Dodaj do ulubionych

macie skurcze?

04.04.05, 20:20
wróciłam właśnie od lekarza, okazało się, że mam skurcze... Dostałam No-spę
Forte i zalecenie obserwacji przez tydzień. Jak nie przejdzie to do szpitala.
Co dziwne, mimo, że to moja druga ciąża ja żadnych skurczów sama nie
zauważyłam, ani nie poczułam dotykiem, a dotykam brzuszka często bo dzidzia
nieźle bryka, dopiero jak lekarka w odpowiednim momencie kazała mi przyłożyć
rękę poczułam twardniejący brzuszek. Macie podobne objawy?
Iza
19 tc
Obserwuj wątek
    • kika_kika Re: macie skurcze? 04.04.05, 21:16
      Ja właśnie wróciłam z badania i u mnie też wyszły skurcze sad mam tez nospe i
      magnez, i obserwacje....

      A mały waży 24dkg i wszystko ma ze wskazaniem na swój wiek smile
    • aneczka8 Re: macie skurcze? 05.04.05, 00:26
      Kurczę, to żeście mnie zaniepokoiły...sad
      Byłam u dr Makowskiego na USG w zeszłą środę i on właśnie sie mnie zapytał, czy
      nie odczuwam żadnych skurczy bo podczas badania czuł, że twardniej mi brzuszek.
      Przyznam, że nie czuję żadnych skurczy ale brzuszek czasem mi twardnieje -
      szczególnie gdy gwałtownie zmienię pozycję ciała np. gdy w nocy przekręcam się
      na bok z pozycji na wznak łapie mnie dość nieprzyjemny ból, coś jakby kłucie w
      boku, brzuszek twardnieje ale za chwilę wszystko mija.
      Dr Makowski nic mi nie zalecił ale teraz widzę, że muszę porozmawiać o tym na
      poważnie z moim ginem (choć wcześniej mówiłam mu o moich objawach ale
      powiedział, że nie jest to nic niepokojącego).
      Boję się, że nie jestem w stanie rozpoznać tych skurczy. A można je jakoś
      zmierzyć i wychwycić, np. po podłączeniu do jakiejś aparatury???
      Wpadłam w małą panikę sad bo wizyta dopiero 13.04
      • isia_50 Re: macie skurcze? 05.04.05, 09:21
        Mimo, że często się głaszczę po brzuszku nie zwróciłam w ogóle uwagi na te
        skurcze. Nic nie czułam. U lekarki zeszłam z fotela po badaniu i położyłam się
        na kozetkę i wtedy lekarka zwróciła uwagę na twardniejący brzuszek.
        Odczekałyśmy kilka minut brzuszek zrobił się miękki, po chwili rozmowy "o
        niczym" więc bez stresu brzuszek znów w miejscu macicy stwardniał i wtedy
        właśnie pierwszy raz lekarka zwróciła mi na to uwagę, położyła moją rękę, abym
        wiedziała na co zwracać uwagę. Mam odpoczywać (tylko jak to robić w pracy i w
        domu przy 5-latce), brać No-spę, i zobaczymy. Ja kolejną wizytę mam 5 maja,
        (chyba, że skurcze nie minął po ww zaleceniacj, wtedy mam zadzwonić po
        tygodniu). Nie stresuj się na zapas (stres wywołuje skurcze), obserwuj się, a
        podczas wizyty zwróć uwagę swojemu lekarzowi.
    • aniapatryk Re: macie skurcze? 05.04.05, 09:26
      Powiem wam ze wczoraj sie zdenerwowałam, ajk zawieszalam flage, upadla mi, i
      własnie nagle stwardnial mi brzuch, i poczułam jakby skurcz. Zaniepokoilam sie,
      pozniej byl jednka spokoj. Ale faktycznie słyszalam ze mozna nie czuc skurczow,
      pomimo tego ze sie je ma.
      Napewno Nospa wam pomoze kochane, tylko spokojnie i bez stresu
      • mamaanieli Re: macie skurcze? 05.04.05, 10:19
        Stres jest bardzo "skurczotwórczy" - dlatego często na badaniach lekarskich
        ciężarne czują skurcze (takie badanie podświadomie chociaż zawsze wywołuje
        zaniepokojenie).
        Dwa tygodnie temu przeżyłam kilka bardzo niepokojących dni - przez 12 godzin
        brzuch mi twardniał i czułam ból taki jak przy miesiączce. Leżałam z nospą i
        magnezem, a telefonem do lekarza przy uchu. Gdyby nie przeszło - znów
        wylądowałabym w szpitalu (brrry.....). Następnego dnia było dobrze, pojechałam
        na kontrolę i ani rozwarcia, ani szyjka mi sie nie skróciłasmileNo, ale muszę
        uważać. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka