zacznę bo to dość istotny temat
jestm w gorącej wodzie kąpana i po pierwszej ciąży obiecałam sobie że pójde
najwcześniej po 7 tc (za 1 razem poleciałam jak tylko wyszły mi II na 2
testach. Efekt był taki że wylądowałam w szpitalu z podejrzeniem ciąży
prawidłowej i pozamacicznej. Na szczęście po tygodniu okazało się ze to
ciałko żółte powiększało swoje rozmiary i na strachu się skończyło).
Jednak tera też nie wytrzymałam i już byłam - tydzień poźniej niż wtedy ( 3
tyg od owulacji).
Wszystko wygląda ok, jednak widać było tylko pęcherzyk ciążowy prawidłowao
umiejscowiony i nic więcej, bo za wcześnie. Teraz czekam do 27.10 wtedy na
pewno już coś zobaczę. Muszę jeszce dobrobić IgG i IgM na toxo, WR i glukoże
na czczo.
pozdrawiam

))))