Dodaj do ulubionych

Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII

    • s.ivona Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 15.05.05, 13:40
      Witajcie
      Zamiast odsypiać noc to ja siedzie na forumsmile)) Mąż śpi z małym. Wiecie, ja nie
      umiem spać w dzień!!!! Leże i leże i nic, tylko się męcze więc już wole ten
      czas jakoś inaczej wykorzystać.
      ^^^^^
      Szymon też nie boi się obcych a dzieci w parku czy na spacerze to pierwszy
      zaczepia. Bardzo mu chyba brakuje towarzystwa a może mama już się troche
      znudziła musmile! Może czas pomyśleć o rodzeństwie?!
      ^^^^^
      Nasze spacery to głównie jeżdżenie wózkiem. Szymek po wyjęciu wcale nie ma
      ochoty chodzić za rączki ani stać. Ja zaś nie mam ochoty ani sił nosić go na
      rękach. Myśl że latem to już będzie fajniej, bo już będzie bardziej pewny
      siebie w chodzeniu.
      ^^^^^
      Wczoraj Szymek po raz pierwszy samodzielnie wstał z pozycji siedzącejsmile))
      Najpierw przyklęknął na jedno kolanko, balansował ciałem jakby chciał wyczuć
      czy da rade wstać a po chwili ostrożnie się podniósł i przez kilkanaście sekund
      stałsmile)) Mały wielki człowieksmile))
      ^^^^^
      Nie wiem jak wygląda waga Szymka ale pod koniec tygodnia idziemy na kontrole
      (mierzenie, ważenie robię mu co 6 tyg). Chcę się też dopytać o jakieś nowe
      jedzenie.
      ^^^^^
      Chciałam się też pochwalić osiągnięciami małego na basenie. Co prawda początek
      zajęć to nadal płacz ale końcówka już jest super. W piątek założyłam mu na
      rączki skrzydełka, póściłam go a on cudnie się utrzymał. Głowa wysoko, rączkami
      i nóżkami pięknie machał. Bardzo mu się to podobało. Zaliczył też jednego
      małego nurkasmile)

      Miłego popołudnia
      Pa
      • paula116 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 15.05.05, 14:30
        Fajnie że ktoś się odezwał.
        Dajcie znać dziewczyny co dajecie swoim pociechom do jedzenia, jakieś
        nowośći.Moja mała je to co my,ale kasza rano i zupka gerberka to standard nie
        wiem czy jej się to nie znudziło.
        Możę jakieś specjalne dania.przepisy
        • ankabialy Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 15.05.05, 15:40
          Witajciesmile
          Moja Julka śpi wiec mam chwilkę aby napisać i doczytać dokładniej.

          Mam pytanko.Czy wasze dzieciaczki mają dużo kontaktów z innymi dziećmi?Moja
          Julka niestety nie i troche mnie to martwi.Niestety mieszkam w blokach gdzie
          jest ogrom ludzi starszych i nie mam żadnych'młodych' obok siebiesadZnajomi mają
          córeczke prawie trzy lata starszą od Juli i nieraz sie dziewczyny razem bawią
          ale niestety nie tak często jakbym chciała;crying

          Co do nowego jedzonka,w zasadzie wszystko co mamy na talerzach i co nadaje się
          do spożycia przez małą to dostaje.Ostatnim hitem jest jajecznica na parze którą
          mała uwielbia a jak zje wszystko to płaczesmileMały łakomczuszek.Chlebek z serkiem
          tez już na śniadanko dostaje(po konsultacji z lekarzem).pyrki z buraczkami.Nie
          podaje jeszcze wędlin bo boje się że trafie na jakies świństwo.A jak u Was jest
          z wędlinkami?
          Oczywiście słoiczki również,ale nieraz dodaje ryżu do takiego słoiczka i mała
          się zajada z większym smakiem.

          A czy zauważyłyście może że dzieciaczki mniej śpią w ciągu dnia?Chyba musze
          małą przestawić na jedną drzemke tylko. Wczorajspała tylko raz rano około 10.00
          i do wieczora nic!Padła o 19.00 ale była wykończona.Całe szczęscie przesypia
          całą nockę i nie wstaje już nawet na podawanie smoczka,kupiłam pare sztuk i ma
          w nocy w łóżeczku więcej smoczków.Jak jeden sie zawieruszy to ma drugi czy
          trzeci pod ręka i spi dalej.Mleczko około 5.30 rano(jak tata do pracy wstaje) i
          śpi zwykle jeszcze do 7.00 rano.Dzisiaj tez zasnęła popołudniu przez przypadek
          w trakcie zabawysmile

          Uff ale sie rozpisałam.Pozdrawiam i życze miłej reszty niedzielismile
    • edycia274 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 15.05.05, 21:56
      Nikolka ur 17.6.2004 4600 60 cm a teraz szatan istny a jakie miny robi
      Chinczyka robi cudownie ale musialybyscie to zobaczyc i te 8 zebow jak fajnie
      widac
      i uwielbia z lozeczka rzucac w nas zabawkami jak nie chcemy wstac do niej a to
      jest po 4 rano dzien w dziec
      • evita33 Mamusi synuś a raczej cycek 15.05.05, 23:34
        Dzisiaj byłam na Komuni u mojego bratanka.Mąż wyjechał służobowo na targ i do
        Poznania więc przysżło mi z moja dwójeczką sama isć.Mały dał mi popalić
        nieźle.Przez cały dzien tylko u mnie na rączkach.Nawet do babci i dziadka nie
        chciał pojśc co jest dziwne bo jest z nimi bardzo zżyty.Ok 18 miałam juz dość z
        braku sił ( wiadomo ludzi full, nie ma gdzie dzieciaka puścić na podłogę -bo
        inne dzieciaki by go zdeptały) i niestety poszłam do domu.W domu od razu
        zasnął.Szok -mamusi cycek.
        • mamazuzinki chrzciny 16.05.05, 08:14
          Hejka
          Przede wszystkim pozdrawiam nową mamuskęsmile)) Witaj i pisz dużo!!!!

          Przeżyłam najazd rodzinnysmile)) Właściwie to jeszcze trwa bo rodzinka wyjeżdza
          dzis po 17. Imprezka udała się było rewelacyjnie. Zucha zaczarowała wszystkich
          w kościelesmile)) Najgłośniej dyskutowała z księdzem na jego pytania odpowiadała
          tia tia, namietnie właziła na ołtarz, była uśmiechnięta w super humorku. Mnie
          przed samą imprezką dosadnie mówiąc strasznie wqr**** ksiądz ,który nie chciał
          dopuścic mojego brata na chrzesnego. Mam zamiar iść w tej sprawie do
          proboszcza!!
          Potem tuz obok kościoła w wynajętej sali jedliśmy obiadek i ciacho. Osób było w
          końcu 27 ciotki się zebrały wszystko sprawnie zostało podane na stoły, wszyscy
          się objedli i jeszcze oczywiście żarła zostało.
          Ziemniaków obrałyśmy 15 kg, na sztuki to nie wiem bo nie liczyłam w każdym
          razie kocioł był przeolbrzymi i gotował sie półtorej godzinybig_grinbig_grin Później
          imprezka juz w mniejszym gronie przeniosła się do nas na
          chatkę ,ojjjjjjjjjjjjjj wesoło byłosmilesmile
          Będę chyba przez tydzień chatę do kultury doprowadzać(była 4 dzieci starszych +
          Zucha) wyglada tak jakby tornado połączone z tsunami się przetoczyłosmile))

          Nio dobra nie przynudzam.

          Idę dziś z Zuchą na kontrolę do alergolog naszej bo dziś ostatni dzień
          antybiotyku a urządziła koncercik kaszlowy straszny w nocysad((
          • beciaw77 Re: chrzciny 16.05.05, 09:14
            Gratuluje udanej dżamprezkiwink
            ciumki dla Zuchy!
    • beciaw77 chwalimy się:)! plus "wybrałam sobie prezent:)!" 16.05.05, 09:10
      *nauczyłam Dominike pokazywać ile ma latekwink- urodzinki już za 12 dni!
      juuupi!!!- i robi to tak cudnie że można paść-pokazuje wskazujący paluszek i
      natychmiast bije sobie brawowink
      *na hasło "usmiechnij sie do..." odwraca gowę i obdziela wybrana osobe cudownym
      usmiechem przy którym aż marszczy nos i przymyka oczysmile
      *w sklepie dopadła wózek dla lalek i ... puściła się biegiem (sama!) z tym
      wózkiem między ludzi!-ja zdębiałam i pogoniłam za nią bo do tej pory i owszem
      puszczała się sama ale nigdy na takie odległości!
      wózek - spacerówka z siatka na "zakupy" zrobił na niej takie wrażenie wink że
      przy próbie odebrania jej go niemal kładła się na ziemi a wrzeszczała tak że
      chyba było ja słychać w całym sklepie!
      EFEKT?- Dominika sama wybrała sobie prezent urodzinowywink) - wózek dla lalek w
      którym podróżuje jej nowy przyjaciel miś od dziadziawink ( zresztą tez upolowany
      w tym samym czasie w tym samym sklepiewink)! - mis oczywiście nie dziadziuwink)!)
      *Dominika nie mówi jeszcze zbyt wiele ale właściwie wszystko rozumie i
      pytana "chcesz pić?" "będziesz jeść?" itp. odpowiada kiwaniem głowy na tak lub
      na nie-cwaniarawink!
      * "jak robi kotek Dominisiu?" - "miaaaaaaaaaaa"wink)
      ale jestem chwali.... wybaczcie DU(rnej; hehe)MNEJ matcewink
      ciumki!
      Beata
      • beciaw77 Re: chwalimy się:)! plus "wybrałam sobie prezent: 16.05.05, 09:18
        a to Misia w telepunkcie w TESCOwink
        (ta na żółto) z babcia (babci ręce) z dziadziem (takimwąsiastym) i sama (z
        podkóweczkawink)

        www.telepunkt.moblog.pl/?view=1&page=5
    • s.ivona Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 16.05.05, 10:50
      Beciaw
      no kobieto - powaliłaś mnie tymi osiągnięciami Dominiki!! Zuch dziewczyna.
      Gratulacje!!!
      %%%%%
      Mamozuziki - fajnie że imprezka się udałasmile)) A Zuzi życzymy zdrówka
      %%%%%
      Jestem wykończona - kolejna ciężka noc. Nie wiem co robić, jak nauczyć go
      spania???? Dziś obudził się ok 3 i przez 1,5 godziny nie spał. Nie płakał tylko
      strasznie się wiercił, wstawał i był skory do zabawy. W końcu usnął i obudził
      się o 7. Koniec spania....
      %%%%%
      Co do posiłków to mam pewien problem. Ok 16 Szymon zawsze pił mleko. Teraz nie
      chce. Zastanawiam się co mu dawać. Czy owoce i soczek i chrupki to nie za
      mało?????? Nie chce mu dawać kaszki bo tę dostaje rano. Poczekam do
      środy/czwartku i zapytam lekarza.

      to na tyle

      pa
      • anoosia2 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 16.05.05, 11:11
        Fajnie że chrzciny się udały i Zuzia grzecznie je przetrwała my chrzciliśmy w
        listopadzie i mała była bardzo aktywna śpiewaczką nie płakała tylko
        przekrzykiwała księdza he he.
        *************
        Dominika ślicznie wyszła na zdjeciach "w nokii" ekstra dziewczynka.
        *************
        My nocki mamy lepsze i gorsze czasami, budzi się 2 x na karmienie(piersią
        nadal) no i kilka na "gdzie do cholery jest mój dydek" he he,a czasem wstaje
        machinalnie i nawet nie pamiętam ile razy.
        *************
        Co do eliminowania mlecznych posiłków to jest normalne dzieci wolą stałe
        jedzonka o kontretnym smaku i moim zdaniem nie ma w tym nic złego Oliwka nie
        pije mleka w dzień od lutego i mimo wszystko rozwija sie prawidłowo pediatra
        poradziła przemycać jej w jedzonku albo dawać inne nabiały. Z czym u nas jest
        ciężko żadnych danonków ani innych jogurtów nawet do ust nie weźmie od razu
        trzęsie się z obrzydzeniem i pluje. Za to lubi żółty ser w plasterkach i płatki
        owsiane lub kasze manne na mleku modyfikowanym (ja gotuje najpierw kasze na
        wodzie dopiero potem mieszam z mlekiem ona uwielbia takie jedzonko)
        codo pieczywa to cięzko daja jakieś spulchniacze czy co bo zależy z jakiej
        piekarni sie trafi raz ma wysypke na około ust a raz nie.
        Wędliny żadko bo też ma uczulenie jak wyżej z chlebem ta sama zależność.
        *************
        Ja też chce z Oliwką iść na basen ale u nas mimo że jest kilka to nie sądze
        żeby spełniały warunki dla dzieci. Może napiszecie mi jak powinna być woda?
        *************
        Dziś pogoda koszmarna z domu raczej się nie wyrwiemy niestety.
        Wstawiłam nowe zdjęcia zapraszamy.
    • s.ivona Re: a może ja przesadzam??!!!! 16.05.05, 11:08
      Słuchajcie, tam sobie myśle że może ja jestem zbyt rygorystyczna dla Szyma w
      kwestii jedzenia, może za bardzo trzymam się schematów... no ale do rzeczy
      Ja jakoś wnówiłam chyba sobie że dziecko powinno jeść co 3-4 godziny porządny
      posiłek i nic nie jeść między posiłkami (ale pić owszem). Jakoś nie mieści mi
      się w głowie że co chwila będzie biegał do kuchni żeby coś przekąsić lub ja
      będę się cały czas zastanawiała czy zjadł wystarczająco. Do tej pory miał 4
      regularne posiłki
      8 rano - kaszka na mleku lun sinlac
      12:30 - zupka + deserek "słoiczki"
      16 - mleko
      20 - kaszka na mleku
      w między czasie tylko soki lub herbatka

      Teraz jak nie chce jeść mleka o 16-tej to się zastanawiam co mu dać innego.
      Czytam na innych forach propozycje np ugotowany makaron (no ale sam????
      ile????), warzywa, owoce (no ale przecież jadł zupke - to niby to samo tylko
      postać inna). A może ja przesadzam, może niech po południu je trochę
      nieregularnie. Co myślicie? macie jakieś propozycje????? Och, gdyby nie ta
      alergia o ile życie byłoby łatwiejsze!!!!
      • anoosia2 Re: a może ja przesadzam??!!!! 16.05.05, 11:21
        Możesz spokojnie nie trzymać się schematów u mnie posiłki wyglądaja podobnie
        ale jak czasami coś się rozreguluje to nie ma tragedii.
        Ja daje małej makaron (w kształcie małych gwiazdek), ryż z jabłkiem albo
        deserkami ze słoiczków. Robie też coś na kształt naleśników na mleku
        modyfikowanym i daje z musami owocowymi albo suche do rączki, jest też taki
        bukiet warzyw mrożonka z hortexu i są w nim duże kawałki marchewki, kalafiora i
        brokuł gotuje i daje małej do rączki ona jak może coś zjeść sama to jest
        szczęśliwa i zafascynowana, moja rada to podwinąć rękawy i miec duzo
        cierpliwości bo bałagan murowany ale ile zabawy.
        A co do makaronu i ryzu ja słodze wode do gotowania bo wtedy potrawa bardziej
        jej smakuje.
      • dagab3 Re: a może ja przesadzam??!!!! 16.05.05, 12:21
        Ivonko, ja też przestrzegam godzin posiłków, ale Jaś ma ich więcej.
        6-7 cycuś
        9 kilka chrupek kukurydzianych (bo my z mężem akurat jemy śniadanie a jaś
        krzyczy bo tez chce, a biedak nie może)
        11 kisiel
        14 obiadek
        16 cycus
        17/30 deserek słoiczek
        19/30 kaszka na nutramigenie
        wydaje się, ze tych posiłków dużo, ale np o 16 cycuś, to raczej rytuał niż
        najedzenie sie, bardziej sie jasko przytula, bo juz niewiele po południu pije.
        w sobotę dałam jasiowi pół kromki chleba razowego z drzemem. po kilku
        godzinakch dostał uczulenie; nogi, ręce, poliki - wszystko czerwone i
        szorstkie sad a taką miałam nadzieję, ze jednak bedzie mógł ten chlebek jeśc.
      • s.ivona Re: do weraty 16.05.05, 19:29
        Ja mam program o nazwie IrfanView. Mozesz go sciagnąć z internetu np
        ipartners.tucows.com/files2/iview397.exe (za darmo). jak chcesz to
        zciągnij go a ja Ci dalej pomogesmile))
        • werata ivonko, dzieki 17.05.05, 05:27
          program sie sciaga, zobacze, czy sobie poradze, wielkie dzieki!!!
    • patik2 Chwalimy się! 16.05.05, 12:12
      Weekendzik minąl nam jak zwykle za szybko! Zosia miała w niedzielę imieniny
      (babcia też)więc spedziliśmy go rodzinnie. Malutka juz od dłuzszego czasu sama
      chodziła za jeździkiem i za jedna rączkę ale puścić się nie chciała...i w
      sobote się zapomniała i zrobiła 4 kroczki samodzelnie!!! Ale się cieszę!
      Trzymała w łapkach piłkę dmuchaną, ja z tyłu jak zwykle za bluzeczkę, puściłam
      ją i poszła sobie! zatrzymała się na komodzie, w niedzielę już tatuś spacerując
      z mała po mieszkaniu puszczał sobie (he,he teraz pozwala jej się puszczać
      ciekawe co będzie potem).
      ========
      W sobotę byliśmy na łące, Zosia zbierała stokrotki i po jendej zanosiła tacie -
      jakby inaczej takuś jest najukochańszy na świecie, mama czasami może się nie
      liczyć- troche podreptałyśmy, mój kręgosłup potem dawał o sobie zać.
      ========
      A teraz z innej beczki. Jak wkleić zdjęcia do forum zobaczcie - napiszczie w
      skrócie bo nie mam siły przebrnąc przez te wszytskie instrukcje na forum
      Zobaczcie. Wiem już jaka ilość i jakie zdjęcia ale jak to technicznie zrobić
      żeby się wyświetlało.
      ========
      U nas na szcęscie problemy z nockami sie skończyły (na razie!)chociaż idą małej
      cztery ząbki na raz.
      Współczuję innym mamusiom które nie moga przespać normalnie nocki - wiem jak to
      wykańcza!! Trzymajcie się juz nieługo będzie lepiej.
      • s.ivona Re: do patik + inne 16.05.05, 13:16
        Musisz wejść na "forum zobaczcie". Tam załóż własny nowy wątek, wklej zdjęcia
        w link "załącz" i już. Potem czekasz aż moderator zaakceptuje. Potem ten własny
        link wklejasz do sygnaturki na "moje forum" i już wszyscy oglądają Zosiesmile))
        powodzenia. Jakby co to pisz.

        %%%%%
        Szymek śpi. Pięknie mi przespał pore jedzenia ale niech mu będzie. Jak raz zje
        później i później wyjdziemy na spacer to chyba świat się nie zawali. jak
        myślicie????? smile) U nas dziś 20 stopni jest. Cudnie!!

        Czasem ta moje konsekwencja i trzymanie się rytaułów doprowadza mnie do szału!!!

        %%%%
        Szymek zaczyna się uczyć (niestety!!!) że co innego może u mamy wyprosić a co
        innego u taty!!! Jak nie może czegoś u mnie to skubaniec drepta do taty!!! Już
        kilka razy się tak zdażyło. Trzeba zacząć trzymać wspólny frontsmile)
        • werata do ivonki + tata 16.05.05, 13:36
          Ivonko, rytualy sa bardzo wazne, ale czasem trzeba je "przebudowac", bo nasze
          dzieciaki szybko rosna i sie zmieniaja, a schemat dnia nie moze przeciez stac w
          miejscu...Tak wiec posluchaj malego, on zaczyna naprawde wiedziec czego chce,
          duzy chlopak chce sam decydowac smile

          Moj Tomcio mial dokladnie takie pory jedzenia jak Szymek, ale zrezygnowal
          ostatnio z mleczka o 16.00 smileZ drugiej strony, jak duzo biega w ciagu dnia, to
          zaczyna sie domagac mleczka i czasem pije.
          Dzis pierwszy raz powiedzial TATA, to bylo rano, a rano od 6 do 8 tata sie
          zajmuje malym, wiec Tomasz od razu wiedzial, ze to TATA sie z nim pobawi.
          Mozecie sobie wyobrazic jaki tata dumny wink))
          Ivonko, a jak zmniejszyc zdjecia? Bo chcialabym pokazac Wam, ale one maja po
          ok. 0,5 MB sad
          trzymajcie sie!
          papa
        • patik2 Re: do patik + inne 16.05.05, 14:40
          dzięki - wieczorkiem lub jutro spróbuję zobaczymy czy wyjdzie - jak co to będę
          dalej pytać.
          • joanzac Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 16.05.05, 17:17
            hej kobitki!
            Ja na krociutko, bo Olcia cos kombinujesmile
            Ivonko, dzieki za rymowanki, sa bardzo fajne, jeszcze nie wszystkie czytałam ale
            troche przegladnelam. Teraz trzeba je sobie do glowy wbic a pozniej dziecku
            recytowacsmile))
            Mamazuzinki, no super, ze imprezka OK. Zdrówka dla Zuchysmile))

            Czytalam o osiagnieciach Waszych dzieciakow, jestem pod wrazeniemsmile

            A ogladajac fotki waszych dzieciakow, postanowilam troszke dodac zdjec Oli, tak
            wiosenniesmile)) Zapraszamsmile

            Pozdrawiam wszystkich i mamy i dzieciaczkismile))

            O kurcze, pierwsze urodziny wielkimi krokami sie zblizaja!
            • leefka przelotnie 17.05.05, 12:38
              Witajcie, babeczki!
              Jestem tu tylko przelotem, bo T. właśnie zasnęła, a mam trochę domowych
              zaległości do nadrobienia.

              Po pierwsze - do ivonki prośba o rymowanki (na gazetowego lub
              ola@staszic.edu.pl)

              Po drugie - gratuluję wszystkim chodziaczkom i mówiaczkom smile Fajnie czytać o
              tych wszystkich "pierwszych razach", ale jeszcze fajniej obserwować je u
              własnej pociechy. Tosia po tym jak się rozraczkowała na razie eksploruje
              wszystkie zakątki mieszkania. Próbuje też swoich sił chodząc wokół stolika w
              pokoju, no i naturalnie terroryzuje, żeby ją za rączki prowadzać (to
              pozostałość po rozpieszczeniu przez dziadków). Coraz śmielej śmiga też przy
              hipciu-jeździku, ale do samodzielnego stania, nie mówiąc o chodzeniu droga
              jeszcze długa i wyboista. Przez to, że tak nam ostatnio ruchowo przyspieszyła,
              zupełnie nic nowego nie słychać w kwestii mówienia. Nadal tylko po swojemu,
              ewentualnie "tata" lub "baba", bo "mama" nadal pozostaje jedynie w moich
              marzeniach. Za to coraz więcej daje do zrozumienia gestami i minami, więc
              rozumiemy się coraz lepiej smile Mały ma zapał do powtarzania jakichś czynności
              z wyjątkiem tańca, bo na "taniu-taniu" reaguje bez względu na pozycję w jakiej
              się znajduje, co czasem wygląda przekomicznie. Dziwne dziecko...

              Po trzecie - gratuluję mamie Zuzinki udanych chrzcin, bo wyzwanie to było nie
              lada. U nas było ledwo 10 osób, a i tak urobiliśmy się po pachy. Teraz
              zastanawiam się jak zorganizować roczek i chyba podzielę go na dwie części: dla
              rodziny mojej i męża, bo tak będzie znacznie wygodniej, choć z drugiej strony
              robota podwójna. Hmm, jeszcze się muszę zastanowić...

              I jeszcze muszę moje dziecko pochwalić. Ostatnio mieliśmy okazję wyskoczyć na
              weekend nad morze, a dokładniej do Sopotu, gdzie mój Mąż miał pomiary. Udało
              nam się jak ślepej kurze ziarno spędzić dwie noce w Grand Hotelu (tam właśnie
              Mąż mierzył hałas wink), a Tosia spisała się na medal i zachowywała się jakby
              była u siebie w domu. Zdumiona jestem jak to dziecko szybko się przystosowuje
              do nowych warunków i jak dobrze znosi wszelkiego rodzaju podróże i zmiany
              klimatu. Chyba nam urodzona turystka rośnie smile Szkoda tylko, że z
              przemieszczaniem się generalnie mamy problem pod tytułem brak samochodu, ale
              mam nadzieję, że za parę lat uda się go rozwiązać. W lecie wybieramy się tylko
              do rodziny, a potem - sajgon przy dwójeczce, więc na wyprawy raczej chyba nie
              będzie ani sił, ani pieniędzy. Korzystamy zatem póki się da!

              Czy w Warszawie są groty solne? Szczerze mówiąc nigdy się nad tym nie
              zastanawiałam, ale zachęciłyście mnie i może bym się kiedyś wybrała.

              No i znowu wyszło za długo. Ech...
              • leefka Re: przelotnie 17.05.05, 12:43
                Jeszcze tylko słówko do beci: fajnie, że się znowu uaktywniłaś smile I pomyśleć,
                że tuż przed powrotem do pracy już byłaś zdecydowana zrezygnować z karmienia
                Małej... Podziwiam Twoją siłę i wytrwałość - ja już się niemal dwa miesiące
                temu poddałam smile
                • beciaw77 Re: przelotnie 17.05.05, 13:09
                  leefkawink dziękuje za pamięćwink
                  sama siebie podziwiam za wytrwałość (zważywszy na nocne pobudki i wstawanie o 6
                  do pracy) w karmieniu małej... ja co tak uwielbiam spać nie przespałam jeszcze
                  całej nocy od roku prawie! to dla mnie osiagnięcie wielkie!smile)bo wcześniej nie
                  wyłaziłabym z łózka wcalewink hehehe
                  lekko nie jest-zmeczenie daje się we znaki i czasem nie poznaje znajomych na
                  ulicy (bo ich nie widzewink!!) albo zapominam co gdzie połozyłam co miałm zrobić
                  itp. itd. ... czasem wsiadam w nie ten co powinnam autobuswink) i wogóle chyba
                  jestem zakrecona od tego "niespania" ale ciesze się Jej radością gdy wtula się
                  mówiąc "mama mnam mnam leeee" wink)
                  jeszcze kilka miesięcy sie chyba pokarmimywinka później papa leeewink - tak
                  Dominika zawsze wołała i woła na cycusia wink "leeeeeeee"
                  u nas dziś pogoda w kratke ale ciepło-parno i wreszcie tak latem zapachniało
                  wszędziewink
                  miłego popołudnia mamywink i dzieciakiwink
                  • hamaliel Re: przelotnie 17.05.05, 14:15
                    Witam!
                    Właśnie mi słoneczko świeci, pokój opustoszał więc się lenię i internetuję.
                    Muszę troszkę poodpoczywać bo czeka mnie dziś ciężki wieczór i pewnie pół nocy,
                    a to dlatego, że jestem strasznym leniem i projekty, sprawodzania itp. prace
                    zostawiam na sam koniec. Dzisiaj idzie na pierszy ogień geodezja smile).
                    ***
                    Beciu gdy karmiłam Zuzię to też przytrafiały mi się takie właśnie rózności.
                    Mój mąż twierdził, że Zuzi wypija mamie mózg, ale, że przejdzie jak mama
                    przestanie karmić smile. No i przeszło.
                    ***
                    Po naszym weekendzie w Szczawnicy Zuzince nic nie jest. Więc może to była
                    alergia na coś co akurat pyliło w Węglówce.
                    Mała biega po polku. Wczoraj byliśmy na spacerku nad rzeką, którą mamy nota
                    bene 3 min od domu. Tatuś biegał na bosaka z dzieckiem na ręku po zimnej
                    wodzie, a ja za nimi (nie wiem jak się dałam skusić) i robiła zdjęcia. Zuzance
                    się podobało i to bardzo smile).
                    Odpukać jesteśmy zdrowi.
                    ***
                    Joanzac forum mamy artystyczne jest fantastyczne smile). Ja mam artystyczna duszę,
                    bo na resztę nie stracza czsu, choć muszę się pochwalić, że robię, właśnie
                    własnoręcznie zaproszenia na urodziny Zuzi dla pradziadków. Cudo to może nie
                    jest, ale mam nadzieję, że się ucieszą.
                    Do tej pory pomalowałam też kilka drewnianych ramek.
                    I do niedawna robiła zdjęcia na lustrzance, ale niestety są bardziej
                    priorytetowe wydatki niz moje fanaberie sad. A robienie zdjęć "tradycyjnie"
                    kosztuje.
                    Podziwiam Cię, że masz chcęci i czas rowijać swoje pasje.
                    ***
                    MamoZuzinki cieszę się, że chrzciny się udały smile).
                    Moja Zuzia, gdy ksiądz powiedział :"Pan z Wami, idźcie w pokoju Chrystusa" Zuza
                    odpowiedziała :"taaaa". Miała 4 miesiące. smile)
                    A 15 kg ziemniaków to duuużo.
                    ***
                    U nas też zaczynają się ciężkie nocki. Zuzi wyłazi jedynka zdaje cię, że chyba
                    tylko jedna i ląduje w połowie nocy u nas w łóżku. A nasze łózko ma 110 cm
                    szerokości. sad(
                    ***
                    S.ivonko nie przejmuj się i odpuść sobie. W sumie my dorośli też nie jemy
                    zawsze o tej samej porze. Choć tak jest niby najzdrowiej. Werata ma rację smile).
                    Ja tylko przestrzegam odstępów jakiś sensownych między posiłkami. Nie wiem jak
                    moja teściowa, która pilnuje Zuzi. Przypuszczam, że nie wiem o połowie rzeczy
                    które Zuza je. Ale myślę, że gdyby dała jej coś czego ja nie pozwalam to zaraz
                    by to było widać na Zuzi.
                    ***
                    A! muszę się pochwalić. Zuzie przypomniało się jak mówi się mama smile). No i jak
                    cos chce to mówi mama. I ja się przeogromnie cieszę.
                    ***
                    Gratuluję wszystkim dzieciaczkom nowych osiągnięć.
                    Tak wspaniale się czuje rodzic, gdy widzi jak jego dziecko się rozwija, rośnie
                    i nabywa nowe umijętności.
                    ***
                    Pozdrawiam i życzę miłego popołudnia.
                    • mamazuzinki okropny dzień 17.05.05, 17:26
                      Hejka

                      Oj o za okropny dzień dziśsad((( Pogoda fatalna i nastrój teżsad(( Albo mi
                      dopiero teraz zmęczenie wyłazisad(( Goście mi wczoraj dopiero pojechali przez 19
                      i po 21 spałam juz grzecznie. Ale nic to odbije sobie w weekend. Mój małżonek
                      trochę mi oststnio narozrabiał i w ramach rekompensaty za rany na mojej
                      psychice zaproponował ze zrobi wszystko co zechce. Nio i zechciałam świętego
                      spokojusmile Zabiera baby na działkę w sobotę rano do swojej mamuśki a ja zostaję
                      w domciu!!!!! i bedę robić co następuje: najpierw bedę leżeć, potem poleżę, a
                      na koniec może się położębig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin Juz się nie mogę doczekać.

                      Póki co to muszę chałupę doprowadzic po tym tabunie ludzi co sie przewinął.
                      Normalnie masakra...........

                      Zucha dzisiaj tez się od rana nie mogła pozbierać. Chyba się przyzwyczaiła do
                      tego zgiełku a tu nagle została sama z nudna matkąbig_grinbig_grin

                      Powklejałam trochę aktualnych foteczeksmile))

                      Leefka: w W-wie grota solna jest na pewno na Bemowie skrzyżowanie ul.Powst.
                      Śląskich i Wrocławskiej z tyłu bazarku. O tej wiem bo w miaręniedaleko mnie ale
                      przypuszczam ze jest i wiecej.

                      pozdrowionka
              • ankabialy Re: przelotnie 17.05.05, 12:48
                Witajciesmile

                Ale się uśmiałam z tego tańczenia Twojej córeczki LeefkasmileMoja Julka jak słyszy
                muzyke reaguje podobnie,mogłaby stac na głowie a będzie robić dylu-dylu.Nawet
                pościagaliśmy jej z internetu jej ulubione piosenki oczwiście ie dziecięce bo
                tam nie ma basów(hihi).

                Wczoraj pierwszy raz byliśmy czynnie na placu zabaw,Posadzilismy małą na
                zjezdzalni(a raczej w połowie tej zjeżdzalni)i mała miała super ubaw.Na
                hustawce posadzona jeszcze się boi,więc na troche odpuścimysmile

                Dziś fatalna pogoda i niestety z wyjścia nici bo cały czas leje,pozostaje nam
                tylko czekac na słoneczkosmile

                Pozdrawiam.
                • paula116 tany tany....... 17.05.05, 18:49
                  Witam!!!!
                  ^^^^^^^^^^^^^^^
                  Popieram z tym tańczeniem to wszystkie dzieci tak mają.Nie wiadomo co by niunia
                  robiła powiem tylko0 zrób tany tany to tak wywija kręci kuperkiem że boki
                  zrywać.
                  ^^^^^^^^^^^^^
                  Ostatnio miała przednią zabawę z balonem, nadmuchanym troszkę, ale jak
                  pękł /przegryzła go/ nawet się nie przestraszyła tylko zdziwienie heeee gdzie
                  ten balonik się podział. Rzucaliśmy go do niej i mówiliśmy łap i rzucaj do mnie
                  to tak rechotała jak mała żabka.
                  ^^^^^^^^^^^^
                  Z nowości to nauczyła się kręcić głową ojojoj.Śmiesznie jej to wychodzi no i
                  chińczyk, marszczy czoło i oczka i się śmieje.
                  ^^^^^^^^^^^^^^^
                  Pogoda się po mału klaruje, może weekend będzie ładny.
                  • joanzac Re: tany tany....... 17.05.05, 20:57
                    Faktycznie, z tym tanczeniem to boki mozna zrywac. Ola ma takiego grajacego i
                    nie tylko pieska, wie dokladnie gdzie przycisnac, zeby gral i wtedy zaczyna sie
                    popis, do tego klaszcze w lapki i cos tam sobie mruczysmile))No i oczywiscie jak
                    usluszy muzyke to tez daje popissmile

                    Kasiu, fotki z chrzcin sa bardzo fajne, a Zuzelek rewelacyjna, szczegolnie pod
                    oltarzemsmile))
                    Hamaliel dziekuje za slowa uznania. I zapraszam na forumsmile Ostatnio rozpisujemy
                    sie tez na temat kuchni, jak szybko i latwo cos upichcic, a takze o zdjeciach.
                    Polecam wszystkimsmile

                    Pozdrawiam wszystkie mamy i pociechy i pedze do kuchni, bo jutro paru gosci mamy
                    z Olciasmile
                    Papa
    • beciaw77 niestety nic z tego nie bedzie...:( 18.05.05, 08:46
      z tego tzn. z zastapienia cycusia butelką na czas nocysad
      spróbowałam kolejny raz- efekt?- odmowa, totalna odmowa, marudzenie, krecenie
      się, wreszcie odpychanie butli i ryk z wołaniem leeeeeeeeeee
      (czytaj:cycuś!!!!!) no i dałam-a co miałam zrobić? szrpac się z nią przez pół
      nocy gdy o 6 trzeba było wstac do pracy?... zbudzony naszą walka mąż szepnął
      tylko "przewalone" - nic dodac nic ująćwink
      Poczekamy jednak na "lepsze czasy" (mam nadzieje ze nadejdą!!??) i mój urlop...
      może będę wtedy miała wiecej sił i przetrzymam Dominike? A może ona wreszcie
      zrozumie ze cycuś śpi? (naiwna ciagle sie łudzewink?!)
      narazie wynik znów na plus ale dla Misismile!
      busad
      i tak ją kocham bardzowink
      Beata i Dominika (28.05.2004 r.)
      • patik2 Re: niestety nic z tego nie bedzie...:( 18.05.05, 09:41
        Niestety chyba musisz poczekać na urlop - koleżanki też tak mi doradzały, ma
        sie wtedy więcej czasu i siły aby tę walkę przetrzymać!!! U nas raczej juz nie
        ma problemów zkarmieniem nocnym, teraz karmimy sie tylko raz ok. 3.30 w nocy i
        juz rano. Wczesniej (czyli z miesiąc temu)obowiązkowe było karmienie ok. 22.30
        i 1.30. Potem nagle Zosia przesypiała jedno karmienie, a drugie udało się
        zagłaskać czyli w trakcie wybudzania przekręcałam ją na bok 9tak zasypia),
        pogłaskałam po główce, chwilkę postałam nad nią i to wszystko - nawel
        protestowała gdy ją brałam na ręce. Ale każde dziecko jest inne - Dominisia moż
        nie pójść na taki układ. Cierpliwości, kiedyś musi być lepiej.
        **************
        A teraz się chwalę bo nie moge się powstrzymać. Zosieńka już od prawie miesiaca
        chodziła za jedna rękę, w sobotę i niedzielę zrobiła samodzielnie 3,4 kroczki -
        a od wczoraj chodziwink)) W związku z tym że mąż zawodowo jest zwiazany z
        tenisem pierwsze kroczki były postawione oczywiście na korcie (przeznaczenie
        czy cuś!) i uadło mi się je sfilmować żeby tatuś mógł to zobaczyć (akurat go
        nie było). na początku stawiała je niepewnie, ale jak sie już rozochociła to na
        całego z masą pisków i śmiechu - i przy tym tak śmiesznie wywala podwinięty
        język do góry! Oczywiście ja się prawie popłakałam - dołączamy do chodzików.
        Tyle radości a to dopiero teraz się zacznie....
        **************
        Kończę bo jak zwykle się rozpisuję!
        • evita33 Przeczytajcie- znalazłam w necie - przyda się Wam 18.05.05, 10:56
          Akcja "Pamietaj o moim zdrowiu" E-mail
          Strona 1 z 7
          "Mamo, to ja" (Edipresse) popiera badania profilaktyczne u małych dzieci.
          Organizuje weekend bezpłatnych wizyt u najlepszych lekarzy (5 specjalizacji do
          wyboru: pediatra, ortopeda, neurolog, dietetyk i alergolog). 21 i 22 maja, w 5
          miastach Polski: Gdańsku, Łodzi, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu, przebadanych
          zostanie 2250 dzieci w wieku 0-4 lat.


          Adresy placówek:
          Gdańsk, al. Zwycięstwa 49
          Łódź, ul. Milionowa 2G
          Poznań, ul. Roosevelta 18
          Warszawa, ul. Szernera 3
          Wrocław, ul. Legnicka 51/53
          Zadzwoń i zapisz się na bezpłatną wizyte:
          0 801 80 08 08.
          • evita33 Ile Wasze dzieciaczki maja ząbków 18.05.05, 12:43
            Mój zaczął coś szaleć nockami od wczoraj i pewnie sobie tak myśle że to
            zęby.maciek ma dopiero tylko dwie dolne jedynki. W nocy walczę z nim do 4 rano
            zanim zaśnie , co 10 minut sie budzi, płacze, marudzi a nieraz to wręcz sie
            wydziera.Wczoraj rano to juz usiadłam i sie rozryczałam z bezsilności.Nawet jak
            go wzięłam do siebie do łóżka to nie chciał się połozyc .
            • leefka Re: Ile Wasze dzieciaczki maja ząbków 18.05.05, 13:32
              Hi, hi, Tosia to jest w tej niemal bezzębnej mniejszości. Nawet zęby jej
              wychodzą później, czyli stosownie do ogólnego rozwoju wink Póki co ma lewą
              dolną jedynkę (już jakiś miesiąc), obok po prawej widzę już rosnące zgrubienie
              i coś jakby się wybrzusza na górze. Ale pogodna i radosna jak zwykle i śpi
              nienagannie.
              • leefka tak się zastanawiałam 18.05.05, 13:41
                Bioo,
                właśnie wczoraj myślałam co tam u Was się dzieje smile Cieszę się, że Małgoś daje
                Ci tyle siły i optymizmu. Dzielne kobiety z Was!

                A przy okazji zastanawiałam się co też się dzieje z imienniczą mojej Tosieńki,
                czyli tyldakową córeczką. Tylda była przecież założycielką naszej pierwszej
                części czerwcowej, a już od pewnego czasu zamilkła. Coś mi się kołacze po
                głowie, że tam też jakieś problemy były, ale mam nadzieję, że to nie one, a
                zwyczajny prozaiczny brak czasu staje na przeszkodzie smile Jeśli to czytasz,
                tyldaczku, pozdrawiamy z całych sił.

                Jeśli już o "nieobecnych" mowa, gorąco ściskamy Hanię verbeny, która kilka dni
                temu skończyła już roczek! Boże, jak to możliwe??? Lidziu, napiszę do Ciebie
                to umówimy się w końcu na jakiś spacer smile

                Cmok smile
              • bioo Re: Ile Wasze dzieciaczki maja ząbków 18.05.05, 13:58
                Małgosia ma prawie 3!!!!
                tzn 2 jedynki na dole od rowno 2 mcy i teraz dwojeczka lewa dolna wyłazi, a
                slini sie okropnie ;o)
            • werata do evity o zabkach 19.05.05, 04:39
              Evitko, Ty sie nie zalamuj, to jak nic zabki ida! Sprawdz gorne dziaselka, czy
              sa przekrwione i czy "widac" przez nie zabki? Nasz Tomasz sie meczyl kilka dni
              i nocy, dalismy Mu nawet panadol (a jestem strrrrrrrrrraszna przeciwniczka
              dawania lekow, jak nie jest to absolutnie konieczne), bo naprawde cierpial i
              nawet krewka sie polala. Po kilku dniach ukazaly sie naraz obie gorne jedynki.
              Teraz Tomasz jest wlascicielem 4 zabkow.
              Nasz dentyska twierdzi, ze im pozniej tym lepiej, bo zabki sa mocniejsze.
              Glowa do gory!!! W koncu wyjda zabki i troche odsapniesz.
              papa
          • bioo oj, dawno mnie/nas nie było...+wsio po trochu 18.05.05, 12:45
            Drogie KObiety, Babeczki, Dziewczynki, Mamy i Dzieciaczki czy nas jeszcze
            pamiętacie? dawno, bardzo dawno nas tu z Wami nie było, co nie znaczyz,e nie
            zaglądałam i nie czytalam, a owszem, owszem....ale tak jakos do pisania ciezej
            sie zabrac.... mam chyba lenistwo nabyte niestety smile

            jak czytam o postepach Waszych Skarbow to sie zastanawiam, czy z MAłg ok? od 5
            tyg dopiero raczkuje, nie staje ani sama, ani nawet trzymana pod paszkami ugina
            nozki by ja posadzic na pupie ... wiem,ze kazde dzieckoma swoej tempo i
            mozliwosci, ale... czasem nachodza mnie watpliowsci.

            od 1maja Małgosia mówi mama, tak długo na to czekałam, ale warto było :o) to
            najpiekniejsze chwile jak tak mowi i przyłazi si eprzytu;lic lub dac buziaka,
            podobnie jak Szymon otwiera dzioba i sie przytula i slini przy tym mnie bardzo,
            mowie ze taka "świnka-ślinka" ;o)

            jesteśmy po 3-dniowce, koszmar gorączkowy minął na szczęście, ale noc z
            niedzieli na poniedziałek nalezała do jednych z najdłuższych dla mnie bo nie
            wiedzialam co robic, goraczka 39,4 rozpalona i półprzytomna MAłgosia, ale juz
            jest ok, wczoraj wieczorem si eskończyło ale za to zaczęły sie jakies kłopoty
            chyba brzuszkowe :o( bo przez ponad 4 godz . wczoraj wieczorem MAłgossia
            krzyczała, bo to nie mozna nazwac płaczem, krzyk okropny, nie wiem czemu :o(,
            zasneła po połnocy by od 6 dzsi rano szalec, teraz w południe zasneła.... skąd
            te dzeici biorą tyle siły? ja czasami padam na pysia,tym bardziej ze jestem z
            nia sama, szczególnie po tych kilku nerwowych nocach (trzydniowka i wczoraj ten
            krzyk), a ta szaleje :o) podzieliłaby się czasami energią z mamą ;o)

            Małg cyckuje wieczorem przed snem, w nocy róznie (srednio 2-3 razy),
            ewentualnie rano ale to jest najczęściej tylko kilka łyków, w kwietniu piersi
            nie chciała wogóle (tylko przed snem i 1raz noc), jak widział rano cycuisa to
            bila go i plakała, mi było przykro,ze dziecko sie na mame wypieło :o), ale to
            pewniedlatego,z e mleczka mało było (stres) teraz jest juz lepiej, chciałbym
            chcoc dokonca wakacji pokarmic....

            MAłg dziś kończy 11 m-cy ;o) to najpiekniejszy czas, jaki był.... i nawet
            gdybym wiedziała,ze moje życie potoczy się tak, jak sie potoczyło, nie
            cofnęłabym tego czasu za nic, bo dzieki temu mam Ją, Małgosię

            pozdrawaimy cieplutko
            • joanzac Re: oj, dawno mnie/nas nie było...+wsio po trochu 18.05.05, 12:57
              Witaj bioo! Cieszę sie, ze pomimo trudnosci macie sie dobrze i jestescie z
              siebie zadowolone. Pociesze cie, ze moja Olcia tez raczkuje jak szalona ale
              stawac na nogi nie chce i nie potrafi. Powoli zaczynam ja troszke sama stawiac,
              ale to krotko trwa i zaraz jej sie nogi rozjezdzaja. Kazde dziecko w swoim
              czasie zaczyna. Olcia jeszcze nie nacieszyla sie tym bieganiem na czterech.
              Tez troche mnie to martwi, ale w sumie widze postepy, o mnie uspokaja. Wspina
              sie coraz wyzejsmile

              U nas nadal 10 zabkow!!!

              Pozdrawiam
              papa
            • patik2 Re: oj, dawno mnie/nas nie było...+wsio po trochu 18.05.05, 13:01
              Widze że większość naszych pociech jest na etapie przytulania się i dawania
              buzi. Moja niunia bardzo, ale to bardzo lubi przytulać się do tatusia, do mamy
              trochę mniej! Wogóle preferuje tatusia bo jest od zabawy i pozwalania na
              wszystko - mama jest bardziej restrykcyjna i już. Najsłodsze są ranki kiedy
              budzi się u nas w łóżku (przenoszę ja nad ranem) i przytula raz do taty raz do
              mnie.

              A propos chodzenia - Zosia juz bardzo długo tylko stawała przy wszystkim (od
              lutego) a dopiero teraz zaczęła samodzielnie chodzić. czasem odpycha rękę żeby
              jej nie trzymać, ale generalnie jeszcze woli jak ją trzymamy za jedną rączkę.

              A mama nie mówi wogóle. Coprawda były to jedne z pierwszychs łów jakie
              powiedziała, ale trwało to krótko i woli mówić tata lub ciocia, a najlepiej
              dzidziuś.

              Małgosia jest przesłodka - jest udeżająco podobna do córci znajomych. Aż
              spradzałam czy to nie to samo dziecko;o)))))
              • kata74 Re: oj, dawno mnie/nas nie było...+wsio po trochu 18.05.05, 15:06
                Witam serdecznie dawno niewidziane i nowe mamy !!!! cieszę się jak nie wiem co
                że nas tyle...
                &&&&&&

                Mamiezuzinki gratulacje że wszystko ładnie się udało

                ^^&&&&&&
                beciu77 ja cię podziwiam i z tym wstawaniem, i karmieniem, i pracą i
                aktywnością na forum- jak ty dajesz radę???

                Co do odzwyczajania jak powiedział ktoś mądry: „jak się przyzwyczaiła to się
                odzwyczai”
                .... hmm tylko kiedy....
                &&&&&&

                mamy dwie dolne jedynki i cisza
                ^&&&&&&&
                BIOO gratulacje dla MAŁGONI naszej koleżanki z 18!!! Przy okazji pozdrowienia
                dla innych jubilatów.. został nam równy miesiąc do roczku a ja ciągle pamiętam
                jak czekałam na jej urodzenie....
                &&&&&&
                pozdrawiam mimo kiepskiej, deszczowej pogody
            • dagab3 nareszcie ! 18.05.05, 14:58
              Bioo nareszcie się odezwałaś. Dobrze,z e małgonia juz po trzydniówce i ze jest
              ok. A zbrzuszkiem, - moze ostatnio coś nowego dałaś do jedzenia?
              postępami się nie przejmuj, bo naprawdę każdy maluch rozwija się w swoim
              tempie. Koleżanki córcia - też czerwcówka- chodzi za rączki, potrafi stać, ale
              nie bardzo tak samodzielnie, ale np nie raczkuje, choć pełza do tyłu. Tak więc
              i na nią przyjdzie pora. nie ma się co przejmować. Głowa do góry i ciesz sie
              każdą chwilą spędzoną z małgonią.

              pozdrawiamy bardzo gorąco
          • dagab3 Re: Przeczytajcie- znalazłam w necie - przyda się 18.05.05, 14:53
            ja też się o tym dowiedziałam i wczoraj zapisałam się do ortopedy. niestety
            alergolog miał juz komplet pacjentów crying
    • s.ivona Re: Po wizycie u alergologa 18.05.05, 15:47
      Witajcie
      Jestem tak zła że mało domu nie rozwale. Byłam z Szymkiem u alergologa. Kurcze
      po pierwszej wizycie byłam zadowolona; kompleksowo małego obejżał o wszystko
      wypytał. A dziś nie dość że byłam w gabinecie jakieś 5 min to jeszcze po dwa
      razy zadawał te same pytania (jakby mnei w ogóle nie słuchał). Mało tego.
      Powiedział że nie ma poprawy (tu akurat się zgadzam). Na zmiany skórne
      przepisał nam maść. Nieopatrznie ją zakupiłam. Przyszłam do domu, przeczytałam
      ulotke i mało na zawał nei padłam. To że okazała się sterydem to jakoś bym
      przeżyła (mówi się trudno - może by pomogła) ale to że może na trwałe uszkodzić
      np oczy, że nie wolno jej stosować dłużej niż 10 dni!!!!! ale najbardziej mnie
      powaliło jedno zdanie, cytuje "Częstość wystąpienia działań nie pożądanych nie
      jest znana ponieważ nie jest znana ogólna liczba pacjentów leczonych tymi
      preparatami" (chodzi o dwa sterydy które są w składzie tej maści). Wydałam na
      nią 20 zł (nie mam rachunku bo pan w aptece mi nie dał a spieszyłam się,
      idiotka jestem). Jestem tak zła że nie ma mowy żebym kolejny raz poszła do tego
      lekarza. Wizyta kosztowała 90 zł.

      Co zdecydował?
      1. odstawić prosobee (soja). Zastąpić sinlakiem.
      2. smarować buzie maścią przez tydzień - potem zadzwonić do niego i powiedzieć
      czy jest poprawa czy nie
      3. za tydzień wprowadzić mleko NAN (żeby sprawdzić reakcje na białko) - dodając
      jedną łyżeczke do sinlaca (jeśli będzie ok kolejnego dnia zwiększać ilość)
      4. jeśli to wszysko nie da rezultatu wtedy można zrobić biopsje skóry i
      stwierdzić z czym mamy do czynienia.

      Poza tym szymon waży ok 9,5 kg i nie ma anemii (tak stwierdził lekarz. Zrobiłam
      dodatkowo oznaczenie poziomu samego żelaza i wyszło mu 15,3 a norma dla dzieci
      jest od 9-25).
      • dagab3 Re: Po wizycie u alergologa 18.05.05, 15:56
        nie dziwię się ivonko, ze jesteś wkurzona, ja też bym była !
        a Jaśko ma teraz ładną skórkę. byłaby jeszcz ładniejsza, gdybym w sobote nie
        eksperymentowała z glutenem. dałam mu rano na śniadanie pół kromki razowca z
        dżemem. po kilku godzinach skóra cała w czerwone plamy, na drugi dzień
        szorstka. teraz na szczęście pięknie to schodzi, a ja nie daję jasiowi ani
        glutenu ani jajek. Chwilowo odtsawiłam jogurt, zeby się potem nie pogubić, ale
        ztego co juz poobserwowałam przez 5 dni, nic jasiowi po jogurcie nie było.
        Wychodzi więc na to, ze głównym winowajcą jest gluten i jajo.
        Ostatnio rozszerzyłam jasiowi menu o fasolkę szparagową i brukselkę, żadnych
        niepokojących objawów. Ale tego jaja i glutenu szkoda..... pewnie kilka
        miesięcy przyjdzie się nam powstrzymać.
        ściskamy Szymka i może powstrzymaj się z tą masćią sterydową. A moze warto
        odwiedzić innego alergologa? Evita pisała o darmowych badaniach, mięszy innymi
        chyba tez w krakowie. u nas w poznaniu niestety do alergologa juz sie nie
        mogłam zapisać, ale moze Tobie się uda !
        • s.ivona Re: Po wizycie u alergologa 18.05.05, 16:26
          Zrobiłam właśnie eksperyment (to była chyba chwila desperacji lub zbyt silne
          naleganie Szymka). Dałam mu kromke czystego chleba...i co? no i chyba jest
          uczulony!!!! rany boskie, zwaruje!!! Całe policzki czerwone i na rączkach te
          krostki co normalnie są prawie niewidoczne teraz są bardzo widoczne i lekko
          zaczerwienione!!!! Zwaruje, po porostu zwariuje!!! a i jeszcze jedno - często
          też siedze i czytam forum alergiczne - od dziś koniec z tym. coraz bardziej
          mnie wkurza a im więcej czytam tym mniej wiem. Wieczorem poprosze jeszcze o
          konsultacje w sprawie tej maści sąsiadke która jest farmaceutką. Może coś
          doradzi.

          I jeszcze pytanko - czy stosujecie może kremy z firmy Aderma? Jeśli tak to
          jakie i z jakim skutkiem?

          W Krakowie nie ma tych konsultacji specjalistów!! Szkodasad((((
          • joanzac Re: Po wizycie u alergologa 18.05.05, 16:49
            ivonko, a jak sie nazywa ta masc co ja dostalas??? Ta ze sterydem.
            • s.ivona Re: maść MAXITROL (kurde jakis trol!) 18.05.05, 17:05
              jest to wieloskładnikowy preparat przeciwbakteryjno-glikokortykosteroidowy w
              postaci jałowej maści do stosowania miejscowego. preparat okulistyczny jest
              połączeniem dwóch antybiotyków zapewniających szerokie spektrum działania
              przeciwbakteryjnego z działającym przeciwzapalnie deksametazonem i jest
              stosowany do zwalczania niektórych zakażeń bakteryjnych przedniego odcianka oka.
              • paula116 Takie tam^^^^^^^^ 18.05.05, 20:21
                Cześć dziewczynki!!!
                s.ivonko nie dziwie Ci się że jesteś zła ja też bym była.Co to wogóle za
                lekarz, jakiś ściemniacz i poza tym 90 zł za wizytę.
                Szkoda że toak muszą cierpieć ci mali alergicy, czemu ten świat taki
                okrutny.Ale mam nadzieję że wszystko będzie ok.
                ^^^^^^^^^^^^^^
                A do Was mamuski mam radę jak dzidzi chce chodzić za rękę dajcie jej coś w
                dlonie np. balonik albo piłeczkę zobaczycie jak podrepta samo.Ja dzisiaj dałam
                jej pudełeczko i zrobiła sama chyba kilometr ( trochę przesadzam ale
                prawie).Wtedy czuje się pewna chodzi sama obraca się obkręca że oczomnie
                wieżę.To sprawdzone na mojej niuni sprubujcie.
                ^^^^^^^^^
                Poza tym maja córcia ma 4 ząbki i uwielbia czekoladę (wiem że nie można ale co?)
                ^^^^^^^^^^
                Pozdrawiamy mamyśki i też czekamy do 11 m-c jeszcze 5 dni.

                Edyta i Oliwia 23.06.04.
                • mamazuzinki Re: Takie tam^^^^^^^^ 18.05.05, 21:54
                  Hejka
                  Ivonko a skąd Ty tego lekarza wytrzasnełas?? To jakis polecony?? Może warto by
                  było dziewczyn na forum alergicznym zapytac o jakiegoś alergologa dobrego. Co
                  do skóry to ja niestety się nie pomadrze bo ja bardziej oblatana w oskrzelowych
                  tematach.
                  A u mnie w tych oskrzelowych tematach to aktualnie Zucha na wziewach i póki co
                  ma być 6 tyg na sterydzie niestety a Julka tez na lekach p/alergicznych bo
                  akurat zaczyna sie pylenie trawek a to ja najbardziej uczulasad

                  Zanosi sie na to że Zucha się puści niebawembig_grin Potrafi juz ustać sama dość
                  długo i pierwsze kroczki za sobą, ale póki co max nyło ich dwa i na tyłekbig_grin

                  Zęby chyba o nas zapomniały bo jest cały czas 6 sztuk i od czterech miesiecy
                  ani słychu ani widu nic więcejsmile))

                  Nio i jeszcze na koniec apel o ładniejsza pogodę bo już mi się robi niedobrze
                  jak widze zachmurzone niebo!!!!!!!!!
      • duszka6 do iwona.s 19.05.05, 02:06
        Wiesz, nie wydaje mi sie, ze to byl dobry alergolog, bo zaden dobry nie
        zalecilby jednoczesnie odstawic mleko i stosowac masci, bo skad bedziesz
        wiedziala co pomoglo, masc czy odstawienie mleka. Poza tym co to jest ta
        biopsja skory? Czy to jakies testy alergiczne, bo ja tak,to nasz pediatra
        mowil, ze teraz nie ma sensu ich robic i czekac trzeba do 2 latek. Masci byl
        nie zastosowala. Dobrze, ze sie poradzilas w sprawie anemii, od razu wygladalo
        mi to podejrzanie, po co niepotrzebnie faszerowac dziecko zelazem. A swoja
        droga to niezle, co lekarz to teoria i badz tu madrym. Tez sie zdenerwowalam.
        Pozdrawiam
        • werata Re: do iwona.s 19.05.05, 05:09
          Ivonko, na zmiany skorne NA PEWNO jest jakas masc nie-sterydowa, b.droga, ok.
          110zl. Ja mam wrazenie, ze w Polsce bardzo trudno o dobrego alergologa. To
          takie wrozenie z fusow: sprobujmy tego, zobaczymy, albo tamtego. I ten Szymonek
          jak biedny krolik doswiadczalny.
          Nie umiem pomoc, ale wkurza mnie to!
          A forum naprawde potrafi sfrustrowac, wiec odpusc sobie na jakis czas, to dobry
          pomysl. Badz cierpliwa.
          papa
      • krakra11 Re: Po wizycie u alergologa 23.11.05, 21:22
        Hej, jestem nowincjuszem na forum. Proszę daj mi znać czy6 znalazłaś jakiegoś
        innego dobrego dermatologa w Krakowie?
        Rozpaczliwie poszukuję do 4,5-latki.
        Bożena - mój adres: krakra11@gazeta.pl
        • mamazuzinki róznosci 24.11.05, 09:33
          hejka
          Złobek u mnie odpada ze względu na astmę Zuchy to juz mi zapowiedziała nasza
          alergolog. Gdybym musiała wrócić do pracy pewnie zdecydowałabym się na
          opiekunkę.

          Zucha Teletubisiami tez już wzgardziła ale za to zakochana jest bez pamieci w
          Domisiach. Domisie sa na 1 rano w niedzielę i powtórka w środę i jakoś też na
          TV Poloni. Poprostu siedzi jak zaczarowana. Osobiście się cieszę bo Tubisie juz
          mnie doprowadzały do rozpaczybig_grinbig_grin

          U nas niestey nie ma śniezku i jeszcze na saneczkach ześmy nie świrowały.
          Przedwczoraj jak wyszłam były takie kupki przy krawężnikach to oczywiście
          rozgrzebywała zawzięcie i z radosci piszczałaDbig_grin

          Evitka na mój nos objawy Maćka mogą wskazywać na astmę. Niestey szczekający
          zwłaszcza nocny kaszelek i duszności na to wskazują. Musisz jak najszybciej iśc
          do alergologa i włączyć mu odpowiednie leczenie bo antybiotyki tu na nic się
          nie zdadzą. Moja Zucha ma już stwierdzoną astmę wczesnodziecięcą także jestem
          wyczulona w tym temacie.

          Niestey TVN Style nie posiadam i tego programu nie ogladałam. U Julci co roku w
          przedszkolu organizowana jest zbiórka zabawek i nie tylko, dla biednych dzieci
          z południa polski. Wyniosłam juz wór pluszaków kaset video i wielką siate
          ubrań. To może niedużo...........
    • kasik81 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 18.05.05, 21:45
      Dziewczyny nie dam rady przeczytać kilkudniowych zaległości więc wybaczcie że
      teraz nie odpowiem.
      Miałam dzisiaj dosyć cięzki dzień bo miała w domu mały żłobek. Siostra musiała
      mi oddać pod opiekę swojego 11to miesięcznego synka, no i tym sposobem miałam
      dwa rozpełzające się Robaczki pod opieką smile)
      Nie wyobrażam sobie bycia mamą bliźniaków czy trojaczkówwink trzeba miec
      dosłownie oczy dookoła głowy i 2 pary rąk, no i żelazny kręgosłup. Człowiek
      jednak ma duże mozliwości przystosowawczesmile)
      Pozdrawiam Was serdecznie
      Kasia z Alą
      • marta.28 alergia 18.05.05, 22:40
        Tak na chwilę wpadłam bo po zagległościach brak czasu na pisanie. Może jutro coś
        więcej.

        Ola ma alergię na mleko i jego przetwory więc pije mleko kozie i jest OK. Jak
        dostała troszkę jogurtu to poliki czerwone.

        Te maści to raczej leczą a w przypadku alergi trezba zapobiegać. Jeżel;i
        wiadomo, że to gluten to może są jakieś leki blokujące alergię nie znam się ale
        w przypadku innych alergi daje się np zyrtek.

        Ja bym zmieniła alergologa.
        Na początku jak miałam leczoną astmę to leki nic nie pomagały zmieniłam
        alergologa a on zmieniła zestaw leków i była natychmiastowa poprawa teraz od 1,5
        roku (ciąża i karmienie piersią) bez leków i jest bosko.

        Buziaki i głowa do góry.

        Wszystkiego naj naj dla czerwoych 11 miesięczniaków smile
        • adaszymon Re: alergia 19.05.05, 08:52
          witajcie kobiety
          ja tylko na chwilke - pozniej bedzie wiecej smile
          alergia .... temat rzeka
          u nas sprawa wyglada nastepujaco:
          dwa miesiace temu robilam badania szymonowi (z krwi) i wyszlo ze uczulony jest
          na orzechy smile). pozniej dowiedzialam sie ze to nie byly cale wyniki. okazalo
          sie ze jest jakis wspolczynnik oznaczajacy poziom alergii. u naszych dzieci
          (pomiedzy 12 a 24 miesiacem zycia) powinien on wynosic ok.11-24 (chyba dobrze
          zapamietalam). u szymona ten wspolczynnik wynosi 46 - co jest ewidentnym
          dowodem na uczulenie ale nie wiadomo dokladnie na co sad. z badan wynika
          rowniez, ze podejzanym moze byc mleko, jajak i gluten - ale o tym to ja
          wiedzialm bez tych badan.

          jak wiecie robienie badan w tym wieku niespecjalnie ma sens, ale za namowa
          lekarza zdecydowalam sie na kolejne badania sad - tym razem bezposrednio pod
          katem podejzanych alergenow. wyniki beda za 10 dni. zobaczymy!!!
          jak na razie scisla dieta. zadnych jaj, mleka krowiego, glutenu i .....to
          dziala. oprocz tego zyrtek i wszystko wyglada w porzadku. szymon dawno nie mial
          tak gladkiej skorki.

          niestety w naszym przypadku dziala tylko dieta - scisla dieta. ale dzieki temu
          nie uzywamy juz sterydow!!!!

          pozdrawiam mocno
          ada
          • dagab3 Re: alergia 19.05.05, 10:30
            jak juz pisałam (chyba dziesiątki razy) jaśko jest uczulony na jaja i gluten
            (nabiał raczej nie, bo po jogurtach jest OK, jeszcze dziś dotsał na śniadanie
            serek grani wymieszany z dżemem, zobaczymy).
            Przestrezganie diety, zyrtec plus maść borna(5 zł w aptece, ale na recepte, bo
            to nie jest gotowa maść) działa cuda. skóra jest piękna! tzn akurat teraz nie,
            bo leczymy ją po glutenowym sobotnim eksperymencie, ale jest juz prawie piękna.
            Moja Pani alergolog jest wielką przeciwniczką sterydów. mówi, ze stosuje je
            tylko w skrajnych przypadkach, gdy nic innego nie pomaga. powiedziała mi, ze u
            tak małych dzieci, których skóra jest delikatna i cieniutka, te sterydy
            przechodzą wgłąb i potrafią nieźle nabroić. Wiec, w miarę możliwosći,
            dziewczyny z dla od sterydów.
            • anoosia2 Re: alergia 19.05.05, 10:42
              Wiesz dagab Jaś może być uczulony na laktoze (cukier mlekowy) i dlatego nie
              może mleka a jogurt jest ok. Ja tak mam.
              *********
              Mam jeszcze pytanko może znacie sposób na pekajace paznokcie. Strasznie zaczęły
              mi pekać w pionie nawet nie ma jak spiłować może są jakies preparaty?
            • domineg Re: alergia 19.05.05, 11:36
              Hej dziewczynki
              Moj Michas ma juz 7 zabkow.

              Dagab masz bardzo madrego alergologa, ja osobiscie jestem przerazona iloscia
              sterydow przepisywanych na receptach przez lekarzy dla maluszkow. Zapisac
              steryd jest najlatwiej, bo jest pewnosc ze bedzie poprawa! Ale to jest tylko
              zaleczenie, bo po odstawieniu masci problem wraca!

              rzeczywiscie hydrokortyzon jest najslabszym sterydem. Bardzo dobrze dziala masc
              robiona w aptece:
              Rp. Hydrocortisoni 0,5 (lub 1,0)
              1% Sol. Ac. borici
              Eucerini aa ad 100,0
              i co najwazniejsze kosztuje tylko 5 zl ( na recepte)

              Co do Elidelu, to pytalam zaprzyjaznionej pani dermatolog, i ta stwierdzila, ze
              ten lek nie do konca sie sprawdzil- wiekszosci pacjentom nie pomaga, a jest b.
              drogi.
              Caluski
              • dagab3 Re: alergia 19.05.05, 15:07
                domineg, ja własnie takiego typu maść stosuję, za 5 zł. jest naprawdę
                skuteczna!!
                skład mojej:
                2%Sol.Ac. borici
                Eucerini aa ad 100,0
          • anoosia2 Re: alergia 19.05.05, 10:37
            Witam u nas pogoda ekstra więc zaraz wybieramy się na zium (czytaj zjeżdzalnie
            ślizgawke i huśtawki)
            **********
            Witam Bioo milutko, że jesteś znowu z nami smile
            **********
            Nowe mamy też ściskamysmile
            **********
            My nie mamy ząbków sad bardzo sie boje że nawet z powodu nie jedzenia nabiału
            dostaje wapno w tabletkach jak radziła pani doktor.
            **********
            JA jestem alergiczką co prawda w ciąży i na razie mam względny spokój nie
            licząc czerwonej plamy z krostek na dłoni nie moge się tego pozbyć żadnym
            sposobem. No i po mnie mała tez alergik co prawda bez przesady tylko na
            niewielka grupe pokarmów ale to i tak jest męczące. Co do orzechów to nie da
            rady zaraz ma plamy na około ust sad
            **********
            Zastanawiałam się czy nie dokupić parasolki przeciwsłonecznej do wózka może
            któraś z was ma opinie z własnego doświadczenia czy warto?
            **********
            Kończe bo obiadek dzidz trzeba ugotować przed wyjściemsmile
            • s.ivona Re: alergia 19.05.05, 11:01
              witajcie
              Tego alergologa to ja miałam poleconego. Czytałam też opinie na forum -
              naprawde dziewczyny są zadowolone. Może ja jestem jakaś przewrażliwiona, a może
              on ma racje. Szukam teraz kogoś jeszcze ale państwowo to są kolejki takie że
              trzeba czekać nawet 3 miesiące. Absurd!!!
              %%%%%
              Zgodnie z zaleceniem lekarza nei dałam wczoraj już prosobee na noc tylko kleik
              na wodzie. Taki gęsty. Szymon był bardzo z tego powodu zdenerwowany. Ze
              zdziwieniem popatrzył na miseczke, zjadł trzy łyżeczki i w płacz. Ale to był
              płacz taki żałosny typu "gdzie jest moja butelka z mlekiem mamoooo". Był
              naprawde nieszcześliwy. Przy pomocy męża udało mi się go nakarmić. Już mi samej
              chciało się płakaćsad((

              Posmarowałam mu na wieczór buzie maścią sterydową ale nie tą przepisaną przez
              alergologa tylko taką robioną na bazie cholesterolu i hydrokortizonu 0,5%.
              Buzia jest zdecydowanie ładniejsza.

              Zdecydowałam że zakupie krem z Ademy. Dziewczyny na alergiach go bardzo
              polecają. Jest bardzo drogi więc postaram się i poproszę koleżanke z apteki
              może mają próbki.

              Szymon nadal ma 2,5 ząbkasmile) Kolejna jedynka jakoś ciężko się przebija a i
              widzę że dwójki sa bardziej opuchnięte.

              Ciekawe co słychać u Kasi011 i Oli. Skoro nic nie pisze to chyba
              dobrze...Pewnie jest zapracowana a małej chyba dobrze w tym żłobku.

              Bioo bardzo się ciesze że macie się dobrzesmile)) Buziaki.

              Chwilowo tyle.
              Buziaki Pa
              • joanzac Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 19.05.05, 12:23
                Witajcie kobitki!
                Ivonko, to dobrze ze zdecydowalas sie na te robiona masc. Slyszalam o niej wiele
                pozytywnych opinii. Jezeli chodzi o inne masci sterydowe, to odradza sie ich
                stosowanie na buzie. Nie mam pojecia dlaczego lekarze tak postepuja. Pewnie
                dlatego, ze to nie ich dzieci, wiec niech sie matka matrwisad((

                Ja tez czesto mysle o Kasi i Oli. Wiem, ze Ola nie jest juz w zlobku, bo ciagle
                chorowala i zdecydowali sie na opiekunke. Mam nadzieje, ze Kasia nie bedzie mi
                miala za zle, ze pisze "za nia". Pozdrawiamy Was cieplutko.

                Pozdrawiam wszystkich
                Papa
                • evita33 Zarwane nocki - to nie zęby a ..... 19.05.05, 14:10
                  Byłam wczoraj z Mackiem u lekarza.Nie dawały mi spokoju te 2 zarwane ostatnio
                  nocki - a przecież do tej pory ładnie przesypiał od 20 do 6.30 . Okazało sie ,
                  że swoja drogą moga to byc tez zęby bo dziąsełka rozpulchnione (chociaż zabka
                  nie widac jeszcze) -ale uszy.Mały ma katar gęsty no i prawe uszko ma trochę
                  zaczerwienione.Nie jest to typowe "jeszcze zapalenie ucha.Dala mi od razu maść
                  Atecortin, Ibufen 23 razy dziennie i na noc czopek paracetamol.Dzisiejsza noc
                  była juz spokojna.
                  Zę tez ja nie pomyślałm ze to moze byc ucho tymbardziej że Agat zawsze od
                  kataru zaraz miała zaprawione uszy.
                  Z czasem człowiek zapomina haha- No oby było lepiej bo jak by do piątku płakal
                  w nocy to mam przyjść juz po antybiotyk.
                  • werata ucho Macka i zdjecia Tomaszka 19.05.05, 14:54
                    No to wspolczujemy mamie i Maciusiowi.

                    Dziewczyny, zapraszam na stronke, wreszcie mi sie udalo umiescic zdjatka!!
                    Ivonko, dzieki!
                    Pozdrawiamy cieplutko!!!
                    • ankabialy Re: cześć:) 19.05.05, 21:11
                      Witajciesmile
                      Bardzo miło czyta się o dokonaniach waszych dzieciaczkówsmile

                      co do ząbków Jula ma 8(po równo 4 na dole,4 do góry) i narazie cisza,nic więcej
                      nie wychodzismile

                      muszę sie Wam przyznac że wlaśnie dostałam prace i od soboty wracam do
                      pracy.Julka będzie z babcia(moją mama),opieke bedzie miała ekstrą.A mi serce
                      pęka na samą myśl o rozstaniu z nia...Beczeć mi sie chcesad


                      Pozdrawiam Was gorącosmile
                    • marta.28 Re: ucho Macka i zdjecia Tomaszka 19.05.05, 21:22
                      S.ivonko a spróbuj podawać Szymkowi kozie mleko. Ja podaję Oleńce „Danmisu”
                      Polskie, smaczne i nie uczula. Normalne UHT w kartoniku 0,5 l.

                      ********
                      BIOO jak się cieszę, że u was już wszystko powolutku się wyprostowujesmile) Spokój

                      ********
                      Ola ma 6 ząbków i teraz dwie dolne dwójki idą więc niebawem będzie 8 ale ile
                      marudzenia przy tym no i smoczek wrócił do zasypiania bo swędzą mimo, że smaruję
                      żelem
                      Kiedy ona zacznie przesypiać nocki. Ostatnio już od 2 w nocy się wierci u nas w
                      łóżku a ja z nią nie mogę bo zachowuje się jak kot i śpi na mnie.
                      Może jak już jej te 2 się przebiją to w długi weekend powalczymy z mężem.

                      Ola ta tylko mama i mama. Mąż ostatnio wspomina, że on by też chciał aby Oleńka
                      się do niego przytulała i kokosiła.☺

                      ********
                      Właśnie oglądam eliminacje eurowizji zobaczymy jak polegną nasi. Czy my nie
                      możemy czegoś porządnego tam wysłać tylko taki chłam.

                      ********
                      Obsadziłam sobie balkon kwiatami i już się bardziej wiosennie zrobiło ۩

                      MOKRE BUZIAKI OD OLEŃKIsmile
                    • s.ivona Re: Monotematycznie 19.05.05, 21:27
                      Cześć
                      Nie uwierzycie ale byłam dziś na konsultacji u innego specjalisty a właściwie
                      nawet dwóch!!! Przed południem zajżałam do kalendarza a tam .... zapisane mam
                      jak wół że dziś sa w Krakowie BEZPŁATNE konsultacje i badania alergiczne.
                      Migiem pojechałam na rynek. Wystałam się 3,5 godziny!!!! Pani alergolog (dwie
                      ze mną rozmawiały - pewnie dlatego że z mojego powodu a właściwie z Szymka była
                      mała afera, ale o tym potem) właściwie nie powiedziała nic odkrywczego ale w
                      sumie to nic. Grunt że mnie uspokoiły, były miłe i rzeczowe. Tego było mi
                      trzeba. A więc kategorycznie zabroniły stosowania tej maści ("co za .... ją
                      przepisał!!"), dobrze że odstawiłam prosobee i mam uważać na seler jeszcze.
                      Stwierdziły że bardzo trudno teraz zawyrokować czy to napewno rogowacenie. Da
                      się to potwierdzić tylko tą biopsją o ktorej już pisałam. Polega ona na
                      pobraniu tkanki z chorego miejsca (cos podobnego do wkłucia. Robi to
                      dermatolog). Zapytała mnei czy kiedy rozbieram Szymka (zmieniam mu pieluche) to
                      czy się drapie po brzuchu. Odpowiedziałam że tak, szczególnie po kąpieli.
                      Okazuje się że to typowy objaw zachowania u dzieci z alergią (u was też tak
                      jest?). Poradziła żebym stosowała jak najmniej kosmetyków i kąpała Szymka z
                      wodzie z dodatkiem mąki ziemniaczanej (ale nie mam tej mąki gotować czyli robić
                      krochmal i wlewać go do wody, tylko garść mąki wsypać do wanienki, w której
                      Szymon jest kąpany, wymieszać i już - BEZ GOTOWANIA). Przepisała mi kropelki
                      Zyrteku (dwie na dzień). Decyzja czy podawać należy do mnie. Poradziła też
                      stosować na buzie krem pielęgnacyjny (NIE LECZNICZY) o nazwie LICHTENA. Nie
                      słyszałam o nim, musze popytać tym bardziej że jest drogi - 50zł. Co do
                      jedzenia to nic nowego. Odstawić nabiał. Czekać. Tak więc jestem zadowolona i
                      troche uspokojonasmile)
                      %%%%
                      Co do tej afery z Szymkiem. Stałam w kolejce przez 3,5 godziny. Ludzie byli
                      naprawde baardzo sympatyczni. Zajmowali się małym, bawili się z nim. Szymona
                      był cudownie grzeczny. Dodam że ja i pani z 2,5 letnia dziewczynką byłyśmy
                      jedynymi osobami z dziećmi!!! tak to sami starsi ludzie. Większość osób przede
                      mną stała tam od godziny 11!! (ja od 13:30). Nikt z obsługi tej akcji (a było
                      tych ludzi sporo, ciągle podchodzili do mnie, o nic nie pytali tylko się
                      uśmiechali do małego) nie zainteresował się tym że może bym weszła bez kolejki.
                      Ja nie chciałam o to prosić bo jakoś niezręcznie mi było przed ludźmi. No więc
                      kiedy już weszłam jedna z pań trzymała Szymka na rękach żebym spokojnie mogła
                      się rozebrać itd. Wzięła z półki pluszowego misia (maskotka reklamowa
                      chusteczek do nosasmile) i dała go Szymkowi żeby sie czymś zajął. Wtedy przyszła
                      lekarka i zaczęła krzyczeć że małym dzieciom nie wolno dawać zabawek bo jak
                      będzie musiał oddać to będzie płakał i wtedy ona będzie musiała mu tą zabawke
                      dać!!!! a to jest wystawa i nie wolno!!! Wszyscy (a było kilka osób) było w
                      szoku. Zaczęli jej mówić ze pobawi sie i odda. A ta swoje. Śmiać mi się chciało
                      bo Szymon w trakcie tej wymiany słów przestał się bawić, patrzył co się dzieje
                      i nagle jak nie walnie o ziemie tym misiemsmile) Jedna z pań powiedziała lekarce
                      że ja czekam już od 3 godzin i że Szymon za cierpliwość powinien dostać tego
                      misia. Lekarce zrobiło się głupio, wzięła mnie bez kolejki do gabinetu i
                      dlatego była taka miła a potem jeszcze przyszła jej szefowa. Na koniec Szymon
                      dostał od każdej z nich...misiasmile)) ale to też było śmieszne bo każda dawała
                      tak żeby ta druga nie widziałasmile)) Istna szopkasmile)))
                      • dagab3 Re: Monotematycznie 19.05.05, 22:20
                        No to świetnie, ze udało Ci się jednak to skonsultowac z innym(i) lekarzem.
                        Co do drapania się dzieciaczków, to Jaś też się może nie tyle drapał, co jakoś
                        łapał za brzuszek, podbrzusze. od jakiegos czasu mu to jednak przeszło.
                        dziś po porannej sesji serka grani coś jakby na policzjach wyszło. Ale na tyle
                        delikatnie, ze nie jestem pewna czy to od serka. będę więc dalej
                        eksperymentowała z nabiałem. jednak gluten agresywniej dał o sobie znać.

                        Czy orientuje się któraś z Was ile kosztuje taki test alergiczny? Bo tak sobie
                        myślę, czy sobie nie zrobić, ale nie wiem czy mnie stac smile
                        • joanzac Re: Monotematycznie 19.05.05, 22:59
                          Ivonko, bardzo sie ciesze, ze troche sie sprawa rozjasnila. Krochmal dobra
                          rzecz, ale ja zawsze gotowalam, teraz sprobuje tak samosmile))

                          Wiecie co kobitki, albo dzisiaj jest pryma-aprylis, albo Eurowizja postanowila
                          zorganizowac parodie festiwalu. Nie wspomne juz o finalowej piosence naszych
                          reprezentantowsad(((((((((((((((((((((((((((((

                          Dobrej nocki
                      • mamazuzinki Re: Monotematycznie 20.05.05, 00:19
                        Hejka
                        Wcale nie jestes monotematyczna to po pierwszesmile))) ta alergia nieszczęsna chce
                        nas do grobu wpedzić ale sie nie damysmile))) a przynajmniej ja sie nie damsmile))
                        Moja Zucha alergiczką jest napewno tyle ze u niej skórnych zmian nie jest zbyt
                        wiele , ona od razu dusznoiściami reaguje. Nie zauważyłam więc zeby sie drapała

                        Dadna czy chodzi Ci o cenę testów skórnych czy z krwi??? alle jeśli chodzi o
                        Jaśka to raczej w krwi w tym wieku......... nio tro sa niestety drogiesad((( tak
                        naprawde to nie wiem dokładnie ale jak 3 lata tem robiłam Julce to za każdy
                        alergen kazali se płacic około 50 zł i z tego co wiem to sie ceny za bardzo nie
                        zmieniły. Oczywiście mówie o tych moich warszawskich niestety realiacjhsad(((

                        Byłam dzis w przychodni na zmierzeniu blizny po gruźlicy i przy okazji
                        zmierzyły mi i zwazyły Zuchę. Waży 10.900 i ma 78 cm (sprawdzałam z Julką to ja
                        przerosła). Gruźlicy nie musi miec szczepionej tylko priorix bodajrze czyli
                        swinkę odre i rózyczkę. Nio i tu usłuyszałam ciekawa rzecz!!!! Poniewaz akurat
                        w kalendarzu szczepien Julki tez ma taka szczepionkę(tylko MMRII) pytałam czy
                        moga byc szczepione razem czy nie ma zadnych przeciwwskazan. Nio i pani
                        pielęgiarka mówi czy nie jest dziecko alegikiem??? ja mówie ze i owszem jest
                        ale ta starsza to na wziewne alergeny. Ona : ale nie na białko jajka kurzego????
                        Nio i mnie zatkło, mówie, ze starsza napewno nie ale młodsza reaguje
                        dusznosciami , jest na diecie i nie je białaka. Nio to siei popatrzyła na mnie
                        i powiedziała ze to trzeba w takim razie z lekarzem konsultowac czy moze być
                        szczepiona ta szczepionką!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie było mojej lekarki i nie
                        spytałam ale miejcie to na wzgledzie bo wszystkie nasze ludziki ta szczepionke
                        maja dostac!!!

                        Nio i miało byc tak pieknie .......... i mąz miał jechac z młodymi na
                        działke.......... iu ja miałam robic wielkie NIC przez weekend......... i w
                        morde kopane(delikatnie mówiąc)..........cos mojemu małzonkowi szanownemu
                        przestawiło sie w kolanie, był dzis na USG i u ortopedy i kazał mu lekarz
                        natychmiast jechac na ostry dyżur bo wg niego sie kolano kwalifikuje na
                        operacjesad(((((((( Nio i miałam nie miec dwójki dzieci na weekend to wyglada na
                        to ze bede miała zamiast dwójki trójkesad((((((((( TO SE ODPOCZNE
                        ZAJEBISCIEbig_grinbig_grinbig_grin:

                        nio dobra koncze bo juz na[pładziłamza duzo
                        a wszystko przez trzy piwka które dzis wlałam w siebie , i nie powiem ze na
                        siłębig_grinbig_grinbig_grin

                        za wszystkie literówki przepraszam ale się mi mogło troche
                        platacsmile))))))))))))))
                        DOBRANOC...............oj jutro bedzie mnie łepek bolałsmilesmile)
                        • mamazuzinki Zucha sie puściła:)))))) 20.05.05, 00:23
                          Nio i zapomniałam oo najważniejszymsmile))))
                          Zucha w wieku 11 mcy i 5 dni pusciła sie po raz pierwszy i zrobiła jakies 5
                          kroczków od łózka do tv co daje jakies niecałe półtora metrasmile)))))))))
                          Włazic tez zaczeła na naroznik z czego sie akurat bie ciesze bo jakos nie
                          bardzo chce sie nauczyc jak ma schodzicsad((((((((
                          nio dopra ide spacsmile)))))))
                          • beciaw77 Re: Zucha sie puściła:)))))) 20.05.05, 08:19
                            GEATULACJE!!
                            wink)
                            • bioo Re: Zucha sie puściła:)))))) 20.05.05, 09:00
                              gratulacje dla Zuzełka i dla MAmy ;o)))
                              oj, ja tez lubie bardzo pyfffffffffko :o), ale samej totak czasem sobie mysle
                              jak pije wieczorkiem, ze niedługo patologia jakas big_grin bo matka sama pije,
                              alejescze lusterka przed soba dla towarzystwa nie stawiam, to chyba nie jest ze
                              mna tak źle...... big_grinDDD

                              Małg ma zmiany skórne na nóżkach niestetey, tzn teraz jakby nic nowego nie ma,
                              a sama odstawiłam jej syropketktifen i maści, ma szorstkie predramiona i łydki,
                              ale takich małych szorstkich miejsc juz nie ma....nam alergolog zabrobnił
                              wszelkich nowosci, tylko podstawowe warzywa i owoce, bez nabiału i
                              pieczywa...ale ja daje, tak na probe,a to jogurt - i nic, bułeczke-nic, parówke-
                              nic....mrozony mus truskawkowy-nic, i to nawet z mlekiem w formie koktajlu ....
                              moze te zmiany skorne to kiedys na cos były???? na razei eksperymentujemy,
                              czekamy
                              my cycusiowe ale rano robie małg kaszke kukurydziana na mleku BEbilon pepti,
                              tak na gesto, do dawania łyżeczka....
                              teraz Małg spi, zasneła po 22, wstała przed 6 :o(( czemu ona jest
                              takie "nieśpioch"? qrcze, ze spaniem mogłby wdac sie w ojca swego ;o)
                              • s.ivona Re: o testach 20.05.05, 09:39
                                Jeśli chcecie robić testy z krwi prywatnie to słono to kosztuje - panel 130zl.
                                Natomiast ze skierowaniem ale tylko od alergologa to za darmo.
                                Są trzy panele
                                1. wziewno - pokarmowy
                                2. panel inhalacyjny czyli same wziewy
                                3. pokarmowy
                                w kazdym panelu jest po kilkanascie alergenów. Nie wiem ile kosztuje i czy w
                                ogóle można robić np jeden alergen. Trzeba się popytać u lekarza lub zadzwonić
                                do Funduszu. Oni też powinni powiedzieć gdzie najbliżej robią takie badania.
                                Albo poszukać na forum regionalnym lub na alergicznym.
                                Wczoraj pani alergolog sugerowała zrobienie tych testów z krwi ale nie jestem
                                przekonana.
                              • dagab3 Gratulacje dla Zuchny!!! 20.05.05, 10:21
                                Szczerze i gorąco gratulujemy!!
                                Ja ciągle czekam na pierwsze kroczki Pana Jana. co prawda udało mu się juz ok 2-
                                3 zrobić, ale to takie wymuszone przez ze mnie smile

                                jeszcze raz gratulujemy Zuziu!!!
                        • s.ivona Re: o szczepionce 20.05.05, 09:32
                          Mamozuzunki chyba przegapilas moj post bo ja jakis czas temu pisałam że jeśli
                          dziecko jest uczulone na białko kurze to priorixem nie może być szczepione bo
                          ta szczepionka zawira zarodniki kurze. Tak więc dobrze Cie poinformowała.
                          Dlatego ja tak teraz szaleje z tymi alergenami żeby się przekonać czym szczepić
                          Szymka. Ponoć priorix jest lepszy niż MMR2 ale w tej sytuacji to raczej wyboru
                          nie ma.
                          • mamazuzinki Re: o szczepionce 20.05.05, 10:28
                            Nio przegapiłam przyznaję się bez biciasmile)))Z robieniem testów ja jeszcze
                            poczekam troche takze i ze szczepieniem sie wstrzymam.Planowo powinna miec po
                            14 lipca ale wyjezdzam wiec spokojnie sie zajme tym tematem po powrocie z
                            wakacji. A jezeli jest jakies ryzyko to napewno obie zaszczepie MMR2.
                            • joanzac Re: o szczepionce 20.05.05, 11:11
                              No wlasnie, Kasiu, szczepic przed czy po wyjezdzie???
                              Zastanawialam sie nad tym wczesniej. Szczepionka jest bardzo silna, wiec jakis
                              tydzien przed wyjazdem trzebaby zaszczepic, ale jak wystapia jakies, nie daj
                              Boze komplikacje, to nici z wakacjisad((
                              Chyba jednak po powrocie.
                              • anoosia2 MAMY ZĄBKA HURA !!!!!!!! 20.05.05, 15:39
                                Pomogło podawanie wapna mamy ząbka przy sniadanku mnie ugryzła tak się cieszę
                                że serce mi rośnie. Bardzo się bałam że coś jest nie tak.
                                Jest piękna pogoda świat jest piękny idziemy na dwór życze takiego miłego dnia
                                jaki mamy mysmile
                              • mamazuzinki Re: o szczepionce 21.05.05, 10:29
                                Ja napewno zaszczepię obie dopiero po wakacjach. Nie chcę zadnych atrakcji......
                                • tuneczek odczyt blizny 21.05.05, 23:24
                                  ostatnio byłam u lekarza i pielegniarka powiedziala, zebym przyszla jak maly
                                  skonczy 11 m-cy na odczyt blizny. Ogladałam jemu raczke i blizna jest, z tego
                                  co wiem to jesli blizna została, to nastepne szczepienie dopiero w wieku 14
                                  mcy, wiecie moze na co?
                                  • mamazuzinki Re: odczyt blizny 21.05.05, 23:48
                                    Świnka, odra i różyczka w wieku 14 mcy planowo. 2 szczepionki do wyboru albo
                                    MMRII albo PRIORIX. Tylko Priopix nie dla dzieci z uczuleniem na białko kurze
                                    (tak jak pisała S.Ivonka) U mnie w przychodni podobno z sanepidu dostaja
                                    Priorix ale ja sie nie zgodze na ta szczepionke bo Zucha moze byc uczulona
                        • dagab3 Re: Monotematycznie 20.05.05, 10:19
                          mamozuzinki chodzi mi o testy skóry i nie dla jasia tylko dla mnie. ostatnio
                          zastanawiam się czy na starość nie zrobiłam sie alergikiem. Od ponad miesiaca
                          łapie mnie katar gdy wychodzę na dwór!! to chyba nie jest normalne i nigdy tak
                          nie było, teraz pierwszy raz !
                          a co do tej szczepionki, to dobrze, ze powiedziałaś, musze się skonsultować z
                          lekarzem, bo Jaśko jest uczulony na jajko!
                          Tyle, ze będę musiała iść prywatnie, bo do mojego przychodniowego nie mam za
                          krzty zaufania, spaprał nie jedną sprawę wg mnie.
    • s.ivona Re: krochmal 20.05.05, 19:19
      pisałam wam że wczoraj poradzono mi kąpać Szymka w wymieszanej z mąka wodzie
      (bez gotowania). To była inna receptura od popularnego krochmalu. Zapytałam
      więc o rade dziewczyny na alergii i oto co mi napisała jedna z nich:
      "1. maka ziemniaczana jak kazda inna moze zawierac zarodniki grzybow- po
      wymieszaniu z wrzatkim niszczysz je
      2 tylko zmieszana z ciepla woda opadnie szybciutko na dno i nierownomiernie
      osiadzie na skorze
      3 ponadto pod wplywem temeratury i wlgoci ziarna skrobi zawarte w owej mace
      pecznieja, i to jest wlasnie potrzebne skorze, w takiej postaci"

      więc może jedna lepiej pozostać przy tradycyjnym sposoboe. A swoją drogą diabli
      biorą człowieka bo co lekarz to teoria. I komu tu wierzyć?
      • joanzac Re: krochmal 20.05.05, 20:42
        Hej kobitki!
        Ivonko, moze trzeba sprobowac naprzemiennie i zobaczyc , ktora metoda daje
        lepsze efekty? Tylko 1 metode stosowac co najmniej tydzien, zeby miec
        porownanie. Ja juz wiem jakie efekty byly po stosowaniu krochmalu gotowanego,
        teraz wyprobuje 2 metode. Dzisiaj kapalam Olcie w brodziku, wiec nie
        sprobowalam. Moze tez zalezy od rodzaju uczulenia???

        Ide teraz kleic lancuchy kolorowe. Ola w dzien ochoczo "pomagala", wiec moze
        teraz uda sie zrobic wiecejsmile
        Pozdrawiam
        Papa
    • mabasia Do s. ivona - prośba o rymowanki 21.05.05, 08:25
      Bardzo proszę Cię o wysłanie rymowanek - albo na gazetowy, albo na
      b_fbuksinska@op.pl

      Z góry dziękuję
    • mabasia Jakieś sposoby na odparzoną pupę 21.05.05, 08:45
      Ratujcie dziewczyny bo ja już nie wiem co robić
      Jas ma odparzoną pupę - wydaje mi się, że przez antybiotyki - co prawda brał je
      na poczatku maja ale może teraz organizm sie oczyszcza i kupa pali pupe - ale mi
      się napisało.
      Próbowałam już:
      okładów z riwanolu
      zasypywanie pudrem Alantan
      Wietrzenie pupy
      smarowanie wazeliną
      smarowanie Sudokremem
      I nic nie pomaga
      Podałam małemu Lakcid - bo kupa bardzo twardza i paląca
      Co mogę jeszcze zrobić
      • mamazuzinki Re: Jakieś sposoby na odparzoną pupę 21.05.05, 10:29
        hejka
        jak Zucha była maniunia i odparzyła sie tak że aż miała rany to połozna w
        przychodni kazała mi zmnieszać Tormentiol z mąką ziemniaczaną i taką papką
        smarować. Do tej pory jak tylko cos sie zaczyna dziać albo juz własnie przez
        lekarstwa dochodziło do odparzeń zawsze ta mikstura ratowałą dupsko
        rewelacyjnie.
        • tuneczek Re: Jakieś sposoby na odparzoną pupę 21.05.05, 23:25
          moim niezawodnym sposobem jest Linomag i wietrzenie pupki przez pampersa -
          wiaze sie to oczywiscie z obsikaniem malego mieszkania smile ale na drugi dzien
          pupa jest piekniutka
      • mamazuzinki YUUPIIII 21.05.05, 10:31
        UDAŁO SIĘ !!!!!!! POJECHALI WSZYSCY NA DZIAŁKĘ A JA ZOSTAŁAM SAMA!!!! I BĘDĘ
        ROBIŁA WIELKIE NIC I DUŻOOOOOOOOOOO SPAŁAsmile)))))))))))
        • s.ivona Re: Weekend 21.05.05, 11:11
          "A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój..." znacie tą piosenke? Tym
          akcentem zaczne temat stary jak świat - spanie w nocy!!!! Już nie daje rady, to
          co wyprawia Szymon to jakiś niekończący się koszmar. Dziś nie spał chyba przez
          trzy godziny. Sprawa wygląda tak że jak weźmiemy go do siebie to on sobie leży,
          miętoli się z boku na bok. A jak weźmiemy go do łóżeczka to płaczesad(( W końcu
          zasypia, no ale to trwa czasem aż trzy godziny. To wszystko to nasza wina,
          przyzwyczailiśmy go do tego!!! Jak to teraz zmienić??? Postanowiłam że wezme
          się za metode z Uśnij wreszcie ale to związane jest z płaczek. I właśnie z tego
          powodu się boję. Ja wytrzymam ale co z SĄSIADAMI!!! Szkoda mi ich!! Co sobie
          pomyślą? Wiem że w przeciwieństwie do sąsiadów Duszki nie przyjdą ze skargą ale
          mino wszystko...Jak przez to przejść? Przecież cód się nie stanie i on nagle
          nie zacznie spać a niepozwalanie mu spać w dzień to chyba nie jest dobry pomysł
          (w czwartek gdy byłam z nim na rynku przez 7 godzin bo potem jeszcze było
          spotkanie ze znajomymi to spał w dzień tylko pół godziny. Całą noc za to
          przespał z jedną pobudką). No ale nie jestem przekonana do tego niespania w
          dzień. On jest przecież za mały!!!!
          %%%%
          Za dwie godzinki wybieramy się na majówke. Jedziemy do koleżanki z pracy.
          Będzie tam zlot mam z dziećmismile))
          %%%%
          Mamozuzinki - odpoczywaj, odpoczywajsmile))))

          No nic, jak mawiała Scarlet O'Hara "Pomyśle o tym jutro"!!

          Pa
          • joanzac Re: Weekend 21.05.05, 13:39
            To wszystkim odpoczywajacym, udanego relaksusmile))
            Ja wzielam sie za pozadki, ale cos kiepsko mi idzie. Zamiast sprzatac, zaczelam
            fotki oprawiac. Jedna powinna sie wkrotce ukazac. Artystyczne mamy mnie
            zachecily i sprobowalam czegos nowego, a i program mam wkoncu
            lepszysmile))Zapraszam do obejzeniasmile))))

            Moja Olcia spala dzis zemna od 4 . Nie chcialo mi sie wstawac, wiec wzielam ja
            do siebie. Rzadko sie teraz zdaza, ze spi ze mna, wiec nie mam oporow i obaw, ze
            sie przyzwyczai. Ivonko, o sasiadow sie nie martw, z tego co pamietam, oni tez
            ci daja niezle w koscsmile A co innego mozesz poczac???
            Mabasiu moze jeszcze do kapieli dodaj troche maki, tak jak pisala ivonka.
            Powinno wspomoc leczenie.
            Pozdrawiam wszystkich weekendowo
            Papa
            • anoosia2 Re: Weekend 21.05.05, 18:41
              Joasiu jaki masz program do zdjęć może jakiś polecisz to ja też się pobawie
              zdjęciami Oliwki
              ************
              My spędziliśmy dzień na działce było super a ile zabawy miała mała
              ************
              Mam tak dużo prasowania i tak tego nie lubie, że aż wymyślam co chwila nowe
              zajęcie byle nie zacząć he he no ale trzeba więc uciekam pa
              • joanzac Re: Weekend 21.05.05, 21:01
                Anoosiu, ja mam photoshopa 7.0. Wczesniej spiratowalam go z netu ale zobaczylam,
                ze program jest super, wiec niedawno zaopatrzyłam sie w pelna, polska wersje.
                Naprawde warto!
                Ja dzisiejszy, piekny dzionek spedzilam na myciu okiensad(( Trzeba bylo to wkoncu
                zrobic. Olcia w tym czasie ochoczo pomagala mi ukladajac w szafiesmile))
                Pozdrowiomkasmile))
            • tuneczek Pochwalę się... 21.05.05, 23:22
              czesc dziewczyny,

              nie jestem tutaj niestety juz stałym bywalcem, ale w miare mozliwosci czytam
              wasze posty, jeszcze mam troche zaleglosci, ale mysle ze jutro dobrne do konca.

              Chciałam sie wam pochwalic, moje "maleństwo" od jakis tygodnia chodzi juz sam,
              najpierw za dwie raczki, potem za jedna, a teraz juz idzie sam. Przez tydzien
              zrobil tak ogromne postepy w nauce chodzenia, ze jestem zniego ogromnie
              dumna... Oczywiscie dumni rodzice zadowoleni ze synek juz chodzi sam, maja
              teraz dwa razy wiecej pracy. I niestety brakuje kolejnej pary oczu, bo teraz to
              juz nie wolno go spuscic z oka ani nawet na chwile.Dlatego cieszcie sie
              dzewczyny, ze malenstwa wasze raczkuja, bo jak zaczna wstawac i chodzic to
              wtedy potwierdzicie moje slowa.
            • adaszymon Re: Weekend 22.05.05, 08:54
              fantastyczne zdjecie!!!
              joanzac - czym ty to robisz??? ja tez tak chce!!!
              czy to jest trudne?
              sedecznie pozdrawiam
              ada
              • adaszymon Re: Weekend 22.05.05, 08:57
                no tak - gdybym doczytala do konac to bym ci joasiu glowy nie zawracala sad.
                juz wszystko wiem.
                zycze wszystkim milego weekendu smile
                • joanzac Re: Weekend 22.05.05, 12:05
                  Hej kobitki! Kto jeszcze zainteresowany fotkami, zapraszam do Artystycznych Mam,
                  Do watku "zdjęcia". Dziewczyny pracuja na roznych programach, wiec moze
                  znajdziecie cos co macie w swoim kompiesmile))
                  Pozdrawiam i milego wypoczynkusmile))
                  • joanzac Promocja Gerbera! 22.05.05, 18:32
                    www.gerber.pl/index.html
    • kasik81 Ufffff... 22.05.05, 21:55
      Witam po bardzo długiej przerwiesmile)))

      Nadrabiam te wszystkie zaległoe posty, oj jest tego czyatnia, z czego
      oczywiście się cieszęsmile

      Biooo bardzo miło Cie widzieć, nie martw się postepami Małgosi, a jeżeli nie
      daje Ci to spokoju to skonsultuj się z pediatra, który myślę że Cię uspokoismile
      Jeżeli można się spytac to jak się potoczyły sprawy z mężem?

      Ja usilnie odzwyczajam Ale od smoczka, nie byłoby to takie pilne, ale zrobiło
      jej sie brzydkie odparzenie od smoczka na buzi. No i odstawiam tez jogurciki bo
      juz sama nie wiem co może mieć wpływ na to, że to odparzenie sie nie goi i
      czasami jest bardziej podrażnione.

      Iwonko, wierze Ci że jesteś w kropce z tym uczuleniem. Wyobrażam sobie jakie to
      musi byc męczące i uciązliwe cały czas śledzić i kontrolowac co może a czego
      nie może jeść Szymek. Szczerze współczuję. Niezłe szopki z tymi lekarkami w
      Krakowie.

      My ząbków mamy 8 i Alunia tez potrafi przejść sama kilka kroczków, ale więcej
      się puki co boi. Myślę że niebawem dołączy do grona śmigających chodziaczkówsmile

      Anoosiu, kupiliśmy taką parasolke w zeszłym tygodniu, na razie miałam okazję ją
      tylko 2 razy użyc, ale jak dzidzia śpi na dworze to jest bardzo przydatna,
      nawet żeby nózki przed słońcem osłonić. Nie była droga około 35zł a mozna ja
      bardzo łatwo zamocować.

      Ufffff dobrnęłam do końca wszystkich postów.

      Dzięki
      Asiu za przypomnienie o promocji gerbera, gdzies to już słyszałam, ale teraz
      dokładniej doczytałam. Mam tez uzbieranych wieczek z bakusia, ciekawe czy
      wygram komputer...znając moje szczęście w takich promocjach to nie wygram...

      Mamozuzinki cieszę się że samotny dzionek się udał. Oj mnie też czegoś takiego
      barkuje NICNIEROBIENIE to jest to!!!!!

      Pozdrawiam Kasia z Alą
      • mamazuzinki Laba sie skończyła:))))) 22.05.05, 23:07
        Hejka dziewczynki
        Nio i wszystko co dobre się szybko kończysmile)))))Odpoczełam super, baterie
        naładowane na następny rok .......... nio może przesada, nie bedę miała nic
        przeciwko jak na miesiąc jakiś znowu pojadąsmile) Wrócili dziś około 18 i już w
        oknie stałam i wypatrywałam wariatkasmile) A Zucha jak mnie zobaczyła to mnie
        zaczeła tak nieśmiało dotykać i takie smieszne onieśmielone miny robićsmile))
        Ide teraz spać bo juz marna szansa na przespaną nockesmile))))
        pozdrowionka
        • mika_26 menu czerwcowego dziecka 23.05.05, 08:09
          Witam Was mamusie,pozwolicie, że ja tak gościnnie u Was. Chciałam się poradzić
          Was (zauważyłam ten wątek-ja mam córczkę tez z czerwca)odnośnie tego jak
          wygląda dzień pod kątem jedzonka u Waszych pociech.Ja pracuję, karmie piersią i
          to menu jest troche monotonne-mało czasu na pomysły by różnicować posiłki. Na
          sniadanko u nas tak przed wyjściem do pracy jest cycuś. Potem o 9.00 Sinlac,
          bąz inna kaszka np Nestle 8 zbóż, bądż kaszki mleczno ryżowe.Potem obiadek
          słoiczkowy tak około 12. W międzyczasie soczki i herbatki. Potem 15.00 cycuś,
          potem desrek no i przed snem cycuś,o nockach nie wspomne bo nadal co 2 h cycus.
          Chciałam juz zrezygnować z tego popołudniowego cycusia, ale moje dziecię jest
          oporne na własnej roboty zupki, obiadki. Lubi jajecznicę i ziemniaczki, podaję
          jej tez bułeczkę z masełkiem i wędlinką niekiedy na kolację-ale zbyt duzych
          ilości to mi nie pochłoniesmile niestety. Same więc widzicie ,że z ty jedzonkiem
          to nie jest zbyt ciekawie. Nie mamy jeszcze ani jednego ząbka-dziąsła
          opuchnięte od dwóch miesięcy-a zębów nie widać do dnia dzisiejszego.Jeśli by
          były może więcej nowości by zechciała zasmakować.
          Napiszcie jak to wygląda u Was.
          Pozdrawiam i dziekuję za odpowiedźi. Jest tu u was milutko.papa
          • joanzac Re: menu czerwcowego dziecka 23.05.05, 08:26
            Hej mika!
            Mam nadzieje, ze zadomowisz sie u nas na dobre, nie tylko goscinniesmile))
            Moja Olcia juz dawno nie-cycowa, wiec wcina bebilon pepti, rano z kaszka, w
            poludnie(bardziej do popicia) po poludniu ok. 160 ml i na noc 220ml z kaszka.
            Okolo 11 owoce, lub kisiel lub deserek, a miedzy 14-16 obiadek i to zazwyczaj
            razem ze mna, czyli miesko z ziemniakami i warzywami, i na zakaske co zostalo z
            porannego deserku lub soczek. W miedzyczasie chrupki kukurydziane, kawalek
            wedlinki jak jem kanapkesmile))
            Pozdrawiam
          • joanzac Pierwsze urodziny!!! 23.05.05, 08:30
            Ja ciagle o tym samym, bo Ola jako 1 z pierwszych skonczy roczek . Teraz
            intensywnie mysle o prezentach, co komu podpowiedziec i kupic. Podobaja mi sie
            rowetki sterowane przez doroslych. Napewno wiecie o co chodzi, no i jeszcze
            mysle o nowym, porecznym wozku. Podpowiedzcie co jeszcze przyda sie naszym
            maluchom. Mysle o zabawkach edukacyjnych. Jesli macie cos fajnego co mozna
            polecic to piszcie.
            Papa
            • beciaw77 Re: Pierwsze urodziny!!! 24.05.05, 08:31
              Dominka podczas zakupów w Tesco wybrala sobie sama prezent na dwa tygodnie
              przed urodzinami - w sobote 28 majawink) juuuupi!- jest to wózek spacerowy dla
              lalek babybornwink) jak go dopadła nie puściławink) i teraz słuzy jej za chodzik-
              podpieraczwink)
              z innych prezentów...
              ma być plastikowy - bo jest niższy i bezpieczniejszy od drewnianego- konik na
              biegunach...
              i miało być siedlisko jakieś-fotelik-poducha-do ogladania w przyszłości bajek
              ale...
              zobaczymy już w sobote co z tego wypaliwink)
              pozdrawiam!
              Beata i Dominika (28.05.2004r.) Rzeszów
    • mabasia Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 23.05.05, 09:05
      Dzięki wszystkim za rady co do pupy
      Na szczeście zaczelo sie to goic i dzisiaj pupa jest już w porządku. Po prostu
      ja jestem za bardzo niecierpliwa.

      Co do jedzonka to u nas wygląda tak:
      4 lub 5 rano - cycuś
      7 - cycuś
      10- jogurcik plus deserek słoiczkowy, lub jajecznica + deserek, lub paróweczka
      + deserek
      13 - zupka słoiczkowa
      jak jest głodny to jabłko tarte lub deserek
      16 - cycuś
      19 - kaszka Sinlac - filiżanka + trochę cycusia


      Udało mi sie zamieścić zdjęcia na Zobaczcie i zrobic sygnaturkę. Zapraszam
    • mamazuzinki Słoneczko i komary 23.05.05, 12:57
      Nio właśnie jakie preparaty na jedno i drugie?/?O kremach na słoneczko juz
      zdaje sie pisałyscie ale nie bardzxo mam czas grzebać w starych wątkach.
      Wyjezdzamy w czwartek na wieś a wiem że jest plaga komarówsad((Teraz na działce
      tesciówka obie zlała wanilią i nawet Zuchy nie pokąsały, z tym ze tam bardziej
      meszki lataja.
      • s.ivona Re: Słoneczko i komary 23.05.05, 13:34
        Cześć
        Co za upał!!!! Jakieś 30 stopni w Krakowie dziś!!! Wyszłam o 10 na spacer ale
        wcale nie było chłodniej. Teraz mały śpi. Chyba Szymon przestawia sobie plan
        dnia i rezygnuje z porannego spania. Od paru dni tylko jedno spanie w dzień.
        Zobaczymy jak to będzie.
        %%%%
        Połaziłam troche po sklepach w poszukiwaniu kremu na słońce. Dużo osób a i pani
        ekspert na kosmetykach dziecięcych poleca krem przeciwsłoneczny z firmy Aderma
        faktor 25. Cena jest spora bo niecałe 50 zł. Trochę tańszy ale i mniejszy
        widziałam z firmy LaRoche faktro 60. Widziałam też krem na słońce z Nivea Baby.
        Tu cena powinna być przystępna. Jeszcze nic nie kupiłam ale już zdecydowałam
        się na Aderme. Muszę tylko sprawdzić czy mają krem z większym filtrem. Co do
        kremów na komary to nie orientuje się ale pamiętam że właśnie na forum z
        ekspertem dziewczyny o tym pisały.
        %%%%
        Po odstawieniu Prosobee buzia znacznie się poprawiła. Nie stosuje już tej maści
        ze sterydmi.
        %%%%
        Kupiłam dziś makaron bezjajeczny i bezglutenowy, mam nadzieje że Szymon go
        polubi. Wypróbuje też jogurt z mleka koziego z dodatkiem jabłka a także upieke
        chlebek bez glutenu i bez jajek. Kupiłam specjalną mąke. Mały rwie się do
        wędliny a przecież samej jeść nie będzie.
        Zastnawiam się na jakie mleko go przestawić - czy na nutramigen czy na bebilon
        pepti. Wiecie czym one się różnią i które jest lepsze (ale nie w smaku tylko w
        składzie).
        %%%%
        Joanzac - mam pytanko natury artystycznej - czy robisz na szydełku też np takie
        małe firaneczki typu "zazdroska"?
        %%%%
        Duszka - buziaki z okazji imieninsmile))))

        Pa
        • s.ivona Re: Słoneczko i komary - linki 23.05.05, 13:50
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=24111453
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=24180458
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=23470178
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=24205044
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=23495369
          • s.ivona Re: i komary - link 23.05.05, 13:58
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=23427304&a=23427304
            • s.ivona Re: i komary - link 23.05.05, 14:07
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=24236716
              • hamaliel Lato Lato.... - różne 23.05.05, 15:30
                Witam smile!
                Tak się pięknie, słonecznie zrobiło, że aż od razu chce się żyć. Nawet mi @ nie
                przeszkadza smile), choć wczoraj miałam taką chandrę, że nawet na teściową
                nawrzeszczałam, ale swój powód miałam, o!!!.

                Weekend
                Spędziłam w Krakowie, na zajęciach, nad Wisłą, i na spacerkach z mężem smile).
                Ogólnie wypoczęłam, trochę się opaliłam.
                Zuzinka zadowolona, bo cały czas była na polu. Chodziła sobie gdzie chciała i
                jest odważna dziewczynką, bo jak tylko się przewróci, to zaraz wstaje i idzie
                dalej smile).
                Najbardziej podoba mi się jak próbuje “zwijać” asfalt pazurkami, zbira
                wszystkie patyki, kamyki, ziemie i co tylko stanie jej na drodze ciekawego smile).
                Nawet krowy się jej spodobały i cały czas pokazywała i wołała na krowę : “ tiu,
                tiu”.

                Spanie
                Iwonko nie wiem czy Cię pocieszę. Z Zuzią jest to samo, zwłaszcza, że teraz
                jest pełnia i wychodzą jej dwie górne jedynki. Ładnie zasypia wieczorem, ale w
                połowie nocy ląduje u nas w łóżku, (choć staraliśmy się ją ignorować), jak śpi
                spokojnie to ją odnosimy do łóżeczka, a jak się wierci, kręci, włazi nam na
                głowę to śpi z nami, oczywiści kosztem naszego snu uncertain. Ale ja wychodzę z
                założenia, że teraz jej nie wytłumaczę, że nasze łóżko to nie jej łóżko, więc
                po co ona ma się męczyć i my, nic na siłę. Widocznie czuje się bezpieczniejsza
                między rodzicami, dobrze jej z nami, a i ja lubię z nią spać (gdyby nie to małe
                łóżko wink).

                Kremy
                Krem z filtrem zakupię z firmy Ziaja, i odstraszacz komarów też. Firma ma tanie
                kosmetyki, a są wydaje i dobre. Stosuję z serii Ziajka krem do ciałka i do
                pupy.

                Urodzinki smile)
                Zdaje się, że urodzinki jako pierwsze z pierwszych obchodzą Zuzia i Dominisia
                Beci. Przypomnę, że razem z Becią miałyśmy termin na czerwiec, ale nasze córcie
                się pospieszyły na świat smile).
                A propos prezentów. Zuza już dostała wiaderko klocków, dwa tygodnie przed
                urodzinami, dostanie krzesełko do karmienia, takie dwa w jednym, bo może być
                wysokie i niskie. Jeżeli dostanie jakieś pieniążki, kupimy fotelik samochodowy
                od 9 – 18 kg. Od nas dostanie zabawki do piaskownicy, której jeszcze nie ma,
                ale jest w planach.
                Skromnie, ale liczy się pamięć tak na prawdę.

                Jedzenie
                5 – butelka (220 ml mleko modyfikowane Bebiko 2R)
                9 – kaszka z jabłkiem – gdy ja jestem w domu to jajecznica +owoc
                12 – 13 zupka – gdy ja jestem w domu bardziej wymyślne danie
                15 – 16 - butelka (220 ml mleko modyfikowane Bebiko 2R)
                19 - 20 - butelka (220 ml mleko modyfikowane Bebiko 2R + 5 miarek kleiku
                ryżowego)
                Pomiędzy posiłkami kawałki jabłka, chrupki kukurydziane, soczki, herbatka, i co
                się uda wyżebrać od mamy, taty, babci i kogokolwiek kto akurat je.

                No to by było na tyle.
                Pozdrawiam serdecznie i słonecznie i życzę udanego tygodnia oraz długie
                weekendu pełnego słońca i niezapomnianych wrażeń. Buziaki dla maluszków.
                Ja będę miałą pracowity weekend, bo muszę przygotować urodzinki Zuzi smile).
                Pomyśleć, że tak szebciutko minął rok, hmm...
        • duszka6 dzieki 23.05.05, 15:28
          wow, dziekuje Iwonko i Tobie tez wszystkiego Najlepszego!!! Ciekawe skad
          wiedzialas, hi hi hismile))
        • duszka6 Re: Słoneczko i komary 23.05.05, 15:34
          My zostalismy sami na 8 dni, maz w delegacji. Upal tez nam dokucza, 30 stopni
          to standard, wychodze raniutko i poznym wieczorkiem. Mam krem Nivea Baby,
          troche ciezko rozsmarowac, ale to norma dla kremow z wysokimi filtrami. Krem
          dobry i niedrogi, polecam.

          Maly nie chce spac w nocy, budzi sie z 5 razy i jak tylko dam cycusia to
          usypia. Chce zrobic mezowi niespodzianke i jak wroci chce zeby Szymek juz nie
          jadl w nocy, takze pracuje nad tym, udaje mi sie go troszke oszukac,
          przystawiam do piersi a potem szybciutko smoczek, dzis 2 razy sie udalo:0 Ale
          sukcessmile))))

          Z jedzonkiem tez uwazamy, nadal bez krowy, troche chlebka daje. Ciesze sie, ze
          Iwonko odstawilas to sojowe mleczko, naprawde duzo zlego czytalam o tej soi.

          Pozdrawiam Was kochane, witam nowa mamusie, serdecznie zachecam do pisania,
          buziaki, pa
          • dagab3 Do Iwonek i inne 23.05.05, 16:04
            drogie Iwonki!!! wszystkiego naj, naj, naj. Przede wszytskim jak najwięcej
            uśmiechu radości, jak najmniej chorób dzieciaczków, precz z alergiami !!!! jak
            dzieci będą zdrowe i szczęśliwe, to Wy też wink Przesyłamy Wam buziaki!!!

            Weekend mieliśmy bardzo miły. w sobotę były chrzciny a zarazem roczke córci
            mojej kuzynki. Dziecko przecudne, chodzi od połowy lutego!!! (miala 8,5
            miesiąca), niesamowicie rozwinięta manualnie (układa wieże z klocków, zbiera po
            całym terenie zabawki do wiaderka, wkłada przedmiotu do otwowró, i ... wiele by
            jeszcze pisac. Między jasiem a jego kuzynką są 3 tygodnie różnicy, a wydaje się
            jakby to było kilka miesięcy!!!
            Generalnie cała impreza była w ogródku, dzieciaki szalały na trawie a ja
            naprawde się dobrze bawiłam i odpoczęłam!!!!
            jaśko spróbował kiwi na imprezie i nic mu po nim nie było!!!
            ale biedak do wszystkiego co jedliśmy wyciągał raczki i prawie nic nie mógł
            dostać.

            Ivonko, czy możesz się podzielić przepisem na chlebek bezglutenowy? Bo chyba
            też upiekłabym jasiowi taki chleb. Biedaka skręca, gdy my jemy śniadanie i juz
            chrupkami się go nie oszuka.

            Duszko, u as nocki o niebo lepsze niż kiedyś, bo tylko 3 karmienia w ciągu
            nocy,. Jeszcze jakiś tydzień temu były tylko 2 karmienia, ale jaś jakoś
            sprytnie wywalczył i trzecie. teraz jednak na ten długi weekend mam
            postanowienie poprawy wink będę go odzwyczajała nocnego jedzenia. Trudno, będzie
            budził przez 2 -3 noce sąsiadw, ale dosyć juz tego. mały cwaniak ta jakoś
            kombinuje, ze mam wrazenie ze za jakiś tydzień będą 4 karmienia!! pozostawię
            karmienie dzienne, a z nocnym koniec!
            Tak wiec duszko i Tobie życze powodzenia w walce z cycusiatym synkie smile

            buziaki dla wszystkich Mamuś !!!
            • duszka6 Dagna 23.05.05, 21:33
              Dziekuje bardzo.

              Co do nocek, to Szymek prawie zawsze jadl dwa razy, nie wiem, co mu do glowy
              strzlilo, zeby teraz tak sie budzic co chwila. Tak jak mowilam pracujemy nad
              tym i zawsze zastanawiam sie co u Was, jestem dumna z Jasia, nie daj sie z tymi
              karmieniamismile Wspierajmy sie razem a na pewno sie nam udasmile)) Oby!

              pozdrawiam
          • bioo Re: Słoneczko i komary 23.05.05, 16:17
            witajcie słonecznie smile

            na słoneczko kupiłam taki balsam-krem Avonu faktor 30, o lekko fioletowym
            zabarwieniu, by łatwiej było rozsmarowac, ale jeszcze nie korzystałam ;O)
            bo wychodze z Małg raniutko na ryneczek i późnym popołudniem , ana razie na
            buźkę i łapki NIvea na kazda pogode

            komary dzis nas pogryzły i zaczne si erozgladac za jakims smarukiem,
            najbardziej sie boje pszczół, bo ja sama mam uczulenie, takie,ze musze dostawac
            zastrzyki bo puchne i sie dusze, boje sie w tym wypadku o MAłgosie, musze
            podpytac lekarza, w razei czego co robic....

            jedzonko:
            wieczór, noc, ranek-cycus
            ok.9- 150-180ml kaszki kukurydzianej na Bebilonie pepti, czasem do tego
            jabłuszko starte, (ostatnio Małg si e"wypieła" na kaszke na mleku, wiec sa
            herbatniki w tym mleczku + kanapka z mamusią)
            ok.12-13 zupka (cała miseczka)lub parówka lub ziemniaczki+pulpecik
            ok.16-17 owoce z kaszka lub kisiel z jabluszkiem
            ok.19 zupka
            cycus i spanko, w miedzyczasie chrupki, jabłuszko, herbatka, soczek
            czasami cos z maminego talaerza,

            mąż nie mieszka z nami,(ale z tamta kobieta tez juz nie jest) pozew rozwodowy
            ja złożyłam pod koniec kwietnia, czekamy na termin rozpraw; czasem przychodzi
            do MAłg, ale bardziej pomieszkac, tzn zjesc, wykapac sie, popatrzec!!!!!!!!!!!
            na Małg, nie daje mi na nia pieniedzy, ale jest OK, mam spokój, poczucie
            bezpieczeństwa i hrmonii, to najlepsze rozwiazanie dla nas w tej sytuacji :o)

            ostatnio mamy 2drzemki,(ok.10 - 40min; ok.15 - 1godz z minutami) co nam sie
            nie zdarzało juz od kilku miesiecy smile po "trzydniowce" MAłg sie poprzestawiało,
            i nawet w dzien przed snem popija cycusia, ale bardziej traktuje to jako
            przytulanko
            • joanzac Re: Słoneczko i komary 23.05.05, 17:30
              Komary to mnie uwielbiaja, wiec mam nadzieje, ze jak gdzies bedziemy to na mnie
              wszystkie "poleca"smile)) Pozniej to tez sie konczy zastrzykami sad(( Okropne sasad
              Wracajac do prezentow, to zrobilam maly rekonasans po sklepach i wiem co i ile
              kosztujesad(( Kosmos!!! A o wiaderku do piasku (razem z konewka widzialam) tez
              mysle od dawna, wiec trzeba bedzie komus podpowiedziecsmile))
              Bioo, tez kupilam ten krem Avonu, ale czy on nie bedzie za slaby??? Najwyzej
              sama go zuzyje. Ciesze sie , ze jestes dzielna, zawsze mozesz liczyc na moje
              wsparcie, co prawda duchowe, ale jestem z toba i Malgonia.
              Pozdrawiam
              Papa
    • kasik81 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 23.05.05, 21:32
      Bioo, trzymaj się cieplutko.

      Co do kremów z filtrem to kupiłam niveę ale tylko dlatego że nie było nic
      innego, wydaje mi sie troszke za gęsty może później kupie jeszcze jakiś inny.
      Smaruje nim buźkę, rączki i nózki bo słonko przygrzewa. Ala ma juz opalona
      buźke i dłonie z zewnętrznej strony oczywiście, ale to jakoś tak nieopatrznie
      się stało....więc teraz smaruję przed każdym wyjściem na dwór.

      Odnośnie prezentów urodzinowych to mój siostrzeniec ma 31.05 roczek i kupiłam
      mu srebrną łyżeczkę z wygrawerowaną datą i godziną urodzin, wagą i
      centymetrami. Kupiłabym mu pewnie jakąś zabawkę, ale siostra planuje z nim
      wyjazd na dłuższy okres więc by mu nie zabrała, czyli bez sensu.

      Iwonko, moja Ala też poprzestawaiała sobie spanko w dzień. Wstaje o 7, o 12
      sen, który trwa 2 godziny i idzie spać ok 20tej. Tak jest od kilku dni. Mnie to
      nawet pasuje bo jak dłużej pośpi to zdąrzę coś w domu zrobić.

      Widzę, że dajecie swoim maluchom 3-4 posiłki mleczne w ciągu dnia i zastanawiam
      się, czy Ala nie dostaje za mało mleczka. W związku z tym, że odstwaiłam
      jogurciki to muszę to zastąpić innym posiłkiem mlecznym np kaszką na mleku. A
      samo mleczko dostaje rano 6-7 i przed snem 19-20.

      Musze się zabrać za kończenie tej mojej pracy mgr, na szczęście bliżej końca
      niżdalej, ale jeszcze troszkę pracy przede mną a czas goni.

      Pozdrawiam papapap.
      Kasia z Alunią.
      • joanzac Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 23.05.05, 22:26
        Kasik, no zbieraj się z ta pracą. Słonko przygrzewa coraz mocniej, szkoda
        czasusmile)) Powodzenia oczywiście!
        Moja Olcia to duzo tego mleka pije, ale jak nie zapije posiłku mlekiem to jest
        glodnasmile Czasami rozrabiam 60-90ml tylko do popicia. Soczki jakos niebardzo jej
        ida. Caly czas oszukuje ja robiac z nich kisielek.
        Prezent, uwazam, ze rewelacyjny. Ola dostala taka lyzeczke na chrzciny. Swietna
        pamiatka.
        Pozdrawiam wszystkich i dobrej nockismile
        • bioo Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 24.05.05, 10:52
          jakis taki dzis marudny dzien sad
          tez tak macie? nocka ciezka sad, poranek skoro świt i marudzenie od samego
          wstania, trze oczka,zieewa, ale MAłpiszon nie da sie połozyc smile

          mamy zaproszenie na ten długii weekend na działke do przyjaciól, i sia waham?
          chciałbym i boje sie.... bo nie byłam jeszcze nigdzie z Małg (pomijajac fakt,
          jak była 3 m-cznym bobaskiem u taty byłysmy) i torch e sie tego wyjazdu 4-ro
          dniowego obawiam, tego zabierania wszystkiego, pakowania no i innegomiejsca, i
          tych nocy w nowym miejscu...
          ale chyba sie skusze, zreszta oni nie chca słyszec,ze nie przyjedziemy.KOlega
          ma na szabrac samochodem i potem odwieźć.Ciesze sie zmiana miejsca, zyczliwi
          nma ludzie, grill, piffko i wogole....
          sprobuje ja polozyc, bo wisi mi na nodZe i ja podgryza, co oznacza jedno-spac smile
          • kasik81 Marudny dzionek 24.05.05, 11:52
            Moja Ala też rozpoczęła dzień od marudzenia, w związku z tym po 1,5 godziny
            niespania poszła spać i obudziła się już w lepszym humorku. Teraz jest z
            tatusiem na spacerku, pomimo pochmurnej i wietrznej pogody, a ja hop na
            komputerek.
            Wogóle straszne skoki temperatur, wczoraj upał a dzisiaj brrrrrrrrr...zimno.

            Narazie pa.
            Kasia z Alunią
            • paula116 Takie tam^^^ 24.05.05, 13:09
              Cześć mamuśki.
              Pozdrawiam bioo i trzymaj się cieplutko ze swoją córcią.Nie wgłębiam się w
              historię, ale nie masz ciekawie.
              ^^^^^^^^^^^^
              Moje księżniczka śmiga już sama jak oszalała.Wszędzie siama odpycha nasze ręce
              i sama.Jak jej mówimy powiedz mama tata i inne to powtarza wszystko ale nie
              zawszwe jej to wychodzi.Jest małą papugą wszystko powtarza i robi co jej
              pokażemy.Śmieję się na zawołanie i jak ktoś to ona też w głos.
              ^^^^^^
              My też weekend spędziliśmy poza domem, od rana dużo atrakcji.Najpierw wycieczka
              potem obiadek coś nowego dla małej pstrąg smażony, bardzo jej smakował, a potem
              znowu wycieczka do dziadków na wieś i tam już grilik i mała szczęśliwa kamyki
              patyczki i te inne rzeczy na ziemi nawet pety ją interesują.
              ^^^^^^^
              Pozdrawiamy
              Edyta i Oliwia 23.06.04.,
              • anoosia2 Re: Takie tam^^^ 24.05.05, 13:41
                Cześć u nas pogoda się robi humor dopisuje ogólnie nie narzekam
                ***********
                Dziś jest taki melancholijny dzień kończe właśnie 25 lat i natchnęło mnie to do
                różnych przemyśleń, a moje skarby postanowiły zrobić mi niespodzianke poszaleli
                rano w kuchni kawka bułeczki te sprawy milutko było. Duży ubaw miałam jak
                zaczęli się ubierać no i Oliwka swoim stałym zwyczajem przy zakładaniu pampersa
                zaczęła uciekać tatuś nie wprawiony nie dawał rady ale był dzielny i koniec
                końców udało się. Co do wyboru kolorystyki ubranek miałam pewne obiekcje ale
                przemilczalam he he.
                ***********
                Od mamy dostałam moje ulubione konwalie i teraz tak pięknie pachnie za to
                właśnie uwielbiam maj.
                ***********
                Na weekend zostajemy w domku ale siostra zjedzie ze swoja rodzinką i znajomymi
                też z dziećmi i na pewno będzie wesoło.
                ***********
                Moja Oliwka bardzo lubi ryby ja smaze na maśle albo pieke w piekarniku polecam
                najlepsza jest sola smakuje jak dorsz ale nie ma grama ości.
                ***********
                Nie wiem czy pisałam wcześniej ale ja nie lubie mojej teściowej a na ostatniej
                wizycie na grillu dała dowód na to że nie nadaje sie do opieki nad dziećmi jak
                mnie chwile nie było nakarmiła mi dziecko kiełbasą z grilla i dawała spróbować
                orenżade. Myślałam że mnie krew zaleje ja ta uważam i prosze żeby nie robić
                takich rzeczy, a ona zawsze mądrzejsza, skończyło sie całą buzia w krostach i
                płaczem w nocy i rozwolnieniem. Na moje pytanie dlaczego tak zrobiła mówi mi
                bo mała chodziła i mówiła mniam. brrr głupia baba ja się nie odezwałam więcej
                a na drugi dzień dostała opiernicz od tatusia Oliwki całe szczęście on zawsze
                stoi po naszej stronie. Przepraszam że marudze ale musiałam sie wyżalić
                ***********
                kończe bo Maleństwo wstało pa
                • joanzac Re: Takie tam^^^ 24.05.05, 14:08
                  Anoosiu, to wszystkiego na ćwierczwiecze ci zycze i zeby Oliweczka sie cudnie
                  chowalasmile)) Ja dzisiaj tez dostalam kwiaty, male rozyczki, ale bylo milo.
                  Tesciowasad((((((((((((((( Moja nie jepsza i tez jej nie lubiesad((((((((((
                  • kata74 Re: Takie tam^^^ 24.05.05, 18:36
                    najszybciej to by mi było skopiowac caly post joanzac i sią podpisać pod nim

                    smile)))

                    oprócz różyczek niestety...
                  • mamazuzinki Re: Takie tam^^^ 24.05.05, 23:02
                    JOASIU to zdjecie Zuchy jest poprostu boskiebig_grinbig_grin Znaczy się ona wogóle jest
                    boska ale tu jest poprostu rewelacyjna. Wkleje zaraz na zobaczcie. WIELKIE
                    WIELKIE dzieki

                    Spóźnione ale szczere życzonka dla Iwonek nio i dla Anoosi dużo dużo zdrówka i
                    pociechy z małych ludzików. Mato kiedy to było ......... 25 urodzinki fajnie
                    maszbig_grinbig_grin

                    Zaczełam juz mówic na Zuchę cyborg. Chodzi tu głównie o sen a głównie usypianie
                    wieczorem. Usypia tak w granicach 22-23 nie daje biednej Julce spacbig_grinbig_grin W nocy
                    budzi się 2 -3 razy i wstaje o 7. Ja nie wiem skad ona ma tyle energii. W dzień
                    śpi naogół 2x po godzinie albo i krócej.

                    Pozdrawiam Was dziewczynki. Trzymajcie się. Wyjezdzamy jutro na wieś i wracamy
                    dopiero w niedzielębig_grinD
              • joanzac Re: Takie tam^^^ 24.05.05, 13:46
                Faktycznie, dzien marudny. Moja Olcia nie daje sie nikomu zblizyc do siebie ,
                tylko mama i mama. No jeszcze toleruje tate, mojego wujka i siostre.
                U nas dla odmiany duchota straszna. Byla juz mala burza ale to chyba byl tylko
                wstep przed tym co ma nastapicsad

                Mamozuzinki, posłalam ci maila i nie wiem, czy dotarl do ciebie. Mam jakiegos
                robala w kompie, ktory zainfekowal mi internetsad(( Mam nadzieje, ze ci go nie
                poslalam razem z wiadomoscia? Nie moge tego dziadostwa usunac, wiec poczekam na
                brata, bo jeszcze mi komp padniesad

                Pozdrawiam wszystkichsmile))

                Ps. Bioo jasne, ze jedz! Rozerwiesz sie troche i dla Malgoni jakies urozmaicenie.
                • marta.28 Re: Takie tam^^^ + Życzenia dla Joann:) 24.05.05, 14:49
                  Coś mało czasu na kompa jak słoneczko świeci i prawie cały czas w ogrodzie
                  przesiadujęsmile

                  Wszystkiego naj naj i spełnienia marzeć dla wszystkich Joann w dniu ich święta.
                  Też mnie czeka jeszcze sporo telefonów z życzeniami ale to wieczorkiem. Teraz
                  wszystkie w pracy.

                  BIOO - JEDŹ spakuj wszystko i zobaczysz jak wrócisz zadowolona. Też by się
                  gdzieś wyrwała.

                  Jak Ola jest marudna to wybieramy się na miasto potem zasypia w drodze powrotne
                  w samochodzie i tak jak dzisiaj przeniosłam ją do łóżeczka i śpi już 46 minut.
                  Ciekawe jak długo jeszczesmile) A pobódka dzisiaj 6.15 no wykańcza mnie dziewczyna.


                  Lampa solna nie działa. Jak było ze spaniem tak jest nadalsad((

                  Znacie jakieś fajne zabawy dla 3 latków - takie do ogrodu. Bo Ola robi kinder
                  Bal 4 czerwca w ogrodzie i muszę jakieś zabawy powymyślać.

                  Co do prezentów to Ola już dostała zjeżdzalnię i huśtawkę chicco do ogrodu.
                  Jeszcze dostanie piaskownicę i przyczepaną zabawkę do fotelika samochodowego. A
                  reszrta to nie wiadowmo, a ponieważ najbliżasza rodzinka i znajomi to 30 osób
                  dorosłych + 6 dzieci więc czeka mnie niezła imprezka oby tylko pogoda dopisała.

                  Buziaki
                  • sysiak Witamy.... 25.05.05, 09:49
                    Witam Was serdecznie...
                    ...rzadko miałam dostep do netu, ale jak tylko była możliwość to czytałam o
                    Waszych Maluchach i o Was.... Mam nadzieję że teraz mając już stały dostęp będę
                    mogła uczestniczyć w Waszych pogawędkach... smile
                    Moja córka urodziła się 10 czerwca ubiegłego roku, więc i my czekamy na
                    pierwsze urodzinki. Inga przemieszcza się już z prędkością światła i jest
                    raczej uśmiechnięta... no chyba że beczy (bo nie wolno wychodzić na balkon, bo
                    nie chce spać w łóżeczku... itd) smile
                    Ogólnie na moją Małą narzekać nie mogę... co więcej spodziewałam się - w imię
                    zasady DOBRE DZIECI RODZĄ SIĘ - ALE NIE NAM!- że będę miała w domu małego
                    Potworka który nie śpi w nocy, non stop płacze i ogólnie jest niegrzeczny....
                    ale na całe szczęście okazało się że nie było tak źle... Co więcej nie
                    zniechęciło mnie to do planów odnośnie powiększania rodziny...i już nad mężem
                    pracuję... wink
                    Mam nadzieję że teraz już będę na bieżąco...
                    Pozdrawiam Was i przede wszystkim "prawie" Roczniaki...
                    PS. Jak już się nauczę - dołączę zdjęcia....

                    Olga
    • kasik81 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 25.05.05, 09:46
      Ooooooooooo jestem dzisiaj pierwsza, wogóle coś cisza nastała...
      U mnie śliczna pogoda, więc powinnam być na spacerze, a ja na forum.
      Dziecię śpi, a ja wybieram sie na uczelnię do promotorki, może dobrnę w końcu
      do końca wink
      Pozdrawiam Kasia z Alunią
      • joanzac Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 25.05.05, 09:56
        Ladna pogoda trzeba korzystacsmile))
        Witam nowa mame z córeczką! Moja Olusia tez jest prawdziwym aniolkiem, chociaz
        nie brakuje jej temperamentusmile)) Poczyna sobie coraz smielej i juz "wychowuje"
        sobie mamesmile))
        A ja musze troche popracowacsad(( Wzielam troche roboty do domku, ale jakos
        wszystko na glowe sie zwalilo na 1 termin! Nie wiem jak sobie poradze, doby mi
        zabraknie przez najblizsze 2 tygodniesad((
        Pozdrawiam wszystkich
        • beciaw77 miłego dnia! 25.05.05, 10:10
          u nas też słonecznie choc juz duzo chłodniej niż wczorajwink)
          mała z tatusiem na spacerze ja w pracy do 14.30

          Dominika uwielbia przyrode...-zaraz po wyjściu z domu domaga się zrywania
          kwiatuszków i tak przez większość spaceru - o ile siedzi w wózku- trzyma w
          raczce bukiecik kwiatków i go mietoliwink)
          do tego pokazuje ptaszki "yyyyyyyyyy" kotki "miaaaaaaaaa" pieski "yyyyyyy"wink i
          uwielbia się przy nich zatrzymywac i patrzeć z szeroko otwartymi oczkamismile) co
          robią...

          aaaaaa mamy nowe zdjęciawink z serii "uśmiechnij się do..." "przypadkowy wybór
          prezentu urodzinowegowink)" i "nowa fryzura -GRZYWKA!-hit latawink)" hehehe
          zapraszam do obejrzeniawink)

          i wogóle to miłego dnia i dłuuuuuuugiego dlugiegowink) weekendu!
          cium!
          • mabasia Re: miłego dnia! 25.05.05, 10:34
            Siedze sobie w pracy i nijak nie mam chęci do roboty. Jakoś tak leniwie...
            Jutro wolne, a potem znowu do roboty. Pojechałabym nad jakąs wodę - nie wiem
            jak wy ale ja to juz bym sobie zrobiła jekieś dłuzsze wolne. Na szczęscie
            wielkimi krokami zbliza się urlop - już 4 czerwca jedziemy na tydzień (szkoda,
            że tak krótko) na Mazury. Ciekawe jak Jasiowi będzie sie podobało. Mam coraz
            wiekszego cykora jak z takim brzdącem bedzie na łódce - kupiliśmy juz nawet
            kamizelke ratunkową. Pożyjemy zobaczymy.

            Miłego dnia i weekendu.

            Zapraszam do obejrzenia zdjęć młodego z chrzcin
    • s.ivona Re: Denerwuje sie! 25.05.05, 11:04
      Hej
      Czuje wewnętrzny niepokój! Kiszki mi sie skręcają...a wszystko dlatego że
      przyszedł ten dzień na ostateczną odpowiedź - wracam czy zostaje w domu.
      DLACZEGO WY JESTEŚCIE W DOMU NA WYCHOWAWCZYM?!!! Z JAKIEGO POWODU?!
      %%%%
      Szymkowi wyszła wczoraj druga jedynkasmile)) Tak więc mamy 4 ząbki!
      %%%%
      Dałam wczoraj małemu jogurt z mleka koziego z jabłkiem. Smakowało mu, reakcji
      nie ma (jeszcze!).

      Ok. Ide zadzwonić do alergologa

      Pa
      • marta.28 Re: Denerwuje sie! - wychowawczy 25.05.05, 11:40
        Iwonko, ja jestem na wychowawczym bo musielibyśmy zartudnić opiekunkę, która
        musiałby sprzątać i gotować - cztaj prawie cała moja pensja a że mąż na razie
        jest w stanie nas utrzymać więc wspólnie podjęliśmy decyzję że zostaję. Tym
        bardziej, że praca nie była 8 godzin i do domusad
        Póki nas będzie stać to siedzę w domu.
        • bioo Dzień MAtki :o))) 25.05.05, 12:57
          jutro ten najpiękniejszy dzień :o)))
          dla wielu z nas - pierwszy taki prawdziwy ;o)
          życzę Wam/Nam wszystkiego co najlepsze, najpiekniejsze....przespanych nocy,
          usmiechu, radości, dumy, miłości.....

          "Mamo! Stałaś przy mnie w nocy gdy płakałam.
          Byłaś przy mnie gdy o pomoc wołałam.
          Dałaś mi przyjaźń najpiękniejszą,najtrwalszą.
          Dałaś mi miłość wyżeczeń wartą.

          Za to, że zawsze jesteś przy mym boku
          Za to, że wskazujesz drogę mi w mroku
          Za to, że dni moje tęcza malujesz dziś Mamo z głębi serca Ci dziękuję."

          znalazłam takie cos w necie, mysle ze opisuje to, co czujemy, co nasze dzieci
          wiedza ale jeszcze nie powiedza...smile
          I żebyśmy zawsze były dumne, ze jestesmy Mamami, za ten Cud i DAr... w postaci
          tych MAłych Stworów smile

          my dzis wyjeżdzamy na weenend do przyjaciól, namówili mnie zbiorowo smile, nawet
          Mama kolegi zadzwoniła i prosiła, bym przyjechała, nie mogłam odmówic, tym
          bardziej, ze samam chciałam, ale się boję, bo to nasz pierwszy wyjazd, ale
          kieys musi byc ten pierwszy raz smile, prawda? i przyjemniejsze to, niż siedzenie
          samem z MAłgosia w domku, szczególnie jutro smile, a tak będę wśród swoich
          bliskich przyjaciól. ide nas spakowac, bo niby 4 dni a zabrac trzeba
          duzoooooooooo i to duzo należy do MAłgosi, a nie do mnie... no cóż, mała
          kobietka rośnie smile
          pozdrawaiamy cieplutko i serdecznie
        • leefka Wychowawczy, słońce i rozkład jazdy ;-) 25.05.05, 13:15
          Jak zwykle, korzystam z tego, że dziecię moje śpi sobie jeszcze smacznie.
          Próbowałam jej przed chwilą obiciąć paznokcie bo na przytomniaka to nijak nie
          da się ostatnio zrobić, ale Bździągwa się przebudza sad Może same jej się
          połamią? wink

          No, ale - ad rem:

          WYCHOWAWCZY
          Hmm, u mnie sytuacja zdziebko się zmieniła za sprawą kolejnego maleństwa w
          drodze i niejako podobny dylemat odsunął się o co najmniej rok. Jak zapewne
          pamiętasz, Iwonko, ja też będąc pedagogicznym ciałem postanowiłam do końca roku
          szkolnego posiedzieć z Małą: w naszym fachu szybki powrót do pracy nie bardzo
          się kalkuluje finansowo, a gdybym chciała się skupić na zarabianiu, to na
          szkolnym etacie by się nie skończyło (od września przecież mam te 1/2 etatu na
          uczelni). Z drugiej strony trudno mi sobie wyobrazić czy byłabym (będę?) w
          stanie długo pozostać poza zawodem. Poza faktem "wyobcowania" i braku kontaktu
          z czymś innym niż tylko dziecko i dom dochodzi jeszcze przecież
          kwestia "wyjścia" z wprawy. W ubiegłym roku planowałam roczny, max. dwuletni
          urlop przy jednoczesnym zachowaniu godzin na uczelni, teraz przyszły rok będę
          miała na 100% pod znakiem dzieciaczków, ale potem? Może znowu uda się wrócić
          na tych kilka godzin na uczelnię?

          SŁOŃCE
          W kwestii smarowideł "protiw soncu" nabyłam ostatnio w aptece mleczko do
          opalania dla dzieci (od 7 m-ca) Lirene z filtrem 35 i na razie mogę stwierdzić,
          że fajnie się rozsmarowuje (jest rzadsze niż kremy) i nie zauważyłam żadnych
          reakcji negatywnych dziecka mego. Do twarzy stosuję Bambino (faktor 6), bo
          twarz to ona ma już nieco opaloną i do słońca ciut przyzwyczajoną, a poza tym
          zawsze zakrytą jakimś rondem kapelusza lub budką tudzież parasolką.
          Co do preparatów antykomarowych - jeszcze się nie orientowałam, bo w tereny
          nadwodniste (czyt. do teściów) wybieram się dopiero w połowie lata. Jak Wam
          się coś sprawdzi, piszcie, chętnie skorzystam.

          ROZKŁAD JAZDY, TZN. DNIA smile
          W kwestii jedzenia i tzw. bytowania Tosia ustatnio ustaliła sobie taki mniej
          więcej rozkład dnia:
          * pobudka o 7-7.30 (sporadycznie zdarza się później) i chwila zabawy sam na sam
          z misiem i kaczką wink potem butla (duży niekapek) NanaHa2
          * szalejemy do ok. 10.30-11.00 (w tzw. międzyczasie - kupsztol) i wtedy czas na
          porządne śniadanie: kanapka z masłem i wędliną lub dwie parówki cielęce, lub
          bułka z masłem i dwa danonki lub jogurt, względnie kaszka na Nanie (smakowa
          ryżowa lub kukurydziana - za mannę jeszcze się nie brałam), czasem wymieniana
          na deserek słoiczkowy
          * czas na drzemkę (ok. 2 godz., jeśli noc była krótka, to bywa nawet 2.5),
          chwila zabawy i ok. 14 czas na II śniadanie: na ogół kaszka na Nanie lub
          słoiczkowy deserek (z wyjątkiem bananów innych owoców Młoda nie toleruje "au
          naturelle"), ew. danonki/jogurt plus kilka biszkoptów (w zależności od tego co
          było na śniadanie)
          * spacer plus zakupy (ok. 2 godz.), potem powrót i zabawa w kojcu (mama gotuje
          obiad)
          * 17 - 17.30 obiad: jakiś słoiczek lub mamina zupka lub warzywa plus mięso/ryba
          plus ziemniaczki/ryż - Tosia coraz częściej dostaje nasze obiady, tylko
          pokrojone na malutkie kawałeczki, choć wciąż lubi zupki/obiadki słoiczkowe
          (tyle tylko, że je dosalam Salvitą)
          * zabawa lub ostatnio coraz częściej drugi spacer (wtedy całą rodzinką smile))
          * ok. 20.30 kolacja: kaszka na Nanie lub deserek (w zależności od tego co było
          wcześniej)
          * kąpiel (domena tatusia) i spanko ok. 21-21.30. Tu czasem jest jeszcze butla
          Nana2, wypijana z różnym skutkiem, w zależności od tego ile jedzenia było
          wcześniej, o jakich dokładnie porach i jakiś bliżej nieznanych mi warunków wink

          Oprócz tego Tosia dostaje jeszcze: herbatki Hippa (owocowe, ziołowych nie
          lubi), soczki, ostatnio zaczynam poić ją wodą, żeby tyle zbędnego cukru nie
          dostawała, a do pogryzania: standardowo Flipsy (ale kilka i to wtedy, gdy już
          bardzo marudzi, a ja muszę coś koniecznie zrobić)

          NOWOŚCI
          Z nowości od ubiegłego tygodnia (może już o tym pisałam? hmm) mamy drugi ząbek:
          dolna prawa jedynka. I znowu nie wiem kiedy dokładnie się przebiła, bo to
          dziecię jakoś po sobie znać nie daje... I to chyba tyle. Miałam nadzieję, że
          przed Dniem Matki nauczę ją mówić "mama", ale ten mały uparciuch na moje prośby
          i błagania z szelmowskim uśmiechem odpowiada słodko "tata". Ech... wink
        • mamazuzinki Re: Denerwuje sie! - wychowawczy 25.05.05, 13:39
          Nio myslę,że i ja nie będę wyjatkiem. Tylko dzieki temu że mąż jest w stanie
          nas utrzymac siedzę w domciu. Generalnie nie mam dokąd wrócić a w tej chwili
          szukające pracowników firmy, kobietę z dwójką małych dzieci, bez żadnych
          znajomosci i po urlopie wychowawczym ,poprostu przyjma z otwartymi ramionamibig_grin
          Żartuje rzecz jasna z robotą teraz jest tragedia.........płacą niewiele o ile
          wogóle płacą i wykorzystują na maxa.Także póki co siedzę sobie i patrze jak
          rośnie młodzież a jak dalej to zobaczymy.
          • dagab3 Re: Denerwuje sie! - wychowawczy 25.05.05, 14:20
            ja Ivonko jestem na wychowawczym, bo tak z mężem postanowiliśmy , ze bedzie
            najlepiej. Ne chcemy jasia nikomu i nigdzie oddawać, zwłaszcza, ze nie
            kalkulowałoby sie to finasowo. Musiałabym znaleźć naprawde nieźle płatną pracę,
            zeby po opłaceniu opienkunki dołożyć jeszcze na dom na tyle, by mój powrót do
            pracy się opłacał. Poza tym ja jestem dziwnie wyedukowana smile
            Skończyłam prawo ale nie mam żadnej aplikacji, a więc nie jestem w żaden sposób
            przydatna dla kancelarii, chyba ze jako asystentka za 800 zł i to pewnie
            brutto. No cóż.... strasznie żałuję, ze takie studia skończyłam, zwałszcza ze w
            ogóle nie mam odpowiedniego charakteru do tej pracy (czytaj: jestem miętka,
            nieasertywna, mało przebojowa - jednym słowem zaden ze mnie prawnik). Dlatego
            też jestem na etapie szukania swego miejsca w sferze zawodowej. Póki co starcza
            nam na chleb. Nie pławimy się w luksusach ale nie głodujemy smile
            poza tym myślimy powoli o kolejnej dzidzi. Ech, za 2 lata pomyślę o pracy , a
            co tam. Nie narzekam , w domu jest mi dobrze, choc czasem brakuje kontaktu z
            ludźmismile

            od dziś zmieniłąm rozkład dnia. na spacerki wychodzic bedziemy o 9, zeby unikać
            najwiekszego żaru z nieba. Dziś byliśmy od 9 do 13. smile
          • bioo Re: Denerwuje sie! - wychowawczy 25.05.05, 14:31
            ja powinnam byc na uczelni od..........lutego (tego , co był), ale udało mi sie
            załatwić zastepstwo surprised)))))))))) ale od października wracam, a mała od wrzesnia
            do żłobka sad.... musze wrocic bo pietno doktoratu wisi nade mna straszne.
            Został mi zaledwie rok, i tylko wtedy jak mala bedzie w żłobku bede w
            miedzyczasie pomiedzy zajeciami cos probowała robic smile
            nie ma wyjscia, tym bardziej, w mojej dosc specyficznej sytuacji smile
            papatki,
            spakowane: torba i plecak (słoiczki biore na "wszelkij słuczaj", pieluchy),
            torba to ubranka dla 2 kobiet smile
            • werata Re: Denerwuje sie! - wychowawczy 26.05.05, 06:20
              Ivonko, Ty sie nie denerwuj tylko bez emocji zdecyduj, co za a co przeciw?
              Usiadzcie z mezem i przeanalizujcie. Decyzja o rozlace z Malcem, ktory ma
              alergie latwa nie jest.
              Ja po 5,5 m-ca bycia z Tomaszkiem wrocilam do pracy - latwo nie bylo, ale ja
              kocham swoja prace. Nie zalowalam powrotu, mieslismy Doskonala opiekunke (przez
              duze "D"). Teraz od 2 miesiecy znow nie pracuje - ale to juz zuuuupelnie inna
              historia zwiazana z przeprowadzka (chwilowa???) na koniec swiata wink))
              Zycze podjecia wlasciwej decyzji!!!
              *************

              Leefka - rozbroilas mnie tym "kupsztolem" hehehehe

              *************
              Bioo - spakowana?
              Milego wyjazdu zyczymy, a doktorat zawsze zdazysz napisac!

              Pozdrawiamy czerwcoweczki!

              PS Prezent urodzinowy czeka cierpliwie w szfie: kupilismy 3 w 1, czyli rowerko-
              jezdzidelko-bujaczek smile w iscie modnym i dziewczynskim kolorze rozu.
              Ale bedzie sie dzialo!
              • joanzac Re: 26 maj 26.05.05, 21:19
                Hej kobitki!
                Ale swietujecie dzisiajsmile)))
                Moja Olcia na dzian mamy obdarowala mnie nowa, fantastyczna umiejetnosciasmile Juz
                wczoraj wlasciwie. Przed snem bawilam sie z nia jak zwykle i wpadlo mi do glowy,
                zeby sprobowac i nauczyc ja "jak mocno kocha mamusie". Od razu skumala o co
                chodzi, ku mojemu zaskoczeniu, i az do zasniecia sciskala i tulila moja glowe,
                wydajac przy tym: y ysmile)) No super!!! Dzisiaj tez przetrenowala to na
                tatusiusmile))Zupelnie nieswiadoma kruszyna zrobila mi fantastyczny prezentsmile))
                Mam nadzieje, ze odpoczywacie sobie i korzystacie ze sloneczkasmile

                Bioo, twoj wierszyk tak mi sie spodobal, ze wklajalam go wszedzie, gdzie sie
                tylko pojawilamsmile))

                Pozdrawiam
                Papa
                • hamaliel Re: 26 maj 27.05.05, 10:08
                  Ależ tu pusto? Czyżbyście wszystkie wyjechały na majówki?
                  A ja siedzę w pracy buuu....sad
                  ***
                  Dzień Mamy smile)
                  Nie myślałam, że to tak szybko nastąpi w moim życiu. Właściwie dla mnie był to
                  dzień refleksji i zadumy nad moim życiem, które tak bardzo się zmieniło
                  skomplikowało, ale zarazem stało się piekniejsze, kolorowsze i bogatsze dzięki
                  temu, że jest ze mną Zuzia smile).
                  Zmienił się również mój stosunek do mojej Mamy, którą teraz rozumiem, doceniam
                  i podziwiam. I pomyśleć, że jeszcze rok temu sama byłam dzieckiem smile).
                  ***
                  Duszko trzymam kciuki za powodzenie Twojego planu smile). Dzieciaczki wiedzą co
                  dobre i nie chcą tak łatwo rezygnować z przyjemnosci, bliskości płynących z
                  kontaktu z mamą.
                  Podziwiam wszystkie mamy, które nadal karmia dzieciaczki piersią, ja bym nie
                  podołała.
                  ***
                  Beciu przekaż moc uścisków, całusów i najlepszych życzeń ode mnie i Zuzi Twojej
                  cudnej córci smile) z okazji urodzin. Bawcie się dobrze na urodzinkowej imprezie.
                  ***
                  Bioo jesteś wspaniałą mamą i kobietą smile). Dobrze, że zdecydowałaś się na wyjazd
                  z Małgonią. Dobre towarzystwo, słoneczko piffko smile) itp. dobrze robią.
                  Uściskujemy Cię serdecznie.
                  ***
                  Witam nową mamusię smile.
                  ***
                  Ciesze się, że jest tak pięknie za oknem, dzisiaj czekają mnie zakupy
                  przedurodzinkowe. Szkoda, że mamy daleko do Krakowa (60 km) i niestety musimy
                  podróżować pks-em smile). Choć ma to też swoje uroki (jak wymyślę jakie to
                  napiszęwink)
                  Jutro sprzątanie, przygotowanie obiadku i ciasteczka, zapakowanie prezentu i
                  zrobienie karteczki dla Zuzi.
                  Joasiu dzięki Tobie mogę się trochę powyżywać artystycznie. Na razie robie
                  mnóstwo kartek smile.
                  Jestem już spieczona na raka po wczorajszym dniu, ale na szczęście Zuzi już
                  wcześniej złapała troszkę słoneczka, więc teraz już ją opala na brązowo.
                  Na razie odsłaniam jej tylko rączki, a pewnie za jakis czas będzie
                  golaskiem smile).
                  ***
                  Zuzia upodobała sobie sobie wchodzenie i zchodzenie z takiej malutkiej
                  wybetonowanej góreczki zaraz przed wejściem do domu.
                  Nie przeszkadza jej trawka i śmiga po niej jak mała wyścigówka wink.
                  Tylko jakoś tak dziwnie chodzi boczkiem. Może tak łatwiej?
                  ***
                  No może już skończę wreszcie bo Was zanudzę smile).
                  Pozdrawiam serdecznie, miłego słonecznego weekendu. Wypoczywajcie kobietki
                  • hamaliel Zapraszam ... 27.05.05, 13:21
                    Zapraszam na forum Zobaczcie !
                    Nowe, majowe, zdjęcia Zuzi smile).
                  • joanzac Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 27.05.05, 18:35
                    Hej kobitkismile))
                    Ale upal!!!
                    Moja zabka nawet soczki zaczela picsmile))
                    My juz pomalu przyjmujemy gosci, troche wczesniej, ale w ten weekend ci wszyscy
                    z daleka moga sie pokazac. Dzisiaj byla siostra stryjeczna Olci, 5 miesiecy
                    starsza. Obie troszke zmeczone upalem i nie wyspane, ale fajnie sie bawily. Oli
                    przydaloby sie takie towarzystwo na dluzej. Bacznie ja obserwowala, zabrala jej
                    niekapek, zreszta pozamienialy sie na soczkismile))Mam pare fotek z tego spotkania,
                    moze cos wkleje, jak czas pozwoli.

                    Bawcie sie dobrze, ale wracajcie na forum!

                    Kingo, Zuzia jest slodka i fajne fotkismile)) Ciesze sie ze masz natchnienie na
                    robienie kartek, tak trzymaj!( Chetnie bym je zobaczyla)

                    Pozdrawiam wszystkich
                    Papa
                    • kata74 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 28.05.05, 08:02
                      upał upał ja juz od rana czuję że będzie "nieźle"

                      a my dziś lecimy do mojej babci na Dzień Matki- babcie chce zrobic zlot
                      rodzinny - 200 km w jedną stronę i dziś też wracamy- stwierdziałam że tak
                      będzie lepiej niż powrót jutro w kolejny upał

                      lece się pakować i ubierać

                      i wam życze milego weekendu!!!!
                      • joanzac ROCZEK!!! 28.05.05, 09:25
                        Dla Dominiki i Zuzi wszystkiego najlepszego z okazji ukonczenia ROCZKU!!!
                        Trzymajcie sie dziewczyny, rosnijcie zdrowo i pogodniesmile))
                        Buziaczki i pozdrowienia od Olcismile))

                        Czy ktos jeszcze konczy dzisiaj roczek???
                        • anoosia2 Re: ROCZEK!!! 28.05.05, 14:55
                          My też składamy naj naj najlepsze życzenia dla Dominiki i Zuzi, buziaki
                          • duszka6 Re: ROCZEK!!! 28.05.05, 20:56
                            Dolaczamy sie do zyczen, rosnijcie zdrowo i sprawiajcie wiele radosci rodzicom.
                    • duszka6 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 28.05.05, 20:57
                      A gdzie domineg, patik, paula? Wracajcie na forum!smile

                      Iwonko, i jak decycja w sprawie pracy?

                      pozdrawiam
                      • mamazuzinki Różności 29.05.05, 11:39

                        • mamazuzinki Re: Różności 29.05.05, 12:12
                          Ale jestem gambetasmile))) Za szybko entereksmile)))Ale to chyba z upału coś się
                          szare komórki spotkać nie chcąbig_grinbig_grin:

                          STO LAT STO LAT dla Dominiczki i Zuzi rośnijcie zdrowo dziewczynkismile))))))

                          W Dzień Matki rano wyjeżdzalismy na wieś,zanczy sie około 10 zeby Zucha
                          przespała podróż. Julka od 7 jak tylko wstała usiadła przy biurku i stwierdziła
                          że mam nie podglagać i że robio dla mnie prezentsmile)) Nio i zrobiła mi
                          książeczkęsmile) Nio naprawde aż mi sie łzy zakręciłysmile))) Szkoda ze nie mogę jej
                          pokazać ale zacytujesmilesmile i pochwalę się będe numerowała poszczególne strony i
                          pisała tak jak ona z tymi wszystkimi słodkimi błędamismile))))
                          1. TO JA JULIA I ZUŻA( poniżej jakieś bazgrołki)
                          2. MAMO JESTEŚ DLA MNIE JAK SKARP JAK BENDE CIE RYSOWAĆ TO NARISUJE CIEBIE
                          ZŁOTOM FARBOM
                          3. DZIENKUJE ŻE NA IMIENINY DOSTAŁAM OT CEBIE PONA NA SKUTEŻE
                          4. jESTEŚ DLA MNIE JAK AŃOŁEK
                          5. TU FKLEJ SFOJE ZDIENĆE ( i narysowany kwadrecik gdzie wkleic)
                          6. DAWNO TEMU BYŁA SOBIE MAMA KSIEŻNICZKA W ZAMKU (poniżej narysowany zamek z
                          wieżami)
                          7. ZAFSZE HODZIŁA PO LESE I ZBIERAŁA KFIATY DO ZAMKU
                          8. I ŻYŁA SOBIE W ZAMKU DŁUGO I SZCZĘŚLIWIE KOŃEC BAJKI
                          na kolejnych stronach są różne obrazki serduszka,kwiatki i słoneczka całość
                          jest niebiele większaa od pudełka zapałek spięte dwoma zszywkami NIO BOMBA po
                          prostu chowam głęboko żeby jej za parę lat pokazaćsmile)))))))


                          A wogóle to powinno mnie tu nie być bo się jeszcze powinam smarzyć na słoneczku:
                          ((( Niestety wczoraj wracaliśmy rano ponieważ Julka na wsi dostała ataku astmy:
                          ((((zabrałam głupia matka dziecko na bombe alergenowąsad(( ja najbardziej uczula
                          trawa,zborza,altenaria i cladesporiumsad((( tak na dobra sprawe to powinna
                          siedziec zamknięta w domu teraz cały czas. Jest po bańkach kaszle jeszcze
                          bardzo ale bez porównania mniej niz na wsi.........

                          Buziaczki bo juz przegiełam z długościąbig_grinbig_grinbig_grin
    • sgosia5 Co ciepłego dla czerwcowej dzidzi? 29.05.05, 13:39
      Witajcie! Wkrótce urodzę moją drugą córeczkę i mam w związku z tym pytanko do
      czerwcowych mam: Zastanawiam się czy dla dzidzi urodzonej w czerwcu przyda mi
      się jakieś ciepłe ubranko? Teraz są upały, ale przecież może się ochłodzić i co
      wtedy? W czym wyjść na spacerek? Czy taki wiosenno-jesienny spiworek
      (bawełna+welur)nie będzie za gruby? A może wystarczą kaftaniki?
      Bo nie chciałabym wyrzucać pieniędzy na coś co jesienią będzie już za małe...
      Może kupić jakiś pośredni rozmiar, żeby wystarczył na dłużej? Dzidzia będzie
      raczej mała.
      Poradźcie, proszę!
      Może być na innym forum, bo tam też wrzuciłam to pytanie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=24484393
    • s.ivona Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 29.05.05, 13:50
      Witajcie
      Na początek moc najlepszych życzyeń dla ROCZNIAKÓW!!!!! Rośnijcie zdrowo,
      radośnie!!!!! Buziaki od cioci Iwony i Szymonkasmile)))
      %%%%
      A teraz troche przemyśleń:
      1. Podobnie jak Hamaliel ja też sporo myślałam o swoim rocznym macierzyństwie.
      Wiedziałam że będzie ciężko ale nie sądziłam że aż tak. Wiedziałam że noce będą
      nieprzespane ale nie sądziłam że aż tak długo. Wiedziałam że będę kochać małego
      ale nie wiedziałam że aż tak mocno można...Nie wiem czy jestem super - mamą,
      chyba nie jestem. Staram się ale popełniam błędy. No i właśnie się zastanawiam
      jak postępować najlepiej. Błądze, szukam, mam nadzieje że znajdę najlepszą
      drogę.

      Szymon od jakiegoś czasu stał się bardzo nerwowy, niespokojny. Wystarczy że
      powie mu się NIE, NIE WOLNO a on wpada w gniew. Siada na podłodze, zaciska
      pięści, cały się spina, czerwienieje na twarzy i krzyczy. Nie wiem jak
      postępować, jak mu tłumaczyć. Nie wiem ile on rozumie a ile nie. Co Wy w takich
      sytuacjach robicie? Wczoraj byliśmy w Tesco...Normalnie myślałam że ze wstydu
      się spale. Szymon był niedowytrzymania. Chwili spokojnie w wózku nie
      wytrzymywał, wiercił się, krzyczał, rzucał zabawkami ktore miał. Jak nie
      reagowałam to było jeszcze gorzej. W końcu wzięłam go na ręce i wyszłam z
      kolejki. Uspokoił się. Dziś w kościele (a właściwie pod kościołem) było
      podobnie. Zastanawiam się czy to rozwojowo normalne czy jednak Szymon należ do
      dzieci nadpobudliwych i niespokojnych. W domu gdy jesteśmy we trójke często
      płacze, marudzi, ciężko go zająć zabawkami (szybko sie nudzi). Sam też się nie
      pobawi. Nie wiem jak sobie z nim radzić.
      Ze spaniem jest też coraz gorzej. Już w dwie godziny po zaśnięciu wieczornym
      się budzi, płacze, marudzi. W nocy często nie śpi po dwie godziny. Jak już
      zaśnie to śpi bardzo niespokojnie, rzuca się po łóżku, przekręca z boku na bok.
      Dziś o mały włos a spadłby głową w dół, na szczęście się przebudziłam i go
      złapałam. Czytam Tracy Hogg "Język dwulatka" i zbieram siły na wprowadzenie
      jakiś metod usypiania i wychowania w życie. Moja mama uważa że powinnam to
      przeczekać ale ja nie jestem tego pewna. Martwie się.
      2. Wprowadziłam ten jogurt kozi i jest ok. Choć tyle.
      3. Dałam dziś małemu kaszke pszenną i póki co jest super czyli nic sie nie
      dzieje. Oby tak pozostało.
      %%%%
      Mamozuzinki - ta bajeczka musi być naprawde przepięknasmile) Jeszcze raz gratuluję
      takiej wspaniałej Córeczki.

      Buziaki dla wszystkich. Pa
      • dagab3 Re: do s.ivonki 30.05.05, 12:47
        Ivonko, ja mam podobnie z jasiem. Przedwczoiraj w tesco jaś również sie
        buntował, krzyczał, wychodził z wózka, az w końcu (przynzam sie , ale mi teraz
        głupio z tego powodu), dałam mu w tyłek, bo dosłownie nie wytrzymałam.....
        chwilę popłakał i się uspokoił.
        Ale generalnie jak w domu sie denerwuje, to ja to po prostu ignoruję,
        zostawiam go, aby sie wykrzyczał, jak widzi ze nie zważam na niego, to po
        chwili znajduje sobie coś do zabawy i jest spokój.
    • mabasia O wszystkim 29.05.05, 19:44
      Na początku glośne i radosne STO LAT dla wszystkich roczniaczków. To niesamowite
      jak szybko to minęło i nasze dzieci już mają za sobą pierwszy rok życia. Dla
      mnie najbardziej niesamowity rok jaki bł w moim życiu...

      A teraz trochę o zachowaniu dzieci.
      Nasz Jaś dotąd bardzo spokojne dziecko tez zaczął pokazywać różki. Złości sie
      bardzo szybko, szczególnie jak coś mu nie wychodzi, np. nie może otworzyć
      pudełka po kremie, które przeciez wczoraj otwierał, często też płacze z powodów,
      o których tylko on ma pojęcie. Ja to traktuję jak kolejny etap w rozwoju i biorę
      na przeczekanie.
      S.ivonko ja zawsze Ciebie podziwiałam z jaką miłością i radoscią piszesz o swoim
      macierzyństwie - dla mnie jestes Supermamą i już. A wszystkie wątpliwości o
      których piszesz - chyba każda z nas je ma. Życzę powodzenia w nauce spania
      nocnego bo wiem, że musisz przeżywać koszmar. No kiedyś musi byc lepiej.
      Moja koleżanka, która ma córkę z sierpnia 2004 i tez mała nie daje jej pospać w
      nocy po prostu zrobiła sobie jedna nocna przerwę i pojechała spać do teściowej
      zostawiają małą z tatą, wyspała się i już planuje powtórkę z rozrywki. Polecam
      rozwiązanie. Może jedna przespana noc da ci siłe na następne nieprzespane.
      • marta.28 Re: O wszystkim 29.05.05, 21:05
        Witam.
        Czytałam was ale miałam problemy z odpisywaniem. Coś mi się pokopało przy
        zmianach w sygnaturce i dzisiaj męża zmusiłam żeby popatrzył. No i mam do was
        dostęp smile

        Zamieściłam nowe zdjęcia Oleńki na zobaczcie
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=24357058
        Zapraszamysmile

        100 LAT DLA PIERWSZYCH ROCZNIAKÓW.
        • joanzac Re: O wszystkim 29.05.05, 21:26
          UFFF!!! Ale upal!!!
          My dzisiaj tez po wsi latalysmy, ale prawie caly dzien przesiedzialysmy w
          murach, dopiero okolo 17 kiedy na balkonie z jednej strony domu byl cien, to
          posiedzialysmy na powietrzu. Upal okropny, dopiero wieczorek przyniosl jako
          takie ukojenie. Usmarowala sie Olcia jak diablicasmile))
          Mamozuzinki, ksiazeczka z bajka to bardzo tworczy pomysl twojej corki, gratulujesmile
          Jeszcze o malych zlosnikach. Mojej Olci tez sie trafiaja takie chwile i to coraz
          czesciej. I podobnie jak Szymon, az sie czerwona robi ze zlosci. Sama nie wiem
          tez co robic w takiej chwili. Kilka razy udalo mi sie odwrocic jej uwage i krzyk
          zamienic w smiech, bez brania na rece itp... Zlosci sie tez jak chce jej odebrac
          cos z raczek, czym nie powinna sie bawic. Wczesniej podsuwalam jakas inna
          zabawke i bylo ok, a teraz nie, szuka tego przedmiotu, ktory jej zabralam i sie
          zlosci, a zamienniki laduja daleko w kat.
          Marto, zdjecia bardzo fajnesmile))
          Ja tez zamiescilam 3 nowe fotki jak Olcia rozrabiasmile))
          Pozdrawiam
          Papa
          • domineg Re: O wszystkim 29.05.05, 22:08
            Czesc dziewczyny
            My rowniez dolanczamy sie do zyczen dla pierszych roczniakow na forum.
            Ostatnio mam troche mniej czasu, ale czytam forum regularnie, tylko nie zawsze
            udaje mi sie cos napisac!
            Iwonko, u mnie jest ta sama sytuacja, a to niespanie w nocy, to mnie dobija!
            Juz nie moge sie doczekac, kiedy moj maly wreszcie przespi cala noc.

            Za dwa tygodnie jedziemy na wakacje!!! Juz nie moge sie doczekac. Zaczynamy po
            troche sie pakowac.
            Spokojnej nocy i kolorowych snow.
            PA
    • kasik81 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 29.05.05, 23:06
      Dołączamy się do życzeń dla PIERWSZOROCZNIAKÓW!!!!

      Iwonko te napady złości to chyba normalne dla tego wieku i tak będzie do 3 roku
      zycia.....mam nadzieję, że nie, oczywiście. Moja Alicja jak się wściaka to
      siada na podłodze w taki sposób, że czołem dotyka ziemi, piszczy i krzyczy.
      Staram się ignorowac jej wybuchy, albo zając ją czymś innym. Nie biorę jej
      wówczas na ręce, no chyba że dzieje się to na spacerze i próbuje wyskoczyć z
      wózka.

      Mamozuzinki, trzymaj prezent od Julci koniecznie. Moja mama ma do dzisiaj bajkę
      która dla niej napisałam : "NIEOPIEŻONYM KANARKU". Fajnie tak przeczytac swoje
      dzieło po latach, chociaż ciężko czasami zrozumieć o jakie słowo chodzi- w
      związku z błędami ortograficznymi, no cóż ale ortografia nie była nigdy moją
      mocną stroną...

      Przez upalne dni urzędowałyśmy na świżym (czyt. sląskim) powietrzu. Dzisiaj
      nawet pluskałyśmy się wodą w dmuchanym baseniku, mam nadzieję, że zdrowie
      Alutka na tym, nie ucierpi.

      POozdrawiam Kasia z Alunią
      • marta.28 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 30.05.05, 10:37
        Witam dziewczynki małe i duże i małych chłopcówsmile
        Ola też jak coś chce a nie może tego dostać to płacze. Jak mówię nie to ona
        minka złości i w płacz i mówi "ta" a ja nie i zonwu minka. Ale ja też jestem
        uparta. No i ostatnio daje mi w kość i w nocy i w dzień. Może przez te upały???
        Na razie biorę na przetrzymanie. Mnie pomaga jak wychodzimy z domu, może ona w
        domu się już nudzi bo wszystko zna no nie wiem???
    • beciaw77 BAAAAAAAAAAAAAARDZO DZIĘKUJEMY!! 30.05.05, 11:07
      Dziewczyny kochane! Bardzo Wam wszytskim dziękujemy za życzenia urodzinowe dla
      Dominiki!
      Impreza się udała choć upał był niemiłosierny!
      Wiecie co...? Nie dociera to ciagle do mnie że Misia ma już roczek!!!
      Beata i Dominika (28.05.2005r.)
      P.S. Zuzia 100 lat dla Ciebiewink)
      • hamaliel Re: BAAAAAAAAAAAAAARDZO DZIĘKUJEMY!! 30.05.05, 11:53
        Dziekuję bardzo za życzenia dla Zuzi smile. Dzisiaj jej przekażę, na pewno się
        ucieszy smile).

        W przeciwieństwie do udanej imprezy urodzinkowej Beci, nasza była jakaś taka
        dziwaczna,a to za sprawą teściowej, która odkąd poszła na emeryturę zachowuje
        się jak dzikus. Moi rodzice czuli się niezręcznie, mnie było bardzo przykro,
        mąż był wściekły. Eh! te teściowesmile.
        Nie moge się doczekać chwili kiedy dostanę stała, normalnie płatną pracę i
        będziemy mogli się wyprowadzić. Podejrzewam, że gdybyśmy byli zmuszeni mieszkać
        dłużej niż rok w tym okropnym domu, to nasze małżeństwo roztrzaskałoby się z
        wielkim hukiem. A! Już nie narzekam, bo to nie ma sensu, pewnych spraw nie
        można zmienić, tak jak i ludzi.

        Pozdrawiam Was gorąco. Wracam do pracy, choć jest mi tak gorąco, że uff... nie
        mam sił na nic smile)
        • yessa Re: BAAAAAAAAAAAAAARDZO DZIĘKUJEMY!! 30.05.05, 12:38
          Hamaliel, witaj w klubie, chciałoby się rzec. To odnośnie teściów i ich
          humorów. Nam teść totalnie zepsuł chrzciny. No i do tej pory mamy odkopany
          topór wojenny - schodzimy sobie z drogi, a on nawet jak wchodzi do nas do domu
          to nie mówi "dzień dobry". Przed nami impreza roczkowa a ja w kropce, co robić?
          Wymyśliłam ostatecznie, że zrobimy malutkie przyjecie na słodko, z tortem i
          lodami, w pobliskiej kafejce Hortexu - tam jak będzie chciał wyjść to wyjdzie,
          przynajmniej nie spotkam się z zarzutem, że wyrzuciłam go z domu. A może wcale
          nie przyjdzie? Oby...
          Wiem, wstrętna jestem, ale, choć od chrzcin minęło juz sporo czasu, wydaje mi
          się, że mam swoje powody.
        • beciaw77 teściowa :/ 30.05.05, 12:43
          hamaliel znam ten ból z autopsji!
          na szczęście dla mnie moi tesciowie sa wiecznie obrażeni na nas (choć jak się
          mała urodziła to przyjechali kilka razy!) i nie utrzymują z nami kontaktusmile
          juuuuuuupi!wink
          tak wogóle to nie utrzymuja kontaktu z żadnym z swoich synów (mają dwóch) bo są
          dziwnymi ludzmi-konfliktowymi egoistami dla których licza się pieniądze zysk i
          konkurencja z własnymi dziećmi-dlatego my wyprowadziliśmy się po 8 miesiacach
          mieszkania wspólnego (5 lat temu) a młodszy brat meża rok po ślubie tez uciekł
          od rodziców (właśnie minie rok jak sa "na swoim")
          dlatego podejrzewam tylko jak teściowa mogła Ci zatruc krew ale jako że sama
          nie jedno przeszłam z teściową potrafie sobie to wyobrazić!
          trzymaj się dzielnie i nie daj się!wink
          choć oczywiście wierze że nie wszystkie tesciowe takie są!smile
          pozdrawiam!
          • hamaliel Re: teściowa :/ 30.05.05, 15:24
            Beciu!!!
            Niestety nie ma idealnych ludzi, choć myslałam , że mama męża jest wspaniałą
            kobietą. A dlaczego? Póki z nimi nie mieszkaliśmy, można z nią było rozmawiać
            godzinami, nigdy się nie wtrącała, nie dawała dobrych rad itd. Teraz mieszkamy
            i okazuje się, że przez pierwszy miesiąc, póki ja jeszcze nie pracowałam, było
            ok. Zero konfliktów. Poszłam do pracy, zaczęła pilnować Zuzi i nagle zaczęła
            mieć pretensje o wszystko, głównie do męża, bo mi nic nie powie. Wie, że jej
            zrobię awanturę, a poza tym nie jestem jej dzieckiem smile).
            Jak pisałam zmieniła się gdy poszła na emeryturę (sama chciała). Siedzi w domu,
            z mężem alkoholikiem, który nic nie zrobi w domu sad, wrzeszczy na wszystkich, a
            Zuza patrzy na to wszystko. Jedyne jej zajęcie to opieka nad moją córcią, synem
            10 - letnim (z którego robi kalekę swoją miłością) i grzebanie w ogródku. Do
            tego mają na nią wpływ ciotki "wieśniary".I co najlepsze, jest tak dwulicowa,
            że hej. Teraz córeczki są najwspanialsze.
            A! I jeszcze próbuje wychowywać Zuzię po swojemu. Do tego stwierdziła, że skoro
            zuzia skończyła roczek to można jej dawać do jedzenia wszystko. I przetłumacz
            tu kobiecie.
            Co najgorsze atmosfera nam się udziela i my wrzeszczymy na siebie, na Zuzę. Na
            razie potrafimy ze sobą rozmawiać i wiemy, że nie jest dobrze mieszkać w takiej
            atmosferze.
            Ale co zrobić, skoro kasy wciąż brakuje sad, zwłaszcza, że Zuzia chorowała, ja
            mam studia itd.Musimy być grzeczni i nie podskakiwać smile)
            Ale może juz wkrótce...smile). Jak już nie będziemy mieszkać z nią to będziemy
            kochani smile).


            ***
            Co do upałów, to w dzień Zuzia jest ubrana w sukieneczkę, skarpeteczki i
            sandałki. Wczoraj spała trzy razy po 1,5 godz. Wieczorem zasnęła dopiero o 22,
            ale musielismy byc z nią na polku, bo rodzeństwo męża ze znajomymi palili
            grilla i Zuzia musiała być w centrum uwagi smile). Co tam rodzice i spanie, jak
            można się bawić z 10 osobami, zjeść coś jak mama nie patrzy smile).
            Na noc założyliśmy jej koszulkę z krótkim rękawkiem i śpiochy. Balkon był
            otwarty. W nocy Zuzik spałą spokojnie.
            No i nie widziałam, jeszcze żeby Zuza wypiła tyle wody smile). Bo z jedzeniem nie
            było kłopotów.

            ***
            My również byłyśmy na ważeniu i mierzeniu roczkowym. Waga: 10 kg i 100 gram
            (tak to się pisze?), a wzrost ok 80 cm.
            I czy to jest ok?

            Jutro będziemy Zuzię szczepić pierwszy raz od roku. Trzymajcie kciuki, żeby ją
            wreszcie zaszczepili i nie wynaleźli kolejnego powodu do nie szczepienia.

            ***
            Joasiu, może uda mi się zrobic zdjęcie karteczki, którą zrobiłam dla teściowej
            i dla Zuzi (choć z tej nie jestem zadowolona).
            Tylko gdzie ja je zamieszczę?
            Ogólnie początki sa trudne, a rezultaty nie do końca zadowalające.

            ***
            No to tyle smile). Ja już jestem tak padnięta przez ten upał. Okropność !!!
            Dobrze, że jutro juz ma być chłodniej.
            Pozdrawiam Was serdecznie
            • anoosia2 ciuszki dla czerwcóweczkowych dzieci 30.05.05, 16:18
              No co tematu teściowej to bez komentarza nie mam siły nawet się wypowiadć.
              ***********
              A na pytanie koleżanki co do ciuszków to ja miałam bawełniane pajacyki na
              chłodniejsze dni i nie polecam dwu częćciowych kompletów typu dres z gumką w
              pasie.
              ***********
              My też cierpiałyśmy przez upały ale dziś spokój, mała spała w body na kr.
              rękaw, a wdzień biegałam w koszulkach i skarpetkach.
              ***********
              My planujemy urodziny na drugi lipca w sobote bo urodzinki wypadają w środe, no
              i to początek miesiąca czytaj po wypłacie smile
              Co do prezentów to nie mam pojęcia co kupić a nawet jak mnie pytają rodzice
              chrześni to nie wiem. Może któraś z was ma taki rowerek z mozliwością
              sterowania i podnóżkami i ochronką żeby nie wypadła może macie jakieś opinie na
              jego temat a może jakiś pomysł na prezent?
              ***********
              Kupiłam sobie nowa torebke taka mała opsesja ja uwielbiam torebki a w sobote
              wypuściłam się do miasta i poszalałam.
              ***********
              Kończe bo mała zaraz wstanie a ja musze jej zrobić coś do jedzenia straszny
              niejadek z niej się zrobił aż się boje
              Cześć
      • dagab3 my tez się dołączamy 30.05.05, 19:14
        z życzeniami dla roczniaków!!!! dużo uśmiechu i duuużo zdrówka!!!!!
    • mabasia Gorące noce 30.05.05, 11:14
      Dziewczyny w co ubieracie maluchy w takie upały. Mój najchętniej spałby na
      golasa - ja ubieram go w bardzo cienki pajacyk i śpi bez przykrycia, okno
      otwarte a mały i tak troche ugotowany. Koszmar
      Miłego gorącego dnia
      • beciaw77 Re: Gorące noce 30.05.05, 12:51
        Misia spi w koszulce z krótkim rekawem bez przykrycia a okno mam uchylone lub
        na tzw. wentylacji a wtedy otwieram w pokoju po przeciwnej stronie...
    • s.ivona Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 30.05.05, 12:53
      Cześć

      Dzięki za słowa otuchy i pocieszenia! Mabasiu, to na pewno mnie masz na myśli?
      Może sobie z kimś mnie pomyliłaś!?
      ^^^^^
      Z utęsknieniem czekam na chłodek. Nie znosze wysokich temperatur. Gdzieś
      czytałam że ludzie urodzeni np w zimie źle znoszą upały, natomiast ci urodzeni
      latem wtedy właśnie czują się super. Chyba cośw tym jest. Szymon naprawde
      dobrze znosi te upały. Nie ma problemów z jedzeniem ani ze spaniem w dzień
      (nocki już znaciesad(().
      Po domu ubieram go tylko w pieluche i bluzeczke a na pole do tego tylko
      czapeczka z daszkiem i krótkie spodenki. Nie zakładam mu butów ani skarpetek.
      Siedzimy sobie na takim skwerku gdzie jest trawa i kamyczki więc mały jest
      zadowolony bo pozwalam mu tam łazić tzn raczkować ile tylko chce. Dziś po
      półgodzinnym takim łażeniu wyglądał jak umorusaniecsmile) Na noc zakładam mu
      rampersa i niczym już nie przykrywam.
      ^^^^^
      Nadal brak reakcji po podaniu glutenu.
      ^^^^^
      Ucze małego sortowania klocków wg kształtów ale opornie mu to idzie.
      Natomiast pięknie nauczył się bawić samochodami. Jeździ nimi po domu i słychać
      tylko brrrummbrrumm.
      ^^^^^
      Musze chyba kupić sobie stopery do uszu bo zwariuje...za oknem budują nowy blok
      więc od 7 rano do 18 jest jeden wielki huk. Ciężko wytrzymać przy otwartym
      oknie a przy zamkniętym to można uświerknąć z gorącasad Nie wspomne już o tym że
      okna są tak brudne że prawie nic nie widać. Za dwa tygodnie przyjeżdża teściowa
      więc jeszcze poczekam pare dni z myciemsmile)
      ^^^^^
      Długi weekend spędziliśmy w domu. Zostawiłam chłopaków samych i poszłam w
      sobote na zakupysmile) Trafiłam na promocje butów więc mam nowe sandały (dla męża
      też kupiłam) a za różnice w cenie kupiłam jeszcze bluzke. O Szymku też
      pamiętałam bo była akurat przecena ubranek w Cubusie.
      ^^^^^
      Powolutku też upiększamy nasze mieszkanie. Zakupiliśmy żyrandol tylko jak znam
      swojego męża to zawieszać będzie go z miesiąc. Znowu mi powie że nie ma jakiś
      tam wkrętów czy śrubek. Ech..

      Super że to ostatni dzień upałów....
      Miłego dnia
      Pa
      • joanzac Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 30.05.05, 14:38
        Hej kobitki!
        Upaly!!! Ledwo wytrzymuje. Ola za to jest caly czas jakas senna. Wczoraj rano
        spala 2 godz, i popoludniu prawie 3. Zobaczymy ile teraz pospi, bo jak wrocilam
        z nia ze spacerku, to padla i nawet zupy jesc nie chciala.
        Bylysmy u lekarza, na kontroli. Zwazona 9950, ale zmierzyc sie nie dala. Nie
        chciala stac i koniec. Pani dr powiedziala zeby za tydzien przyjsc na
        szczepienie. U nas teraz jest priorix.
        Ech te tesciowesad(( U mnie malzenstwo sie ryplo przez te wspolne mieszkanie.
        Teraz zyjemy jak narzeczenismile)) Niby razem, ale oddzielnie.
        Ide pospac do Olci.
        Papa
        • kata74 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 30.05.05, 18:12
          heeej ZACHMURZYŁO SIĘ może popada. OBY....
          ja też urodzona w czerwcu a upały znoszę koszmarnie chyba że jestem w lesie lub
          nad wodą.

          co do reszty to się ustosunkuje później no bo chyba się mi doba
          wysuszyła/skurczzyła od słońca

          ale GRATULACJE DLA ROCZNIAKÓW jeszcze teraz!!!!!! NAJ NAJ NAJLEPSZEGO
          • werata Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 31.05.05, 06:09
            Czesc dziewczyny, to sie nam teraz zaczna sietowania urodzin smile
            My w niedziele mamy impreze 5.czerwca, zakupy juz czesciowo zrobione.
            Trzymajcie kciuki, zeby tort sie udal. Bede robic pierwsz raz w zyciu.
            ***
            ivonko, co zdrecydowalas z tym wychowawczym??? Nic nie napisalas.
            ***
            Co do napadow zlosci to jest to naturalny etap rozwoju, jak slinienie w 2-im
            miesiacu, nie nalezy sie tym bardzo martwic. Najlepiej odwrocic uwage dziecka,
            na pewno macie cos, co zawsze dziala.
            ***
            dagab3 - Tomasz tez sie puszcza, hehe wink
            ***
            Pytanie: ile ml mleka dziennie wypijaja naze prawie roczniaki ?(te na butli)?
            papa
            • mamazuzinki Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 31.05.05, 08:34
              CZeść dziewczynki
              A ja jak zwykle przyłażę żeby popłakać/sad(( Znowu obie mam choresad(Zucha
              koszmarnie kaszle, wieczorem i nad ranem wymiotowała, rano miała ponad 39sad((
              Wykończą mnie psychicznie te moje baby o finansach juz nie wspomnęsad(

              ♥♥
              Gratki dla Jaśka.Dopiero teraz mamunia bedzie musiała się nabiegać za tobąbig_grinbig_grin
              ♥♥
              Weratko: Moja Zucha zjada na raz naogół porcję Nutramigenu zrobiona na 180 ml
              wody. Takich flaszek w ciagu dnia( i nocy) wypija 3-4.
        • dagab3 powoli zaczynamy chodzić! 30.05.05, 19:13
          Jaśko od dłuższego czasu chodzi za rączki, a od jakichś dwóch tygodni za jedną.
          A od wczoraj próbuje sam stawiać kroczki!
          wcześniej ja go stawiałam na odległość ramion i 2-3 kroki w moim kierunku
          zrobił. ale to było niejako wymuszone. Natomiast wczoraj zaczął sam się
          puszczać i robić 2-3 kroczki do celu! dziś był pod tym względem znacznie
          odważniejszy! czyżby miał potuptać na roczek? ma jeszcze niespełna 2 tygodnie!
          moze zdąży smile
          • joanzac Re: do hamaliel 30.05.05, 21:33
            Kobitki artystyczne podsunely mi linka do wklejania swoich prac.
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=1111
            Mam nadzieje, ze zadziala. Tam dziewczyny wklejaja fotki i jest to chyba
            najprostrza forma, zeby cos pokazac. Wystarczy zalozyc swoj watek, wkleic fotki
            i juzsmile)) Jakbys sie zdecydowala, daj koniecznie znacsmile
            Pozdrawiamsmile
          • beciaw77 Re: powoli zaczynamy chodzić! 31.05.05, 08:56
            gratulacje dla wszystkich chodziaczkówwink)
            uf!
            upały się skończyły póki co i dziś pierwszy dzień chłodu a za oknem kropi
            deszczyk... troche mi szkoda bo uwielbiam słońce i upałwink - no może bez
            przesadywink- ale kilka dni ochłodzenia może faktycznie się przyda?
            ***
            jako roczniakwink Dominika poczyniła kolejne postępywink:

            smiledzień po swoich urodzinachwink nauczyła się dmuchac ustami - do tej pory tylko
            nosemwink
            smilewczoraj nauczyła się mrugac oczkiem (narazie robi to dwoma narazwinkhehe)
            smilepoucza swoje lale i misie pokazujac im palcem "ty ty ty"
            smilezjadła pierozka z truskawkami i ... nie wysypało jejsmile!
            smilewczoraj lizała pomidorka - zobaczymy co bedzie dalej...
            smilemówi już ładnie dziadziu "diadiu" i tatuś "tiatiuś" żaba "ziaba"
            smilepokazuje w gazetach itp dzidziusie panie panów lale buty piłkę misia etc.
            smilewskazuje palcem pytana "gdzie jest tatuś?" itp. a zapytana "gdzie jest
            Dominisia" łapie się śmiesznie za głowesmile) hehehe że to niby "TU JEEEEEEEST!"
            ***
            ciekawe jak tam bioo?
            ***
            mamazuzinki trzymajcie się!
            ***
            weratawink
            trzymam kciuki za tort!smile musi sie udać!wink
            ***
            jeszcze raz dziękujemy za życzenia!

            Beata i Dominika (28.05.2004 r.) Rzeszów
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka