Dodaj do ulubionych

Problem z chrzestnymi

21.06.06, 11:17
Otóz nasze dziecko nie jest jeszcze ochrzczone, i nie wiem kiedy to nastąpi bo
nie mamy jeszcze chrzestnych. Nie będę się zagłebiać w szczegóły, ale jak
myślicie czy mogę na chrzestnych wybrać z mojej rodziny? A nie z rodziny męża
- niestety ze strony męza naprawdę cieżko kogoś znaleść odpowiedniego. Czy nie
będize żadnego kwasu? Znaczy jak znajac teściów to teściowa moze mieć jakieś
pretensje, ze faworyzuje swoją rodzine.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nitka111 Re: Problem z chrzestnymi 21.06.06, 11:28
      NIe wiem czy Ci pomogę, ale napiszę jak jest u nas. My wybraliśmy dla Kacpra
      chrzestnych tylko z rodziny męża. Odwrotnie niż u Ciebie to ja nie mogłabym
      znaleźć nikogo odpowiedniego w mojej rodzinie, moja jedyna siostra jest już
      chrzestną Bartka. Dlatego u nas chrzestnymi będą siostra i brat męża. Stoczyłam
      największą walkę, nawet nie z mamą, która mnie poparła, tylko z moją babcią, ale
      jakoś w końcu wszystko się rozeszło po kościach. Ważne żeby ście to Wy byli
      pewni jakich chrzestnych chcecie dla swojego dziecka, a nie żeby wszyscy byli
      zadowoleni. Teściowa swoją szansę miała i na wybór chrzestnych dla swoich dzieci
      i na wybór imion. Pozdrawiam smile.
    • gniewkowiec Re: Problem z chrzestnymi 21.06.06, 11:51
      U nas w rodzinie często wybiera się na rodziców chrzestnych małżeństwa ( nie
      jest to regułą bo dla mojej Alicji wybraliśmy z obu stron). W sierpniu rodzi
      moja siostra i już teraz nas tzn. mnie i mojego męża poprosili abyśmy zostali
      chrzestnymi. Ja się cieszę.
      • kropka1005 też mam problem ale innej natury...pomóżcie 21.06.06, 12:13
        Chciałabym bardzo, żeby chrzestną mojej Alicji była moja przyjaciólka.Ale mam
        jeszcze 18 letnią siostrę - rodzina naciska żeby ona była chrzestną, nie
        chciałabym też zeby sie na mnie obraziła.Problem polega na tym, ze wydaje mi
        się iż moja siostra, jest nieodpowiedzialna, ostatnio im więcej z nią rozmawiam
        tym bardziej uświadamiam sobie że jest strasznie pusta, wygodnicka itd. Np jak
        byłam w szpitalu i poprosiliśmy ją zeby spała u nas w domu (i zaopiekowała isę
        naszym pieskiem) a mąż spałby u moich rodziców(i zająby się jej pieskiem), bo
        mieszkają przy szpitalu, nie zgodziła się argumentując swoją decyzję tym, że
        nie mamy darmowych rozmów po 20. Wydaje mi się też ze nie mogę na nią liczyć,
        pojawia sie u nas, gdy potrzebuje przenocować, albo wogóle gdy ma interes a
        tak, to praktycznie wcale. I co ja mam zrobić? Myślałam o podwójnych
        chrzestnych, ale moja mama mi powiedziała, że jeżeli zdecydujemy się na coś
        takiego, to moja siostra nie bedzie chrzestną.Nie chciałabym zawieść rodziców,
        bo naprawde sa pomocni i stanowią dla mnie duże wsparcie ale też nie
        chciałabym, żeby Alicja miała chrzestną, której prawie wcale nie ma...
    • didora Re: Problem z chrzestnymi 21.06.06, 14:51
      Ja mam jeszcze inny problem. Chodzi o to, czy chrzestna może być ta sama do
      kolejnego mojego dziecka . Chodzi tu o moją siostrę (nie mam kompletnie innej
      kandydatki)- ona nawet sama zaproponowała, ze może być chętnie znowu chrzestną.
      Czy coś takiego ktoś praktykował?
      • martunia78 Didora! 21.06.06, 17:18
        ja nawet nie przypuszczałam, że to może byc problem, moja siostra też chce być
        chrzestną drugi raz i koniec! i ja się z tego cieszęsmile
        Ja się nie spieszę z chrzcinami, może dopiero na roczek zrobimy tak jak z Igoremsmile
        Ja mam problem taki, że nie mamy ślubu i przy pierwszym były już trochę
        problemy, a teraz przy drugim to mogą chyba nawet nam odmówić...
    • aneczkasw Re: Problem z chrzestnymi 21.06.06, 18:32
      Ja mam problem ze znalezieniem chrzestnego. Chrzestną będzie moja siostra. Mój
      mąż jest jedynakiem, a u niego w rodzinie nie ma nikogo w stosownym wieku (
      albo za młodzi albo za starzy po 40-stce ) U mnie znów w rodzinie chłopaków jak
      na lekarstwo. Wymyśliłam, żeby chłopak mojej siostry został chrzestnym. W
      sumie mają się pobrać to co im szkodzi mieć wspólnego chrześniaka. Niestety
      pomysł ten nie podoba sie moim rodzicom.
      Ania
      Hubcio:www.bobasy.pl/?a=&u=3612&s=3f2006b5c32b33518843237c0b4e0387&
      • masza76 Re: Problem z chrzestnymi 22.06.06, 13:07
        my też mamy problem z chrzestnym i wymyśliliśmy, że poprosimy naszego
        przyjaciela, ale wiem,że będzie ferment w rodzinie. jak tak to nikt do kośioła
        nie chodzi, ale jak przychodzi co do czego, to nagle się wszyscy bardzo
        poczuwają do roli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka