babie_lato1
13.08.06, 10:16
Cześć, od kiedy okazało się, że mój syncio za mało przybiera (a okazało się
to w 6. tyg. jego życia) zintensyfikowałam karmienie i dziś jest tak, że je
co godzinę. Przybiera świetnie. Do wszystkiego się można przyzwyczaić,
zwłaszcza że w nocy przerwy były dłuższe (wstawałam ze 2 razy, koło 1. i 4. -
standard). Jednak od ok. 3 dób domaga się częściej także w nocy - z wczoraj
na dziś wyglądało to tak: pospał od 20.00 do północy, a potem... dawaj jeść -
co godzinę! Czy to jest normalne? Czy też któraś z Was tak ma albo wie, o co
może chodzić? Dodam od razu, że raczej chodzi mu o jedzenie niż bliskość.
Dzięki, pozdrawiam! M.