kasiulka74
06.11.06, 09:47
Witajcie dziewczynki.
W piątek byłam na komtrolnej wizycie u mojej gin i okazało się, że mały pcha
się już na ten świat chociaż ja nie czuje żadnego naporu. 27 listopada idę
znowu do szpitala żeby brać zastrzyki na rozwój płucek małego, będzie to 30
tc. Jedyne pocieszenie to to, że mały jest zdrowy i duży ale niestety leży
dupką do dołu i prawdopodobnie będę miała cesarkę. Na razie większość czasu
muszę leżeć.
Pozdrawiam Kasia