i co gorsze nie śnieg tylko deszcz, przez to nie wyszlysmy na spacerek.
Zanudze sie w tym domu. Marysia grzecznie spi (chyba przez ta pogode

), a ja
nawet nie moge zrobic do konca obiadu bo nie mam jajek.

pranie nastawione,
mieszkanie posprzatane i nie mam juz nic do roboty. A co u Was??