Kontroler może wszystko

IP: 158.66.1.* 26.02.09, 16:20
No proszę, a ja wczoraj jechałem w Berlinie S bahnem i niestety przez swoja
niewiedzę ( to mnie oczywiście nie tłumaczy) kupiłem tylko bilet tzw.
dojazdowy. Pani kontroler poinformowała mnie że bilet jest nie na tą strefę i
że powinienem kupić inny, zapytałem czy moge u niej kupić, powiedziała że nie
i dodała że nastepnym razem dostane kare w wyskokości 40 Euro, na tym sie
skończyło. Jak widać można tylko taka kultura do nas szybko nie dotrze. Jeśli
chodzi o PKP to z Przewozami Regionalnymi wygrałem sprawe w sądzie za
bezprawne zatrzymanie podczas próby kupienia biletu u konduktora, tak też
można załatwiać sprawy tylko po co, no i koszty procesu spadły na PKP :)
    • marcinn24304 [...] 26.02.09, 16:49
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: hub Re: Kontroler może wszystko IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.02.09, 17:30
        Efekt braku konkurencji. PKP nie ma konkurencji, większość regionalnych przewoźników zazwyczaj też i oni zdają sobie sprawę, że nie stracą klientów, bo po prostu nie maja innej alternatywy.
        • Gość: kolo to polska chora mentalność- wobie strony IP: 83.238.76.* 27.02.09, 08:34
          zachowanie kanarów wynika po prostu z cwaniactwa i kombinownia jednostki w polsce
          tak samo jest z policją

          w usa kiedyś piłem piwo na ulicy, dorwała mnie policja- wytłumaczyłem że nie
          wiedziałem że tak nie wolno, wobec czego pouczyli mnie jak sie nie robi i puścili

          jechałem tam też pociągiem. przypadkiem pominąłem moja stację kiedy naszedł mnie
          konduktor
          nie dość że nie dostałem mandatu to wypisał mi bilet na transfer zżebym z
          następnej stacji mógł wrócic na ta moją pominiętą

          • Gość: zet Gowno prawda IP: *.echostar.pl 27.02.09, 09:46
            Jeżdżę sporo komunikacją miejską w Poznaniu i jakoś nigdy nie zdarzyło mi się
            mieć problemów z kanarami, bo zawsze mam bilet, nie byłem także świadkiem
            jakiegoś chamskiego zachowania kontrolera. Prawda jest taka, że większość
            Polaków tylko myśli jak tu za darmo pojeździć i zrobić MPK(czy inne
            przedsiębiorstwo zajmujące się przewozem ludzi) w ch**a, a jak zostaną złapani
            to zrzucają winę na kontrolera(a no przecież chciałem skasować)
            • megasceptyk Kłamiesz kontrolerze. 27.02.09, 10:27
              Kontrolerzy napadają na uczciwych pasażerów
              i zastraszeniem próbują wyłudzić pieniądze.
              To jest ordynarna bandycka zagrywka.
              • Gość: zet twoja stara jest kontrolerem IP: *.echostar.pl 27.02.09, 10:50
                Ja tylko napisałem z czym się spotkałem, nie wykluczam, że jakiś procent
                kontrolerów może być nieuczciwych, ale się z takimi nie spotkałem, spotkałem się
                za to z masą ludzi którzy chwalą się tym, że jeżdżą bez biletu.
              • Gość: Bugi Re: Kłamiesz kontrolerze. IP: *.saite.com.pl 27.02.09, 11:37
                Zdarzyło Ci się coś takiego. Bo mnie nigdy a często jeżdżę środkami
                masowej komunikacji.
                • megasceptyk Re: Kłamiesz kontrolerze. 27.02.09, 14:05
                  Zdarzyło mi się i nie mnie jedynemu.
                  Wygrałem w sądzie i nie ja jeden.

                  Papierkologia i spychologia biurokratyczna
                  socjalistycznej Polski wiecznie żywa,
                  trzeba tylko znaleźć punkt podparcia
                  i można kręcić tym bajzlem jak dusza zapragnie.
            • princessofbabylon Re: Gowno prawda 27.02.09, 12:38

              Gość portalu: zet napisał(a):

              > Jeżdżę sporo komunikacją miejską w Poznaniu (...)

              No ja właśnie tez w Poznaniu i nigdy nie widziałam czegoś takiego
              jak tu w opisywanych przypadkach. Jak czytam takie historie, to mi
              się w głowie to nie mieści. Co prawda ja zawsze bilet mam, KomKartę
              też zawsze ważną, więc jeżdżę ze spokojem. Ale też nie widziałam
              nigdy czegoś takiego w P/niu, a przecież nie raz się widzi jak łapią
              kogoś jadącego bez biletu. Wiem, że bez biletu się jeździć nie
              powinno, ale to nie jest powód żeby robić takie rzeczy jak te
              patałachy z tej całej Renomy. Tych to tylko pozamykać w jakichś
              izolatkach, do ludzi nie wypuszczać.....
              • Gość: vandalizmo Re: Gowno prawda IP: *.echostar.pl 27.02.09, 14:10
                Też jestem z Poznania. Miałem taką sytuację:
                Wsiadłem do tramwaju, znalazłem sobie miejsce na czole i sobie usiadłem.
                Niestety zapomniałem odbić bilet. Na następnym przystanku niedaleko mnie
                (dokładnie na przeciwko wyjścia) usadowił się nowy pasażer, który podejrzliwie
                się rozglądał. Jeszcze jeden przystanek i, oczywiście, kontrola. Kontroler
                wchodzi przednimi drzwiami i podchodzi do podejrzanego pasażera, który nie
                wiadomo w którym momencie zapadł w śpiączkę. Szturcha go tam kilka chwil, ale w
                końcu daje za wygraną. Podchodzi wtedy do mnie, ja po prostu daję dowód, bo
                wiedziałem, że nie odbiłem biletu. W tym momencie podjeżdżamy na kolejny
                przystanek i, jak łatwo się domyśleć, w momencie otwarcia drzwi nasza śpiąca
                królewna wystrzeliwuje z tramwaju w mgnieniu oka. Ludzie w śmiech. Kanar też się
                bezradnie śmieje, po czym patrzy na mnie i mówi "Skoro się tamtemu upiekło to
                jak pan ma bilet to proszę odbić". Uff. I się upiekło :)
          • Gość: New Re: to polska chora mentalność- wobie strony IP: *.abb.pl 27.02.09, 13:13
            Co ty człowieku bredzisz ... Polacy to kombinatorzy zgadzam się ale
            ni upoważani to nikogo do chamstwa i przemocy. Kontrolerzy to szuje
            i gnidy. MArgines społeczeństwa (pewnie są jakies wyjątki ale
            wiekszość tych pseudo ludzi psuja reputację innym).
          • Gość: Kasia30 problem kulturowy IP: 213.185.212.* 27.02.09, 14:02
            Obojetnie jak ostre przepisy dotycza takich osobnikow (policje,
            konduktorow, kierowcow autobusow itd itd) nie zmieni to ich
            zachowania w tym kraju. Dalej bedzie chamstwo. To nie jest kwestia
            regulacji prawa - to jest kwestia problemu kulturowego jaki ma
            polactwo. Dziala to oczywiscie w obydwie strony - pasazerowie nie sa
            lepsi. Nie ma tutaj co obwiniac paru niedouczonych polglowkow z
            Renomy. Ten problem jest w Polsce problemem powszechnym... I tyle.
          • Gość: PiJaK A w Japonii wogóle nie ma kontrolerów :) IP: *.eimg.pl 28.02.09, 10:05
            Moja znajoma była w Japonii i dziwiła się że tam w autobusach wogóle
            nie ma kontrolerów. Wszyscy pasażerowie wsiadają tylnymi i
            srodkowymi drzwiami, a wysiadają przednimi obok kierowcy,
            jednocześnie uiszczając opłatę za bilet - w zależności od tego ile
            przejechali.
            W pociągach są konduktorzy ale nie sprawdzają biletów tylko na
            początku podróży wchodzą do wagonu, kłaniają się w pas i dziękują
            podróżnym, że zechcieli pojechać ich pociągiem.
            Kiedy się zapytała zanajomego Japończyka czy się nie boją, że ktoś
            mógłby jechać na gapę - ten nie wiedział o czym ona mówi. Dlaczego
            ktoś miałby nie płacić skoro może płacić... :D
            Także wbrew temu co twierdzą politycy drugą Japonią nigdy nie
            będziemy...
        • Gość: Krzysiek Re: Kontroler może wszystko IP: 212.87.240.* 27.02.09, 08:36
          Przyznam, że miałem pozytywne doświadczenia z kontrolerami. Zdarzyło się, że przymknął oko jeden i drugi gdy pokornie przyznałem, iż jadę tylko jeden czy dwa przystanki i nie zdążyłem, lub że nie opłacało mi się kupować biletu.

          Ale faktycznie bywa często tak, że ta praca przyciaga ludzi o nieodpowiednim podejściu, ludzi, którym imponuje władza, jakaś chęć jej sprawowania. Lubiących upokarzać i wywyższać się, pokazywać jacy to oni są ważni.

          Dlatego nie można wg mnie uogólniać. To wszystko zależy od jednostki jaka podejmuje u nich pracę.

          • marian_porucha Re: Kontroler może wszystko 27.02.09, 09:05
            Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

            > Przyznam, że miałem pozytywne doświadczenia z kontrolerami. Zdarzyło się, że pr
            > zymknął oko jeden i drugi gdy pokornie przyznałem, iż jadę tylko jeden czy dwa
            > przystanki i nie zdążyłem, lub że nie opłacało mi się kupować biletu.

            To ty chyba na innej planecie jechałeś ;)
            Moja kosztowna przygoda z PKP wyglądała tak: jako młody i głupi student kupiłem
            sobie bilet ulgowy (tzw. połówkę, kiedyś innych nie było), po czym spostrzegłem,
            że nie mam legitymacji. Dokupiłem więc drugą połówkę i niczego nieświadomy
            wsiadłem do pociągu. Nie dość, że zapłaciłem kolei podwójnie za przejazd
            (należała im się połowa kwoty) to jeszcze konduktor wystawił mi mandat za brak
            ważnego biletu. Od tej pory unikam tej instytucji jak ognia.
            Wiem, że to moja wina, mogłem zwracać baczniejszą uwagę na napisy "Strzeż się
            pociągu!". Cytując Sawaszkiewicza: "Nie mogę powiedzieć, że kolej mnie nie
            ostrzegała".
            • Gość: Piotrek Re: Kontroler może wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 12:03
              To jest nawet logiczne. Do biletów kupionych z ulgą ustawową dopłaca skarb państwa. Dlatego pasażer nieobjęty ulgą nie może jechać z dwoma biletami ulgowymi (teraz zniżki są inne niż 50%, ale odnoszę się do tamtej sytuacji), bo wtedy to kolej wyszłaby na oszusta - zgarniając pełną opłatę za przejazd od pasażera i jeszcze dopłatę od państwa. Z tego samego powodu (tylko w drugą stronę) nie może dwóch uczniów jechać autobusem na jednym bilecie "pełnym" (o czym było w artykule). Co prawda oni zapłacili tyle samo co za dwa ulgowe, ale przedsiębiorstwo komunikacyjne jest wtedy w plecy o to, co dopłaciłoby mu państwo, gdyby jechali na ulgowych.
              • marian_porucha Re: Kontroler może wszystko 27.02.09, 13:09
                OK, zgoda. Wyobraź więc sobie taką sytuację:
                Konduktor: Popełnił pan błąd, dwa bilety ulgowe nie zastępują jednego
                normalnego. Proszę mi je oddać, wypiszę panu bilet normalny a te anulujemy, w
                ten sposób nie oszukamy skarbu państwa. Życzę panu miłej podróży, do widzenia.

                Można?
                • Gość: Piotrek Re: Kontroler może wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 14:04
                  Nie no tak, jasne. Ja się nie odnosiłem do zachowania konduktorów, tylko do faktu, że jeden bilet normalny to co innego niż dwie połówki.
              • Gość: JohnnyD Re: Kontroler może wszystko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.09, 14:39
                To co piszesz to jakaś mrzonka.

                Kupuję w automacie dwa bilety za 1.20 (wrocław) i kasuje oba. Nigdy kontroler
                się nie przyczepił a przecież jadę na dwóch ulgowych co według Twojej logiki
                naciąga państwo.

                Albo kupuję bilet normalny a potem jeszcze dopłaty za 10 gr żeby pojechać
                nocnym. I co, dopłaty są liczone jako do ulgowych czy normalnych?
          • pavle Re: Kontroler może wszystko 27.02.09, 10:55
            > jadę tylko jeden czy dwa
            > przystanki i nie zdążyłem, lub że nie opłacało mi
            > się kupować biletu.

            a powinno Ci się (bardzo) nie opłacać jechać na gapę.
            dwa przystanki możesz przejść pieszo, jak się nie chce
            bileciku kasować.
        • Gość: :P:P:P Kanary to najgorsze bydło IP: *.171.198.10.static.crowley.pl 27.02.09, 09:53
          smierdzą, wyglądają jak menele i do tego są takimi sukinsynami, że masakra
        • em_obywatel Deutsche Bahn tez nie ma konkurencji 27.02.09, 10:18
          Deutsche Bahn tez nie ma konkurencji na wiekszosci tras i jest pelna kultura. To
          nie jest kwestia konkurencji tego czy komus zalezy na czymkolwiek poza pieniedzmi.

          Taki Ryanair ma konkurencje i co? Traktuje klienta tylko jako zrodlo pieniedzy a
          jego interes jako zlo konieczne. Tak wiec przestan powtarzac neoliberlana
          mantre. Poza tym, w przypadkach opisanych w artykule jest konkurencja na rynku
          firm "kanarskich". I co? I nico.
    • Gość: anyypojeb Bielsko-prosimy Renomę o usunięcie meneli z MZK - IP: *.bsb.vectranet.pl 27.02.09, 07:18
      Bielsko-prosimy Renomę o usunięcie meneli z MZK - te cuchnące śmieci opanowały
      nasze autobusy - jeżdża bez biletów - leją po autobusach - władze MZK tego nie
      widzą
      • megasceptyk O, witamy pana z Renomy, 27.02.09, 10:36
        baranie, ten wasz vectranet każdy osioł już poznaje.
        • Gość: uczciwy Re: O, witamy pana z Renomy, IP: *.gl.digi.pl 27.02.09, 10:44
          A ty co? jeden z tych meneli lejący w busie? bronisz kolegów?
          • megasceptyk Re: O, witamy pana z Renomy, 27.02.09, 14:05
            Ja pan,
            ty piętaszek.
            • Gość: Kasia30 megasceptyk IP: 213.185.212.* 27.02.09, 14:12
              megasceptyk napisał:

              > Ja pan,
              > ty piętaszek.

              To ma byc zart w twoim stylu? Mam sie z tego smiac? Czy moze jest
              tam zawarty, glebszy sarkazm? Myslisz ze jestes zabawny? ..."Ja pan,
              ty pietaszek"... to naprawde ma byc smieszne??? Chlopcze,
              wylecialbys z mojego domu po 5 minutach z tak zenujacym poczuciem
              humoru.
              • Gość: anka skakanka Re: megasceptyk IP: *.eastwest.com.pl 27.02.09, 14:56
                Gość portalu: Kasia30 napisał(a):

                > megasceptyk napisał:
                >
                > > Ja pan,
                > > ty piętaszek.
                >
                > To ma byc zart w twoim stylu? Mam sie z tego smiac? Czy moze jest
                > tam zawarty, glebszy sarkazm? Myslisz ze jestes zabawny? ..."Ja pan,
                > ty pietaszek"... to naprawde ma byc smieszne??? Chlopcze,
                > wylecialbys z mojego domu po 5 minutach z tak zenujacym poczuciem
                > humoru.


                a mnie rozsmieszylo, a ty co taka nerwowa; z mojego domu tez bys za takie cos
                wyleciala
    • Gość: ODYN.AZA Kontroler może wszystko IP: *.soc.vectranet.pl 27.02.09, 07:22
      Panowie kontrolujący z punktu widzenia psychologi tak są szkoleni
      podobnie jak komornicy bo nie potrafili by wyegzekwować należności
      od na przykład starszej pani która przysnęła i pojechała o jeden
      przystanek za daleko z punktu widzenia psychiatrii to zwykłe
      schizoidalne ludzkie wraki w Holandii np. poddawane eutanazji.
    • Gość: 28_Brzeziny Kontroler może wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 07:26
      A u nas (Olsztyn) jest wyjątkowo dobrze. Kontrolerzy są nad wyraz uprzejmi. Współczuję tym panom, gdzyż ludzie częstokroć mniemają, jakby robili cos zlego... A w brew pozorom, to złodziej i oszust (tu: gapowicz bez biletu) cieszy się nadal większą aprobatą i przyzwoleniem, niż ów, który ściga i karze gapowiczów... To jakaś paranoja jest...
      • Gość: sir Boguslav Re: Kontroler może wszystko IP: *.adsl.szeptel.net.pl 27.02.09, 07:45
        Gdyby ich nie było to prawie nikt nie kupiłby biletu! Ja wczoraj dostałem w Białymstoku mandat w MPK bo skończyłem już 24 lata i nie mogę jeździć za darmo. Ale to ja mam znać przepisy. Byli kulturalni, jak zawsze. Tylko faktycznie mogli mnie powiadomić jak za granicą, a nie się napalać, że kasa jest
    • gadolinn ty Manikowski teraz przygotuj sie na... 27.02.09, 07:29
      ...zwiekszona liczbe mandatow. Gazetka zrobila ci taka reklame, ze
      ho ho.
      • Gość: wtf Re: ty Manikowski teraz przygotuj sie na... IP: *.paylane.park.gdynia.pl 27.02.09, 08:53
        ten facet powinien oskarzyc firme kontrolujaca o nekanie i wielokrotne proby
        wyludzenia. Moze by sie nauczyli.
      • Gość: sprawiedliwy Re: ty Manikowski teraz przygotuj sie na... IP: *.customer.m-online.net 27.02.09, 08:55
        ..uwazaj idioto...juz jestes namierzony...ha, ha
      • Gość: Zarrock Re: ty Manikowski teraz przygotuj sie na... IP: 212.160.172.* 27.02.09, 13:35
        Chyba raczej coś Ci się pomyliło "gadolinn",żeby dostać mandat nie
        wystarczy imie i nazwisko, przydałby się jeszcze adres a tego nie
        podawali :P Chyba jednak myślenia trochę potrzeba.
        Pozdrawiam
    • mteulin Kontroler może wszystko 27.02.09, 07:41
      "- Wkurzony niemiłym zachowaniem pracowników Renomy powiedziałem, że
      kupię Kałasznikowa i przeprowadzę rewolucję, żeby w tym kraju ludzie
      bez jakiegokolwiek wykształcenia nie rządzili ludźmi wykształconymi -
      napisał Maciej. - W tym momencie jeden z mężczyzn chwycił mnie za
      kołnierz, rzucił mną o ścianę kolejki i krzyknął "Grozisz mi?!.
      Zaraz Ci z bani pociągnę gnoju". Widać facet nie wie co to metafora -
      relacjonuje chłopak."

      Kontroler nie powinien się wzburzać tylko spokojnie zawieźć chłopaka
      na policję i złożyć doniesienie. Widać chłopak taki "wykształcony" a
      nie wie co to groźba karalna.

      "Poznań: Ktoś jeździ na gapę, a inny płaci mandaty
      Czy jest możliwe by twoje kary płacił ktoś inny? Tak! W swarzędzkich
      autobusach to nie problem, przekonał się o tym Michał Manikowski."

      To Poznań czy Swarzędz? Autorzy tego artykułu chyba nie są zbyt
      dobrzy w swoim fachu...

      Sytuacja z PKP jest klasyczna - oni nigdy nie są winni nawet jak są
      winni. Nawet pilnując się można wpaść w kłopoty. Wystarczy że inną
      informację poda Pani w kasie a inne potem egzekwuje konduktor.

      "Dwóch uczniów nie może już jeździć z jednym normalnym biletem
      pojazdami toruńskiej komunikacji miejskiej"

      To jest normalne w całej Europie. Ulga jest przypisana do konkretnej
      osoby i dlatego ta osoba musi mieć swój indywidualny bilet. Chyba że
      jest to bilet grupowy.

      Artykuł tendencyjny. Mieszkam w Poznaniu gdzie kontrolerzy są
      uznawani za kulturalnych. Częściej niż niekulturalnego kontrolera
      widuję, jak kombinująca z biletem babcia najpierw zgrywa bidulkę a
      jak to nie daje rezultatu to zaczyna bluzgać i wzywać moce boskie i
      piekielne na przemian do pomocy.
      • Gość: hydhdhd Re: Kontroler może wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 08:02
        art. 190
        § 1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę
        osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że
        będzie spełniona,

        podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

        Według ciebie groźba wywołania rewolucji wzbudziła w kontrolerze uzasadnioną
        obawę, że będzie spełniona :)
        • Gość: makak Re: Kontroler może wszystko IP: *.zjz.pl 27.02.09, 08:10
          a co z groźbą "nogi ci z dpuy powyrywam"? Jakie zagrożenie karne?
          • mikrobyznesmen Re: Kontroler może wszystko 27.02.09, 08:41
            Gość portalu: makak napisał(a):

            > a co z groźbą "nogi ci z dpuy powyrywam"? Jakie zagrożenie karne?

            Zdaje się, że aby groźba była _karalna_, musi być najpierw _realna_ .
            Natomiast wyrywanie części ciała to raczej sceny z jakiegoś horroru a nie realne
            zagrożenie dla kontrolera :)
            • Gość: kuna Re: Kontroler może wszystko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.09, 08:48
              kochanie, nawet nie wiesz ile siły ma w sobie zdesperowany kanar węszący za
              premią :-( wyrwanie nóg z d...py jest tak samo realne jak wywołanie rewolucji,
              wierz mi.
      • Gość: toronto Re: Kontroler może wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 08:07
        Dwóch uczniów nie może już jeździć z jednym normalnym biletem
        pojazdami toruńskiej komunikacji miejskiej"

        To jest normalne w całej Europie. Ulga jest przypisana do konkretnej
        osoby i dlatego ta osoba musi mieć swój indywidualny bilet. Chyba że
        jest to bilet grupowy.

        W Toruniu (przynajmniej tak było dwa lata temu, gdy tam mieszkałem) bilet był
        podzielony na dwie części, miałeś ulgę kasowałeś go tylko z jednej strony, bez
        ulgi kasowałeś z obu stron. Często zdarzało się że jak ktoś ze znajomych nie
        miał biletu to drugi kasował bilet z obu stron, kontrolerzy nie robili z tego
        powodu żadnych problemów. W artykule piszą,że MZK nowe bilety wydrukowało wiec
        może teraz jest inaczej i ulgowy bilet wygląda inaczej niż normalny.
      • Gość: Rafik Re: Kontroler może wszystko IP: *.rect.uni.torun.pl 27.02.09, 09:01
        > Kontroler nie powinien się wzburzać tylko spokojnie zawieźć chłopaka
        > na policję i złożyć doniesienie. Widać chłopak taki "wykształcony" a
        > nie wie co to groźba karalna.

        No właśnie. Chłopak powinien złożyć doniesienie na nieokrzesanego karka z Renomy.
      • Gość: Ale za to Re: Kontroler może wszystko IP: *.kalisz.mm.pl 20.11.09, 23:40
        może być wyższa kara.Za zamiar obalenia rzadu jest wyższa kara niż
        za groźbę pobicia.
    • Gość: karzeu Kontroler może wszystko IP: *.leed.cable.ntl.com 27.02.09, 08:05

      renoma jest legenda rowniez w podwarszawskiej wkd. wyrywanie dokumentow,
      'mandacik' za nie skasowany bilet 10 sekund po wejsciu do pociagu, ogolne
      chamstwo, niedzialajace kasowniki w wkd, a potem spisywanie za nie skasowny
      bilet. pisanie odwolan do gniezna nie daje zupelnie nic, niezaleznie od
      sytuacji. przykro i az boli bo ja osobiscie lubie wspierac moja wkd-ke, bo mam
      do niej sentyment. (chce sobie ja nawet wytatuowac - wkd.pi.pl)tesknie za
      czasami kiedy bylem dzieciakiem i w kazdej wkd byl pan konduktor, zawsze ten
      sam, wiedzial kto kasuje bieciki, kto nie, kto ma miesieczny i jezli komus sie
      zapomnialo to nie bylo problemu bo pan i tak wiedzial (mialem wtedy pewnie z
      10 lat wiec to jakies 10-15 lat temu).

      mistrzostwa w jezdzie bez biletu obejza panstwo w najblizsza sobote w KANAR+
    • Gość: miszcz Lecz na kibicow trzeba uwazac, IP: 213.184.193.* 27.02.09, 08:09
      wsrod nich chuligan czasem sie zdarza
      taki ci w ryja moze przylozyc a kanar tez chcialby sobie pozyc
    • Gość: webek Trans Kontrol jest ze Swarzędza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.09, 08:13
      Jak w temacie, proszę nie czepiać się kanarów z Poznania. Dla osób spoza
      wielkopolski: Swarzędz ma się tak do Poznania jak Żyrardów do Warszawy :P
      • Gość: mucha TransKontrol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 09:45
        Gwoli świsłości to TransKontrol ma siedzibę w Poznaniu na Piątkowie, ale jego
        kanary nie pracują w Poznaniu, bo władze miasta takich buraków nie zatrudniają.
        Inaczej w Swarzędzu. Miałam nieprzyjemność ze starym zapijaczonym dziadem, który
        wypisał mi mandat za to, że nie zdążyłam skasować biletu, oczywiście mandat
        olałam, ale po jakimś czasie przyszło wezwanie i dla świętego spokoju
        zapłaciłam. Dodam, że kary płacą tylko tacy nieznający tematu nowicjusze jak ja,
        bo na tej samej trasie zawsze jeżdża te same dwa dziady i mieszkańcy Swarzędza
        doskonale ich znają, więc nie dają się zaskoczyć.
    • lesio5 Nie lubie populistycznych artykulów 27.02.09, 08:16
      Przypadek toruński jest ewidentny. Rację ma kontlorer.
      Dwa bilety ulgowe to nie to samo co jeden normalny. Do każdego biletu ulgowego różnicę dopłaca bowiem miasto, państwo, sponsor ulgi. Dlatego uczniowie mają kupowac bilety ulgowe, bo w ten sposób ich przejazdy są dofinansowane.
      Jeśli natomiast kupili sobie 1 bilet normalny, oznacza to ze jeden zrezygnował z ulgi a drugi jedzie na gapę. Przewożnik ma słuszne roszczenie do jednego z pasażerów i akcja kontolera była zasadna.
      • Gość: piggiback Re: Nie lubie populistycznych artykulów IP: *.artnet.pl 27.02.09, 08:44
        Niekoniecznie. W Gdyni dwa ulgowe = jeden normalny, ale nie odwrotnie. Ogolnie mozna dosc dowolnie sumowac bilety, byle kwota sie zgadzała.
        • Gość: Piotrek Re: Nie lubie populistycznych artykulów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 12:08
          > W Gdyni dwa ulgowe = jeden normalny, ale nie odwrotnie.

          Jeśli dotyczy to ulgi ustawowej, dofinansowywanej ze skarbu państwa, to znaczy, że przedsiębiorstwo komunikacyjne naciąga skarb p. Bo jeden normalny "złożony" z dwóch ulgowych oznacza, że pasażer zapłacił pełną stawkę za przejazd, a do tego drugie tyle (albo mniej, zależnie od ulgi) dopłacił jeszcze skarb państwa.
        • Gość: abc Re: Nie lubie populistycznych artykulów IP: 217.153.61.* 27.02.09, 12:30
          Dwa ulgowe nie robią problemów bo to jest czysty zysk dla przewoźnika: dostanie dwa razy dofinansowanie do biletu więc przymykają oko.

          Odwrotnie nie można bo nie dostaną dofinansowania za dwóch uprawnionych do ulgi jeżeli ci kupią cały bilet...

          Działa filozofia Kalego.
    • Gość: Michał Rozwiązanie problemów oana Mańkowskiego jest prost IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.09, 08:24
      Wystarczy złożyć donieniesie na Polcję lub do prokuratury przeciwko
      firmie Trans-Kontrol o próbę wyłudzenia pieniędzy. Dodatkowo
      powienin zażądać od nich odszkodowania (za szkody moralne i stracony
      czas na wyjaśnienie spraw związanych z oszukańczym wystawianiem
      mandatów cy kar na jego nazwisko).
    • Gość: Papuga Kontroler może wszystko IP: *.omi.pl 27.02.09, 08:25
      Już samo nazwanie kontrolerów "kanarami" świadczy o poziomie kultury
      autora artykułu i gazetki.
      Ludzie Ci wykonuja ciężka niewdzięczną pracę i są narażeni na
      chamstwo i ataki (w tym fizyczne) ze strony "pasażerów" bez biletów.
      A za komentarz ,że młodzieniec (student?) by ich wystrzelał! z
      kałacha - powinien dostać w 30 razy na goły tyłek publicznie przy
      pręgierzu w Gdańsku.

      • Gość: tomeczek Re: Kontroler może wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 08:32
        Gość portalu: Papuga napisał(a):

        > Już samo nazwanie kontrolerów "kanarami" świadczy o poziomie kultury
        > autora artykułu i gazetki.

        O ile wiem, ta nazwa jest jeszcze przedwojenna, tylko że kiedyś nazywano tak żandarmów wojskowych a potem dopiero kanarów, o przepraszam, kontrolerów :) W każdym razie wg mnie to określenie straciło już negatywny charakter.

        > Ludzie Ci wykonuja ciężka niewdzięczną pracę i są narażeni na
        > chamstwo i ataki (w tym fizyczne) ze strony "pasażerów" bez biletów.

        Chlip chlip
        (tu przerwa na otarcie łez wzruszenia):







        Za to pasażerowie z biletami są narażeni na chamstwo i ataki (w tym fizyczne) ze strony kontrolerów.
        W naturze musi być równowaga?
        • Gość: smyk Re: Kontroler może wszystko IP: *.chello.pl 27.02.09, 13:35
          Kontrolerem to może bywa kilka procent osób pracujących w tym fach reszta to
          typowe kanary.Kilkanaście razy spotykam się z kontrolą i tylko dwa lub trzy na
          sto jest to kulturalna kontrola najczęściej jest to próba upolowania gapowicza
          za wszelką cenę nie patrząc na nic.
      • mikrobyznesmen Re: Kontroler może wszystko 27.02.09, 08:38
        Gość portalu: Papuga napisał(a):

        > A za komentarz ,że młodzieniec (student?) by ich wystrzelał! z
        > kałacha

        Czytaj ze zrozumieniem, Papugo:

        "- Wkurzony niemiłym zachowaniem pracowników Renomy powiedziałem, że kupię Kałasznikowa i przeprowadzę rewolucję, żeby w tym kraju ludzie bez jakiegokolwiek wykształcenia nie rządzili ludźmi wykształconymi "

        No, jeżeli dla kanarów zapowiedź przeprowadzenia rewolucji jest groźbą realną, to gratuluję... i polecam im picie... wyłącznie melisy (na uspokojenie nerwów skołatanych ciężką i niewdzięczną pracą).
        Albo może rewolucja październikowa im się skojarzyła? :)
        • Gość: Papuga Re: Kontroler może wszystko IP: *.omi.pl 27.02.09, 11:16
          "Kupię kałacha i przeprowadzę rewolucję"
          - Jeżeli ma to byc rewolucja goździków (tj. uzycie przekonywujacych
          argumentów bez wystrzału jak w Portugalii) to po co Ci zakup
          kałacha ?????????????
          - Jezeli chcesz pod groźbą broni przeprowadzać swoje racje to jesteś
          dyktatorem , a twojegroźby są karalne i Renoma powinna wystąpić do
          sadu. A na miejscu kontrolerów jak bym taki tekst usłyszał tobym się
          bardzo wkurzył.... (Osobiscie jestem nadal za wymierzeniem sprawcy
          (A NIE OFIERZE jak sugeruje pokrętny artykuł którego głownym celem
          jest zjednanie do czytania GW kolejnych rzesz bezkrytycznych
          czytelników), 30 razów na gołe dupsko publicznie przy pręgierzu ku
          uciesze zgromadzonej gawiedzi)

      • Gość: kapitan_statku Re: Kontroler może wszystko IP: 195.20.110.* 27.02.09, 08:38
        To ze kanary to ludzie wydajacy sie nie miec mozgu to wiadomo.
        Podstaw kultury nie znaja, przepisow ktorymi sie de facto posluguja
        tez przypuszczam ze nie). Ale my tu pitu pitu, a kanary dalej bez
        mozgu
        • 3cik <---------=-- 27.02.09, 09:13
          Faktem jest, że pasażerowie też często kulturą nie grzeszą.
          Przykład:
          Jechałem niedawno tramwajem ulicą Królewską w Krakowie. Korpulentna pani w wieku
          balzakowskim wsiadła do tramwaju na pewno wcześniej niż ja. Po kilku
          przystankach wpadli kanarzy a Pani na cały głos zaczęła się wydzierać że ona
          właśnie szła skasować bilet, że jest chora, że zaraz zasłabnie i w ogóle "ludzie
          pomocy". Faceci stanowczo acz grzecznie wysadzili ją przy komisariacie.

          I pytanie - czy podeszły wiek i donośny głos to wystarczający powód żebym miał
          sponsorować komuś przejazd?
      • Gość: Zdzisław Dyrman Re: Kontroler może wszystko IP: 212.87.240.* 27.02.09, 08:42
        > Ludzie Ci wykonuja ciężka niewdzięczną pracę i są narażeni na
        > chamstwo i ataki (w tym fizyczne) ze strony "pasażerów" bez biletów

        Ale z tego co wiem to nikt siłą do kanarów nie wciela. Jesli praca jest za ciężka to można ją zmienić. Ale widocznie niektórym jest ona na rękę, bo mogą pokazać swoją wyższośc, pokazać, ze coś od nich zależy, że są ważni.
      • Gość: ktoś Re: Kontroler może wszystko IP: *.aster.pl 27.02.09, 09:01
        pod warunkiem, że byliby uczciwymi kontrolerami. marzy mi się coś na wzór CBA
        dla kontrolerów, by zniszczyć niecny proceder przyjmowania korzyści
        materialnych, tu: działki za niewypisanie mandatu. niektórzy mają niezły dochód
        od nie wypisywania mandatów rzeczywistym złodziejom i oszustom. "kwita" daje się
        głupcowi, który ma źle podpisany bilet, zapomniał, nie zdążył, itp skasować
        bilet. takiego frajera trzeba przyuczyć, no i pokazać szefom z ZTM, że łapie się.
        dane pana Manikowskiego mogą być używane w cichym porozumieniu między
        nieuczciwymi stronami, bo "kwita" komuś trzeba dać, a żywą gotówkę w kieszeń wziąć
        i tak wszystko gra - zakłady miejskie mają wyniki, nieuczciwi notoryczni
        gapowicze dalej jeżdżą na gapę, dureń zapominalski odprowadzi do kasy miejskiej
        mandat, a kanar w glorii i chwale, że tępi złodziejstwo:(
    • Gość: Kr_zryś Kontroler może wszystko IP: *.miechow.com 27.02.09, 08:34
      "kupię Kałasznikowa i przeprowadzę rewolucję, żeby w tym kraju ludzie bez
      jakiegokolwiek wykształcenia nie rządzili ludźmi wykształconymi"(...)"Widać
      facet nie wie co to metafora"
      LOL, "metafora"? Metaforą jest w tym wypadku wyraz "student", bo młodziak
      posługuje się pojęciami których nie zna. Po za tym mówi jak zwykły faszysta.
      Każdy normalny po takiej gadce by mu z bańki pociągnął.
      • Gość: no name Re: Kontroler może wszystko IP: *.4web.pl 27.02.09, 11:24
        >Każdy normalny po takiej gadce by mu z bańki pociągnął

        Chyba kazdy normalny zul, cham i prostak.
    • Gość: Viljar Kontroler może wszystko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.09, 08:42
      Przedwczoraj kontroler z Renomy nie wypuścił mnie na stacji Gdynia Grabówek,
      gdzie kończy się "zasięg" mojego biletu miesięcznego pod pretekstem, że "on
      pracuje w pociagu a nie na peronie". Zanim obejrzał bilet, to pociąg ruszył, a
      kanar stwierdził, że własnie przejechałem strefę i muszę zapłacić mandat.
      Przecież to jawne wymuszenie! Tego kanara mógłbym oskarżyć o uprowadzenie.
      Oczywiście złożyłem reklamację z opisem zdarzenia i kopią biletu. Mam nadzieję,
      że mają tam zdrowy rozsądek i nie będę musiał kierować sprawy do sądu
      • Gość: piggiback Re: Kontroler może wszystko IP: *.artnet.pl 27.02.09, 08:47
        Niestety, mozesz sie przeliczyc.
      • Gość: passenger Przy Policjancie kontroler sobie może... IP: *.gl.digi.pl 27.02.09, 09:03
        Masz problem z nadgorliwym kanarem a racja jest po twojej stronie?
        Odmów podania danych i wezwij straż miejską/policję na świadków
        rozmowy. W telefonie jest kamerka - zacznij nagrywać delikwenta.
        I przede wszystkim - miej zawsze bilety i NIE KOMBINUJ.
        • Gość: Viljar Re: Przy Policjancie kontroler sobie może... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.09, 10:41
          Tu się zgadzam. Bilety mam przy sobie zawsze i kombinować nie musiałem.
          Gorzej z tym niepodawaniem dokumentów, goscie z Renomy czasami najpierw walą, a
          potem spisują :/
      • Gość: ąę Re: Mam nadzieję, że mają tam zdrowy rozsądek IP: *.direct-adsl.nl 27.02.09, 12:17
        Nie mają. Od razu kieruj sprawę do sądu.
    • bezebubol kanar? 27.02.09, 08:54
      kanar NIE MA PRAWA CIĘ DOTKNĄĆ!!!!!a po wyjściu ze środka transportu może cię co
      najwyżej pocałować w d**pe[za twoją zgodą].każda próba zatrzymania siłowego
      podlega pod prokuratora!!!!
    • Gość: Dziad Kontroler może wszystko IP: *.38-79-b.business.telecomitalia.it 27.02.09, 08:56
      MPK ze Swarzedza to nie MPK z Poznania!
      • Gość: gosc Polska...po prostu! IP: *.ch.pw.edu.pl 27.02.09, 09:09
        Mlodzi uciekajcie z tego kraju
    • Gość: gość Swarzędz to nie Poznań IP: 62.29.165.* 27.02.09, 09:07
      Skoro mieszkańcy Swarzędza zawsze podkreślają swoją odrębność od Poznania, to
      niech i liczą się z konsekwencjami i niech praktyki ichniejszej firmy
      transportowej nie szargają imienia Poznania! Domagam się zmiany nagłówka części
      poświęconej Swarzędzowi!

      W Poznaniu niegdyś też była osobna firma kontrolerska (Konsol), ale po wielu
      incydentach od dobrych kilku lat kontrole przeprowadzają już tylko i wyłącznie
      umundurowani pracownicy MPK i sytuacja uległa znacznej poprawie.
      • Gość: pacal od dłuższego czasu już nie tylko IP: *.gprs.plus.pl 27.02.09, 12:30
        Już nie tylko umundurowani. Tacy nie złapaliby prawie nikogo. Niemniej są to
        pracownicy MPK i kontrole przebiegają zdecydowanie przyjemniej dla pasażerów niż
        wcześniej.
    • Gość: tuti Dryblasów i bezdomnych mijają IP: *.olsnet.eu.org 27.02.09, 09:08
      Co do tej pani, która przepuściła "dryblasów". Nie tylko ona jedna tak czyni.
      Tylko co to za kontrola, skoro spokojnie pozwala się "karczkom" i bezdomnym na
      mijanie prawa, za to potem pokazuje się całą SIŁĘ WŁADZY dzieciom, staruszkom
      czy innym którzy nie mają takiej siły przebicia?
    • Gość: anonymous Sprzedaz nie moze prowadzic do wyligitymowania IP: *.dip.t-dialin.net 27.02.09, 09:15
      Nalezy dazyc do albo zlikwidowania oplat za komunikacja publiczna
      i jej finansowanie w stopniu przepelnienia z reklam i podatkow
      publicznych, do wymuszonego sprzedawania biletow, albo do
      bramek na bilety z paskiem magnetycznym uniemozliwiwjace wejscie
      do pociagu czy autobusu bez biletu.
      Naloty na pasazerow czesto nie mieszczocych sie w granicach
      kilku minut w czasowych strefach waznosci sprzyjaja nie legalnemu
      legitymowaniu na oczach innych pasazerow i mozliwosci akustycznego
      zdradzenia danych osobowych do osob trzecich np. w szczegolnosci
      obcokrajowcow z krajow niebezpiecznych etc.
      • Gość: anonymous Re: Sprzedaz nie moze prowadzic do wyligitymowan IP: *.dip.t-dialin.net 27.02.09, 09:24
        Np. Amsterdam dawno rozwiazal ten problem budujac w tramwajach
        budki z kontrolujacymi na wejsciu bilety a w razie ich nie posiadania
        ich wymuszonej sprzedazy, a koleje niemieckie sprzedaza biletow podzczas
        sprzedazy i kontroli po kazdej stacji.
    • Gość: xxx Kanar = gorzej niż ubecki konfident IP: *.acn.waw.pl 27.02.09, 09:16
      Jaki trzeba mieć charakter, żeby zostać kanarem albo np. urzędasem skarbowym?
      Większy szacunek należy się prostytutkom niż kanarom
    • Gość: czarna Kontroler może wszystko IP: *.icpnet.pl 27.02.09, 09:27
      I po raz kolejny nieścisłosc w tekście Gazety. Piszą w podtytule "Poznań..." a
      zdarzenie dotyczy Swarzędza, który częścią Poznania NIE JEST!!! Mogliby choc raz
      na jakiś czas zadbac o jakośc artykułów. Gdybym chciała wyszukiwac wszystkie ich
      błędy to bym chyba musiała pracowac jak na etacie
    • Gość: Karol Kontroler może wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 09:31
      Prawda jest taka, że np. w Łodzi to zajęcie, bo nie można tego nazwać pracą,
      wykonują same łajzy albo jacyś śmieszny renciści. Niekiedy zdarzają się osoby z
      przestępczym wyglądem lub w dresach. Co się porobiło...
    • Gość: T I dobrze, trzeba jeździć samochodami IP: 87.105.164.* 27.02.09, 09:34
      Ludzie powinni stymulować gospodarkę i jeździć samochodami. Jak
      spada sprzedaż samochodó i benzyny to tysiące ludzi tracą pracę.

      Zamiast czepiać się kanarów trzeba sięczepiać pałek i strażaków
      miejskich za szykanowanie kierowców!
    • naprawdetrzezwy Bandyta groził śmiercią? 27.02.09, 09:36
      " Wkurzony niemiłym zachowaniem pracowników Renomy powiedziałem, że
      kupię Kałasznikowa i przeprowadzę rewolucję,"

      A przy okazji - on wcześniej nie wiedział, że będzie jechał o
      północy?
      Tak z ciekawości pytam, bo zazwyczaj, będąc na rodzinnym terenie, ma
      się pewne plany...
      Jechał z pracy? To pewnie miał okresowy bilet.
      Z knajpy? To planował wcześniej picie, więc bilet powinien mieć w
      kieszeni.
      Zasiedział się w burdelu? No, to wtedy faktycznie miał problem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja