Dodaj do ulubionych

Samochody "na bani"

02.08.09, 22:44
Etanol wytworzony w tradycyjny sposób zawiera szkodliwe substancje powstałe w
czasie fermentacji. Dopiero kilkukrotna destylacja lub wieloletnie leżakowanie
w odpowiednich warunkach pozbawia ten produkt właściwości trujących dla
organizmu człowieka. To, że chemiczny sposób produkcji etanolu nie jest
stosowany do produkcji napojów spirytusowych jest moim zdaniem skandalem. W
imię korzyści dla przemysłu spirytusowego dopuszcza się do trucia miliardów
ludzi ! To jest dla mnie szokujące. Dla wielu amatorów mocnych trunków również
szokujące jest to, że wytworzenie 2,5 litra wódki (z 1 litra spirytusu)
kosztuje 3 zł. Stąd wynika koszt wytworzenia 0,5 l wódki, który wynosi niecałe
1 zł. Oczywiście że jest to dopiero surowiec do produkcji tego co nabywają
konsumenci ale po dodaniu jeszcze nawet 5 złotych otrzymujemy 6 a nie 16 zł
(tyle kosztuje najtańsze 0,5 litra wódki przeciętnym sklepie). A co do
stosowania bioetanolu jako dodatku do benzyny to podobno jakiś naukowiec
udowodnił, że wyprodukowanie 1 l bioetanolu wymaga zużycia ponad 1 l ropy
naftowej. Chodzi tutaj o cały proces wytworzenia od zasiania odpowiednich
roślin aż po przewiezienie ostatecznego wyrobu na stację benzynową. Etanol
syntetyczny w świetle tego stwierdzenia jest dużo lepszy i powinien zostać jak
najszybciej wprowadzony jako dodatek do paliwa.
Obserwuj wątek
    • Gość: a Re: Samochody "na bani" IP: 87.204.10.* 02.08.09, 23:09
      Z piciem tego syntetycznego alkoholu to jest trochę inaczej: wspomniany w
      artykule napój z lat 80-tych truł tak niemożebnie, że był spożywany wyłącznie z
      braku innych możliwości. Ale następny dzień, on nie był wesoły.
      Tradycyjnie wytwarzany etanol oprócz samego siebie zawiera też inne trucizny. To
      prawda. Warto jednak pamiętać, że główną trucizną jest sam etanol a reszta to
      tzw bukiet zapachowy. Etanol psuje w człowieku wszystko. Bukiet zapachowy psuje
      dodatkowo wątrobę, już napoczętą przez etanol.

      Etanol w samochodzie? Czemu nie. Nie dałbym tylko głowy, czy Brazylijczycy to
      przypadkiem nie jeżdżą na metanolu produkowanym z drewna. Samochód jest z blachi
      i nie ma wątroby ani systemu nerwowego.
    • radocha1 Samochody "na bani" 02.08.09, 23:22
      Dobre bo tanie... Zależy gdzie. Produkcja alkoholu etylowego tania
      jak śmieci. Ale wydobycie np. w Arabii Saudyjskiej - jeszcze tańsze.
      Wielokrotnie. Każdy może wójka gugle zapytać. W przypadku ropy -
      wydobycie to najmniejszy koszt (nie mówię tu o zwariowanych relacjach
      rosyjskich), potem transport. Samo nalanie (chodzi o tą konkretną
      czynność - podejście, wsadzenie do dziury, popchnięcie tych litrów
      itd itp) do baku kosztuje drożej. Nawet w USA państwo najwięcej
      zdziera. Można podjąć decyzję politycznbą - jak Brazylia. Ale jak na
      razie - najtaniej wychodzi kupić - i dać zarobić arabom - niż
      napędzić.
      5 minut z wujaszkiem gugle - i każdy se może sprawdzić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka