maretina 28.09.06, 19:49 na kolanach. powaznie. gora wyprostowana,w kucki siedzi bez trzymanki. ciekawe czy kiedys wpdnie na pomysl, ze na stopach tez mozna sie przemieszac Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pati775 Re: chodzi 28.09.06, 21:49 niezle sobie to wykombinowal teraz dwie rece wolne i pomykac mozna ... oj bedzie sie matka dzialo Odpowiedz Link Zgłoś
aciki Re: chodzi 28.09.06, 22:36 Mój to chyba nigdy nie wykombinuje, że można chodzić inaczej niz tylko bokiem przy czymś. Ostatnio lekarz miał ze mnie ubaw, bo byłam szczerze zmartwiona, że Maksio nie chce chodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
efka30 Re: oj, jeszcze się nabiegacie :-)) 28.09.06, 22:48 Jeszcze się nabiegacie dziewczyny za swoimi maluszkami )i będziecie wspominać jak to fajnie było jak jeszcze nie chodzily ) Mojego Puchatka wszędzie jest pełno i to głównie tam gdzie być nie powinno i wszędzie wsadza łapki i to tam gdzie nie powinien ) Więc biegam za nim jak ogłupiała bo jak pprzez sekunde nic sobie pod noskiem nie gada....to znaczy,że broi... I tak: -Zdjął obudowę z kolumny/stoi na ziemi przy jego łóżeczku-oczywiście nieczynna/ i wydłubał membranę... -wyciąga wtyczkę z gniazdka od telefonu/inne gniazdka zaślepione!!!/ -interesuje go proszekdo prania w duużej torbie,której nigdzie oprócz podłogi nie mogę postawic, bo zwaliłby sobie na głowę/mam 2 szafki na kółkach w łazience/ -wszystkie płyny do płukania i co możliwe pochowałam w wiszącej szafce w wc/ -oblizuje namiętnie podeszwy od kapci i butów więc nic! nie może stac w przedpokoju.Nawet buty gości zamykam w WC. -Bawi się kółkami od wózka a potem zaraz łapy do buzi. - No i jutro zasuwam po zamknięcia do wszystkich szafek i szuflad bo żadne zawiązywania na sznurówki nie skutkują-wszystko rozwiąże. - Sprzęt i DVD to coś gdzie pcha namiętnie łapki/o pilotach nie wspomnę, zepsuł juz jeden/.Nie ma gdzie go postawić, więc chyba musimy wymyślic jakąś zakładaną pleksę. -Jak zobaczy ,że drzwi do WC się otwierają , to juz tam jest....i do kibelka... Długo by wymieniać... Nie wyrabia na zakrętach tak biega-często z kocem, poduszką, pieluchą na główce, więc matka za nim , bo przecież nic nie widzi, więc może wyrżnąć a zabrac sobie nie da bo to najlepsza zabawa... O kurczę rozpisałam się... Pozdrawiam, Na pewno niedługo wasze dzieciaczki, też tak będą zasuwac.Mam nadzieje ze ostrożniej,niżmój oszołomek ) Odpowiedz Link Zgłoś
katarzynasg Re: oj, jeszcze się nabiegacie :-)) 28.09.06, 23:33 zupełnie jak mój heheh u mnie dochodzą jeszcze schody;/ Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 efka 28.09.06, 23:43 ale się usmiałam. Jakub jeszcze nie chodzi, ale biega na czworakach. Tez namiętnie oblizuje opony od wózka i podeszwy butów. Odpowiedz Link Zgłoś
kuncwotek Re: chodzi 28.09.06, 23:57 hihi wstanie wstanie! A u nas wielka niespodzianka! Zuza dzień przed urodzinami zaczęła sam chodzić! ale to śmiesznie wygląda! Taka mała istotka sobie sama chodzi;] Odpowiedz Link Zgłoś
ninjo Re: chodzi 29.09.06, 00:12 Natalka tez pomyka czesto na kolanach. Zazwyczaj wtedy jak nie ma daleko, tak do 1 metra. jak jest dalej, to juz kalkuluje, ze latwiej jej bedzie raczkujac. No chyba, ze meble po drodze to idzie przy meblach Odpowiedz Link Zgłoś
gusia-81 Efka.. masz racje kobieto!! 29.09.06, 19:46 O matko.. jakbym przeczytała o swojej "malutkiej córeczce". Nic dodać nic ująć.. i ten kibelek- zachwycająca sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
alza73 Re: Efka.. masz racje kobieto!! 29.09.06, 21:18 Michaś też chodzi na raka i na kolanach. Jest bardzo ostrożny jak przechodzi pomiędzy jakimiś meblami, ale mam wrażenie że do normalnego chodzenia to nam daleko. Na rak wszędzie go pełno więc już zaczynam się bać co będzie jak zacznie chodzić, zwłaszcza po tym jak przeczytałam relację Efki Odpowiedz Link Zgłoś
moopsenia Re: chodzi 29.09.06, 22:13 A "chód" mojego Jasia ciężko nazwać Raczkować mu teraz najwygodniej i najszybciej. Oparty o meble czy cokolwiek innego radzi sobie całkiem dobrze. Ale rozbawia mnie, jak usiądzie na podłodze i szybko chce się przemieścić, to jedną nogę ugina w kolanie i podnosi, odpycha się na jej stopie, a drugą ciągnie po podłodze. Ni to chodzenie na kolanie ni to raczkowanie...Co to jest?? )))))))) Odpowiedz Link Zgłoś