Dodaj do ulubionych

ważne ostatnie dni

02.04.05, 21:36
Zastanawia mnie czy w tych ostatnich trudnych dla większości dniach
zrobilyście coś,by uczcić(nie wiem czy to dobre slowo) stan Papieża.
Wszyscy tylko placzą i o tym mówią,a ja postanowailem swój smutek zamienić w
czyn.Czyn poświęcilem Papieżowi.
Poszedlem do mojej bylej żony,która uczynila mi wiele zlego,wziolem nasze
dziecko, ktore wychowuję i postanowailem jej wybaczyć.Wybaczylem jej to co
zrobila(opisywalem tu kiedyś) ,powiedzialem jej o tym i wiem,że jej to też
bylo potrzebne.Nie znaczy to,że będziemy razem,ale doprowadzilem dziś do
wzajemnego zrozumienia.
Jest mi lepiej.
A Wy,kobitki?Czy ten temat jest Wam obcy?
Obserwuj wątek
    • lilith76 Re: ważne ostatnie dni 02.04.05, 22:32
      nie jestem eks, ale czytając na różnych forach mniej lub bardziej egzaltowane wyrazy żalu (nie wszystkie takie były) zastanawiałam się ile z tych osób nie poprzestanie na żalu, który szybko rozpłynie się w codzienności dnia powszedniego tylko spróbuje zrobić coś dobrego dla drugiego człowieka - w intencji papieża, ku jego pamięci.
      obawiam się, że za kilka dni zamiast uciekać od codzienności w żal nad Janem Pawłem II będą zatapiać się w kolejnym odcinku "M jak Miłość".

      -
      Królowa nie weźmie udziału w świeckiej ceremonii ślubu, ponieważ ma świadomość, że książę Karol i pani Bowles chcieliby, aby ceremonia była skromna. Gdyby królowa wzięła w niej udział, uroczystość, z definicji, nie byłaby skromna.
      • nangaparbat3 Re: ważne ostatnie dni 02.04.05, 22:38
        Mam uczucie, ze ostatnie dni papieza mnie przeorały. Ale to zbyt głębokie, zeby
        już o tym mowić.
    • pelaga Re: ważne ostatnie dni 03.04.05, 15:47
      Bylam dzis w Domu Samotnej Matki oddalonym o 15 km ode mnie.
      Zawiozlam potrzebujacym troche ubran, zabawek dla dzieci, tornister, piornik.
      Porozmawaialam z kobietami, ktore sa w bardzo ciezkiej sytuacji, chcac im dodac
      troche nadziei, ze moze byc lepiej, ze mozna sobie jakos poradzic.
      Mysle, ze to moja pierwsza, ale nieostatnia wizyta w tym Domu.
      • nikita181 Re: ważne ostatnie dni 04.04.05, 11:19
        pelaga, ja cię podziwiam !!! mam za malo charakteru, żeby jechać w takie
        miejsca. Jak spotykam kogoś , kto ma gorzej niż ja, od razu próbuję go
        prostować, naprawiać, zalatwiać, obdarowywać. Różnie to się kończy. Może przez
        to nie mam czasu na rozwiazanie wlasnych problemow. Ale teraz wiem, że dawać
        mozna tyko to, co sie ma. A ja często rozdaje to czego sama nie mam. na
        przyklad kasy. Ale jesteś naprawde fajna babką, wyrazy uznania.
        • pelaga Re: ważne ostatnie dni 05.04.05, 22:08
          > pelaga, ja cię podziwiam !!!

          No cos Ty nie ma za co wink) Zwykly ludzki odruch. Wzielam ze soba Mlodego, zeby
          mial swiadomosc, ze zycie to nie technikolor i ze sa ludzie, ktorzy wymagaja
          pomocy, pochylenia sie i zatrzymania na chwilke na ich losem, tak zwyczajnie po
          ludzku.
    • czekolada72 Re: ważne ostatnie dni 04.04.05, 12:08
      Tak, usiłowałam porozmawiac z moim "ciaglejeszcze" - buta, cynizm, ironia,
      bezczelnosc - jakie z niego sie wylały,a az mnie przeraziły. ale Dziecie mnie
      poinformowało, ze u tatusia w domu bardzo rozpaczaja po smierci Papieza ....
      • ewik25 Re: ważne ostatnie dni 05.04.05, 18:57
        ja wyslalam smsa do jeszcze meza pare godzin po smierci Ojca swietego o tresci:
        I powiedz mi w obliczu smierci Ojca Swietego skad tyle podlosci zlosliwosci i
        nienawisci jest w Tobie w stosunku do mnie? Mam nadzieje ze to co sie stalo
        zmusi cie do refleksji nad samym soba i swoi postepowaniem .......... nie
        odpisal i nie wspomnial nic na ten temat dzis sie z nim widzialam
        • nangaparbat3 Re: ważne ostatnie dni 05.04.05, 23:03
          Ewik, wybacz, ale jesli naprawdę taki byl Twoj sms, to on sie zachowal bardzo
          taktownie, ze nic nie odpowiedzial. Przypuszczam, ze musial sie bardzo wysilić,
          żeby cos takiego przemilczeć. NAwet jesli naprawdę zachowuje sie podle,
          zlosliwie i z nienawiścia. To nie ma nic do rzeczy.
          • natasza39 Re: ważne ostatnie dni 06.04.05, 00:12
            nangaparbat3 napisała:

            > Ewik, wybacz, ale jesli naprawdę taki byl Twoj sms, to on sie zachowal bardzo
            > taktownie, ze nic nie odpowiedzial. Przypuszczam, ze musial sie bardzo
            wysilić,
            >
            > żeby cos takiego przemilczeć. NAwet jesli naprawdę zachowuje sie podle,
            > zlosliwie i z nienawiścia. To nie ma nic do rzeczy.

            No właśnie...
            Papiez nauczał przebaczać.
            Jak prosił Żydów o przebaczenie to nie mówiła im tego że ma nadzieje, że żałują
            iż ukrzyzowali Chrystusa.
            Nie wiem co złego zrobił Ci Twój stary ale przebaczyłaś mu?
            Czy tylko w tych dniach chcesz aby on sie pokajał?
            Bo to sa dwie różne rzeczy....
            Przykro mi, ale trzeba posłuchać słów człowieka który do nas mówił, albo się
            wogóle nie odzywać
            • ewik25 Re: ważne ostatnie dni 06.04.05, 12:43
              Tak wybaczylam mu i wcale nie oczekiwalam odpowiedzi na tego smsa wiem ze to ze
              nie odpisal bylo bardzo taktowne.
    • prunio4 Re: ważne ostatnie dni 09.04.05, 18:37
      Nie wieszam obrazów w oknach, nie noszę znaczków ani nic co świadczy o żałobie
      na piersiach,a zaczęłam od siebie.

      Po raz pierwszy w życiu zdobyłam się(i trwam)na post.Taki ścisły.Bo do tej pory
      brakowało albo motywu(ważę więcej niż powinnam-ale to nie działa na mnie)albo
      silnej woli.

      A potem za modlitwę-trochę głębszą niż zwykle.

      Co prawda na zakonnicę nie nadaję się, ale w Piśmie napisano że doskonalimy się
      poprzez post, modlitwę i jałmuznę.

      Więc do tej trzeciej też dojdę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka