pinik 28.05.06, 09:07 Napiszcie, ile nas jeszcze zostalo (i najlepiej w temacie na kiedy termin). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
demarta 23 maj....... 28.05.06, 09:31 i nic nie uległo zmianie, chyba przeniosę się na forum czerwcówek.....))) Odpowiedz Link Zgłoś
b.brzozowska1 ja też 23 maj....... 28.05.06, 10:09 a dziś mamy z mężem rocznicę slubu i spędzamy ja ciągle we dwójke; a już miałam nadzieje, ze coś się wydarzy, bo w ok. pólnocy zaczęły mi sie bole w podbrzuszu, takie, jak na okres, do tego wystepowały z pewna regularnością.. ale niestety-koło 3 nad ranem przeszły... i teraz znowu nic.. zaraz jedziemy na izbę przyjęc na ktg - zero skurczy, mały sie wierci jak zwykle..nie będzie rocznicowego prezentu... pozdrawiam z zachmurzonego lubliba... Odpowiedz Link Zgłoś
katrint Re: 31 maj czyli n-ty czerwiec:)))) 28.05.06, 10:23 Ja jak juz pisałam,jestem tutaj stróżem co zamknie drzwi za ostatnią majówką i smętnie poczłapie na forum czerwcówek zająć jakieś przyzwoite miejsce w szeregu)) Odpowiedz Link Zgłoś
martunia78 Re: 31 maj czyli n-ty czerwiec:)))) 28.05.06, 10:45 No i ja również 31 maj, mam nadzieje, ze wytrzymam do czerwca z wielu powodów Faktycznie nas już mało zostało, pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
superiwona termin na dzis tj.28 maja 28.05.06, 10:55 i wielkie NIC!!! mala po prostu nie pcha sie na swiat. jutro mam wizyte u ginki i, ale na poprzedniej wizycie stwierdzila, ze jak wszystko w porzadku to po prostu trzeba czekac i do szpitala nie wezmie. wiec czekam Odpowiedz Link Zgłoś
superiwona Re: termin na dzis tj.28 maja 28.05.06, 21:21 za trzy godziny bede oficjalnie przeterminowana i wiecie co jestem zla. czlowiek nastawia sie na wczesniejszy porod- 2 dziecko, dziewczynka, rozwarcie o 36 tc. itp... a tu nic. jestem troche zla na siebie ze uwierzylam w te zabobony, nawet czytalam choroskop i kumpela postawila mi terota i wszystko przepowiadalo porod na 14 maja a matka natura chce po prostu dac mi w kosc i jeszcze przetrzymac. a tak z innej beczki to zupelnie inaczej przygotowalam sie do tej drugiej ciazy z szymkiem jak to u pierworodki gadanie do brzucha, glaskanie itd, a teraz jakos emocje mniejsze wiem co mnie czeka nie denerwuje sie tak bardzoale zastanawiam sie jak przywitam moja coreczke. tak naprawde to boje sie ze nie bede jej tak kochac jas szymka a rowniez jest wyczekiwanym dzieckiem. strasznie boje sie ze to napiecie zwiazane z oczekiwaniem naporod,brak cierpliwosci z mojej strony, odbije sie jakos na relacjach miedzy mna a coreczka. nie wiem jakies mam dziwne uczucia nie jestem tak entuzjastycznie nastawiona do calej czekajacej mnie zmiany. moze to glupie ale powoli lapie jakas depreche. pozdrowienia majowe mamy iwona Odpowiedz Link Zgłoś
pinik do superiwona 28.05.06, 21:34 Hej Superiwona, ja tez czekam na drugie dziecko (pierwszy synek ma trzy latka i 3 miesiace). Termin mam na jutro, ale tez strasznie sie juz niecierpliwie. I zauwazylam to samo co ty: w tej ciazy prawie wogole nie rozmawialam z moim malenstwem. W pierwszej b. czesto. Szczegolnie w aucie. Ale teraz zwykle jezdze samochodem z synkiem, ktory albo chce sluchac muzyki (to jest okropne, bo on ma ulubione piosenki z CD mojego meza, ktorych ja nie lubie i musze tego wciaz z nim sluchac!), albo on mnie zarzuca roznymi pytaniami. Wg. mnie jak sie ma juz gadulke w domu, to chyba normalne, ze sie mniej "z brzuchem" rozmawia. A co do porodu, to ja sie tego drugiego o wiele bardziej boje niz pierwszego. Pierwszy byl koszmarny. Teraz niby bardzo czekam, ale jak wieczorem zlapie mnie mocniejszy skurcz, przypomina mi sie, jaki to wtedy byl bol (podobny lecz sporo silniejszy). I wpadam w panike i histerie. Boje sie, ze jak naprawde sie zacznie na dobre, to ja bede wyc, wierzgac itd. Odpowiedz Link Zgłoś
krysk.a 30 maj 28.05.06, 11:21 jak już pisałam w wątku powyżej, cierpliwie czekam...dziewczynki sa podobno punktualne, zobaczymy jak moja córcia Odpowiedz Link Zgłoś
malgocha11 Re: Ile jeszcze dwupakow 28-go maja???? 28.05.06, 11:26 hej-termin minął w piątek i niestety się nie zanosi - w czwartek mam przyjść po skierowanie do szpitala... po mału świruję! Pozdrawiam wszystkie zagrożone przejściem na forum "czerwcówek"-; Odpowiedz Link Zgłoś
masza76 29 maja 28.05.06, 11:38 i własciwie żadnych oznak. mała się wierci, trochę stawia mi się brzuch. we wtorek idę na ktg. dziewczyny już przeterminowane, co powiedzieli wam lekarze o dalszym postępowaniu? będziecie czekać do fizjologicznego rozpoczęcia, czy po jakimś okresie (jakim) zrobią wam testy, wywołają, położą na patologii? czy robicie coś w celu przyspieszenia? nam lekarz zaleciłł dużo ruchu i dużo seksu, ale mała i tak ma inne zdanie na temat pojawienia się na świecie. zastanawiam się jeszcze nad wywarem z liści malin, śmieszne jest to, ze piłam go, zeby pomoc sobie zajść w ciążę i się udało, a teraz podobno może pomóc w jej zakończeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
malusia4 Re: 27 maja!!! .....i nic ... 28.05.06, 12:12 Mi wczoraj minął termin i kompletnie nic się nie dzieje. Jak widać moja córcia nie jest punktualna. Pozdrawiam wszystkie zniecierpliwione tak jak ja Odpowiedz Link Zgłoś
agakapcia Re:20 maj :(( 28.05.06, 12:18 no to ja staż w czekaniu mam chyba najlepszy... ale i nerwy chyba najbardziej napięte... wczoraj byłam na KTG i nic 7 skurczy (niewyczuwalnych) przez godzinę...mój gin miał wolne więc nie było badania ani nic jakaś przygodna pani dr obejrzała wynik i stwierdziła że wszystko ok... poszłam do domu... jessuu ja się chyba wykończę.... na poniedziałek umówiłam się z lekarzem z innego szpitala... mam nadzieję że pójdę i mnie dokładnie obejrzy i stwierdzi czy zostaję i czy koniecznie trzeba wywoływać... strasznie chciałam żeby samo zastartowało ale już sama teraz nie wiem.... przeraża mnie pobyt w szpitalu.... trzymajcie się dzielnie... jak to któraś określiła i tak w końcu będziemy mieć dzidzie.... aga... Odpowiedz Link Zgłoś
qasiunia 26 maj ;( 28.05.06, 12:52 ja jestem juz rozdrażniona, az jestem zła na siebie za to uczucie, wiem że małej pewnie też jest ciążeko w brzuszku, ale ja juz tego ciężaru nie jestem w stanie usnieść, bardzo mało sie ruszam, bo nie mam siły, o spaniu w nocy prawie nie ma mowy bo ciągle sie wiercę, och ponarzekałam sobie, tylko wy moje drogie jesteście w stanie to zrozumieć Odpowiedz Link Zgłoś
05gabi Re: Ile jeszcze dwupakow 28-go maja???? 28.05.06, 13:34 26 maj i nadal nic, na 01.06 mam skierowanie do szpitala Odpowiedz Link Zgłoś
zu2ka Re: ja jeszcze też... 28.05.06, 21:31 w "dwupaku", dzisiaj coś często mi się stawia brzuch, i trochę to jest bolesne no i znowu odchodzi mi śluz z krwią... i te telefony, sms-y od rana "już...". Już nigdy znajomej w ciąży nie zapytam kiedy wreszcie rodzi Odpowiedz Link Zgłoś
05gabi Re: ja jeszcze też... 29.05.06, 17:51 Ja wysiadam, już mam dosyć słuchania " a ty jeszcze chodzisz?" 26 maj przeleciał, a tu nic. Przysięgam że tez nie zapytam Odpowiedz Link Zgłoś
joannnar 28 maj 29.05.06, 13:54 Dzis 29 a ja nadal z dzidzią w brzuchu. termin wg OM minął wczoraj a tu dalej nic.termin wg usg jest 30maj. Może więc jt dzidzia zapragnie wyjść. Choć coś mi sie wydaje że niestety dołącze do mam czerwcowych. Lekarka zresztą też mi tak wróży. jejku dlaczego tak to sie dłuzy.......... Pozdrawiam wszystkie jeszcze nierozpakowane i przeterminowane Odpowiedz Link Zgłoś