Zawsze lubiłam ten dzień bo moje babcie piekły przepyszne pączki z
konfiturą.Teraz babcię mam jedną i raczej nie skosztuję pyszności w jej
wykonaniu bo nie ma juz sił na wypieki...
Może uda mi sie oszukać własne ciało i posmakowac pączuszka ale marnie to
widzę,ciągle nie mam najmniejszej ochoty na słodkości ,a jak sie raz skusiłam
to dopadła mnie mega zgaga na cały dzień i noc-nic nie pomogło.
W ten tłusty dzien zjadałam sobie bezkarnie, nie licząc kalorii kilka pączków
ciekawe jak będzie jutro?
A Wy lubicie słodki czwartek ?
Pozdr.Monika i Hania,która wierci dziurę od rana