Dodaj do ulubionych

Do Mam, ktore juz urodzily

20.01.07, 19:17
Powiedzcie kochane, jak Wam idzie z maluszkami? Jak karmienie? - umiecie
dobrze przystawic, a Dzidzie dobrze zlapac?. Jak sypiaja Wasze dzieciatka? A
jak Wy sypiacie?smile Przewijacie w pieluszki tetrowe czy jednorazowe? A jak
kapiele? Kapiecie same czy mezowie, a moze Mamy? Jesli znajdziecie czas, to
piszcie, prosze. Jestescie juz o TYLE od nas (tych niedoswiadczonych)bogatsze
w wiedze praktyczna.
Pozdrawiam cieplutko i zycze duzo zdrowka Wam i Waszym kruszynkomsmile
Obserwuj wątek
    • marysiowamama Re: Do Mam, ktore juz urodzily 21.01.07, 11:37
      Też jestem ciekawa i podciągam wątek. Pewnie krucho u Was z czasem, ale jak
      tylko znajdziecie chwilke napiszcie co u Was?
      Pozdrawiamy Was mocno jeszcze z brzuchami.
    • bocianowa Re: Do Mam, ktore juz urodzily 21.01.07, 20:49
      To już moje drugie dziecko więc mi łatwiej niż tym, które mają pierwszego
      dziudzisia w domku smile
      Choc muszę przyznać znowu miałam problem z przystawieniem dziecka do piersi. Po
      pierwszym porodzie miałam problemy, potem poszło jakoś i teraz to samo. Mam
      sporo pokarmu i nabrzmiałe piersi, tuż przed karmieniem, a do tego płaskie
      brodawki i to troche utrudnia mi karmienie. Z córką sobie kiepsko z tym
      radziłyśmy,miałam kilka zatorów, które się zakończyły antybiotykiem. A teraz z
      synkiem doszliśmy do porozumienia szybciutko i jak narazie jest ok smile - Swoją
      drogą miała w tym duży wkład P.Małgosia od Laktacji ze Szpitala na Inflanckiej,
      przemiła kobieta.
      Kąpie mój mąż, Ja mu tylko asystuje. Tak było i przy pierwszym dziecku smile
      Z przewijaniem i ubieraniem nie mam problemów smile
      Synek ładnie je, potem zrobi sobie piękną kupkę, potem sobie znowu zje i idzie
      spać. I tak co trzy godziny smile Narazie jest grzeczniutki, mam nadzieje, że tak
      będzie dłużej i nie dorwą go przebrzydłe kolki. Ja bradzo uważam na to co jem, a
      przynajmniej się staram, żeby tych kolek nie dostał.
      Wysypiam się średnio, w dzień też nie ma kiedy pospać, no ale coś za coś, jakoś
      bardzo zmęczona nie jestem, jak narazie ale to dopiero początek.
      Mąż w tym czasie śpi jak kamień, nic go nie zbudzi i jeszcze do tego chrapie mi
      na cały regulator...wink
      Poza tymi obowiązkami mamy mnóstwo szczęścia w domku smile
      • minka2403 Re: Do Mam, ktore juz urodzily 21.01.07, 22:40
        Dziekujemy za wiesci i zazdroscimysmile Jak znajdziesz czas, to wpadaj tu do nas i
        opowiadaj, co slychac. Pozdrowionkasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka