl 09.11.03, 13:09
          Bolo, ale to nie pasuje do koncepcji propagandowej szczurowatych, nie rozumiesz?
          "Lata powojennej stagnacji" - wszystko co przed tym dniem kiedy Wielka
          Franciszka weszła w brudnym połaszczyku bez guzika do Urzędu Miasta, wszystko co
          przedtem to "lata powojennej stagnacji" Po 1990 dopiero zaczął sie prawdziwy
          rozwój miasta. Multikino i karuzela ha, ha...
    • zoppoter Parada w Gdańsku: Zapraszamy. 08.11.03, 15:24
      A zatem samochody zabytkowe z Automobilklubu Morskiego a także inne
      samochody "kultowe" z klubów rozmaitych marek będzie można zobaczyć ok. 10:00
      na Podwalu Staromiejskim miedzy Targiem rybnym a Targiem Drzewnym. W Gdansku.

      W końcu data 11.listopada to w rzeczywistości data nie tyle powstania
      niepodległego państwa polskiego (bo ono wtedy jeszcze nie zaistniało na mapie
      Europy) ile data zakończenia I Wojny Światowej. A jednym z rezultatów jej
      zakończenia był Traktat Wersalski. W jego wyniku dopiero zaistniały dwa nowe
      państwa: Polska i Wolne Miasto Gdańsk. Więc zrobimy gdańską paradę
      niepodległości...
      • Gość: bolo Hitler Jugen? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.03, 21:46
        Aczy formacje Hitler Jugen i SA też wezmą udział?
        • zoppoter Re: Hitler Jugen? 09.11.03, 10:22
          Gość portalu: bolo napisał(a):

          > Aczy formacje Hitler Jugen i SA też wezmą udział?


          Domyslam się, że miałeś na mysli Hitler Jugend.
          Nie, nie wezmą, nikt oprócz ciebie nie wpadł na taki pomysł. A dlaczego akurat
          ty na to wpadłeś, to można się tylko domyślać...
          • Gość: Miś Kolabor Re: Hitler Jugen? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.03, 10:40
            Ale jak mu na tym zależy, to można pogadać z kolegą od militarnego
            stowarzyszenia, oni zapewne mają takie mundury... I kto wie, może specjalnie
            dla Bola zdecydują się w nich wystąpić :-P
            • Gość: bolo Brunatny kolor Wolnego Miasta Gdańska IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 11:03
              Warto to uczcić!
              • Gość: mieszkaniec Re: BOLO nie przesadzaj! IP: *.gdynia.mm.pl 09.11.03, 13:25
                Bolo, wiesz, przypuszczam - ba jestem prawie pewien że kiedyś, w Wolnym Mieście
                Gdańsku, w przeciwieństwie to tego skorumpowanego dzisiejszego bałąganu:
                - nie było gówien psich na wszystkich ulicach Gdańska
                - nie było dziur w jezdniach i chodnikach
                - nie było okradania staruszek w biały dzień w gdańskich tramwajach przez bandy
                wyrostków współpracujących z motorniczymi
                - niepunktualnych pociągów i obsmarowanych wagonów
                - śmierdzących drogich szaletów
                i wiele wielle innych zasranych osiągnięć III RP która wzięła z zachodniej
                Europy wszystko co najgorsze, a z płd Ameryki system gospodarczy...
                • doraa Re: BOLO nie przesadzaj! 09.11.03, 16:09
                  - nie było okradania staruszek w biały dzień w gdańskich tramwajach przez bandy
                  wyrostków współpracujących z motorniczymi
                  Watek jak zwykle skręca, ale skąd chłopie wziąłes takie informacje jak ta
                  zacytowana???
                • Gość: bolo Przypuszczenia! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 20:40
                  Ludzie byli są i będą zawsze tacy sami. Technologia sie zmienia ale syf ten sam.
                  Wszyscy maja skłonności do koloryzowania starych czasów. A za Piłsudskiego to
                  było lepiej. Pierdu, pierdu.
              • zoppoter Bolo, weź do ręki podręcznik... 09.11.03, 18:13
                ...jakikolwiek, nawet taki ze szkoły podstawowej. Albo jakiś artykuł
                okazjonalny. Żeby za trudne nie było dla ciebie. Ważne, żeby było o Gdańsku w
                XX wieku. I sprawdź, jaka była chronologia wydarzeń takich jak I WojnaŚwiatowa,
                powstanie Wolnego Miasta Gdańska, powstanie ruchu nazistowskiego w Niemczech,
                powstanie Hitler Jugend i SA, pojawienie się tych "wynalazków" w Gdansku. I
                umieść w tej chronologii 11. listopada 1918 roku...
                • Gość: bolo Smutne IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 20:54
                  jak rozpaczliwie szukasz usprawiedliwienia.
                  Z szacunkiem. A własciwie dlaczego ty jesteś "zoppoter" ?? hehe!
                  • zoppoter Re: Smutne 10.11.03, 09:27
                    Gość portalu: bolo napisał(a):

                    > jak rozpaczliwie szukasz usprawiedliwienia.

                    A niby z czego miałbym się usprawiedliwiać?

                    > Z szacunkiem. A własciwie dlaczego ty jesteś "zoppoter" ?? hehe!

                    Oooo, stara szkoła się kłania. NIe masz nic do powiedzenia na temat wątku, to
                    siadasz na dsykutantów. Ale to juz beze mnie.
      • Gość: sceptyk Re: Parada w Gdańsku: Zapraszamy. IP: *.gdynia.mm.pl 08.11.03, 22:05
        Zajrzalem na strone www.gdansk.pl zeby dowiedziec sie szczególow gdanskiej
        parady. I co? I pstro! W ogole nie pisza o paradzie, tylko o jakims biegu.
        Najwazniejsza aktualnosc na tych stronach dotyczy bardzo waznej dla ludnosci
        wizyty Hiszpanow. A o paradzie zero, null. Kupe forsy wydal Adamowicz na
        telewizyjny filmik reklamowy, a na wlasneych stronach w internecie absolutnie
        nic.
        Zajrzalem do serwisu www.naszemiasto.pl no i doczytalem sie, ze parada zaczyna
        sie przed 10.00 i konczy o 10.40.... zaproszeniem do kawiarenek ktore moze
        udziela tego dnia jakiegos rabatu.
        Kpina!!! Chyba chodzi o odbebnienie rocznicy i tyle.
        Zycze wszystkiego najlepszego,ale w wolny, listopadowy dzien,kto sie bedzie
        zrywac o swicie? A kawiarnie, to chyba dopiero od 11.00 otwieraja, zwlaszcza po
        sezonie.
        Juz widze te zmarzniete bidule, spedzone na parade niczym na pochod 1-majowy.
        Zoppoterze, ja wam radze po zakonczeniu parady, dodac gazu i przyjechac do
        Gdyni!! Tu bedzie przynajmniej zabawa po paradzie, ktora zacznie sie zreszta o
        normalnej, ludzkiej porze.
        • Gość: ward Zapraszamy do Gdańska !!! IP: 62.181.161.* 09.11.03, 00:38
          Gdańsk zawsze był otwartym i przyjaznym miastem, dlatego zapraszamy wszystkich,
          których nie chce widzieć u siebie przereklamowana i żałosna Gdynia. Przyjedźcie
          do Gdańska, pójdźmy wszyscy razem, pokażmy 11.11 jak bawi się Gdańsk.
          SPOTKAJMY SIĘ W GDAŃSKU
          • Gość: P.T. "od sroli do groli..." - DOŚĆ !!! IP: *.limes.com.pl 09.11.03, 11:45
            Ludzie!!!!
            O czym wy już mówicie (mowa do Bola, Stefana i innych) !!!
            Czy wy naprawdę nie umiecie się dogadać!???
            Ja rozumiem ze w Polsce teraz demokracja ale jak Was tak słucham to rzygać mi
            się chce! Zachowujecie się jak małe dzieci w piaskownicy! Uspokójcie się!!!
            Jak się komu nie podoba parada to nie musi iść! "Wolnoć Tomku w swoim domku!"!
            Jak się tak zaczniemy swarzyć wszyscy nigdy nic nie wyjdzie!
            Pamiętajcie... "niezgoda rujnuje!"
            Przecież jak sobie inni ludzie poczytają posty niniejszego forum to wątpię aby
            ktokolwiek i kiedykolwiek nas chciał jeszcze gdzieś zapraszać! Po co?
            Awanturników...???
            Dajcie "se na luz"!
            Zakończcie te gadki zanim SPZ AKM zostanie ośmieszona...
            • Gość: makary polska rzeczywistosc IP: 153.19.8.* 09.11.03, 12:19
              no coz polskie wladze. No coz sprowadzcie jeepa z USA, kaczke z Francji itd. A
              co po co warszawy syreny itp.
              Zopotter no coz popieram ciebie. niskosc wladzy nie zna granic
            • stefan4 ??? 09.11.03, 13:09
              P.T.:
              > Ludzie!!!!
              > O czym wy już mówicie (mowa do Bola, Stefana i innych) !!!
              > Czy wy naprawdę nie umiecie się dogadać!???

              Za Bola i innych nie odpowiadam, ale za Stefana tak. Wydawało mi się, że
              właśnie się dogadujemy, przynajmniej ja z Zoppoterem. Czy to wyszło
              nieprzekonująco? Myślę, że ,,dogadywanie się'' oznacza wymianę poglądów; ale
              nie oznacza koniecznie przyjęcia czyichś poglądów za własne.

              P.T.:
              > Jak się komu nie podoba parada to nie musi iść!

              Mnie się pomysły takich parad podobają, o ile nie są zbyt hałaśliwe i męczące
              dla mieszkańców. Co kto na nie przytraga, czy samochód czy konia, to przecież
              ma mniejsze znaczenie. Ale ta rozmowa (przynajmniej w zakresie, w jakim JA w
              niej uczestniczyłem) była nie o tym, czy się podoba, tylko jak typowym sprzętem
              był samochód w przedwojennej Gdyni.

              P.T.:
              > Zakończcie te gadki zanim SPZ AKM zostanie ośmieszona...

              Przepraszam Cię, ale nie jarzę, strasznie szyfrujesz. Co tu ma do rzeczy
              Akademicki Klub Morski? W tej rozmowie w ogóle nie było mowy o jachtach,
              chociaż szkoda, bo kształtują one charakter Gdyni wszystkich czasów o wiele
              bardziej niż samochody. Samo miasto powstało nie po to, żeby rozwijać
              motoryzację, tylko po to, żeby łączyć Polskę z morzem.

              Niestety znowu muszę się przyznać do niekompetencji językowej: co to jest
              ,,srola'' i co to jest ,,grola''? Słownik Języka Polskiego PWN
              sjp.pwn.pl/slowo.php nie odnotowuje takich słów. Czy to są
              specjalistyczne terminy Twojego tajemniczego SPZ?

              - Stefan
              • Gość: gustaw Mit Gdyni upada w oczach IP: *.revers.nsm.pl 09.11.03, 13:37
                Lenistwo i niekompetencja Szczurka skrywana za propagandą jest porażająca.
              • Gość: szyfrant Do Stefana IP: *.gdynia.mm.pl 09.11.03, 15:45
                Sekcja Pojazdow Zabytkowych Automobil Klubu Morskiego - to rozwiniecie skrotu.

                Ale przy okazji do poprzednikow - raczej chamskich niz sympatycznie zakreconych
                kolekcjonerow...
                Strasznie wam dojadla sprawa nieuczestniczenia w GDYNSKIEJ paradzie. Ale skoro
                macie taka fatalna opinie o wladzach tego miasta, to moze i dobrze ze nie
                bierzecie udzialu w imprezie, ktorej ta wladza patronuje...
                Jesli macie ugruntowana zla opinie o Szczurku et consortes, to troche dziwne,
                ze wogole chcieliscie brac udzial w tej paradzie.
                No, coz bedziecie mieli okazje przekonac sie, jak swietnie zorganizuja parade
                gdanszczanie - bez zlosliwosci...
                Tak czy owak, poczucia humoru i wielkodusznosci, to z pewnoscia wam brakuje.
                Skladam wyrazy najglebszego wspolczucia i... podziekowania, ze was w Gdyni nie
                bedzie, smutasy.
                • Gość: mieszkaniec Re: Do Stefana IP: *.gdynia.mm.pl 09.11.03, 16:45
                  Pqanie Szyfrant z PO. Gdzie są listy wybranych ławnikow z Gdyni? Zobaczymy
                  kolesiów z PO - o pardon - z "Samorządności", co Panie Obrońco gdynskiej kliki.
                  Jakie korzysci ma Pan z obrony tego układu. Ja nie jestem członkiem
                  automobilklubu - czemu Pan mnie do nich zalicza - po prostu akurat mają tację.
                  Wiem więcej o przekrętach i korupcji w Gdyni. Pan też wie - ale jest Pan po
                  drugiej stronie...Ha, ha...
                • zoppoter Cos ci sie pomyliło... 09.11.03, 18:24
                  Gość portalu: szyfrant napisał(a):

                  > Sekcja Pojazdow Zabytkowych Automobil Klubu Morskiego - to rozwiniecie skrotu.
                  > Ale przy okazji do poprzednikow - raczej chamskich niz sympatycznie
                  > zakreconych
                  > kolekcjonerow...

                  Zechcesz łaskawie wskazać przykład chamstwa ze strony kogoś z SPZ AKM w tym
                  wątku?

                  > Strasznie wam dojadla sprawa nieuczestniczenia w GDYNSKIEJ paradzie.

                  Może zauważ, że sami z niej zrezygnowaliśmy. Dojadł nam sposób traktowania nas
                  przez organizatorów (ktoś z UM i kotś z Teatru Miejskiego), i o tym tu
                  napisaliśmy.

                  > Jesli macie ugruntowana zla opinie o Szczurku et consortes, to troche dziwne,
                  > ze wogole chcieliscie brac udzial w tej paradzie.

                  Ktoś z klubu wyrażał jakieś opinie o Szczurku? NIe zauważyłem.

                  > Tak czy owak, poczucia humoru i wielkodusznosci, to z pewnoscia wam brakuje.

                  Jesteśmy niewymownie wdzięczni za autorytatywna wypowiedź w tej sprawie.
                  Własnie potrzebowalismy wiedzieć, czy jesteśmy wielkoduszni. Serdeczne dzięki.

                  > Skladam wyrazy najglebszego wspolczucia i... podziekowania, ze was w Gdyni
                  > nie
                  > bedzie, smutasy.

                  Nikogo o współczucie nie prosiliśy, więc zachowaj je dla siebie. A
                  podziękowania nie należą się nam, tylko organizatorom imprezy.
                  • Gość: szyfrant Re: Cos ci sie pomyliło... IP: *.gdynia.mm.pl 09.11.03, 19:41
                    Hmmm. Obie strony stosuja regulu odpowiedzialnosci zbiorowej i ty Zoppoterze
                    otworzyles te puszke Pandory, niestety:(((
                    Piszesz teraz, ze dwie osoby ci dojadly (ktos z UM i z teatru), a tytul watku i
                    dalsze zale dotycza organizatorow - czyli wlasciwie wszystkich. Wyzwoliles
                    energie kilku polglowkow, ktorzy potraktowali ten watek z zajadloscia i
                    chamstwem, ktore to chamstwo zasmieca forum GSG przy kazdej okazji.
                    Mnie sie caly ten klimat nie podoba. I jakos nie mam ochoty was ogladac ani w
                    Gdyni ani w Gdansku.
                    • Gość: mieszkaniec Re: Szyfrantowi z gdyskiego UM "puscili nerwy" ha IP: *.gdynia.mm.pl 09.11.03, 20:35
                      No tak, ci co wyciągają brudy to półgłówki i w ogóle chamstwo - no bo jak mozna
                      w ogóle pisac ze wartość jakiegoś przetwargu na roboty drogowe w Gdyni poźniej
                      przkroczono 3 krotnie... To nic, ale przecież taka ładna Świetojańska... Salon
                      Gdyni, a kupy psie to najemcy sklepów muszą sprzatać rano - ha, ha. Bo gdyńska
                      straż miejska jak tylko sie pojawi to nieomylny znak że zaraz przyjedzis
                      szczurowaty ze świtą składać wieńce patriotyczne. Patrioci za pieniądze.
                      Niemałe. Doiść uswiadomić że budżet Gdyni jest większy niż budżet wojewody
                      pomorskiego. Tak trzymać! (sie kasy, co?) Dziennkarce odpowiedział wielki
                      patriota z niebieskiego plakatu na pytanie o zarobki - wie pani redaktor, tymi
                      sprawami zajmuje się moja żona - nic dziwnego że takie marnotrawstwo środków
                      samorzadowych jest w Gdyni. Teatr Miejski - wystarczy zobaczyć te kosztowne
                      bohomazy - ha, ha... Wygląda za wszystkim tylko nie za teatrem ha, ha... To na
                      tyle na razie. Jak będziesz szyfrancie z Urzędu Masta ublizać to napiszemy
                      wiecej... Spytajcie się starszych mieszkańców z Tow. Miłośników Gdyni. Na boku,
                      bo oficjalnie tez boją się mówić... Choć niektórzy już głośno ...
                    • Gość: bolo No to spadaj IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 21:02
                      Na drzewko. itd. Jakie ma znaczenie ze to dwie osoby zadecydowały. To ty je
                      wybrałeś. To ty je bronisz.
                    • zoppoter Re: Cos ci sie pomyliło... 10.11.03, 09:38
                      Gość portalu: szyfrant napisał(a):

                      > Piszesz teraz, ze dwie osoby ci dojadly (ktos z UM i z teatru), a tytul watku
                      > i
                      > dalsze zale dotycza organizatorow - czyli wlasciwie wszystkich.

                      Nic nie pisałem o DWÓCH osobach, bo nie wiem ile osób to szykuje. Żale dotyczą
                      ORGANIZATORÓW, jak słusznie zauważyłeś, czyli nie "wszystkich", bo chyba nie
                      wszyscy są organizatorami, prawda?

                      > Wyzwoliles
                      > energie kilku polglowkow, ktorzy potraktowali ten watek z zajadloscia i
                      > chamstwem, ktore to chamstwo zasmieca forum GSG przy kazdej okazji.

                      Wybacz, ale nie mam zamiaru odpowiadać za cudze wypowiedzi. Jeżeli sam piszesz,
                      że zarzucają wątek chamstwem "przy każdej okazji", to znaczy że równie dobrze
                      mogli to zrobić w wątku o smakach herbaty na przykład. To jednak nie jest
                      powód, żeby nie pisać o tej herbacie, ani o błędach urzędników, czy też
                      organizatorów parad. Bo w ten sposób można by doprowadzić do milczenia na każdy
                      temat.

                      > Mnie sie caly ten klimat nie podoba. I jakos nie mam ochoty was ogladac ani w
                      > Gdyni ani w Gdansku.

                      To nie oglądaj. Jest wystarczająco wiele innych osób, które chcą nas oglądać i
                      będą miały ku temu okazje.
          • Gość: mieszkaniec Re: Zapraszamy do Gdańska !!! IP: *.gdynia.mm.pl 09.11.03, 13:31
            Właśnie - żałosna i przereklamowana Gdynia...
            • 44czterycztery Zapraszamy do SOPOT 09.11.03, 23:05
              --------------------------------------------------------------------------------
              zoppoter cytując napisał, że
              starypolonus napisał:
              " uzywanie niemieckich nazw 58 lat po wojnie uwazam za bardzo dziwne."
              No właśnie: ZOPPOTER ?
              Hm, może lepiej zabrzmi SOPOTA?
              Kto ma inne propozy?
              • Gość: wieciekto! BŁEEEEEE....... NARZYGAŁEM PO TYM WSZYSTKIM !!!! IP: *.limes.com.pl 10.11.03, 01:08
    • Gość: Gość Re: Parada ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.03, 12:05
      Windygo, w naszym Klubie sa również kobiety, to tak na marginesie
      obok "mazania się jak stare panny"
      No i chyba czas już zakończyć dyskusję na temat udziału starych samochodów w
      paradzie, tak żeby się czkawką już ten temat nie odbijał.
      Dobrej zabawy jutro.
    • Gość: GRzegorz Re: Parada w Gdyni: NIEKOMPETENCJA ORGANIZATORÓW! IP: *.gdynia.pl 10.11.03, 14:06
      Po przeczytaniu niektórych wypowiedzi na tym forum włos mi się lekko zjerzył.
      Widzę, iż nie ma już możliwości kulturalnego prowadzenia dyskusji w "necie"
      Przy byle okazji włączaja sie do każdego tematu pajace, którzy używajac
      inwektyw, bluzgów, kretyńskich porównań i odniesień doprowadzają do
      kompletnego zatarcia sedna sprawy i wypaczenia meritum. Niestety także w
      przedmiotowym temacie nie udało się uniknąć tego typu występków. Lektura
      wpisów jest jednak pocieszająca. Autorami tych prowokacyjnych wygłupów i
      zwykłymi chamami nie są na szczęście członkowie Sekcji Pojazdów Zabytkowych
      Automobilklubu Morskiego (wnioskuję to nie tylko z "nicków" ale z ogólnego,
      wysokiego poziomu kultury osobistej jaki panuje w tym gronie).
      Myślę, że jutrzjesza parada oraz organizacyjne niedociągnięcia i (jakże
      popularna w naszym kraju) wszechobecna amatorszczyzna w przyszłości zostaną
      zastąpione profesjonalizmem (o naiwny!) W żaden sposób nie chcemy zrywać z
      Gdynią i imprezami tu organizowanymi (AKM działa tu od 1936 roku) W
      przyszłości z chęcią weźmiemy udział w kolejnych świętach i paradach. Prosimy
      wszakże o poważne potraktowanie naszego środowiska i zlecanie działań
      organizacyjnych ludziom, którzy cokolwiek wiedzą o tym co robią. Oni biora za
      organizację parady pieniądze. My bierzemy w nich udział za darmo.
      Podczas ostatniego święta ulicy Swiętojańskiej kilkanaście naszych aut
      przejechało przed trybuną na której stał jakiś jegomość z mikrofonem i
      informował zebranych licznie gdynian o tym, że "jedzie właśnie kolejny piękny
      samochód, to jest chyba .... niestety nie wiem co to za samochód, ale piękny
      jest, chyba Volvo" (to był Jaguar)
      W tym roku organizator chciał samochody przedwojenne. Gdy sie dowiedział, że w
      klubie ich nie ma to postanowił wziąć co jest. Z tego co jest (lata 58-74) nie
      spodobały mu się Syrenki, Warszawy i Polskie Fiaty. Nie dlatego, że nie są
      przedwojenne i się źle kojarzą... Z wyjaśnień organizatorów wynika,iż tak
      naprawdę liczył on na to, ze "naiwni" mieszkańcy Gdyni wezmą Ople, Mercedesy i
      Cadillaki z lat 50 i 60 za auta przedwojenne! Z Syrenkami i Warszawami to by
      nie przeszło. Wstyd! Proszę Państwa! Chcieliście zakpić z Gdynian! Oni nie są
      tacy naiwni jak myślicie. Gdynianie znają historię.
      Prosimy zatem o poważniejsze traktowanie naszego grona (i na przykład nieco
      wcześniejsze konsultowanie z nami planów)My bardzo chętnie odwdzięczymy się
      bezpłatnym jak zwykle uczestnictwem w gdyńskich imprezach. W tym roku będziemy
      w Gdańsku, bo tam nikt nie zamyka parady przed "niechcianymi" w Gdyni
      zabytkami, a my jesteśmy bardzo przywiązani do idei koleżeństwa i solidarności
      klubowej.
      Do zobaczenia w Gdyni.
      • 44czterycztery Parada .. 10.11.03, 17:14
        członek Sekcji Pojazdów Zabytkowych Automobilklubu Morskiego napisał:
        "pajace, którzy używajac inwektyw, bluzgów, kretyńskich" (...)"Autorami tych
        prowokacyjnych wygłupów i zwykłymi chamami nie są na szczęście członkowie
        Sekcji Pojazdów Zabytkowych Automobilklubu Morskiego " << na pewno nie?Grzegorz-
        u.
        Nie wybieram się.


      • Gość: Grzegorz Re: Parada w Gdyni: NIEKOMPETENCJA ORGANIZATORÓW! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 15:40
        > Gdynia
        > O godzinie 12.00 parada rozpoczeła się koncertem Orkiestry
        > Reprezentacyjnej
        > MW.
        > Fajnie grali, rozluźnili lekko zaduch patriotyzmu za pomocą "Yellow
        > submarine: i podobnych utworów. Ludzi sporo (skończyły się właśnie msze
        > za
        > ojczyznę) Straż miejska i Żandarmeria próbowały okiełznac tłum. Ruszył
        > pochód.
        > I teraz będzie najlepsze! Na czele parady w otwartym samochodzie
        > (rolldach)
        > nadjechał Prezydent Szczurek i pozdrawiał swoich poddanych machajac rączką.
        > Nie, teraz będzie najlepsze! Szczurek pozdrawiał lud z wnętrza czarnego,
        > przedwojennego Mercedesa! Ostatni raz z podobnego auta w Gdyni
        > swoich poddanych pozdrawiał pewien austriacki malarz. A było to w 1940 roku a
        > ulica Świętojańska nosiła wtedy imię tego malarza. Niech mi ktoś jeszcze raz
        > powie, że Syrenka i Warszawa kojarzą mu się z czymś złym! To z czym u
        > diabła kojarzy się oficiel machający rączką do ludu z czarnego Mercedesa
        > (rocznik ok. 1939)?
        > Auto było prowadzone przez jakże
        > eleganckiego szofera ubranego z godnie z kanonami dyplomacji w ...białą kurtkę
        > Alpinus!
        > Było też kilka jego zabytkowych motocykli. Dla
        > ścisłości dodam, że tylko 3 jechały z zapalonymi silnikami. Kierowcy
        pozostałych odpychali się nogami! Naprawde fajnie i profesjonalnie wyglądali
        militaryści. 3 Jeepy MB z załogami oraz piesza i konna armia (+ partizanten)
        wyglądały "wdechowo" Był jeszcze wojskowy Jeep z lat 50-60, tez ok.
        Z pojazdów "przedwojennych" były jeszcze:
        > -Słynna ciężarówka Coca-Coli
        > -Ford straż pożarna (1957)
        > -Cadillac cabrio (ca. 1969)
        > -Ciężkie motory (góra 10 letnie)
        > -VW T4 z łodzią na przyczepie
        > - Zuk ! (lata 80) na pace jechali kowale i coś tam kuli (Żuk się dobrze
        > kojarzy - patrz: narodziny kapitalizmu 1989-1990)
        > Moje pytanie: " W czym by im przeszkadzały nasze auta? "
        > Parada miała nawiązywać do stylu przedwojennego a nie 1 majowego pochodu.
        > Tym czasem Cech Rzemiosł Różnych niósł: wielki grzebień , manekin
        > krawiecki,krzesło, no i kuźnię na Żuku. Przeszły dwie czy trzy szkoły.
        Pierwszy maja jak się patrzy!
        > Jedynym nawiązaniem do lat 30 było kilku przebierańców z jednej ze szkół
        > (w ciuchach z teatru) oraz wspomniany Mercedes (ale to już skojarzenia raczej
        > z lat 1939-1945).
        > Szkoda, bo gdyby nie "pajacowanie" organizatorów ta parada byłaby 2 razy
        > dłuższa.
        Swoją drogą, czy nie znalazł się wsród organizoatorów ktoś kto by zwrócił
        uwagę, iż przejazd prezydenta miasta w aucie kojarzącym się z latami okupacji
        to lekki obciach.
        2 lata temu w Warszawie śmiano się z ministra obrony narodowej Komorowskiego,
        bo do swojej kampanii wyborczej używał zabytkowej ciężarówki ... w barwach
        Wehrmachtu!
        • Gość: parada Re: Parada w Gdyni: NIEKOMPETENCJA ORGANIZATORÓW! IP: *.gdynia.mm.pl 11.11.03, 17:08
          Chyba pol Gdyni przyszlo obejrzec parade. Bylo fantastycznie!!! Serdecznie,
          pieknie, patriotycznie i bez zadecia.
          Kilka tysiecy ( mowi sie ze ok. 3 tysiecy) osób szlo i jechalo w paradzie , a
          ogladalo ich kilkadziesiat tysiecy. Gdynianie sa swietni!!!
          No i ta pogoda, jak sie udala. Mamy szczescie, nie ma co gadac - w listopadzie
          mogla byc plucha albo i snieg...
          Caly ten tlum przenisosl sie po uroczystosciach oficjalnych na Skwerze, do
          namiotow na Placu Grunwaldzki, Tu jeszcze trwa przedwojenny w klimacie festyn z
          takimi atrakcjami jak: kataryniarz z papuga ktora ciagnie horoskop, lody mewa,
          piosenki z epoki, tancerze tanczacy na estradzie tanga, fokstroty i inne
          stare, jest wystawa historyczna (kupa ludzi ja oglada), stoisko autorow ksiazek
          o Gdyni, jest stoisko z akcesoriami narodowymi , ale tez piekarnia z
          swiezutkimi rogalami sw. marcina, No, jest bosko. Mozna tu i warto wpasc
          jeszcze do godz. 20.3). A moze i dluzej?

          (a mercedes o ktorym mowa wyzej w bardzo niesympatycznym poscie, ktory
          podgrzewa zla atmosfere w tym pieknym dniu, pochodzi z 1936 r i nalezy do
          kolekcjonera i zalozyciela Gdynskiego muzeum Motoryzacji p. Witolda
          Ciazkowskiego)

          Acha, oczywiscie bardzo sie ciesze, ze w gdansku tez parada sie udala i ze
          gdynskie samochody byly jej podpora. Ale w Gdyni...
        • Gość: Miś Kolabor Re: Parada w Gdyni: NIEKOMPETENCJA ORGANIZATORÓW! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 17:54
          > > Gość portalu: Grzegorz napisał(a):
          > >I teraz będzie najlepsze! Na czele parady w otwartym samochodzie
          > > (rolldach)
          > > nadjechał Prezydent Szczurek i pozdrawiał swoich poddanych machajac rączką
          > .
          > > Nie, teraz będzie najlepsze! Szczurek pozdrawiał lud z wnętrza czarnego,
          > > przedwojennego Mercedesa! Ostatni raz z podobnego auta w Gdyni
          > > swoich poddanych pozdrawiał pewien austriacki malarz. A było to w 1940 rok
          > u a
          > > ulica Świętojańska nosiła wtedy imię tego malarza. Niech mi ktoś jeszcze r
          > az
          > > powie, że Syrenka i Warszawa kojarzą mu się z czymś złym! To z czym u
          > > diabła kojarzy się oficiel machający rączką do ludu z czarnego Mercedesa
          > > (rocznik ok. 1939)?

          Hehe, czyli w Gdyni poprawny byłby przemarsz formacji Hitler Jugend,
          tudzież "Hitler Jugen", jak to wcześniej zasugerował jeden z forumowiczów :-P
          Kto wie, może za rok władze Gdyni się lepiej postarają... Taka formacja jak
          ulal pasuje do takiego Mercedesa, a w samym aucie powinni jeszcze założyć
          blendy na lampy... Ale byłby klimat. Może koledzy od grupy militarnej dadzą
          radę na przyszły rok!
    • Gość: obserwatorka Re: Festyn w Gdyni po .. - pustki, smutno i żal... IP: *.gdynia.mm.pl 12.11.03, 18:17
      Byłam z męzem o 18 na Placu Grunwaldzkim - 2 wielkie namioty a przed nimi
      Polonez Straży Miejskiej (do oglądania?). w pierwszym namiocie pustki, pod
      jedną ścianą katarynka, pod drugą ścianą 9 akordeonów (prywatna wystawa) pod
      trzecią ścianą 5 stołów z pamiątkami oraz na ścianie znaczki pocztowe. W tym
      pierwszym namiocie pustka - psa z kulawą nogą... można grać w tenisa tylko,.
      W drugim namiocie, trochę ławek do połowy zajętych, na prowizorycznym
      podwyzszeniu które miało być estradą 3 chłopców majstruje przy jakiś drutach
      a przy miktofonie jeden pan (strongman dla ubogich) podnosił jakieś ciężarki.
      Muzyczka z taśmy. W rogu opuszczony straganik z ciastkami (nikt nie kupuje).
      Pustki, smutno i żal. Wychodzimy na zewnatrz przechodzimy obok opustoszałego
      ciemnego Teatru Muzycznego. A chciałoby się imprezy takiej:
      Teatr Muzyczny na ten dzień powiedzmy od 16 godz występy zespołów dziecięcych
      ze Szkół Gdyńskich, konkursy, sala widowiskowa otwarta dla mieszkańców. Jakaś
      promocja Teatru, kultury morskiej, jakiś film o Kwiatkowskim, o starej Gdyni
      na ekranie w sali teatru, tak jak na FFP. Koszty wynajmu byłyby mniejsze niż
      zamawianie dwóch wielkich namiotów i reszty, ochroną oświetleniem,
      instalacjami...
      Szczególnie że Teatr Muzyczny o ile sie orientuję jest przed remontem sali
      widowiskowej - nie byłoby co popsuć... Ale nie. Jak zwykle marnotrawstwo
      środków i miernota. Teatr Muzyczny tylko dla bogatych za biletami, a hołota i
      biedota do namiotów. I jeszcze jedno. Przy podpisywaniu kontraktu na
      organizację z namiotami mozna jakieś obrywy wziąć? Potem w kampanii wyborczej
      też taniej policzą? Można drozej i tak nikt nie skrytykuje bo Dziennik
      Band..Bałtycki nasz, GW (Morska) się nie odważy, a komuchy sie nie liczą...
      Teatr Muzyczny niewykorzystany, robi bokami a cwaniacy z Urzędu chcą
      budować... nową salę widowiskowa dla Gdyni (znowu kontrakty i obrywy...)
      Pomnik dla siebie. Brawo! Samorzadność po gdyńsku! Wstyd!



      • 44czterycztery Zapraszamy do SOPOT 13.11.03, 13:54
        Autor: 44czterycztery@NOSPAM.gazeta.pl
        Data: 09-11-2003 23:05 + odpowiedz na list

        -----------------------------------------------------------------------------
        --------------------------------------------------------------------------------
        zoppoter cytując napisał, że
        starypolonus napisał:
        " uzywanie niemieckich nazw 58 lat po wojnie uwazam za bardzo dziwne."
        No właśnie: ZOPPOTER ?
        Hm, może lepiej zabrzmi SOPOTA?
        Kto ma inne propozy? "

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka