Dodaj do ulubionych

jutro do pracy

07.02.06, 20:12
ide jutro do pracy po raz pierwszy od 11 miesiecy. w ciazy od marca bylam na
zwolnieniu i potem macierzynski i niewykorzystany urlop no i wypadlo ze jutrio
do roboty trzeba isc
Mati zostaje z moja siostra a potem z moim mezem jak on wroci z pracy
Plakac mi sie chce ze musze go zostawic i ze moze bedzie za mna tesknil moj
synek. Z drugiej strony ciesze sie ze wracam, bo lubioe moja prace i mam juz
troche dosc siedzenia w domu
mamusie ktore pracuja, te macie taki dysonans?
Obserwuj wątek
    • sylwia_zi Re: jutro do pracy 07.02.06, 20:18
      Aniu, ja też kocham swoją pracę i pół etatu to dla mnie dramatycznie mało, ale
      jak juz jadę tą wolną windą na swoje 8 pietro to chcę ją przyspieszyć tak juz
      chce się z Młodą zobaczyć...
      Wiesz, ja byłam raz wzywana z pracy, po szczepieniu, tak płakała, a wózek był w
      moim aucie pod praca...
      Będzie cięzko, ale z każdym dniem coraz lepiej. Najgorsze są poczatki.
      Najważniejsze, że Mati w dobrych rękach.
      Ja tez na zmiany pracuje.
      Cycki czasem nie wytrzymują ale pożyczyłam juz laktator...
      Pozdrawiamy
    • ninjo Re: jutro do pracy 07.02.06, 22:01
      ja to nie wiem, jak to bedzie sad nie wyobrazam sobie. Wracam do pracy za
      tydzien, a od czwartku bedzie niania razem ze mna, zeby sie obeznac
      • miodzio_k Re: jutro do pracy 07.02.06, 22:21
        Jej dziewczyny jak was czytam to strasznie się ciesze ze nie musze iść do pracy
        (to praca "przychodzi" do mnie do domu). Ale staram sie wczuć w wasze położenie.
        Jestem z wami, chcę wam dodac otuchy. Dzieciaczki dadza sobie radę. Są w takim
        wieku, że to dla nas mam rozłąka jest trudniejsza. Bedzie dobrze. Bardzo wiele
        kobiet pracuje mając małe dzieci i jest ok. Tak więc uszy do góry, bo dzidzia
        wyczuje smjutny nastrój mamy i jej tez będzie smutno. Myslcie o powrotach do
        domu jesli wam trudno, jak to miło będize ucałować ten najsłodszy pyszczek i
        przytulić do piersi maluszka...
        • ninjo Re: jutro do pracy 07.02.06, 22:28
          wlasnie jakos sie probuje pocieszac, ze juz tyle mam przezylo powrot do pracy,
          to moze i mi sie uda. Zeby jeszcze niania sie okazala byc superniania.
    • aniapatryk Re: jutro do pracy 08.02.06, 08:17
      Ja ide od 1 marca i tez mi z tym bardzo zle,tym bardziej iz mały zostaje z
      opiekunką,obcą mu osobą.Bedzie miał 5 m-cy i 10 dni
      • gdanszczanka2 Re: jutro do pracy 08.02.06, 10:03
        Ja tez wracam 1 marca do pracy. Wcale mi sie nie chce, chociaz ostatnio bylismy
        z malym w odwiedzinach i wszycy tak sie ucieszyli, ze az bylam zdumiona. Do
        tego czekaja na mnie z utesknieniem, to mi troche poprawilo nastroj.
    • alciafedo Re: jutro do pracy 08.02.06, 08:56
      napoczatku dzwonilam co chwile
      oczywiscie wszystko bylo ok
      Karol jest rano z moim mezem
      ja pracuje od 8-14
      ale czesto moge wyjsc juz o 12-13

      teraz juz sie przyzwyczailam
      pracuje juz prawie cale 2 miesiace
      czas szybko leci

      trzymamy kciuki
      za Matiego

      u nas w zwiazku z moja praca wszystko sie poprzestawialo
      Karol spal juz prawie cala noc od 19 do 7 z 2 przerwami
      a teraz to od 24 wisi na mnie
      i chyba nadrabia kontakt z mama
      u mojej kolezanki jest podobnie jej corka caly czas w nocy sie przytula i chce
      piers ona poszla do pracy 31 stycznia
      dzieci chyba tak maja
      ciekawe kiedy mu przejdzie??



    • sani14 Re: jutro do pracy 08.02.06, 08:57
      a ja wróciłam do pracy w poniedziałeksad Tytusek jest z babcią więc nie martwię
      się że mu źle ale ja nie znoszę tej rozłąki najlepiejsad(( pracuję na cały etat
      i do tego w takim dziwnym systemie 9,9,8,8,6 czyli piątek krótki ale za to
      pierwsze dwa dni to jak wracałam to Młody właśnie ucinał sobie ostatnią drzemkę
      a potem tylko kąpiel, mleczko i spać buuuu a gdzie zabawa, chichranie i rozmowy
      z mamusią? sad(( byle do piątkusmile
    • gusia-81 Re: jutro do pracy 08.02.06, 09:54
      Ja byłam w pracy już od 9 stycznia, teraz od 1 lutego-5 marca jestem na urlopie. Żałowałam, że nie dało się wykorzystac urlopu zaraz po macierzyńskim, ale nowe stanowisko i musiałam się wdrożyć. Teraz się cieszę, że tak wyszło. Z Oliwką zostawała moja teściowa a w marcu będzie z nią moja mama. Później trochę Tatuś i przyjdzie czas na opiekunkę.. Teraz mam miesiąc, żeby nacieszyć się córą smile
      Ale zanim poszłam do pracy bardzo to przeżywałam.. to, że Oliwka zostanie beze mnie i to Z KIM zostanie, bo nie mam wielkiego zaufania do mojej teściowej..jak się okazało całkiem słusznie sad
      Zobaczymy jak będzie w marcu z druga babcią...
      • jadis76 Re: jutro do pracy 08.02.06, 10:06
        ja wracam 1 marca
        przez najbliższe 3 miesiące zostanie z moją mamą, w czerwcu z nami, a od lipca
        jeszcze nie wiadomo...
        też chyba ciężko to zniosę... dodatkowo moja mama ma oczywiście milion
        świetnych pomyslów dotyczących wychowania dziecka i rzeczy które jej zdaniem
        robię źle np powinnam jej solić zupkę bo dziecko nie lubi zupy niesolonej
        nie pomaga tlumaczenie, że ona nie zna smaku soli więc nie może nie lubić...
        oj czuję, że bedzie ciężko się dogadać
        • angelka Re: jutro do pracy 08.02.06, 23:21
          Ja też wracam do pracy 1 marca. Za tydzień przychodzi opiekunka, ehhh staram
          się nastawiać pozytywnie ale jak to będzie?? Na szczęście za względu na
          karmienie moge wrócić na 7 h - zobaczymy tylko jak to w praktyce wyjdzie.
          • anniia po pracy 08.02.06, 23:44

          • anniia po pracy 08.02.06, 23:48
            enter mi sie za szybko wcisnelo smile
            mialam tyle roboty ze nie wiedzialam w co mam rece wlozyc, wiec na myslenie o
            moim synku czasu nie bylo za duzo ( moze i dobrze)
            synek ponic zniosl rozlake z mamusia nie najgorzej. ja wrocilam do domu a moje
            dziecko juz spi sad wiec nawet przywitac sie nie moge.
            jutro juz nie bedzie takl ciezko w pracy jak bylo dzisiaj. ale wszyscy byli
            bardzo symatyczni a dyrektor generalny specjalnie przyszedl mnie powitac smile
            milo bylo, ale troche zal leniuszkowania smile
            no coz zycie takie
            pozdrawoam
            ania
            • miodzio_k Re: po pracy 09.02.06, 10:28
              Brawa dla dzielnej mamusi!!! Synek byłby z ciebie dumny!!!

              Wogóle moje szczere wyrazy podziwy i uznania dla wszyt=stkich mamuś które
              wracaja do pracy. Moje bohaterki!!!
    • gocha34 Re: jutro do pracy 09.02.06, 21:54
      ja też wracam od 6go marca,Maciuś zostanie z babcią,wiem że będzie Mu
      dobrze,ale...wiosna i nie będzie przedpołudniowych spacerków z mamusią...Już
      raz to przeżyłam i Marysia też,więc myślę, że z synkiem też nie będzie
      żle...Chciałoby się zapamiętać każdą chwilę /i przedłużyć/z tego pierwszego
      okresu życia Maleństwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka