Dodaj do ulubionych

Słoiczki czy ...

18.01.10, 17:44
... same gotujecie swoim dzidziulką???

Za pare dni będe rozszerzać diete moich chłopaków i cały czas się
zastanawiam jak to robić!!
Kupować słoiczki (wiadomo kasa jest ważna a jej ciągle brak) czy
gotować zupki samej??
Jak macie jakieś proste przepisy to podzielcie się bo napewno co
jakiś czas chciałabym próbować coś nowego jeśli zdecyduje się
gotować sama!!!

Acha i jeszcze jedno pytanie o kaszke!! Podajecie w butli czy
karmicie łyżeczką???
Obserwuj wątek
    • kasienka-5 Re: Słoiczki czy ... 18.01.10, 19:50
      ja na samym pocczatku dawalam sloiczki. teraz juz im sama gotuje. a dziewczynki
      jedza np. zupke jarzynowa- na wodzie gotuje cielecine potem dorzucam marchewke,
      pietruszke i kawaleczek selera, aby zagescic dodaje platki ryzowe. wiadomo
      wszystko w odpowiednich proporcjach. potem miksuje i do sloiczkow. odrazu robie
      wieksza partie i mam na jakis czas z glowy.
      a kaszke podaje im z butelki bo lyzeczka wiecej wypluwaja niz zjedza
    • emma_n_megan Re: Słoiczki czy ... 18.01.10, 21:15
      Podaje sloiczki, nie mam czasu na gotowanie i tak mi wygodniej. Kaszke
      podaje tylko i wylacznie lyzeczka, ale moje male wszysto wcinaja i nie
      mam absolutnie zadnych problemow z jedzeniem.
      • madzisiorek Re: Słoiczki czy ... 19.01.10, 09:21
        Starsza córa odrzuciła zupki domowej roboty i opychała się słoiczkami, nigdy nie
        korzystała z butelki, jak będzie z bliźniakami to się okaże, mam nadzieję że
        polubią kuchnię domową bo zbankrutujemy ( a tak wogóle niech się najpierw
        szczęśliwie urodzą)
    • golden_e_ye Re: Słoiczki czy ... 19.01.10, 11:08
      moje maluchy, przez pierwszy miesiąc jadły słoiki, bo trochę alergii miały. nowe
      produkty ze słoików,a teraz różnie. coraz częściej jedzą moje. gotuję mięsko-
      cielęcinkę np, i w drugim garnku marchewkę i ziemniaczka. potem razem wszystko
      miksuję. Przepisy najlepiej brać już ze słoiczków- chodzi mi o kombinację produktów.

      kaszkę jedzą łyżeczką, z butli nawet nie próbowałam. Albo kładę je na macie i
      karmię, albo na siedząco w krzesełkach. jedna miska, jedna łyżeczka i na zmianę.
      Na początku się buntowały, bo chciały 'już',a tu trzeba poczekać, bo siostry
      kolej. Ale teraz jest super, przyzwyczaiły się. A i wolniej jedzą, więc więcej
      trafia do buzi, nie krztuszą się i nie wymiotują później podczas zabawy. A i do
      kaszki daję najczęściej owoce ze słoika, z jednej prostej przyczyny. Jest zima i
      owoców jak na lekarstwo w sklepachuncertain

      no to się rozpisałamsmile
    • monika_irl Re: Słoiczki czy ... 19.01.10, 12:26
      U nas 98% to sloiczki, a jezeli gotuje im zupke to wszystko razem,
      nie rozdzielam na „dziesiec” róznych garnków.
      Kaszke jedza lyzeczka bo mieszam ja z owocami ze sloiczka i dodaje
      do tego troszke mleka.
    • mamakubusia9 Re: Słoiczki czy ... 19.01.10, 22:17
      Ja przy blizniakach gotuje od samego początku bo starszak był tylko
      i wyłącznie na słoikach. Nie wiem czemu tak się stało, poprostu
      poczułam chęć gotowania im i się okazało, że to jest bardzo proste,
      a widzę, że w ogóle przez to nie mają kłopotów z jedzeniem, chętnie
      próbują nowych rzeczy co u starszaka było zmorą (po słoiczkach nie
      chciał już nic normalnego jeść)
      Gotuję zazwyczaj na dwa dni, jakieś mięso, dorzucam różne warzywa
      (różne i próbowałam juz wszystkiego) i dodaje makaron, ryż albo
      kasze różnego rodzaju. Dodaje koperek i pietruszkę. Czasem zrobię im
      zwykły rosół, a zresztą teraz to już jedzą swój obiad a za dwie
      godziny podłączają się pod nasz i nie ma naprawdę z niczym
      problemu smile
      • ewa_gdn Re: Słoiczki czy ... 20.01.10, 11:56
        Pierwsze miesiące tylko słoiczki a teraz ( ze wzgledów finansowych)
        70% moje obiadki reszta słoiki. Ja również nie rozdzielam na kilka
        garnków tylko gotuje razem daje prawie wszystko, oczywiście tak
        dobieram skłdniki żeby było smacznie: mięso+warzywa+oliwa z oliwek +
        kasza jaglana lub ryż lub kleik ryżowy bądx kukurydziany lub kasza
        manna lub zacierka (kupuje taki gotowy makaron)lub jajko lub ...nic
        do tego pietruszka, koperek albo bazylia, mięta...
    • dzela-226 Re: Słoiczki czy ... 20.01.10, 15:19
      Sama gotuje...
      Kaszka TYLKO łyżeczkąsmile
      Mają teraz 10 m-cy i jedzą niemal wszystko,rozdrabniam tylko,bo
      żarłoki często zapominaą,że jedzenie powinno się pogryżćwink
    • kavp1 Re: Słoiczki czy ... 28.01.10, 15:25
      Cześć!
      Ja moim bliźniakom podaje zupki już 2mc. Gotuję sama, choć mam pare
      słoiczków w zapasie. Pediatra sugerowała, żebym nowe produkty
      wprowadzała w słoiczkach, a później już sama gotowała, jeśli chcę.
      Chodzi o to żeby wykluczyć reakcje alergiczne na nawozy itp. Na
      szczęście mam dostęp do dobrych i ekologicznie uprawianych
      produktów. Na pierwsze zupki nie kupowałabym warzyw i mięsa w
      supermarketach. Poza tym plusem gotowania samemu jest rególowanie
      konsystencji zupki oraz smaku( po jakimś czasie można dodać trochę
      masła, oliwy z oliwek, troszeczkę soli). Wiem, że takie gotowanie
      zabiera cenny czas mamy bliźniaków wink, ale my rozwiązaliśmy to tak,
      że gotujemy wieczorem na następny dzień. Przed podaniem wystarczy
      juz tylko zagotować.
      Jeśli chodzi o kaszki to moje dzieci same zdecydowały. Już w 2mc
      życia na butle się krzywiły, więc jak przyszedł czas kaszek to
      wybraliśmy łyżeczkę.
    • piegoosek Re: Słoiczki czy ... 28.01.10, 16:54
      ja tez od poczatku gotowalam, dla maluchow, to bardzo proste smile dopoki to sa
      same warzywka, to juz w ogole smile a i z mieskiem nie ma zadnego porblemu! na
      poczatku, zeby bylo mi latwiej gotowalam, miksowalam i czesciowo chowalam do
      zamrazalnika, i jak nie mialam ochoty gotowac, wyjmowalam i bylo smile
      kaszke tez tylko lyzeczka, moje nigdy kaszki nie pily z butli.
      powodzenia!
      • bweiher Re: Słoiczki czy ... 28.01.10, 17:09
        U nas od początku mieszanie.Do słoiczków coś z obiadu zawsze
        skapło.A to ziemniak a to inne warzywo(rozgniecione i wymerdane z
        jedzeniem słoiczkowym).Im starsze tym więcej "naszego" jedzenia.Ok
        10 miesiąca jedli normalne obiadki.
        Kaszki moje dzieci nie lubiły i nie lubią.Chyba ze manną na krowim
        mleku(wprowadziłam dosyć szybko).TYLKO łyżeczką.
        • aggy80 Re: Słoiczki czy ... 28.01.10, 17:55

          ja na sloikach i cycu jechalam bardzo dlugo smile i nie zaluje.
          • asiam.33 Re: Słoiczki czy ... 31.01.10, 20:18
            U mnie było różnie, z początku same słoiczki ale mały tak wcinał, że budżet tego
            nie wytrzymał. Poza tym babcie za moimi plecami dawały gotowane i to o
            konkretnych smakach, jak się rozsmakował w babcinej kuchni to mi pluł w twarz
            obiadkiem ze słoiczka. Osobiście polecam dania z warzyw na parze. Ja gotowałam
            na parze a potem do blendera trochę rozrzedzałam wrzątkiem i dodawałam oliwę z
            oliwek. Nie dawałam na początku wywaru z mięsa tylko osobno gotowałam mięsko,
            kroiłam i miksowałam razem z warzywami. Czasem też kupowałam słoiczki z mielonym
            indykiem i dodawałam do warzyw. W ogóle to jestem zdania, że słoiczki jak
            najbardziej tak, ze wzgl. chociażby na bogate menu.
    • ladyacid Re: Słoiczki czy ... 04.02.10, 21:27
      Moje panny długo były na słoiczkach.Czy było to drożej? Chyba nie,licząc czas,produkty,czy energię.Na pewno było łatwiej,szczególnie że byłam w ciąży z Jasiem smile
      Dopiero jak pojawił się synek zaczęłam sama gotować dla panienek. A te na początku nie bardzo chciały jeść domowe jedzonko.

      Kaszkę ,natomiast, podawałam w butli( i przyznaję trochę z lenistwa,bo tak było łatwiej)
    • agnieszka_i_dzieci Re: Słoiczki czy ... 05.02.10, 09:41
      U nas zupki domowe były. Często gotowałam więcej i zamrażałam w małych porcjach.
      I dość długo bez mięsa robiłam bo Amelka wymiotowała mięsem (ew. osobno dawałam
      mięso Patrykowi).
      Hitem najchętniej jedzonym była od początku gotowana dynia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka