chaos222 24.10.06, 17:35 juz brakuje mi sil, jestem glodna ,bez obiadu i chce mi sie wyc. tak sie cieszylam , ze zasnal.... a tu po 20 min. pobudka. Jest bardzo marudny Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
emmilka Re: mam w domu terroryste 24.10.06, 18:18 kochana, ostatnie dwie noce budzil sie co 1-2 godziny a ja w poneidzialek miałam spotkanie z klientami i szkolenie - ledwie zyje dzis a ten tylko te pompki i pompki by robil.... ((( teraz spi od 10 minut a jak juz cos zjadłam to mnie zgaga chwycila, uch a propos - a probowalas faktycznie zawyc? ja czasem sobie lamentuje razem z Erwem trzymajmy sie Odpowiedz Link Zgłoś
gosik_26 Re: mam w domu terroryste 24.10.06, 19:00 hmmm... nie wiem, czy Cię pocieszę, ale - mój synek też od jakiegoś czasu terroryzował mnie i całą rodzinę... też wszyscy mi mówili, że to na pewno zęby, ale czekałam, czekałam, i nic... a tu nagle, w sobotę patrzę - i jest ! górna lewa jedynka )) niestety, marudzi dalej - może tylko trochę mniej... pozdrawiam )) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
gosika78 Re: mam w domu terroryste 24.10.06, 19:36 Ej, moja młoda też świruje oststnimi dniami... Dziąsła nawet nie spuchnięte. Myślę, że wpływ może mieć zmiana pogody - ja też mam ochotę marudzić i wszystko mnie wkurza. Odpowiedz Link Zgłoś
olimpia_b81 Re: mam w domu terroryste 24.10.06, 20:31 u nas to taki humory ze nawet ukochane spacery ja wkurzaja i chce siedziec w domu!!!zrozum taka Odpowiedz Link Zgłoś
zu2ka Re: mam w domu terroryste 24.10.06, 20:44 Nie chcę się powtarzać, ale u mnie to normalka... i tak od urodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
karolcia86 Re: mam w domu terroryste 24.10.06, 22:48 Pociesze Was: drugie dzieci są lepsze! Mój Antek też dał mi popalić. Trzymajcie się to mija po mniej więcej 2 latach... Odpowiedz Link Zgłoś
moli75 Re: mam w domu terroryste 24.10.06, 23:01 Hm... jakbym o mojej sytuacji czytała. Szymek śpi maksymalnie po 15 minut, nie zdążę nic zrobić, a ostatnio budzi się o 5 rano. Koszmar. Do tego od dwóch dni nie chce jeść. Zupy w ogóle nie chce, kaszki, mlaka i kleiku z wielkimi pretensjami zje połowę tego, co jeszcze niedawno, czyli po około 90 ml. Za to pije dużo herbatki (soczków też nie chce), a nie ma gorączki. Do tego marudny strasznie i kupki się zmieniły, w żółt, rzadkie, co 2 godziny. Wszyscy mówią, że to kolejne ząbki idą. Mam nadzieję, że to jest to, bo straszny się z niego terrorysta zrobił. Jak tylko znikam mu z horyzontu, to już płacze. Ostatnio nawet do ubikacji go zabrałam, bo tak strasznie wył. Odpowiedz Link Zgłoś
chaos222 Re: mam w domu terroryste 25.10.06, 11:28 dzieki dziewczyny, nie ma to jak wyplakac sie komus w rekaw odnosnie zebow- Odpowiedz Link Zgłoś
izuniap78 Re: mam w domu terroryste 25.10.06, 11:27 O matko, jakbym czytała o mojej Zosi. Ostatnio jest strasznie marudna, tylko by płakała. Na domiar złego ja wróciłam w poniedziałek do pracy i pewnie przeżywa wszystko podwójnie. Mam nadzieję, że wkrótce pojawi się ząbek. Odpowiedz Link Zgłoś