Dodaj do ulubionych

nie lubi spacrow!

25.11.06, 19:15
moja mala nie lubi chodzic na spacery.Nie moge jechac gdzies dalej bo mala po
jakims czasie kreci sie,marudzi a co gorsze zciaga sobie czapke z glowy.Jak
wychodze z mala to staram sie nie oddalac od domu bo zaraz trzeba w szybkim
tepie wracac.Siedzi w tym wozku jakos nie zadowolona .Nie wyciagne ja z
wozka,bo mala jeszcze samodzielnie nie chodzi (chodzi za reke).Czy wasze
maluchy tez tak nie lubia spacerow tzn nie tak spacerow jak jazdy wozkiem?
moze macie jakis sposob by polubila?moze przyczyna jest gruby ubior co
zapewne utrudnia jej swobodny ruch.
Obserwuj wątek
    • aisza24 Re: nie lubi spacrow! 25.11.06, 22:12
      moj ma takie dni, ze nie chce usiedziec w wozku, wierci sie, marudzi,
      placze.wyjmuje go wtedy, ale mi ucieka,co tez jest denerwujace.znalazlam jednak
      sposob na niego, musze wtedy spacerowac obok ulicy, bo maly wtedy oglada i
      podziwia auta i non stop krzyczy "ooooooo" i pokazuje palcem na ciezarowy lub
      autobusy.
      mozesz bierz jej na spacery chrupki,moze zajmie sie troszke.opowiadaj jej, zeby
      patrzyla "jaki pan idzie, w takiej czapce, a tam ptaszek, a tam piesek" itp.

      gg 1493654
      • pati775 Re: nie lubi spacrow! 25.11.06, 22:18
        jak mielismy taki okres nie lubienia spacerow to tylko chodzenie wzdluz
        ruchliwej ulicy gdzie duzo sie dzialo wchodzilo w gre

        park, drzewa i krzaki odpadaly bo byla wojna jak u Ciebie

        na pocieszenie dodam ze okres ten minal i teraz uwielbiamy spacery w kazdej
        formie i postaci i w kazdym miejscu a to dlatego ze wychodze z malym jakies 3
        godzinie po drzemce kiedy sie nalata w domu i w wozku wtedy najzwyklej w
        swiecie odpoczywa wiec sie nie burzy
        potem wylatamy sie w parku wiec zmeczony maluch w drodze do domu zaspia smile
        • patoga Re: nie lubi spacrow! 26.11.06, 13:31
          My już od dawna nie chodzimy na spacery z wózkiem.
          Alicja od zawsze nie cierpiała wózka więc to że sama już chodzi jest dla nas
          wszystkich wielkim szczęściem.
          Jak zaczynałą tuptać za rękę to najdalej wózkiem dojechałam do parku 50m od
          bloku, tam już trzeba było księżną prowadzać ewentualnie nosić byle nie do wózka.

          pati775 napisała:

          >wychodze z malym jakies 3
          > godzinie po drzemce kiedy sie nalata w domu i w wozku wtedy najzwyklej w
          > swiecie odpoczywa wiec sie nie burzy

          To moja Ala chyba nigdy nie jest zmęczona smile
          • ninjo Re: nie lubi spacrow! 27.11.06, 10:21
            Natalka w zasadzie nigdy nie lubila jezdzic w wozku,

            Roznymi metodami udawalo sie z nia chwile w wozku pospacerowac. Sposoby sa np.
            takie:
            - woli chodzic tam, gdzie sie cos dzieje, np. olo drogi, gdzie jezdza
            samochody, obok chodza psy
            - w razie czego mam w pogotowiu jakies przegryzki
            - jak jest tuz przed snem, to siedzi spokojniej, zapada juz w lekka
            hibernacje smile szczegolnie zima

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka