s.ivona Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 15.05.05, 13:40 Witajcie Zamiast odsypiać noc to ja siedzie na forum)) Mąż śpi z małym. Wiecie, ja nie umiem spać w dzień!!!! Leże i leże i nic, tylko się męcze więc już wole ten czas jakoś inaczej wykorzystać. ^^^^^ Szymon też nie boi się obcych a dzieci w parku czy na spacerze to pierwszy zaczepia. Bardzo mu chyba brakuje towarzystwa a może mama już się troche znudziła mu! Może czas pomyśleć o rodzeństwie?! ^^^^^ Nasze spacery to głównie jeżdżenie wózkiem. Szymek po wyjęciu wcale nie ma ochoty chodzić za rączki ani stać. Ja zaś nie mam ochoty ani sił nosić go na rękach. Myśl że latem to już będzie fajniej, bo już będzie bardziej pewny siebie w chodzeniu. ^^^^^ Wczoraj Szymek po raz pierwszy samodzielnie wstał z pozycji siedzącej)) Najpierw przyklęknął na jedno kolanko, balansował ciałem jakby chciał wyczuć czy da rade wstać a po chwili ostrożnie się podniósł i przez kilkanaście sekund stał)) Mały wielki człowiek)) ^^^^^ Nie wiem jak wygląda waga Szymka ale pod koniec tygodnia idziemy na kontrole (mierzenie, ważenie robię mu co 6 tyg). Chcę się też dopytać o jakieś nowe jedzenie. ^^^^^ Chciałam się też pochwalić osiągnięciami małego na basenie. Co prawda początek zajęć to nadal płacz ale końcówka już jest super. W piątek założyłam mu na rączki skrzydełka, póściłam go a on cudnie się utrzymał. Głowa wysoko, rączkami i nóżkami pięknie machał. Bardzo mu się to podobało. Zaliczył też jednego małego nurka) Miłego popołudnia Pa Odpowiedz Link Zgłoś
paula116 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 15.05.05, 14:30 Fajnie że ktoś się odezwał. Dajcie znać dziewczyny co dajecie swoim pociechom do jedzenia, jakieś nowośći.Moja mała je to co my,ale kasza rano i zupka gerberka to standard nie wiem czy jej się to nie znudziło. Możę jakieś specjalne dania.przepisy Odpowiedz Link Zgłoś
ankabialy Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 15.05.05, 15:40 Witajcie Moja Julka śpi wiec mam chwilkę aby napisać i doczytać dokładniej. Mam pytanko.Czy wasze dzieciaczki mają dużo kontaktów z innymi dziećmi?Moja Julka niestety nie i troche mnie to martwi.Niestety mieszkam w blokach gdzie jest ogrom ludzi starszych i nie mam żadnych'młodych' obok siebieZnajomi mają córeczke prawie trzy lata starszą od Juli i nieraz sie dziewczyny razem bawią ale niestety nie tak często jakbym chciała; Co do nowego jedzonka,w zasadzie wszystko co mamy na talerzach i co nadaje się do spożycia przez małą to dostaje.Ostatnim hitem jest jajecznica na parze którą mała uwielbia a jak zje wszystko to płaczeMały łakomczuszek.Chlebek z serkiem tez już na śniadanko dostaje(po konsultacji z lekarzem).pyrki z buraczkami.Nie podaje jeszcze wędlin bo boje się że trafie na jakies świństwo.A jak u Was jest z wędlinkami? Oczywiście słoiczki również,ale nieraz dodaje ryżu do takiego słoiczka i mała się zajada z większym smakiem. A czy zauważyłyście może że dzieciaczki mniej śpią w ciągu dnia?Chyba musze małą przestawić na jedną drzemke tylko. Wczorajspała tylko raz rano około 10.00 i do wieczora nic!Padła o 19.00 ale była wykończona.Całe szczęscie przesypia całą nockę i nie wstaje już nawet na podawanie smoczka,kupiłam pare sztuk i ma w nocy w łóżeczku więcej smoczków.Jak jeden sie zawieruszy to ma drugi czy trzeci pod ręka i spi dalej.Mleczko około 5.30 rano(jak tata do pracy wstaje) i śpi zwykle jeszcze do 7.00 rano.Dzisiaj tez zasnęła popołudniu przez przypadek w trakcie zabawy Uff ale sie rozpisałam.Pozdrawiam i życze miłej reszty niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 15.05.05, 21:56 Nikolka ur 17.6.2004 4600 60 cm a teraz szatan istny a jakie miny robi Chinczyka robi cudownie ale musialybyscie to zobaczyc i te 8 zebow jak fajnie widac i uwielbia z lozeczka rzucac w nas zabawkami jak nie chcemy wstac do niej a to jest po 4 rano dzien w dziec Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Mamusi synuś a raczej cycek 15.05.05, 23:34 Dzisiaj byłam na Komuni u mojego bratanka.Mąż wyjechał służobowo na targ i do Poznania więc przysżło mi z moja dwójeczką sama isć.Mały dał mi popalić nieźle.Przez cały dzien tylko u mnie na rączkach.Nawet do babci i dziadka nie chciał pojśc co jest dziwne bo jest z nimi bardzo zżyty.Ok 18 miałam juz dość z braku sił ( wiadomo ludzi full, nie ma gdzie dzieciaka puścić na podłogę -bo inne dzieciaki by go zdeptały) i niestety poszłam do domu.W domu od razu zasnął.Szok -mamusi cycek. Odpowiedz Link Zgłoś
mamazuzinki chrzciny 16.05.05, 08:14 Hejka Przede wszystkim pozdrawiam nową mamuskę)) Witaj i pisz dużo!!!! Przeżyłam najazd rodzinny)) Właściwie to jeszcze trwa bo rodzinka wyjeżdza dzis po 17. Imprezka udała się było rewelacyjnie. Zucha zaczarowała wszystkich w kościele)) Najgłośniej dyskutowała z księdzem na jego pytania odpowiadała tia tia, namietnie właziła na ołtarz, była uśmiechnięta w super humorku. Mnie przed samą imprezką dosadnie mówiąc strasznie wqr**** ksiądz ,który nie chciał dopuścic mojego brata na chrzesnego. Mam zamiar iść w tej sprawie do proboszcza!! Potem tuz obok kościoła w wynajętej sali jedliśmy obiadek i ciacho. Osób było w końcu 27 ciotki się zebrały wszystko sprawnie zostało podane na stoły, wszyscy się objedli i jeszcze oczywiście żarła zostało. Ziemniaków obrałyśmy 15 kg, na sztuki to nie wiem bo nie liczyłam w każdym razie kocioł był przeolbrzymi i gotował sie półtorej godziny Później imprezka juz w mniejszym gronie przeniosła się do nas na chatkę ,ojjjjjjjjjjjjjj wesoło było Będę chyba przez tydzień chatę do kultury doprowadzać(była 4 dzieci starszych + Zucha) wyglada tak jakby tornado połączone z tsunami się przetoczyło)) Nio dobra nie przynudzam. Idę dziś z Zuchą na kontrolę do alergolog naszej bo dziś ostatni dzień antybiotyku a urządziła koncercik kaszlowy straszny w nocy(( Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 Re: chrzciny 16.05.05, 09:14 Gratuluje udanej dżamprezki ciumki dla Zuchy! Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 chwalimy się:)! plus "wybrałam sobie prezent:)!" 16.05.05, 09:10 *nauczyłam Dominike pokazywać ile ma latek- urodzinki już za 12 dni! juuupi!!!- i robi to tak cudnie że można paść-pokazuje wskazujący paluszek i natychmiast bije sobie brawo *na hasło "usmiechnij sie do..." odwraca gowę i obdziela wybrana osobe cudownym usmiechem przy którym aż marszczy nos i przymyka oczy *w sklepie dopadła wózek dla lalek i ... puściła się biegiem (sama!) z tym wózkiem między ludzi!-ja zdębiałam i pogoniłam za nią bo do tej pory i owszem puszczała się sama ale nigdy na takie odległości! wózek - spacerówka z siatka na "zakupy" zrobił na niej takie wrażenie że przy próbie odebrania jej go niemal kładła się na ziemi a wrzeszczała tak że chyba było ja słychać w całym sklepie! EFEKT?- Dominika sama wybrała sobie prezent urodzinowy) - wózek dla lalek w którym podróżuje jej nowy przyjaciel miś od dziadzia ( zresztą tez upolowany w tym samym czasie w tym samym sklepie)! - mis oczywiście nie dziadziu)!) *Dominika nie mówi jeszcze zbyt wiele ale właściwie wszystko rozumie i pytana "chcesz pić?" "będziesz jeść?" itp. odpowiada kiwaniem głowy na tak lub na nie-cwaniara! * "jak robi kotek Dominisiu?" - "miaaaaaaaaaaa") ale jestem chwali.... wybaczcie DU(rnej; hehe)MNEJ matce ciumki! Beata Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 Re: chwalimy się:)! plus "wybrałam sobie prezent: 16.05.05, 09:18 a to Misia w telepunkcie w TESCO (ta na żółto) z babcia (babci ręce) z dziadziem (takimwąsiastym) i sama (z podkóweczka) www.telepunkt.moblog.pl/?view=1&page=5 Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 16.05.05, 10:50 Beciaw no kobieto - powaliłaś mnie tymi osiągnięciami Dominiki!! Zuch dziewczyna. Gratulacje!!! %%%%% Mamozuziki - fajnie że imprezka się udała)) A Zuzi życzymy zdrówka %%%%% Jestem wykończona - kolejna ciężka noc. Nie wiem co robić, jak nauczyć go spania???? Dziś obudził się ok 3 i przez 1,5 godziny nie spał. Nie płakał tylko strasznie się wiercił, wstawał i był skory do zabawy. W końcu usnął i obudził się o 7. Koniec spania.... %%%%% Co do posiłków to mam pewien problem. Ok 16 Szymon zawsze pił mleko. Teraz nie chce. Zastanawiam się co mu dawać. Czy owoce i soczek i chrupki to nie za mało?????? Nie chce mu dawać kaszki bo tę dostaje rano. Poczekam do środy/czwartku i zapytam lekarza. to na tyle pa Odpowiedz Link Zgłoś
anoosia2 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 16.05.05, 11:11 Fajnie że chrzciny się udały i Zuzia grzecznie je przetrwała my chrzciliśmy w listopadzie i mała była bardzo aktywna śpiewaczką nie płakała tylko przekrzykiwała księdza he he. ************* Dominika ślicznie wyszła na zdjeciach "w nokii" ekstra dziewczynka. ************* My nocki mamy lepsze i gorsze czasami, budzi się 2 x na karmienie(piersią nadal) no i kilka na "gdzie do cholery jest mój dydek" he he,a czasem wstaje machinalnie i nawet nie pamiętam ile razy. ************* Co do eliminowania mlecznych posiłków to jest normalne dzieci wolą stałe jedzonka o kontretnym smaku i moim zdaniem nie ma w tym nic złego Oliwka nie pije mleka w dzień od lutego i mimo wszystko rozwija sie prawidłowo pediatra poradziła przemycać jej w jedzonku albo dawać inne nabiały. Z czym u nas jest ciężko żadnych danonków ani innych jogurtów nawet do ust nie weźmie od razu trzęsie się z obrzydzeniem i pluje. Za to lubi żółty ser w plasterkach i płatki owsiane lub kasze manne na mleku modyfikowanym (ja gotuje najpierw kasze na wodzie dopiero potem mieszam z mlekiem ona uwielbia takie jedzonko) codo pieczywa to cięzko daja jakieś spulchniacze czy co bo zależy z jakiej piekarni sie trafi raz ma wysypke na około ust a raz nie. Wędliny żadko bo też ma uczulenie jak wyżej z chlebem ta sama zależność. ************* Ja też chce z Oliwką iść na basen ale u nas mimo że jest kilka to nie sądze żeby spełniały warunki dla dzieci. Może napiszecie mi jak powinna być woda? ************* Dziś pogoda koszmarna z domu raczej się nie wyrwiemy niestety. Wstawiłam nowe zdjęcia zapraszamy. Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: a może ja przesadzam??!!!! 16.05.05, 11:08 Słuchajcie, tam sobie myśle że może ja jestem zbyt rygorystyczna dla Szyma w kwestii jedzenia, może za bardzo trzymam się schematów... no ale do rzeczy Ja jakoś wnówiłam chyba sobie że dziecko powinno jeść co 3-4 godziny porządny posiłek i nic nie jeść między posiłkami (ale pić owszem). Jakoś nie mieści mi się w głowie że co chwila będzie biegał do kuchni żeby coś przekąsić lub ja będę się cały czas zastanawiała czy zjadł wystarczająco. Do tej pory miał 4 regularne posiłki 8 rano - kaszka na mleku lun sinlac 12:30 - zupka + deserek "słoiczki" 16 - mleko 20 - kaszka na mleku w między czasie tylko soki lub herbatka Teraz jak nie chce jeść mleka o 16-tej to się zastanawiam co mu dać innego. Czytam na innych forach propozycje np ugotowany makaron (no ale sam???? ile????), warzywa, owoce (no ale przecież jadł zupke - to niby to samo tylko postać inna). A może ja przesadzam, może niech po południu je trochę nieregularnie. Co myślicie? macie jakieś propozycje????? Och, gdyby nie ta alergia o ile życie byłoby łatwiejsze!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anoosia2 Re: a może ja przesadzam??!!!! 16.05.05, 11:21 Możesz spokojnie nie trzymać się schematów u mnie posiłki wyglądaja podobnie ale jak czasami coś się rozreguluje to nie ma tragedii. Ja daje małej makaron (w kształcie małych gwiazdek), ryż z jabłkiem albo deserkami ze słoiczków. Robie też coś na kształt naleśników na mleku modyfikowanym i daje z musami owocowymi albo suche do rączki, jest też taki bukiet warzyw mrożonka z hortexu i są w nim duże kawałki marchewki, kalafiora i brokuł gotuje i daje małej do rączki ona jak może coś zjeść sama to jest szczęśliwa i zafascynowana, moja rada to podwinąć rękawy i miec duzo cierpliwości bo bałagan murowany ale ile zabawy. A co do makaronu i ryzu ja słodze wode do gotowania bo wtedy potrawa bardziej jej smakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
dagab3 Re: a może ja przesadzam??!!!! 16.05.05, 12:21 Ivonko, ja też przestrzegam godzin posiłków, ale Jaś ma ich więcej. 6-7 cycuś 9 kilka chrupek kukurydzianych (bo my z mężem akurat jemy śniadanie a jaś krzyczy bo tez chce, a biedak nie może) 11 kisiel 14 obiadek 16 cycus 17/30 deserek słoiczek 19/30 kaszka na nutramigenie wydaje się, ze tych posiłków dużo, ale np o 16 cycuś, to raczej rytuał niż najedzenie sie, bardziej sie jasko przytula, bo juz niewiele po południu pije. w sobotę dałam jasiowi pół kromki chleba razowego z drzemem. po kilku godzinakch dostał uczulenie; nogi, ręce, poliki - wszystko czerwone i szorstkie a taką miałam nadzieję, ze jednak bedzie mógł ten chlebek jeśc. Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: do weraty 16.05.05, 19:29 Ja mam program o nazwie IrfanView. Mozesz go sciagnąć z internetu np ipartners.tucows.com/files2/iview397.exe (za darmo). jak chcesz to zciągnij go a ja Ci dalej pomoge)) Odpowiedz Link Zgłoś
werata ivonko, dzieki 17.05.05, 05:27 program sie sciaga, zobacze, czy sobie poradze, wielkie dzieki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
patik2 Chwalimy się! 16.05.05, 12:12 Weekendzik minąl nam jak zwykle za szybko! Zosia miała w niedzielę imieniny (babcia też)więc spedziliśmy go rodzinnie. Malutka juz od dłuzszego czasu sama chodziła za jeździkiem i za jedna rączkę ale puścić się nie chciała...i w sobote się zapomniała i zrobiła 4 kroczki samodzelnie!!! Ale się cieszę! Trzymała w łapkach piłkę dmuchaną, ja z tyłu jak zwykle za bluzeczkę, puściłam ją i poszła sobie! zatrzymała się na komodzie, w niedzielę już tatuś spacerując z mała po mieszkaniu puszczał sobie (he,he teraz pozwala jej się puszczać ciekawe co będzie potem). ======== W sobotę byliśmy na łące, Zosia zbierała stokrotki i po jendej zanosiła tacie - jakby inaczej takuś jest najukochańszy na świecie, mama czasami może się nie liczyć- troche podreptałyśmy, mój kręgosłup potem dawał o sobie zać. ======== A teraz z innej beczki. Jak wkleić zdjęcia do forum zobaczcie - napiszczie w skrócie bo nie mam siły przebrnąc przez te wszytskie instrukcje na forum Zobaczcie. Wiem już jaka ilość i jakie zdjęcia ale jak to technicznie zrobić żeby się wyświetlało. ======== U nas na szcęscie problemy z nockami sie skończyły (na razie!)chociaż idą małej cztery ząbki na raz. Współczuję innym mamusiom które nie moga przespać normalnie nocki - wiem jak to wykańcza!! Trzymajcie się juz nieługo będzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: do patik + inne 16.05.05, 13:16 Musisz wejść na "forum zobaczcie". Tam załóż własny nowy wątek, wklej zdjęcia w link "załącz" i już. Potem czekasz aż moderator zaakceptuje. Potem ten własny link wklejasz do sygnaturki na "moje forum" i już wszyscy oglądają Zosie)) powodzenia. Jakby co to pisz. %%%%% Szymek śpi. Pięknie mi przespał pore jedzenia ale niech mu będzie. Jak raz zje później i później wyjdziemy na spacer to chyba świat się nie zawali. jak myślicie????? ) U nas dziś 20 stopni jest. Cudnie!! Czasem ta moje konsekwencja i trzymanie się rytaułów doprowadza mnie do szału!!! %%%% Szymek zaczyna się uczyć (niestety!!!) że co innego może u mamy wyprosić a co innego u taty!!! Jak nie może czegoś u mnie to skubaniec drepta do taty!!! Już kilka razy się tak zdażyło. Trzeba zacząć trzymać wspólny front) Odpowiedz Link Zgłoś
werata do ivonki + tata 16.05.05, 13:36 Ivonko, rytualy sa bardzo wazne, ale czasem trzeba je "przebudowac", bo nasze dzieciaki szybko rosna i sie zmieniaja, a schemat dnia nie moze przeciez stac w miejscu...Tak wiec posluchaj malego, on zaczyna naprawde wiedziec czego chce, duzy chlopak chce sam decydowac Moj Tomcio mial dokladnie takie pory jedzenia jak Szymek, ale zrezygnowal ostatnio z mleczka o 16.00 Z drugiej strony, jak duzo biega w ciagu dnia, to zaczyna sie domagac mleczka i czasem pije. Dzis pierwszy raz powiedzial TATA, to bylo rano, a rano od 6 do 8 tata sie zajmuje malym, wiec Tomasz od razu wiedzial, ze to TATA sie z nim pobawi. Mozecie sobie wyobrazic jaki tata dumny )) Ivonko, a jak zmniejszyc zdjecia? Bo chcialabym pokazac Wam, ale one maja po ok. 0,5 MB trzymajcie sie! papa Odpowiedz Link Zgłoś
patik2 Re: do patik + inne 16.05.05, 14:40 dzięki - wieczorkiem lub jutro spróbuję zobaczymy czy wyjdzie - jak co to będę dalej pytać. Odpowiedz Link Zgłoś
joanzac Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 16.05.05, 17:17 hej kobitki! Ja na krociutko, bo Olcia cos kombinuje Ivonko, dzieki za rymowanki, sa bardzo fajne, jeszcze nie wszystkie czytałam ale troche przegladnelam. Teraz trzeba je sobie do glowy wbic a pozniej dziecku recytowac)) Mamazuzinki, no super, ze imprezka OK. Zdrówka dla Zuchy)) Czytalam o osiagnieciach Waszych dzieciakow, jestem pod wrazeniem A ogladajac fotki waszych dzieciakow, postanowilam troszke dodac zdjec Oli, tak wiosennie)) Zapraszam Pozdrawiam wszystkich i mamy i dzieciaczki)) O kurcze, pierwsze urodziny wielkimi krokami sie zblizaja! Odpowiedz Link Zgłoś
leefka przelotnie 17.05.05, 12:38 Witajcie, babeczki! Jestem tu tylko przelotem, bo T. właśnie zasnęła, a mam trochę domowych zaległości do nadrobienia. Po pierwsze - do ivonki prośba o rymowanki (na gazetowego lub ola@staszic.edu.pl) Po drugie - gratuluję wszystkim chodziaczkom i mówiaczkom Fajnie czytać o tych wszystkich "pierwszych razach", ale jeszcze fajniej obserwować je u własnej pociechy. Tosia po tym jak się rozraczkowała na razie eksploruje wszystkie zakątki mieszkania. Próbuje też swoich sił chodząc wokół stolika w pokoju, no i naturalnie terroryzuje, żeby ją za rączki prowadzać (to pozostałość po rozpieszczeniu przez dziadków). Coraz śmielej śmiga też przy hipciu-jeździku, ale do samodzielnego stania, nie mówiąc o chodzeniu droga jeszcze długa i wyboista. Przez to, że tak nam ostatnio ruchowo przyspieszyła, zupełnie nic nowego nie słychać w kwestii mówienia. Nadal tylko po swojemu, ewentualnie "tata" lub "baba", bo "mama" nadal pozostaje jedynie w moich marzeniach. Za to coraz więcej daje do zrozumienia gestami i minami, więc rozumiemy się coraz lepiej Mały ma zapał do powtarzania jakichś czynności z wyjątkiem tańca, bo na "taniu-taniu" reaguje bez względu na pozycję w jakiej się znajduje, co czasem wygląda przekomicznie. Dziwne dziecko... Po trzecie - gratuluję mamie Zuzinki udanych chrzcin, bo wyzwanie to było nie lada. U nas było ledwo 10 osób, a i tak urobiliśmy się po pachy. Teraz zastanawiam się jak zorganizować roczek i chyba podzielę go na dwie części: dla rodziny mojej i męża, bo tak będzie znacznie wygodniej, choć z drugiej strony robota podwójna. Hmm, jeszcze się muszę zastanowić... I jeszcze muszę moje dziecko pochwalić. Ostatnio mieliśmy okazję wyskoczyć na weekend nad morze, a dokładniej do Sopotu, gdzie mój Mąż miał pomiary. Udało nam się jak ślepej kurze ziarno spędzić dwie noce w Grand Hotelu (tam właśnie Mąż mierzył hałas ), a Tosia spisała się na medal i zachowywała się jakby była u siebie w domu. Zdumiona jestem jak to dziecko szybko się przystosowuje do nowych warunków i jak dobrze znosi wszelkiego rodzaju podróże i zmiany klimatu. Chyba nam urodzona turystka rośnie Szkoda tylko, że z przemieszczaniem się generalnie mamy problem pod tytułem brak samochodu, ale mam nadzieję, że za parę lat uda się go rozwiązać. W lecie wybieramy się tylko do rodziny, a potem - sajgon przy dwójeczce, więc na wyprawy raczej chyba nie będzie ani sił, ani pieniędzy. Korzystamy zatem póki się da! Czy w Warszawie są groty solne? Szczerze mówiąc nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale zachęciłyście mnie i może bym się kiedyś wybrała. No i znowu wyszło za długo. Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
leefka Re: przelotnie 17.05.05, 12:43 Jeszcze tylko słówko do beci: fajnie, że się znowu uaktywniłaś I pomyśleć, że tuż przed powrotem do pracy już byłaś zdecydowana zrezygnować z karmienia Małej... Podziwiam Twoją siłę i wytrwałość - ja już się niemal dwa miesiące temu poddałam Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 Re: przelotnie 17.05.05, 13:09 leefka dziękuje za pamięć sama siebie podziwiam za wytrwałość (zważywszy na nocne pobudki i wstawanie o 6 do pracy) w karmieniu małej... ja co tak uwielbiam spać nie przespałam jeszcze całej nocy od roku prawie! to dla mnie osiagnięcie wielkie!)bo wcześniej nie wyłaziłabym z łózka wcale hehehe lekko nie jest-zmeczenie daje się we znaki i czasem nie poznaje znajomych na ulicy (bo ich nie widze!!) albo zapominam co gdzie połozyłam co miałm zrobić itp. itd. ... czasem wsiadam w nie ten co powinnam autobus) i wogóle chyba jestem zakrecona od tego "niespania" ale ciesze się Jej radością gdy wtula się mówiąc "mama mnam mnam leeee" ) jeszcze kilka miesięcy sie chyba pokarmimya później papa leee - tak Dominika zawsze wołała i woła na cycusia "leeeeeeee" u nas dziś pogoda w kratke ale ciepło-parno i wreszcie tak latem zapachniało wszędzie miłego popołudnia mamy i dzieciaki Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Re: przelotnie 17.05.05, 14:15 Witam! Właśnie mi słoneczko świeci, pokój opustoszał więc się lenię i internetuję. Muszę troszkę poodpoczywać bo czeka mnie dziś ciężki wieczór i pewnie pół nocy, a to dlatego, że jestem strasznym leniem i projekty, sprawodzania itp. prace zostawiam na sam koniec. Dzisiaj idzie na pierszy ogień geodezja ). *** Beciu gdy karmiłam Zuzię to też przytrafiały mi się takie właśnie rózności. Mój mąż twierdził, że Zuzi wypija mamie mózg, ale, że przejdzie jak mama przestanie karmić . No i przeszło. *** Po naszym weekendzie w Szczawnicy Zuzince nic nie jest. Więc może to była alergia na coś co akurat pyliło w Węglówce. Mała biega po polku. Wczoraj byliśmy na spacerku nad rzeką, którą mamy nota bene 3 min od domu. Tatuś biegał na bosaka z dzieckiem na ręku po zimnej wodzie, a ja za nimi (nie wiem jak się dałam skusić) i robiła zdjęcia. Zuzance się podobało i to bardzo ). Odpukać jesteśmy zdrowi. *** Joanzac forum mamy artystyczne jest fantastyczne ). Ja mam artystyczna duszę, bo na resztę nie stracza czsu, choć muszę się pochwalić, że robię, właśnie własnoręcznie zaproszenia na urodziny Zuzi dla pradziadków. Cudo to może nie jest, ale mam nadzieję, że się ucieszą. Do tej pory pomalowałam też kilka drewnianych ramek. I do niedawna robiła zdjęcia na lustrzance, ale niestety są bardziej priorytetowe wydatki niz moje fanaberie . A robienie zdjęć "tradycyjnie" kosztuje. Podziwiam Cię, że masz chcęci i czas rowijać swoje pasje. *** MamoZuzinki cieszę się, że chrzciny się udały ). Moja Zuzia, gdy ksiądz powiedział :"Pan z Wami, idźcie w pokoju Chrystusa" Zuza odpowiedziała :"taaaa". Miała 4 miesiące. ) A 15 kg ziemniaków to duuużo. *** U nas też zaczynają się ciężkie nocki. Zuzi wyłazi jedynka zdaje cię, że chyba tylko jedna i ląduje w połowie nocy u nas w łóżku. A nasze łózko ma 110 cm szerokości. ( *** S.ivonko nie przejmuj się i odpuść sobie. W sumie my dorośli też nie jemy zawsze o tej samej porze. Choć tak jest niby najzdrowiej. Werata ma rację ). Ja tylko przestrzegam odstępów jakiś sensownych między posiłkami. Nie wiem jak moja teściowa, która pilnuje Zuzi. Przypuszczam, że nie wiem o połowie rzeczy które Zuza je. Ale myślę, że gdyby dała jej coś czego ja nie pozwalam to zaraz by to było widać na Zuzi. *** A! muszę się pochwalić. Zuzie przypomniało się jak mówi się mama ). No i jak cos chce to mówi mama. I ja się przeogromnie cieszę. *** Gratuluję wszystkim dzieciaczkom nowych osiągnięć. Tak wspaniale się czuje rodzic, gdy widzi jak jego dziecko się rozwija, rośnie i nabywa nowe umijętności. *** Pozdrawiam i życzę miłego popołudnia. Odpowiedz Link Zgłoś
mamazuzinki okropny dzień 17.05.05, 17:26 Hejka Oj o za okropny dzień dziś((( Pogoda fatalna i nastrój też(( Albo mi dopiero teraz zmęczenie wyłazi(( Goście mi wczoraj dopiero pojechali przez 19 i po 21 spałam juz grzecznie. Ale nic to odbije sobie w weekend. Mój małżonek trochę mi oststnio narozrabiał i w ramach rekompensaty za rany na mojej psychice zaproponował ze zrobi wszystko co zechce. Nio i zechciałam świętego spokoju Zabiera baby na działkę w sobotę rano do swojej mamuśki a ja zostaję w domciu!!!!! i bedę robić co następuje: najpierw bedę leżeć, potem poleżę, a na koniec może się położę Juz się nie mogę doczekać. Póki co to muszę chałupę doprowadzic po tym tabunie ludzi co sie przewinął. Normalnie masakra........... Zucha dzisiaj tez się od rana nie mogła pozbierać. Chyba się przyzwyczaiła do tego zgiełku a tu nagle została sama z nudna matką Powklejałam trochę aktualnych foteczek)) Leefka: w W-wie grota solna jest na pewno na Bemowie skrzyżowanie ul.Powst. Śląskich i Wrocławskiej z tyłu bazarku. O tej wiem bo w miaręniedaleko mnie ale przypuszczam ze jest i wiecej. pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ankabialy Re: przelotnie 17.05.05, 12:48 Witajcie Ale się uśmiałam z tego tańczenia Twojej córeczki LeefkaMoja Julka jak słyszy muzyke reaguje podobnie,mogłaby stac na głowie a będzie robić dylu-dylu.Nawet pościagaliśmy jej z internetu jej ulubione piosenki oczwiście ie dziecięce bo tam nie ma basów(hihi). Wczoraj pierwszy raz byliśmy czynnie na placu zabaw,Posadzilismy małą na zjezdzalni(a raczej w połowie tej zjeżdzalni)i mała miała super ubaw.Na hustawce posadzona jeszcze się boi,więc na troche odpuścimy Dziś fatalna pogoda i niestety z wyjścia nici bo cały czas leje,pozostaje nam tylko czekac na słoneczko Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
paula116 tany tany....... 17.05.05, 18:49 Witam!!!! ^^^^^^^^^^^^^^^ Popieram z tym tańczeniem to wszystkie dzieci tak mają.Nie wiadomo co by niunia robiła powiem tylko0 zrób tany tany to tak wywija kręci kuperkiem że boki zrywać. ^^^^^^^^^^^^^ Ostatnio miała przednią zabawę z balonem, nadmuchanym troszkę, ale jak pękł /przegryzła go/ nawet się nie przestraszyła tylko zdziwienie heeee gdzie ten balonik się podział. Rzucaliśmy go do niej i mówiliśmy łap i rzucaj do mnie to tak rechotała jak mała żabka. ^^^^^^^^^^^^ Z nowości to nauczyła się kręcić głową ojojoj.Śmiesznie jej to wychodzi no i chińczyk, marszczy czoło i oczka i się śmieje. ^^^^^^^^^^^^^^^ Pogoda się po mału klaruje, może weekend będzie ładny. Odpowiedz Link Zgłoś
joanzac Re: tany tany....... 17.05.05, 20:57 Faktycznie, z tym tanczeniem to boki mozna zrywac. Ola ma takiego grajacego i nie tylko pieska, wie dokladnie gdzie przycisnac, zeby gral i wtedy zaczyna sie popis, do tego klaszcze w lapki i cos tam sobie mruczy))No i oczywiscie jak usluszy muzyke to tez daje popis Kasiu, fotki z chrzcin sa bardzo fajne, a Zuzelek rewelacyjna, szczegolnie pod oltarzem)) Hamaliel dziekuje za slowa uznania. I zapraszam na forum Ostatnio rozpisujemy sie tez na temat kuchni, jak szybko i latwo cos upichcic, a takze o zdjeciach. Polecam wszystkim Pozdrawiam wszystkie mamy i pociechy i pedze do kuchni, bo jutro paru gosci mamy z Olcia Papa Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 niestety nic z tego nie bedzie...:( 18.05.05, 08:46 z tego tzn. z zastapienia cycusia butelką na czas nocy spróbowałam kolejny raz- efekt?- odmowa, totalna odmowa, marudzenie, krecenie się, wreszcie odpychanie butli i ryk z wołaniem leeeeeeeeeee (czytaj:cycuś!!!!!) no i dałam-a co miałam zrobić? szrpac się z nią przez pół nocy gdy o 6 trzeba było wstac do pracy?... zbudzony naszą walka mąż szepnął tylko "przewalone" - nic dodac nic ująć Poczekamy jednak na "lepsze czasy" (mam nadzieje ze nadejdą!!??) i mój urlop... może będę wtedy miała wiecej sił i przetrzymam Dominike? A może ona wreszcie zrozumie ze cycuś śpi? (naiwna ciagle sie łudze?!) narazie wynik znów na plus ale dla Misi! bu i tak ją kocham bardzo Beata i Dominika (28.05.2004 r.) Odpowiedz Link Zgłoś
patik2 Re: niestety nic z tego nie bedzie...:( 18.05.05, 09:41 Niestety chyba musisz poczekać na urlop - koleżanki też tak mi doradzały, ma sie wtedy więcej czasu i siły aby tę walkę przetrzymać!!! U nas raczej juz nie ma problemów zkarmieniem nocnym, teraz karmimy sie tylko raz ok. 3.30 w nocy i juz rano. Wczesniej (czyli z miesiąc temu)obowiązkowe było karmienie ok. 22.30 i 1.30. Potem nagle Zosia przesypiała jedno karmienie, a drugie udało się zagłaskać czyli w trakcie wybudzania przekręcałam ją na bok 9tak zasypia), pogłaskałam po główce, chwilkę postałam nad nią i to wszystko - nawel protestowała gdy ją brałam na ręce. Ale każde dziecko jest inne - Dominisia moż nie pójść na taki układ. Cierpliwości, kiedyś musi być lepiej. ************** A teraz się chwalę bo nie moge się powstrzymać. Zosieńka już od prawie miesiaca chodziła za jedna rękę, w sobotę i niedzielę zrobiła samodzielnie 3,4 kroczki - a od wczoraj chodzi)) W związku z tym że mąż zawodowo jest zwiazany z tenisem pierwsze kroczki były postawione oczywiście na korcie (przeznaczenie czy cuś!) i uadło mi się je sfilmować żeby tatuś mógł to zobaczyć (akurat go nie było). na początku stawiała je niepewnie, ale jak sie już rozochociła to na całego z masą pisków i śmiechu - i przy tym tak śmiesznie wywala podwinięty język do góry! Oczywiście ja się prawie popłakałam - dołączamy do chodzików. Tyle radości a to dopiero teraz się zacznie.... ************** Kończę bo jak zwykle się rozpisuję! Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Przeczytajcie- znalazłam w necie - przyda się Wam 18.05.05, 10:56 Akcja "Pamietaj o moim zdrowiu" E-mail Strona 1 z 7 "Mamo, to ja" (Edipresse) popiera badania profilaktyczne u małych dzieci. Organizuje weekend bezpłatnych wizyt u najlepszych lekarzy (5 specjalizacji do wyboru: pediatra, ortopeda, neurolog, dietetyk i alergolog). 21 i 22 maja, w 5 miastach Polski: Gdańsku, Łodzi, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu, przebadanych zostanie 2250 dzieci w wieku 0-4 lat. Adresy placówek: Gdańsk, al. Zwycięstwa 49 Łódź, ul. Milionowa 2G Poznań, ul. Roosevelta 18 Warszawa, ul. Szernera 3 Wrocław, ul. Legnicka 51/53 Zadzwoń i zapisz się na bezpłatną wizyte: 0 801 80 08 08. Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Ile Wasze dzieciaczki maja ząbków 18.05.05, 12:43 Mój zaczął coś szaleć nockami od wczoraj i pewnie sobie tak myśle że to zęby.maciek ma dopiero tylko dwie dolne jedynki. W nocy walczę z nim do 4 rano zanim zaśnie , co 10 minut sie budzi, płacze, marudzi a nieraz to wręcz sie wydziera.Wczoraj rano to juz usiadłam i sie rozryczałam z bezsilności.Nawet jak go wzięłam do siebie do łóżka to nie chciał się połozyc . Odpowiedz Link Zgłoś
leefka Re: Ile Wasze dzieciaczki maja ząbków 18.05.05, 13:32 Hi, hi, Tosia to jest w tej niemal bezzębnej mniejszości. Nawet zęby jej wychodzą później, czyli stosownie do ogólnego rozwoju Póki co ma lewą dolną jedynkę (już jakiś miesiąc), obok po prawej widzę już rosnące zgrubienie i coś jakby się wybrzusza na górze. Ale pogodna i radosna jak zwykle i śpi nienagannie. Odpowiedz Link Zgłoś
leefka tak się zastanawiałam 18.05.05, 13:41 Bioo, właśnie wczoraj myślałam co tam u Was się dzieje Cieszę się, że Małgoś daje Ci tyle siły i optymizmu. Dzielne kobiety z Was! A przy okazji zastanawiałam się co też się dzieje z imienniczą mojej Tosieńki, czyli tyldakową córeczką. Tylda była przecież założycielką naszej pierwszej części czerwcowej, a już od pewnego czasu zamilkła. Coś mi się kołacze po głowie, że tam też jakieś problemy były, ale mam nadzieję, że to nie one, a zwyczajny prozaiczny brak czasu staje na przeszkodzie Jeśli to czytasz, tyldaczku, pozdrawiamy z całych sił. Jeśli już o "nieobecnych" mowa, gorąco ściskamy Hanię verbeny, która kilka dni temu skończyła już roczek! Boże, jak to możliwe??? Lidziu, napiszę do Ciebie to umówimy się w końcu na jakiś spacer Cmok Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: Ile Wasze dzieciaczki maja ząbków 18.05.05, 13:58 Małgosia ma prawie 3!!!! tzn 2 jedynki na dole od rowno 2 mcy i teraz dwojeczka lewa dolna wyłazi, a slini sie okropnie ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
werata do evity o zabkach 19.05.05, 04:39 Evitko, Ty sie nie zalamuj, to jak nic zabki ida! Sprawdz gorne dziaselka, czy sa przekrwione i czy "widac" przez nie zabki? Nasz Tomasz sie meczyl kilka dni i nocy, dalismy Mu nawet panadol (a jestem strrrrrrrrrraszna przeciwniczka dawania lekow, jak nie jest to absolutnie konieczne), bo naprawde cierpial i nawet krewka sie polala. Po kilku dniach ukazaly sie naraz obie gorne jedynki. Teraz Tomasz jest wlascicielem 4 zabkow. Nasz dentyska twierdzi, ze im pozniej tym lepiej, bo zabki sa mocniejsze. Glowa do gory!!! W koncu wyjda zabki i troche odsapniesz. papa Odpowiedz Link Zgłoś
bioo oj, dawno mnie/nas nie było...+wsio po trochu 18.05.05, 12:45 Drogie KObiety, Babeczki, Dziewczynki, Mamy i Dzieciaczki czy nas jeszcze pamiętacie? dawno, bardzo dawno nas tu z Wami nie było, co nie znaczyz,e nie zaglądałam i nie czytalam, a owszem, owszem....ale tak jakos do pisania ciezej sie zabrac.... mam chyba lenistwo nabyte niestety jak czytam o postepach Waszych Skarbow to sie zastanawiam, czy z MAłg ok? od 5 tyg dopiero raczkuje, nie staje ani sama, ani nawet trzymana pod paszkami ugina nozki by ja posadzic na pupie ... wiem,ze kazde dzieckoma swoej tempo i mozliwosci, ale... czasem nachodza mnie watpliowsci. od 1maja Małgosia mówi mama, tak długo na to czekałam, ale warto było :o) to najpiekniejsze chwile jak tak mowi i przyłazi si eprzytu;lic lub dac buziaka, podobnie jak Szymon otwiera dzioba i sie przytula i slini przy tym mnie bardzo, mowie ze taka "świnka-ślinka" ;o) jesteśmy po 3-dniowce, koszmar gorączkowy minął na szczęście, ale noc z niedzieli na poniedziałek nalezała do jednych z najdłuższych dla mnie bo nie wiedzialam co robic, goraczka 39,4 rozpalona i półprzytomna MAłgosia, ale juz jest ok, wczoraj wieczorem si eskończyło ale za to zaczęły sie jakies kłopoty chyba brzuszkowe :o( bo przez ponad 4 godz . wczoraj wieczorem MAłgossia krzyczała, bo to nie mozna nazwac płaczem, krzyk okropny, nie wiem czemu :o(, zasneła po połnocy by od 6 dzsi rano szalec, teraz w południe zasneła.... skąd te dzeici biorą tyle siły? ja czasami padam na pysia,tym bardziej ze jestem z nia sama, szczególnie po tych kilku nerwowych nocach (trzydniowka i wczoraj ten krzyk), a ta szaleje :o) podzieliłaby się czasami energią z mamą ;o) Małg cyckuje wieczorem przed snem, w nocy róznie (srednio 2-3 razy), ewentualnie rano ale to jest najczęściej tylko kilka łyków, w kwietniu piersi nie chciała wogóle (tylko przed snem i 1raz noc), jak widział rano cycuisa to bila go i plakała, mi było przykro,ze dziecko sie na mame wypieło :o), ale to pewniedlatego,z e mleczka mało było (stres) teraz jest juz lepiej, chciałbym chcoc dokonca wakacji pokarmic.... MAłg dziś kończy 11 m-cy ;o) to najpiekniejszy czas, jaki był.... i nawet gdybym wiedziała,ze moje życie potoczy się tak, jak sie potoczyło, nie cofnęłabym tego czasu za nic, bo dzieki temu mam Ją, Małgosię pozdrawaimy cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
joanzac Re: oj, dawno mnie/nas nie było...+wsio po trochu 18.05.05, 12:57 Witaj bioo! Cieszę sie, ze pomimo trudnosci macie sie dobrze i jestescie z siebie zadowolone. Pociesze cie, ze moja Olcia tez raczkuje jak szalona ale stawac na nogi nie chce i nie potrafi. Powoli zaczynam ja troszke sama stawiac, ale to krotko trwa i zaraz jej sie nogi rozjezdzaja. Kazde dziecko w swoim czasie zaczyna. Olcia jeszcze nie nacieszyla sie tym bieganiem na czterech. Tez troche mnie to martwi, ale w sumie widze postepy, o mnie uspokaja. Wspina sie coraz wyzej U nas nadal 10 zabkow!!! Pozdrawiam papa Odpowiedz Link Zgłoś
patik2 Re: oj, dawno mnie/nas nie było...+wsio po trochu 18.05.05, 13:01 Widze że większość naszych pociech jest na etapie przytulania się i dawania buzi. Moja niunia bardzo, ale to bardzo lubi przytulać się do tatusia, do mamy trochę mniej! Wogóle preferuje tatusia bo jest od zabawy i pozwalania na wszystko - mama jest bardziej restrykcyjna i już. Najsłodsze są ranki kiedy budzi się u nas w łóżku (przenoszę ja nad ranem) i przytula raz do taty raz do mnie. A propos chodzenia - Zosia juz bardzo długo tylko stawała przy wszystkim (od lutego) a dopiero teraz zaczęła samodzielnie chodzić. czasem odpycha rękę żeby jej nie trzymać, ale generalnie jeszcze woli jak ją trzymamy za jedną rączkę. A mama nie mówi wogóle. Coprawda były to jedne z pierwszychs łów jakie powiedziała, ale trwało to krótko i woli mówić tata lub ciocia, a najlepiej dzidziuś. Małgosia jest przesłodka - jest udeżająco podobna do córci znajomych. Aż spradzałam czy to nie to samo dziecko;o))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: oj, dawno mnie/nas nie było...+wsio po trochu 18.05.05, 15:06 Witam serdecznie dawno niewidziane i nowe mamy !!!! cieszę się jak nie wiem co że nas tyle... &&&&&& Mamiezuzinki gratulacje że wszystko ładnie się udało ^^&&&&&& beciu77 ja cię podziwiam i z tym wstawaniem, i karmieniem, i pracą i aktywnością na forum- jak ty dajesz radę??? Co do odzwyczajania jak powiedział ktoś mądry: „jak się przyzwyczaiła to się odzwyczai” .... hmm tylko kiedy.... &&&&&& mamy dwie dolne jedynki i cisza ^&&&&&&& BIOO gratulacje dla MAŁGONI naszej koleżanki z 18!!! Przy okazji pozdrowienia dla innych jubilatów.. został nam równy miesiąc do roczku a ja ciągle pamiętam jak czekałam na jej urodzenie.... &&&&&& pozdrawiam mimo kiepskiej, deszczowej pogody Odpowiedz Link Zgłoś
dagab3 nareszcie ! 18.05.05, 14:58 Bioo nareszcie się odezwałaś. Dobrze,z e małgonia juz po trzydniówce i ze jest ok. A zbrzuszkiem, - moze ostatnio coś nowego dałaś do jedzenia? postępami się nie przejmuj, bo naprawdę każdy maluch rozwija się w swoim tempie. Koleżanki córcia - też czerwcówka- chodzi za rączki, potrafi stać, ale nie bardzo tak samodzielnie, ale np nie raczkuje, choć pełza do tyłu. Tak więc i na nią przyjdzie pora. nie ma się co przejmować. Głowa do góry i ciesz sie każdą chwilą spędzoną z małgonią. pozdrawiamy bardzo gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
dagab3 Re: Przeczytajcie- znalazłam w necie - przyda się 18.05.05, 14:53 ja też się o tym dowiedziałam i wczoraj zapisałam się do ortopedy. niestety alergolog miał juz komplet pacjentów Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Po wizycie u alergologa 18.05.05, 15:47 Witajcie Jestem tak zła że mało domu nie rozwale. Byłam z Szymkiem u alergologa. Kurcze po pierwszej wizycie byłam zadowolona; kompleksowo małego obejżał o wszystko wypytał. A dziś nie dość że byłam w gabinecie jakieś 5 min to jeszcze po dwa razy zadawał te same pytania (jakby mnei w ogóle nie słuchał). Mało tego. Powiedział że nie ma poprawy (tu akurat się zgadzam). Na zmiany skórne przepisał nam maść. Nieopatrznie ją zakupiłam. Przyszłam do domu, przeczytałam ulotke i mało na zawał nei padłam. To że okazała się sterydem to jakoś bym przeżyła (mówi się trudno - może by pomogła) ale to że może na trwałe uszkodzić np oczy, że nie wolno jej stosować dłużej niż 10 dni!!!!! ale najbardziej mnie powaliło jedno zdanie, cytuje "Częstość wystąpienia działań nie pożądanych nie jest znana ponieważ nie jest znana ogólna liczba pacjentów leczonych tymi preparatami" (chodzi o dwa sterydy które są w składzie tej maści). Wydałam na nią 20 zł (nie mam rachunku bo pan w aptece mi nie dał a spieszyłam się, idiotka jestem). Jestem tak zła że nie ma mowy żebym kolejny raz poszła do tego lekarza. Wizyta kosztowała 90 zł. Co zdecydował? 1. odstawić prosobee (soja). Zastąpić sinlakiem. 2. smarować buzie maścią przez tydzień - potem zadzwonić do niego i powiedzieć czy jest poprawa czy nie 3. za tydzień wprowadzić mleko NAN (żeby sprawdzić reakcje na białko) - dodając jedną łyżeczke do sinlaca (jeśli będzie ok kolejnego dnia zwiększać ilość) 4. jeśli to wszysko nie da rezultatu wtedy można zrobić biopsje skóry i stwierdzić z czym mamy do czynienia. Poza tym szymon waży ok 9,5 kg i nie ma anemii (tak stwierdził lekarz. Zrobiłam dodatkowo oznaczenie poziomu samego żelaza i wyszło mu 15,3 a norma dla dzieci jest od 9-25). Odpowiedz Link Zgłoś
dagab3 Re: Po wizycie u alergologa 18.05.05, 15:56 nie dziwię się ivonko, ze jesteś wkurzona, ja też bym była ! a Jaśko ma teraz ładną skórkę. byłaby jeszcz ładniejsza, gdybym w sobote nie eksperymentowała z glutenem. dałam mu rano na śniadanie pół kromki razowca z dżemem. po kilku godzinach skóra cała w czerwone plamy, na drugi dzień szorstka. teraz na szczęście pięknie to schodzi, a ja nie daję jasiowi ani glutenu ani jajek. Chwilowo odtsawiłam jogurt, zeby się potem nie pogubić, ale ztego co juz poobserwowałam przez 5 dni, nic jasiowi po jogurcie nie było. Wychodzi więc na to, ze głównym winowajcą jest gluten i jajo. Ostatnio rozszerzyłam jasiowi menu o fasolkę szparagową i brukselkę, żadnych niepokojących objawów. Ale tego jaja i glutenu szkoda..... pewnie kilka miesięcy przyjdzie się nam powstrzymać. ściskamy Szymka i może powstrzymaj się z tą masćią sterydową. A moze warto odwiedzić innego alergologa? Evita pisała o darmowych badaniach, mięszy innymi chyba tez w krakowie. u nas w poznaniu niestety do alergologa juz sie nie mogłam zapisać, ale moze Tobie się uda ! Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Po wizycie u alergologa 18.05.05, 16:26 Zrobiłam właśnie eksperyment (to była chyba chwila desperacji lub zbyt silne naleganie Szymka). Dałam mu kromke czystego chleba...i co? no i chyba jest uczulony!!!! rany boskie, zwaruje!!! Całe policzki czerwone i na rączkach te krostki co normalnie są prawie niewidoczne teraz są bardzo widoczne i lekko zaczerwienione!!!! Zwaruje, po porostu zwariuje!!! a i jeszcze jedno - często też siedze i czytam forum alergiczne - od dziś koniec z tym. coraz bardziej mnie wkurza a im więcej czytam tym mniej wiem. Wieczorem poprosze jeszcze o konsultacje w sprawie tej maści sąsiadke która jest farmaceutką. Może coś doradzi. I jeszcze pytanko - czy stosujecie może kremy z firmy Aderma? Jeśli tak to jakie i z jakim skutkiem? W Krakowie nie ma tych konsultacji specjalistów!! Szkoda(((( Odpowiedz Link Zgłoś
joanzac Re: Po wizycie u alergologa 18.05.05, 16:49 ivonko, a jak sie nazywa ta masc co ja dostalas??? Ta ze sterydem. Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: maść MAXITROL (kurde jakis trol!) 18.05.05, 17:05 jest to wieloskładnikowy preparat przeciwbakteryjno-glikokortykosteroidowy w postaci jałowej maści do stosowania miejscowego. preparat okulistyczny jest połączeniem dwóch antybiotyków zapewniających szerokie spektrum działania przeciwbakteryjnego z działającym przeciwzapalnie deksametazonem i jest stosowany do zwalczania niektórych zakażeń bakteryjnych przedniego odcianka oka. Odpowiedz Link Zgłoś
paula116 Takie tam^^^^^^^^ 18.05.05, 20:21 Cześć dziewczynki!!! s.ivonko nie dziwie Ci się że jesteś zła ja też bym była.Co to wogóle za lekarz, jakiś ściemniacz i poza tym 90 zł za wizytę. Szkoda że toak muszą cierpieć ci mali alergicy, czemu ten świat taki okrutny.Ale mam nadzieję że wszystko będzie ok. ^^^^^^^^^^^^^^ A do Was mamuski mam radę jak dzidzi chce chodzić za rękę dajcie jej coś w dlonie np. balonik albo piłeczkę zobaczycie jak podrepta samo.Ja dzisiaj dałam jej pudełeczko i zrobiła sama chyba kilometr ( trochę przesadzam ale prawie).Wtedy czuje się pewna chodzi sama obraca się obkręca że oczomnie wieżę.To sprawdzone na mojej niuni sprubujcie. ^^^^^^^^^ Poza tym maja córcia ma 4 ząbki i uwielbia czekoladę (wiem że nie można ale co?) ^^^^^^^^^^ Pozdrawiamy mamyśki i też czekamy do 11 m-c jeszcze 5 dni. Edyta i Oliwia 23.06.04. Odpowiedz Link Zgłoś
mamazuzinki Re: Takie tam^^^^^^^^ 18.05.05, 21:54 Hejka Ivonko a skąd Ty tego lekarza wytrzasnełas?? To jakis polecony?? Może warto by było dziewczyn na forum alergicznym zapytac o jakiegoś alergologa dobrego. Co do skóry to ja niestety się nie pomadrze bo ja bardziej oblatana w oskrzelowych tematach. A u mnie w tych oskrzelowych tematach to aktualnie Zucha na wziewach i póki co ma być 6 tyg na sterydzie niestety a Julka tez na lekach p/alergicznych bo akurat zaczyna sie pylenie trawek a to ja najbardziej uczula Zanosi sie na to że Zucha się puści niebawem Potrafi juz ustać sama dość długo i pierwsze kroczki za sobą, ale póki co max nyło ich dwa i na tyłek Zęby chyba o nas zapomniały bo jest cały czas 6 sztuk i od czterech miesiecy ani słychu ani widu nic więcej)) Nio i jeszcze na koniec apel o ładniejsza pogodę bo już mi się robi niedobrze jak widze zachmurzone niebo!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
duszka6 do iwona.s 19.05.05, 02:06 Wiesz, nie wydaje mi sie, ze to byl dobry alergolog, bo zaden dobry nie zalecilby jednoczesnie odstawic mleko i stosowac masci, bo skad bedziesz wiedziala co pomoglo, masc czy odstawienie mleka. Poza tym co to jest ta biopsja skory? Czy to jakies testy alergiczne, bo ja tak,to nasz pediatra mowil, ze teraz nie ma sensu ich robic i czekac trzeba do 2 latek. Masci byl nie zastosowala. Dobrze, ze sie poradzilas w sprawie anemii, od razu wygladalo mi to podejrzanie, po co niepotrzebnie faszerowac dziecko zelazem. A swoja droga to niezle, co lekarz to teoria i badz tu madrym. Tez sie zdenerwowalam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: do iwona.s 19.05.05, 05:09 Ivonko, na zmiany skorne NA PEWNO jest jakas masc nie-sterydowa, b.droga, ok. 110zl. Ja mam wrazenie, ze w Polsce bardzo trudno o dobrego alergologa. To takie wrozenie z fusow: sprobujmy tego, zobaczymy, albo tamtego. I ten Szymonek jak biedny krolik doswiadczalny. Nie umiem pomoc, ale wkurza mnie to! A forum naprawde potrafi sfrustrowac, wiec odpusc sobie na jakis czas, to dobry pomysl. Badz cierpliwa. papa Odpowiedz Link Zgłoś
krakra11 Re: Po wizycie u alergologa 23.11.05, 21:22 Hej, jestem nowincjuszem na forum. Proszę daj mi znać czy6 znalazłaś jakiegoś innego dobrego dermatologa w Krakowie? Rozpaczliwie poszukuję do 4,5-latki. Bożena - mój adres: krakra11@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mamazuzinki róznosci 24.11.05, 09:33 hejka Złobek u mnie odpada ze względu na astmę Zuchy to juz mi zapowiedziała nasza alergolog. Gdybym musiała wrócić do pracy pewnie zdecydowałabym się na opiekunkę. Zucha Teletubisiami tez już wzgardziła ale za to zakochana jest bez pamieci w Domisiach. Domisie sa na 1 rano w niedzielę i powtórka w środę i jakoś też na TV Poloni. Poprostu siedzi jak zaczarowana. Osobiście się cieszę bo Tubisie juz mnie doprowadzały do rozpaczy U nas niestey nie ma śniezku i jeszcze na saneczkach ześmy nie świrowały. Przedwczoraj jak wyszłam były takie kupki przy krawężnikach to oczywiście rozgrzebywała zawzięcie i z radosci piszczałaD Evitka na mój nos objawy Maćka mogą wskazywać na astmę. Niestey szczekający zwłaszcza nocny kaszelek i duszności na to wskazują. Musisz jak najszybciej iśc do alergologa i włączyć mu odpowiednie leczenie bo antybiotyki tu na nic się nie zdadzą. Moja Zucha ma już stwierdzoną astmę wczesnodziecięcą także jestem wyczulona w tym temacie. Niestey TVN Style nie posiadam i tego programu nie ogladałam. U Julci co roku w przedszkolu organizowana jest zbiórka zabawek i nie tylko, dla biednych dzieci z południa polski. Wyniosłam juz wór pluszaków kaset video i wielką siate ubrań. To może niedużo........... Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 18.05.05, 21:45 Dziewczyny nie dam rady przeczytać kilkudniowych zaległości więc wybaczcie że teraz nie odpowiem. Miałam dzisiaj dosyć cięzki dzień bo miała w domu mały żłobek. Siostra musiała mi oddać pod opiekę swojego 11to miesięcznego synka, no i tym sposobem miałam dwa rozpełzające się Robaczki pod opieką ) Nie wyobrażam sobie bycia mamą bliźniaków czy trojaczków trzeba miec dosłownie oczy dookoła głowy i 2 pary rąk, no i żelazny kręgosłup. Człowiek jednak ma duże mozliwości przystosowawcze) Pozdrawiam Was serdecznie Kasia z Alą Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 alergia 18.05.05, 22:40 Tak na chwilę wpadłam bo po zagległościach brak czasu na pisanie. Może jutro coś więcej. Ola ma alergię na mleko i jego przetwory więc pije mleko kozie i jest OK. Jak dostała troszkę jogurtu to poliki czerwone. Te maści to raczej leczą a w przypadku alergi trezba zapobiegać. Jeżel;i wiadomo, że to gluten to może są jakieś leki blokujące alergię nie znam się ale w przypadku innych alergi daje się np zyrtek. Ja bym zmieniła alergologa. Na początku jak miałam leczoną astmę to leki nic nie pomagały zmieniłam alergologa a on zmieniła zestaw leków i była natychmiastowa poprawa teraz od 1,5 roku (ciąża i karmienie piersią) bez leków i jest bosko. Buziaki i głowa do góry. Wszystkiego naj naj dla czerwoych 11 miesięczniaków Odpowiedz Link Zgłoś
adaszymon Re: alergia 19.05.05, 08:52 witajcie kobiety ja tylko na chwilke - pozniej bedzie wiecej alergia .... temat rzeka u nas sprawa wyglada nastepujaco: dwa miesiace temu robilam badania szymonowi (z krwi) i wyszlo ze uczulony jest na orzechy ). pozniej dowiedzialam sie ze to nie byly cale wyniki. okazalo sie ze jest jakis wspolczynnik oznaczajacy poziom alergii. u naszych dzieci (pomiedzy 12 a 24 miesiacem zycia) powinien on wynosic ok.11-24 (chyba dobrze zapamietalam). u szymona ten wspolczynnik wynosi 46 - co jest ewidentnym dowodem na uczulenie ale nie wiadomo dokladnie na co . z badan wynika rowniez, ze podejzanym moze byc mleko, jajak i gluten - ale o tym to ja wiedzialm bez tych badan. jak wiecie robienie badan w tym wieku niespecjalnie ma sens, ale za namowa lekarza zdecydowalam sie na kolejne badania - tym razem bezposrednio pod katem podejzanych alergenow. wyniki beda za 10 dni. zobaczymy!!! jak na razie scisla dieta. zadnych jaj, mleka krowiego, glutenu i .....to dziala. oprocz tego zyrtek i wszystko wyglada w porzadku. szymon dawno nie mial tak gladkiej skorki. niestety w naszym przypadku dziala tylko dieta - scisla dieta. ale dzieki temu nie uzywamy juz sterydow!!!! pozdrawiam mocno ada Odpowiedz Link Zgłoś
dagab3 Re: alergia 19.05.05, 10:30 jak juz pisałam (chyba dziesiątki razy) jaśko jest uczulony na jaja i gluten (nabiał raczej nie, bo po jogurtach jest OK, jeszcze dziś dotsał na śniadanie serek grani wymieszany z dżemem, zobaczymy). Przestrezganie diety, zyrtec plus maść borna(5 zł w aptece, ale na recepte, bo to nie jest gotowa maść) działa cuda. skóra jest piękna! tzn akurat teraz nie, bo leczymy ją po glutenowym sobotnim eksperymencie, ale jest juz prawie piękna. Moja Pani alergolog jest wielką przeciwniczką sterydów. mówi, ze stosuje je tylko w skrajnych przypadkach, gdy nic innego nie pomaga. powiedziała mi, ze u tak małych dzieci, których skóra jest delikatna i cieniutka, te sterydy przechodzą wgłąb i potrafią nieźle nabroić. Wiec, w miarę możliwosći, dziewczyny z dla od sterydów. Odpowiedz Link Zgłoś
anoosia2 Re: alergia 19.05.05, 10:42 Wiesz dagab Jaś może być uczulony na laktoze (cukier mlekowy) i dlatego nie może mleka a jogurt jest ok. Ja tak mam. ********* Mam jeszcze pytanko może znacie sposób na pekajace paznokcie. Strasznie zaczęły mi pekać w pionie nawet nie ma jak spiłować może są jakies preparaty? Odpowiedz Link Zgłoś
domineg Re: alergia 19.05.05, 11:36 Hej dziewczynki Moj Michas ma juz 7 zabkow. Dagab masz bardzo madrego alergologa, ja osobiscie jestem przerazona iloscia sterydow przepisywanych na receptach przez lekarzy dla maluszkow. Zapisac steryd jest najlatwiej, bo jest pewnosc ze bedzie poprawa! Ale to jest tylko zaleczenie, bo po odstawieniu masci problem wraca! rzeczywiscie hydrokortyzon jest najslabszym sterydem. Bardzo dobrze dziala masc robiona w aptece: Rp. Hydrocortisoni 0,5 (lub 1,0) 1% Sol. Ac. borici Eucerini aa ad 100,0 i co najwazniejsze kosztuje tylko 5 zl ( na recepte) Co do Elidelu, to pytalam zaprzyjaznionej pani dermatolog, i ta stwierdzila, ze ten lek nie do konca sie sprawdzil- wiekszosci pacjentom nie pomaga, a jest b. drogi. Caluski Odpowiedz Link Zgłoś
dagab3 Re: alergia 19.05.05, 15:07 domineg, ja własnie takiego typu maść stosuję, za 5 zł. jest naprawdę skuteczna!! skład mojej: 2%Sol.Ac. borici Eucerini aa ad 100,0 Odpowiedz Link Zgłoś
anoosia2 Re: alergia 19.05.05, 10:37 Witam u nas pogoda ekstra więc zaraz wybieramy się na zium (czytaj zjeżdzalnie ślizgawke i huśtawki) ********** Witam Bioo milutko, że jesteś znowu z nami ********** Nowe mamy też ściskamy ********** My nie mamy ząbków bardzo sie boje że nawet z powodu nie jedzenia nabiału dostaje wapno w tabletkach jak radziła pani doktor. ********** JA jestem alergiczką co prawda w ciąży i na razie mam względny spokój nie licząc czerwonej plamy z krostek na dłoni nie moge się tego pozbyć żadnym sposobem. No i po mnie mała tez alergik co prawda bez przesady tylko na niewielka grupe pokarmów ale to i tak jest męczące. Co do orzechów to nie da rady zaraz ma plamy na około ust ********** Zastanawiałam się czy nie dokupić parasolki przeciwsłonecznej do wózka może któraś z was ma opinie z własnego doświadczenia czy warto? ********** Kończe bo obiadek dzidz trzeba ugotować przed wyjściem Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: alergia 19.05.05, 11:01 witajcie Tego alergologa to ja miałam poleconego. Czytałam też opinie na forum - naprawde dziewczyny są zadowolone. Może ja jestem jakaś przewrażliwiona, a może on ma racje. Szukam teraz kogoś jeszcze ale państwowo to są kolejki takie że trzeba czekać nawet 3 miesiące. Absurd!!! %%%%% Zgodnie z zaleceniem lekarza nei dałam wczoraj już prosobee na noc tylko kleik na wodzie. Taki gęsty. Szymon był bardzo z tego powodu zdenerwowany. Ze zdziwieniem popatrzył na miseczke, zjadł trzy łyżeczki i w płacz. Ale to był płacz taki żałosny typu "gdzie jest moja butelka z mlekiem mamoooo". Był naprawde nieszcześliwy. Przy pomocy męża udało mi się go nakarmić. Już mi samej chciało się płakać(( Posmarowałam mu na wieczór buzie maścią sterydową ale nie tą przepisaną przez alergologa tylko taką robioną na bazie cholesterolu i hydrokortizonu 0,5%. Buzia jest zdecydowanie ładniejsza. Zdecydowałam że zakupie krem z Ademy. Dziewczyny na alergiach go bardzo polecają. Jest bardzo drogi więc postaram się i poproszę koleżanke z apteki może mają próbki. Szymon nadal ma 2,5 ząbka) Kolejna jedynka jakoś ciężko się przebija a i widzę że dwójki sa bardziej opuchnięte. Ciekawe co słychać u Kasi011 i Oli. Skoro nic nie pisze to chyba dobrze...Pewnie jest zapracowana a małej chyba dobrze w tym żłobku. Bioo bardzo się ciesze że macie się dobrze)) Buziaki. Chwilowo tyle. Buziaki Pa Odpowiedz Link Zgłoś
joanzac Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 19.05.05, 12:23 Witajcie kobitki! Ivonko, to dobrze ze zdecydowalas sie na te robiona masc. Slyszalam o niej wiele pozytywnych opinii. Jezeli chodzi o inne masci sterydowe, to odradza sie ich stosowanie na buzie. Nie mam pojecia dlaczego lekarze tak postepuja. Pewnie dlatego, ze to nie ich dzieci, wiec niech sie matka matrwi(( Ja tez czesto mysle o Kasi i Oli. Wiem, ze Ola nie jest juz w zlobku, bo ciagle chorowala i zdecydowali sie na opiekunke. Mam nadzieje, ze Kasia nie bedzie mi miala za zle, ze pisze "za nia". Pozdrawiamy Was cieplutko. Pozdrawiam wszystkich Papa Odpowiedz Link Zgłoś
evita33 Zarwane nocki - to nie zęby a ..... 19.05.05, 14:10 Byłam wczoraj z Mackiem u lekarza.Nie dawały mi spokoju te 2 zarwane ostatnio nocki - a przecież do tej pory ładnie przesypiał od 20 do 6.30 . Okazało sie , że swoja drogą moga to byc tez zęby bo dziąsełka rozpulchnione (chociaż zabka nie widac jeszcze) -ale uszy.Mały ma katar gęsty no i prawe uszko ma trochę zaczerwienione.Nie jest to typowe "jeszcze zapalenie ucha.Dala mi od razu maść Atecortin, Ibufen 23 razy dziennie i na noc czopek paracetamol.Dzisiejsza noc była juz spokojna. Zę tez ja nie pomyślałm ze to moze byc ucho tymbardziej że Agat zawsze od kataru zaraz miała zaprawione uszy. Z czasem człowiek zapomina haha- No oby było lepiej bo jak by do piątku płakal w nocy to mam przyjść juz po antybiotyk. Odpowiedz Link Zgłoś
werata ucho Macka i zdjecia Tomaszka 19.05.05, 14:54 No to wspolczujemy mamie i Maciusiowi. Dziewczyny, zapraszam na stronke, wreszcie mi sie udalo umiescic zdjatka!! Ivonko, dzieki! Pozdrawiamy cieplutko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ankabialy Re: cześć:) 19.05.05, 21:11 Witajcie Bardzo miło czyta się o dokonaniach waszych dzieciaczków co do ząbków Jula ma 8(po równo 4 na dole,4 do góry) i narazie cisza,nic więcej nie wychodzi muszę sie Wam przyznac że wlaśnie dostałam prace i od soboty wracam do pracy.Julka będzie z babcia(moją mama),opieke bedzie miała ekstrą.A mi serce pęka na samą myśl o rozstaniu z nia...Beczeć mi sie chce Pozdrawiam Was gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: ucho Macka i zdjecia Tomaszka 19.05.05, 21:22 S.ivonko a spróbuj podawać Szymkowi kozie mleko. Ja podaję Oleńce „Danmisu” Polskie, smaczne i nie uczula. Normalne UHT w kartoniku 0,5 l. ******** BIOO jak się cieszę, że u was już wszystko powolutku się wyprostowuje) Spokój ******** Ola ma 6 ząbków i teraz dwie dolne dwójki idą więc niebawem będzie 8 ale ile marudzenia przy tym no i smoczek wrócił do zasypiania bo swędzą mimo, że smaruję żelem Kiedy ona zacznie przesypiać nocki. Ostatnio już od 2 w nocy się wierci u nas w łóżku a ja z nią nie mogę bo zachowuje się jak kot i śpi na mnie. Może jak już jej te 2 się przebiją to w długi weekend powalczymy z mężem. Ola ta tylko mama i mama. Mąż ostatnio wspomina, że on by też chciał aby Oleńka się do niego przytulała i kokosiła.☺ ******** Właśnie oglądam eliminacje eurowizji zobaczymy jak polegną nasi. Czy my nie możemy czegoś porządnego tam wysłać tylko taki chłam. ******** Obsadziłam sobie balkon kwiatami i już się bardziej wiosennie zrobiło ۩ MOKRE BUZIAKI OD OLEŃKI Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Monotematycznie 19.05.05, 21:27 Cześć Nie uwierzycie ale byłam dziś na konsultacji u innego specjalisty a właściwie nawet dwóch!!! Przed południem zajżałam do kalendarza a tam .... zapisane mam jak wół że dziś sa w Krakowie BEZPŁATNE konsultacje i badania alergiczne. Migiem pojechałam na rynek. Wystałam się 3,5 godziny!!!! Pani alergolog (dwie ze mną rozmawiały - pewnie dlatego że z mojego powodu a właściwie z Szymka była mała afera, ale o tym potem) właściwie nie powiedziała nic odkrywczego ale w sumie to nic. Grunt że mnie uspokoiły, były miłe i rzeczowe. Tego było mi trzeba. A więc kategorycznie zabroniły stosowania tej maści ("co za .... ją przepisał!!"), dobrze że odstawiłam prosobee i mam uważać na seler jeszcze. Stwierdziły że bardzo trudno teraz zawyrokować czy to napewno rogowacenie. Da się to potwierdzić tylko tą biopsją o ktorej już pisałam. Polega ona na pobraniu tkanki z chorego miejsca (cos podobnego do wkłucia. Robi to dermatolog). Zapytała mnei czy kiedy rozbieram Szymka (zmieniam mu pieluche) to czy się drapie po brzuchu. Odpowiedziałam że tak, szczególnie po kąpieli. Okazuje się że to typowy objaw zachowania u dzieci z alergią (u was też tak jest?). Poradziła żebym stosowała jak najmniej kosmetyków i kąpała Szymka z wodzie z dodatkiem mąki ziemniaczanej (ale nie mam tej mąki gotować czyli robić krochmal i wlewać go do wody, tylko garść mąki wsypać do wanienki, w której Szymon jest kąpany, wymieszać i już - BEZ GOTOWANIA). Przepisała mi kropelki Zyrteku (dwie na dzień). Decyzja czy podawać należy do mnie. Poradziła też stosować na buzie krem pielęgnacyjny (NIE LECZNICZY) o nazwie LICHTENA. Nie słyszałam o nim, musze popytać tym bardziej że jest drogi - 50zł. Co do jedzenia to nic nowego. Odstawić nabiał. Czekać. Tak więc jestem zadowolona i troche uspokojona) %%%% Co do tej afery z Szymkiem. Stałam w kolejce przez 3,5 godziny. Ludzie byli naprawde baardzo sympatyczni. Zajmowali się małym, bawili się z nim. Szymona był cudownie grzeczny. Dodam że ja i pani z 2,5 letnia dziewczynką byłyśmy jedynymi osobami z dziećmi!!! tak to sami starsi ludzie. Większość osób przede mną stała tam od godziny 11!! (ja od 13:30). Nikt z obsługi tej akcji (a było tych ludzi sporo, ciągle podchodzili do mnie, o nic nie pytali tylko się uśmiechali do małego) nie zainteresował się tym że może bym weszła bez kolejki. Ja nie chciałam o to prosić bo jakoś niezręcznie mi było przed ludźmi. No więc kiedy już weszłam jedna z pań trzymała Szymka na rękach żebym spokojnie mogła się rozebrać itd. Wzięła z półki pluszowego misia (maskotka reklamowa chusteczek do nosa) i dała go Szymkowi żeby sie czymś zajął. Wtedy przyszła lekarka i zaczęła krzyczeć że małym dzieciom nie wolno dawać zabawek bo jak będzie musiał oddać to będzie płakał i wtedy ona będzie musiała mu tą zabawke dać!!!! a to jest wystawa i nie wolno!!! Wszyscy (a było kilka osób) było w szoku. Zaczęli jej mówić ze pobawi sie i odda. A ta swoje. Śmiać mi się chciało bo Szymon w trakcie tej wymiany słów przestał się bawić, patrzył co się dzieje i nagle jak nie walnie o ziemie tym misiem) Jedna z pań powiedziała lekarce że ja czekam już od 3 godzin i że Szymon za cierpliwość powinien dostać tego misia. Lekarce zrobiło się głupio, wzięła mnie bez kolejki do gabinetu i dlatego była taka miła a potem jeszcze przyszła jej szefowa. Na koniec Szymon dostał od każdej z nich...misia)) ale to też było śmieszne bo każda dawała tak żeby ta druga nie widziała)) Istna szopka))) Odpowiedz Link Zgłoś
dagab3 Re: Monotematycznie 19.05.05, 22:20 No to świetnie, ze udało Ci się jednak to skonsultowac z innym(i) lekarzem. Co do drapania się dzieciaczków, to Jaś też się może nie tyle drapał, co jakoś łapał za brzuszek, podbrzusze. od jakiegos czasu mu to jednak przeszło. dziś po porannej sesji serka grani coś jakby na policzjach wyszło. Ale na tyle delikatnie, ze nie jestem pewna czy to od serka. będę więc dalej eksperymentowała z nabiałem. jednak gluten agresywniej dał o sobie znać. Czy orientuje się któraś z Was ile kosztuje taki test alergiczny? Bo tak sobie myślę, czy sobie nie zrobić, ale nie wiem czy mnie stac Odpowiedz Link Zgłoś
joanzac Re: Monotematycznie 19.05.05, 22:59 Ivonko, bardzo sie ciesze, ze troche sie sprawa rozjasnila. Krochmal dobra rzecz, ale ja zawsze gotowalam, teraz sprobuje tak samo)) Wiecie co kobitki, albo dzisiaj jest pryma-aprylis, albo Eurowizja postanowila zorganizowac parodie festiwalu. Nie wspomne juz o finalowej piosence naszych reprezentantow((((((((((((((((((((((((((((( Dobrej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
mamazuzinki Re: Monotematycznie 20.05.05, 00:19 Hejka Wcale nie jestes monotematyczna to po pierwsze))) ta alergia nieszczęsna chce nas do grobu wpedzić ale sie nie damy))) a przynajmniej ja sie nie dam)) Moja Zucha alergiczką jest napewno tyle ze u niej skórnych zmian nie jest zbyt wiele , ona od razu dusznoiściami reaguje. Nie zauważyłam więc zeby sie drapała Dadna czy chodzi Ci o cenę testów skórnych czy z krwi??? alle jeśli chodzi o Jaśka to raczej w krwi w tym wieku......... nio tro sa niestety drogie((( tak naprawde to nie wiem dokładnie ale jak 3 lata tem robiłam Julce to za każdy alergen kazali se płacic około 50 zł i z tego co wiem to sie ceny za bardzo nie zmieniły. Oczywiście mówie o tych moich warszawskich niestety realiacjh((( Byłam dzis w przychodni na zmierzeniu blizny po gruźlicy i przy okazji zmierzyły mi i zwazyły Zuchę. Waży 10.900 i ma 78 cm (sprawdzałam z Julką to ja przerosła). Gruźlicy nie musi miec szczepionej tylko priorix bodajrze czyli swinkę odre i rózyczkę. Nio i tu usłuyszałam ciekawa rzecz!!!! Poniewaz akurat w kalendarzu szczepien Julki tez ma taka szczepionkę(tylko MMRII) pytałam czy moga byc szczepione razem czy nie ma zadnych przeciwwskazan. Nio i pani pielęgiarka mówi czy nie jest dziecko alegikiem??? ja mówie ze i owszem jest ale ta starsza to na wziewne alergeny. Ona : ale nie na białko jajka kurzego???? Nio i mnie zatkło, mówie, ze starsza napewno nie ale młodsza reaguje dusznosciami , jest na diecie i nie je białaka. Nio to siei popatrzyła na mnie i powiedziała ze to trzeba w takim razie z lekarzem konsultowac czy moze być szczepiona ta szczepionką!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie było mojej lekarki i nie spytałam ale miejcie to na wzgledzie bo wszystkie nasze ludziki ta szczepionke maja dostac!!! Nio i miało byc tak pieknie .......... i mąz miał jechac z młodymi na działke.......... iu ja miałam robic wielkie NIC przez weekend......... i w morde kopane(delikatnie mówiąc)..........cos mojemu małzonkowi szanownemu przestawiło sie w kolanie, był dzis na USG i u ortopedy i kazał mu lekarz natychmiast jechac na ostry dyżur bo wg niego sie kolano kwalifikuje na operacje(((((((( Nio i miałam nie miec dwójki dzieci na weekend to wyglada na to ze bede miała zamiast dwójki trójke((((((((( TO SE ODPOCZNE ZAJEBISCIE: nio dobra koncze bo juz na[pładziłamza duzo a wszystko przez trzy piwka które dzis wlałam w siebie , i nie powiem ze na siłę za wszystkie literówki przepraszam ale się mi mogło troche platac)))))))))))))) DOBRANOC...............oj jutro bedzie mnie łepek bolał) Odpowiedz Link Zgłoś
mamazuzinki Zucha sie puściła:)))))) 20.05.05, 00:23 Nio i zapomniałam oo najważniejszym)))) Zucha w wieku 11 mcy i 5 dni pusciła sie po raz pierwszy i zrobiła jakies 5 kroczków od łózka do tv co daje jakies niecałe półtora metra))))))))) Włazic tez zaczeła na naroznik z czego sie akurat bie ciesze bo jakos nie bardzo chce sie nauczyc jak ma schodzic(((((((( nio dopra ide spac))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: Zucha sie puściła:)))))) 20.05.05, 09:00 gratulacje dla Zuzełka i dla MAmy ;o))) oj, ja tez lubie bardzo pyfffffffffko :o), ale samej totak czasem sobie mysle jak pije wieczorkiem, ze niedługo patologia jakas bo matka sama pije, alejescze lusterka przed soba dla towarzystwa nie stawiam, to chyba nie jest ze mna tak źle...... DDD Małg ma zmiany skórne na nóżkach niestetey, tzn teraz jakby nic nowego nie ma, a sama odstawiłam jej syropketktifen i maści, ma szorstkie predramiona i łydki, ale takich małych szorstkich miejsc juz nie ma....nam alergolog zabrobnił wszelkich nowosci, tylko podstawowe warzywa i owoce, bez nabiału i pieczywa...ale ja daje, tak na probe,a to jogurt - i nic, bułeczke-nic, parówke- nic....mrozony mus truskawkowy-nic, i to nawet z mlekiem w formie koktajlu .... moze te zmiany skorne to kiedys na cos były???? na razei eksperymentujemy, czekamy my cycusiowe ale rano robie małg kaszke kukurydziana na mleku BEbilon pepti, tak na gesto, do dawania łyżeczka.... teraz Małg spi, zasneła po 22, wstała przed 6 :o(( czemu ona jest takie "nieśpioch"? qrcze, ze spaniem mogłby wdac sie w ojca swego ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: o testach 20.05.05, 09:39 Jeśli chcecie robić testy z krwi prywatnie to słono to kosztuje - panel 130zl. Natomiast ze skierowaniem ale tylko od alergologa to za darmo. Są trzy panele 1. wziewno - pokarmowy 2. panel inhalacyjny czyli same wziewy 3. pokarmowy w kazdym panelu jest po kilkanascie alergenów. Nie wiem ile kosztuje i czy w ogóle można robić np jeden alergen. Trzeba się popytać u lekarza lub zadzwonić do Funduszu. Oni też powinni powiedzieć gdzie najbliżej robią takie badania. Albo poszukać na forum regionalnym lub na alergicznym. Wczoraj pani alergolog sugerowała zrobienie tych testów z krwi ale nie jestem przekonana. Odpowiedz Link Zgłoś
dagab3 Gratulacje dla Zuchny!!! 20.05.05, 10:21 Szczerze i gorąco gratulujemy!! Ja ciągle czekam na pierwsze kroczki Pana Jana. co prawda udało mu się juz ok 2- 3 zrobić, ale to takie wymuszone przez ze mnie jeszcze raz gratulujemy Zuziu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: o szczepionce 20.05.05, 09:32 Mamozuzunki chyba przegapilas moj post bo ja jakis czas temu pisałam że jeśli dziecko jest uczulone na białko kurze to priorixem nie może być szczepione bo ta szczepionka zawira zarodniki kurze. Tak więc dobrze Cie poinformowała. Dlatego ja tak teraz szaleje z tymi alergenami żeby się przekonać czym szczepić Szymka. Ponoć priorix jest lepszy niż MMR2 ale w tej sytuacji to raczej wyboru nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
mamazuzinki Re: o szczepionce 20.05.05, 10:28 Nio przegapiłam przyznaję się bez bicia)))Z robieniem testów ja jeszcze poczekam troche takze i ze szczepieniem sie wstrzymam.Planowo powinna miec po 14 lipca ale wyjezdzam wiec spokojnie sie zajme tym tematem po powrocie z wakacji. A jezeli jest jakies ryzyko to napewno obie zaszczepie MMR2. Odpowiedz Link Zgłoś
joanzac Re: o szczepionce 20.05.05, 11:11 No wlasnie, Kasiu, szczepic przed czy po wyjezdzie??? Zastanawialam sie nad tym wczesniej. Szczepionka jest bardzo silna, wiec jakis tydzien przed wyjazdem trzebaby zaszczepic, ale jak wystapia jakies, nie daj Boze komplikacje, to nici z wakacji(( Chyba jednak po powrocie. Odpowiedz Link Zgłoś
anoosia2 MAMY ZĄBKA HURA !!!!!!!! 20.05.05, 15:39 Pomogło podawanie wapna mamy ząbka przy sniadanku mnie ugryzła tak się cieszę że serce mi rośnie. Bardzo się bałam że coś jest nie tak. Jest piękna pogoda świat jest piękny idziemy na dwór życze takiego miłego dnia jaki mamy my Odpowiedz Link Zgłoś
mamazuzinki Re: o szczepionce 21.05.05, 10:29 Ja napewno zaszczepię obie dopiero po wakacjach. Nie chcę zadnych atrakcji...... Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek odczyt blizny 21.05.05, 23:24 ostatnio byłam u lekarza i pielegniarka powiedziala, zebym przyszla jak maly skonczy 11 m-cy na odczyt blizny. Ogladałam jemu raczke i blizna jest, z tego co wiem to jesli blizna została, to nastepne szczepienie dopiero w wieku 14 mcy, wiecie moze na co? Odpowiedz Link Zgłoś
mamazuzinki Re: odczyt blizny 21.05.05, 23:48 Świnka, odra i różyczka w wieku 14 mcy planowo. 2 szczepionki do wyboru albo MMRII albo PRIORIX. Tylko Priopix nie dla dzieci z uczuleniem na białko kurze (tak jak pisała S.Ivonka) U mnie w przychodni podobno z sanepidu dostaja Priorix ale ja sie nie zgodze na ta szczepionke bo Zucha moze byc uczulona Odpowiedz Link Zgłoś
dagab3 Re: Monotematycznie 20.05.05, 10:19 mamozuzinki chodzi mi o testy skóry i nie dla jasia tylko dla mnie. ostatnio zastanawiam się czy na starość nie zrobiłam sie alergikiem. Od ponad miesiaca łapie mnie katar gdy wychodzę na dwór!! to chyba nie jest normalne i nigdy tak nie było, teraz pierwszy raz ! a co do tej szczepionki, to dobrze, ze powiedziałaś, musze się skonsultować z lekarzem, bo Jaśko jest uczulony na jajko! Tyle, ze będę musiała iść prywatnie, bo do mojego przychodniowego nie mam za krzty zaufania, spaprał nie jedną sprawę wg mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: krochmal 20.05.05, 19:19 pisałam wam że wczoraj poradzono mi kąpać Szymka w wymieszanej z mąka wodzie (bez gotowania). To była inna receptura od popularnego krochmalu. Zapytałam więc o rade dziewczyny na alergii i oto co mi napisała jedna z nich: "1. maka ziemniaczana jak kazda inna moze zawierac zarodniki grzybow- po wymieszaniu z wrzatkim niszczysz je 2 tylko zmieszana z ciepla woda opadnie szybciutko na dno i nierownomiernie osiadzie na skorze 3 ponadto pod wplywem temeratury i wlgoci ziarna skrobi zawarte w owej mace pecznieja, i to jest wlasnie potrzebne skorze, w takiej postaci" więc może jedna lepiej pozostać przy tradycyjnym sposoboe. A swoją drogą diabli biorą człowieka bo co lekarz to teoria. I komu tu wierzyć? Odpowiedz Link Zgłoś
joanzac Re: krochmal 20.05.05, 20:42 Hej kobitki! Ivonko, moze trzeba sprobowac naprzemiennie i zobaczyc , ktora metoda daje lepsze efekty? Tylko 1 metode stosowac co najmniej tydzien, zeby miec porownanie. Ja juz wiem jakie efekty byly po stosowaniu krochmalu gotowanego, teraz wyprobuje 2 metode. Dzisiaj kapalam Olcie w brodziku, wiec nie sprobowalam. Moze tez zalezy od rodzaju uczulenia??? Ide teraz kleic lancuchy kolorowe. Ola w dzien ochoczo "pomagala", wiec moze teraz uda sie zrobic wiecej Pozdrawiam Papa Odpowiedz Link Zgłoś
mabasia Do s. ivona - prośba o rymowanki 21.05.05, 08:25 Bardzo proszę Cię o wysłanie rymowanek - albo na gazetowy, albo na b_fbuksinska@op.pl Z góry dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
mabasia Jakieś sposoby na odparzoną pupę 21.05.05, 08:45 Ratujcie dziewczyny bo ja już nie wiem co robić Jas ma odparzoną pupę - wydaje mi się, że przez antybiotyki - co prawda brał je na poczatku maja ale może teraz organizm sie oczyszcza i kupa pali pupe - ale mi się napisało. Próbowałam już: okładów z riwanolu zasypywanie pudrem Alantan Wietrzenie pupy smarowanie wazeliną smarowanie Sudokremem I nic nie pomaga Podałam małemu Lakcid - bo kupa bardzo twardza i paląca Co mogę jeszcze zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
mamazuzinki Re: Jakieś sposoby na odparzoną pupę 21.05.05, 10:29 hejka jak Zucha była maniunia i odparzyła sie tak że aż miała rany to połozna w przychodni kazała mi zmnieszać Tormentiol z mąką ziemniaczaną i taką papką smarować. Do tej pory jak tylko cos sie zaczyna dziać albo juz własnie przez lekarstwa dochodziło do odparzeń zawsze ta mikstura ratowałą dupsko rewelacyjnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Re: Jakieś sposoby na odparzoną pupę 21.05.05, 23:25 moim niezawodnym sposobem jest Linomag i wietrzenie pupki przez pampersa - wiaze sie to oczywiscie z obsikaniem malego mieszkania ale na drugi dzien pupa jest piekniutka Odpowiedz Link Zgłoś
mamazuzinki YUUPIIII 21.05.05, 10:31 UDAŁO SIĘ !!!!!!! POJECHALI WSZYSCY NA DZIAŁKĘ A JA ZOSTAŁAM SAMA!!!! I BĘDĘ ROBIŁA WIELKIE NIC I DUŻOOOOOOOOOOO SPAŁA))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Weekend 21.05.05, 11:11 "A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój..." znacie tą piosenke? Tym akcentem zaczne temat stary jak świat - spanie w nocy!!!! Już nie daje rady, to co wyprawia Szymon to jakiś niekończący się koszmar. Dziś nie spał chyba przez trzy godziny. Sprawa wygląda tak że jak weźmiemy go do siebie to on sobie leży, miętoli się z boku na bok. A jak weźmiemy go do łóżeczka to płacze(( W końcu zasypia, no ale to trwa czasem aż trzy godziny. To wszystko to nasza wina, przyzwyczailiśmy go do tego!!! Jak to teraz zmienić??? Postanowiłam że wezme się za metode z Uśnij wreszcie ale to związane jest z płaczek. I właśnie z tego powodu się boję. Ja wytrzymam ale co z SĄSIADAMI!!! Szkoda mi ich!! Co sobie pomyślą? Wiem że w przeciwieństwie do sąsiadów Duszki nie przyjdą ze skargą ale mino wszystko...Jak przez to przejść? Przecież cód się nie stanie i on nagle nie zacznie spać a niepozwalanie mu spać w dzień to chyba nie jest dobry pomysł (w czwartek gdy byłam z nim na rynku przez 7 godzin bo potem jeszcze było spotkanie ze znajomymi to spał w dzień tylko pół godziny. Całą noc za to przespał z jedną pobudką). No ale nie jestem przekonana do tego niespania w dzień. On jest przecież za mały!!!! %%%% Za dwie godzinki wybieramy się na majówke. Jedziemy do koleżanki z pracy. Będzie tam zlot mam z dziećmi)) %%%% Mamozuzinki - odpoczywaj, odpoczywaj)))) No nic, jak mawiała Scarlet O'Hara "Pomyśle o tym jutro"!! Pa Odpowiedz Link Zgłoś
joanzac Re: Weekend 21.05.05, 13:39 To wszystkim odpoczywajacym, udanego relaksu)) Ja wzielam sie za pozadki, ale cos kiepsko mi idzie. Zamiast sprzatac, zaczelam fotki oprawiac. Jedna powinna sie wkrotce ukazac. Artystyczne mamy mnie zachecily i sprobowalam czegos nowego, a i program mam wkoncu lepszy))Zapraszam do obejzenia)))) Moja Olcia spala dzis zemna od 4 . Nie chcialo mi sie wstawac, wiec wzielam ja do siebie. Rzadko sie teraz zdaza, ze spi ze mna, wiec nie mam oporow i obaw, ze sie przyzwyczai. Ivonko, o sasiadow sie nie martw, z tego co pamietam, oni tez ci daja niezle w kosc A co innego mozesz poczac??? Mabasiu moze jeszcze do kapieli dodaj troche maki, tak jak pisala ivonka. Powinno wspomoc leczenie. Pozdrawiam wszystkich weekendowo Papa Odpowiedz Link Zgłoś
anoosia2 Re: Weekend 21.05.05, 18:41 Joasiu jaki masz program do zdjęć może jakiś polecisz to ja też się pobawie zdjęciami Oliwki ************ My spędziliśmy dzień na działce było super a ile zabawy miała mała ************ Mam tak dużo prasowania i tak tego nie lubie, że aż wymyślam co chwila nowe zajęcie byle nie zacząć he he no ale trzeba więc uciekam pa Odpowiedz Link Zgłoś
joanzac Re: Weekend 21.05.05, 21:01 Anoosiu, ja mam photoshopa 7.0. Wczesniej spiratowalam go z netu ale zobaczylam, ze program jest super, wiec niedawno zaopatrzyłam sie w pelna, polska wersje. Naprawde warto! Ja dzisiejszy, piekny dzionek spedzilam na myciu okien(( Trzeba bylo to wkoncu zrobic. Olcia w tym czasie ochoczo pomagala mi ukladajac w szafie)) Pozdrowiomka)) Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Pochwalę się... 21.05.05, 23:22 czesc dziewczyny, nie jestem tutaj niestety juz stałym bywalcem, ale w miare mozliwosci czytam wasze posty, jeszcze mam troche zaleglosci, ale mysle ze jutro dobrne do konca. Chciałam sie wam pochwalic, moje "maleństwo" od jakis tygodnia chodzi juz sam, najpierw za dwie raczki, potem za jedna, a teraz juz idzie sam. Przez tydzien zrobil tak ogromne postepy w nauce chodzenia, ze jestem zniego ogromnie dumna... Oczywiscie dumni rodzice zadowoleni ze synek juz chodzi sam, maja teraz dwa razy wiecej pracy. I niestety brakuje kolejnej pary oczu, bo teraz to juz nie wolno go spuscic z oka ani nawet na chwile.Dlatego cieszcie sie dzewczyny, ze malenstwa wasze raczkuja, bo jak zaczna wstawac i chodzic to wtedy potwierdzicie moje slowa. Odpowiedz Link Zgłoś
adaszymon Re: Weekend 22.05.05, 08:54 fantastyczne zdjecie!!! joanzac - czym ty to robisz??? ja tez tak chce!!! czy to jest trudne? sedecznie pozdrawiam ada Odpowiedz Link Zgłoś
adaszymon Re: Weekend 22.05.05, 08:57 no tak - gdybym doczytala do konac to bym ci joasiu glowy nie zawracala . juz wszystko wiem. zycze wszystkim milego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
joanzac Re: Weekend 22.05.05, 12:05 Hej kobitki! Kto jeszcze zainteresowany fotkami, zapraszam do Artystycznych Mam, Do watku "zdjęcia". Dziewczyny pracuja na roznych programach, wiec moze znajdziecie cos co macie w swoim kompie)) Pozdrawiam i milego wypoczynku)) Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Ufffff... 22.05.05, 21:55 Witam po bardzo długiej przerwie))) Nadrabiam te wszystkie zaległoe posty, oj jest tego czyatnia, z czego oczywiście się cieszę Biooo bardzo miło Cie widzieć, nie martw się postepami Małgosi, a jeżeli nie daje Ci to spokoju to skonsultuj się z pediatra, który myślę że Cię uspokoi Jeżeli można się spytac to jak się potoczyły sprawy z mężem? Ja usilnie odzwyczajam Ale od smoczka, nie byłoby to takie pilne, ale zrobiło jej sie brzydkie odparzenie od smoczka na buzi. No i odstawiam tez jogurciki bo juz sama nie wiem co może mieć wpływ na to, że to odparzenie sie nie goi i czasami jest bardziej podrażnione. Iwonko, wierze Ci że jesteś w kropce z tym uczuleniem. Wyobrażam sobie jakie to musi byc męczące i uciązliwe cały czas śledzić i kontrolowac co może a czego nie może jeść Szymek. Szczerze współczuję. Niezłe szopki z tymi lekarkami w Krakowie. My ząbków mamy 8 i Alunia tez potrafi przejść sama kilka kroczków, ale więcej się puki co boi. Myślę że niebawem dołączy do grona śmigających chodziaczków Anoosiu, kupiliśmy taką parasolke w zeszłym tygodniu, na razie miałam okazję ją tylko 2 razy użyc, ale jak dzidzia śpi na dworze to jest bardzo przydatna, nawet żeby nózki przed słońcem osłonić. Nie była droga około 35zł a mozna ja bardzo łatwo zamocować. Ufffff dobrnęłam do końca wszystkich postów. Dzięki Asiu za przypomnienie o promocji gerbera, gdzies to już słyszałam, ale teraz dokładniej doczytałam. Mam tez uzbieranych wieczek z bakusia, ciekawe czy wygram komputer...znając moje szczęście w takich promocjach to nie wygram... Mamozuzinki cieszę się że samotny dzionek się udał. Oj mnie też czegoś takiego barkuje NICNIEROBIENIE to jest to!!!!! Pozdrawiam Kasia z Alą Odpowiedz Link Zgłoś
mamazuzinki Laba sie skończyła:))))) 22.05.05, 23:07 Hejka dziewczynki Nio i wszystko co dobre się szybko kończy)))))Odpoczełam super, baterie naładowane na następny rok .......... nio może przesada, nie bedę miała nic przeciwko jak na miesiąc jakiś znowu pojadą) Wrócili dziś około 18 i już w oknie stałam i wypatrywałam wariatka) A Zucha jak mnie zobaczyła to mnie zaczeła tak nieśmiało dotykać i takie smieszne onieśmielone miny robić)) Ide teraz spać bo juz marna szansa na przespaną nocke)))) pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
mika_26 menu czerwcowego dziecka 23.05.05, 08:09 Witam Was mamusie,pozwolicie, że ja tak gościnnie u Was. Chciałam się poradzić Was (zauważyłam ten wątek-ja mam córczkę tez z czerwca)odnośnie tego jak wygląda dzień pod kątem jedzonka u Waszych pociech.Ja pracuję, karmie piersią i to menu jest troche monotonne-mało czasu na pomysły by różnicować posiłki. Na sniadanko u nas tak przed wyjściem do pracy jest cycuś. Potem o 9.00 Sinlac, bąz inna kaszka np Nestle 8 zbóż, bądż kaszki mleczno ryżowe.Potem obiadek słoiczkowy tak około 12. W międzyczasie soczki i herbatki. Potem 15.00 cycuś, potem desrek no i przed snem cycuś,o nockach nie wspomne bo nadal co 2 h cycus. Chciałam juz zrezygnować z tego popołudniowego cycusia, ale moje dziecię jest oporne na własnej roboty zupki, obiadki. Lubi jajecznicę i ziemniaczki, podaję jej tez bułeczkę z masełkiem i wędlinką niekiedy na kolację-ale zbyt duzych ilości to mi nie pochłonie niestety. Same więc widzicie ,że z ty jedzonkiem to nie jest zbyt ciekawie. Nie mamy jeszcze ani jednego ząbka-dziąsła opuchnięte od dwóch miesięcy-a zębów nie widać do dnia dzisiejszego.Jeśli by były może więcej nowości by zechciała zasmakować. Napiszcie jak to wygląda u Was. Pozdrawiam i dziekuję za odpowiedźi. Jest tu u was milutko.papa Odpowiedz Link Zgłoś
joanzac Re: menu czerwcowego dziecka 23.05.05, 08:26 Hej mika! Mam nadzieje, ze zadomowisz sie u nas na dobre, nie tylko goscinnie)) Moja Olcia juz dawno nie-cycowa, wiec wcina bebilon pepti, rano z kaszka, w poludnie(bardziej do popicia) po poludniu ok. 160 ml i na noc 220ml z kaszka. Okolo 11 owoce, lub kisiel lub deserek, a miedzy 14-16 obiadek i to zazwyczaj razem ze mna, czyli miesko z ziemniakami i warzywami, i na zakaske co zostalo z porannego deserku lub soczek. W miedzyczasie chrupki kukurydziane, kawalek wedlinki jak jem kanapke)) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
joanzac Pierwsze urodziny!!! 23.05.05, 08:30 Ja ciagle o tym samym, bo Ola jako 1 z pierwszych skonczy roczek . Teraz intensywnie mysle o prezentach, co komu podpowiedziec i kupic. Podobaja mi sie rowetki sterowane przez doroslych. Napewno wiecie o co chodzi, no i jeszcze mysle o nowym, porecznym wozku. Podpowiedzcie co jeszcze przyda sie naszym maluchom. Mysle o zabawkach edukacyjnych. Jesli macie cos fajnego co mozna polecic to piszcie. Papa Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 Re: Pierwsze urodziny!!! 24.05.05, 08:31 Dominka podczas zakupów w Tesco wybrala sobie sama prezent na dwa tygodnie przed urodzinami - w sobote 28 maja) juuuupi!- jest to wózek spacerowy dla lalek babyborn) jak go dopadła nie puściła) i teraz słuzy jej za chodzik- podpieracz) z innych prezentów... ma być plastikowy - bo jest niższy i bezpieczniejszy od drewnianego- konik na biegunach... i miało być siedlisko jakieś-fotelik-poducha-do ogladania w przyszłości bajek ale... zobaczymy już w sobote co z tego wypali) pozdrawiam! Beata i Dominika (28.05.2004r.) Rzeszów Odpowiedz Link Zgłoś
mabasia Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 23.05.05, 09:05 Dzięki wszystkim za rady co do pupy Na szczeście zaczelo sie to goic i dzisiaj pupa jest już w porządku. Po prostu ja jestem za bardzo niecierpliwa. Co do jedzonka to u nas wygląda tak: 4 lub 5 rano - cycuś 7 - cycuś 10- jogurcik plus deserek słoiczkowy, lub jajecznica + deserek, lub paróweczka + deserek 13 - zupka słoiczkowa jak jest głodny to jabłko tarte lub deserek 16 - cycuś 19 - kaszka Sinlac - filiżanka + trochę cycusia Udało mi sie zamieścić zdjęcia na Zobaczcie i zrobic sygnaturkę. Zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś
mamazuzinki Słoneczko i komary 23.05.05, 12:57 Nio właśnie jakie preparaty na jedno i drugie?/?O kremach na słoneczko juz zdaje sie pisałyscie ale nie bardzxo mam czas grzebać w starych wątkach. Wyjezdzamy w czwartek na wieś a wiem że jest plaga komarów((Teraz na działce tesciówka obie zlała wanilią i nawet Zuchy nie pokąsały, z tym ze tam bardziej meszki lataja. Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Słoneczko i komary 23.05.05, 13:34 Cześć Co za upał!!!! Jakieś 30 stopni w Krakowie dziś!!! Wyszłam o 10 na spacer ale wcale nie było chłodniej. Teraz mały śpi. Chyba Szymon przestawia sobie plan dnia i rezygnuje z porannego spania. Od paru dni tylko jedno spanie w dzień. Zobaczymy jak to będzie. %%%% Połaziłam troche po sklepach w poszukiwaniu kremu na słońce. Dużo osób a i pani ekspert na kosmetykach dziecięcych poleca krem przeciwsłoneczny z firmy Aderma faktor 25. Cena jest spora bo niecałe 50 zł. Trochę tańszy ale i mniejszy widziałam z firmy LaRoche faktro 60. Widziałam też krem na słońce z Nivea Baby. Tu cena powinna być przystępna. Jeszcze nic nie kupiłam ale już zdecydowałam się na Aderme. Muszę tylko sprawdzić czy mają krem z większym filtrem. Co do kremów na komary to nie orientuje się ale pamiętam że właśnie na forum z ekspertem dziewczyny o tym pisały. %%%% Po odstawieniu Prosobee buzia znacznie się poprawiła. Nie stosuje już tej maści ze sterydmi. %%%% Kupiłam dziś makaron bezjajeczny i bezglutenowy, mam nadzieje że Szymon go polubi. Wypróbuje też jogurt z mleka koziego z dodatkiem jabłka a także upieke chlebek bez glutenu i bez jajek. Kupiłam specjalną mąke. Mały rwie się do wędliny a przecież samej jeść nie będzie. Zastnawiam się na jakie mleko go przestawić - czy na nutramigen czy na bebilon pepti. Wiecie czym one się różnią i które jest lepsze (ale nie w smaku tylko w składzie). %%%% Joanzac - mam pytanko natury artystycznej - czy robisz na szydełku też np takie małe firaneczki typu "zazdroska"? %%%% Duszka - buziaki z okazji imienin)))) Pa Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Słoneczko i komary - linki 23.05.05, 13:50 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=24111453 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=24180458 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=23470178 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=24205044 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=23495369 Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: i komary - link 23.05.05, 13:58 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=23427304&a=23427304 Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: i komary - link 23.05.05, 14:07 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=24236716 Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Lato Lato.... - różne 23.05.05, 15:30 Witam ! Tak się pięknie, słonecznie zrobiło, że aż od razu chce się żyć. Nawet mi @ nie przeszkadza ), choć wczoraj miałam taką chandrę, że nawet na teściową nawrzeszczałam, ale swój powód miałam, o!!!. Weekend Spędziłam w Krakowie, na zajęciach, nad Wisłą, i na spacerkach z mężem ). Ogólnie wypoczęłam, trochę się opaliłam. Zuzinka zadowolona, bo cały czas była na polu. Chodziła sobie gdzie chciała i jest odważna dziewczynką, bo jak tylko się przewróci, to zaraz wstaje i idzie dalej ). Najbardziej podoba mi się jak próbuje “zwijać” asfalt pazurkami, zbira wszystkie patyki, kamyki, ziemie i co tylko stanie jej na drodze ciekawego ). Nawet krowy się jej spodobały i cały czas pokazywała i wołała na krowę : “ tiu, tiu”. Spanie Iwonko nie wiem czy Cię pocieszę. Z Zuzią jest to samo, zwłaszcza, że teraz jest pełnia i wychodzą jej dwie górne jedynki. Ładnie zasypia wieczorem, ale w połowie nocy ląduje u nas w łóżku, (choć staraliśmy się ją ignorować), jak śpi spokojnie to ją odnosimy do łóżeczka, a jak się wierci, kręci, włazi nam na głowę to śpi z nami, oczywiści kosztem naszego snu . Ale ja wychodzę z założenia, że teraz jej nie wytłumaczę, że nasze łóżko to nie jej łóżko, więc po co ona ma się męczyć i my, nic na siłę. Widocznie czuje się bezpieczniejsza między rodzicami, dobrze jej z nami, a i ja lubię z nią spać (gdyby nie to małe łóżko ). Kremy Krem z filtrem zakupię z firmy Ziaja, i odstraszacz komarów też. Firma ma tanie kosmetyki, a są wydaje i dobre. Stosuję z serii Ziajka krem do ciałka i do pupy. Urodzinki ) Zdaje się, że urodzinki jako pierwsze z pierwszych obchodzą Zuzia i Dominisia Beci. Przypomnę, że razem z Becią miałyśmy termin na czerwiec, ale nasze córcie się pospieszyły na świat ). A propos prezentów. Zuza już dostała wiaderko klocków, dwa tygodnie przed urodzinami, dostanie krzesełko do karmienia, takie dwa w jednym, bo może być wysokie i niskie. Jeżeli dostanie jakieś pieniążki, kupimy fotelik samochodowy od 9 – 18 kg. Od nas dostanie zabawki do piaskownicy, której jeszcze nie ma, ale jest w planach. Skromnie, ale liczy się pamięć tak na prawdę. Jedzenie 5 – butelka (220 ml mleko modyfikowane Bebiko 2R) 9 – kaszka z jabłkiem – gdy ja jestem w domu to jajecznica +owoc 12 – 13 zupka – gdy ja jestem w domu bardziej wymyślne danie 15 – 16 - butelka (220 ml mleko modyfikowane Bebiko 2R) 19 - 20 - butelka (220 ml mleko modyfikowane Bebiko 2R + 5 miarek kleiku ryżowego) Pomiędzy posiłkami kawałki jabłka, chrupki kukurydziane, soczki, herbatka, i co się uda wyżebrać od mamy, taty, babci i kogokolwiek kto akurat je. No to by było na tyle. Pozdrawiam serdecznie i słonecznie i życzę udanego tygodnia oraz długie weekendu pełnego słońca i niezapomnianych wrażeń. Buziaki dla maluszków. Ja będę miałą pracowity weekend, bo muszę przygotować urodzinki Zuzi ). Pomyśleć, że tak szebciutko minął rok, hmm... Odpowiedz Link Zgłoś
duszka6 dzieki 23.05.05, 15:28 wow, dziekuje Iwonko i Tobie tez wszystkiego Najlepszego!!! Ciekawe skad wiedzialas, hi hi hi)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka6 Re: Słoneczko i komary 23.05.05, 15:34 My zostalismy sami na 8 dni, maz w delegacji. Upal tez nam dokucza, 30 stopni to standard, wychodze raniutko i poznym wieczorkiem. Mam krem Nivea Baby, troche ciezko rozsmarowac, ale to norma dla kremow z wysokimi filtrami. Krem dobry i niedrogi, polecam. Maly nie chce spac w nocy, budzi sie z 5 razy i jak tylko dam cycusia to usypia. Chce zrobic mezowi niespodzianke i jak wroci chce zeby Szymek juz nie jadl w nocy, takze pracuje nad tym, udaje mi sie go troszke oszukac, przystawiam do piersi a potem szybciutko smoczek, dzis 2 razy sie udalo:0 Ale sukces)))) Z jedzonkiem tez uwazamy, nadal bez krowy, troche chlebka daje. Ciesze sie, ze Iwonko odstawilas to sojowe mleczko, naprawde duzo zlego czytalam o tej soi. Pozdrawiam Was kochane, witam nowa mamusie, serdecznie zachecam do pisania, buziaki, pa Odpowiedz Link Zgłoś
dagab3 Do Iwonek i inne 23.05.05, 16:04 drogie Iwonki!!! wszystkiego naj, naj, naj. Przede wszytskim jak najwięcej uśmiechu radości, jak najmniej chorób dzieciaczków, precz z alergiami !!!! jak dzieci będą zdrowe i szczęśliwe, to Wy też Przesyłamy Wam buziaki!!! Weekend mieliśmy bardzo miły. w sobotę były chrzciny a zarazem roczke córci mojej kuzynki. Dziecko przecudne, chodzi od połowy lutego!!! (miala 8,5 miesiąca), niesamowicie rozwinięta manualnie (układa wieże z klocków, zbiera po całym terenie zabawki do wiaderka, wkłada przedmiotu do otwowró, i ... wiele by jeszcze pisac. Między jasiem a jego kuzynką są 3 tygodnie różnicy, a wydaje się jakby to było kilka miesięcy!!! Generalnie cała impreza była w ogródku, dzieciaki szalały na trawie a ja naprawde się dobrze bawiłam i odpoczęłam!!!! jaśko spróbował kiwi na imprezie i nic mu po nim nie było!!! ale biedak do wszystkiego co jedliśmy wyciągał raczki i prawie nic nie mógł dostać. Ivonko, czy możesz się podzielić przepisem na chlebek bezglutenowy? Bo chyba też upiekłabym jasiowi taki chleb. Biedaka skręca, gdy my jemy śniadanie i juz chrupkami się go nie oszuka. Duszko, u as nocki o niebo lepsze niż kiedyś, bo tylko 3 karmienia w ciągu nocy,. Jeszcze jakiś tydzień temu były tylko 2 karmienia, ale jaś jakoś sprytnie wywalczył i trzecie. teraz jednak na ten długi weekend mam postanowienie poprawy będę go odzwyczajała nocnego jedzenia. Trudno, będzie budził przez 2 -3 noce sąsiadw, ale dosyć juz tego. mały cwaniak ta jakoś kombinuje, ze mam wrazenie ze za jakiś tydzień będą 4 karmienia!! pozostawię karmienie dzienne, a z nocnym koniec! Tak wiec duszko i Tobie życze powodzenia w walce z cycusiatym synkie buziaki dla wszystkich Mamuś !!! Odpowiedz Link Zgłoś
duszka6 Dagna 23.05.05, 21:33 Dziekuje bardzo. Co do nocek, to Szymek prawie zawsze jadl dwa razy, nie wiem, co mu do glowy strzlilo, zeby teraz tak sie budzic co chwila. Tak jak mowilam pracujemy nad tym i zawsze zastanawiam sie co u Was, jestem dumna z Jasia, nie daj sie z tymi karmieniami Wspierajmy sie razem a na pewno sie nam uda)) Oby! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: Słoneczko i komary 23.05.05, 16:17 witajcie słonecznie na słoneczko kupiłam taki balsam-krem Avonu faktor 30, o lekko fioletowym zabarwieniu, by łatwiej było rozsmarowac, ale jeszcze nie korzystałam ;O) bo wychodze z Małg raniutko na ryneczek i późnym popołudniem , ana razie na buźkę i łapki NIvea na kazda pogode komary dzis nas pogryzły i zaczne si erozgladac za jakims smarukiem, najbardziej sie boje pszczół, bo ja sama mam uczulenie, takie,ze musze dostawac zastrzyki bo puchne i sie dusze, boje sie w tym wypadku o MAłgosie, musze podpytac lekarza, w razei czego co robic.... jedzonko: wieczór, noc, ranek-cycus ok.9- 150-180ml kaszki kukurydzianej na Bebilonie pepti, czasem do tego jabłuszko starte, (ostatnio Małg si e"wypieła" na kaszke na mleku, wiec sa herbatniki w tym mleczku + kanapka z mamusią) ok.12-13 zupka (cała miseczka)lub parówka lub ziemniaczki+pulpecik ok.16-17 owoce z kaszka lub kisiel z jabluszkiem ok.19 zupka cycus i spanko, w miedzyczasie chrupki, jabłuszko, herbatka, soczek czasami cos z maminego talaerza, mąż nie mieszka z nami,(ale z tamta kobieta tez juz nie jest) pozew rozwodowy ja złożyłam pod koniec kwietnia, czekamy na termin rozpraw; czasem przychodzi do MAłg, ale bardziej pomieszkac, tzn zjesc, wykapac sie, popatrzec!!!!!!!!!!! na Małg, nie daje mi na nia pieniedzy, ale jest OK, mam spokój, poczucie bezpieczeństwa i hrmonii, to najlepsze rozwiazanie dla nas w tej sytuacji :o) ostatnio mamy 2drzemki,(ok.10 - 40min; ok.15 - 1godz z minutami) co nam sie nie zdarzało juz od kilku miesiecy po "trzydniowce" MAłg sie poprzestawiało, i nawet w dzien przed snem popija cycusia, ale bardziej traktuje to jako przytulanko Odpowiedz Link Zgłoś
joanzac Re: Słoneczko i komary 23.05.05, 17:30 Komary to mnie uwielbiaja, wiec mam nadzieje, ze jak gdzies bedziemy to na mnie wszystkie "poleca")) Pozniej to tez sie konczy zastrzykami (( Okropne sa Wracajac do prezentow, to zrobilam maly rekonasans po sklepach i wiem co i ile kosztuje(( Kosmos!!! A o wiaderku do piasku (razem z konewka widzialam) tez mysle od dawna, wiec trzeba bedzie komus podpowiedziec)) Bioo, tez kupilam ten krem Avonu, ale czy on nie bedzie za slaby??? Najwyzej sama go zuzyje. Ciesze sie , ze jestes dzielna, zawsze mozesz liczyc na moje wsparcie, co prawda duchowe, ale jestem z toba i Malgonia. Pozdrawiam Papa Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 23.05.05, 21:32 Bioo, trzymaj się cieplutko. Co do kremów z filtrem to kupiłam niveę ale tylko dlatego że nie było nic innego, wydaje mi sie troszke za gęsty może później kupie jeszcze jakiś inny. Smaruje nim buźkę, rączki i nózki bo słonko przygrzewa. Ala ma juz opalona buźke i dłonie z zewnętrznej strony oczywiście, ale to jakoś tak nieopatrznie się stało....więc teraz smaruję przed każdym wyjściem na dwór. Odnośnie prezentów urodzinowych to mój siostrzeniec ma 31.05 roczek i kupiłam mu srebrną łyżeczkę z wygrawerowaną datą i godziną urodzin, wagą i centymetrami. Kupiłabym mu pewnie jakąś zabawkę, ale siostra planuje z nim wyjazd na dłuższy okres więc by mu nie zabrała, czyli bez sensu. Iwonko, moja Ala też poprzestawaiała sobie spanko w dzień. Wstaje o 7, o 12 sen, który trwa 2 godziny i idzie spać ok 20tej. Tak jest od kilku dni. Mnie to nawet pasuje bo jak dłużej pośpi to zdąrzę coś w domu zrobić. Widzę, że dajecie swoim maluchom 3-4 posiłki mleczne w ciągu dnia i zastanawiam się, czy Ala nie dostaje za mało mleczka. W związku z tym, że odstwaiłam jogurciki to muszę to zastąpić innym posiłkiem mlecznym np kaszką na mleku. A samo mleczko dostaje rano 6-7 i przed snem 19-20. Musze się zabrać za kończenie tej mojej pracy mgr, na szczęście bliżej końca niżdalej, ale jeszcze troszkę pracy przede mną a czas goni. Pozdrawiam papapap. Kasia z Alunią. Odpowiedz Link Zgłoś
joanzac Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 23.05.05, 22:26 Kasik, no zbieraj się z ta pracą. Słonko przygrzewa coraz mocniej, szkoda czasu)) Powodzenia oczywiście! Moja Olcia to duzo tego mleka pije, ale jak nie zapije posiłku mlekiem to jest glodna Czasami rozrabiam 60-90ml tylko do popicia. Soczki jakos niebardzo jej ida. Caly czas oszukuje ja robiac z nich kisielek. Prezent, uwazam, ze rewelacyjny. Ola dostala taka lyzeczke na chrzciny. Swietna pamiatka. Pozdrawiam wszystkich i dobrej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 24.05.05, 10:52 jakis taki dzis marudny dzien tez tak macie? nocka ciezka , poranek skoro świt i marudzenie od samego wstania, trze oczka,zieewa, ale MAłpiszon nie da sie połozyc mamy zaproszenie na ten długii weekend na działke do przyjaciól, i sia waham? chciałbym i boje sie.... bo nie byłam jeszcze nigdzie z Małg (pomijajac fakt, jak była 3 m-cznym bobaskiem u taty byłysmy) i torch e sie tego wyjazdu 4-ro dniowego obawiam, tego zabierania wszystkiego, pakowania no i innegomiejsca, i tych nocy w nowym miejscu... ale chyba sie skusze, zreszta oni nie chca słyszec,ze nie przyjedziemy.KOlega ma na szabrac samochodem i potem odwieźć.Ciesze sie zmiana miejsca, zyczliwi nma ludzie, grill, piffko i wogole.... sprobuje ja polozyc, bo wisi mi na nodZe i ja podgryza, co oznacza jedno-spac Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Marudny dzionek 24.05.05, 11:52 Moja Ala też rozpoczęła dzień od marudzenia, w związku z tym po 1,5 godziny niespania poszła spać i obudziła się już w lepszym humorku. Teraz jest z tatusiem na spacerku, pomimo pochmurnej i wietrznej pogody, a ja hop na komputerek. Wogóle straszne skoki temperatur, wczoraj upał a dzisiaj brrrrrrrrr...zimno. Narazie pa. Kasia z Alunią Odpowiedz Link Zgłoś
paula116 Takie tam^^^ 24.05.05, 13:09 Cześć mamuśki. Pozdrawiam bioo i trzymaj się cieplutko ze swoją córcią.Nie wgłębiam się w historię, ale nie masz ciekawie. ^^^^^^^^^^^^ Moje księżniczka śmiga już sama jak oszalała.Wszędzie siama odpycha nasze ręce i sama.Jak jej mówimy powiedz mama tata i inne to powtarza wszystko ale nie zawszwe jej to wychodzi.Jest małą papugą wszystko powtarza i robi co jej pokażemy.Śmieję się na zawołanie i jak ktoś to ona też w głos. ^^^^^^ My też weekend spędziliśmy poza domem, od rana dużo atrakcji.Najpierw wycieczka potem obiadek coś nowego dla małej pstrąg smażony, bardzo jej smakował, a potem znowu wycieczka do dziadków na wieś i tam już grilik i mała szczęśliwa kamyki patyczki i te inne rzeczy na ziemi nawet pety ją interesują. ^^^^^^^ Pozdrawiamy Edyta i Oliwia 23.06.04., Odpowiedz Link Zgłoś
anoosia2 Re: Takie tam^^^ 24.05.05, 13:41 Cześć u nas pogoda się robi humor dopisuje ogólnie nie narzekam *********** Dziś jest taki melancholijny dzień kończe właśnie 25 lat i natchnęło mnie to do różnych przemyśleń, a moje skarby postanowiły zrobić mi niespodzianke poszaleli rano w kuchni kawka bułeczki te sprawy milutko było. Duży ubaw miałam jak zaczęli się ubierać no i Oliwka swoim stałym zwyczajem przy zakładaniu pampersa zaczęła uciekać tatuś nie wprawiony nie dawał rady ale był dzielny i koniec końców udało się. Co do wyboru kolorystyki ubranek miałam pewne obiekcje ale przemilczalam he he. *********** Od mamy dostałam moje ulubione konwalie i teraz tak pięknie pachnie za to właśnie uwielbiam maj. *********** Na weekend zostajemy w domku ale siostra zjedzie ze swoja rodzinką i znajomymi też z dziećmi i na pewno będzie wesoło. *********** Moja Oliwka bardzo lubi ryby ja smaze na maśle albo pieke w piekarniku polecam najlepsza jest sola smakuje jak dorsz ale nie ma grama ości. *********** Nie wiem czy pisałam wcześniej ale ja nie lubie mojej teściowej a na ostatniej wizycie na grillu dała dowód na to że nie nadaje sie do opieki nad dziećmi jak mnie chwile nie było nakarmiła mi dziecko kiełbasą z grilla i dawała spróbować orenżade. Myślałam że mnie krew zaleje ja ta uważam i prosze żeby nie robić takich rzeczy, a ona zawsze mądrzejsza, skończyło sie całą buzia w krostach i płaczem w nocy i rozwolnieniem. Na moje pytanie dlaczego tak zrobiła mówi mi bo mała chodziła i mówiła mniam. brrr głupia baba ja się nie odezwałam więcej a na drugi dzień dostała opiernicz od tatusia Oliwki całe szczęście on zawsze stoi po naszej stronie. Przepraszam że marudze ale musiałam sie wyżalić *********** kończe bo Maleństwo wstało pa Odpowiedz Link Zgłoś
joanzac Re: Takie tam^^^ 24.05.05, 14:08 Anoosiu, to wszystkiego na ćwierczwiecze ci zycze i zeby Oliweczka sie cudnie chowala)) Ja dzisiaj tez dostalam kwiaty, male rozyczki, ale bylo milo. Tesciowa((((((((((((((( Moja nie jepsza i tez jej nie lubie(((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: Takie tam^^^ 24.05.05, 18:36 najszybciej to by mi było skopiowac caly post joanzac i sią podpisać pod nim ))) oprócz różyczek niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
mamazuzinki Re: Takie tam^^^ 24.05.05, 23:02 JOASIU to zdjecie Zuchy jest poprostu boskie Znaczy się ona wogóle jest boska ale tu jest poprostu rewelacyjna. Wkleje zaraz na zobaczcie. WIELKIE WIELKIE dzieki Spóźnione ale szczere życzonka dla Iwonek nio i dla Anoosi dużo dużo zdrówka i pociechy z małych ludzików. Mato kiedy to było ......... 25 urodzinki fajnie masz Zaczełam juz mówic na Zuchę cyborg. Chodzi tu głównie o sen a głównie usypianie wieczorem. Usypia tak w granicach 22-23 nie daje biednej Julce spac W nocy budzi się 2 -3 razy i wstaje o 7. Ja nie wiem skad ona ma tyle energii. W dzień śpi naogół 2x po godzinie albo i krócej. Pozdrawiam Was dziewczynki. Trzymajcie się. Wyjezdzamy jutro na wieś i wracamy dopiero w niedzielęD Odpowiedz Link Zgłoś
joanzac Re: Takie tam^^^ 24.05.05, 13:46 Faktycznie, dzien marudny. Moja Olcia nie daje sie nikomu zblizyc do siebie , tylko mama i mama. No jeszcze toleruje tate, mojego wujka i siostre. U nas dla odmiany duchota straszna. Byla juz mala burza ale to chyba byl tylko wstep przed tym co ma nastapic Mamozuzinki, posłalam ci maila i nie wiem, czy dotarl do ciebie. Mam jakiegos robala w kompie, ktory zainfekowal mi internet(( Mam nadzieje, ze ci go nie poslalam razem z wiadomoscia? Nie moge tego dziadostwa usunac, wiec poczekam na brata, bo jeszcze mi komp padnie Pozdrawiam wszystkich)) Ps. Bioo jasne, ze jedz! Rozerwiesz sie troche i dla Malgoni jakies urozmaicenie. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Takie tam^^^ + Życzenia dla Joann:) 24.05.05, 14:49 Coś mało czasu na kompa jak słoneczko świeci i prawie cały czas w ogrodzie przesiaduję Wszystkiego naj naj i spełnienia marzeć dla wszystkich Joann w dniu ich święta. Też mnie czeka jeszcze sporo telefonów z życzeniami ale to wieczorkiem. Teraz wszystkie w pracy. BIOO - JEDŹ spakuj wszystko i zobaczysz jak wrócisz zadowolona. Też by się gdzieś wyrwała. Jak Ola jest marudna to wybieramy się na miasto potem zasypia w drodze powrotne w samochodzie i tak jak dzisiaj przeniosłam ją do łóżeczka i śpi już 46 minut. Ciekawe jak długo jeszcze) A pobódka dzisiaj 6.15 no wykańcza mnie dziewczyna. Lampa solna nie działa. Jak było ze spaniem tak jest nadal(( Znacie jakieś fajne zabawy dla 3 latków - takie do ogrodu. Bo Ola robi kinder Bal 4 czerwca w ogrodzie i muszę jakieś zabawy powymyślać. Co do prezentów to Ola już dostała zjeżdzalnię i huśtawkę chicco do ogrodu. Jeszcze dostanie piaskownicę i przyczepaną zabawkę do fotelika samochodowego. A reszrta to nie wiadowmo, a ponieważ najbliżasza rodzinka i znajomi to 30 osób dorosłych + 6 dzieci więc czeka mnie niezła imprezka oby tylko pogoda dopisała. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
sysiak Witamy.... 25.05.05, 09:49 Witam Was serdecznie... ...rzadko miałam dostep do netu, ale jak tylko była możliwość to czytałam o Waszych Maluchach i o Was.... Mam nadzieję że teraz mając już stały dostęp będę mogła uczestniczyć w Waszych pogawędkach... Moja córka urodziła się 10 czerwca ubiegłego roku, więc i my czekamy na pierwsze urodzinki. Inga przemieszcza się już z prędkością światła i jest raczej uśmiechnięta... no chyba że beczy (bo nie wolno wychodzić na balkon, bo nie chce spać w łóżeczku... itd) Ogólnie na moją Małą narzekać nie mogę... co więcej spodziewałam się - w imię zasady DOBRE DZIECI RODZĄ SIĘ - ALE NIE NAM!- że będę miała w domu małego Potworka który nie śpi w nocy, non stop płacze i ogólnie jest niegrzeczny.... ale na całe szczęście okazało się że nie było tak źle... Co więcej nie zniechęciło mnie to do planów odnośnie powiększania rodziny...i już nad mężem pracuję... Mam nadzieję że teraz już będę na bieżąco... Pozdrawiam Was i przede wszystkim "prawie" Roczniaki... PS. Jak już się nauczę - dołączę zdjęcia.... Olga Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 25.05.05, 09:46 Ooooooooooo jestem dzisiaj pierwsza, wogóle coś cisza nastała... U mnie śliczna pogoda, więc powinnam być na spacerze, a ja na forum. Dziecię śpi, a ja wybieram sie na uczelnię do promotorki, może dobrnę w końcu do końca Pozdrawiam Kasia z Alunią Odpowiedz Link Zgłoś
joanzac Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 25.05.05, 09:56 Ladna pogoda trzeba korzystac)) Witam nowa mame z córeczką! Moja Olusia tez jest prawdziwym aniolkiem, chociaz nie brakuje jej temperamentu)) Poczyna sobie coraz smielej i juz "wychowuje" sobie mame)) A ja musze troche popracowac(( Wzielam troche roboty do domku, ale jakos wszystko na glowe sie zwalilo na 1 termin! Nie wiem jak sobie poradze, doby mi zabraknie przez najblizsze 2 tygodnie(( Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 miłego dnia! 25.05.05, 10:10 u nas też słonecznie choc juz duzo chłodniej niż wczoraj) mała z tatusiem na spacerze ja w pracy do 14.30 Dominika uwielbia przyrode...-zaraz po wyjściu z domu domaga się zrywania kwiatuszków i tak przez większość spaceru - o ile siedzi w wózku- trzyma w raczce bukiecik kwiatków i go mietoli) do tego pokazuje ptaszki "yyyyyyyyyy" kotki "miaaaaaaaaa" pieski "yyyyyyy" i uwielbia się przy nich zatrzymywac i patrzeć z szeroko otwartymi oczkami) co robią... aaaaaa mamy nowe zdjęcia z serii "uśmiechnij się do..." "przypadkowy wybór prezentu urodzinowego)" i "nowa fryzura -GRZYWKA!-hit lata)" hehehe zapraszam do obejrzenia) i wogóle to miłego dnia i dłuuuuuuugiego dlugiego) weekendu! cium! Odpowiedz Link Zgłoś
mabasia Re: miłego dnia! 25.05.05, 10:34 Siedze sobie w pracy i nijak nie mam chęci do roboty. Jakoś tak leniwie... Jutro wolne, a potem znowu do roboty. Pojechałabym nad jakąs wodę - nie wiem jak wy ale ja to juz bym sobie zrobiła jekieś dłuzsze wolne. Na szczęscie wielkimi krokami zbliza się urlop - już 4 czerwca jedziemy na tydzień (szkoda, że tak krótko) na Mazury. Ciekawe jak Jasiowi będzie sie podobało. Mam coraz wiekszego cykora jak z takim brzdącem bedzie na łódce - kupiliśmy juz nawet kamizelke ratunkową. Pożyjemy zobaczymy. Miłego dnia i weekendu. Zapraszam do obejrzenia zdjęć młodego z chrzcin Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Denerwuje sie! 25.05.05, 11:04 Hej Czuje wewnętrzny niepokój! Kiszki mi sie skręcają...a wszystko dlatego że przyszedł ten dzień na ostateczną odpowiedź - wracam czy zostaje w domu. DLACZEGO WY JESTEŚCIE W DOMU NA WYCHOWAWCZYM?!!! Z JAKIEGO POWODU?! %%%% Szymkowi wyszła wczoraj druga jedynka)) Tak więc mamy 4 ząbki! %%%% Dałam wczoraj małemu jogurt z mleka koziego z jabłkiem. Smakowało mu, reakcji nie ma (jeszcze!). Ok. Ide zadzwonić do alergologa Pa Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Denerwuje sie! - wychowawczy 25.05.05, 11:40 Iwonko, ja jestem na wychowawczym bo musielibyśmy zartudnić opiekunkę, która musiałby sprzątać i gotować - cztaj prawie cała moja pensja a że mąż na razie jest w stanie nas utrzymać więc wspólnie podjęliśmy decyzję że zostaję. Tym bardziej, że praca nie była 8 godzin i do domu Póki nas będzie stać to siedzę w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Dzień MAtki :o))) 25.05.05, 12:57 jutro ten najpiękniejszy dzień :o))) dla wielu z nas - pierwszy taki prawdziwy ;o) życzę Wam/Nam wszystkiego co najlepsze, najpiekniejsze....przespanych nocy, usmiechu, radości, dumy, miłości..... "Mamo! Stałaś przy mnie w nocy gdy płakałam. Byłaś przy mnie gdy o pomoc wołałam. Dałaś mi przyjaźń najpiękniejszą,najtrwalszą. Dałaś mi miłość wyżeczeń wartą. Za to, że zawsze jesteś przy mym boku Za to, że wskazujesz drogę mi w mroku Za to, że dni moje tęcza malujesz dziś Mamo z głębi serca Ci dziękuję." znalazłam takie cos w necie, mysle ze opisuje to, co czujemy, co nasze dzieci wiedza ale jeszcze nie powiedza... I żebyśmy zawsze były dumne, ze jestesmy Mamami, za ten Cud i DAr... w postaci tych MAłych Stworów my dzis wyjeżdzamy na weenend do przyjaciól, namówili mnie zbiorowo , nawet Mama kolegi zadzwoniła i prosiła, bym przyjechała, nie mogłam odmówic, tym bardziej, ze samam chciałam, ale się boję, bo to nasz pierwszy wyjazd, ale kieys musi byc ten pierwszy raz , prawda? i przyjemniejsze to, niż siedzenie samem z MAłgosia w domku, szczególnie jutro , a tak będę wśród swoich bliskich przyjaciól. ide nas spakowac, bo niby 4 dni a zabrac trzeba duzoooooooooo i to duzo należy do MAłgosi, a nie do mnie... no cóż, mała kobietka rośnie pozdrawaiamy cieplutko i serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
leefka Wychowawczy, słońce i rozkład jazdy ;-) 25.05.05, 13:15 Jak zwykle, korzystam z tego, że dziecię moje śpi sobie jeszcze smacznie. Próbowałam jej przed chwilą obiciąć paznokcie bo na przytomniaka to nijak nie da się ostatnio zrobić, ale Bździągwa się przebudza Może same jej się połamią? No, ale - ad rem: WYCHOWAWCZY Hmm, u mnie sytuacja zdziebko się zmieniła za sprawą kolejnego maleństwa w drodze i niejako podobny dylemat odsunął się o co najmniej rok. Jak zapewne pamiętasz, Iwonko, ja też będąc pedagogicznym ciałem postanowiłam do końca roku szkolnego posiedzieć z Małą: w naszym fachu szybki powrót do pracy nie bardzo się kalkuluje finansowo, a gdybym chciała się skupić na zarabianiu, to na szkolnym etacie by się nie skończyło (od września przecież mam te 1/2 etatu na uczelni). Z drugiej strony trudno mi sobie wyobrazić czy byłabym (będę?) w stanie długo pozostać poza zawodem. Poza faktem "wyobcowania" i braku kontaktu z czymś innym niż tylko dziecko i dom dochodzi jeszcze przecież kwestia "wyjścia" z wprawy. W ubiegłym roku planowałam roczny, max. dwuletni urlop przy jednoczesnym zachowaniu godzin na uczelni, teraz przyszły rok będę miała na 100% pod znakiem dzieciaczków, ale potem? Może znowu uda się wrócić na tych kilka godzin na uczelnię? SŁOŃCE W kwestii smarowideł "protiw soncu" nabyłam ostatnio w aptece mleczko do opalania dla dzieci (od 7 m-ca) Lirene z filtrem 35 i na razie mogę stwierdzić, że fajnie się rozsmarowuje (jest rzadsze niż kremy) i nie zauważyłam żadnych reakcji negatywnych dziecka mego. Do twarzy stosuję Bambino (faktor 6), bo twarz to ona ma już nieco opaloną i do słońca ciut przyzwyczajoną, a poza tym zawsze zakrytą jakimś rondem kapelusza lub budką tudzież parasolką. Co do preparatów antykomarowych - jeszcze się nie orientowałam, bo w tereny nadwodniste (czyt. do teściów) wybieram się dopiero w połowie lata. Jak Wam się coś sprawdzi, piszcie, chętnie skorzystam. ROZKŁAD JAZDY, TZN. DNIA W kwestii jedzenia i tzw. bytowania Tosia ustatnio ustaliła sobie taki mniej więcej rozkład dnia: * pobudka o 7-7.30 (sporadycznie zdarza się później) i chwila zabawy sam na sam z misiem i kaczką potem butla (duży niekapek) NanaHa2 * szalejemy do ok. 10.30-11.00 (w tzw. międzyczasie - kupsztol) i wtedy czas na porządne śniadanie: kanapka z masłem i wędliną lub dwie parówki cielęce, lub bułka z masłem i dwa danonki lub jogurt, względnie kaszka na Nanie (smakowa ryżowa lub kukurydziana - za mannę jeszcze się nie brałam), czasem wymieniana na deserek słoiczkowy * czas na drzemkę (ok. 2 godz., jeśli noc była krótka, to bywa nawet 2.5), chwila zabawy i ok. 14 czas na II śniadanie: na ogół kaszka na Nanie lub słoiczkowy deserek (z wyjątkiem bananów innych owoców Młoda nie toleruje "au naturelle"), ew. danonki/jogurt plus kilka biszkoptów (w zależności od tego co było na śniadanie) * spacer plus zakupy (ok. 2 godz.), potem powrót i zabawa w kojcu (mama gotuje obiad) * 17 - 17.30 obiad: jakiś słoiczek lub mamina zupka lub warzywa plus mięso/ryba plus ziemniaczki/ryż - Tosia coraz częściej dostaje nasze obiady, tylko pokrojone na malutkie kawałeczki, choć wciąż lubi zupki/obiadki słoiczkowe (tyle tylko, że je dosalam Salvitą) * zabawa lub ostatnio coraz częściej drugi spacer (wtedy całą rodzinką )) * ok. 20.30 kolacja: kaszka na Nanie lub deserek (w zależności od tego co było wcześniej) * kąpiel (domena tatusia) i spanko ok. 21-21.30. Tu czasem jest jeszcze butla Nana2, wypijana z różnym skutkiem, w zależności od tego ile jedzenia było wcześniej, o jakich dokładnie porach i jakiś bliżej nieznanych mi warunków Oprócz tego Tosia dostaje jeszcze: herbatki Hippa (owocowe, ziołowych nie lubi), soczki, ostatnio zaczynam poić ją wodą, żeby tyle zbędnego cukru nie dostawała, a do pogryzania: standardowo Flipsy (ale kilka i to wtedy, gdy już bardzo marudzi, a ja muszę coś koniecznie zrobić) NOWOŚCI Z nowości od ubiegłego tygodnia (może już o tym pisałam? hmm) mamy drugi ząbek: dolna prawa jedynka. I znowu nie wiem kiedy dokładnie się przebiła, bo to dziecię jakoś po sobie znać nie daje... I to chyba tyle. Miałam nadzieję, że przed Dniem Matki nauczę ją mówić "mama", ale ten mały uparciuch na moje prośby i błagania z szelmowskim uśmiechem odpowiada słodko "tata". Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
mamazuzinki Re: Denerwuje sie! - wychowawczy 25.05.05, 13:39 Nio myslę,że i ja nie będę wyjatkiem. Tylko dzieki temu że mąż jest w stanie nas utrzymac siedzę w domciu. Generalnie nie mam dokąd wrócić a w tej chwili szukające pracowników firmy, kobietę z dwójką małych dzieci, bez żadnych znajomosci i po urlopie wychowawczym ,poprostu przyjma z otwartymi ramionami Żartuje rzecz jasna z robotą teraz jest tragedia.........płacą niewiele o ile wogóle płacą i wykorzystują na maxa.Także póki co siedzę sobie i patrze jak rośnie młodzież a jak dalej to zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
dagab3 Re: Denerwuje sie! - wychowawczy 25.05.05, 14:20 ja Ivonko jestem na wychowawczym, bo tak z mężem postanowiliśmy , ze bedzie najlepiej. Ne chcemy jasia nikomu i nigdzie oddawać, zwłaszcza, ze nie kalkulowałoby sie to finasowo. Musiałabym znaleźć naprawde nieźle płatną pracę, zeby po opłaceniu opienkunki dołożyć jeszcze na dom na tyle, by mój powrót do pracy się opłacał. Poza tym ja jestem dziwnie wyedukowana Skończyłam prawo ale nie mam żadnej aplikacji, a więc nie jestem w żaden sposób przydatna dla kancelarii, chyba ze jako asystentka za 800 zł i to pewnie brutto. No cóż.... strasznie żałuję, ze takie studia skończyłam, zwałszcza ze w ogóle nie mam odpowiedniego charakteru do tej pracy (czytaj: jestem miętka, nieasertywna, mało przebojowa - jednym słowem zaden ze mnie prawnik). Dlatego też jestem na etapie szukania swego miejsca w sferze zawodowej. Póki co starcza nam na chleb. Nie pławimy się w luksusach ale nie głodujemy poza tym myślimy powoli o kolejnej dzidzi. Ech, za 2 lata pomyślę o pracy , a co tam. Nie narzekam , w domu jest mi dobrze, choc czasem brakuje kontaktu z ludźmi od dziś zmieniłąm rozkład dnia. na spacerki wychodzic bedziemy o 9, zeby unikać najwiekszego żaru z nieba. Dziś byliśmy od 9 do 13. Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: Denerwuje sie! - wychowawczy 25.05.05, 14:31 ja powinnam byc na uczelni od..........lutego (tego , co był), ale udało mi sie załatwić zastepstwo )))))))))) ale od października wracam, a mała od wrzesnia do żłobka .... musze wrocic bo pietno doktoratu wisi nade mna straszne. Został mi zaledwie rok, i tylko wtedy jak mala bedzie w żłobku bede w miedzyczasie pomiedzy zajeciami cos probowała robic nie ma wyjscia, tym bardziej, w mojej dosc specyficznej sytuacji papatki, spakowane: torba i plecak (słoiczki biore na "wszelkij słuczaj", pieluchy), torba to ubranka dla 2 kobiet Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: Denerwuje sie! - wychowawczy 26.05.05, 06:20 Ivonko, Ty sie nie denerwuj tylko bez emocji zdecyduj, co za a co przeciw? Usiadzcie z mezem i przeanalizujcie. Decyzja o rozlace z Malcem, ktory ma alergie latwa nie jest. Ja po 5,5 m-ca bycia z Tomaszkiem wrocilam do pracy - latwo nie bylo, ale ja kocham swoja prace. Nie zalowalam powrotu, mieslismy Doskonala opiekunke (przez duze "D"). Teraz od 2 miesiecy znow nie pracuje - ale to juz zuuuupelnie inna historia zwiazana z przeprowadzka (chwilowa???) na koniec swiata )) Zycze podjecia wlasciwej decyzji!!! ************* Leefka - rozbroilas mnie tym "kupsztolem" hehehehe ************* Bioo - spakowana? Milego wyjazdu zyczymy, a doktorat zawsze zdazysz napisac! Pozdrawiamy czerwcoweczki! PS Prezent urodzinowy czeka cierpliwie w szfie: kupilismy 3 w 1, czyli rowerko- jezdzidelko-bujaczek w iscie modnym i dziewczynskim kolorze rozu. Ale bedzie sie dzialo! Odpowiedz Link Zgłoś
joanzac Re: 26 maj 26.05.05, 21:19 Hej kobitki! Ale swietujecie dzisiaj))) Moja Olcia na dzian mamy obdarowala mnie nowa, fantastyczna umiejetnoscia Juz wczoraj wlasciwie. Przed snem bawilam sie z nia jak zwykle i wpadlo mi do glowy, zeby sprobowac i nauczyc ja "jak mocno kocha mamusie". Od razu skumala o co chodzi, ku mojemu zaskoczeniu, i az do zasniecia sciskala i tulila moja glowe, wydajac przy tym: y y)) No super!!! Dzisiaj tez przetrenowala to na tatusiu))Zupelnie nieswiadoma kruszyna zrobila mi fantastyczny prezent)) Mam nadzieje, ze odpoczywacie sobie i korzystacie ze sloneczka Bioo, twoj wierszyk tak mi sie spodobal, ze wklajalam go wszedzie, gdzie sie tylko pojawilam)) Pozdrawiam Papa Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Re: 26 maj 27.05.05, 10:08 Ależ tu pusto? Czyżbyście wszystkie wyjechały na majówki? A ja siedzę w pracy buuu.... *** Dzień Mamy ) Nie myślałam, że to tak szybko nastąpi w moim życiu. Właściwie dla mnie był to dzień refleksji i zadumy nad moim życiem, które tak bardzo się zmieniło skomplikowało, ale zarazem stało się piekniejsze, kolorowsze i bogatsze dzięki temu, że jest ze mną Zuzia ). Zmienił się również mój stosunek do mojej Mamy, którą teraz rozumiem, doceniam i podziwiam. I pomyśleć, że jeszcze rok temu sama byłam dzieckiem ). *** Duszko trzymam kciuki za powodzenie Twojego planu ). Dzieciaczki wiedzą co dobre i nie chcą tak łatwo rezygnować z przyjemnosci, bliskości płynących z kontaktu z mamą. Podziwiam wszystkie mamy, które nadal karmia dzieciaczki piersią, ja bym nie podołała. *** Beciu przekaż moc uścisków, całusów i najlepszych życzeń ode mnie i Zuzi Twojej cudnej córci ) z okazji urodzin. Bawcie się dobrze na urodzinkowej imprezie. *** Bioo jesteś wspaniałą mamą i kobietą ). Dobrze, że zdecydowałaś się na wyjazd z Małgonią. Dobre towarzystwo, słoneczko piffko ) itp. dobrze robią. Uściskujemy Cię serdecznie. *** Witam nową mamusię . *** Ciesze się, że jest tak pięknie za oknem, dzisiaj czekają mnie zakupy przedurodzinkowe. Szkoda, że mamy daleko do Krakowa (60 km) i niestety musimy podróżować pks-em ). Choć ma to też swoje uroki (jak wymyślę jakie to napiszę) Jutro sprzątanie, przygotowanie obiadku i ciasteczka, zapakowanie prezentu i zrobienie karteczki dla Zuzi. Joasiu dzięki Tobie mogę się trochę powyżywać artystycznie. Na razie robie mnóstwo kartek . Jestem już spieczona na raka po wczorajszym dniu, ale na szczęście Zuzi już wcześniej złapała troszkę słoneczka, więc teraz już ją opala na brązowo. Na razie odsłaniam jej tylko rączki, a pewnie za jakis czas będzie golaskiem ). *** Zuzia upodobała sobie sobie wchodzenie i zchodzenie z takiej malutkiej wybetonowanej góreczki zaraz przed wejściem do domu. Nie przeszkadza jej trawka i śmiga po niej jak mała wyścigówka . Tylko jakoś tak dziwnie chodzi boczkiem. Może tak łatwiej? *** No może już skończę wreszcie bo Was zanudzę ). Pozdrawiam serdecznie, miłego słonecznego weekendu. Wypoczywajcie kobietki Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Zapraszam ... 27.05.05, 13:21 Zapraszam na forum Zobaczcie ! Nowe, majowe, zdjęcia Zuzi ). Odpowiedz Link Zgłoś
joanzac Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 27.05.05, 18:35 Hej kobitki)) Ale upal!!! Moja zabka nawet soczki zaczela pic)) My juz pomalu przyjmujemy gosci, troche wczesniej, ale w ten weekend ci wszyscy z daleka moga sie pokazac. Dzisiaj byla siostra stryjeczna Olci, 5 miesiecy starsza. Obie troszke zmeczone upalem i nie wyspane, ale fajnie sie bawily. Oli przydaloby sie takie towarzystwo na dluzej. Bacznie ja obserwowala, zabrala jej niekapek, zreszta pozamienialy sie na soczki))Mam pare fotek z tego spotkania, moze cos wkleje, jak czas pozwoli. Bawcie sie dobrze, ale wracajcie na forum! Kingo, Zuzia jest slodka i fajne fotki)) Ciesze sie ze masz natchnienie na robienie kartek, tak trzymaj!( Chetnie bym je zobaczyla) Pozdrawiam wszystkich Papa Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 28.05.05, 08:02 upał upał ja juz od rana czuję że będzie "nieźle" a my dziś lecimy do mojej babci na Dzień Matki- babcie chce zrobic zlot rodzinny - 200 km w jedną stronę i dziś też wracamy- stwierdziałam że tak będzie lepiej niż powrót jutro w kolejny upał lece się pakować i ubierać i wam życze milego weekendu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
joanzac ROCZEK!!! 28.05.05, 09:25 Dla Dominiki i Zuzi wszystkiego najlepszego z okazji ukonczenia ROCZKU!!! Trzymajcie sie dziewczyny, rosnijcie zdrowo i pogodnie)) Buziaczki i pozdrowienia od Olci)) Czy ktos jeszcze konczy dzisiaj roczek??? Odpowiedz Link Zgłoś
anoosia2 Re: ROCZEK!!! 28.05.05, 14:55 My też składamy naj naj najlepsze życzenia dla Dominiki i Zuzi, buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
duszka6 Re: ROCZEK!!! 28.05.05, 20:56 Dolaczamy sie do zyczen, rosnijcie zdrowo i sprawiajcie wiele radosci rodzicom. Odpowiedz Link Zgłoś
duszka6 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 28.05.05, 20:57 A gdzie domineg, patik, paula? Wracajcie na forum! Iwonko, i jak decycja w sprawie pracy? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamazuzinki Re: Różności 29.05.05, 12:12 Ale jestem gambeta))) Za szybko enterek)))Ale to chyba z upału coś się szare komórki spotkać nie chcą: STO LAT STO LAT dla Dominiczki i Zuzi rośnijcie zdrowo dziewczynki)))))) W Dzień Matki rano wyjeżdzalismy na wieś,zanczy sie około 10 zeby Zucha przespała podróż. Julka od 7 jak tylko wstała usiadła przy biurku i stwierdziła że mam nie podglagać i że robio dla mnie prezent)) Nio i zrobiła mi książeczkę) Nio naprawde aż mi sie łzy zakręciły))) Szkoda ze nie mogę jej pokazać ale zacytuje i pochwalę się będe numerowała poszczególne strony i pisała tak jak ona z tymi wszystkimi słodkimi błędami)))) 1. TO JA JULIA I ZUŻA( poniżej jakieś bazgrołki) 2. MAMO JESTEŚ DLA MNIE JAK SKARP JAK BENDE CIE RYSOWAĆ TO NARISUJE CIEBIE ZŁOTOM FARBOM 3. DZIENKUJE ŻE NA IMIENINY DOSTAŁAM OT CEBIE PONA NA SKUTEŻE 4. jESTEŚ DLA MNIE JAK AŃOŁEK 5. TU FKLEJ SFOJE ZDIENĆE ( i narysowany kwadrecik gdzie wkleic) 6. DAWNO TEMU BYŁA SOBIE MAMA KSIEŻNICZKA W ZAMKU (poniżej narysowany zamek z wieżami) 7. ZAFSZE HODZIŁA PO LESE I ZBIERAŁA KFIATY DO ZAMKU 8. I ŻYŁA SOBIE W ZAMKU DŁUGO I SZCZĘŚLIWIE KOŃEC BAJKI na kolejnych stronach są różne obrazki serduszka,kwiatki i słoneczka całość jest niebiele większaa od pudełka zapałek spięte dwoma zszywkami NIO BOMBA po prostu chowam głęboko żeby jej za parę lat pokazać))))))) A wogóle to powinno mnie tu nie być bo się jeszcze powinam smarzyć na słoneczku: ((( Niestety wczoraj wracaliśmy rano ponieważ Julka na wsi dostała ataku astmy: ((((zabrałam głupia matka dziecko na bombe alergenową(( ja najbardziej uczula trawa,zborza,altenaria i cladesporium((( tak na dobra sprawe to powinna siedziec zamknięta w domu teraz cały czas. Jest po bańkach kaszle jeszcze bardzo ale bez porównania mniej niz na wsi......... Buziaczki bo juz przegiełam z długością Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Co ciepłego dla czerwcowej dzidzi? 29.05.05, 13:39 Witajcie! Wkrótce urodzę moją drugą córeczkę i mam w związku z tym pytanko do czerwcowych mam: Zastanawiam się czy dla dzidzi urodzonej w czerwcu przyda mi się jakieś ciepłe ubranko? Teraz są upały, ale przecież może się ochłodzić i co wtedy? W czym wyjść na spacerek? Czy taki wiosenno-jesienny spiworek (bawełna+welur)nie będzie za gruby? A może wystarczą kaftaniki? Bo nie chciałabym wyrzucać pieniędzy na coś co jesienią będzie już za małe... Może kupić jakiś pośredni rozmiar, żeby wystarczył na dłużej? Dzidzia będzie raczej mała. Poradźcie, proszę! Może być na innym forum, bo tam też wrzuciłam to pytanie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=24484393 Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 29.05.05, 13:50 Witajcie Na początek moc najlepszych życzyeń dla ROCZNIAKÓW!!!!! Rośnijcie zdrowo, radośnie!!!!! Buziaki od cioci Iwony i Szymonka))) %%%% A teraz troche przemyśleń: 1. Podobnie jak Hamaliel ja też sporo myślałam o swoim rocznym macierzyństwie. Wiedziałam że będzie ciężko ale nie sądziłam że aż tak. Wiedziałam że noce będą nieprzespane ale nie sądziłam że aż tak długo. Wiedziałam że będę kochać małego ale nie wiedziałam że aż tak mocno można...Nie wiem czy jestem super - mamą, chyba nie jestem. Staram się ale popełniam błędy. No i właśnie się zastanawiam jak postępować najlepiej. Błądze, szukam, mam nadzieje że znajdę najlepszą drogę. Szymon od jakiegoś czasu stał się bardzo nerwowy, niespokojny. Wystarczy że powie mu się NIE, NIE WOLNO a on wpada w gniew. Siada na podłodze, zaciska pięści, cały się spina, czerwienieje na twarzy i krzyczy. Nie wiem jak postępować, jak mu tłumaczyć. Nie wiem ile on rozumie a ile nie. Co Wy w takich sytuacjach robicie? Wczoraj byliśmy w Tesco...Normalnie myślałam że ze wstydu się spale. Szymon był niedowytrzymania. Chwili spokojnie w wózku nie wytrzymywał, wiercił się, krzyczał, rzucał zabawkami ktore miał. Jak nie reagowałam to było jeszcze gorzej. W końcu wzięłam go na ręce i wyszłam z kolejki. Uspokoił się. Dziś w kościele (a właściwie pod kościołem) było podobnie. Zastanawiam się czy to rozwojowo normalne czy jednak Szymon należ do dzieci nadpobudliwych i niespokojnych. W domu gdy jesteśmy we trójke często płacze, marudzi, ciężko go zająć zabawkami (szybko sie nudzi). Sam też się nie pobawi. Nie wiem jak sobie z nim radzić. Ze spaniem jest też coraz gorzej. Już w dwie godziny po zaśnięciu wieczornym się budzi, płacze, marudzi. W nocy często nie śpi po dwie godziny. Jak już zaśnie to śpi bardzo niespokojnie, rzuca się po łóżku, przekręca z boku na bok. Dziś o mały włos a spadłby głową w dół, na szczęście się przebudziłam i go złapałam. Czytam Tracy Hogg "Język dwulatka" i zbieram siły na wprowadzenie jakiś metod usypiania i wychowania w życie. Moja mama uważa że powinnam to przeczekać ale ja nie jestem tego pewna. Martwie się. 2. Wprowadziłam ten jogurt kozi i jest ok. Choć tyle. 3. Dałam dziś małemu kaszke pszenną i póki co jest super czyli nic sie nie dzieje. Oby tak pozostało. %%%% Mamozuzinki - ta bajeczka musi być naprawde przepiękna) Jeszcze raz gratuluję takiej wspaniałej Córeczki. Buziaki dla wszystkich. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
dagab3 Re: do s.ivonki 30.05.05, 12:47 Ivonko, ja mam podobnie z jasiem. Przedwczoiraj w tesco jaś również sie buntował, krzyczał, wychodził z wózka, az w końcu (przynzam sie , ale mi teraz głupio z tego powodu), dałam mu w tyłek, bo dosłownie nie wytrzymałam..... chwilę popłakał i się uspokoił. Ale generalnie jak w domu sie denerwuje, to ja to po prostu ignoruję, zostawiam go, aby sie wykrzyczał, jak widzi ze nie zważam na niego, to po chwili znajduje sobie coś do zabawy i jest spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
mabasia O wszystkim 29.05.05, 19:44 Na początku glośne i radosne STO LAT dla wszystkich roczniaczków. To niesamowite jak szybko to minęło i nasze dzieci już mają za sobą pierwszy rok życia. Dla mnie najbardziej niesamowity rok jaki bł w moim życiu... A teraz trochę o zachowaniu dzieci. Nasz Jaś dotąd bardzo spokojne dziecko tez zaczął pokazywać różki. Złości sie bardzo szybko, szczególnie jak coś mu nie wychodzi, np. nie może otworzyć pudełka po kremie, które przeciez wczoraj otwierał, często też płacze z powodów, o których tylko on ma pojęcie. Ja to traktuję jak kolejny etap w rozwoju i biorę na przeczekanie. S.ivonko ja zawsze Ciebie podziwiałam z jaką miłością i radoscią piszesz o swoim macierzyństwie - dla mnie jestes Supermamą i już. A wszystkie wątpliwości o których piszesz - chyba każda z nas je ma. Życzę powodzenia w nauce spania nocnego bo wiem, że musisz przeżywać koszmar. No kiedyś musi byc lepiej. Moja koleżanka, która ma córkę z sierpnia 2004 i tez mała nie daje jej pospać w nocy po prostu zrobiła sobie jedna nocna przerwę i pojechała spać do teściowej zostawiają małą z tatą, wyspała się i już planuje powtórkę z rozrywki. Polecam rozwiązanie. Może jedna przespana noc da ci siłe na następne nieprzespane. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: O wszystkim 29.05.05, 21:05 Witam. Czytałam was ale miałam problemy z odpisywaniem. Coś mi się pokopało przy zmianach w sygnaturce i dzisiaj męża zmusiłam żeby popatrzył. No i mam do was dostęp Zamieściłam nowe zdjęcia Oleńki na zobaczcie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=24357058 Zapraszamy 100 LAT DLA PIERWSZYCH ROCZNIAKÓW. Odpowiedz Link Zgłoś
joanzac Re: O wszystkim 29.05.05, 21:26 UFFF!!! Ale upal!!! My dzisiaj tez po wsi latalysmy, ale prawie caly dzien przesiedzialysmy w murach, dopiero okolo 17 kiedy na balkonie z jednej strony domu byl cien, to posiedzialysmy na powietrzu. Upal okropny, dopiero wieczorek przyniosl jako takie ukojenie. Usmarowala sie Olcia jak diablica)) Mamozuzinki, ksiazeczka z bajka to bardzo tworczy pomysl twojej corki, gratuluje Jeszcze o malych zlosnikach. Mojej Olci tez sie trafiaja takie chwile i to coraz czesciej. I podobnie jak Szymon, az sie czerwona robi ze zlosci. Sama nie wiem tez co robic w takiej chwili. Kilka razy udalo mi sie odwrocic jej uwage i krzyk zamienic w smiech, bez brania na rece itp... Zlosci sie tez jak chce jej odebrac cos z raczek, czym nie powinna sie bawic. Wczesniej podsuwalam jakas inna zabawke i bylo ok, a teraz nie, szuka tego przedmiotu, ktory jej zabralam i sie zlosci, a zamienniki laduja daleko w kat. Marto, zdjecia bardzo fajne)) Ja tez zamiescilam 3 nowe fotki jak Olcia rozrabia)) Pozdrawiam Papa Odpowiedz Link Zgłoś
domineg Re: O wszystkim 29.05.05, 22:08 Czesc dziewczyny My rowniez dolanczamy sie do zyczen dla pierszych roczniakow na forum. Ostatnio mam troche mniej czasu, ale czytam forum regularnie, tylko nie zawsze udaje mi sie cos napisac! Iwonko, u mnie jest ta sama sytuacja, a to niespanie w nocy, to mnie dobija! Juz nie moge sie doczekac, kiedy moj maly wreszcie przespi cala noc. Za dwa tygodnie jedziemy na wakacje!!! Juz nie moge sie doczekac. Zaczynamy po troche sie pakowac. Spokojnej nocy i kolorowych snow. PA Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 29.05.05, 23:06 Dołączamy się do życzeń dla PIERWSZOROCZNIAKÓW!!!! Iwonko te napady złości to chyba normalne dla tego wieku i tak będzie do 3 roku zycia.....mam nadzieję, że nie, oczywiście. Moja Alicja jak się wściaka to siada na podłodze w taki sposób, że czołem dotyka ziemi, piszczy i krzyczy. Staram się ignorowac jej wybuchy, albo zając ją czymś innym. Nie biorę jej wówczas na ręce, no chyba że dzieje się to na spacerze i próbuje wyskoczyć z wózka. Mamozuzinki, trzymaj prezent od Julci koniecznie. Moja mama ma do dzisiaj bajkę która dla niej napisałam : "NIEOPIEŻONYM KANARKU". Fajnie tak przeczytac swoje dzieło po latach, chociaż ciężko czasami zrozumieć o jakie słowo chodzi- w związku z błędami ortograficznymi, no cóż ale ortografia nie była nigdy moją mocną stroną... Przez upalne dni urzędowałyśmy na świżym (czyt. sląskim) powietrzu. Dzisiaj nawet pluskałyśmy się wodą w dmuchanym baseniku, mam nadzieję, że zdrowie Alutka na tym, nie ucierpi. POozdrawiam Kasia z Alunią Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 30.05.05, 10:37 Witam dziewczynki małe i duże i małych chłopców Ola też jak coś chce a nie może tego dostać to płacze. Jak mówię nie to ona minka złości i w płacz i mówi "ta" a ja nie i zonwu minka. Ale ja też jestem uparta. No i ostatnio daje mi w kość i w nocy i w dzień. Może przez te upały??? Na razie biorę na przetrzymanie. Mnie pomaga jak wychodzimy z domu, może ona w domu się już nudzi bo wszystko zna no nie wiem??? Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 BAAAAAAAAAAAAAARDZO DZIĘKUJEMY!! 30.05.05, 11:07 Dziewczyny kochane! Bardzo Wam wszytskim dziękujemy za życzenia urodzinowe dla Dominiki! Impreza się udała choć upał był niemiłosierny! Wiecie co...? Nie dociera to ciagle do mnie że Misia ma już roczek!!! Beata i Dominika (28.05.2005r.) P.S. Zuzia 100 lat dla Ciebie) Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Re: BAAAAAAAAAAAAAARDZO DZIĘKUJEMY!! 30.05.05, 11:53 Dziekuję bardzo za życzenia dla Zuzi . Dzisiaj jej przekażę, na pewno się ucieszy ). W przeciwieństwie do udanej imprezy urodzinkowej Beci, nasza była jakaś taka dziwaczna,a to za sprawą teściowej, która odkąd poszła na emeryturę zachowuje się jak dzikus. Moi rodzice czuli się niezręcznie, mnie było bardzo przykro, mąż był wściekły. Eh! te teściowe. Nie moge się doczekać chwili kiedy dostanę stała, normalnie płatną pracę i będziemy mogli się wyprowadzić. Podejrzewam, że gdybyśmy byli zmuszeni mieszkać dłużej niż rok w tym okropnym domu, to nasze małżeństwo roztrzaskałoby się z wielkim hukiem. A! Już nie narzekam, bo to nie ma sensu, pewnych spraw nie można zmienić, tak jak i ludzi. Pozdrawiam Was gorąco. Wracam do pracy, choć jest mi tak gorąco, że uff... nie mam sił na nic ) Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: BAAAAAAAAAAAAAARDZO DZIĘKUJEMY!! 30.05.05, 12:38 Hamaliel, witaj w klubie, chciałoby się rzec. To odnośnie teściów i ich humorów. Nam teść totalnie zepsuł chrzciny. No i do tej pory mamy odkopany topór wojenny - schodzimy sobie z drogi, a on nawet jak wchodzi do nas do domu to nie mówi "dzień dobry". Przed nami impreza roczkowa a ja w kropce, co robić? Wymyśliłam ostatecznie, że zrobimy malutkie przyjecie na słodko, z tortem i lodami, w pobliskiej kafejce Hortexu - tam jak będzie chciał wyjść to wyjdzie, przynajmniej nie spotkam się z zarzutem, że wyrzuciłam go z domu. A może wcale nie przyjdzie? Oby... Wiem, wstrętna jestem, ale, choć od chrzcin minęło juz sporo czasu, wydaje mi się, że mam swoje powody. Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 teściowa :/ 30.05.05, 12:43 hamaliel znam ten ból z autopsji! na szczęście dla mnie moi tesciowie sa wiecznie obrażeni na nas (choć jak się mała urodziła to przyjechali kilka razy!) i nie utrzymują z nami kontaktu juuuuuuupi! tak wogóle to nie utrzymuja kontaktu z żadnym z swoich synów (mają dwóch) bo są dziwnymi ludzmi-konfliktowymi egoistami dla których licza się pieniądze zysk i konkurencja z własnymi dziećmi-dlatego my wyprowadziliśmy się po 8 miesiacach mieszkania wspólnego (5 lat temu) a młodszy brat meża rok po ślubie tez uciekł od rodziców (właśnie minie rok jak sa "na swoim") dlatego podejrzewam tylko jak teściowa mogła Ci zatruc krew ale jako że sama nie jedno przeszłam z teściową potrafie sobie to wyobrazić! trzymaj się dzielnie i nie daj się! choć oczywiście wierze że nie wszystkie tesciowe takie są! pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Re: teściowa :/ 30.05.05, 15:24 Beciu!!! Niestety nie ma idealnych ludzi, choć myslałam , że mama męża jest wspaniałą kobietą. A dlaczego? Póki z nimi nie mieszkaliśmy, można z nią było rozmawiać godzinami, nigdy się nie wtrącała, nie dawała dobrych rad itd. Teraz mieszkamy i okazuje się, że przez pierwszy miesiąc, póki ja jeszcze nie pracowałam, było ok. Zero konfliktów. Poszłam do pracy, zaczęła pilnować Zuzi i nagle zaczęła mieć pretensje o wszystko, głównie do męża, bo mi nic nie powie. Wie, że jej zrobię awanturę, a poza tym nie jestem jej dzieckiem ). Jak pisałam zmieniła się gdy poszła na emeryturę (sama chciała). Siedzi w domu, z mężem alkoholikiem, który nic nie zrobi w domu , wrzeszczy na wszystkich, a Zuza patrzy na to wszystko. Jedyne jej zajęcie to opieka nad moją córcią, synem 10 - letnim (z którego robi kalekę swoją miłością) i grzebanie w ogródku. Do tego mają na nią wpływ ciotki "wieśniary".I co najlepsze, jest tak dwulicowa, że hej. Teraz córeczki są najwspanialsze. A! I jeszcze próbuje wychowywać Zuzię po swojemu. Do tego stwierdziła, że skoro zuzia skończyła roczek to można jej dawać do jedzenia wszystko. I przetłumacz tu kobiecie. Co najgorsze atmosfera nam się udziela i my wrzeszczymy na siebie, na Zuzę. Na razie potrafimy ze sobą rozmawiać i wiemy, że nie jest dobrze mieszkać w takiej atmosferze. Ale co zrobić, skoro kasy wciąż brakuje , zwłaszcza, że Zuzia chorowała, ja mam studia itd.Musimy być grzeczni i nie podskakiwać ) Ale może juz wkrótce...). Jak już nie będziemy mieszkać z nią to będziemy kochani ). *** Co do upałów, to w dzień Zuzia jest ubrana w sukieneczkę, skarpeteczki i sandałki. Wczoraj spała trzy razy po 1,5 godz. Wieczorem zasnęła dopiero o 22, ale musielismy byc z nią na polku, bo rodzeństwo męża ze znajomymi palili grilla i Zuzia musiała być w centrum uwagi ). Co tam rodzice i spanie, jak można się bawić z 10 osobami, zjeść coś jak mama nie patrzy ). Na noc założyliśmy jej koszulkę z krótkim rękawkiem i śpiochy. Balkon był otwarty. W nocy Zuzik spałą spokojnie. No i nie widziałam, jeszcze żeby Zuza wypiła tyle wody ). Bo z jedzeniem nie było kłopotów. *** My również byłyśmy na ważeniu i mierzeniu roczkowym. Waga: 10 kg i 100 gram (tak to się pisze?), a wzrost ok 80 cm. I czy to jest ok? Jutro będziemy Zuzię szczepić pierwszy raz od roku. Trzymajcie kciuki, żeby ją wreszcie zaszczepili i nie wynaleźli kolejnego powodu do nie szczepienia. *** Joasiu, może uda mi się zrobic zdjęcie karteczki, którą zrobiłam dla teściowej i dla Zuzi (choć z tej nie jestem zadowolona). Tylko gdzie ja je zamieszczę? Ogólnie początki sa trudne, a rezultaty nie do końca zadowalające. *** No to tyle ). Ja już jestem tak padnięta przez ten upał. Okropność !!! Dobrze, że jutro juz ma być chłodniej. Pozdrawiam Was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
anoosia2 ciuszki dla czerwcóweczkowych dzieci 30.05.05, 16:18 No co tematu teściowej to bez komentarza nie mam siły nawet się wypowiadć. *********** A na pytanie koleżanki co do ciuszków to ja miałam bawełniane pajacyki na chłodniejsze dni i nie polecam dwu częćciowych kompletów typu dres z gumką w pasie. *********** My też cierpiałyśmy przez upały ale dziś spokój, mała spała w body na kr. rękaw, a wdzień biegałam w koszulkach i skarpetkach. *********** My planujemy urodziny na drugi lipca w sobote bo urodzinki wypadają w środe, no i to początek miesiąca czytaj po wypłacie Co do prezentów to nie mam pojęcia co kupić a nawet jak mnie pytają rodzice chrześni to nie wiem. Może któraś z was ma taki rowerek z mozliwością sterowania i podnóżkami i ochronką żeby nie wypadła może macie jakieś opinie na jego temat a może jakiś pomysł na prezent? *********** Kupiłam sobie nowa torebke taka mała opsesja ja uwielbiam torebki a w sobote wypuściłam się do miasta i poszalałam. *********** Kończe bo mała zaraz wstanie a ja musze jej zrobić coś do jedzenia straszny niejadek z niej się zrobił aż się boje Cześć Odpowiedz Link Zgłoś
dagab3 my tez się dołączamy 30.05.05, 19:14 z życzeniami dla roczniaków!!!! dużo uśmiechu i duuużo zdrówka!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mabasia Gorące noce 30.05.05, 11:14 Dziewczyny w co ubieracie maluchy w takie upały. Mój najchętniej spałby na golasa - ja ubieram go w bardzo cienki pajacyk i śpi bez przykrycia, okno otwarte a mały i tak troche ugotowany. Koszmar Miłego gorącego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 Re: Gorące noce 30.05.05, 12:51 Misia spi w koszulce z krótkim rekawem bez przykrycia a okno mam uchylone lub na tzw. wentylacji a wtedy otwieram w pokoju po przeciwnej stronie... Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 30.05.05, 12:53 Cześć Dzięki za słowa otuchy i pocieszenia! Mabasiu, to na pewno mnie masz na myśli? Może sobie z kimś mnie pomyliłaś!? ^^^^^ Z utęsknieniem czekam na chłodek. Nie znosze wysokich temperatur. Gdzieś czytałam że ludzie urodzeni np w zimie źle znoszą upały, natomiast ci urodzeni latem wtedy właśnie czują się super. Chyba cośw tym jest. Szymon naprawde dobrze znosi te upały. Nie ma problemów z jedzeniem ani ze spaniem w dzień (nocki już znacie((). Po domu ubieram go tylko w pieluche i bluzeczke a na pole do tego tylko czapeczka z daszkiem i krótkie spodenki. Nie zakładam mu butów ani skarpetek. Siedzimy sobie na takim skwerku gdzie jest trawa i kamyczki więc mały jest zadowolony bo pozwalam mu tam łazić tzn raczkować ile tylko chce. Dziś po półgodzinnym takim łażeniu wyglądał jak umorusaniec) Na noc zakładam mu rampersa i niczym już nie przykrywam. ^^^^^ Nadal brak reakcji po podaniu glutenu. ^^^^^ Ucze małego sortowania klocków wg kształtów ale opornie mu to idzie. Natomiast pięknie nauczył się bawić samochodami. Jeździ nimi po domu i słychać tylko brrrummbrrumm. ^^^^^ Musze chyba kupić sobie stopery do uszu bo zwariuje...za oknem budują nowy blok więc od 7 rano do 18 jest jeden wielki huk. Ciężko wytrzymać przy otwartym oknie a przy zamkniętym to można uświerknąć z gorąca Nie wspomne już o tym że okna są tak brudne że prawie nic nie widać. Za dwa tygodnie przyjeżdża teściowa więc jeszcze poczekam pare dni z myciem) ^^^^^ Długi weekend spędziliśmy w domu. Zostawiłam chłopaków samych i poszłam w sobote na zakupy) Trafiłam na promocje butów więc mam nowe sandały (dla męża też kupiłam) a za różnice w cenie kupiłam jeszcze bluzke. O Szymku też pamiętałam bo była akurat przecena ubranek w Cubusie. ^^^^^ Powolutku też upiększamy nasze mieszkanie. Zakupiliśmy żyrandol tylko jak znam swojego męża to zawieszać będzie go z miesiąc. Znowu mi powie że nie ma jakiś tam wkrętów czy śrubek. Ech.. Super że to ostatni dzień upałów.... Miłego dnia Pa Odpowiedz Link Zgłoś
joanzac Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 30.05.05, 14:38 Hej kobitki! Upaly!!! Ledwo wytrzymuje. Ola za to jest caly czas jakas senna. Wczoraj rano spala 2 godz, i popoludniu prawie 3. Zobaczymy ile teraz pospi, bo jak wrocilam z nia ze spacerku, to padla i nawet zupy jesc nie chciala. Bylysmy u lekarza, na kontroli. Zwazona 9950, ale zmierzyc sie nie dala. Nie chciala stac i koniec. Pani dr powiedziala zeby za tydzien przyjsc na szczepienie. U nas teraz jest priorix. Ech te tesciowe(( U mnie malzenstwo sie ryplo przez te wspolne mieszkanie. Teraz zyjemy jak narzeczeni)) Niby razem, ale oddzielnie. Ide pospac do Olci. Papa Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 30.05.05, 18:12 heeej ZACHMURZYŁO SIĘ może popada. OBY.... ja też urodzona w czerwcu a upały znoszę koszmarnie chyba że jestem w lesie lub nad wodą. co do reszty to się ustosunkuje później no bo chyba się mi doba wysuszyła/skurczzyła od słońca ale GRATULACJE DLA ROCZNIAKÓW jeszcze teraz!!!!!! NAJ NAJ NAJLEPSZEGO Odpowiedz Link Zgłoś
werata Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 31.05.05, 06:09 Czesc dziewczyny, to sie nam teraz zaczna sietowania urodzin My w niedziele mamy impreze 5.czerwca, zakupy juz czesciowo zrobione. Trzymajcie kciuki, zeby tort sie udal. Bede robic pierwsz raz w zyciu. *** ivonko, co zdrecydowalas z tym wychowawczym??? Nic nie napisalas. *** Co do napadow zlosci to jest to naturalny etap rozwoju, jak slinienie w 2-im miesiacu, nie nalezy sie tym bardzo martwic. Najlepiej odwrocic uwage dziecka, na pewno macie cos, co zawsze dziala. *** dagab3 - Tomasz tez sie puszcza, hehe *** Pytanie: ile ml mleka dziennie wypijaja naze prawie roczniaki ?(te na butli)? papa Odpowiedz Link Zgłoś
mamazuzinki Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 31.05.05, 08:34 CZeść dziewczynki A ja jak zwykle przyłażę żeby popłakać/(( Znowu obie mam chore(Zucha koszmarnie kaszle, wieczorem i nad ranem wymiotowała, rano miała ponad 39(( Wykończą mnie psychicznie te moje baby o finansach juz nie wspomnę( ♥♥ Gratki dla Jaśka.Dopiero teraz mamunia bedzie musiała się nabiegać za tobą ♥♥ Weratko: Moja Zucha zjada na raz naogół porcję Nutramigenu zrobiona na 180 ml wody. Takich flaszek w ciagu dnia( i nocy) wypija 3-4. Odpowiedz Link Zgłoś
dagab3 powoli zaczynamy chodzić! 30.05.05, 19:13 Jaśko od dłuższego czasu chodzi za rączki, a od jakichś dwóch tygodni za jedną. A od wczoraj próbuje sam stawiać kroczki! wcześniej ja go stawiałam na odległość ramion i 2-3 kroki w moim kierunku zrobił. ale to było niejako wymuszone. Natomiast wczoraj zaczął sam się puszczać i robić 2-3 kroczki do celu! dziś był pod tym względem znacznie odważniejszy! czyżby miał potuptać na roczek? ma jeszcze niespełna 2 tygodnie! moze zdąży Odpowiedz Link Zgłoś
joanzac Re: do hamaliel 30.05.05, 21:33 Kobitki artystyczne podsunely mi linka do wklejania swoich prac. forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=1111 Mam nadzieje, ze zadziala. Tam dziewczyny wklejaja fotki i jest to chyba najprostrza forma, zeby cos pokazac. Wystarczy zalozyc swoj watek, wkleic fotki i juz)) Jakbys sie zdecydowala, daj koniecznie znac Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
beciaw77 Re: powoli zaczynamy chodzić! 31.05.05, 08:56 gratulacje dla wszystkich chodziaczków) uf! upały się skończyły póki co i dziś pierwszy dzień chłodu a za oknem kropi deszczyk... troche mi szkoda bo uwielbiam słońce i upał - no może bez przesady- ale kilka dni ochłodzenia może faktycznie się przyda? *** jako roczniak Dominika poczyniła kolejne postępy: dzień po swoich urodzinach nauczyła się dmuchac ustami - do tej pory tylko nosem wczoraj nauczyła się mrugac oczkiem (narazie robi to dwoma narazhehe) poucza swoje lale i misie pokazujac im palcem "ty ty ty" zjadła pierozka z truskawkami i ... nie wysypało jej! wczoraj lizała pomidorka - zobaczymy co bedzie dalej... mówi już ładnie dziadziu "diadiu" i tatuś "tiatiuś" żaba "ziaba" pokazuje w gazetach itp dzidziusie panie panów lale buty piłkę misia etc. wskazuje palcem pytana "gdzie jest tatuś?" itp. a zapytana "gdzie jest Dominisia" łapie się śmiesznie za głowe) hehehe że to niby "TU JEEEEEEEST!" *** ciekawe jak tam bioo? *** mamazuzinki trzymajcie się! *** werata trzymam kciuki za tort! musi sie udać! *** jeszcze raz dziękujemy za życzenia! Beata i Dominika (28.05.2004 r.) Rzeszów Odpowiedz Link Zgłoś