Dodaj do ulubionych

pytania 6 dniowej mamy!!!

28.02.05, 11:31
kochane zostalam calkiem niedawno mama malego jasienka i mam do was kilka
pytan.Nie chce zaczynac poraz enty jakiegos watku takze moze mi wskazecie
gdzie moge znalesc informacje na temat tego co mago jesc a czego nie.
Interesuje mnie szerszy zakres tego tematu- tzn poza czekolada i owocami
cytrusowymi smile (mleko, pochodne mleka, winogrona, sok jablkowy, itd...)
Mojemu synkowi okropnie schodzi tez skora z nozek , w zasadzie od pasa w dol-
moze na to macie jaks rade?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • dorotamoron Re: pytania 6 dniowej mamy!!! 28.02.05, 11:41
      Oj, bylo duzo watkow na ten temat, ale zwykle jak sie chce cos znalezc to ich
      nie ma smile
      Generalnie nie wolno jesc:
      cytrusow
      czekolady
      smazonego
      kapusty, fasoli i innych wzdymajacych potraw
      napoi gazowanych
      innych rzeczy, ktore powszechnie uchodza za niezdrowe np. fast food

      Mozna pic soki - najlepiej niezbyt kwasne, ja pije pol na pol z woda min.
      Zasadniczo powinno sie jesc produkty gotowane lub pieczone, rzeczy
      lekkostrawne. Ja na poczatku pilam tez herbatke rumiankowa taka dla niemowlat
      na lepsze trawienie - niby przechodzi do mleka i niemowle lepiej trawi. powoli
      mozna probowac nowych produktow i jesli dzidzi nic nie jest to mozna jesc
      wszystko. Moj maly ma 4 mies - ja jemi cytrusy i czekolade i smazone itp.
      a, co do produktow mlecznych to ze wzgledu na mozliwosc wystapienia u dziecka
      skazy bialkowiej powinno sie unikac produktow ze slodkiego mleka. Wiec zamiast
      zwyklego mleka lepiej jogurt, maslanke, kefir itp.

      A na luszczaca sie skore to polecam kosmetyki Oilatum - emulsja do kapieli
      leczniczej Oilatum i krem Oilatum Soft.
    • anias9 Re: pytania 6 dniowej mamy!!! 28.02.05, 11:47
      Gratulacje!Na tym forum rzeczywiście jest mnóstwo wątków dot. diety dla mam
      karmiących.Poszukaj w wyszukiwarce..Ja osobiście nie stosowałam żadnych
      drastycznych diet:od samego początku jadłam praktycznie wszystko oprócz tego,
      czego rzeczywiście sie jeśc nie powinno(wzdymające,smażone,owoce
      cytrusowe).Reszta w niewielkich ilościach,ale praktycznie wszystko (nawet na
      kawałek czekoladki sobie pozwalam-poprawia humor!)Ale to oczywiście zalezy od
      maluszka,mój synuś akceptuje mój jadłospis-nie ma kolek ani kłopotów z
      brzuszkiemsmile))
      A na problemy skórne:kąp dzidzie w krochmalu, często natłuszczaj..
      Powodzenia.Bycie mamą jest trudne,ale warto...........
    • mama_debiutantka Re: pytania 6 dniowej mamy!!! 28.02.05, 11:52
      jeść można wszystko. na początku z umiarem i obserwować dzidzię. my już siódmy
      miesiąc (czyli od początku) mamy dietę dla karmiących w... poważaniu i nic się
      nie dzieje - zero kolek, alergii i takich tam
      ale jeśli upierasz się przy diecie, to raczej poszukaj informacji, co można
      jeść - lista będzie _dużo_ krótsza wink
      a co do skóry - może to resztki mazi schodzą? spróbuj porządnie wykąpać (uważaj
      na pępek, ale bez histerii) dzieciaczka w oilatum i "naoliwić"
    • lamium Re: pytania 6 dniowej mamy!!! 28.02.05, 11:54
      To schodzenie nie skorki to chyba jeszcze takie po porodowe zjawisko, mojej
      corci tez sie tak luszczyla skorka na stopkach i glowce i wielu innym
      noworodkom w szpitalu tez. Najlepiej myc dziecko np. w emulsji leczniczej do
      kapieli oilatum lub mydelkiem z tej serii i potem nakremowac kremem oilatum
      soft - swietnie dzialaja.Polozne w szpitalu tez uzywaly tej emulsji do mycia
      noworodkow i potem nacieraly ciekla parafina. Jesli ta seria kosmetykow
      niebedzie odpowiadala twojej dzidzi to probuj inna ale bez substancji
      perfumowanych.Dobra jest tez oliwka w zelu Johnsons.Co do diety to nie nalezy
      przesadzac z ostrymi przyprawami, ziolami typu czosnek i cebula, nie jesc
      smazonych rzeczy - lepiej pieczone lub gotowane, unikac konserwantow,
      ograniczyc pomidory, majonez - bo sa w nim surowe jajka i slodycze, orzechy i
      miod tez moga uczulac, nie jesc jakis podejrzanych wedlin typu parowki i
      mielonki bo nie wiadomo co w nich jest - lepiej szyneczke lub dobra
      kielbaske,nie pic bawarki pod zadnym pozorem bo jak dodasz do herbaty mleko to
      czasteczki bialka lacza sie z garbnikiem, rozbijaja kompleks garbnik-kofeina
      (inna nazwa teina) i uwalniaja wolna kofeina ktora w tej postaci ma dzialanie
      tak silne jak w kawie i dzieci sa po niej niespokojne, pobudzona, nie moga
      spac. Nie wierz w te brednie ze po bawarce jest duzo mleka, moze i jest bo
      kofeina i alkohol pobudzaja laktacje ale nie tylko ilosc mleka jest wazna ale
      tez jakosc. Dzidzia ma przeciez zdrowo rosnac. Ja nie pilam nawet herbaty jak
      bylam w ciazy i moje dziecko jest spokojniutkie i nie placze z blizej
      nieokreslonego powodu. Pozdrawiam i zycze powodzenia.
      mama 2-miesiecznej Hani
      • mama_debiutantka Re: pytania 6 dniowej mamy!!! 28.02.05, 12:39
        bez przesady. kawa, a zwłaszcza herbata, pite słabe i z umiarem nie zaszkodzą.
        czarna herbata może "wypłukiwać" żelazo i to raczej ze względu na siebie młoda
        mama powinna ją ograniczać - lepiej pić zieloną.
        dzidzię masz spokojną, bo ten typ tak ma, a nie dlatego, że wogóle nie pijesz
        herbaty. tekst "Ja nie pilam nawet herbaty jak bylam w ciazy i moje dziecko
        jest spokojniutkie i nie placze z blizej nieokreslonego powodu" może wywołać u
        matki płaczka poczucie winy, bo przecież kiedyś wypiła herbatę. jednak przede
        wszystkim zdrowy rozsądek!
        a kofeina i teina to nie jest to samo pod różnymi nazwami.
        • lamium Re: pytania 6 dniowej mamy!!! 01.03.05, 05:13
          Do mamy debiutantki, zielona herbata ma akurat jeszcze silniejsze dzialanie niz
          czarna czyli sfermentowana postac herbty.Kofeina i teina to zwiazki z tej samej
          grupy roznia sie jedynie podstawnikami, najnowsze badnia doodza ze nalezy je
          traktowac na rowni pod wzgledem dzialnia na organizm ludzki.
          • mama_debiutantka lamium 01.03.05, 11:26
            zgoda, jakkolwiek to nie jest to samo. słaba herbata nie może równać się ze
            słabą kawą - z kolei nawet bardzo mocna kawa nie jest aż takim zajzajerem jak
            mocna herbata. dlatego pisałam o _słabej_ herbacie
            zielona herbata ma działanie silniejsze niż czarna, jeśli jest parzona w ten
            sam sposób, czyli zalewana wrzątkiem. wówczas, przy okazji, traci wszystkie
            swoje dobroczynne właściwości. herbatę zieloną parzy się 2 minuty w wodzie o
            temperaturze ok. 60 stopni. i wtedy nie ma działanie silniejszego, dodatkowo
            zachowując cenne składniki
    • agata.l1 Re: pytania 6 dniowej mamy!!! 28.02.05, 13:15
      a ja do kąpieli dla twojego jasienka polecam olejek linola, jest to naprawdę
      super rzecz, przetestowana na moim kubusiu, któremu też strasznie schodziła
      skóra. i pamietaj że ty skóry nie możesz sama zrywać ona musi zejść.

      pozdrawiam agata.
    • izia30 Re: pytania 6 dniowej mamy!!! 28.02.05, 13:20
      nie jedz czekolady ani nic co ma kakao, nie pij bawarki, ale za to wolno ci
      jogurty, kefiry, sery (mleko przetworzone). nie jedz pomidorów ani ogórków
      (pestycydy). soki rozcieńczone wolno jaknajbardziej, szczególnie jabłkowy i z
      czarnych porzeczek, jabłka też możesz jesć, nie wolno cytrusów bo te często
      uczulaja, ale kropla cytryny w herbacie nie zaszkodzi, kompoty tez możesz ale
      rozwodnione, zupy bez przypraw, żadnych smażonych kotletów, duszonego mięsa też
      nie. przemęcz się troche na gotowanym. unikaj warzyw wzdymających, a wszystko
      bedzie dobrze.
      • mama_debiutantka izia 28.02.05, 13:49
        chyba bym przeszła na butelkę, gdybym jadła tak, jak radzisz wink
        • izia30 Re: izia 01.03.05, 08:28
          wiele kobiet niestety musi stosować jeszcze bardziej drakońska diete, aby
          dziecko czuło sie dobrze. oczywiście możesz zjesć wszystko co zakazane, ale jak
          twój maluch pokrzyczy z tydzien dzięki kolkom, gwarantuję ci, że przejdziesz z
          miłą ochotą na suchy chleb i wodę...
          • mama_debiutantka Re: izia 01.03.05, 11:27
            wtedy przeszłabym na butelkę, bo jakoś nie widzę możliwości "wyprodukowania"
            pełnowartościowego pokarmu z chleba i wody. ale moja mała, na szczęście, ma
            żołądek po mnie wink
    • valentina11 Re: pytania 6 dniowej mamy!!! 01.03.05, 08:57
      Zgadzam sie z Izia. Ja na poczatku jadlam wszystko, ale po 4 tygodniach
      nieustannych wrzaskow zdecydowalam sie na drakonska diete (byl tydzien, ze
      jadlam tylko pieczonego indyka i kasze gryczana). Troche pomoglo: malej na
      kolke, mnie na schudniecie. Teraz coreczka ma 6- miesiecy i powoli rozszerzam
      moj jadlospis. W kazdym razie uwazam, ze nalezy na poczatku obserwowac reakcje
      dziecka i tyle. Jak bedziesz od poczatku jadla wszystko, to nie bedziesz
      wiedziala co dziecku szkodzi- tak jak ja. I uwazaj na produkty mleczne- warto
      bacznie obserwowac reakcje dziecka na nie.
    • mal_gosia2 Re: pytania 6 dniowej mamy!!! 01.03.05, 09:41
      Ja jem wszystko, ale z umiarem.
      Jeśli wypiję kawę z mlekiem to już nie jem jogurtu, jeśli zjem mandarynkę to
      nie jem już banana itd.
      Moim dzieciaczkom też zeszła skóra z okolic stóp i kostek. Trwało to około 1,5
      tygodnia.
      Małgosia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka