andzia761
14.09.05, 19:41
MAm problem, ponieważ termin mam na 25.09, na bad. byłam tydz. temu i lekarz
stwierdził tylko niskoosadzoną główkę nic nie mówił o rozwarciu. Ja nie
odczuwam zupełnie żadnych objawów zbliżajcego się porodu.A problem polega na
tym że gin. wyjezdża w tyg. w którym mam rodzić więc umówił mnie na piątek na
bad. ale mam przyjsć z torbą, bo jeżeli będa "warunki" to mnie zostawi i w
weekend wywoła poród...
Troche mnie przeraża to, że lekarz ma decydować o terminie porodu (jezeli nie
ma zagrożenia) a poza tym nie mam pewności czy nie chcąc stracić kasy za
poród nie wmówi mi że mam rozwarcie, z drugiej strony nie chciałabym zostac
sama przy porodzie.
Co o tym sądzicie? Zaufać, czy bronić się przed wywołaniem?
Z góry dziękuje za opinie,
Ania