Dodaj do ulubionych

tyrzymajcie kciuki!!!

10.08.04, 12:16
jutro jade z moim Koko do chirurga. ma problemy z napletkiem..trzymajcie
kciuki za mojego malego i za mnie, bo jak zaplacze to nie wiem czy
wytrzymam..chociaz z zasady to dzielny facet..ale trzymajcie kciuki - nie
zawadzi..
pozdrówka Kalina i Koko
Obserwuj wątek
    • 197575a Re:Powodzenia !!!!!!!!!! 10.08.04, 13:09
      Trzymaj się mocno !!!
      Uściski od ady i Julki
    • carlafehr Re: tyrzymajcie kciuki!!! 10.08.04, 13:16
      Kciuki trzymamy, a Ty zrób małemu kompres z Emli na siusiaka, godzinę przed
      zabiegiem.
      Pzdr.
      MonikaS
      • niezabutka Re: tyrzymajcie kciuki!!! 10.08.04, 13:23
        carlafehr napisała:

        > Kciuki trzymamy, a Ty zrób małemu kompres z Emli na siusiaka, godzinę przed
        > zabiegiem.
        > Pzdr.
        > MonikaS
        >
        Dzięki za radę zrobie napewno - tylko napisz mi co to jest, bo ja durnowata nie
        wiem? to jakowaść maść czy co?
        • carlafehr Re: tyrzymajcie kciuki!!! 10.08.04, 14:58
          Emla to taki krem o działaniu znieczulającym. Prawdopodobnie chirurg go też
          zastosuje - tak jak w naszym przypadku, bo alternatywą jest zastrzyk w
          siusiaka - podobno baaardzo nieprzyjemny.
          My przeszliśmy przez tę przyjemność 2 razy: raz u chirurga, który posmarował
          siusiaka Emlą i po 20 min ściągnął na siłę napletek - bolało!
          Drugi raz zrobił to nasz pediatra: kazał na godzinę przed zrobić kompres z Emli
          (czyli obłożyć siusiaka grubą warstwą kremu), potem sam zrobił jeszcze drugi
          taki kompres (siusiaka zabezbieczył obciętym palcem z gumowej rękawiczki, dał
          doustnie jakiś syrop znieczulający i po pół godzinie kazał przyjść. Mój syn po
          pierwzym doświadczeniu bardzo się bał i w trakcie zabiegu pytał, kiedy juz pan
          doktor zacznie. Tymczasem pan doktor w międzyczasie już skończył ku ogramnemu
          zaskoczeniu mojego syna i mojej uldze.
          Nastaw sie jednak na ból przez następny tydzień przy siusianiu i codziennym
          smarowaniu. No i musisz uważać na to, żeby się ponownie nie skleił, tak jak to
          nam się niestety przytrafiło.
          Pzdr.
          MonikaS
          • niezabutka Re: do carla 10.08.04, 15:10
            dzieki za rady, kupie ten kremik jutro jade na konsultacje, to sie dowiem co i
            jak i czy juz zabieg. ale warto weidziec moje kolezanki tez o tym kremie nie
            słyszały i ich dzicii sie nacierpialay,
            śliczne dzięki i pozdrówka
            Kalina i Koko
    • kamila1001 Re: tyrzymajcie kciuki!!! 10.08.04, 13:46
      Cieszę sie ze poruszyłaś ten temat. Ja nie wiem co zrobić z tym jego napletkiem
      bo on mi nie daje nawet zobaczyć. Czy oni usypiaja takie małe dziecko(2,5roku)
      czy na zywca? Pozdrawiam i zycze wytrwałości i powodzenia i mało płaczu..
      Kamila
      • niezabutka Re: tyrzymajcie kciuki!!! 10.08.04, 14:28
        kamila1001 napisała:

        > Cieszę sie ze poruszyłaś ten temat. Ja nie wiem co zrobić z tym jego
        napletkiem
        >
        > bo on mi nie daje nawet zobaczyć. Czy oni usypiaja takie małe dziecko
        (2,5roku)
        > czy na zywca? Pozdrawiam i zycze wytrwałości i powodzenia i mało płaczu..>
        Kamila

        Dam ci znac co i jak jutro idziemy i jutro konsultacja. ale to robia w
        znieczuleniu miejscowym (choc znam przypadek ze robili na zywca - ale klekarz
        czekal na "coś") im wczesniej tym lepiej, bo czasem to tylko sklejony napletek
        a nie stulejka
        • chalsia Re: tyrzymajcie kciuki!!! 10.08.04, 18:46
          Mój półtoraroczny synek miał ten zabieg w znieczuleniu ogólnym (poprzedzonym na
          moją prośbę/żądanie "głupim Jasiem".

          Pzdr.
          Chalsia
          • niezabutka Re: tyrzymajcie kciuki!!! 11.08.04, 11:20
            ale się porobiło..mowię wam..mojego synka wczoraj użadliła osa okazało sie że 3
            razy, w tym dwa razy w powiekę..co ja przeżylam i nadal przeżywam w związku z
            tym..napisze wam w osobnym poście..i wten sposob ten cholerny termin w
            przychodni mi przepadl..ale jedyna pociecha że wezwałam na koniec lekarza
            prywatnie i powiedzial mi że to nie stulejka tylko jeszcze sklejony napletek i
            mam poczekac i odżałować ten termin..ech..
            pozdrówka Kalina i Koko
    • serengetti Re: tyrzymajcie kciuki!!! 10.08.04, 13:56
      Trzymam mocno kciuki! Zobaczysz, wszystko będzie dobrze - powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka