Dodaj do ulubionych

Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII

    • duszka6 No wrocilas wreszcie:) 28.02.05, 05:43
      Wybaczamy Ci, bo uzupelnilas swoje pisaniesmile

      Co do uczulenia Szymonka, to chyba jednak byla trzydniowka. Piszesz, ze
      prawdopodobnie Twoj Szymon ma tradzik. Moj mial jak mial ok 2 miesiace. Nic z
      tym nie mialam robic i rzeczywiscie samo zeszlo, ale...
      z tego co opisujesz to u mojego Szymona to wygladalo inaczej. To nie byly
      czerwone policzki, tylko taka wysypka jak potowki, na calej twarzy, szyjce i za
      uszkami. Natomiast jak dalam Szymonkowi jogurta to momentalnie mial czerwone
      policzki, wiec moze to jednak ten nabial u Was nawala. U mnie na pewno, nie
      bede dawac na razie ani jogurta ani mleka krowiego.

      Co do ulozenia dziecka glowka, nie mialam problemu z tym, ale czytalam duzo o
      tym jak bylam w ciazy i nawet podczas porodu sie dziecko moze obrocic.
      Strasznie sie rwa w Polsce do cesarek.

      pozdrawiam
      • s.ivona Re: czopki Silicea + cos na odchudzanie 28.02.05, 10:30
        czescsmile)
        Duszka - my w ogole nie jemy nabialu. nic kompletnie nic. myslalam ze to moze
        warzywa np seler (Ty mi to podpowiedzialas), moze brokuly, moze jakies owoce np
        morele lub banan wiec odstawialm wszystko, po prostu wszystko. przez kilka dni
        jadl SAMO prosobee i nic sie nie zmienilo. musze poszukac jakiegos alergologa i
        sie wybrac bo chyba sama sobie nie poradze.
        ***
        slyszalyscie o homeopatycznych czopkach Silicea? podobno pomagaja na zabkowanie
        ***
        musze schodnac!! od kiedy przestalam karmic to przytylam. kurcze, znowu sie w
        swoje ubrania nie mieszcze. rozpacz. znacie cos co wspomaga odchudzanie??? moze
        jakies tabletki do kupienia w aptece???
        • bioo po trochu wszystkiego 28.02.05, 10:57
          witajcie kobiety drogie smile
          miłego dnia wamzyczymysmile
          MAłgosia pełza, przemieszcza sie skubaniec szybciutko czym mnie zadziwia,
          uwielbiam ja,
          koncze bo wyje, potem wiecej
    • s.ivona Re: wzdecia 28.02.05, 10:43
      oprocz wychodzacych zabkow mamy jeszcze problemy z gazamisad szczegolnie w nocy.
      co przy tej okazji podajecie dzieciom? ja dawalam esputicon ale srednio dziala.
      znacie cos lepszego?
      a czy zwdecia moze powodowac kaszka ryzowa? a moze jablka?
      • yessa Re: Pre Wash 28.02.05, 13:32
        Odplamiacz kupuję przez koleżankę, która bezpośrednio ściąga z Amwaya. Jeśli
        jesteś zainteresowana - napisz na priva, zamówię u niej. A może ktoś jeszcze?
        Zawsze bardziej opłaca sie kilka sztuk niż jedną...
        Właśnie wkrótce będę zamawiać u niej płyn do mycia naczyń - ten z Amwaya miałam
        ponad pół roku i był super. Skończył mi się, zmieniłam na jakiś "sklepowy" i
        już znowu mam problem z łamiącymi paznokciami sad(
        • s.ivona Re: Pre Wash 28.02.05, 14:19
          a ile kosztuje ten duzy?
      • duszka6 Re: wzdecia 28.02.05, 16:21
        Mysle, ze to po kaszce ryzowej. Mowia, ze najmniej uczula i jest super dla
        dzieci, ale u nas sie nie sprawdzila. Szymon po kaszce ryzwej mial uczulenia, a
        ponadto nie mogl zrobic kupki, mial zaparcia. Jak przeszlam z ryzowej na
        owsiana to problemy sie skonczyly. Moze u Was tez pomoze zmiana kaszki.
        pozdrawiam
      • marta.28 Re: wzdecia 28.02.05, 16:56
        odpowiadam tak w środku bo potem zapomnę.
        Czytałam na forum, że kaszka ryżowa z gruszkami u dzieci powodowała wzdęcia i
        niespokojne sny. Ja podaję wieczorem z jabłami lub ryżową z owocami ze słoika i
        specjalnie nie widzę różnicy.
    • s.ivona Re: zgubilam Szymka:(( 28.02.05, 14:25
      Boze dziewczyny jaka ja jestem durna, nieodpowiedzialna, kompletnie
      nieodpowiedzialna.....
      bylam z Szymonem na spacerze, spal sobie w wozku. postanowilam pojsc do sklepu
      po jablka. sklep osiedlowy, malenki, wszystko z niego widac co sie dzieje na
      chodniku. postawilam wozek przy szybie i nie zaciagnelam hamulca. weszlam na 3
      min. kupilam tylko jablka i jogurt. nie wiem jak to sie
      stalo...zaplacilam...odwrocilam sie a wozka nie bylo!!!!! zaczelam krzyczec,
      wybieglam ze klepu w panice, sprzedawczyni za mna z przerazeniem w oczach,
      rozgladam sie dookola....wozek stal jakies 10m dalej, podbieglam....maly
      byl....wiatr musial go zdmuchnac....az sie jeszcze cala trzesne z strachu ze...
      to byla tylko chwila...a wszystko sie moglo stac....
      nalezy mi sie porzadne lanie...buuububuubu
    • kata74 re:zgubiłam Szymka 28.02.05, 16:47
      o rany 10 metrów. jeny co ty też przezyłaś. ale dobrze że nic się stało.
      niestety trzeba uważac na te wszystkie sprzęty, zapięcia, zabawki i wszytsko
      sprawdzać po 2 razy - chodzi przeciez o nasze kruszyny.

      ja kiedyś zatrzymałam się przed wystawą, wózek stał kolo mnie, odróciłam głowe
      do szyby ale nie przytrzymałam wózka też mi poleciał ale tylko z 1,5 metra -
      też się wtedy zestrachałam, myślałam że ktoś mi wózek porwał
    • kata74 czopki, odchudzanie, wzdecia 28.02.05, 16:56
      o takich czopkach - silicea nic nie słyszałam.

      za odchudzanie się też biorę, zapisałam się na areobik, i raz na tydzień ma być
      basen, ponadto kolacja przed 19 i ograniczyć max słodkie ale to akurat mi slabo
      idzie, słyszałam o Chitochromie- że niby te tabletki ograniczają aoetyt na
      slodkie, ale cena 50 zł 48 tabletek to kurcze troche dużo. o innych specyfikach
      nie slyszłam chociaż ja czuję że najlepsza na odchudzanie jest silna wola

      wzdecia- nie wiem co może być powodem,
      • anoosia2 Cześću nas nic nowego 28.02.05, 17:39
        Mała nadal ząbkuje (tak myśle) ryczy, uwiesza się na szyi i tylko spacer jest
        wybawieniem. Ja jestem wykończona, ona chyba też.
        Zaczełam jej przygotowywać stałe obiadki bo do tej pory dawałam zupki
        zmiksowane na miazge. Małej bardzo podobają się kawałeczki do żucia boje się
        tylko, że połyka w całości tak się śpieszy. Odkryłam, że cokolwiek z mojego
        talerza jest dużo smaczniejsze niz z jej miseczki i dużo lepiej jej smakują te
        same produkty jak ja też jem.
        Ja nie podaje nabiału i na razie nie zamierzam. Wiem z doświadczenia siostry,
        że można zrobić niechcący dziecku krzywde mlekiem później są problemy z
        trawieniem. Mała dostała w związku z zaparciami taki roztwór cukru mlekowego i
        po godzinie od podania dostała takiej biegunki że wyleciało wszystko nawet to
        jeszcze nie strawione. Pediatra powiedziała że to może być alergia na laktoze
        czyli cukier mlekowy trzeba czekać, To narazie tylko przepuszczenie ale wole
        poczekać niż żałować.

    • s.ivona Re: placzliwosc 28.02.05, 17:25
      czy Wasze dzieci ostatnimi czasy zrobily sie jakies takie placzliwe? Szymon
      placze przy ubieraniu, barddzo sie denerwuje, placze przy zabawie jak czegos
      nie moze zrobic lub dostac bo jest za wysoko, zlosci sie jak cos mu sie nie
      miesci w raczce, nagle wybucha placzem wlasciwie nie wiadomo dlaczego, chce na
      rece a jak jest na rekach to sie wierci, wyrywa i znowu placze, jak sie go
      polozy to juz rozpacz na calego, jak np zrobi cos czego mu nie wolno np
      sciagnie cos z polki i jak zobaczy ze ja ide to w placz (tak jakby bal sie
      kary)...nie moge go wyczuc...jest strasznie drazliwy...czy to minie?
      • mamazuzinki HURRA ZUCHA RACZKUJE:)))) 28.02.05, 20:42
        Hejka
        Ja wiem że dla wielu z Was to juz jest zupełnie normalne ale ja sie straaasznie
        cieszEbig_grin Od jakiegos już czasu Zuzia spawała na kolankach i bujała sie ale
        jakos nie mogła sie odwazyc na ten pierwszy krok albo poprostu padała na pysia.
        Na razie przechodzi tak pomalusieńku , ostroznie bardzo. Była w rajstopkach ,
        łaziła po dywanie, i zauważyłam przy przewijaniu że ma czerwone kolanko.
        Musiała sobie obetrzeć. Jak ubieracie swoje raczkujące dzieciaczki?? Na
        rajstopki jak włoże jeszcze spodenki to jej się obawiam zapoci tyłeksad(


        S.ivona
        Chyba bym zawału dostała. Powiem szczerze że nigdy nie zostawiam wózka przed
        sklepem.Jakoś tak mi zaczyna działać wyobrażnia.............. Współczuje nerwów

      • aaangel Re: placzliwosc 28.02.05, 22:36
        Mam nadzieje,ze to minie!Mamy ten sam problem.Dominik byl zawsze pogodnym
        dzieckiem,zreszta nadal jest,tylko nigdy nawet nie marudzil,nie mowiac juz o
        plakaniu-z wyjatkiem spania.Teraz jak sie obudzi to jest odrazu ryk a jeszcze
        niedawno potrafil sie bawic dopoki go nie wezme.Wydaje mi sie ,ze to po tym jak
        zaczelam stosowac metode zaklinaczki taki sie zrobil inny.Zaczal sie bac
        jakgdyby byc sam.Ciesze sie tylko z tego,ze oduczylam go zasypiania przy cycu i
        ze juz nie placze jak go klade-tylko tu widze postepy.Ale nadal musze go kilka
        razy odkladac,bo wstaje-dobrze tylko ze juz bez placzu.Jeszcze tylko bym
        chciala by nie plakal zaraz po przebudzeniu...
        I zrobil sie straszny cwaniak,bo jak sie udezy i na niego nie patrze to cisza a
        jak tylko spojrze to wyjesmile
        Pozatym zabkuje,co rowne 2 godzinki mnie meczy-jakby zegarek mialsmile
    • kasik81 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 28.02.05, 21:30
      Dziękuję dziewczyny za życzenia zdrówka.
      Dzisiaj już nieco lepiej, ale wczoraj to był koszmarek. Ala była NIE na
      wszystko. Buzi NIE, pić NIE, zabawa NIE. Przypuszczam że głównym winowajcom są
      te ząbki- górne dwójki które przebijają się jednocześnie, już sie częściowo
      przebiły.
      Z soboty na niedzielę była w nocy co pół godziny pobudka, bo Alutek się
      krztusił, płakał i budził. Dlatego też dałam jej wczoraj Viburcol i spałyśmy do
      9tej tylko z 3 pobudkami smile))
      Jako preparat leczniczo- uodparniający Ala dostała Esberitox N, 3 razy 10
      kropelek. Oprócz tego daję jej ibufen, cebion multi i Zyrtec- to na
      przeziębienie.

      S.ivona- kupiłam Allegro plus (bebe confort) według mnie i Ali, która to się w
      nim zakochała jest oki. Jeździmy narazie w nim po domu, ale według mnie bardzo
      zwrotny i fajnie się prowadzi. Rozkładanie oparcia bardzo proste 3 stopnie. Nie
      sądze aby to, że nie rozkłada się całkiem na płasko było problemem. Dzisaj np
      Ala w nim zasnęła i spała tak jak zawsze pół godzinki. Sądze że nie było jej
      niewygodnie.
      O rany, chyba miałaś wszystkie najgorsze myśli przez te kilka sekund
      współczuję. Człowiek myśli dopiero po czymś takim.

      Po domu Ala jest ubrana tak: body długi rękaw, rajstopki, śpioszki i kaftanik,
      Karczek jest ciepły, ale nie gorący ani spocony, raczkuje już dużo, chwila i
      idzie gdzie ją coś zaciekawi np konewka lub kosz na śmieci w kuchni.

      Pozdrawiam Kasia z Alunią
    • aaangel Re: zgubilam Szymka 28.02.05, 22:18


      S.Ivonko-bardzo Ci wspolczuje.Wyobrazam sobie co przezylas.Kiedys moja sasiadka
      zostawila trzymiesieczne dziecko w samochodzie doslownie na chwilke,poszla
      tylko otworzyc brame,aby mogla wjechac na podworko...i w ta wlasnie krotka
      chwile ktos ukradl jej samochod(oczywiscie jak to kazdy robi-zostawila z
      kluczykami w stacyjce).Ona co dopiero przezyla-ty za chwilke zobaczylas dziecko-
      a ona myslala ze juz nigdy nie zobaczy.Na szczescie zlodziej jak sie
      zorientowal ze ma dziecko-porzucil samochod,ale zanim go znalezli to pewnie dla
      niej trwalo wieki.
      U nas czesto kradna wozki spod sklepow,wiec nie odwazylabym sie na zostawienie-
      tymbardziej z Dominikiem...Jak gdzies nie mozna wejsc z wozkiem,to tam po
      prostu nie wchodze.Bo chyba bym zwariowala,jakby mi gdzies zginal...
      Trzymaj sie i nie zapominaj o hamulcu!
    • duszka6 odchudzanie 01.03.05, 04:06
      Dziewczyny, jako chemik przestrzegam Was przed braniem preparatow na
      odchudzanie zawierajace duze ilosci chromu. Chrom wystepuje na roznych
      stopniach utlenienia i sa to calkiem rozne zwiazki. Chrom w preparatach
      wspomagajacych odchudzanie jest toksyczny!! Problem polega na tym, ze sa
      badania potwierdzajace jego toksycznosc, ale nie sa one jeszcze na tyle pewne,
      ze firmy farmaceutyczne nic sobie z tego nie robia. Ok, ale co bedzie jak za
      pare lat okaze sie, ze jednak te badania byly dobre? Poza tym, nie lezy w
      interesie wielkich korporacji zajmowanie sie ta sprawa, bo rynek preparatow
      wspomagajacych odchudzanie jest ogromny i co za tym idzie bardzo oplacalny. Te
      preparaty nawet jezeli sa skuteczne, to raczej gra nie warta jest takiego
      ryzyka. Mozna schudnac, ale nabawic sie czegos innego.

      Zuzinka, gratulujemy raczkowania. U nas tylko pelzanie i turlanie, ale z dnia
      na dzien osiagamy wieksza predkoscsmile

      I nam sie zdarzyl maly wypadek. Jak co rano bierzemy Szymonka do swojego lozka
      i sie troszke z nim bawimy i czekamy do 7-ej rano. Nie wiem jak to sie stalo,
      ale oboje z mezem przysnelismy, az tu nagle : bach!! Szymon spadl z lozka i
      zaczac plakac. My na rowne nogi. Nic mu sie nie stalo, przestraszyl sie tylko.
      Ale bylam na siebie zla. Po prostu musimy bardziej uwazac na te nasze skarby, a
      i tak wszystkiego nie przewidzimy.

      pozdrawiam
      • adaszymon Re:troche o wszystkim 01.03.05, 07:58
        dziewczyny - moj szymon w koncu skumal raczkowanie. co za przewrotna natura:
        prawie chodzi, wszedzie sie wspina, siada, podnosi sie, turla sie a raczkowanie
        zrozumial dopiero wczoraj. bylam w totalnym szoku jak zobaczylam jak moj pedrak
        w tepie mocno ekspresowym (sprint na 10 m. w pol minuty) raczkuje zeby wyrwac
        naszej psinie troche siersci. moze on juz dawno umial to robic, ale zwyczajnie
        mu sie nie chcialo bo zawsze wszystko bylo pod reka (nawet nasz mega spokojny
        pies, ktory ciaganie za ogon znosi z kpiacym usmiechem pod nosem)? teraz
        dokladnie wiem co czuje mama zuzinki smile

        kobiety, w pelni zgadzam sie z duszka6 w sprawie odchudzania. wprawdzie nie
        jestem chemikiem, ale swoje przeszlam (czyt. kuracje odchudzajace zakonczone
        anemia) i wiem jedno. jedyny sposob na skuteczne schudniecie to umiar w
        jedzeniu (jesz wszystko to co zwylke ale o polowe mniej), ostatni posilek o
        19!!! i najwazniejsze RUCH. niewazna jest forma ruchu (sprinty na rowerach,
        podnoszenie ciezarow, basen, szybkie spacery) - najwazniejsza jest regularnosc.
        ja zraszta tez musze sie w koncu wziasc za siebie, bo tez slyszalam ze
        najlatwiej utyc po odstawienu od piersi. na razie w miare regularnie smile cwicze
        brzuszki i jak narazie efektow nie widac sad.

        kupilam szymonowi buciki. zgodnie z zaleceniem: bardzo elastyczna podeszwa
        zrobiona z jakiegos antyposlizgowego tworzywa, usztywniona pietka, zapinane od
        paluszkow na dwa rzepy, skorzane. mlody jest totalnie zaskoczony i prawde
        mowiac troche mu te buciki przeszkadzaja w chodzeniu, ale musi sie
        przyzwyczaic smile. w domku dalej chodzi na bosaka.

        jesli chodzi o wypadki... to bylo blisko. wlasnie wczoraj w czasie kupowania
        bucikow czekalismy z szymonem az pani znajdzie odpowiedni rozmiar. szymon
        siedzial sobie obok mnie na takiej miekkiej laweczce do przymierzania butow.
        bawil sie grzechotka. nagle rzucil nia o podloge i patrzyl sie gdzie upadnie
        (ostatnio to jest ulubione zajecie). no i patrzac sie gdzie ta upada tak sie
        przechylil, ze w ostatniej chwili zlapalam go glowa w dol jakies 10 cm. nad
        ziemia!!! serce mi po prostu stanelo. to byl moment!!! przeciez siedzialam obok
        niego, patrzylam na niego (wprawdzie szukalam jednoczesnie portfela w torebce),
        jedna reka go przytrzymywalam.... nie wiem jak to sie stalo. a pozniej
        przypomnialam sobie, ze czytalam gdzies o dziecku, ktore utopilo sie w
        klozecie bo zagladalo do srodka i sie przechylilo. dzieci w tym wieku maja
        inaczej plozony srodek ciezkosci (glowka jest ciezsza niz reszta cialka) i o
        wypadek bardzo latwo. pozostaje nam miec oczy do okola glowy i duzo wyobrazni.

        pozdrawiam

        ada
    • s.ivona Re: dzien dobry 01.03.05, 11:05
      Dzis po calym wczorajszym dniu czuje sie lepiej. noc tez byla w miare spokojna.
      Zabralam sie rano za porzadki w mieszkaniu a Szymon byl zachwycony jak
      wyciagnelam odkurzaczsmile) lazil za nim po calym domusmile)
      ***
      Nowa zabawa Szymka to ogladanie spadajacych zabawek. z uporem maniaka bierze i
      wyrzuca zabawki, patrzy jak spadaja i znowu podnsi i znowu wyrzucasmile)
      ***
      kolejna nowa umiejetnosc po naprzemienne poslugiwanie sie raczkami w zabawkie.
      bierze do obu raczek klocki, wypuszcza np z prawej reki, przeklada ten z lewej
      do prawej a wolna lewa raczka bierze tego co wlasnie upuscil i tak w kolkosmile)
      ***
      ucze go kosi-kosi i na razie osiagnelismy tyle ze jak ma w rekach te klocki to
      uderza jednym o drugi. nie wiem czy to wstep do kosi-kosi czy poznawanie
      wlasciwoasci przedmiotowsmile))
      ***
      Serdecznie zyczenia i usciski dla Oli i Dominika z okazji ukonczenia 9msmile)))
      • joanzac Re: dzien dobry 01.03.05, 12:17
        Hej kobitki!
        Na poczatek wszystkiego naj dla pierwszych dziewiateczeksmile)) Oli i Dominikasmile))
        Rosnijcie zdrowo dzieciaczkismile

        My nareszcie w domu!
        Moja Olcia to prawdziwy zuch. Wczoraj nie widziala mnie przez 10 godzin!
        Jak wrocilam to sie szalenstwo zaczelosmile A jak dyskutowala! Opowiedziala mi
        wszystko, co robila przez caly dzien beze mniesmile))
        Spokojnie i bez placzu dzien minal, wiec nie bede juz miala takich oporow przed
        zostawianiem jaj pod opieka innych. Ale to tylko Oli zasluga, bo jest spokojna i
        nie boi sie. Tesciowa pelna podziwu dla Olci, ze takie grzeczne dziecko, a jej
        na to, ze dobrze wychowanesmile)) Hi,hi. Ale tesknilam jak diabli.

        Iwonka moja najlepsza metoda na odchudzanie to zamieszkac z tesciowo na kilka
        miesiecy. Sukces murowany. Ja po niespelna roku wspolnego mieszkania mialam 10
        kg mniej.
        A tak powaznie to nie stosuje i nigdy nie stosowalam nic, bo u mnie to
        przydaloby sie ze 3 kg przytyc. Jakos cala rodzinka taka chuda.
        A z Szymonem to niezly horror przezylas. Ja raczej staram sie nie zostawiac
        wozka, albo angazuje obsluge sklepu do pilnowania, ale tylko tam gdzie sa fajni
        ludzie. Reszte omijam. Ich strata.

        Aaangel juz po remoncie? Jak poszlo?

        Przypomnialo mi sie, ze produkty amwaya widzialam u tego goscia, ktory sprzedaje
        ubranka nie mowlece. Ja zaniechalam stosowanie odplamiaczy, bo odkrylam
        zbawienne dzialanie zwyklego cypiska i bobasa. Namaczam na noc i rano do prania.
        o niebo lepiej!

        Kasik, musisz odprawic jakies egzorcyzmy, zeby te wstretne chorobska raz na
        zawsze przegonic. Trzymajcie sie.

        A wszystkim innym dzieciaczkom gratuluje nowych osiagniec.
        Musze isc bo Olcia szaleje i mni wzywa mama mama!!!
        pa
    • lauracorciaasi pomocy 01.03.05, 13:15
      drogie mamy, piszę wlasnie prace magisterska, sama jestem mama 13 miesięcznej
      Laurki. moja praca dotyczy mam w Polsce, a jednym z jej aspektów jest
      używanie Internetu i użyteczność stron typu e.dziecko.bardzo prosze o pomoc.
      potrzebuje najmniej 50 chetnych mam, ktore zgodza sie wypelnic moja ankiete.
      jest ona calkowicie anonimowa. praca byc moze zostanie opublikowana, a jej
      wyniki przyczynia sie do rozwoju takich stron i zwiekszaniu dostepu do
      Internetu.
      odpowiem na wszelkie pytania i moze bede mogla sie jakos odwdzieczyc?
      ogromnie dziekuje za wszelka pomoc, pozdrawiam
      Asia Kaczmarek

    • lauracorciaasi pomocy 01.03.05, 13:16
      drogie mamy, piszę wlasnie prace magisterska, sama jestem mama 13 miesięcznej
      Laurki. moja praca dotyczy mam w Polsce, a jednym z jej aspektów jest
      używanie Internetu i użyteczność stron typu e.dziecko.bardzo prosze o pomoc.
      potrzebuje najmniej 50 chetnych mam, ktore zgodza sie wypelnic moja ankiete.
      jest ona calkowicie anonimowa. praca byc moze zostanie opublikowana, a jej
      wyniki przyczynia sie do rozwoju takich stron i zwiekszaniu dostepu do
      Internetu.
      odpowiem na wszelkie pytania i moze bede mogla sie jakos odwdzieczyc?
      bardzo dziekuje za wszelka pomoc, pozdrawiam
      Asia Kaczmarek

    • lauracorciaasi praca magisterska 01.03.05, 13:20
      drogie mamy, nazywam się Asia Kaczmarek i również jestem mamą już prawie 14
      miesięcznej córeczki. Potrzebuję pomocy, bo piszę pracę magisterską o mamach w
      Polsce. Jednym z aspektów tej pracy jest badanie Internetu. Czy któraś z Was ma
      chęć i czas, aby wypełnić moją ankietę? Jest ona anonimowa. Do końca marca
      potrzebuję zebrać grupę mam. Wszelkie pytania proszę umieszczać na forum lub
      pisać na mój adres gazetowy.
      Badzo dziękuję za pomoc, pozdrawiam.
      • lauracorciaasi Re: praca magisterska 01.03.05, 13:22
        tyle razy wyslalam posta, bo przez jakis czas zaden nie byl widoczny. wlasnie
        nie wiedzialam, co sie dzieje..
        • aaangel Dzieki za zyczenia! 01.03.05, 15:02
          Dzieki za zyczenia,powtorze Miniowi jak wstanie.

          Remont ,jeszcze mamy ale maz sie juz zajmuje, ja wszystko wybralam,powiedzialam
          jak ma byc...i mam kilka dni wolnego.Najgorsze jest to,ze czeka nas
          przeprowadzka,nie nawidze tegosad To juz 4 w przeciagu 3 lat i 3 remont-jestem
          wprawiona,ale mam dosyc.Mam nadzieje ze juz ostatnia w przeciagu nastepnych
          przynajmniej 5 lat.
          • marta.28 Re: Dzieki za zyczenia! 01.03.05, 16:18
            Dziękujemy za pamięć i życzenia.
            Ja byłam z Olcią dzisiaj na spacerze takim długim, pogoda nas dzisiaj zaskoczyła
            bo jak oglądalam wczoraj prognozę to się tak nie zapowiadało.
            No ja mam chyba wyjątkowo leniwe dziecko. Nie ma ochoty raczkować, za to chodzi
            trzymana za rączki i bardzo lubi stać. Tak od wczoraj zauważyłam też, że się
            kiwa na czworaka więc może już niedługo zacznie, zobaczymy.
            Przesówa się skacząc na siedzącesmile i też trzeba uważać bo ma tendencję do
            pochylaniasmile
            Już czuć wiosnę w powierzu w takie dni jak dzisiajsmile))))
            • s.ivona Re: Dzieki za zyczenia! 01.03.05, 16:34
              Marta, a gdzie Ty masz ta wiosne???!! W Krakowie ziab jak diabli!! wiosny nie
              ma!!!sad
              ***
              Joanzac - zuch masz coreczke!! to fajnie ze tak reaguje pozytywnie, dobrze
              wrozy!smile))

              spadam cos zjesc.
              • anoosia2 Re: Dzieki za zyczenia! 01.03.05, 17:30

                • anoosia2 jeszcze raz 01.03.05, 17:54
                  Tamto to była pomyłka he he
                  Strasznie cierpimy przez te zęby, maleństwo marudzi całe dnie jest nieprzytomna
                  ze zmęczenia bo spać nie moze. Nie mogłam patrzeć jak się męczy. Dałam jej
                  panadol i wreszcie usnęła. Serce mi sie kraja jak na nią patrze może jest jakiś
                  sposób żeby pomóc tym zębą wyjść?
                  Ona jest z 29 uciekł nam jeden dzień przez ten luty faktycznie to ona kończy
                  dziś osiem miesięcy. Boje się bo ona nie chce leżeć na brzuchu umie się
                  przewrócić na plecy więc moje próby pomagania jej z próbach pełzania kończą się
                  na niczym. Lubi za to chodzić trzymana za rączki lubi też wspinać sie ale z
                  pozycji siedzącej.
                  Jakie mleko modyfikowane poleciły byście bo spróbuje podawac jej butelke na
                  noc. No to chyba na tyle żegnam.
      • s.ivona Re: praca magisterska 01.03.05, 16:35
        czesc
        a ankiete wysylasz na maila? jesli tak to mozesz mi wyslac na adres gazetowy.
        trzeba jakies dodatkowe warunki spelniac?
        • mamazuzinki Do Joanzac 01.03.05, 17:27
          Asiu jestem pod wrażeniem czapeczkismile)) Jest slicznasmile)) Zuzia wygląda w niej
          rewelacyjniebig_grinDD Bardzo dziekuje
          Powiedz jeszcze co z Allegro, bo ostatnio miałam problemy z kompem i nie wiem
          czy odpowiedziałas na meila którego wysyłałam.
          • joanzac Re: Do mamy zuzinki 02.03.05, 07:53
            Kasiu, jasne, ze pisalam.
            No ciesze sie bardzo, ze sie podoba! A gdzie zdjecie? Przegladalam ostatnio
            Wasze fotki, przydalyby sie jakies nowesmile)) Umieram z ciekawoscismile
            Z reszta to sobie nie zawracaj glowy, jak mi zabraknie do tych ostatnich
            gwiazdek ,to sie zgloszesmile))hi hi. Zreszta nie to jest najwazniejsze.
            Pozdrawiam i buziaczki dla Zuzelkasmile))
        • anet78 Re: praca magisterska 01.03.05, 17:55
          Chetnię wypełnię tę ankietę, wyślij na adres sumki@op.pl.
          • bioo tabele badan 01.03.05, 19:41
            maluchy.pl/tabele/
            tu mozecie sprawdzic różne badania, np morfologie, ja dzis małej zrobiłam, mam
            wyniki i nie jest ok.Tzn podobno norma: mało hemoglobiny, i za duzo wapnia i
            fosforu - czyli cos nie tak z wit. D3, która daje bbbbb rzadko, czasem 1-2X na
            tydzien. W czwartek idziemy do lekarza, w sprawie tej alergii, która po
            masciach i syropkach znika to podpytam o te wyniki, o wit D3 i ciemiaczko,
            kteóe MAłgosia ma małe

            Ankiete wypełnie chetnie smile

            nie dajemy kaszek ryzowych bo maja za duzo wapnia, trylk okukurydziana do
            desrkow, 2X dz. zupki

            Mała spi coraz mniej , wstała przed 19 i poszalej edo późna smile

            u nas ok, i fiz i psychicznie tez, coraz lepiej, w mojej decyzji sie
            upewniam :o) i jest mi z tym coraz lepiej ;o)
            • s.ivona Re: tabele badan 01.03.05, 21:30
              czesc
              milo slyszec ze u Was juz troszke lepiej. caly czas cieplo o Was myslimysmile

              A te badania krwi to robilas takie normalne czy bardziej specjalistyczne tzn
              pod katem tej wit D3?
              Ja daje 1 raz po 1 kroli (choc czasem wpadnie mi dwie to wtedy nie daje na
              drugi dzien). Szymek tez ma juz bardzo male ciemiaczko.

              Chcialam mu zrobic jeszcze badania moczu ale nie moge sobie poradzic z tym
              woreczkiem. odkleja mi sie i wszystko wsiaka w pieluche. Szymek za bardzo sie
              wierci i pewnie dlatego. bede jutro probowac. oby sie udalo!

              milej nocy.
              pa
            • s.ivona Re: tabele badan 01.03.05, 21:30
              czesc
              milo slyszec ze u Was juz troszke lepiej. caly czas cieplo o Was myslimysmile

              A te badania krwi to robilas takie normalne czy bardziej specjalistyczne tzn
              pod katem tej wit D3?
              Ja daje 1 raz po 1 kroli (choc czasem wpadnie mi dwie to wtedy nie daje na
              drugi dzien). Szymek tez ma juz bardzo male ciemiaczko.

              Chcialam mu zrobic jeszcze badania moczu ale nie moge sobie poradzic z tym
              woreczkiem. odkleja mi sie i wszystko wsiaka w pieluche. Szymek za bardzo sie
              wierci i pewnie dlatego. bede jutro probowac. oby sie udalo!

              milej nocy.
              pa
          • mamazuzinki Re: praca magisterska 01.03.05, 21:57
            Ja też chetnie pomogę. Poproszę ankietę na adres gazetowybig_grin
      • aaangel Re: praca magisterska 01.03.05, 22:12
        Ja tez poprosze ,to moze uda mi sie pomoc.Na adres gazetowy niech bedzie.
        • joanzac Re: praca magisterska 02.03.05, 07:55
          To moze i ja sie dolacze. Czesto korzystam z kompa, wiec moze bede mogla pomoc.
          Pisz na gazetowysmile
          • yessa Re: praca magisterska 02.03.05, 08:34
            Nia ma sprawy - też chętnie wypełnię.
            • marta.28 Re: praca magisterska 02.03.05, 11:18
              Myślę, że znajdę chwilke na wypełnienie ankiety. Proszę przesłać na meila
              gazetowego.
    • kasik81 Własne M 01.03.05, 21:58
      Ankietę chętnie wypełnię- trzeba się wzajemnie wspierać- coś o tym wiem bo sama
      się męczę nad moją pracą mgr. Pisz na adres gazetowy.

      Dziewczyny trzymajcie za mnie prosze kciuki bo jeszcze w tym tygodniu będzie
      wiadomo czy mamy mieszkanie.
      O rany tak bardzo jestem podekscytowana że tylko o tym myślę. Nareszcie własne
      M- koniec mieszkania u teściów. Trzymajcie kciuki proszę.
      Papa Kasia z Ala
      • joanzac Re: Własne M 02.03.05, 07:49
        Kasik, trzymam kciuki bardzo mocno!!!
        Oby Wam sie udalo jak najszybciej, zebyscie mieli wlasny kat, wlasne zycie.
        Wiem co to znaczy, jak sie mieszka raze,m z tesciami, i zeby byla najlepsza, to
        nie ma jak u siebie.
        Pozdrawiam
        • tuneczek Re: Własne M 03.03.05, 10:02
          Kasiu trzymam za Ciebie mocno kciuki, oby wam sie udało zdobyc upragnione
          własne M.
          Sama wiem co to znaczy mieszkac z tesciami, teraz juz od listopada meiszkamy
          razem we trojke i jest o wiele wiele lepiej.
    • yessa Zbiorowo... 02.03.05, 08:52
      Kasik81 - trzymam kciuki za mieszkanie. Pewnie - nie ma to jak własne M !

      Marta28 - "leniwe dziecko" piszesz? smile) He, he, poczekaj troszkę - może już za
      kilka dni z rozrezwnienie wspominać będziesz czas kiedy Oleńka
      była "stacjonarna". Od bujania sie zaczyna, a później...

      Bartuś aktualnie ćwiczy pady. Na łóżku robi to specjalnie, z wielką radochą
      wskrabuje sie na oparcie i rzuca na poduszkę z głośnym śmiechem. Na podłodze
      jest ostrożny. Przeważnie podaję rączkę żeby go złapać, jeśli leci do tyłu to
      zdarza mu się coraz częściej zginać i padać na pupkę. To wielka ulga, bo do tej
      pory strasznie sie baliśmy że zrobi sobie krzywdę. Na moment nie mozna było go
      spuścić z oka. To były ciężkie 3 tygodnie...
      A raczkowanie wykorzystuje tylko po to by dojść do najbliższej pionowej rzeczy
      i stanąć. Albo żeby dojść do mamy. I stanąć przy jej nogach oczywiście.
      Pytałam pediatry - na chodzenie jest jeszcze za wcześnie, można pozwalać
      stawać, ale nie prowadzać za rączki. No i w zwiazku z tak szybkimi postępami
      ruchowymi mamy zwiększoną dawkę wit. D3 do jednej kropli dziennie (było co dwa
      dni) przez najbliższe 2 tygodnie).

      Odnośnie zdrówka - Bartuś cały czas nie całkiem zdrów, tzn. moim zdaniem, bo
      zdaniem naszej pediatry, jego obecna chrypka i kaszelek są normą dla obecnej
      pory roku i ogrzewanych mieszkań. Jeszcze tylko do końca marca i później już
      będzie OK.
      • joanzac Re: Zbiorowo... 02.03.05, 09:29
        Hej kobitki!
        U nas tez zaczelo sie bujanie na kolankach, ale jeszcze nie widac prob
        raczkownia. Jak Olcia skuma o co chodzi, to pewnie trudno bedzie za nia nadazycsmile))
        Nie siada jeszcze sama, ale probuje. Pdnosi juz calkiem wysoko glowe z tulowiem
        i malo brakuje.
        Najlepiej jednak na raczkach poszlec. I tance odchodza nie z tej ziemi. Kiwa sie
        przy tym na wszystkie strony. Wogole jak uslyszy muzyke, to zaczyna sie bujanie
        i podrygiwanie. Najwieksza radocha jak tatus posadzi Olcie na ramionach swoich i
        spiewa i tanczy, a ona chichocze i takie pozy i miny przybiera, ze ze smiechu
        padac moznasmile))

        Anosiu, 29 luty, jak bedzie z 18-tka? Fajna datasmile
        Co do mleczka to u nas bebilon pepti, bo okazalo sie , ze mala jest uczulona na
        mleczne. Zaczynalam od Nan Ha , ale mimo wszystko, wysypalo. Dla Oli smakowalo.
        Bebilon w smaku gorszy i dodaje troszke kaszki dla zmiany smaku, ale Ola juz sie
        przyzwuczaila. Z innymi nie eksperymentowalam.

        Zimno u nas jak diabli. Mrozisko sie utrzymuje 10st. i snieg do tego pada. Chyba
        spacerek dzisiaj odpuszcze.

        Pozdrowienia pa pa
        • joanzac Re: Do anosi 02.03.05, 09:37
          Kurcze, jakas niewyspana chyba jestemsmile))
          Odeszlam od komputera i dopiero skumalam z ta data o co chodzismile
          Sory! Ale juz chyba zima daje sie we znaki za mocno. Czlowiek jakis
          nierozgarniety chodzi.
          Oby do wiosny!
          pa
          • s.ivona Re: bez tytulu 02.03.05, 09:57
            czesc
            Babeczki poszukuje ludzi majacych wozki quinny? ma ktoras? konktretnie chodzi
            mi o model Freestyle lub Fashion!
            Mieszkam niby w takim duzym miescie a w sklepach pustkisad
            ***
            Kasia - mocno zaciskam kciuki za Was! oby Wam sie udalo! rozumiem ze nie mozesz
            myslec o niczym innym, u mnie tez tak bylo ale jedno powiem szczerze juz nie
            chcialabym drugi raz przechodzic przez wykanczanie mieszkania bo sama bym sie
            chyba wykonczylasmile
            ***
            bioo - a co to znaczy ze kaszka ryzowa ma za duzo wapnia? jak moze miec za duzo
            skoro jest opracowywana przez zywieniowcow? no i czym grozi jak dziecko je za
            duzo wapnia, ktos wie???
            • aaangel wozek quinny 02.03.05, 12:23
              My mamy juz drugi wozek quinnysmile
              Na poczatku mielismy fashion-oprocz wnerwiajacego hamulca recznego,bylam bardzo
              zadowolona.Miesci sie bez problemu w samochodzie a na chwilke mozna bylo
              zamontowac fotelik maxi cosi i pojsc na zakupy smile Zmienilam tylko z powodu
              hamulca i tego,ze jak dla mnie byl za ciezki do wkladania do
              samochodu,skladania i rozkladania.Ale tym sie nie sugeruj,bo obejrzalam
              wszystkie wozki jakie sa na polskim rynku-i z kazdym mialam problemy.
              Zdecydowalam sie na buzza tylko z powodu jego wagi i tego,ze latwo sie
              rozklada.No i dziecko w nim normalnie sztywno siedzi a nie jak w niektorych
              powyginane.Szczerze mowiac poprzedni byl lepszy,bo ten nie ma nawet kosza na
              zakupy,ale bez pomocy meza bylam uwieziona w domu,tzn.tylko na spacerki moglam
              chodzic.Do buzza oczywiscie tez fotelik pasuje,ale zmieniamy i tak za
              niedlugo,bo Mini juz wyrasta.
              Mysle,ze jesli masz kupic to wybierz ten ze skretnym kolem,chociaz nie pamietam
              czy ono sie blokuje,ale napewno jest przydatne.
              Kolezanka chciala kupic wozek bebe confort-bo juz taki miala(tyle ze
              gondole),ale kupila buzza ze wzgledu na siedzisko dla dziecka.Porownywalysmy w
              sklepie,to w tamtym dziecko jest cale wygiete a takim powodzeniem sie cieszy.
              To tyle-zalezy czego szukasz ale dla mnie innego wozka nie bylo-zreszta nie ma
              takiego ktory bym chciala-za duze mam wymagania.
              Tak wiec z zadnego nie bylabym i nie jestem zadowolona tak do koncasmileI w kazdym
              widze wady-ach gdyby tak ktos chcial zrobic wozek specjalnie dla mnie...Moze
              przy kolejnym dziecku jakis inny wymyslasmile
              • s.ivona Re: wozek quinny 02.03.05, 18:01
                czesc
                sluchaj nie moge tego wozka zobaczyc w Krakowie bo w zadnym sklepie go nei ma i
                juz nie bedziesad
                wiec zdam sie na Twoja relacje, prosze odpowiedz w miare mozliwosci wyczerpujaco
                1. chccialabym teraz kupic caly zestaw tzn gondola i spacerowka + wyposazenie
                czy to dobry pomysl? moze lepiej w ogole zrezygnowac i kupic tylko jaks
                spacerowke ale ja nie mam przekonania do plasikowych i malych kolek
                2. czy znasz wozek quinny freestyle? rozni sie tym od fashion ze ma przednie
                kolo skretne ale nie ma palaka?
                3, czy brak palaka to wada czy zaleta?
                4. czy to prawda ze bardzo blaknie material? bardzo brzydko to wyglada?
                5. czy to prawda ze w fashion przy hamulcu odrywa sie ta gumowa czesc? ponoc w
                innych modelach tez tak sie dzieje?
                6. czy wiesz jak dziala hamulec reczny w freestyle, czy tez go trzeba trzymac
                zeby jechac?
                niestety na buzza nie stac mnie.
                dzieki za info. jak mi sie cos przypomni jeszcze to napiszesmile
              • s.ivona Re: wozek quinny 02.03.05, 18:01
                czesc
                sluchaj nie moge tego wozka zobaczyc w Krakowie bo w zadnym sklepie go nei ma i
                juz nie bedziesad
                wiec zdam sie na Twoja relacje, prosze odpowiedz w miare mozliwosci wyczerpujaco
                1. chccialabym teraz kupic caly zestaw tzn gondola i spacerowka + wyposazenie
                czy to dobry pomysl? moze lepiej w ogole zrezygnowac i kupic tylko jaks
                spacerowke ale ja nie mam przekonania do plasikowych i malych kolek
                2. czy znasz wozek quinny freestyle? rozni sie tym od fashion ze ma przednie
                kolo skretne ale nie ma palaka?
                3, czy brak palaka to wada czy zaleta?
                4. czy to prawda ze bardzo blaknie material? bardzo brzydko to wyglada?
                5. czy to prawda ze w fashion przy hamulcu odrywa sie ta gumowa czesc? ponoc w
                innych modelach tez tak sie dzieje?
                6. czy wiesz jak dziala hamulec reczny w freestyle, czy tez go trzeba trzymac
                zeby jechac?
                niestety na buzza nie stac mnie.
                dzieki za info. jak mi sie cos przypomni jeszcze to napiszesmile
                • aaangel Re: wozek quinny 02.03.05, 21:20
                  1.Zastanow sie tylko po co Ci teraz gondola?Nie mozna kupic samej spacerowki?
                  Nie ma sensu kupowac calego zestawu-pogadaj moze Ci opuszcza jak bys wziela bez
                  gondoli.Ja tez kupilam tylko spacerowke.Nawet jak zamierzasz miec drugie
                  dziecko to i tak sie pewnie nie przyda,bo podwozie sie sciacha.
                  2.O jaki palak chodzi?Ogladalam ten wozek,ale nie pamietam czy blokuje sie
                  przednie kolo,bo jeli nie to moze bedzie problem przy jezdzeniu po wertepach?
                  3.Nadal nie wiem o jaki palak chodzi...
                  4.Szczerze mowiac raz slyszalam od babki ,ze jej wyblaknal pod wplywem slonca-
                  miala szary kolor jak ja.Wiem,ze uznali jej reklamacje-wyklocila sie,bo to bylo
                  na poczatku lata i slonca prawie nie bylo.Jak wyglada nie wiem,bo moj nie
                  zmienil koloru.
                  5.Moze zalezy jak kto uzywa i ile czasu.Jak chcesz to przesle Ci zdjecia mojego
                  starego wozka-ludzie ktorzy odemnie kupili az dzwonili z podziekowaniami,ze tak
                  malo zniszczony-a wiadomo uzywalam codziennie.\Przez te pol 7,5 mies. nic nie
                  zaczelo sie odrywac.
                  6.Nie trzeba,on jest tylko w fashionie.Dlatego go nie polecam.Dobre jest to ze
                  pamietac nie musisz i bezpieczne,ale uciazliwe i po dluzszym spacerze bolaly
                  rece.A i ciezko do sklepow wchodzic jak trzeba otwierac drzwi i trzymac hamulec
                  jedna reka.Ale dziewczyny ktore spotykam z tymi wozkami sa bardzo zadowolone.
                  7.A to juz wszystko...smileJak jeszcze cos to pisz.
                  Tez nie lubie plastikowych kolek.
                  6.
          • s.ivona Re: zyczenia 02.03.05, 09:58
            Zdrowka i radosci dla Oli z okazji malego dzisiejszego swietasmile
      • tuneczek Przysiady 03.03.05, 10:04
        Patryk od jakiegos czasu cwiczy doslownie mowiac przysiady. Stojac trzyma sie
        jedna raczka, i zniza pupke to na dol to znow do gory. Zreszta moje male
        dziecie juz kilka razy zasmakowalo co to znaczy upasc na podloge i teraz maly
        skubaniec, stara sie zawsze trzymac rownowage a jak juz leci to zazwyczaj na
        pupe.
    • s.ivona Re: materac gryczano-kokosowy 02.03.05, 10:22
      z tego co pamietam to tylka ja i marta mamy taki materac (a moze sie myle?)
      chodzi mi o to ze wlasnie wyczytalam ze kokos moze uczulacsad((( Szymon ma caly
      czas czerwone te policzki moze to od tego? Marta a czy Ola nie ma zadnych zmian
      na buzi niewiadomego pochodzenia? cholera (sorry) ale niewiem co robic mam!!!
      jakie sa jeszcze materace? taki zwykly to z czego jest?
      • marta.28 Re: materac gryczano-kokosowy 02.03.05, 11:28
        Ale przecież Szymon nie śpi bezpośrednio na tym materacu. Ola ma jeszcze pod
        główką cieniutką poduszkę.
        A pozatym to by się nasilało po nocy a nie za dnia.
        U nas do tych policzków dochodzi jeszcze czasami zielonkawa kupka co świadczy o
        alergii i zaczerwienie za uszami co też jest objawem alergii. A kuzynka nie ma
        takiego materaca a jej córka też ma policzki czerwone po jakimś czasie jak mała
        coś zje (np kwiatkasmile). Ja myślę, że to nie od materaca. Zmień proszek na płatki
        mydlene.
        Jak ja smaruję lipobase to jest duża poprawa (to jest krem z parafiną i może
        stanowić podstawę dla innych kremów na alergię). A jak już bardzo chcesz to może
        prześlę ci na meila gazetowego te czerwone poliki Oli tylko muszę im zrobić
        zdjęcie a ostatnio tak jakby poprawa ale może znajdę coś w archiwachsmile
      • marta.28 Pogoda i różności 02.03.05, 11:33
        Zdrówka dla urodzonych 2 czerwca już zaczynam się w tym gubić ale napewno jedno
        się urodziłosmile nie chcę skłamać ale chyba Szymonsmile

        U nas w Łodzi ładne słoneczko, śnieżek topnieje jest ślicznie i chyba wybieżemy
        się na spacerek a dotego jest +1. Dlatego już od wczoraj czuję wiosnęsmile

        Bioo dzięki za tabele, wczoraj miałyśmy robioną morfologię ale wyniki jutro
        ciekawe. Zauważyłam, że sporo dzieciaczków w rodzinie ma mało hemoglobiny więc
        chyba nie ma co panikować, zima jest i brak słońca wychodzi. My pewno też
        miałybyśmy gorsze wyniki.
        • kata74 badanie moczu 02.03.05, 12:35
          nie polecam łapania moczu- do woreczka- masz 90% szans ze wynik
          bedzie "zaciemniony"= przynajmniej w przypadku dziewczynek
          1. albo łapanie moczu jak dziecko jest natrzymywane- ale tu potrzeba 2 osób
          2.albo łapanie do wyparzonego nocniczka

          po około 10 minut po piciu nawiększe prawdopopodobieństwo usiusiania
      • aaangel Re: materac gryczano-kokosowy 02.03.05, 12:26
        My tez taki mamysmilePodobno one sa antyalergiczne?ale ja juz nie wiem...Tyle ze
        od urodzenia Mini spi na gyczanym a z policzkami problemu nie mamy,wiec nie
        pomoge.
        • aaangel pogryzione piersi 02.03.05, 12:36
          Macie na to jakis sposob?Moj maly diabelek(chociaz jest aniolkiemsmile)przy kazdym
          karmieniu w dzien mnie gryzie.To tak strasznie boli...a jak mu uwage zwracam to
          sie smieje az do lez i jeszcze gorzej ciagnie.Chyba jedynym sposobem jest tylko
          karmienie nocne a moze cos doradzicie?Wieczorem,w nocy i rano jest ok. a w
          ciagu dnia...moze nie bede mu dawac.Co Wy na to?
          • anoosia2 wszystkiego po trochu i oczerwonych policzkach 02.03.05, 13:50
            Ja tez mam taki materac ale Oliwia nie należy do alergików (chyba) w kazdym
            razie na materac nie reaguje chociaż do niedawna spała bez podusi. A co do
            czerwonych policzków to moja sistra tez mam córcie z czerwonymi policzkami (ona
            ma już 3 lata) i były w poniedziałek na testach okazało się że mała jest
            uczulona na kurz, psa i kota więc u ciebie może tez winne jest zwierzątko no
            chyba, że nie masz.
            U nas pogoda fatalna śnieg ciągle pada na chodnikach breja, że wózkiem ciężko
            jechać, chyba sobie dzis darujemy spacerek.
            Kończe bo mała stara się zejść z łóżka.
            • mamazuzinki Re: wszystkiego po trochu i oczerwonych policzkac 02.03.05, 14:12
              Hejka. troszke już mam doświadczeniasad( Z tą nieszczęsną alergią walczę od 6
              latsad( przekaże co ja wiem.... Czerwone policzki są jak najbardziej objawem
              alergi( czasami aż robią sie na nich takie zgrubienia jakby łuski). Moja Zuzia
              juz ma wprowadzoną profilaktykę p/astmie oskrzelowej. Je Nutramigen codziennie
              daję jej Zaditen. Ale mimo wszystko policzki jej się od czasu do czasu
              przyczerwieniają. Moja alergolog twierdzi że u tak małych dzieci to jest
              głównie alergia pokarmowa, że układ pokarmowy cały czas się rozwija i jest jak
              sito. Jeżeli jest zaniedbany temat istnieje pojecie tzw marszu alergicznego co
              znaczy ze naogół pokarmówka zamienia sie we wziewną. (Niestety tak miałam u
              Julki)U Zuzi kazała wykluczyć te główne alergeny czyli białko mleka
              krowiego,cytrusy, ryby, jajko nio i czekoladkę.Odpukac teraz sie nic nie
              dzieje , zadnych ataków duszności nie było ostatniosmile)

              Ale napłodziłam........... nie zanudzam
              pozdrawiam
              • anoosia2 pytanie do mamayzuzinki 02.03.05, 14:30
                teraz jak sobie przypominam to faktycznie corka mojej siostry też miała swojego
                czasu alergie pokarmową na wiele produktów i to mogło przejść w wziewną.
                Mam pytanie do mamyzuzinki czy stosowałaś u Julki (chba nie pomyliłam imienia?)
                zyrtek co to jest czy warto stosowac bo właśnie to zapisała alergolog mojej
                siostrzenicy ale ja słyszałam, że dzieci są podenerwowane albo apatyczne po tym
                leku
                • mamazuzinki Re: pytanie do mamayzuzinki 02.03.05, 16:32
                  hejka
                  Julka na początku była na Ketotifenie dopiero później Zyrtek.Ona po Zyrteku
                  była zdecydownie pobudzona. I w sumie to tak skakałam po róznych
                  lekach .......Clemastinum , Claritine. Oprócz tego bierze leki wziewne
                  Flixotide, Serevent,Ventolin. Teraz mamy nebulizator i inhaluje sie Pulmicortem
                  i Berodualem.

                  Pozdrawiam

                  Kasia mama Julki(08.01.1999) i Zuzi (14.06.2004)
                  GG8987321
                  ZUZEŁKA PEREŁKA
                  CZERWCOWE MAMUŚKI
          • tuneczek Re: pogryzione piersi 03.03.05, 10:06
            Patryk rowiez gryzl mnie w sutki, za kazdym razem zabieralam mu wtedy piers i
            byl koniec jedzenia, teraz od czasu do czasu zdarzy mu sie mnie ugryzsc, ale
            nie robi tego juz tak czesto.
    • martekj jak odstawic od piersi? 02.03.05, 18:50
      • martekj Re: jak odstawic od piersi? 02.03.05, 18:59
        hej zosia postanowila ze juz wysylamysmile a ja jeszcze cos chcialam dodac.
        chcialabym odstawic mala powolo od piersi i teraz nie wiem czy poza zupkami itp
        podawac jeszcze jakies bebiko? jak to ma byc poradzcie.

        Marta mama Zosi (21.06.04)
        nasza stronka:
        www.piszczykanin.friko.pl
        • joanzac Re:Ząbek!!! 02.03.05, 21:02
          Hej kobitki!
          Spiesze wam doniesc, ze Olci wychodzi zabek, gorna jedyneczka!!!
          W czasia dnia to byla nawet spokojna, dopiero wieczorkiem cos sie marudna
          zrobila. Zaczelam ja ogladac a tu juz zabek widac, przebil sie przez dziaselko!
          Takim sposobem uczcilysmy maly jubileusz. Przy okazji dziekuje za zyczeniasmile))

          Martekj, u nas przejscie na butelke bezbolesnie przeszlo. I powiem szczerze, ze
          samo wyszlo. Zaczelam karmic Ole w dzien butelka, a na noc zostawilam cyca. Po 2
          dobach przestala sie budzic w nocy, wiec skonczylam z karmieniem wczesniej niz
          myslalam. Powodzenia zycze, napewno znajdziesz jakas metodesmile

          Pa
          • tuneczek Re:Ząbek!!! 03.03.05, 10:08
            Joanzac gratulujemy ząbka, my mamy juz 5 zabków i nastepny wychodzi przez to
            jestesmy w nocy strasznie marudni.
        • adaszymon Re: jak odstawic od piersi? 05.03.05, 08:33
          je dawalam i mleczko w butelce i kaszke lyzeczka i zupki i desserki. wydaje mi
          sie ze jesli chcesz odtsawic powoli to poprostu kazde pominiete karmienie
          piersia musisz czyms zastapic uwzgleniajac jednoczesnie calkiem madra zasade o
          tym, ze mala powinna jesc najwyzej co trzy godziny. no i jednak spotkalam sie z
          teoria ze jednak mleczko jest potrzebne i jesli nie piers - chociaz podobno
          najlepiej jak najduzej sad, to przynajmniej mleczko modyfikowane.
          ja szymona ostawilam troche ponad tydzien temu - zrobilam to praktycznie z
          dnia na dzien, chociaz trzy dni wczesniej zaczelam dawac mu piers tylko rano i
          wieczorem a po tych trzech dniach to on ze zmnie zrezygnowal smile. teraz dostaje
          mleczko o 6, pozniej mleczko o 9, o 12 obiadek, o 15 deserek o 18 kaszka i
          19.30 mleczko na dobry sen. przybiera na wadze normalnie - cyca nie zauwaza
          kompletnie.

          pozdrawiam ada
    • kasik81 Wypadek 02.03.05, 22:18
      Ala miała dzisiaj swój pierwszy i mam nadzieję że ostatni poważny wypadek w
      domu.Ja stałam tuz obok i miałam ją na oku... Stała przy półce i wyciągała
      książki, rączka objechała i uderzyła w brzeg półki górnymi dziąsełkami. Polała
      się krew, krzyk niesamowity. Ona w krwi, ja w krwi,a ale zachowałam trzeźwy
      umysł i już po chwili było wszystko ok. Boję się troszkę bo ma takie zasinione
      miejsce na górną jedynkę- dwójki już ma. A widze że wkrótce te jedynki tez
      wyjdą. Mam nadzieję że z tym zabkiem będzie wszystko w porządku.

      Co macie na myśli mówiąc że w bebe confort sa dzieciaczki pozwijane, pogięte?
      Według mnie, Ali jest w nim jak najbardziej wygodnie, a że jest to wózek typu
      parasolka to nie ma żadnych usztywnień pod pleckami,a nie sądzę ażeby mógł źle
      wpływac na kręgosłup dziecka.

      Pozdrawiam Kasia z Alą
      Prośba o trzymanie kciuków o własne M jak najbardziej aktualnasmile)
      • marta.28 dzień dobry 03.03.05, 13:17
        Witam was ze słonecznej Łodzi.
        Ola coraz bardzień dąży do raczkowania, za dzień dwa zacznie.
        Chyba mamy lekki katarek dałam jej rutinoskorbin i cebion co jeszcze mogę zrobić.
        Uciekam bo mała płacze, że jej nogi się rozjechały i leży na brzuchusmile
        • bioo D3+wapno+inne+1-szy ząbek 03.03.05, 18:41
          BYła dzis alergolog u nas, pochwaliła MAłgosiowe nóżki, odstawiła maści, kazal
          azostawić tylko syropek KEtotifen. I oki, tak się cieszę, bo nie ma nowych
          zmian alergicznych surprised)

          I tak, w związku z tym, ze mała ma małe ciemiączko, a wyniki badan
          morfologicznych i takich na ilosc wapnia, fosforu w org wskzauja, ze ma go
          sporo, to kazał nam zupełnie odstawic wit. D3, na miesiac potem znow wyniki i
          zobaczymy.
          mam nie dawac nic z ryżem, bo on tez ma wapno w sobie, i jak najwiecej
          bezmlecznych produktów. TZn mozna sprobowac zupki np z ogórkiem
          kiszonym,kapusta kiszona!!!! szok, ale mozna "ogórkowa" tez juz kalafior,
          kapusta, brukselka. Z owocow: jagody, wisnie, sliwki :o)

          i rewelacja!!!!przebija sie dolna lewa jedneczka, na razie maleńka jak główka
          od szpilki, ale zawsze i góra taka jakas "podejrzana", pewnie hurtem wyjdą :o)
          juz wiadomo dlaczego takie kwęki i marudzenie było przez ostatni czas.A wczoraj
          nie dała sobie posmarować dziąseł, tak płakała i pewnie bbb bolało.

          śpimy ok,30min-1godz w południe i potem już nie :o(
          padła teraz o 18, boje sie, ze wstanie około 20 i poszaleje ;O)

          pozdrawiamy cieplutko
        • anoosia2 Re: dzień dobry co tu tak cicho 03.03.05, 18:43
          Zastanawiałam sie czy dużo z was pracuje ja siedzie w domu z moją kruszynką.
          nawet nam tak razem dobrze ale no właśnie to ale "poszła bym do ludzi" choć na
          te pare godzin w tygodniu na razie nic nie mam na oku, a z maleństwem też nie
          mam co zrobić. jak opatrze na buzie mojego słoneczka to mi się humor poprawia
          natychmiastowo.
          Z newsów to Oliweczka upodobała sobie rzucanie sie przed siebie a przy tym jest
          okropnie odważna już raz miała guza na czole i wszyscy na spacerze patrzyli na
          mnie jak na potwora wystarczyła chwila. Teraz każde odwrócenie głowy moze mieć
          następstwa bolesne dziś w ostatniej chwili złapałam ją jak próbowała pikować
          głową w dół z łóżka.
          Co ja mam jej gotować już mi się pomysły kończą, staram się wyeliminować
          słoiczki bo większość jest marchewkowa. Już za dużo ładnych ubrań mam
          zniszczonych przez wiercipiętę która każdy śliniak nawet ten z rękawami tak
          ułoży że się poplami
          kończe bo sie obudziła
          • joanzac Re: dzień dobry co tu tak cicho 03.03.05, 21:10
            Hej kobitki!
            Wszyscy chyba dzisiaj ze sloneczka korzystaja?
            My niestety nie, bo Ola troszke pomarudzila. Dalam jej panadol i po pol godzinie
            bylo zdecydowanie lepiej. Na noc tez jej podalam, zeby miala (mam nadzieje)
            spokojny sen. Nie bylo tak zle. Zasnela sama.

            Z jedzeniem to u nas juz od dawna w menu brukselka i kalafior oraz brokuly.
            Kalafior rzadko jednak, bo nie mam swoich zamrozonych. I por rowniez. Dzisiaj np
            zrobilam zupke jarzynowa tek, ze marchewka wogole w niej zniknela. I do tego
            indyk. Coraz czesciej zaczynam Olci podawac 2 danie oddzielnie.
            Co do owocow to wszystko ze sloiczka idzie, czasami jablko z gruszka surowe podaje.

            Aniu, ja tez nie pracuje. Jestem w domu z dzieckiem i chociaz mam na oku nianie,
            to nie spieszy mi sie jednak, a od 1-szego mialam na dobre wrocic do pracy.
            Czasami ide jak trzeba cos pomoc. Nie chce mi sie wracacsad(( I chyba dalej bede
            odciagac swoj powrot jak najdluzej. Tez wole patrzec na swoje malenstwosmile))

            Pozdrawaiam
            Pa
            • s.ivona Re: wybor wozka + ciut do aaangel 03.03.05, 21:52
              czesc
              ja spedzilam dzis bardzo mily dzien. maz mial wolne wiec caly dzien zajmowal
              sie Szymonek a ja buszowalam po sklepach w miescie. najpierw wpadlam do
              ciucholandow gdzie kupilam odjazdowe ciuszki dla malego np spodnie quadlli
              folio (nie chce mi sie sprawdzac pisowni wiec pisze jak czytam), duzo ubranek z
              H&M, potem bylam w Ikei, w koncu zaopatrzylam sie w pudelko na zabawki, potem w
              ksiegarni gdzie nabylam kilka ksiazeczek dla malego i na koniec w sklepie z
              wozkami. spedzilam tam chyba z godzine wypytujac o wszystko.
              mialam w koncu mozliwosc zobaczyc ten wozek qiunny freestyle na ktory sie tak
              napalilam. no i wlasciwie byloby wszystko ok ale nie ma on pałąka (aaangel
              chodzi mi o palak z przodu wozka na ktorym mozna zawiesic zabawki a ktory tez
              wydaje mi sie chroni dziecko przed wypadnieciem pomimo zapietych pasow. wiesz
              juz o co mi chodzi? fashion ma taki palak z przodu a buzz nie ma), i siedziska
              nei mozna doprowadzic do calkowitego pionu. natomiast ma superowe przednie
              skretne kolo. i kosztuje 999zl sama spacerowka. no ale zaczelam sie zastanawiac
              i kurcze nie wiem co zrobic. ja wiem ze kazdy poszukuje tego co mu pasuje i
              czego potrzebuje ale BLAGAM WAS pomozcie mi podjac decyzje...

              Wozki quinny podobaja mi sie bo maja duze kola (mnie nie przeszkadza waga byle
              by sie dobrze prowadzil, nie mam auta wiec odpada skladanie do bagaznika) i na
              takich kolach dobrze sie jezdzi, dobra jest tez amortyzacja, dzieckiem nnie
              trzesie. ale zastanawiam sie czy jak Szymon zacznie juz sam chodzic czyli to
              bedzie gdzies na lato to czy bedzie chcial w takim wozku jezdzic, no bo to
              chyba nie bedzie przyjemnie dla mnie tachac taki dosc spory wozek i
              jednoczesnie biegac za Szymonemsad
              Biore jeszcze pod uwage wozek allegro plus (wiem Kasiu ze sobie go chwalisz)
              ale jakos nie mam przekonania do tych kolek bo nie dosc ze skretne to jeszcze
              podwojne, male, plastikowe. pani w sklepie uprzedzala ze po naszych chodnikach
              nie za fajnie sie nimi jezdzi no i ze w zwiazku z tym amortyzacja jest kiepska.
              lekki jest to fakt.
              tak wiec mam dylemat czy kupic wiekszy wozek na duzych kolach (taki troszke tez
              przyszlosciowy bo potem dokupie gondole) czy taka mala spacerowke...
              Prosze napiszcie czym Wy sie kierujecie w wyborze spacerowki.
              • aaangel Re: wybor wozka + ciut do aaangel 04.03.05, 12:59
                No jakos nie skojarzylam.Tez mamy w buzzu ten palak i to w dodatku odpinany z
                dwoch stron.A buzza kupilismy duzo,duzo taniej wiec sie oplacalo.

                Ze wzgledu na kiepska jakosc jazdy plastikow Ci nie polecam,tymbardziej jak
                mowisz kiepsko u Was z chodnikami.Bedziesz sie tylko denerwowala.Jak juz chcesz
                na malych kolkach to kup lepiej na tych gumowych<chyba graco takie maja>

                Najlepiej jak pojdziesz do sklepu,poprzymierzasz dziecko i pojezdzisz troche
                kazdym wozkiem-to latwiej bedzie zdecydowac.Wiem,ze mimo duzego wyboru,ciezko
                jest znalezc wozek.Pozdrawiam i zycze dobrego wyboru.
            • marta.28 Maści sterydowe 03.03.05, 22:24
              Słuchajcie dzisiaj przeczytałam artykuł a Dzienniku Łódzkim i pozwolę sobie
              fragment przytoczyć.

              Kremy i maści sterydowe - jeśli posmarujemy nimi jakiekolwiek wykwity, to skutek
              jest natychmiastowy, gdyż znika w mgnienu oka. Skóra blednie wygładz się. Nawet
              blizna posmarowana maścią sterydową staje się mniej widoczna i przebarwiona. Ale
              są też skutki uboczne, powikłania które trudno się leczy. Szybki i widoczny
              efekt działania sterydów może więc być złudny.
              Najszybciej niepożądane zmiany pojawiają się tam, gdzie naskórek jest najcieńszy
              - w fałdach wewnątrz zgięć kończyn i na twarzy. Skóra staje się malinowa,
              rozszerzają się naczynia włosowate, tworzy się wysypka drobnogrudkowa i
              krostkowa, a następny etap to zanik naskórka. Inne objawy to rumień i rozstępy.
              Następuje też efekt przyzwyczajenia skóry do sterydów.
              Później zaczyna się walka o przywrócenie skórze jej fizjologicznych właściwości
              - odbudowa naskórka i pozbycie rumienia. Jest trudna i trwa miesiącami. Można ją
              wygrać, ale niektóre zmiany posterydowe, np uszkodzenia naczyń krwionośnych, są
              nieodwracalne. Rozszerzone sterydami naczynia straciły swoją elastyczność i już
              się nie zwężą. Nie do usunięcia są także rozstępy.
              Powikłania sterydowe najciężej znoszą dzieci, którym z powodu wyprysków
              alergicznych lekarze często przepisują kremy z dodatkiem sterydów. Kłopoty u
              dzieci mogą nawet dotyczyć całego organizmu, a nie jednego lub kilku miejsc na
              skórze. Krem lub maść przenika do krwiobiegu i dziecko jest narażone na
              zaburzenia układu trawiennego, oddychania, krążenia. Następstwem długotrwałego
              stosowania sterydów zarówno u dzieci, jak i dorosłych jest zwiększona podatność
              skóry na zakażenia bakteryjne i grzybiczne o przebiegu trudnym do rozpoznania.
              Lekarzowi trudno zdiagnozować chorobę i leczenie trwa dłużej, gdyż często jest
              prowadzone w ciemno. To jeszcze jeden argunent, aby przestrzec przed stosowaniem
              sterydów na własą rękę. Dlatego lekarze dermatolodzy podczas wizyty lekarskiej
              powinni uświadamiać pacjentom rozmiar zagrożenia. Szczególnie niebezpieczne jest
              nadużywanie preparatów najnowszej generacji, które dobrze się wchłaniają, dzięki
              czemu lepiej penetrują warstwę rogową skóry. Mają więc ogromną siłę
              oddziaływania. Preparaty starsze działają od 4 do 6 godzin, najnowsze kremy i
              maści sterydowe wystarczy zaaplikować co 12 godzin, a nawet raz na dobę. Tego
              rodzaju środki można stosować zewnętrznie przez kilka do kilkunastu dni. Jeśli
              ktoś stosuje dłużej, podejmuje duże ryzyko.

              CO WY NA TO!!!
    • duszka6 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 04.03.05, 04:18

      • duszka6 Poduszeczka 04.03.05, 04:29
        Kurcze, post mi zjadlo!

        Pisalam o tym, ze Szymon spi na samym materacu bez poduszki. Od pewnego czasu
        bierze sobie pod glowke misia lub kocyk i tylko tak zasypia. Czy wasze
        dzieciaczki maja poduszeczki? Mysle o kupieniu Szymonkowi, bo widac ceni
        wygodysmile

        Iwonko, pisalam tez o wozku. Cena powalila mnie z nog i ja nie dalabym nigdy za
        spacerowke prawie tysiaka. Tym bardziej, ze nasze dzieci beda chodzic a Twoj
        Szymon to juz nawet!!! Ja kupuje zwykla parasolke i mimo, ze nie specjalnie mi
        sie takie podobaja, to jest tania i lekka. Taki wozek nie posluzy Ci na dlugo,
        ale oczywiscie decydujesz Ty. Mnie te ceny powalaja, bo jak bylam w Polsce to
        widzialam, ze dla dzieci artykuly kosztuja tyle samo ile tutaj w USA. A tu
        zarobki sa o wiele lepsze, wiec nie wiem dlaczego w Polsce taka drozyzna. Nie
        wiem czy pomoglam, ale swoje zdanie wyrazilamsmile)

        Marto, przeczytalam z uwaga ten artykul, dziekuje, ze sie podzielilas
        wiadomosciami. Ja czasem Szymnkowi smaruje suche placki na nozkach jak sie
        pojawiaja, ale dzis po lekturze tego zrezygnowalam z tej masci. Fakt, ze znika
        wysypka szybko, ale pojawia sie znow i tak w kolko.

        pozdrawiam
        • duszka6 Market 04.03.05, 04:53
          Dziewczyny, czy sa w Polsce jakies sklepy gdzie mozna zamowic przez internet
          artykuly spozywcze i przyniosa to do domu. Mam namysli jakis market, co siedzac
          w domku zamawiam sobie chlebek i potem pan mi to przywozi. Znacie takie?
          Potrzebuje zrobic komus zakupy.

          pozdrawiam
          • duszka6 Re: Market 04.03.05, 04:57
            Wlasnie znalazlam, ze w duzych miastach jak W-wa, Krakow jest cos takiego, ale
            tu gdzie ja chce to chyba nie. Myslalam, ze jakies wielkie markety na terenie
            calego kraju cos takiego maja, ale z tego co sprawdzalam to nie.
            • marta.28 Re: Market 04.03.05, 16:27
              www.hipernet24.pl/main.php
              ten ma 24 godziny na dostawę na terenie całej Polski. Zobacz sobie
        • aaangel Re: Poduszeczka 04.03.05, 13:06
          O:- a Dominik tez od jakiegos czasu kladzie sie na pluszaczku...dziwilo mnie
          to,zawsze mu wyjmuje,ale widac to normalne.Poduszeczke mamy ale schowana,nasze
          dzieci juz moga na nich spac?Nie za wczesnie?
          • marta.28 Re: Poduszeczka 04.03.05, 16:29
            Ola od 2 miesiac śpi na poduszeczce o grubości 1 centymetra może nawet mniej.
            Jest jej przyjemniej. Myślę, że tej grubości to można z większymi bym poczekała.
    • s.ivona Re: Wozek + sterydy+ kregoslup 04.03.05, 09:59
      czesc
      Alez mialam ciezka noc - w ogole nie moglam spac. Po glowie chodzlo mi 1000
      mysli a jeszcze Szymon caly czas sie budzil. Przez to ze w pokoju jest tak
      suchu, choc nawilzam powietrze, to maly budzi sie bo chce pic. Daje mu soczek.

      Wracajac do tego wozka to kolezanka mowi dokladnie to co Ty Duszko. Chyba
      zrezygnuje z tego Quinna i kupie Allegro Plus. Problem kurcze jest z nowu taki
      ze w Krakowie Bebe Confort zmienia przedstawiciela i poki co wycofane sa
      wszystkie produkty ze sklepow. Wariactwo!! A ja myslalam ze mieszkam w
      porzadnym miescie....
      Kasiu czy Allegro ma jakies wyposazenie np ochraniacz na nozki, spiworek i czy
      ma palak z przodu? Jak myslicie lepszy wozek z tym palakiem z przodu czy nie?

      Artykul mnie nie zdziwil, przeciez juz o tym kiedys mowilysmy. Sterydy to tylko
      pomoc chwilowa i najlepiej by bylo rozpoznac przyczyne wystepowania zmian
      alergicznych no tylko ze to nie zawsze jest takie proste. A swoja droga to tez
      troszke sie przestraszylam bo jak Szymon mial na samym poczatku te zmiany na
      policzkach to smarowalam mu buzie sterydami i moze od nich sie pogorszylo. No
      ale czy to mogloby sie stac w tak krotkim czasie? chyba nie!! Mam taka
      nadzieje.!!! Teraz smaruje mu buzie kremem Cutibaza.

      Zauwazylam ze jak Szymon siedzie to przechyla cialo jeszcze do przodu, nie
      lapie jeszcze calkiem pionu. W zwiazku z tym na plecach mniej wiecej w odcinku
      ledzwiowym widac (ale tylko czasem) i mozna wyczuc palcem odstajace dwa czasem
      jeden kreg. Czy widzialyscie u swoich dzieci cos takiego? Czy to jest normalne
      czy moze swiadczy o skrzywieniu kregoslupa?

      Mozecie zobaczyc nowe zdjecia Szymona z konca lutegosmile)

      Milego dnia.
      • evita33 Re: Wozek + sterydy+ kregoslup 04.03.05, 12:06

        src="lilypie.com/baby1/060215/0/0/1/+10" alt="Lilypie Baby Ticker"
        border="0" /></a>
      • evita33 Re: Wozek + sterydy+ kregoslup 04.03.05, 12:11
        Mojemu Maćkowi tez wystaja kręgi gdyz nie łapał pionu i leciał do przodu.Chodze
        jak juz wiadomo z nim na rehabilitację.Najważniejsze ćwiczenie na wzmocnienie
        mięśni brzuszka to usiąść na podłodze i na jednej nodze swojej posadzic malucha
        okrakiem ale tak żeby stopy miał wyprostowane ( mój Maciek podkurczł paluszki)
        jak już tak będzie siedział to chwycić go za udka i przytrzymywac .On wtedy
        będzie starł sam się utrzymać w pionie a lekko się przechylając ćwiczy brzuszek.
        Chyba chaotycznie ale mam nadzieję ze w miarę zrozumiale.
      • mamazuzinki Re: Wozek + sterydy+ kregoslup 04.03.05, 12:29
        Witajcie dziewczynki

        S.ivonko--Szymuś jest przesłodkismile)) tak juz pewnie stoi na nózkachsmile)

        ja np. mam wózeczek parasolkę Peg Perego Pliko, nie jest nowy bo już Julcia z
        niego korzystała ale widziałam ze jeszcze można takie wózeczki kupic , chocby
        na allegro. Ja jestem bardzo zadowolona. Oprócz pasów na równiez pałąk który
        sie otwiera tak,ze jak dzieciątko jest srarsze to moze sobie samo wsiadac do
        wózeczka:d

        Piszesz ,że Szymek się budzi w nocy i dajesz mu pić- soczek. Po doświadczeniach
        mojej kolezanki teraz wszystkich przestrzegam żeby nie dawac soczku w nocy. Jej
        synek od zawsze pił soczki i pruchnica dziecięca rozwineła się u nie go w takim
        tepie że w wieku 3 latek z przednich ząbków zostały tylko małe kikuciki. Nie
        wiem moze żle zrozumiałam ale to tak ku przestrodze.

        Jeżeli chodzi o kręgosłup to moja jest taka klucha ,że oprócz słodkiego sadełka
        za dużo nie da sie wyczućsmile)

        Trzymamy kciuki za Kasik i własne M

        Duszko nie stety nie mam wiadomości co do takich marketów bo nigdy nie
        korzystałam i się nie interesowałam. Moja Zucha ma taką nieduza antyalergiczną
        podusię i ukochana pieluszke do mlemlania w łapkach.

        Marta28
      • yessa Re: Wozek + sterydy+ kregoslup 04.03.05, 13:24
        Witajcie
        Ja głównie w kwestii wózka (odnośnie sterydów słyszałam i zgadzam się w
        zupełności, na kręgosłup musze spojrzeć w domku, ale Bartuś juz raczej siedzi
        prosto) - BC Allegro jest dość prostą choć nie najtańszą parasolką. Znam
        koleżankę, która używała jej jako drugi wózek, tylko na zakupy. Na spacery
        jeździła różnymi modelami (lubiła zmieniać pojazdy smile). Ja polecam raczej coś
        bardziej solidnego - nasze maluszki są jeszcze małe i amortyzacja, moim
        zdaniem, jest niezbędna.
        A więc - Iglesina Max (mam teraz u dziadków jako drugi wózek), ABC Design Tempo
        Light (solidna super parasolka - miałam przez moment i sprzedałam z żalem
        ogromnym - nie mieściła mi się do autka). Teraz mam chęć na Baby Dreams Ridera
        (bardzo chwalony na forum - pisałam już o tym). Oczywiście super jest Peg
        Perego Pliko P3, Atlantico, ewentualnie Matic (ale ten ostatni chyba
        porównywalny z Allegro). Te wszystki wózeczki nowe są dość drogie (ale kosztują
        jednak poniżej 100 zł), ale mozna tez kupić okazyjnie używane w całkiem dobrym
        stanie (Maxa np. kupiłam za 150 zł).
        Tanie i dobre są ponoć Baby Dreamsy. Oprócz wspomnianego przeze mnie Ridera
        (430 zł), fajny ponoć jest Walker (320) czy Tedy (też trochę ponad 300).
        • kata74 Re: Wozek + alergia 04.03.05, 13:47
          wózek= ja nie szukam na razie ponieważ myśmy kupili wózek 2 funkcyjny i na
          razie odczepie gondole a wepne spacerówka- Delitm Fokus

          mamazuzinki wyjaśnij mi prosze z alergią - to oznacza że jeśli dziecko ma
          alergie, a bedziemy dawać alergizujące pokarmy jest możliwośc przejścia w
          alergie wziewną?? wziewną czyli jaką??
          • marta.28 Re: Wozek + alergia 04.03.05, 16:47
            My mamy chicco 2003 tri. Więc jak zdejmę gądolę (w której jeszcze na spacery
            jeździmy) to mam normalną spacerówkę, sztywną która się składa w parasolkę. Na
            razie na zakupy nakładamy fotelik na spacerówkę bo są pasy i mniejszy. Tak więc
            samej spacerówki jeszcze nie wypróbowałasm i przymierzam się dopiero na wiosnę
            jak będzie cieplej. Teraz z uporem maniak w gądoli bo cieple.

            Z tą alergią wziewną to chodzi o to, że może pojawić się astma na tle
            alergicznym. Czyli jak dziecko dostanie allergent to zacznie się dusić bo
            oskrzeliki się skurczą i nie będzie mogło złapać powietrza. Są oczywiście na to
            leki. Ja jestem astmatyczką i żyję normalnie ponoć to teraz choroba cywilizacyjna.
            • anoosia2 Re: Wozek + rózne 04.03.05, 17:22
              Ja mam wózek baby dreams Walker. z wózkiem to jest tak, że zależy co kto szuka
              i ile na to ma. Mój wózek jest dla nas idealny waży ok 9 kg składam go jedną
              ręką w drugiej trzymając małą. Mnie zależało na lekkim wózku ale nie parasolce
              miała 7 m-cy jak ją kupiliśmy, ja na gwałt rety zmieniałam z trójfunkcyjnego
              kolosa, od wnoszenia którego miałam pozrywane ręce i powiedziałam dość choć to
              nie był czas na spacerówki. nie żałuje. Na innym forum o zakupach napisałam
              pochlebną opinię o wózku i ktoś mi odpowiedział,że jej roczne dziecko zawadza
              głowa o daszek, przestraszona posadziłam 3 letnią córcie koleżanki i nic
              takiego nie ma miejsca chyba że macie bardzo duuuże dzieci to lepiej inny są
              takie większe spacerówki np graco. Ale bez strachu moja do kruszynek nigdy nie
              należała urodziła się z wagą 4600 a teraz też chudzielec nie jest i spokojnie
              mieści się w kombinezonie i śpiworze i jeszcze miejscie jest i na wysokość i
              szerokość.
              Uf no to tyle na ten temat jak by ktoś cos chciał zapytać to prosze bardzo. A
              jeszcze coś więszczość wózków, na małych kołach jest na kołach gumowych sama
              macałam smile
              Zasadniczo u nas nie dzieje sie nic nowego zębów nie widać kończe bo ona
              dostaje głupawki jak ja coś robie przy kompie.
              • anoosia2 poduszka 04.03.05, 17:24
                My mamy już poduszke ona tak woli ale jest ona cienka
                • adaszymon sterydy, wozek, poduszka i ogolnie :) 05.03.05, 08:18
                  witam,
                  pojawil sie temat sterydow. jestem tego samego zdania co autor atrykulu i wy
                  kochane forumowiczki. moj szymon pierwszy kontakt ze strydem mial bedec
                  zaledwie miesiecznym bobasem - zreszta juz o tym pisalam wiec sie nie bede
                  powtarzac. po drodze byly rozne kremy , mascie, mazidla i koniec koncow znowu
                  wrocilismy do sterydu sad. jescze tylko dwa dni i koniec kuracji i mam szczera
                  nadzieje, ze juz nigdy wiecej nie bedzie konieczna - bo naprawde jakie tego
                  beda skutki dowiemy sie dopiero za pare lat sad.

                  wozek uzywamy caly czas ten sam. nigdy nie mielismy gondoli tylko od razu
                  uzywalismy spacerowki - tutaj pogoda na to pozwala. mamy taka z mothercare -
                  chyba maxim sie nazywa, i jestesmy z niej bardzo zadowoleni. ma duze kolka,
                  rozklada sie do pozycji lezacej, ma porecz z przodu (to sie chyba palak
                  nazywa - uwazam ze jest to bardzo praktyczna rzecz) no i najwazniejsze ma duzo
                  siedzisko i podstawke pod nozki tak ze szymonowi jest tam naprawde wygodnie.
                  wprawdzie troche wazy i po zlozeniu zajmuje troche miejsca w bagazniku (w moim
                  przypadku 2/3 ), ale chyba jeszcze sie nie zdecyduje na parasolke - uwazam ze
                  szymon jest za maly na tak malo stabilny pojazd - jakos nie moge sobie
                  wyobrazic mojego ruchliwego brzdaca w takim wozku. moze za pare miesiecy ...
                  zobaczymy.

                  co do poduszeczki to mlody spi na takiej prawie zupelnie plaskiej od urodzenia.
                  tak prawde mowiac to ona sobie po prostu lezy w lozeczku a szymon obok niej bo
                  sie chyba jeszcze nie zdazylo zeby zasnal z poduszeczka pod glowka smile. a
                  materacyk ma taki normalny (z gabka i sprezynami - twardy). tutaj nie ma
                  specjalnego wyboru jesli chodzi o materacyki wiec kupilismy taki jaki byl i nie
                  mamy zastrzezen.

                  a tak ogolnie to... szymon znowu zaczal sie budzic w nocy co dwie godzinki (tak
                  jak bylo u dagab3). odstawienie cyca dalo spokojny sen na tydzien sad.
                  podejrzewam ze powodem sa wychodzace gorne trojki. obawiam sie ze to moze
                  jeszcze troche potrwac wiec az sie boje, bo przeciez za trzy dni przyjezdzaja
                  do mnie tesciowie na 5 tygodni i moge miec problem z utzymaniem nocnego
                  porzadku w ich obecnosci sad.
                  jesli chodzi o kregoslup szymona to nie zauwazylam zadnych odstajacych kregow.
                  mlody siedzi prosto jak struna i nic nie da sie wyczuc pod palcami. ja bym
                  chyba ten kregoslupik skonsultowala z peditra - tak dla spokojnego snu.

                  caly czas trzymam kciuki za wlsne mieszkanko smile)) wiem ile to znaczy!!!!!

                  dzisiaj bedziemy organizowac mlodemu w ogrodku piaskownice. pare razy dorwal
                  sie w roznych parkach do piasku i byl wniebowziety. wiec teraz bedzie mial
                  wlasna smile.

                  przesylam wam troche sloneczka bo slyszalam ze w domu szaleja zawieruchy w
                  porywach ze sniezycami. aby do wiosny!

                  pozdrawiam

                  ada
            • mamazuzinki Re: Wozek + alergia 05.03.05, 11:10
              Z alergia jest własnie tak jak opisała Marta. Od siebie dodam tylko tyle, że
              takie dzieci są bardziej podatne na infekcje. Najdrobniejsza infekcja wyzwala
              od razu objawy astmatyczne( mówię na przykładzie swojej Julki i jeszcze dwóch
              dzieciaczków koleżanek ). Stąd w kółko nawracajace zap. oskrzeli lub krtani.
              Julka jak była niemowlaczkiem miała pokarmówkę
              • kata74 sokowirówka 05.03.05, 11:18
                Kochane czy macie sokowirówki????. jesli tak to jakiej firmy, czy jesteście
                zadowolone, czy mają jakieś wady. na co zwracać uwagę.

                za mną od kilku miesięcy chodzi coś takiego ale zupełnie nie wiem co i jak kupić
                jaką wybrać. moja mama miała taką starego typu to pamiętam że
                strasznie "skakała" podczas pracy i była bardzo hałaśliwa

                pomóżcie!!!
    • kasik81 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 05.03.05, 16:11
      Witam!!
      Iwonko, allegro plus ma pałąk z przodu, który według mnie jest w każdej
      spacerówce bardzo przydatny bo dzieciaczek w pozycji siedzącej może się o niego
      opierać rączkami, a jak leży to zakłada sobie na niego nóżki. Niestety , ale
      pani w sklepie mnie poinformowała że do allegro + nie ma ochraniacza na nóżki,
      ale śpiworek to możesz osobno dokupić, ja mam taki z owczą wełną pod kolor
      wózka- starego. Acha i pałąk jest odpinany z dwóch stron, więc nak nie będziesz
      go chciała to po prostu odepniesz.
      Mam też spacerówkę starą tzn na stelarzu z gondoli- Implast Roy, z tym że
      potrzebujemy coś małego i zgrabnego na wyjazd. Jeżeli chodzi o spacery na
      miejsu to będę raczej używać tej z dużymi pompowanymi kołami, Chociaż allegro +
      ma gumowe, więc nie są całkiem twarde.

      Z własnego M na razie nici, ale jest światełko w tunelu i być może coś w tej
      sprawie wkrótce ruszy. Dziękuję bardzo za trzymanie kciuków. Sprawa wygląda
      tak, że możemy się wprowadzac od razu do domu dziadków, którzy są na stałe w
      Niemczech, problemem jest mój ojciec który tam pomieszkuje i to że trzeba
      zrobić najpierw gruntowny remont. No i m.in. w związku z tym jedziemy do
      dziadków aby ustalić pewne rzeczy. Co by nie było to tak i tak zawsze problemem
      jest kasa....

      Sokowirówki nie mamy, ale miałyśmy z Alą okazję ostatnio kilka razy pić świeży
      soczek no i Ala była zachwycona. Tamta sokowirówka była niezbyt dobra bo
      pływały w niej te "odpadki" ale mnie i Ali bardzo smakowało. Myslę, że świetny
      pomysł, oglądaliśmy nawet z mężem w sklepie, ceny różne (100-400zł) i żadnej
      polecic nie potrafię.

      Alicja ma już 6 ząbków i idzie kolejny. Mam już troszkę dosyć tego ciągłego
      ząbkowania. Kiedy się wybrać z takim małym gryzoniem do dentysty? Czy używacie
      jakiejś pasty do ząbków?
      Ja daję w nocy pię herbatkę, taką z hippa, wiem że ma w sobie glukoze, ale
      myslę że jest mniej słodka od soczków. Poza tym Ala w nocy około 4tej pije
      180ml mleczka.

      Pozdrawiam Kasia z Alą
      • kasia011 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 05.03.05, 20:57
        Czesc Dziewczyny, ufff dawno nas tu nie bylo...
        jak Wam wczesniej pisalam wyslalismy Ole do zlobka .... i coz moge powiedziec
        dziecie poszlo w swiat, zadowolona bardzo (jak na razie byla 4 dni w tym dwa po
        2 do 3 godzin), po powrocie do domu strasznie duzo gada, jakby mi opowiadala co
        i jak, o wiele chetniej spedza czas lezac na brzuszku na podlodze i wogole tak
        jakos chetniej sama zajmuje sie zabawkami, ale nie wiem czy to dobroczynne
        dzialanie zlobka smile; Ola poplakiwala tylko pierwszego dnia, a potem nie chciala
        do mnie wracac tylko do dzieci sie wyrywala i do nowych zabawek, ktorych
        jeszcze nie zdazyla poznac hihihi...
        ale to nie byloby zycie gdyby bylo tak kolorowo tylko smile, od piatku walczymy z
        okropnym katarem i jak narazie to Ola przez najblizsze dni do zlobka nie
        pojdzie, ehhh zycie

        co do wozkow sie nie wypowiem, bo sama sie intensywnie zastanawiam nad zmiana
        jak tylko buchnie wiosna, ale Wasze rady sa cenne; artykul przeczytalam, bede
        ostrozniejsza przy zakupach masci, nie mamy ze sterydami zadnej... co do picia
        dzieciaczkow w nocy to ponoc wplywa to na rozwoj prochnicy dlatego zaleca sie
        ewentualnie podawanie czystek wody, odpukac tego problemu na chwile obecna nie
        mamy bo Ola sie nie domaga picia w nocy smile ...

        no i najsmaczniejszy dla mnie kasek zostawilam sobie na koniec smile)) OLA ZACZELA
        DZIS PELZAC DO PRZODU!!!!!!!! Brawo zuch dziewczynka, mimo strasznego kataru
        odwazyla sie na pierwszy krok i sie wysilila smile) teraz fryga pelza az milo
        patrzec, jeszcze ja tylko dywan wkurza, ktory hamuje jej mozliwosci smile) a
        zabkow wciaz brak!

        Milej niedzieli i calego tygodnia Wam zyczymy !!
      • joanzac Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 05.03.05, 21:14
        Hej kobitki!
        Mam nadzieje, ze milo spedzacie weekendowy czassmile))
        My z Olcio jutro wybieramy sie do babci a dzisaiaj to wielkie sprzatanie i
        pranie odchodzilo. Pisalyscie o wozkach, wiec postanowilam Oli doprowadzoc do
        stanu uzywalnosci. Szorowalam i czyscilam co sie dalo, a w srodku to tak
        poplamiony soczkiem, ze nie wiem czy zeszlo. Zobacze jak wyschnie.
        Nasz wozek zupelnie prosty. Odrazu spacerowka. Najlzejszy jaki znalazlam.
        Zachwycona nim nie jestem, ale wszystkie inne ciezarem mi nie odpowiadaly. Na
        lato to sie jeszcze rozejze za parasolka. I tez bede szukala czegos super lekkiego.

        Poduszeczke mamy od samego poczatku. Sama Oli przygotowalam.Jest bardzo plaska.
        Mam jeszcze jedna troszke wieksza na pozniej. Ale do spania pieluszka
        obowiazkowo musi bycsmile))
        Wogole to z ta pielucha takie numery robi, ze hej. Wklada 2 paluszki do buzi i
        druga reka z pieluszka sie zaslania. W sumie jest to znak, ze jest zmeczona albo
        chce spac.

        O sokowirowce mysle od jesieni, ale poki co to na mysleniu sie skonczylo. Nie
        zadalam sobie jeszcze trudu, zeby pojsc do sklepu i podpatrzec. Chetnie sie tez
        czegos dowiemsmile

        Widze, ze wiekszosc dzieciakow zabkuje. U Oli to chyba druga jedynka na gorze
        bedzie, bo niespokojna jest troszke.

        Kasik, szkoda, ze jeszcze musicie czekac z tym mieszkaniem, ale najwazniejsze,
        ze sa pozytywne widoki. Nadal trzymam kciukismile

        Sterydy sa pe, ale jak juz nie moge poradzic to stosuje. Pani dr zalecila raz
        stosowac przez tydzien 2 razy dziennie, nie posluchalam, posmarowalam 2 razy
        przez 2 dni, troszke sie poprawilo, wiec zaczelam stosowac inne masci
        niesterydowe i bylo ok. Jak sie zaczyna cos dziac niedobrego, robie tak samo:
        raz, dwa razy posmaruje i koniec. Na szczescie nie zdarza sie to czesto.
        jeszcze jednym niebezpieczenstwem stosowania sterydow jest prawdopodobienstwo
        wystapienia bielactwa w pozniejszym czasie, wiec absolutnie nie stosowac na buzie.

        Picie w nocy u nas prawie wcale, ale czasami Olcia chce cos lyknac. Podaje wode.
        Herbatki przestala lubic, a soczki wiadomo dlaczego nie podaje i nikomu nie
        polecam.

        Ide popatrzec w telewizor, ale o tej porze to zazwyczaj jest w trakcie filmu,
        wiec pewnie malo skorzystamsmile)

        Pozdrawiam
        Pa
        • kata74 ząbek + mieszkanie 06.03.05, 13:24
          Hejaa jesteśmy juz prawie nieząbkowe!!! wykluwa się nam dolna lewa jedynka

          mieszkanie- Kasik81- z "życiowego doświadczenia" wiem i ostrzegam nie
          prowadźcie żadnych remontów zaminm nie bedziecie mieć uregulowanej sytuacji
          prawnej. znajomi byli w podobnej sytuacji= wyremontowali pół domu u babci
          jednego z nich, generalny remont, wszytsko miało być przepisane na nich ale
          później a potem zaczeły się problemy, pozostał cześć rodziny zaczela się
          umpominac o tzw. swoje no i teraz sytuacja ich bardzo niekorzystna. przepraszam
          że tak pisze = być może u was jest zupełnie inaczej, ale czasami warto się
          porządnie zastanowić co i jak, no i czy nie może być ewentualnie jakichś
          porblemów.
          My też trzymamy kciuki za wasze M- bo jednak swoje to swoje - i tak jest
          najlepiej!!
          My tez trzymamy kciuki
          • joanzac Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 06.03.05, 14:02
            Hej kobitki!
            Kata w koncu sie doczekalyscie, gratuluje zabkasmile))
            U nas chyba nastepny bedzie bo Olcia troche marudna. Tylko raczki mamusi
            przynosza ukojenie.
            No i nigdzie nie pojechalysmy. Maz ma jakies problemy techniczne i nie
            przyjechal wogole. Niech idzie do diabla! Czasami gorzej sie zachowuje od mojego
            dziecka. W tym drugim przypadku to mozna zrozumiec.

            Kasia, to super, ze Ola zaakceptowala zlobek. Nie taki diabel strasznysmile)) Ja
            juz tez wiekszej pewnosci nabralam w tym, zeby zostawiac Olcie pod opieka. Juz w
            tym tygodniu (moze) bedziemy mialy nianie. Zobaczymy, jak sie dziewczyny polubia
            to na troche wroce do pracy.

            Milego dzionka
            Pa
    • s.ivona Re: inne + pielucha po nocy 06.03.05, 15:12
      czesc
      Co za tym z tego mojego dziecka - zupki nie chce jesc ale papier wcina az mu
      sie uszy trzesa oraz sznurowki od tatowych butow!!! Trzeba go non stop pilnowac!
      ***
      Ja tez przymierzam sie do kupna sokowirowki ale pojecia nie mam co kupie. chyba
      pojde po prostu do sklepu i zdam sie na sprzedawce. Moje kolezanki nei robia
      soczkow wiec nikt mi nie doradzi. Zdam sie n siebiesmile
      ***
      Szymon nie cche pic samej wodysad Na noc rozcienczam mu soczki maksymalnie ile
      sie da. Czy pijecie taka herbatke uspokajajaca z hippa? moze taka mozna podawac
      w nocy?
      ***
      Kasia 011 - gratulacje dla Oli za postepy w poznawniu swiata ale wieksze za to
      jest taka dzielna i chodzi do zlobka. Caly tydzien o Was myslalam!! Super ze
      wszystko ok, no za wyjatkiem tego katarku!!! Zdrowiejcie!
      ***
      co do poduszeczki to Szymon nie uzywa. Ja wychodze z zalozenia ze tak bedzie
      lepiej dla jego pleckow. Ja spie bez wiec on tez moze. A poza tym Szymon spi na
      brzuchu i troche bym sie bala gdyby mial poduszke.
      ***
      Kata - no i doczekalas sie!! Super!
      ***
      WAZNE PYTANIE
      Zmieniam Szymkowi pieluche co 4-5 godzin. Skore ma ladna, sucha nic sie nie
      dzieje. Pielucha w roznym stopniu zasikana, bez oznak przykrego zapachu ale po
      nocy zawsze bardzo nieprzyjemnie pachnie. Czy to od tego ze tak dlugo nie
      zmieniana? A czy u Was tez tak jest?

      Uciekam bo maz chce zajac moje miejsce. Musze go pozwolic bo pieknie sie
      zajmowal Szymkiem caly wczorajszy dzien a i dzis bez oporow poszedl z nim na
      spacer pomimo niezbyt zachecajacej pogody.

      do jutra.
      • anoosia2 Re: inne + pielucha po nocy 06.03.05, 21:20
        Cześćcichutko tutaj coś to przez ten wekend mam nadzieje.
        Ja mam sokowirówke ale już od paru lat więc nie wiem jakie są teraz modne
        nowości,w ciąży maniakalnie robiłam soki, malutkiej jeszcze nie dawałam, może
        już czas spróbować. Z tymi sokami jest jednak tak, że najlepiej wypić zaraz jak
        się zrobi bo szybko się psują , robi się osad i już nie są takie dobre, tak
        więc dużo roboty i mycia a efekt nie koniecznie taki jak sobie wyobrazamy.
        Co do źłobków to ja narazie nie planuje ale myśle, że przy innych dzieciach
        łatwiej zdobywać nowe umiejętności i nie taki diabeł straszny tylko te
        choroby sad
        Gratuluje ząbków nasza Oliwia walczy narazie ale żadnego nie widać dziąsła
        rozpulchnione czekamy czekamy...
        Co do pieluszek to ja też w nocy nie zmieniam i rano ta pielucha jest max
        wypełniona i ma zapaszek chyba dlatego, że tak długo,nie ma żadnych odpażeń ani
        nic takiego więc nie będe jej w nocy szapała bo się rozbudzi i będzie sie
        chciała bawić.
        My mieszkamy z moimi rodzicami ja nie narzekam ale co na swoim to na swoim
        trzymam kciuki za własne M.
        Uf dużo naklikałam do następnego razu żegnam miłej i spokojnej nocy życze i wam
        i nam smile
    • s.ivona Re: Szymon raczkuje! 06.03.05, 15:37
      Babeczki alez sie ciesze, Szymon juz w pelni raczkuje!!!! Przymierzal sie,
      przymierzal i prosze, w koncu i na niego przyszla pora! Juz nie cche pelzac.
      Nawet jak wejdzie na panele i sie poslizgnie, rozplaszczy to natychmiast sie
      podnosi i przechodzi do raczkowania. Na panelach mu troche trudniej i robi tak
      ze rekami przebiera a nogi jakby ciagnie ale caly czas zachowuje pozycje na
      czworakachsmile
      Wypadek Ali uswiaomil mi ze trzeba by pomyslec o jakis zabezpieczeniach. czy
      zakladacie jakies buciki lub skarpetki abeeski? Ja mam takie niby buciki-
      skarpetki abeeski ale mowia ze dziecko powinno na bosaka wiec nei wiem czy
      zakladac? Pomyslalam sobie ze naszyje na kolanka skorzane laty, moze ono
      spowoduja ze nie bedzie sie slizgal, co Wy na to?
      • aaangel Re: Szymon raczkuje! 07.03.05, 12:25
        Gratulacje Szymonku!
        Dominik caly czas biega w skarpetkach antyposlizgowych.Na bosaka,to raczej nie
        polecam,bo troszke nozki zmarzna.Mysle,ze chodzi o to aby nie w butach.
        I nie martw sie,ze sie slizga na kolankach-Dominik tez tak zaczynal i nic mu
        nie naszywalam na spodnie.Kilka dni,badz tygodni i przestanie sie slizgac.Musi
        sie tylko przyzwyczaic do raczkowania.To przeciez poczatki-niech sobie radzi
        sam.Troche sie poobija,poprzewraca i sie nauczy.Tez mamy panele i juz sie nie
        slizgamysmile
        Jak najmniej rozbijania zyczymy Szymonkowi a mamusi cierpliwosci!
    • kasik81 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 06.03.05, 22:57
      Kata 74, dziękuje bardzo za troskę, na szczęście myślę że u mnie jest raczej
      prosta sytuacja, bo ojciec jest jedynakiem, a ja mam tylko jedną siostrę,
      której się raczej dobrze powodzi.
      Mieliśmy tez takie obawy bo z kolei mój mąż ma 3 rodzeństwa, a mieszkanie w
      którym teraz mieszkamy miało być na nas przepisane tzn jeżeli je wykupimy to
      zostanie napisane w testamencie że będzie nasze. Nie zgodziliśmy się bo nie
      jestem pewna co do roszczeń reszty rodzenstwa a poza tym testament można zawsze
      podważyć i należy się zachówek.
      My chcieliśmy je wykupić i aby stało się naszą własnością jako darowizna, na co
      się moja teściowa nie zgodziła bo- chce mieszkac "na swoim" tzn niewykupionym
      spółdzielczym. Taki pies ogrodnika. Skończy się to tak, że mieszkanie 74metrowe
      wróci kiedyś do spółdzielni.
      Szkoda gadac, co nerwów zjeliśmy to nasze, a teraz to już zamknięty temat,
      przebolałam to.

      Kasia001 super, że mała ze żłobka zadowolona. Powwiedz mi, na ile dzieci
      przypada jedna opiekunka? Bo takimi małymi sdzkrabami trzeba się zajmowac
      praktycznie cały czas.

      s.ivono, Ali objechały rączki na półce, bo sie oparła o książkę. Na nóżki
      ubieram jej normalne skarpetki, chyba już wie, że na panelach ślisko bo
      ostrożnie podnosi się do stawania.

      Mały cwaniak, rozrabiaka i złośnik z tej mojej córy. Jak jej się coś nie
      spodoba np, jak czyszczę jej nosek, ubieram rajstopki, czy coś podobnego to
      robi mostek i maksymalnie wygina się do tyłu. Trzeba z nią uważac bo już
      dzisiaj raz dostałam w zęby. Zęby jak zęby, ale Ona się w główkę uderzyła.

      Pozdrawiam. Kasia z Alą.
      • bioo Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 07.03.05, 09:43
        Witajcie po weekendzie!!!!
        mamy zęba!!!! od czwartku sie przebijał, przebijal sprawiał dużó bólu i jest!!!
        maleńka kreseczka, dolna jedynka, ale zawsze smile
        taka jestem dumna!!!moje dzieciątko ma ząbka...
        Dawałm viburcol i granulki homeoptyczne Chamomilla dagomed, chyba pomagało smile
        dawałam jak juz bbbb płakała i nie mogła nwet chwycic cycusia

        poduszeczkę mamy taka b płaska, od niedawna, ale MAłgosai i tak śpi w poprzek
        na niej całej, nie główkę, tylko całkiem w poprzek łóżeczka z nóżkami na
        szczebelkach, pozadzierane do góry ma nóżki, taki wygibas smile

        pełza do tyłu, próbuje do przodu i unosi pupę, małe przygotowania do
        raczkowania pewnie. I coraz pewniej siedzi prosto, ale czy Wasze szkraby same
        siadaja, czy tylko jak je sadzacie?

        w sobote była u mnie kolezanka, z która w szpitalu lezałam, urodziła 24.czer
        MIkołaja i On przy meblach chodzi!!!!raczkuje, siedzi, wstaje sam, wszystko
        sam.TAki spryciulek smile

        Kasiu, do ajkiego żłobka chodzi Ola? my od września planujemy smile

        pieluchy w nocy nie zmieniam, ale rano jest bardzo ciężka

        i uwaga!!!dziś 1-sza noc przespana cała!!!!żadnej pobudki, zadnego cycowania smile
        wiem, ze MAłgosia odsypia zeszłe tygodnie nerwów, i ząbkowania.Al e ja za to
        nie mogę spąc, kręcę sie i patrzę na zegarek jak przesuwaja sie minuty sad potem
        rano padam, czy cos mozna sobie zaaplikoac , naturalnego oczywiscie, na sen?
        melisa nie pomaga sad
        mleka z miodem sie boje, bo pijam tylk troszke do kawki mleka

        i ostatania bbbbbb dobra wiadomosc- maz ma sie w tym tyg wyprowadzic smile)))
        hura!!!!!!!!!!!!

        pozdrawaimy cieplutko, i pewnie na spacerek nie pójdziemy bo śnieg i wieje
        • s.ivona Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 07.03.05, 10:34
          czesc
          Za oknem zimasad
          Dzis na 2 programie w Pytaniu na sniadanie mowia o dysleksji. Pewne jej
          symptomy mozna juz zauwazyc w niemowlectwie i wczesnym dziecinstwie np
          1. niechec do raczkowania
          2. niechec do ukladania klockow, puzzli
          3. klopoty z koordynacja ruchowo-wzrokowa np przy ubieraniu sie, samoobsludze
          itp
          ***
          bioo - gratulujemy zabkasmile)) u nas troszke sie uspokoilo i poki co nic nie
          wychodzi. bylas u lekarza z tymi wynikami badan (krew)? pisalas ze cos nie tak
          z wapnem bylo.
          ***
          Kata - jak sytuacja z oczkiem? cos sie poprawilo? A co z tym nefrologiem, bylas
          u kogos jeszcze na konsultacjach?
          ***
          Kasik81 - juz po praktykach? zaliczone? pewnie z tego powodu nie mialas za duzo
          czasu na pisanie mgr?smile
          ***
          Kasia011 - na jakich zasadach wrocilas do pracy? i co w ogole robisz? pisalas o
          mozliwosci pracy w domu, wyszlo cos z tego?
          ***
          Pomimo taj fatalnej pogody musze wyjsc z malym bo mam do odebrania jego wyniki
          moczku. mam nadzieje ze wszystko dobrze.
          Martwia mnie te jego czerwone, lekko podpuchniete oczy. Krew w porzadku.
          Lekarka mowi ze to moze byc alergiczne. Wkurza mnie to ze teraz to wszystko
          albo alergiczne, albo "taka jego uroda"sad
          Probowlam wczoraj na allegro kupic spacerowke Peg Perego Atlantico za 720zl.
          Moglam wygrac ta licytacje ale maz mi nie pozwolil tyle dac. No nic dzis po
          poludniu jade jeszcze na sklepy to moze cos wypatrze.

          To tyle. Milego dniasmile
        • aaangel Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII+ do BIOO 07.03.05, 12:47
          Gratulujemy zabka Malgosi!!!!!!-jeszcze razsmile
          Miod z mleczkiem mozesz sprobowac,bo u nas nie ma z tym
          problemu.Tymbardziej ,ze mleczko do kawki pijesz i nic jej nie jest.Co do
          siedzenia to badz cierpliwa-Malgonia dopiero zaczyna,wiec i niedlugo wpadnie na
          samodzielne siedzenie.Moj synus tez chodzi przy meblach,raczkuje,sam wstaje...a
          nawet sam stoismileTakze wszystko w swoim czasie,doczekasz sie.I wtedy to dopiero
          bedzie przechlapane...(Mini juz wstawal w lozeczku jak mial 6 miesiecy-bardzo
          wczesnie)
          W ogole jestem z niego taka dumna,tyle juz umie,tyle rozumie...nawet na cycusia
          wola ci-ci- a jak sie cieszy gdy go wyjmuje...czasami nawet sam mnie rozbierasmile
          Pieluszki zmieniamy mniej wiecej co 3 godzinki a w nocy wcale-nie chce go
          rozbudzac.Rano jest ciezka-pampers na cala noc juz nam nie starcza-musi byc na
          noc huggies.
          No nie Miniul wstal,musze konczyc.
          • joanzac Ząbki, niania, tesciowa! 07.03.05, 14:23
            Hej kobitki!
            Alez mam dzisiaj dzien! Plakac mi sie chcesad((
            I jestem zmeczona jak diabli. Wyszla 2 jedynaczka na gorze, ale tym razem nie
            bylo tak gladko. Ola nie spala od 2 w nocy. Biedna plakala co jakis czas az do 8
            prawie. Spala doslownie na mnie, wtulona w pieluszke. Umordowalo sie dzieciesad((
            Strasznie! Okolo poludnia zdecydowana poprawa. Ale w nocy miala tez temperature,
            bo pocila sie przy tym strasznie. Pierwszy raz od 9 miesiecy taka noc byla!
            Nie jestem pewna czy to wszystko, bo raczki w buzi caly czas.

            Rano przyszla kandydatka na nianie. Taka normalana kobitka. Bardzo stremowana,
            az sie jej rece trzesly ze strachu. Wiem, ze bardzo zalezy jej na pracy i
            chciala wypasc jak najlepiej, wiec to chyba stad to zdenerwowanie. Co o tym
            sadzicie?
            Ola zaakceptowala pania, przyjrzala sie uwaznie na poczatek a pozniej to juz
            smiechy odchodzily.
            Wpadl moj maz na moment jak zwykle, i zobaczyl co sie kroi. Po pol godzinie
            dzwonila juz moja tesciowa, ze poco ja nianke biore, przeciez oni sie zajma Ola.
            Wcale tego nie chce. Nie poto sie wyprowadzilam, zeby teraz brnac w to jeszcze
            raz! Ale jestem wkurzona!!! Synus poskarzyl sie mamie! Powinnam byla sie i ja
            rozwiesc 2 lata temu. Teraz to sama nie wiem co zrobic? Ale wiem jedno, ze
            nikomu nie pozwole wlazic w moje zycie! Raz im sie udalo, i juz probuja! Za
            czesto chyba tam jezdze? Tak to jest, ze jak sie da palec, to chwyca za cala reke!
            Sory dziewczyny, ze dzisiaj tylko o sobie ale nie chce tego trzymac w sobie. Juz
            mi sie troche lzej zrobilo, ze mogla sie z kims podzielic swoimi problemami.

            Zobaczymy jak dzisiaj nocka minie?
            Trzymajcie sie
            Pa
            • duszka6 Re: Ząbki, niania, tesciowa! 07.03.05, 15:25
              Gratuluje nowych zabkow naszym kochanym czerwcowym dzieiaczkom. Moj Szymon tez
              maruda, ma lekka goraczke, chyba tez cos wychodzi.

              joanzac, jak chcesz brac opiekunke a nie tesciowa to masz do tego swiete prawo.
              I wkurza mnie jak "rodzinka" probuje nam narzucac swoje zdanie. Ty jestes matka
              i Ty wiesz co dla Oli jest dobre. Ja bym zrobila tak samo, bo mysle sobie, ze z
              opiekunka jest mniej zobowiazujaco. Przebywa tylko w wyznaczonych godzinach a i
              zwolnic mozesz jak Ci nie bedzie odpowiadala. Z tesciowa trudniejsmile
              Wiesz, troche niepokoi mnie, ze byla ta opiekunka taka zdenerwowana. Czy
              zajmowala sie juz kiedys dziecmi? Chodzi o to, zeby byla pewna w dzialaniu z
              Ola, zeby sie nie bala, zeby szybko umiala zareagowac.

              pozdrawiam
    • kasik81 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 07.03.05, 21:49
      Iwonko, praktyki mam- teoretycznie- do 14 marca. Większość czasu spędzam jednak
      w domu w związku z czym mam czas na pisanie tylko wieczorami jak Ala śpi. Czuję
      coraz bardziej presję czasu i mały stresik, więc chyba bardziej się zmobilizuje
      do pracy. Az mnie ciarki przeszły...

      Bioo, gratulacje ząbka i wyprowadzki męża...Myślę że będziesz miała większy
      komfort psychiczny.

      Z nianiami podobno trzeba uważać, ale ja zazwyczaj jestem ufna i pozytywnie
      nastawiona do ludzi i może faktycznie się tak denerwowała tym, że rozmawia ze
      swoją potencjalną szefową. Faktem jest, że musisz ją uważnie obserwować. Co do
      teściowej to broń swojego zdania, a męża zbesztaj...- ja bym przynajmniej tak
      zrobiła.

      Alicja na szczęście zdrowa. Tylko, że my tak na zmianę chorujemy i teraz ja mam
      straszny katar. Nie wiem co mam robić żeby jej nie zarazić, nie całuję ja po
      buzi i staram się na nią nie dmuchać, ale czy mam nosić maseczkę na twarzy??
      Ostatnią rzeczą jaka bym chciała to to żeby znów była chora, co mam robić,
      przecież się od niej nie odseparuję, pomimo że chodząca zaraza jestem smile

      Pozdrawiam Kasia z Alą
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka