Gość: marcelikd
IP: 158.66.1.*
26.02.09, 16:20
No proszę, a ja wczoraj jechałem w Berlinie S bahnem i niestety przez swoja
niewiedzę ( to mnie oczywiście nie tłumaczy) kupiłem tylko bilet tzw.
dojazdowy. Pani kontroler poinformowała mnie że bilet jest nie na tą strefę i
że powinienem kupić inny, zapytałem czy moge u niej kupić, powiedziała że nie
i dodała że nastepnym razem dostane kare w wyskokości 40 Euro, na tym sie
skończyło. Jak widać można tylko taka kultura do nas szybko nie dotrze. Jeśli
chodzi o PKP to z Przewozami Regionalnymi wygrałem sprawe w sądzie za
bezprawne zatrzymanie podczas próby kupienia biletu u konduktora, tak też
można załatwiać sprawy tylko po co, no i koszty procesu spadły na PKP :)