Dodaj do ulubionych

Przypływ apetytu

13.08.06, 10:16
Cześć, od kiedy okazało się, że mój syncio za mało przybiera (a okazało się
to w 6. tyg. jego życia) zintensyfikowałam karmienie i dziś jest tak, że je
co godzinę. Przybiera świetnie. Do wszystkiego się można przyzwyczaić,
zwłaszcza że w nocy przerwy były dłuższe (wstawałam ze 2 razy, koło 1. i 4. -
standard). Jednak od ok. 3 dób domaga się częściej także w nocy - z wczoraj
na dziś wyglądało to tak: pospał od 20.00 do północy, a potem... dawaj jeść -
co godzinę! Czy to jest normalne? Czy też któraś z Was tak ma albo wie, o co
może chodzić? Dodam od razu, że raczej chodzi mu o jedzenie niż bliskość.
Dzięki, pozdrawiam! M.
Obserwuj wątek
    • annasi23 Re: Przypływ apetytu 13.08.06, 20:32
      Ja też zauważyłam że moja Hania ma wielki apetyt, od jakichś 3 dni woła o
      żarcie co godzinę, półtorej. Straszny ryk jest wtedy. Normalnie jadała co 2-3
      godziny. Nie dawałam jej od razu bo naprawdę na początku nie sądziłam że to
      chodziło o jedzenie. Właściwie to i teraz nie jestem do końca pewna. Nie chcę
      jej przekarmić bo będzie ją bolał brzuszek. Ale dostaje to czego chce.
      Mała wogóle jest ostatnio niespokojna i robi częstsze i rzadkie kupki.
      Moja teściowa uważa że coś jest nie tak i że dziecko powinno już robić mniej
      wodniste kupki. Twierdzi że powinnam odstawić surowe warzywa i owoce. A ja już
      sama nie wiem, może ma rację? Bo tych rzadkich kupek było kilka. I może była
      niespokojna bo ją bolał brzuszek, a może po prostu była głodna?
      A może mój pokarm jej przestał wystarczać? Do tej pory bardzo ładnie
      przybierała na wadze. A może to po prostu skok wzrostowy (kończy 12 tygodni)?
      Aha, karmienie w nocy nie zmieniło się - wstaje 2 razy.
      Czy któraś z Was przez to przeszła?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka