Dodaj do ulubionych

Okaleczone miasto

01.09.09, 08:22
Z okazji wojny sprzed prawie stu lat politycy fundują miastu paraliż
komunikacyjny na ogromną skalę.

Czy tych różnych Kaczyńskich, Tusków, Merkli i Putinów nie można było na
lotnisku zapakować w helikopter, dostarczyć na Westerplatte, a po skończonym
politycznym jublu tą samą drogą powietrzną odstawić znowu na lotnisko?
Dlaczego politycy muszą stale pętać się pod nogami normalnym ludziom?

- Stefan
Obserwuj wątek
    • jk Re: Okaleczone miasto 01.09.09, 08:59
      Raz na 70 lat dasz radę. Nie przesadzaj.
      Jeździłem dzisiaj rano (7-8) po Gdańsku, nie było żadnego problemu.
      • stefan4 Re: Okaleczone miasto 01.09.09, 09:34
        jk:
        > Raz na 70 lat dasz radę. Nie przesadzaj.

        Jasne, tsunami też da się przeżyć. Tylko po co?

        W czasach rozbuchanej telekomunikacji politycy mogliby te swoje napuszone mowy
        wygłaszać ze swoich pałaców i gabinetów bez utrudniania życia ludziom. Żaden
        ważny interes świata nie wymaga, żeby polityk zjawił się fizycznie i cieleśnie w
        konkretnym miejscu; w dodatku żeby tam dotarł drogą lądową. No to po co
        blokować komunikację miejska, która i bez tego ledwie dyszy?

        Jeśli taki Putin chce sobie zwiedzić Sopot, to kto mu broni dotrwać do końca
        kadencji i wtedy przyjechać incognito, bez paraliżowania ruchu?

        - Stefan
        • zgred.polarny Re: Okaleczone miasto 01.09.09, 09:40
          stefan4 napisał:
          > Jasne, tsunami też da się przeżyć. Tylko po co?
          Dla samej radości życia:)

          Pamiętaj, że cykliści mają zakaz malkontencenia; zajrzyj do Statutu
          Wzorowego Cyklisty:O
    • Gość: OBS Re: Okaleczone miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 19:30
      O nie nie nie, to zwykli ludzie tacy jak Ty czy ja przeszkadzają politykom i urzędnikom zupełnie sie panoszyć:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka