kropka1005 10.02.06, 10:16 Jeszcze sto dni do terminu porodu...Jak ten czas zleciał.Już niedługo bede trzymać swoje maleństwo na rękach.Jestem taka szczęśliwa i jednocześnie pełna obaw czy podołam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
o_tuska Re: studniówka... 10.02.06, 10:22 ja też mam wiele obaw ale wiesz tak mi sie wydaje ze skoero nasze mamy, babcie mając znacznie mniej info na temat porodu, wychowania, pielgnacji dały radę too my też. Głowa go góry skoro zaszłysmy to urodzimy i wychowamy Odpowiedz Link Zgłoś
lila_m Re: studniówka... 10.02.06, 11:10 Ale nasze mamy i babcie dzięki swojej "niewiedzy" być może się mniej martwiły. Ja na początku ciąży dostawałam ataków lęku czy wszystko z dzidzią jest w porządku, naczytałam się tyle o patologiach ciąży, że strach spędzał mi sen z oczu. Teraz co raz czytam czy słyszę o tym co się dzieje na porodówkach i znów pojawia się lęk, czy wszystko będzie dobrze. Kiedyś wydaje mi się, że do ciąży i porodu podchodzono w sposób bardziej "naturalny",dzisiaj o wszystko się boimy. Ale bądźmy dobrej myśli! Ja już przekroczyłam studniówkę, a dzidzia pewnie i tak będzie na świecie szybciej niż za 98 dni pozdrawiam Was serdecznie, Lila Odpowiedz Link Zgłoś
megan7 Re: studniówka... 10.02.06, 10:35 U mnie stówka w niedzielę ) Też mam dużo obaw, szczególnie jeżeli chodzi o opiekę nad maluchem, to nasz pierwszy dzidziuś, no i dawno nie zajmowałam się żadnym niemowlakiem. Ale liczę na instynkt macierzyński i pomoc rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
magdacz1 Re: studniówka... 10.02.06, 11:04 U mnie stówka jutro, a że jutro chyba idziemy na imprezkę więc ja będe miała "studniówkę" z tańcami i może lampką czerwonego winka. A opieka nad maleństwem... Chociaż już jedno troche odchowałam to czasami mam obawę jak sobie poradzę z drugim, wiem że to głupie, ale tak mnie czasami nachodzi takie coś że ja przecież już zupełnie nie pamiętam jak to było. Dziwne uczucie a przeciez wiem że sobie poradzę. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
anja.t Re: studniówka... 10.02.06, 12:02 Moja studniówa była już w styczniu, akurat miałam wtedy bal, więc i lapka wina była i tańce. Tak jakos się fajnie złozyło. Odpowiedz Link Zgłoś
lsc Re: studniówka... 10.02.06, 13:59 Hej, pozdrawiam wszyskie brzuszki! Nam też stuknęła setka wczoraj ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
asw3 Re: studniówka... 10.02.06, 21:55 Witam, a u nas dzisiaj studniówka Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
maga202 Re: studniówka... 11.02.06, 09:13 A u nas studniówka jutro. Jeszcze sto dni, ja chyba zwariuję, jestem strasznie niecierpliwa i nie moge się doczekać praktycznie od początku. Obawy mam ale związane z tym czy moje dziecko urodzi się zdrowe a co do pielęgnacji to żadnych. Nie moge się juz doczekac bycia mamą. Pozdrawiam Magda Odpowiedz Link Zgłoś
mfka Re: studniówka... 11.02.06, 18:12 A mi zostały już 72 dni... A dopiero było ich 100... To już szybciutko zleci. Odpowiedz Link Zgłoś
agat78 Dziś moja :) 13.02.06, 08:25 Ale ten czas zleciał Już tylko 100 dni. Zaczynamy odliczanie: 99 98 97 ... Odpowiedz Link Zgłoś
nikasob i moja:) 13.02.06, 08:43 Ale zleciało, co? Ani się nie obejrzymy, jak pierwsze dziewczyny zaczną pisać, że już urodziły Odpowiedz Link Zgłoś
maarta23 Re: studniówka... 13.02.06, 09:06 kropka1005...witam cie wychodzi na to ze mamy termin na ten sam dzien na 21 maj ) pozdrawiam Marta Odpowiedz Link Zgłoś
kropka1005 maarta23 13.02.06, 12:44 no, na to wychodzi miło Cie poznać chetnie pogadam na gg3135171 tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20722;121/st/20060521/dt/6/k/4c91/preg.png Odpowiedz Link Zgłoś
pinik Re: studniówka... 19.02.06, 23:19 No! Wreszcie i mnie sie udalo przekroczyc ten prog! Jeszcze mi 99 dni zostalo do terminu porodu. A ja sie juz tak nie moge doczekac. Niby tygodnie mi szybko mijaja, ale tylko jak na nie patrze wstecz jeszcze 3,5 miesiaca!!! To wydaje mi sie aktualnie wiecznoscia! Wydaje mi sie, ze brzuch mam juz taki duzy, ze moglabym jutro rodzic. Oj, nie moge sie doczekac... Choc wiem, ze po porodzie nastana jeszcze takie dni, kiedy sobie pomysle: oj, jak to w ciazy bylo dobrze! Taki spokoj mialam! Tak juz myslalam czasem przy pierwszym dziecku (np. po niezbyt przespanej nocce). A teraz bede miala dwojke maluchow, wiec raczej zero czasu dla siebie. Tego nieraz brakuje. Choc oczywiscie nie ma nic piekniejszego niz opieka nad dzieckiem! Poki czlowiek sam w miare wypoczety Odpowiedz Link Zgłoś
kapuhy_a Re: studniówka... 19.02.06, 23:25 hehe...ja kilka dni temu tez świętowałam studniówkę...dzisiaj zostało mi 96 dni...zaczynam powoli się bać...w głowie kłebi się stos pytań i tyle samo obaw...a z drugiej strony wielka radośc że to już liczba dwucyfrowa...i wielka ciekawośc...po prostu jestem na maxa ciekawa jak wygląda tak naprawdę moja córeczka...niby miałam 3D ale wiecie same,że to nie to samo jak trzymanie maluszki w objęciach i patrzenie na najpiękniejsze dziecko na świecie(bo chyba dla każdej mamy jej dziecko jest najpiękniejsze) Odpowiedz Link Zgłoś
pinik Re: studniówka... 19.02.06, 23:27 No ja tez porodu boje sie straszliwie, ale na koncu to sie juz tak chce "nie byc juz w ciazy" i zobaczyc malenstwo, ze najpierw zaczyna sie chciec porodu (dopoki czlowieka bol za bardzo nie ogarnie... hahahah!). Odpowiedz Link Zgłoś
tusia.gru Re: studniówka... 20.02.06, 00:01 Ja swoją studniówkę przegapiłam 2 dni temu Ale powiem Wam, że jakoś coraz więcej myśli przychodzi mi do głowy. Zdawałoby się, że tyle czasu było a tu raptem zostały 3 miesiące a u mnie to też 3 miesiące do obrony pracy mgr i chyba jej się boję bardziej niż porodu, bo na synka nie mogę się doczekać ale porodu JAKOŚ narazie się nie boje Odpowiedz Link Zgłoś
kropka1005 Re: studniówka... 20.02.06, 08:39 a dzisiaj 90 mi stuknęła. I myślę o porodzie i strach mnie oblewa ale zaraz myśle o chwili już po kiedy wezmę w ramiona swoje maleństwo i ...oblewa mnie niesamowite szczęście i tęsknota, że jeszcza aż 90 dni... Odpowiedz Link Zgłoś