To niesamowite uczucie uslyszec, jak to Malensto, ktore jeszcze pol roku temu
bylo sobie w moim brzuszku dzis nazywa mnie mama. Wiadoma sprawa, ze jest to
jeszcze mniej lub bardziej swiadome, ale cieszy. Tym bardziej, ze moja mala
od tygodnia nic innego jak mamamamamamama, a kiedy jest jej zle, np kiedy
musi dluzej polezec na brzuszku, wtedy jest to takie zalosliwe mama. Ach,
zawsze ja wtedy wysciskuje i wycalowuje, moja mala coreczke. Jak fajnie byc
mama