majka.majka 09.02.06, 10:42 Nie zmieniam pieluchy w nocy Weronice, ale rano to chyba z kilogram waży!!! Tylko pampersy wytrzymują, huggisy się zbrylały. Czy u was jest podobnie? Pozdrawiamy (mamy 6 miesięcy) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pati775 Re: waga porannej pieluszki - straszna!! 09.02.06, 10:53 ja zawsze mowie ze wazy 8 kilo )) a wytrzymuja u nas tylko papmersy i ostatnio tescowe fioletowe cala noc Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_zi Re: waga porannej pieluszki - straszna!! 09.02.06, 10:55 u nas 10-12 godzin w jednej pieluszce, czasem pampersowi falbanka siadała... a teraz albo mniej sika, albo to zależy od wkładu może, bo rossmanki są dużo lżejsze i jakby mniej tam w środku było tego towaru Odpowiedz Link Zgłoś
murken Re: waga porannej pieluszki - straszna!! 09.02.06, 11:21 U nas to samo ! Używamy cały czas huggisow,bo rozmiarowo najlepiej nam pasują.Jak uczyłam małego przesypiać nocki i podawałam wodę zamiast mleczka to nad ranem wypływały sikuny z pieluszki.Polecały dziewczyny beela ,ale są za duże na Krasnoludka.Zostalismy przy huggisach,mały nie je w nocy i wytrzymują,plecy suche. Odpowiedz Link Zgłoś
miodzio_k Re: waga porannej pieluszki - straszna!! 09.02.06, 11:23 U nas podobnie. Jeśli chodzi o nocki to pampki są najlepsze. I oczywiście ledwo mogę zapiąć pampersa by wyrzucić do kosza taki pełny. Czasem boję się ze za mcno go ścisnę i wszystko na mnie wycieknie. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkaela Re: waga porannej pieluszki - straszna!! 09.02.06, 11:47 Kiedys w jakims watku czytalam, jak dziewczyna zrobila numer mezowi na Prima Aprilis chyba... Przy przebieraniu dziecka wlala w pampersa tyle wody ile sie dalo i kazala tatusiowi wyrzucic, a ten sie mocno zdziwil, ze maluch az tyle naprodukowal! Odpowiedz Link Zgłoś
guruburu Re: waga porannej pieluszki - straszna!! 09.02.06, 12:51 odkąd córka się budzi 5 razy w nocy (sic!) i nic nie działa, tylko pierś - to nie ma na nią mocnej pieluszki Odpowiedz Link Zgłoś
tjoanna Re: waga porannej pieluszki - straszna!! 09.02.06, 14:08 Ja tam z założenia wolę zmienić w nocy. Trwa to jakieś 7 minut, a mam wrażenie że Karolowi przyjemniej... Odpowiedz Link Zgłoś
kolagulka Re: waga porannej pieluszki - straszna!! 09.02.06, 16:25 Mój Dominik w ogóle sie nie budzi w nocy i go nie karmię, ale rano właśnie nie ma bardzo ciężkiej pieluchy. Owszem, jest w niej siku, ale niekiedy w ciągu dnia jest o wiele cięższa niż ta po nocy. Używam pampersów 4. Odpowiedz Link Zgłoś
sylabar polecam happy! 12.02.06, 19:41 mój bartus jeszcze nigdy w tych piluszkach nie miał mokrych plecków ani innych przygód,pampki musiałam zawsze pilnować czy falbanka jest ok,a tu nic nie sparwdzam,a czesto spicłą nocke w jednej,bo robi siusiu dopiero nad ranem,a wtedy spi bardzo czujnie i nie chcę go rozbudzac -kazda chwila na wage złota az do 6.30 jak sie poszczesci do 7.00 Odpowiedz Link Zgłoś
wielorybka Re: waga porannej pieluszki - straszna!! 12.02.06, 22:27 po nocy jakiś slad sikania tylko jest ale za to w ciagu godziny po przebudzeniu pielucha robi sie bardzo ciężka - mały w nocy cycka 2-3 razy a jak mam pecha to i z 8 razy Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzz A dlaczego nie zmieniacie dzieciom tych pieluch w 15.02.06, 22:33 nocy? Ja zmieniam małej przy każdym karmieniu. Nie wyobrażam sobie jakbym sama miała spać w takim kompresie a co dopiero dziecko które non stop ma pieluchę na pupie. Poza tym mocz paruje, bardzo łatwo o infekcję, szczególnie u dziewczynek. Może zamiast zastanawiać się które pieluchy są bardziej pojemne lepiej zmienić ją dziecku chociaż z raz w nocy..... Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkaela Re: A dlaczego nie zmieniacie dzieciom tych pielu 16.02.06, 08:59 NIe zmianiam bo inaczej Filip sie rozbudza. A tak w polsnie prosi o piers, dostaje, najada sie w pare minut i momentalnie zasypia. Zmiana pieluchy w takiej sytuacji i mi i jemu funduje niepotrzebna godzinna przerwe w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
melena2 Re: waga porannej pieluszki - straszna!! 16.02.06, 09:10 Wolę zmienić w nocy, co za przyjemność spać w zasikanym pampie. Niby nie czuje tego tak, jakby odczuwała w tetrze, ale ja tam wiem?... Na pewno w suchym jest lepiej! Używam "Happy" albo "Rossmann". Odpowiedz Link Zgłoś