kulusia
06.04.06, 15:44
mam klopot. antonowa jadl juz calkiem duzo zupy, jak pan przykazal lyzeczka-dawalo to caly posilek jeden.A tu nagle jakies trzy tygodnie temu odmowil-koniec. nic nie pomaga, ani slodzenie, ani doprawianie, ani mieszanie z mlekiem, ani (juz ostatecznosc)dawanie butelka. macie jakies "myki na smyki"?bo tu 7 mies sie konczy a anton tylko jabluszko, sliwki i morelki....
zrobilam teraz tydzien przerwyw probach,z eby zapomnial koszmar zupki, ale drze na mysl przed jutrem, kiedy mamy znow sprobowac.
pozdrawiam