osamek
28.12.06, 22:53
Dziwię się niektórym kobietom samotnym - coraz bardziej sa łapczywe, traktują
alimenty jako źródło dochodów dla siebie
Jestem po rozwodzie - w sumie spokojnie bez orzekania o winie, acz był za
moją przyczyną (inna kobieta + zero zrozumienia i nie umiejetność prowadzenia
domu, brak życiowej zaradności, pomysłu, wręcz szkodliwa infantylność w tych
życiu)
W małżeństwie dużo więcej zarabiałem, byłem ta lokomotywą która ciagneła dużo,
a ona była on wydawania pieniedzy na bzdety i rzeczy niepotrzebne (zmiana
mebli co 2-3 lata) Tak w ostatnim roku zarabiałem jakieś 10-12 x tyle co była
żona (licząc netto)
Mamy dwoje dzieci (syn 10 i córka 5 lata) Przy podziale majątku wspólnego - ze
wzgledu na dzieci - oddałem większe mieszkanie z dwóch które kupiliśmy, jeden
z dwóch samochodów (nowszy) oraz na równo trochę oszędności. Teraz zechciała
na dziecu alimentów w wysokości po 15% dochodów netto na dziecko (sprawa w
sądzie). Choroba jasna - to ja na 1 dziecko zapłacę więcej niż ona zarabia
miesięcznie. Czyli ona ze swojego zarobku będzie utrzymywać wyłącznie siebie i
swoje zachcianki a prawdopodobnie z alimenów też uszczknie dla siebie
TO NIE JEST PROBLEM tych pieniędzy i ich wysokości, ale tego że będzie to szło
nie dla dzieci. Dla nich jestem w stanie wyłozyć i taka kasę, choć to bardzo
dużo. Chciałbym założyć jakąś polisę, czy konto w fundusz i tam wpłacac część
z tych pieniędzy, albo kupić synowi mieszkanie i spłacać kredyt w zamian za
nie. Wtedy wiem, że będzie to dla moich dzieci a nie rozejdą się niewiem gdzie
i nie wiem na co. Ja wiem że wychowanie, praca w domu ale chyba już przesada -
za 1/3 tych alimentów to będzie mogła mieć pomoc przez 8 godzin 7 dni w tygodniu
Przepraszam że na tym formum pytam, lecz może któraś z Was miała jakieś
praktyczne doświadczenie w tym zakresie (tzn czy "część alimentów" mozna
gdzieś lokowac na konto dzieci czy na ich rzecz). Radziłem się adwokata -
powiedział, że w praktyce możliwe jest opłacanie wprost pewnych rzeczy z
bieżacego utrzymania (np zajęcia pozaszkolne) i zaliczanie tego na poczet
alimentów, ale orzy wpłatach na inwestycje (polisa, mieszkanie, fundusz)to
będzie problem. Moja ex jak bede płacił jej połowe w gotówce a polowę odkładał
na dzieci gdzieś na konto czy polisę gotowa będzie złożyć doniesienie do
prokuratury