Lista cudzoloznic

01.08.04, 21:06
W ktoryms poscie przeczytalam, jak radzicie porzuconej czy zdradzonej pogadac
z tamta druga. Wiec cholender zasiadlam do roboty i wypisalam wszystkie baby
o ktorych wiedzialam, ze przeszly przez lozko mojego bylego. Jak na 4 lata
moze to nie imponujaca lista, ale... I zobaczmy c tu mamy (w kolejmosci
czasowej):
1. Kasia - mama 2 dzieci i zonka, mieszka w Starogardzie Gdanskim. Co ona
moze mi powiedziec?? WIedziala o sytuacji i sie nie powstrzymala. Chyba nie
zadzwonie.. Niech jej dzieci maja normalna rodzine.
2. Natalia - rocznik '83 z Koszalina, w jednym z smsow napisala "..i chociaz
bys mial zone i caly tabun dzieci to chce Cie tylko dla siebie.." Jak sie o
niej dowiedzialam poronilam, a on nawet nie przyjechal, mial daleko z Mielna,
gdzie spedzal z nia weekend do Gdanska. Jest sens gadac?? Nie!!
3. Malgorzata - samotna mama 2 dzieci z Wroclawia (byly byl na postdocu). Tej
nie rozumiem, tez zostala porzucona i wiedzac o sytuacji nie miala skrupulow.
Tez odpuscilam sobie dzwonienie.
4. Kasia - tez mama i zona, taki jednorazowy wyskok na konferencji w Toruniu,
calkiem niedawno - w czerwcu. Mam do niej numer, a wlasciwie na komorke jej
meza.. I co bedzie jak zadzwonie?? Nie zmieni to przeszlosci..
I tak z tego spisu wyszlo mi, ze nie chce z nimi gadac. Po co?? Zeby
dowiedziec sie z jakim gnatem sie zwiazalam?? Jaka bylam glupia, ze kogos
takiego pokochalam i zaufalam mu?? Nie, dziekismile Jak woli inne - jego wybor.
Tylko jest jeden problem... Otoz on ma 38 lat (zwiazalam sie z facetem o 11
lat starszym, takim ustatkowanymsmile ). Teraz sie wypial na mnie i nienarodzone
jeszcze dziecko. Ale co bedzie za 2, 5, 7 albo za 12 lat?? Przeciez to bedzie
juz starzec. Co bedzie jak wtedy przypomni sobie o nas?? Dlatego z calego
serca zycze mu, zeby znalazl sobie kogos, z kim bedzie do konca zycia. Byleby
dal nam spokoj..
    • virtual_moth Re: Lista cudzoloznic 01.08.04, 21:20
      No, ja pogadałam z kochanką exa. A raczej ona ze mną, bo to ona poinformowała
      mnie o zdradzie - ponieważ sama została przez niego zdradzona (jakieś tam
      jednorazowe wyskoki). Jak się wyraziła, chciała mnie uświadomić, bo dręczyły ją
      wyrzuty sumienia. Myślała poza tym, że ex wcześniej ode mnie odszedł i będzie
      mi zwisać, gdy się dowiem o zdradzie. A ja z nim nadal byłam i co więcej, nasz
      związek przeżywał długo wyczekiwany rozkwitwink
      Po wysłuchaniu jej relacji (gg) i po usłyszeniu odpowiedzi na moje pytania
      gdzie, kiedy, od kiedy itd. pozwoliłam sobie wyzwać ją od najgorszych. Wtedy
      zaczęła plątać się w zeznaniach: a bo ja lubię seks, robię to na co mam ochotę,
      był w moich rękach zabawką i nie zamierzałam go nikomu odbijać (???), to on się
      we mie zakochał.

      Po tym kontakcie pozostał ogromny niesmak - dowiedziałam się, w kim zakochał
      się mój ex. To było bolesne - bo zakochał się w ku...e. A ja myślałam, że to
      normalny gośćuncertain Nasunęły mi się pytania: kimże jestem, skoro zostałam kiedyś
      wybrana przez miłośnika dziwek i du....dajek?

      Nie polecam rozmów z kochankami exów. Po moim kontakcie z nią zostałam przez
      nią oskarżona o nękanie obraźliwymi esemesami (nawet nie wiem jaki kobita ma
      numer) oraz groziła mi prokuratorem i więzieniem.

      Niech to będzie przestrogą dla innych - nigdy nie wiadomo na kogo może się
      trafićwink

      Pozdrawiam
      • leeya Re: Lista cudzoloznic 01.08.04, 21:33
        Chyba dobrze jednak zrobilam, ze nie zadzwonilamsmile W sumie masz racje, nie
        wiadomo na kogo sie trafi.. Ja i tak mam do siebie niesmak za te 4 lata i
        ciagle wybaczanie, po co mam sie jeszcze bardziej dolowac??
    • virtual_moth P.S.;-))) 01.08.04, 21:29
      Komuś się może wydawać, że w tym galimatiasie juz nie wiadomo kto był
      zdradzaną, a kto tą, z którą zdradzał. Ja stosuję własny system rozpoznawczy:
      zdradzana to tak, z którą był najdłużej oraz ta, która ma z nim dziecko.
      Wychodzi mi, że zarówno ja jak i kochanka jesteśmy te zdradzane, mimo tego że
      tylko ja spełniam oba warunki. Z kochanką był bowiem rok, dość regularnie. Inne
      panienki to "jednorazówki", chociaż tej ostatniej miał ponoć coś obiecywać - i
      z nią również, zresztą, gadałam. Chciała mu podawać śniadanie do łóżka i
      codziennie gotować pyszne obiadkismile
      No nie głupie te baby? (łącznie ze mną).
      • amfenix Re: P.S.;-))) 01.08.04, 23:07
        A ja kiedyś zadzwoniłam do kochanki mego męża, nie tej z którą się teraz
        związał, ale takiej innej że się tak wyrażę, przelotnej.Zadzwoniłam tylko dla
        tego, ze była moją dobra koleżanką i myslała, że żyję w błogiej nieswiadomości
        i że skoro nic nie mówię to nie mam o niczym pojecia.A ja tylko cirpliwie
        czekałam aż to się wypali.Nie mogłam wytrzymać jednego, jej tupetu z jakim
        nadal udawała moją przyjaciółkę.Zadzwoniłam i nie żałuję.POwiedziałam jej tylko
        jedno zdanie: życzę ci Asia, żebyś przez całe życie trafiała tylko i wyłącznie
        na takie przyjaciółki, jaką ty byłaś dla mnie.....Nic nie odpowiedziała.Mijamy
        się czasem.Ona szybko się odwraca.
        • virtual_moth Re: P.S.;-))) 02.08.04, 10:52
          Amfenix, ja po tej całej historii ze zdradami chyba nigdy nie zaprzyjaźnię się
          z żadną kobietą. Nawet mojej bliskiej znajomej, którą znam od 17 lat, nie nazwę
          przyjaciółką. Wiem, że gdybym miała odpowiednio przystojnego faceta, na pewno
          zaostrzyłaby na niego pazurkibig_grin Już zdradziła swego męża z żonatym (mąż jej
          wybaczył) i nadal myśli o kolejnej zdradzie - żonaty, nieżonaty, bez znaczenia:-
          /// Nie robi tego tylko dlatego, że boi się stracić rodzinę (na razie).
          Zresztą, teraz przypominam sobie pewną moją "przyjaciółkę" z lat studenckich -
          dopiero po zerwaniu z nią kontaktu zauważyłam, że przechwytywała wszystkich
          facetów, którzy zwrócili moją uwagę - albo była szybsza, albo zbierała resztki
          po mnieuncertain Obecnie jest z facetem, z którym łączył mnie kiedyś czteroletni
          związek...

          Kobiety są straszne!!!
          • amfenix Re: P.S.;-))) 02.08.04, 11:15
            Faceci są też nieźli.Jakiś rok temu, mąż mojej dobrej koleżanki ( znamy się
            wszyscy 10 lat)przyszedł podziękować mi tam za coś i po wypiciu kilku lampek
            wina po prostu się na mnie rzucił w celach wiadomo jakich.Musiałam się zamknąć
            w łazience, żeby mi dał spokój.Do dziś nie mogę na niego patrzeć.NIc jej nie
            powiedziałam bo dwójka dzieci, dom w budowie....I serce mi się kraje, jak
            dziewczyna mi opowiada, że najlepsze co w życiu ma to rodzina.Bo wiem, że ja
            odmówiłam ale jaka jest pewność, że kolejna odmówi?
    • mysha1 Re: Lista cudzoloznic 02.08.04, 11:56
      ja moje kochane nie bylam taka litosciwa...hihi
      znalazlam smsy zadzwonilam w srodku nocy.byla na tyle glupia ze na poczcie
      nagrala imie i nazwisko.latwo ja znalazlam w ksiazce.zadzwonilam o 1 w
      nocy.poprosilam z mezem-tak na ryzyko czy go ma.zapytalam czy nr komorki taki a
      taki to jego zony.okazalo sie ze tak.wiec mu wylozylam wszystko co
      wiem...troszke nawet dodalam.wiem ze dostala wpier.....i dobrze tak
      puszczelskiej...
      • pelaga Re: Lista cudzoloznic 02.08.04, 14:45
        Swietne smile))) Usmialam sie wink)))))))))))))
        Zaluje, ze ja taka przebojowa nie jestem smile)))
      • leeya Re: Lista cudzoloznic 02.08.04, 15:06
        Masz racje, dwie moglam tak zalatwic, ale co by mi to dalo?? Wyszlam z
        zalozenia, ze niech przynajmniej tamte dzieci maja normalna rodzine.. Moja
        Julcia bedzie polsierota i nic na to nie poradze. Tylko swiadomosc istnienia
        tamtych dzieci mnie powstrzymala.
        A tak swoja droga, to nie oducze sie chyba do konca zycia nadstawiania drugiego
        policzka...
    • bei Kochana Leeya'e 02.08.04, 12:26
      jejku....w glowie mi sie nie miesci- że takie podle dziewczyny wchodzą w Tój
      zwiazek....Qrcze- wiem- facet jest nieodpowiedzialny- ale one.....jak mogą!
      Prze dziesieć lat byla sama- i do głowy by mi nie przyszlo...aby pozolić sobie
      na zaloty faceta- który ma rodzinę! A rodzina już jest dziewczyna- jeśli kogoś
      ma- to dla mnie byl trędowaty...nawet nie chodzilam do koleżanek...do znajomych
      kobiet wtedy- gdy ich facet byl w domu- tak bylo bezpieczniej....facet to facet-
      często mu sie wydaje, że ta obca jest lepsza- bo niby subtelniejsza...bo nie
      wymaga- by cos robil...bo jest taka miła... Powtarzam jeszcze raz swoje zdanie-
      kobieta- która rozbija cudzy zwiazek- ma gorsza moralnosć od prostytutki!
      Serdecznie Ci wspólczuję..... myśle..że dziewczyny nie potrafią byc
      lojalne wobec swojej płci- znasz pewnie to- jak wchodzi na dyskotekę facet z
      dziewczyną- to ta dziewczyna dla mężczyzn- jest juz niewidoczna- bo
      zajęta....trędowata...a dla dziewczyn facet jest nadal łakomym
      kąskiem...próbują podrywać go...i to nachalnie...eeech.... Droga Leeya'u....oby
      ci los- Bóg- wynagrodzila te traumatyczne przeżycia....uwierz...uśmiechnie sie
      do Ciebie szczęście...i to najpiękniejszym usmiechem! ja też długo- nawet nie
      czekała...tylko tkwiłam w koszmarnym maraźmie- nie szukając...nie czekając
      szczescia...
      Bea i 23t Artuś
    • as79 Re: Lista cudzoloznic 02.08.04, 13:06
      Przez chwile myslalam juz, że tylko ja mam takie problemy. Myslę, że
      znalazlyśmy sie w podobnej sytuacji, choć pozornie można zauażyć różnice. Mam
      25 lat i jestem w 4. miesiącu ciąży. Sama. Jedenastka to widać niezbyt
      szczęśliwa liczba dla nas obu, bo ojciec mojego dziecka jest również o 11 lat
      starszy ode mnie. Kiedy dowiedziałam się, że spodziewa się dziecka ze swoją
      pracownicą (kilka lat ode mnie mlodszą!) wiedzialam już, że to koniec naszej
      znajomości. Ale stało się, okazało się , ze i ja jestem w ciąży.
      Mójniesamowicie odpowiedzialny pan zaproponował żebyśmy w takiej sytuacji
      zamieszkali wszyscy razem bo on bardzo kocha dzieci, ja z tamtą kobietą na
      pewno jakoś byśmy się dogadały, a poza tym to on zawsze uważał poligamię za coś
      naturalnego itp... Efektjest taki, że oczywiscie zostałam sama, z czego
      zważywszy na okoliczności, bardzo się cieszę(choc opinia publiczna tzn. mama,
      babcia i te ich hasła pt:co ludzie powiedzą, skutecznie wykańczają mnie
      psychicznie!). I wszysko mogloby , tak sobie myslę , iść coraz lepiej,tylko że
      zostałam komletnie bez środków do życia. Właśnie w czerwcu skończyłam studia, a
      poniewaz nigdy nie pracowałam , nie nalezą mi się zadne świadczenia, jedyne co
      mogę to zarejestrować się jako bezrobotna i w ten sposób być ubezpieczona, poza
      tym nic. Ze strony ojca dziecka tez oczywiście nie moge liczyc na zadną pomoc
      (choc jest czlowiekiem zamożnym), no chyba że przyjmę jego warunki, a tego nie
      zrobię. Tak więc oprócz problemów natury psychicznej,samotności dochodzi
      jeszcze lęk o to co dalej, jak poradzę sobie finansowo przez te najtrdniejsze
      miesiące? Pozdrawiam cie serdecznie, trzymaj się. Juz mi lepiej, bo to napisalam
      • sycyliana Re: Lista cudzoloznic 23.11.04, 22:42
        tylko że
        > zostałam komletnie bez środków do życia.

        A nie zamierzasz składać sprawy do sądu? Przecież przysługują Ci alimenty i
        koszty utrzymania 3m-ce przed i po porodzie.
    • osett Re: Lista cudzoloznic 02.08.04, 13:31
      Hmm... Z kochanką z włąsnej woli bym się nie spotkała (zostałam niejako
      zmuszona - przyszła wraz z M. do kawiarni na jedna z rozmów o strategii
      podziału majątku - do rozmowy w tamtym momencie z oczywistych względów nie
      doszło). Gdyby jednak została "macochą" mojego dziecka - to starałabym sie w
      imię dobra, poczucia bezpieczeństwa dziecka taki normalny "na ile to mozliwe"
      w tej sytuacji kontakt utrzymać. Myśle tu tylko o wymianie informacji i opinii
      dotyczących dziecka i czasu, który mała w ich wspólnym domu by spedzała.
      No ale Oni nie zbudowali razem trwałego zwiazku.

      pozdrawiam
      osett
    • sabiniuk Re: Lista cudzoloznic 02.08.04, 19:03
      leeya, czy mozna cie zaczepic na prywatnym adresie?dawno nie czytałam tak
      madrych slow...
      • leeya Re: Lista cudzoloznic 02.08.04, 21:45
        Oczywiscie, ze mozeszsmile leeya@gazeta.pl Bede czekala na maila.
        • fredzia10 Re: Lista cudzoloznic 24.11.04, 08:47
          Oj, też mogłabym dopisać do listy cudzołożnic pewną Panią,
          ale po co???
          Niedobrze mi się robi na samą myśl o takich, co rozbijają rodziny.
          Często się zastanawiam nad tym, czy te Kobiety nie wiedzą o tym, że On ją kłamie,
          tak jak żonę????? A on poowiada historie wiadomo po co, że taki biedny, że żona go
          nie rozumie, że wogóle ze sobą nie śpią, itd., itp.
          Pozdrawiam zdradzane żony i kochanki zradzane z żonami. Śmieszne, ale niestety
          prawdziwe, drogie Panie.Życie wcale nie jest proste.
          • natasza39 Re: Lista cudzoloznic 24.11.04, 11:10
            fredzia10 napisała:

            > Pozdrawiam zdradzane żony i kochanki zradzane z żonami. Śmieszne, ale niestety
            > prawdziwe, drogie Panie.Życie wcale nie jest proste.

            No tak, życie nie jest proste, z tym się zgodzę, choc to ostatnie zdanie tknęło
            mnie do takiego przemyslenia:
            Jak zona i kochanka sa zdradzane przez tego samego faceta, to kto w tym
            układzie jest swinią?
          • gosza26 Re: Lista cudzoloznic 24.11.04, 11:16
            Podobno jest takie przysłowie, ufa sie mężczyźnie ale nie kobietom...no tak ale
            bilans wtedy wyjdzie na zero...

            Póki co tematycznie nie pasuje do tego wątku, ale przyponiał mi sie tak
            historia z mojego życia, którą dopiero teraz zrozumiałam....

            Po lekturze Waszych postów Wiem teraz dlaczego poczatkowo moja mam nie
            akceptowła Mojego Niemęża (samotny ojciec z 10 letnim synem),... a potem jakby
            piorun w nią trafił i złego słowa nie dała sobie powiedzieć o nim. Taka
            niewinna informacja, że odkąd zona odeszła do innego on w ciągu 6 lat z nikim
            sie nie związał.

            Ta moja mama to mądra kobieta smile
    • leeya Re: Lista cudzoloznic 25.11.04, 00:06
      A wiecie... Tak sobie ten swoj post poczytalam, zadumalam sie, nawet sobie
      pomyslalam... I wiece co wymyslilam???

      JAK TO DOBRZE ZE GO JUZ NIE MAsmile)))))))

      I tym optymistycznym akcentem zakonczam dzisiejszy dzien i smigam do lozia,

      Pozdrowionka,
      Leeya
      • betty33 Re: Lista cudzoloznic 26.11.04, 11:44
        I tak trzymaj!

        A ja myślałam, że tylko ja jestem taka oryginalna i zadawałam się z 11 lat
        ( to jakaś magia, że ci starsi o 11 lat panowie mają coś nie tak z położeniem
        ośrodka myślenia) odpowiedzialnym panem doktorem. Oczywiście przestał być
        odpowiedzialny jak się dowiedział, że jestem w ciąży. No i on jednak był
        wyjątkowy, bo oprócz mnie miał jednocześnie 3 kochanki:
        - studentka lat 24 (a on wtedy 39)
        - pani docent z Warszawy lat 46- mężatka, wysyłała mu maile: "tego dziecka
        (tzn. mojego synka), które urodziło się w czasie naszej miłości nigdy Ci nie
        wybaczę, ale i tak mam zawsze pozostać kobietą Twojego życia!."
        - jego obecna miłość życia (w moim wieku), o ogromnych zaletach- duża kasa,
        wielki biust i taki sam defekt emocjonalny jak on.

        O tym wszystkim dowiedziałam się jednak trchę późno, bo kiedy mój mały miał rok
        i podjęta została próba reanimacji rodziny, zresztą ze względu na napór jego
        mamusi- bo nie wypada, żeby w takiej rodzinie ktoś porzucal swoje dziecko.
        wytrzymałam z nim niedługo, a usłyszałam przez te pare miesięcy, że jestem tu
        dla dobra dziecka, nie kocha mnie, na uczucie to trzeba sobie zasłużyć, i inne
        temu podobne kwiatki. No i odkryłam tez te wszystkie baby trochę z przekazów
        ustnych, trochę z wykopalisk- nawet mu sie nie chciało kasowac maili. Wcześniej
        byłam tak zakochana, że mi padło na wszystki zmysły, nie tylko wzrok.
        Najlepsza była reakcja niedoszłej teściowej, jak się dowiedziała o mojej
        wyprowadzce: A CO Z NIM TERAZ BĘDZIE?! KTO SIĘ NIM ZAJMIE? Nie co ze mną i
        rocznym dzieckiem, tylko co bedzie z 40- letnim facetem.
        Fajne, nie?
        Teraz mały ma pięć lat, tatuś utzrymuje fikcję kontaktów. A ja się w końcu
        wyluzowałam od niego, ale trwało to długo oj długo. Nerwy jeszcze mnie teraz
        nieraz ponoszą, ale juz mu tego nie pokazuję. Jestem miła, grzeczna i doskonale
        neutralna. I nawet nie pokazałam, jak mnie wkurza, ze pokazuje na prawo i lewo
        zdjęcia swojej świeżutkiej córeczki, a mojego synka nawet jednego zdjęcia nie
        ma, bo nie chce mieć.

        Leeya, pozdrawiam Cię mocno, jestes super babka, poradzisz sobie świetnie ze
        wszystkim, co Cię może spotkać. Jak ja Ci zazdroszczę, że mieszkasz w Gdańsku,
        to moje ukochane miasto.
        Beata
        • isabelka20 Re: Lista cudzoloznic 04.12.04, 17:07
          a wiecie co ja wam powiem : ja sama bylam taka kochanka sad Kiedys bylam z
          facetem dosc dlugo ale rozstalismy sie czego nie moglam przezyc, codziennie o
          nim myslalam, codziennie chcialam zadzwonic uslyszec jego glos itd. Spotkalam
          go po pol roku i znow sie zaczelo, bylo super, to trwalo cale 2 miesiace po
          czym dowiedzialam sie ze on mieszka z kims od dluzszego czasu. Poczulam sie
          strasznie chcialam zamknac ten rozdzial ale moje zaslepienie nim bylo
          silniejsze i stalam sie kochanka swojego bylego faceta. I to tez trwalo ze dwa
          miesiace az nie zrobilam testu gdzie wyszly dwie kreski sad
          A teraz coz jestem w 5 miesiacu ciazy czeka mnie sprawa o alimenty i jest mi
          tak cholernie ze wszystkim zle. A ona ta jego dziewczyna nic nie wie i nadal
          jest nieswiadoma tego ze jest zdradzana. Chcialabym jej powiedziec ale brak mi
          sil.
          Pozdrawiam
          iza
          • natasza39 Re: Lista cudzoloznic 04.12.04, 22:10
            Powiedz jej!
          • chardonnay_79 Re: Lista cudzoloznic 08.12.04, 11:46
            witam serdecznie smile

            Moze i glupio tak sie wcinac ze swoimi pretensjami..bo nie chodzi tym razem o
            zadna kochanke (swiadoma czy mniej swiadoma czyjegos zwiazku)..
            Nigdy nie bylam zdradzona ..a jednak tak sie czulam w moim zwiazku. Zostawiana
            na dlugie godziny czasem dni. Jasne ze pierwsze co mi przychodzilo do glowy to
            zdrada..a jednak. Moj ex mial inne ciagotki... Nie wiem jak czuje sie kobieta
            ktora ma swiadomosc ze zostala zdradzona przez faceta jej zycia..moze zaczyna
            porownywac? moze pierwsze co robi to dzwoni do tej drugiej i rzuca miesem? Moj
            facecik mogl godzinami gapic sie w kompa i jarac przy tym blanta za blantem!! W
            kazdym razie ten stan dawno przekroczyl "zdrowa norme".. gdzie 2 dni przed
            wyznaczonym porodem trzasnal drzwiami i poszedl na calonocna sesje komputerowa
            gdzies tam..Ale myslalam ze sie zmieni kiedy urodzi sie nasza cudowna
            coreczka.. niestety!! Nie chcialam zeby ojciec mojego dziecka byl non stop
            zajarany trawa, patologicznym klamca(bo niestety do tego doszlo) i zebym
            znaczyla dla niego mniej niz jakies pieprzone ustrojstwo jakim jest komputer!!
            W tym zwiazku to ja czulam sie "maszyna" (do seksu, sprzatania i gotowania)...
            No i z kim sie tu porownac?? kogo zbluzgac??
            pozdrawiam..
            Dagmara
Pełna wersja