Dodaj do ulubionych

Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe

25.06.13, 12:19
Witam wszystkich,
Mam na imię Ania, rocznik 79. Jestem obecnie w 27 tygodniu ciąży bliźniaczej, dwuowodniowej, jednokosmówkowej. Poczytałam dziś różne fora w temacie bliźniaków i postanowiłam założyć nowy wątek dla rodziców spodziewających się dzieci, przy podobnym rodzaju ciąży lub dla tych, którzy już taką ciążę mają za sobą.
Moja przyjaciółka, jak urodziła swoją córeczkę (która dziś ma już 7 lat) dołączyła po porodzie do forum dziewczyn, które urodziły swoje dzieci dokładnie w ten sam dzień. Wywiązały się z tego bardzo ciekawe i dobre rozmowy, wymiana doświadczeń, porady itp. i te mamy mają ze sobą kontakt do dziś (!!). Bardzo mi się to podoba i postanowiłam spróbować. Od niedawna siedzę już sobie w domu, odpuściłam pracę, aby odpoczywać, więc mam dużo więcej czasu smile
Chciałabym porozmawiać o naszych przeżyciach - jak przeżywacie / przeżywałyście swoje ciąże? Jaką metodą chciałybyście ją zakończyć (SN / CC)? Jak emocje, przygotowania, obawy...?
Czy ktoś się dołączy?
Pozdrawiam serdecznie smile
Ania
Obserwuj wątek
    • fasola08 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 25.06.13, 13:43
      nie wiem czy moja osoba tu się nada wink ale taką ciążę przeszłam i mam z niej obecnie 1,5 roczne córki smile - dwie owodnie, jedna kosmówka. Ciąża w zasadzie bez większych problemów, córki rosły dość równo, były duże jak na swój wiek ciążowy....niestety u nas pech chciał, że 26/27 nagle, z dnia na dzień wdała się cholestaza, wątroba w wyniku ucisku zaczęła się uszkadzać i mimo leczenia udało nam się dotrwać tylko do 32 tyg - córki urodziły się CC z wagami : 1750g i 2050g - w stanie stabilnym, ale ....ale niezbyt dobrym, problemy z oddychaniem, brak odruchu ssania, zapalenie płuc, po drodze jakieś infekcje jak to w szpitalu. Po m-cu pobytu w szpitalu, wypisane w stanie dobrym - w sumie mamy wiele szczęścia, bo po później nie wymagały nadto wielu zabiegów pielęgnacyjnych, badań itd ale w związku ze wcześniactwem mamy pokaźną ilość kontroli w poradniach. Dziś są wesołe, śmieszne, chodzą, biegają rozrabiają smile
      • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 25.06.13, 15:06
        Bardzo dziękuję za wpis smile
        Widzę, że dużo przeszliście, ale cieszę się, że wszystko się dobrze skończyło i masz teraz wesołe i zdrowe dziewczynki. Czy te dolegliwości, o których piszesz, zostały stwierdzone za pomocą badania usg czy miałaś wykonywane jakieś inne, dokładniejsze badania?
        U mnie póki co wszystko jest w miarę w porządku, dziewczynki rosną porównywalnie, jest między nimi tylko niewielka różnica w wielkości. Jednak muszę przyznać, że od momentu kiedy dowiedziałam się o rodzaju tej ciąży, o możliwym ryzyku, o zespole podkradania itp. stale towarzyszą mi obawy i niepokój, czy na którejś z moich częstych wizyt u lekarza nie dowiem się o czymś niedobrym. Staram się z tym walczyć i być dobrej myśli, jednak jest to silniejsze ode mnie...
        No ale na co dzień staram się myśleć pozytywnie i oboje z mężem bardzo się cieszymy i czekamy na dziewczynki wink
        W każdym razie bardzo dziękuję za wiadomość smile
        • fasola08 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 25.06.13, 20:31
          wiesz co, u mnie było wszystko OK, praktycznie zero dolegliwości aż tu nagle wstaję rano i czuję okropne swędzenie dłoni, stóp - myślałam, że to może jakieś hormony uncertain ale dla swojego spokoju zadzwoniłam do lekarza zapytać czy to normalne, a on mi kazał jak najszybciej iść do jakiegoś labolatorium zrobić badanie krwi : bilirubina, Aspat,Alat - niestety wyszły dość podwyższone i od razu tego samego dnia trafiłam na oddział, tam już siedziałam do rozwiązania z tym, że z jednego szpitala przeniesiona nas do innego (200km od mojego domu) bo tylko tam byli w stanie ew ratować dzieci w razie skrajnie wczesnego porodu.
    • monia1-23411 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 25.06.13, 17:52
      .....i oby tego czasu było też dużo jak urodzisz zdrowe bobasywink
      Pozdrawiam
    • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 25.06.13, 18:09
      Ja mam 3,5 miesięczne dziewczynki z ciąży jednokosmówkowej dwuowodniowej. Panienki są dwujajowe. Rodziłam cc ze wskazań, jedna fruzia była źle ułożona.
      • monia1-23411 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 25.06.13, 18:20
        Mam pytanie, bo wpis mnie troszkę zaskoczył.
        Mimo, że dzieci były dwujajowe to było jedno łożysko?
        • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 25.06.13, 18:30
          Przy jednym łożysku szansa na dwujajowe to 30 % i 70% że jednojajowe. Moje dziewczyny są absolutnie różne.
          • monia1-23411 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 25.06.13, 18:40
            Moje chłopaki też są różni, mimo, że są jednojajowe. Było jedno łożysko. 8 lekarzy mi mówiło że ciąża jednokosmówkowa nie może byc dwujajowa
            www.poradnikzdrowie.pl/eksperci/pytania/rodzaj-ciazy-blizniaczej/69079/1/
            • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 25.06.13, 20:28
              Mi tak pow. genetyk, znany...bo mam obciążony wywiad.
          • monia1-23411 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 25.06.13, 18:52
            Bliźniaki dwujajowe inaczej określane są jako dwojaczki.
            pl.wikipedia.org/wiki/Ci%C4%85%C5%BCa_bli%C5%BAniacza
            • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 25.06.13, 20:29
              no i masz, że przy jednokosmówkowej dwuowodniowej 68% to jednojajowe, reszta to dwujajowe
              • fasola08 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 25.06.13, 20:35
                łożyska mogą sie też zrosnąć tworząc jedno - dobry lekarz i dobry sprzęt może tą granicę zrośnięcia znaleźć ...ale pewnie gdyby było tak u Ciebie to pewnie przy CC by to zbadali - chyba, ze nie było to już dla nich istotne i nie oglądali dokładnie łożyska
              • monia1-23411 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 25.06.13, 21:03
                devilyn napisała:

                > no i masz, że przy jednokosmówkowej dwuowodniowej 68% to jednojajowe, reszta to
                > dwujajowe
                >

                Reszta to:
                dwukosmówkowa, dwuowodniowa (podział w 4. dniu; 30% ciąż bliźniąt jednojajowych)
                jednokosmówkowa, jednoowodniowa (podział od 9.-13. dnia; 2% ciąż bliźniąt jednojajowych)

                Jest to % podział bliźniąt jednojajowych. Podział w zależności w którym dniu dokonał się podział zygoty.
                • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 25.06.13, 22:14
                  Devilyn, a w którym tygodniu Ty urodziłaś swoje dziewczyny? I czy miałaś jakieś dodatkowe "atrakcje" podczas ciąży lub porodu?
                  • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.06.13, 12:11
                    Ja pełne 8 miesiecy rzygałam...od 2 w nocy do 7-8 rano...

                    W 32 tc trafiłam na patologię z zw. z całkowicie skróconą szyjką i skurczami, podano mi sterydy i kroplówki z mg. Wypuścili do domu z nakazem leżenia. W 36 tc rano poszłam do fryzjera, po południu lekarz i szpital z rozwarciem 2 cm big_grin

                    Małe po 3kg.
                    • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.06.13, 13:39
                      Hej. Jestem w 22 tc jednokosmówkowej, dwuowodniowej. Dziewczyny na razie są równe. Będę miała cc.
                      • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.06.13, 19:50
                        Dzięki Wszystkim za wpisy!
                        No moje dziewczyny też są póki co równe, właśnie wróciłam z kolejnego badania, które to właśnie potwierdziło, więc cieszę się smile U mnie lekkim problemem jest to, że mam z natury b. krótką szyjkę, więc w którymś momencie też mogę wylądować w szpitalu na obserwacji, albo niestety po prostu szybciej zacząć rodzić. Ale mam nadzieję, że jeszcze trochę dotrzymam...
                      • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.06.13, 20:53
                        U moich różnica była tylko 200 gr
    • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 27.06.13, 12:05
      Za dużo nie czytaj, bo można się przerazić. Najlepiej myśleć pozytywnie plus bardzo dobry lekarz. Moje córki są właśnie z takiej ciąży. Skończyło się szczęśliwie, choć wiele razy z rykiem wychodziłam od lekarza. Było nawet podejrzenie o zespół podkradania. Zalecenie miałam jedno-leżeć jak najwięcej po kilkanaście godzin nawet. Tyłek mnie bolał, ale zastosowałam się do przykazania. Od 7 miesiąca leżałam plackiem w szpitalu. Byłam pod kontrolą non stop. Nic złego na szczęście się nie wydarzyło.
      Dziewczynki rozwijają się prawidłowo, choć to wcześniaki.
      Pozdrawiamsmile i trzymamy kciuki
    • teritom Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 01.07.13, 14:00
      Witam wszystkie obecne i przyszłe mamy. Jestem w 17tc, ciąża jednojajowa, jednokosmówkowa, dwuowodniowa, dziewczynki. Zajrzałam na forum z duszą na ramieniu, gdyż od zeszłego czwartku niestety złe wieści po wizycie sad Okazało się, że dziewczynki róznią się wagą 200g i 150g. Lekarz twierdzi, że u jednojajowych to niedopuszczalne!! Róznica może wynosić do 20% u nas trochę ponad, ale jednak. Jutro jadę na dodatkowe badania. Ciężko być dobrej myśli sad
      Pozdrawiam wszystkie mamy smile
      • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 01.07.13, 16:25
        Dobra rada. Zmień lekarza. Bliźniaki nigdy nie będą identycznej wagi. Moje miały po urodzeniu 270 gram różnicy.
        Jak na razie to 17 tydzień, więc nie masz się czym martwić. Do 28 tygodnia to będzie się jeszcze bardzo zmieniać. A tak na marginesie mówiąc, to moje dziewuchy w 22 tygodniu ciąży różniły się aż 350 gramami.
        Grunt to kontrola, by nie pojawił się zespół podkradania. W porę wykryty daje szansę na normalne rozwiązanie.
        A skąd jesteś?
        Pozdrawiam
        • teritom Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 01.07.13, 17:17
          Jestem z Poznania. Mojemu lekarzowi chodziło o to, że pierwsza dziewczynka wagowo odpowiada na 17tc a druga na 15tc, czyli jest za mała jak na dany tydzień ciąży. Chce sprawdzić, czy istnieje jakiś powód, dla którego ta druga jest mniejsza. Różnica pomiędzy płodami to ponad 20% i pewnie dlatego te dodatkowe badania. Generalnie wszystko w tej ciąży jest dla mnie zagadką, z wielkim niepokojem patrzę w przyszłość (chodzi mi o przebieg ciąży).
          • monia1-23411 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 01.07.13, 21:22
            U mnie w 17 tc też wykryto różnicę w wadze. Ciąża jednojajowa, dwuowodniowa. Podejrzewano TTTS. W gdańsku zespół podkradania wykluczono, stwierdzono słabe przepływy pępowinowe. Dzieci urodziły się w 32 tc z wagą 1960g i 760g.

            Jeżeli zaczyna się różnica w wadze dzieci nie wolno jej zbagatelizowac. Lekarz ma rację, że trzeba sprawdzic jaki jest jej powód
          • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 01.07.13, 21:35
            Ten typciąży wymaga częstych i stałych kontroli.
            Jak jesteś z Poznania to polecam dr Pietrygę. Przyjmuje na Wojskowej i chyba na Polnej. Jest specjalistą od tych ciąż
            Prowadził też moją ciążę. W sumie to mną opiekowało się trzech lekarzysmile :
            Będzie dobrze. Daj znać co i jak.
            • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 02.07.13, 10:31
              Tak, potwierdzam, że prof. (bo już jest obecnie profesorem, mimo całkiem młodego wieku smile ) jest świetny w tych sprawach. Ja jestem prowadzona przez ginekolożkę z luxmedu, bo po pierwsze mam tam abonament z firmy, a poza tym to ona zaczęła prowadzić moją ciążę. Jednak z czasem, gdy okazało się jaka to ciąża, jestem prowadzona też przez dr Piekarskiego też z Polnej, a poza tym co jakiś czas chodzę do poradni na Polnej, gdzie umawiam się zawsze tak, aby badał mnie właśnie Pietryga. No i on np. sprawdza drogi przepływu itp. Na tą poradnię trzeba mieć oczywiście skierowanie od Twojego lekarza i to najlepiej na NFZ, ale warto, polecam się do niego wybrać, dla spokoju.
              Bo najważniejszy jest spokój.
              Ja też często mam dziwne myśli i wciąż towarzyszący mi niepokój, ale staram się myśleć jednak pozytywnie, a też wpisy na tym forum pomagają, bo spójrzcie, jakie nieraz bywają te różnice w wielkościach, a wszystko kończyło się dobrze (!!), to warto wziąć pod uwagę.
              Ja obecnie w 28tc i moje dziewczynki mają bardzo porównywalną wagę (po ok 900g)
              Trzymam kciuki dziewczyny, za nas wszystkie wink
              Nawiasem mówiąc same dziewczyny, co? smile Bo jeszcze chyba nie odezwała się tu żadna mama z chłopcami smile
              Pozdrawiam
              • monia1-23411 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 02.07.13, 15:18
                Ja mam chłopakówsmile
                • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.07.13, 11:02
                  monia1-23411 napisała:

                  > Ja mam chłopakówsmile

                  oki, może wcześniej przeoczyłam tą wiadomość, jeśli tak to sorki smile Pozdrawiam więc całą rodzinkę wink
    • teritom Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 02.07.13, 12:08
      Jak sie okazało po szczegółowym badaniu usg prócz nadal utrzymującej się różnicy w wadze 230g i 160g dziewczyny są zdrowe. Wykluczono zespół podbierania. Wymagana stała kontrola, szczególnie mniejszej z dziewczyn. Chociaż na chwilę się uspokoiłam smile Serdecznie pozdrawiam
      • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 02.07.13, 13:09
        To dobre nowinysmile
        Myśl pozytywnie i będzie dobrze. Wiem, że to trudne, ale...pomyśl, że będziesz miała dwie śliczne panienkismile.
        Moje córy rosły tak na przemian: raz jedna więcej przybrała na wadze, raz druga.
        I jak sobie pomyślę, że jakbym nie trafiła na lekarza, który by olał problem, to bym moich dziewczynek nie miała...
        A nawiasem mówiąc, dziewczynki są silniejsze i szybciej wychodzą ze zdrowotnych opresjismile
      • myssia25 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.07.13, 17:19
        Czesc wszystkimsmile
        Ja urodziłam swoje dziewczynki w 37 tygodniu ciąży, przez cesarskie cięcie poniewaz było zagrozenie zycia jednej z dziewczynek. W czasie ciązy byłam w szpitalu dwa razy na obserwacji miedzy innymi z powodu strasznej opuchlizny stóp. Ale poza tym wszystko było ok. Dziewczyny są jednojajowe i ciężko je rozróznić. obecnie maja dwa i pół latka i przezywamy z mężem istny sajgon w domu. Krzyki, wrzaski, wymuszanie itd. Jest ciężko ale jest też mnóstwo radości.
        Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia i cierpliwości wszystkim mamą blizniątsmile
    • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 02.07.13, 21:25
      Hej smile Też jestem w ciąży jednojajowej dwuowodniowej jednokosmówkowej w 21 tygodniu smile też jestem badana cały czas pod kątem podkradania, ale na razie wszystko jest w porządku, chłopcy równo rosną smile mam pytanie do dziewczyn polecających dr Pietrygę z Poznania chodzi o ojca czy syna: Erazm czy Marek bodajże? Przyjmują też w Koninie, gdzie mam blisko, a słyszałam już dobre opinie.

      Mam pytanie czy wybieracie się lub wybierałyście wcześniej na jakieś wakacje w ciąży bliźniaczej? Chciałabym jechać jeszcze odpocząć przed wszystkim co mnie czeka, ale boję się podróży i ewentualnych komplikacji.
      • teritom Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.07.13, 07:43
        Moja ciąża, prócz dysproporcji płodów, przebiega prawidłowo. W przyszłym tygodniu wyjeżdżamy z mężem i synkiem na tydzień nad morze. Jeżeli nic sie niepokojącego nie dzieje to myślę, że wyjazd na odpoczynek nie zaszkodzi. Skonsultuj to ze swoim lekarzem, ja tak zrobiłam.
      • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.07.13, 08:02
        Chodzi o Marka Pietrygę.
      • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.07.13, 10:59
        Ja byłam już nawet kilka razy na wakacjach, ale takich raczej krótkich - przedłużony weekend lub kilka dni więcej. Za każdym razem konsultowałam to z lekarzem, więc jeśli nic nie stoi na przeszkodzie to polecam! smile
        Tak, chodzi o Marka.
      • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.07.13, 11:36
        Ja miałam wakacjewink ...5 tygodni w szpitalusmile
        Serio, to trzeba zapytać lekarza. Ja na dzień dobry usłyszałam: tylko pani niech nie chodzi za dużo.
        Nie polecam jazdy PKP. Ja raz jechałam na badania w 28 tygodniu. Myślałam, że urodzę w pociągu tak trzęsło.
        • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.07.13, 11:57
          Wow! Urodzić w pociągu, to byłaby przygoda...uncertain
          A dziewczyny - pytanie z lekko innej beczki: czy któraś z Was miała lub ma takie bóle w pasie pod piersiami? po lewej lub prawej stronie? Takie jakby gniecenie, uwieranie, cierpnięcie? Lekarze mi mówią, że to oczywiście normalne, że zależy od ułożenia dzieci, ale też od mojej pozycji itp. Ale kurka jest to dla mnie dość mocno uciążliwe i nieraz już żadna zmiana pozycji nie pomaga - stale uciska tam coś i już. Miałyście na coś takiego jakiś sposób? Czy też złota zasada: przeczekać..?
          • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.07.13, 13:34
            A jeszcze jedno, wybierając się nad morze szukacie miejscowości z ewentualnie bliskim szpitalem? czyli np Gdańsk, Kołobrzeg lub okolice? Tak rozum podpowiada, ale z drugiej strony w dużym mieście gwar i hałas i słaby to odpoczynek.
            • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.07.13, 13:54
              Nie, nie wybierałam specjalnie jakichś dużych miejscowości, bo też nie lubię tak "odpoczywać". Ale po prostu sprawdzaliśmy mniej więcej gdzie jakiś najbliższy szpital jest w razie czego i ile by się tam jechało autem. No i oczywiście miałam przy sobie zawsze wszystkie wyniki badań i to wszystko smile Nic mi na szczęście nie było na wyjazdach, a wręcz odwrotnie - odpoczywałam i resetowałam się na maxa smile
              Czego i Tobie życzę wink
          • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.07.13, 13:35
            Ja miałam. Nic przyjemnego, czasami miałam wrażenie, że moje dziewczyny obżerają mi żebra. Moje były usytuowane po prawej stronie i obie w jednym czasie lubiły mi się wciskać w żebra. Do tego czasem dochodził płytki oddech i jak małe za mocno kopały w którąś stronę, to uciskały mi na jakiś nerw. Mnie wtedy wyginało dosłownie w tył i oblewały siódme
            poty. Ponoć wszystko normalne w takiej ciąży. Dzieci rosnąc potrzebowały więcej miejsca i stąd te wszystkie niedogodności.
            Ja spałam na wznak albo na lewym boku, a pod prawy podkładałam miękką poduszkę. Jak za bardzo mi dokuczały to głaskałam, chociaż to niewskazane było w moim przypadku.
            • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.07.13, 13:39
              dlaczego głaskanie brzucha nie jest wskazane czasem? gdzieś o tym czytałam też, że na patalogii ciąży zabrania się głaskać brzuch.
              • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.07.13, 16:07
                Ja się pogłaskałam na wizycie u lekarza. Popatrzył i powiedział, żebym tego nie robiła, bo wywołuje przedwczesne skurcze. Bywa, że dla kobiety mało odczuwalne, ale mogą zagrozić przedwczesnym porodem. Tylko potem dodał, że bez przesady, bo czasem można utulać w ten sposób dziecko.
          • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.07.13, 20:08
            jak urodzisz to minie big_grin mi moja Majka notorycznie odpychała się od żeber nogami i prostowała w brzuchu aż przestawałam oddychać.
        • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.07.13, 20:05
          Ja miałam podobnie ale w 30 tc...nie mogłam jechać autem więc pkp...ledwo co dojechałam do domu mimo, że nie miałam dużego brzuszka.
    • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.07.13, 13:31
      Dzięki, to też umówię się do tego lekarza tak kontrolnie, żeby też inny lekarz ocenił czy wszystko ok.
      Jak na razie wszystko przebiega super, żadnych bóli, krwawień, nawet 2 tygodnie temu potańcowałam trochę na własnym weselu smile i marzy się mała podróż poślubna, lekarka mówi że nie ma przeciwskazań, ale wolałam się dopytać innych przyszłych mam smile
    • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 04.07.13, 20:43
      Dziewczyny a jak u Was wyniki morfologii? Mnie dzieciaczki strasznie obierają i spada mi hemoglobina, już mam poniżej normy i krwinki czerwone tak samo, a przyjmuję cały czas witaminy i dodatkowo żelazo. Macie jakieś sposoby na podwyższenie HGB?
      • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 04.07.13, 22:05
        ja z racji anemii chorób przewlekłych byłam w ciązy na żelazie x 3 dziennie plus wit, ciążowe, płytki leciały miałam ok 100 tyś, moja kolezanka urodziła miesiąc temu bliźniaczki ale miała narkozę bo płytki spadly do 50 tyć
        • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.07.13, 04:18
          Ja mam obecnie w dolnej granicy normy, ale cały czas spada Hb, Ht, i erytrocyty. Żelazo mam w normie.
    • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.07.13, 12:15
      Ja tak samo żelazo w normie, a przed ciążą nawet podwyższone miałam, a spada mi to samo co free groszek napisała uncertain też mam brać 3 x dziennie żelazo.
      Miał ktoś przypadek że nie zrobiono Wam badań połówkowych z powodu złego ułożenia maluchów? uncertain
      • sylwia-uk Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.07.13, 17:48
        cześć, jestem nowa na forum ale też spodziewam się dziewczynek z ciąży jednokosmówkowej dwuowodniowej 28 tc, jedyna różnica to taka że mieszkam w UK i wszystkie badania mam własnie tutaj. Tydzień temu miałam USG dziewczyny ważyły 940g i 790g. Trochę się tym martwię bo wcześniej miały podejrzenie zespołu podkradania, wysłano nas do kliniki specjalistycznej w Londynie ale na szczęście wszystko okazało się w jak najlepszym porządku a profesor powiedział że to zupełnie normalne że jedna dziewczynka jest trochę mniejsza. Strach i tak zawsze zostaje smile mam nadzieje że uda mi się wytrwać jak najdłużej, żeby dziewczyny się dobrze rozwinęły i mogły od razu wrócić z nami do domu.
        Mam szczeście że tutaj na prawde bardzo boją się czegoś przeoczyć i wszystkie badania mam bardzo szczegółowe, ale muszę przyznać że różnią się trochę od tych w Polsce.. nie wiem czy to dobrze czy źle..
        • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.07.13, 20:07
          A ja właśnie z powodu ciąży wróciłam do Polski z Anglii.
          jakbym została to najprawdopodobniej bym straciła moje dziewczynki.
          Kompletnie inne podejście do ciąży w UK. Bywa różnie. Ja znam te niezbyt szczęśliwe przykłady, więc wolałam wrócić.
          Trzymaj się tam, a w razie co to upominaj się o badania, nawet krzycząc i tupiąc.
          Pozdrawiam
          • sylwia-uk Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.07.13, 21:27
            ja na szczęście mam wykonywane wszystkie badania a to podejrzenie TTTS było w baardzo wczesnym stadium i od razu tego samego dnia wysłali nas do kliniki żeby to sprawdzić. Teraz USG mam co 2 tyg, a wcześniej żeby nie było wątpliwości co do zdrowia dzieci mieliśmy co tydzień.
            Jeżeli mogę spytać to dlaczego uważasz że tutaj straciłabyś córeczki? Czy było coś co tutejsi lekarze przeoczyli?
            • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.07.13, 08:18
              Bo w Anglii jest tak jest, że dla nich ciąża liczy się od 4 miesiąca. Wcześniej to naturalna selekcja.
              Do Londynu miałam za daleko, bo tam jest klinika specjalizująca się w trudnych ciążach.
              Będąc w 8 tygodniu bardzo się przeziębiłam: kaszel, gorączka, katar. Poszłam do GP, a ten po oględzinach stwierdził, że mam sobie kupić jakieś medykamenty na grypę w markecie.
              Powiedziałam, że jestem w ciąży i raczej tak nie można brać wszystkiego bez konsultacji. A wiesz co powiedział? Że to wczesna ciąża, wszystko może się zdarzyć i przecież mogę jeszcze mieć dzieci...szok.
              Tak traktują w mniejszych miejscowościach. A poza tym, w UK nie ma czegoś takiego jak zwolnienie lekarskie w ciąży. Bym musiała normalnie pracować do 28 tygodnia ciąży. A tu się okazało, że ja muszę plackiem leżeć po kilkanaście godzin.
              Na dodatek wokoło kilka znajomych straciło ciążę przez nieudolność lekarzy.
              A wyobrażasz sobie urodzić dziecko w 26 tygodniu ciąży, żywe tyle, że z komplikacjami. Przychodzi lekarz i każe zdecydować kiedy dziecko odłączyć od aparatury, bo takiej roślinki nie opłaca się leczyć?
              • sylwia-uk Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.07.13, 15:11
                Rzeczywiście gdybym wcześniej słyszała taką historię to też bym uciekała gdzie pieprz rośnie, na szczęście mój przypadek pokazuje że jest zupełnie inaczej, uff smile jestem na zwolnieniu lekarskim od 4 miesiąca i nikt nie robi z tego problemu smile Na szczęście ja nie miałam jakiś zdrowotnych kłopotów jedynie podejrzenie TTTS właśnie, gdzie zareagowali bardzo szybko i wiem że jestem w dobrych rękach smile
                Cieszę się że u Ciebie wszystko skończyło się szczęśliwie smile mam nadzieję że i u mnie obejdzie się bez niespodzianek.
                A jak to było z ruchami dziewczynek? I czy w ogóle staracie się to jakoś liczyć, rozpoznawać? U mnie czasem strasznie ciężko i zawsze wpadam w panikę kiedy jedna jest akurat spokojniejsza i mniej się rusza..
                • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.07.13, 11:32
                  Hej smile Jestem w prawie identycznym etapie ciąży jak Ty (ja 29 tc), więc się wypowiem smile No i na wstępie fajnie, że jesteś tam pod dobrą opieką. Pewnie to zależy od lekarza itp., bo a jeśli takie straszne przypadki jak opisane tu, też się zdarzają to dziękuję bardzo... uncertain No ale ważne, że u Ciebie wszystko w porządku smile
                  Jeśli chodzi o ruchy, to ja ich w żaden sposób nie liczę i nawet nie wiedziałam, że coś takiego się robi. Ponadto nieraz nawet mi trudno rozpoznać która to akurat się rusza, bo mimo, że wiem jakie jest mniej więcej ich ułożenie to nieraz naprawdę trudno stwierdzić, jeśli rusza mi się praktycznie cały brzuch wink No i nie liczę nic,nieraz sobie szaleją, nieraz szaleje pewnie tylko jedna, a nieraz jest kompletna cisza, co powoduje, że może się nad tym na chwilę zastanowię, ale staram się być spokojna. Tak jak Ty jestem badana często i to mi daje więcej spokoju.
                  A ja mam inne pytanie: czy Ty w UK już wiesz jak dokładnie będziesz rodzić? CC czy SN? Czy to Ci powiedziano już, czy dowiesz się w szpitalu?
                  Pozdrawiam
                  • sylwia-uk Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.07.13, 14:35
                    Uff.. to milo wiedzieć że nie tylko ja mam takie problemy wink
                    Jeżeli chodzi o poród to jak na razie dostałam wszelkie materiały dotyczące obu możliwości razem ze skutkami. Osobiście trochę się boję bóli porodowych ale wiem że to dużo lepsze dla dzieci więc się chyba zdecyduję na poród siłami natury, a lekarz mi powiedział, że jak na razie nie ma żadnych przeciwwskazań i że to zależy od ułożenia dzieci (moja pierwsza dziewczynka ułożona główką w dół druga do góry). Jeżeli nic się nie zmieni i nie będzie komplikacji to pewnie przy tym zostanę. A jak to jest u Was?
                    • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.07.13, 18:14
                      No więc ja mam z tym związany okropny i często zajmujący mi myśli dylemat. Wiem, masz rację, że poród fizjologiczny jest pewnie lepszy,mniej jest komplikacji itp oraz u mnie też jedna dziewczynka jest główkowo, a druga na razie poprzecznie, ale ... Chodzi o to, że już tyle sie nasłuchałam oraz to, że mi na początku ciąży mówiono, że jest prawdopodobieństwo, że będzie CC, że po prostu już się jakoś na to trochę nastawiłam. Ponadto, a może przede wszystkim jednak myślę o tym jak wiele ciąż bliźniaczych kończy się CC - więc mówię sobie, że coś w tym musi być!
                      Podsumowując bardziej skłaniam się ku CC i raczej nie będę miała zbyt dużych problemów z umówieniem się na taką właśnie operację, jednak boję się chyba przede wszystkim tego, że np jeśli zacznę rodzić nieoczekiwanie wcześniej, a nie będę miała przy sobie żadnego dokumentu kierującego mnie na CC, to mogą mnie zmusić do rodzenia SN
                      • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.07.13, 22:38
                        A nie boicie się, że jedno dziecko urodzi się siłami natury, a potem jakieś komplikacje i drugie cesarskim cieciem? Ja z tego powodu nawet nie biorę pod uwagę SN.
                        • sylwia-uk Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.07.13, 23:47
                          Tak na prawdę to przy układaniu planu porodu z położną będę z nią omawiać wszelkie opcje i o komplikacjach też na pewno będziemy rozmawiać i będę je brać pod uwagę. Ale na początku ciąży przekonałam się że nie warto jest z góry obawiać się niepowodzenia i spisywać "lepszą" drogę porodu na straty, mam tutaj na myśli lepszą dla dzieci. Dzieciaczkom bliźniaczym i tak grozi przedwczesny poród i nie wiem czy chcę z powodu CC obarczać ich kolejnymi zagrożeniami.
                        • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 08.07.13, 10:16
                          Tak, ja też o tym właśnie słyszałam i to także jedna z moich obaw i argumentów za CC.
                          Czy to oznacza Oliwia, że Ty jesteś przekonana, że będziesz miała CC? I czy już to załatwiłaś sobie i jeśli tak to jak: w sensie już masz umówioną operację na konkretny termin, czy będziesz o tym rozmawiała z lekarzem dopiero za kilka tygodni?
                          • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 08.07.13, 21:18
                            Niestety nie mam takiej pewności jeszcze, mieszkam w małej miejscowości i prawdopodobnie wyslą mnie na poród do Poznania, a tam nie mam lekarza prowadzącego, ale będę rękami i nogami bronić się porodu SN, zresztą jak czytam rzadko kiedy dochodzi teraz do porodów SN, raczej większość bliźniąt rodzi cię przez CC.
                            • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 09.07.13, 21:52
                              Ja miałam cesarkę, bo dziewczynki były ułożone: miednicowo i poprzecznie.
                              I gdyby nie to to chyba wolałabym rodzić SN. Szybciej się dochodzi do siebie.
                              A tak władowali we mnie 7 kroplówek i wyglądałam jak spuchnięty chomik. W dodatku po narkozie dostałam drgawek. Telepało mnie kilka godzin, a tu przyłażą z papierami do podpisu. I weź tu traf w odpowiednie miejsce. Po 12 godzinach kazali wstać z łóżka. To dopiero masakra. Dzieci zobaczyłam dopiero na drugi dzień. Ledwo się doczołgałam. Moje leżały w inkubatorach, ale jak dzieci rodzą się bez powikłań to dostajesz je na salę. I nikogo nie obchodzi, że po cesarce się nie możesz ruszyć, musisz zająć się dwójką maluchów. Najlepiej załatwić sobie kogos do pomocy, bo co po porodzie, to o tym tez trzeba pomyśleć za wczasu.
                              SZpitale stawiają ,o ile mogą, na porody SN, bo te są w pełni refundowane przez NFZ, gorzej z CC. Jedyne wyjście to mieć przy sobie lekarza prowadzącego.
                              • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.07.13, 13:59
                                Deotyna w którym tc rodziłaś i ile dziewczyny leżały w inkubatorach? Same oddychały? Bo ja to się stresuje że mogę za wcześnie urodzić i coś będzie nie tak z dziewczynkami.
                                • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.07.13, 15:18
                                  Nie stresuj się. W szpitalu będziesz mieć fachową opiekę. Na stres przyjdzie jeszcze czassmile
                                  Moje dziewuszki urodziły się w 36 tygodniu. Spałam przy otwartym oknie w czasie burzysmile
                                  I poszły wody...Matulka miała 2270 g, Lusia 2040. Pierwsza dostała 9 pkt, druga 8, bo była mniej ruchliwa. Lusia potrzebowała tlenu, więc leżała pod nim dwie doby. Obie urodziły się z zapaleniem płuc i żółtaczką. Trzy dni w sumie leżała Matulka w inkubatorze, a Lusinka dłużej. Lusia urodziła się z dziurą w głowie. Wywieźli mi ją na operację do Poznania. A ja z Matulą w Pile. Chodziłam i wyłam po korytarzu, bo Lusi nie miałam przy sobie, jedynie co to mogłam ją pogłaskać w inkubatorze. Nie widziałam jej tydzień. W Poznaniu trafiła na bardzo fachową opiekę i lekarza, który olał wszystkie procedury ( do operacji potrzebne są wszystkie zgody rodzica, a mnie nie było, bo nie mogłam pojechać z Lusią) i po prostu zajął się dzieckiem. W każdym razie skończyło się dobrze. Mała ma tylko bliznę na główce, ale nie będzie widać bo włoski zasłonią.
                                  Ja leżałam długo przed rozwiązaniem w szpitalu, bo to taki typ ciąży, że mój lekarz zdecydował, że tam będzie mieć mnie na oku. Postawił się nawet ordynatorowi, bo ten chciał mnie się pozbyć ze szpitalasmile
                                  Jak masz dobrą opiekę to nie ma co się bardzo bać, że coś nie tak pójdzie. Teraz są takie możliwości.
                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.07.13, 19:24
                                    Dzięki za odpowiedź. Moim marzeniem jest donosić do 36tc smile Duże te Twoje dziewczynki i super punkty Apgar. Ja jestem dopiero w 24tc, planowo w 31tc idę do szpitala na sterydy na rozwój płuc.
                                    • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.07.13, 20:38
                                      Moje to były jedne z mniejszych bliźniakówsmile
                                      Rodziły po 3 kilo każde lub w okolicach tego i w terminach.
                                      Na zastrzyk idź, bo u mnie za późno go podano i stąd zapalenie płuc.
                                      Koleżanka z wyrka obok to trafiła do szpitala prawie rodząc w 32 tygodniu. Zatrzymali akcję do tego stopnia, że maluchy dopiero po 40 tygodniu ujrzały światło dziennesmile Zdrowe jak rydze.
                                      Jak cokolwiek nie tak to zaraz alarmuj lekarza. A szpitala wcześniejszego się nie broń, bo im dłużej dzieci mieszkają u Ciebie tym dla nich lepiej. Nie ma potem gonitwy od lekarza do lekarza. Moje niestety przez pierwszy rok zaliczyły kilku: neurolog, kardiolog, okulista, ortopeda i stały nadzór przez 3 miesiące pedriatrów chyba z pięciu.
                                    • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.07.13, 12:20
                                      Moje jak się urodziły w 36tc to miały 2900 i 2700 big_grin
                                • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.07.13, 12:08
                                  Nie stresuj się big_grin ja urodziłam w 36 tc i moje oddychały samodzielnie, nie były w inkubatorach tylko 2 h w cieplarce.

                                  W 32 tc trafiłam na patologię na 4 dni bo mi się szyjka skróciła i podali colestone na rozwój płucek.
                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.07.13, 13:03
                                    Wiecie, mi nigdy nikt o tym zastrzyku na rozwój płuc nie mówił i teraz zaczynam się zastanawiać czy mam się o to sama upomnieć na wszelki wypadek... Co myślicie?
                                    Jeśli chodzi o szyjkę to mi się na szczęście nie skraca, ale z natury mam ją bardzo krótką, no ale najważniejsze, że jeszcze się nie skraca.
      • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.07.13, 20:12
        Poziom żelaza pokazuje ile dostarczamy go w diecie. Ja oznaczałam ferrytynę.
        • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.07.13, 05:46
          Dzięki Devilyn, oznacze sobie
    • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 08.07.13, 20:04
      Hej,
      Jestem w 21 tyg. ciąży dwuowodniowej, jednokosmówkowej.
      Mieszkam pod Poznaniem. Moje dziewczyny w 20 tyg. ważyły 243 g mniejsza i 316 g większa.
      Podobnie jak inne mamy zamartwiam się różną wagą dziewczynek.
      Hemoglobina spada z miesiąca na miesiąć ...dodatkowo cały czas (już 4 tyg.) czekamy na wynik amniopunkcji.
      • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 09.07.13, 11:13
        Witamy Cię smile
        Oj to faktycznie sporo się czeka na wyniki tego badania... A były jakieś podejrzenia np choroby u dzieci czy coś? Czy po prostu sami zdecydowaliście się na amniopunkcję, aby wiedzieć czy wszystko w porządku?
        • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 09.07.13, 12:10
          Podejrzeń nie było. Jeden bobas NT 1,1 drugi 1,7 + widoczne kości nosowe, prawidłowe przepływy itp. Najważniejszym u mnie argumentem było to, że kolega z pracy w wieku 28 lat (on i żona) mieli prawidłowe wyniki badań genetycznych, nie robili dalszej diagnostyki a urodził im się chory synek (ZD)...dodatkowo mam skończone 35 lat, które uznaje się za grancę bezpieczeństwawink
    • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.07.13, 22:51
      Mam za miękką szyjkę macicy, a jestem w 22 tygodniu, miał też ktoś tak? Mam zalecone bardzo się oszczędzać i leżeć sporo, żeby nie pogarszało się i szyjka nie zaczęła się otwierać uncertain
      • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.07.13, 07:17
        Ja miałam. Leżenie po kilkanaście godzin. Jedyna aktywność to doczłapanie się do łazienki.
        • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.07.13, 14:30
          Do końca ciązy tak? Moja lekarka mówiła, że jak teraz poleże to są szanse że stwardnieje trochę.
          • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.07.13, 08:19
            Praktycznie od 5 miesiąca. A w 7 to już szpital przez 5 tygodni.
            • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.07.13, 10:08
              Ta miękka szyjka spowodowana jest nadmiernym wysiłkiem? W środę wieczorem się dowiedziałąm, a w czwartek rano miałam jechać na morze i wszystko odwołałam, chociaż nie wiem czy jod i odpoczynek na plaży nie podziałałyby dobrze na mnie smile
              • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.07.13, 11:27
                O urlopie pogadaj z lekarzem. Odpoczynek jak najbardziej, zależy jaka droga i czym pokonana.
                Moje małe dodatkowo były nisko ułożone. Lekarz mógł pomacać małej cztery litery bez problemusmile Jak chodzisz po schodach kilka razy dziennie, coś dźwigasz, wszystko ma znaczenie. Ja ponoć miałam jakieś skurcze, których ja nie czułam!, wychodziły na ktg.
                To, że ja musiałam leżeć po kilkanaście godzin, wcale nie znaczy, że Ty też musiszsmile
                W każdym razie słuchaj lekarza. jak mówi, że leżeć, to leż, bo to na dobre wyjdzie Tobie i dzieckusmile Im dłużej w trójpaku tym lepiej.
                Nie będę straszyćsmile
                • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.07.13, 15:33
                  Nie powiedziała mi wprost lekarka, że mam nie jechać nad morze ( odległość 350-400 km ode mnie), ale że woli żebym nie jechała i była tu na miejscu, więc odwołaliśmy wszystko na razie. Tym bardziej że usg połówkowe pokazało że chłopcy rozwijają się idealnie i waga też extra 450 i 445 gram smile We wtorek mam kontrolę, do tego czasu leże dosyć dużo lub półleżę przed TV, żeby zobaczyć czy będzie poprawa jeśli na maxa się oszczędzam. Nie chodzę nawet po zakupy, prawie nic nie robię w domu i zobaczymy. Mam małą nadzieję że jeszcze w przyszłym tygodniu uda się gdzieś wyjechać smile
    • rumianek_79 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.07.13, 16:33
      Cześć dziewczyny smile Ja tylko tak na chwilkę gościnnie. Gratuluję i trzymam kciuki za jak najdłuższe "noszenie". Jestem mamą bliźniaczek dwuowodniowych, dwukosmówkowych. Dziewczyny właśnie skończyły 2 lata i 3 miesiące. A, że to dziewczyny a nie chłopak + dziewczyna dowiedziałam się dopiero na bloku operacyjnym. Mina męża była bezcenna...
      • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.07.13, 17:13
        U mnie teściowa się łudziła do końca, że jedna dziewczynka to będzie Leonsmile
        Na usg w 20 tygodniu lekarz powiedział, że pierwsza to z całą pewnością dziewczynka, drugi człowieczek "chyba" też. Nie za bardzo było widać, bo się zasłaniała.
        Teściowa, więc uczepiła się tego " chyba", mimo, że potem było już wiadomo na 100%, że będą dwie pannice. Uparcie twierdziła, że lekarz się pomyliłsmile
        • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 14.07.13, 12:30
          Heh, nieźle smile No mi już 2 lekarzy powiedziało, że kobitki, ale ja staram się też do końca nie przywiązywać do tej myśli, bo jak widać różnie bywa... wink
          A z innej beczki, jak już mam tu mamy - powiedzcie mi czy Wasze dzieci spały na początku w jednym łóżeczku? I jaki materac wybrałyście?
          • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 14.07.13, 21:56
            Moja znajoma przez kilka miesiecy kładła bliźnięta w jednym łóżeczku, ja też mam taki zamiar z braku miejsca na 2 łóżeczka, ale nie wiem jak długo będzie to możliwe, pewnie z 4-5 miesięcy max. Co sądzicie mamy bliźniąt?
            • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 15.07.13, 06:32
              Ja mam taki plan na pierwsze miesiące, na razie jedno łóżeczko a potem wstawi się drugie
              • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 15.07.13, 09:44
                Moje spały przez 3 miesiące razem. Były małe, więc się mieściły jedna za drugą. Generalnie to i tak jedna lub druga spała ze mną lub dwie narazsmile
                Potem dla wygody wstawiliśmy drugie. Dziś jest transfer pieluch, smoczków i kubków między łóżeczkamismile
              • rumianek_79 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 15.07.13, 09:45
                Hmm... ja też planowałam na początku jedno łóżeczko. Moje dziewczyny są skrajnymi wcześniakami i odkąd wróciły do domu musiały spać oddzielnie ze względu na monitory oddechu. W jednym łóżeczku nie miałoby to sensu. Ale wiem od zaprzyjaźnionych mamuś bliźniaków, że na początku jak najbardziej ma to sens ale ok 4 miesiąca, gdy dzieci zaczynają być bardziej mobilne, trzeba je rozdzielić. Bo często przeszkadzają sobie, wybudzają się wzajemnie ze snu
                • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 15.07.13, 10:35
                  oki, to to raczej wszystkie mamy podobne podejście do kwestii łóżeczkowej, na początek.
                  Rumianek, a co masz na myśli mówiąc, że Twoje dzieci były skrajnymi wcześniakami? W którym tygodniu urodziłaś?
                  • rumianek_79 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 15.07.13, 12:01
                    niestety w 30 tc.
                    • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 15.07.13, 12:27
                      A co bylo przyczyną tak wczesnego porodu? Nagła akcja porodowa czy komplikacje zdrowotne u Ciebie?
                      • rumianek_79 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 15.07.13, 14:37
                        tak do końca to do tej pory nie wiem ale chyba kilka rzeczy. Od samego początku miałam ciążę zagrożoną, ciągle lądowałam w szpitalu z krwotokami. Pod łożyskiem miałam krwiaki, które opornie się wchłaniały więc było duże ryzyko poronienia. Do 28 tc leżałam i brała duphaston. W 28 tc krwiaki się wchłonęły lekarka pozwoliła powoli wstawać no i odstawiła duphaston. W 30 tc nagle zaczęłam rodzić. Jak dojechaliśmy do szpitala nie było już możliwości powstrzymania porodu. Miałam cc bo córki ułożone były miednicowo. Urodziły się maleńkie: Natalka 1040 g i Ala 900 g. A łożysko ponoć rozpadało się położnym w dłoniach. Później lekarz powiedział mi, że najprawdopodobniej miałam jakąś infekcję, która u mnie przebiegała bezobjawowo a ucierpiały dzieci. Ale ja myślę, że tu trochę też zawiniła moja lekarka... Dziewczyny jak na ten wiek ciąży były stanowczo za małe więc coś musiało się dziać już dużo wcześniej.
            • mamusia-myszeczek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 17.07.13, 21:01
              Dla mnie to zależy w którym tygodniu ciąży urodzisz.Przed 36 tc bałabym się wspólnego łóżeczka i nie posiadania monitoru oddechu .U mnie się 2 razy włączył,ale ja podobnie jak rumianek jestem mamusią teraz już prawie 3 letnich ale jeszcze mocniej skrajnych wcześniaków.
    • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 15.07.13, 13:33
      Mamusie jakie rozmiary kupujecie ubranek? Bliźnięta są mniejsze niż pojedyńcze dzieci, ale też rosną szybko, czy warto kupować ubrania na rozmiar 56 czy 62 i podwijać najwyżej.
      • rumianek_79 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 15.07.13, 14:40
        ja bym kupiła też troszkę takich malutkich ubranek. Też miałam sporo w rozmiarze 62 i okropnie wkurzało mnie, gdy moje kruszyny tonęły w tych większych ciuszkach. Poza tym nie wiesz, czy urodzisz bobasy z wagą powyżej 3 kg czy może 2,5 kg. Kilka bodziaczków kupiłabym mniejszych, może jakieś pajacyki.. Ja niestety pozbyłam się już swoich ale był czas, że szukałam chętnych na rozmiar 44, 50 i 56.
        • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 15.07.13, 15:01
          Kupiłam zaledwie po dwie pary pajacyków, kaftaników, bodziaków oraz spodenek ze stopkami w rozmiarze 50. Kilka było 52, reszta to już większe. Jak były za duże zakładałam skarpetki, a rękawki podwijałam. Jako tako wyglądałysmile
          Pamiętam pierwsze rajstopki. Gdyby nie rączki, to by pewnie na szyji się kończyłysmile
          Przez 3-4 miesiące to dziewczynki ubierałam głównie w śpiochy, bo wygodniej do rozebrania u lekarza czy na szczepieniach.
          • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 15.07.13, 18:16
            Boję się że przez tą miękką szyjkę urodzę za wcześnie i wtedy rozmiary małe bedą nawet za duże. Na razie leże, nie wychodzę z domu, zmieniam tylko bok z lewego na prawy albo łóżka w domu uncertain
      • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 15.07.13, 20:38
        Moje jak się urodziły w 36tc to miały 48cm i 54 cm więc kilka na 50 cm się przydało, a 62 drastycznie na nich wisiało big_grin
        • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 17.07.13, 11:50
          Hej Dziewczyny, właśnie wróciłam z badania u Pietrygi i tak jak do tej pory dziewczynki rosły bardzo porównywalnie, to niestety obecnie różnica się powiększyła i jedna ma jakoś 1118g, podczas gdy druga już ponad 1400g. Trochę mnie to podłamało, bo to pierwsza od jakiegoś czasu niefajna informacja. Mam zalecone częstsze kontrole. Ehh
          Reszta na szczęście w porządku, trzymajcie za nas kciuki proszę, pozdrawiam
          • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 17.07.13, 12:43
            Ja na wiyztyach usg miałam różnicę miedzy 200-300 gr ale przepływy ok.
            • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 17.07.13, 15:34
              U mnie na wczorajszej wizycie dziewczyny na razie rosną równo, mają 770 i 799g. Oby tak dalej. Jutro idę na kolejne echo
          • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 17.07.13, 19:52
            Nie martw się na zapas. Bywa, że jedno z bliźniąt większe jest troszkę, drugie mniejsze.
            Grunt, że jesteś pod stałą kontrolą. bardzo ważne są przepływy, jeśli tu coś nie tak, to jest powód do zmartwienia. Waga nie zawsze świadczy o zespole podkradania.
            Słuchaj lekarzy, chodź na kontrole i nie martw się. Na zmartwienia będzie jeszcze czas jak dzieci się urodzą. Trzymamy kciukismile
            • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 17.07.13, 20:09
              Ania do 20% różnica w wadze jest ok, to niewiele większa jest ta różnica, nie martw się smile a poza tym lekarze określają wagę przybliżoną. W którym jesteś tygodniu, że już takie duże dzieciaczki?
              • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 17.07.13, 21:23
                Dzięki Wam dziewczyny, jesteście naprawdę świetne! smile No więc na szczęście z przepływami wszystko jest ok, to znaczy nie ma ich, więc to jest dobra wiadomość. No i jeszcze to, że wszystkie inne parametry jak serduszka, mózgi, kręgosłupy, układy moczowe itp prawidłowe, bo Pietryga dziś badał to wszystko.
                Jestem w 30, a praktycznie można powiedzieć, że już w 31 tc.
                • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 18.07.13, 12:07
                  A to jednak trochę mam różnicy, bo myślałam że mamy zbliżone tygodnie ciąży i już się zmartwiłam że Twoje maluchy takie duże, a moje małe. Ale ja mam 23 tydzień i chłopcy mają po pół kg. A jak lekarz Pietryga? Też się do niego umówiłam na I połowę sierpnia, bo tak dużo osób go poleca.
                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 18.07.13, 12:10
                    właśnie wyczytałam w książce Matka i dziecko, że w 31 tygodniu dziecko notuje nagły skok wagi o 300gram, może u Ciebie jedna dziewczynka już podskoczyła na wadze przed wizytą, a druga dopiero po miała sobie przytyć smile
                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 18.07.13, 12:29
                    Tak, ja mogę z całą odpowiedzialnością polecić prof. Marka Pietrygę (bo o drugim pietrydze dowiedziałam się dopiero z tego forum i nigdy u niego nie byłam). Do prof chodzę na Polną - do poradni przyszpitalnej. Tam jest o tyle fajnie, że o ile załatwisz sobie skierowanie od lekarza prowadzącego, to to badanie masz tam bezpłatnie - i oczywiście dostajesz pełen opis, taki dokument z różnymi szczegółami. Profesor przyjmuje tam z reguły w środy, ale warto się jeszcze telefonicznie upewnić czy będzie on, bo w inne dni są inni lekarze. Natomiast jak już się przez telefon powie, że ciąża bliźniacza, to te położne tym bardziej umawiają właśnie do niego.
                    On mnie badał już chyba z 4 razy (bo to oczywiście dodatkowe badania, bo mam innego lekarza prowadzącego) i za każdym razem czuję, że jak on mnie zbada to gdyby coś było nie tak, to on to wyczai. Zresztą poleciła mi go położna z polnej właśnie, która mi powiedziała, że jeśli nieraz coś jest wątpliwe w jakiejś ciąży, czegoś nie widzą lub trudno zdiagnozować to wołają pietrygę i on z reguły widzi na usg wszystko. Nawiasem mówiąc on jako pierwszy zobaczył u mnie błonę między owodniami, bo ja na początku miałam zdiagnozowaną ciążę jednokosmówkową i jednoowodniową. On jednak temu zaprzeczył, sprawdzając to dokładnie.
                    Kurczę, ale się rozpisałam smile Niezła reklama, heh smile
                    • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 18.07.13, 14:14
                      Ja jestem umówiona do niego do Konina, bo tu też przyjmuje. Czyli będziesz rodzić na polnej? Kurcze ja mam do poznania 120 km i nie chciałabym tak daleko od domu sama leżeć, ale jeśli lekarz tak będzie kazał to nie będę miała wyjścia, dobro dzieci ważniejsze smile

                      A mam pytanie z innej beczki, czy miałyście w rodzinie bliźnięta czy ciąża bliżniacza to przypadek? smile piszą że ciąża jednojajowa nie ma nic wspólnego z genami, jest to taki słodki psikus big_grin a dziadek mojego męża był bliźniakiem, więc nie wiem czy u mnie zaważyły geny czy zbieg okoliczności.
                      • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 18.07.13, 14:42
                        Moje są wyśnionesmile Jeszcze długo przed ich urodzeniem śniły mi się bliźnięta. Rano usiadłam na łóżku i mówię mojemu, że śniło mi się że mamy bliźnięta. Popatrzył i powiedział tylko:eeeeee.
                        Kilka miesięcy później się okazało, że jestem w ciąży i to z dwójkąsmile
                        W mojej rodzinie nie ma bliźniąt. W dalszej rodzinie mojego męża gdzieś tam były.
                        Ponoć bliźnięta dwujajowe są dziedziczne po linii matki- tak lekarka mówiła.
                        Chociaż teraz bardzo często zdarzają się ciąże mnogie. W moim mieście jest od zatrzęsienia bliźniakówsmile I tylko się śmiejemy, jak się mijamy, że chodniki coś w tym mieście takie wąskiesmile
                      • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 18.07.13, 19:51
                        Tak, ja będę rodziła na Polnej, tego akurat byłam pewna od samego początku.
                        A co do bliźniąt w rodzinie, to ani ja ani mąż nie mamy żadnych w rodzinie, choć w sumie od mamy męża usłyszałam, że ktoś tam u nich była, ale też daleka rodzina raczej.
                        No i także zauważam ostatnio "wysyp" ciąż bliźniaczych smile A jeszcze nawiasem mówiąc, to jeden z lekarzy, który mnie badał spytał czy to z in vitro, bo podobno ten rodzaj ciąży często się spotyka właśnie z tej metody zapłodnienia smile
                        • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 19.07.13, 12:05
                          Dwujajowych ciąż jest dużo teraz, leczenie hormonalne, jedzenie sztuczne, in vitro ma na to wpływ, ale jednojajowe to nadal fenomen smilemożemy być dumne z siebie że akurat nam się przytrafiły smile
                          • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 22.07.13, 10:14
                            Zdarzały lub zdarzają wam się jakieś bóle brzucha w ciąży? Ja odczuwam dziwny ból w nocy jak przewracam się z boku na bok, ale to aż brzuch, piersi, trudno mi go opisać, coś może podobnego do zakwasów bardziej. Miał ktoś coś takiego?
                            • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 22.07.13, 17:31
                              No ja mam dosc regularnie ten charakterystyczny ból pod piersiami. W sumie to by się zgadzało, bo ostatnio lekarz mi powiedział, że jedna z dziewczynek - ta na górze jest dość mocno ściśnięta, ma już mało miejsca sad Więc może to tak boli nieraz... uncertain A po nocy faktycznie też to czuję.
                              No i ja, jeśli próbuję opisać ten ból to myślę, że to jest porównywalne do dużego siniaka, tak jakby ktoś mnie w to miejsce wcześniej mocno walnął... smile No ale w sumie do zakwasów też to jest chyba trochę podobne smile
                              • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 22.07.13, 17:38
                                O siniak też pasuje do opisania tych dziwnych bóli hehe już nie wiedziałam czy to coś się dzieje, moja pani doktor mówi że może pobolewać i to nic złego. Też tak myślę, że może to jest ucisk na narządy jakieś, jednak wszystko podwójnie mamy lub podwójnie rozciągnięte jak macica np. Mam dopiero 24 tydzień, a już kulam się na łóżku ociężale hehe aż boję się pomyśleć co będzie później. Aniu odpoczywasz dużo? W sensie leżenie. Ja przez szyjkę macicy mam taki nakaz oszczędzać się i dużo leżeć.
                                • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 22.07.13, 20:12
                                  Ja nie mam tak jak Ty, że szyjka jest miękka (o czym pierwszy raz właśnie od Ciebie usłyszałam), ale mam ją krótką, już z natury. Jednak mimo to nikt mi nigdy nie zasugerował, abym dużo leżała itp. więc... nie leżę wink To znaczy jeśli mam taki dzień, że nic zaplanowanego, to owszem biorę np książkę lub włączam TV lub jakiś film i wtedy przebywam raczej w pozycje leżącej lub półleżącej. Ale w inne dni staram się czymś zająć i być aktywna, bo zawsze aktywna byłam, więc albo lecę do miasta coś załatwić, albo z kimś się spotkać, albo od biedy szaleję w domu: jakieś ogarnięcie mieszkania, pranie, gotowanie itp. Mój problem jest taki, że nie lubię za długiego czasu bezczynnie... smile
                                  No ale jeśli Ty masz takie zalecenie, to oczywiście najlepiej dostosować się do takich rad smile
                                  Zatem miłego leżakowanka smile
                                  A nawiasem mówiąc - i już do wszystkich na forum, to ja już jestem prawie w 32tc i powiem Wam, że emocje rosną w tempie przyspieszonym uncertain
                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 22.07.13, 20:30
                                    Ja też lubiłam być w ruchu, a korzystając z mnóstwa czasu wolnego bez pracy, latałam to tu to tam, a teraz wariuję w 4ch ścianach, jeszcze w środku lata uncertain ze względu na szyjkę odwołaliśmy wczasy, to już w ogóle przykro było, ale po tygodniu pani doktor powiedziała że widać poprawę szyjki, więc ucieszyłam się smile chociaż wczoraj wybrałam się nad jezioro, ale to już też nie dla mnie, mimo upału nie weszłam do wody, a tak lubię pływać, piasek mnie uwierał i przetaczałam się na kocu z boku na bok haha
                                    Faktycznie u Ciebie już dosyć blisko rozwiązania smile kiedy miałaś już zakupione wszystkie rzeczy do szpitala i spakowaną torbę?
                                    • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 22.07.13, 21:26
                                      Oj ja też kocham pływać, ale w tym sezonie nie pływałam wcale, szkoda sad
                                      Hmmm torbę spakowałam chyba ok 3 tygodnie temu, ale jeszcze czegoś tam brakuje, muszę dokupić. Mam też wstępnie spakowaną torbę "na wyjście ze szpitala", więc tą, którą przywiezie mi potem mąż, z ciuszkami dla dzieci itp oraz z rzeczami dla mnie na wyjście.
                                      • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 22.07.13, 21:30
                                        do szpitala polecam wziąść jednorazowe podkładki na sedes, antybakteryjny zel do rąk taki bez używania wody i jedzenie bo może być mało i dużo wody do picia bo chce się masakrycznie pic.
                                        • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 22.07.13, 21:35
                                          Dzięki! Dopisuję podkładki do mojej listy wink
      • 13alexa Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe olivia 16.08.13, 18:52
        56 i 62 mogą być skrajnie dużymi rozmiarami, ja miałam dużo 50cm i wszystkie wynosiły przez 2 miesiące (urodziły się 49cm i 49,5cm)
        w poprzedniej ciąży miałam dwa body 50cm i męczyłam małą w 56cm koszmar wszystko wisiało i czasem mała była niedogrzana.
      • tmonika77 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.08.13, 15:24
        Pierwszy raz słyszę żeby bliźnięta rodziły się krótsze, zgodzę się że rodzą się z mniejszą wagą urodzeniową ponieważ najcześciej przychodzą na świat w 36tygodniu.
        Moi chłopcy mieli jednen 56cm, drugi 54cm i ważyli 2600, urodziłam ich w 36tygodniu.
        • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.08.13, 19:37
          A rodzą się. Moje panienki miały 45 cm i 49 cm i trochę ponad dwa kilo. Urodzone w 36 tygodniu.
    • teritom Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 22.07.13, 19:04
      Ja dzis ponownie na Polnej na badaniach. Trzy tygodnie temu różnica miedzy dziewczynami to 70g-w granicach normy. Dzis okazało sie niesety, ze różnica sie powiększyła, waga jednej to 430g a drugiej 230g, przepływy ok, wykluczono zespoł podbierania, zatrzymali mnie do środy sad wtedy wykonają powtórne usg. Oczywiscie przedstawiono mi najgorsza wersję, że mniejsze z dzieci moze obumrzeć lub byc niedotlenione. Jestem złamana, jeszcze ten szpital na dodatek sad
      • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 22.07.13, 19:12
        Trzymaj się teritom i daj znać w środe po USG. Trzymam kciuki żeby od teraz już równo przybierały. W którym tygodniu jesteś?
        • teritom Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 22.07.13, 19:36
          Jestem w 20tc. Nie wiem czy to mozliwe aby nagle zaczęły obie przybierać jednakowo. Powodem jest najprawdopodobniej brzeżnie usytuowana pępowina przez co jest słabo wydolna.
          • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 22.07.13, 20:14
            Ja też bardzo mocno trzymam kciuki i czekamy na wieści po środzie.
            Bądź dzielna i trzymaj się ciepło.
            • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 22.07.13, 20:26
              Również trzymam kciuki, jesteś pod opieką dobrych specjalistów. Trzymaj się smile
      • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.07.13, 13:19
        Nie dołuj się szpitalem. Lepiej tam, bo jesteś pod fachową opieką i na pewno zrobia wszystko by było dobrze.
        Tak na pocieszenie dodam, że moje dziewuchy rosły też kaskadowo. Raz jedna, raz druga. Różnice były duże niekiedy między nimi. Doktor w którymś momencie stwierdził, że niestety na dzień dzisiejszy widzę mały zespół podkradania. Usopkoił, że do 28 tygodnia to może się zmienić. W gabinecie się jakoś trzynałam, ale po wyjściu to wpadłam w histerię. Lekarz niestety musi mówić o takich rzeczach, nie może cały czas klepać po główce.
        Na kontrolę jechałam ze spakowaną torbą do szpitala. Ryczałam przez całą drogę. Po badaniach okazało się, że wszystko wróciło do normy, zagrożenie zażegnane, a dziewczynki nieco wyrównały wagę. Chciałam gościa wycałować za takie wiadomoścismile
        W zeszłym roku w moim mieście urodziły się bliźnięta ( co prawda dwujajowe,) ale różnica w wadze to był ponad kilogram.
        Daj znać, jak tam. Byle do przodusmile i jak najdłużej razem.
    • teritom Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.07.13, 07:05
      Bardzo, bardzo dziekuje wszystkim za słowa otuchy smile i serdecznie pozdrawiam!
      • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.07.13, 21:30
        Jakieś nowe dobre wieści ze szpitala teritom?
        • teritom Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.07.13, 08:16
          Póki co czekam na usg, z duszą na ramieniu.
          • teritom Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.07.13, 12:03
            Jestem po usg. Niestety nie ma dobrych wieści. Mniejsze z dzieci, to ktore nie przybiera na wadze ma przepływy na granicy normy co moze skutkować obumarciem płodu sad za 2tyg znow szpital i tak do konca sad
            • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.07.13, 14:22
              Teritom, trzymam za Was bardzo mocno kciuki. Wiem, że powtarzamy to wszystkie do znudzenia, ale jesteście pod dobrą opieką lekarzy, którzy zrobią wszystko aby to się dobrze skończyło i ja w to wierzę!
              Postaraj się nie dopuszczać do siebie za dużo czarnych myśli, może skup się na czymś innym: książka, dobry film. Powodzenia i pisz od czasu do czasu jak się macie.
              Pozdrawiam
              • teritom Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 25.07.13, 20:38
                Łatwo nie jest, staramy się myśleć pozytywnie, niestety tylko to nam pozostało. To dopiero 21tc, perspektywa wizyt na Polnej co 2 tyg. jeszcze bardziej dobija sad
                Ostateczne rozpoznanie to hipotrofia selektywna jednego płodu.
                Jeszcze raz bardzo, ale to BARDZO dziękuję Wam wszystkim za wsparcie będę zdawać relacje na bieżąco. Pozdrawiam
                • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.07.13, 08:16
                  Teritom, powiem tak: lepsze te wizyty na Polnej czy szpital, bo wtedy ma się pewnośc, że jesteś pod kontrolą i że nikt Cię nie olał.
                  Ja jeździłam do Pietrygi prywatnie, bo na państwowe się nie załapałam. Wydałam kupę kasy, ale jakbym miała jeszcze raz jeździć to bym bez gadania to robiła. Po prostu wolałabym, żeby moje dzieci były pod fachową opieką.
                  Zobaczysz, szybko minie i będzie dobrze. Wszystkie tu trzymamy kciukismile
                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.07.13, 10:22
                    Dokładnie, ja po wizycie czuję się świetnie, spokojna, ale tak tydzień po już się martwię czy nic się nie zmieniło i wyczekuję następnej wizyty, a mam na razie jeszcze co 3 tygodnie i ciężko mi wytrzymać. A gdyby coś się działo, to też wolałabym jeździć nawet do szpitala często ale wiedzieć co się dzieje niż żyć w niepewności. Widzę że wszystkie polecacie dr Pietrygę, już się nie mogę doczekać wizyty u niego smile

                    A pytanie z innej beczki: zastanawiałyście się nad krwią pępowinową? Przy bliźniętach koszty są ogromne ok. 3700zł plus co rok przechowywanie.
                    • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.07.13, 10:24
                      A i wszystkim Aniom Wszystkiego Najlepszego dziś smile
                      • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.07.13, 11:47
                        A bardzo dziękuję i jeśli mamy tu jeszcze jakieś inne Anie to ja też życzę wszystkiego naj naj! smile
                        Oliwia, wyjęłaś mi to pytanie z ust, bo już dawno chciałam Was o to zapytać. My poczytaliśmy trochę z mężem o tej krwi pępowinowej i w sumie trochę z tego zrezygnowaliśmy, ale np ostatnio miałam babskie spotkanie i tam były dwie mamy i obie to robiły. Jedna nawet dobre kilka lat temu, czyli wtedy kiedy ja nawet nie miałam pojęcia o czymś takim... Więc znów zaczęłam się zastanawiać i nie wiem uncertain
                        A jakie zdanie w tej sprawie ma reszta z Was?
                      • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.07.13, 12:27
                        dziękuje big_grin
                        • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 27.07.13, 10:39
                          Ja byłam na spotkaniu z babką z Banku Komorek Macierzystych i oczywiście wiadomo zachwalała, i pytałam czy bliźniętom jednojajowym też to potrzebne w ogóle, skoro ich dna będzie identyczne lub zbliżone, to mówiła że niekoniecznie w razie czego będą mogli być dawcą szpiku dla siebie. Ale na forach czytam wiele złych opinii, np że komórki podczas mrożenia uszkadzają się w tak wysokiej temperaturze lub że jest jej za mało bo to 100-150 ml. Ten bank wykorzystał jak na razie krew pępowinową 13 razy od kiedy działa, a chyba statystyka była od 2007 roku.
                          • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.07.13, 21:24
                            Jak tam znosicie upały przyszłe mamy? Dla mnie to tragedia, stopy puchną, sapię jak parowóz bo ciężko się oddycha i marzę o chłodzie smile
                            • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.07.13, 05:44
                              Dla mnie też tragedia, zwłaszcza, że musze leżeć.
                              • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.07.13, 13:06
                                Oj faktycznie łatwo nie było... Tym bardziej dziewczyny, że ja się już ledwo kulam sad Coraz wolniej wszystko mi idzie i też mi się ciężko oddycha chwilami. No ale cóż, takie uroki tego stanu wink
                                A z newsów to wczoraj kupiliśmy z mężem wózek smile Już od dawna mieliśmy upatrzony typ wózka, firmę itp. i postanowiliśmy rozejrzeć się na początek za używanym, jeśli by się nie udało to mieliśmy kupić cały nowy zestaw. Ale udało się! więc trochę zaoszczędziliśmy i z tego się cieszę smile
                                Życzę Wam miłego, chłodniejszego na szczęście dnia!
                                • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.07.13, 13:42
                                  Aniu jakiej firmy ten wózek lub jaki model? Ja też kupuję na początek używany od znajomej na czas zimy, bo i tak za dużo nie pospaceruję w zimę, dopiero spacerówkę mam już wypatrzoną nową smile
                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.07.13, 14:53
                                    Zdecydowaliśmy się na Mountain Buggy, Urban Jungle Duo. Przekonała nas jego lekkość, zwrotność, łatwość w prowadzeniu po różnym terenie (można nim swobodnie jeździć np też po piachach itp) oraz przede wszystkim szerokość, bo w odróżnieniu od niektórych bliźniaczych wózków, przejeżdża przez większość drzwi w PL. No i to jest taki 3 w 1 - gondolki, spacerówki oraz musimy tylko foteliki samochodowe dokupić.
                                    Hmmm mam nadzieję, że nie usuną tego posta, bo niezłą rekomendację wstawiłam, hehe smile
                                    • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.07.13, 16:47
                                      Ja z początku też się sugerowałam tym, żeby we wszystkie drzwi przejechać wózkiem.
                                      Po pół roku wymienialiśmy na taki jeden za drugim, bo w tym obok siebie było już ciasno. Matulka się zawsze rozwaliła, a Lusia na śledzia była upchniętasmile Nie za bardzo jej się to podobało.
                                      Ale nie ma idealnego wózka dla bliźniąt. Zawsze jest coś za coś.
                                      • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.07.13, 18:47
                                        Tak... No zobaczymy jak to będzie w naszym przypadku, bo jeśli po czasie będzie za ciasno to faktycznie. Tylko w tym naszym one mają wszystko osobno więc żadna nie będzie drugiej miejsca brała smile
                                        Lusia od Łucji? My też chcemy tak nazwać jedną z dziewczynek smile A drugą Jagna
                                        • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.07.13, 20:11
                                          Lusia to Łucjasmile Zawsze podobało mi sie to imię, ale nie byliśmy pewni czy je damy. Ja nawet nie wiedziałam jak się zdrabnia. Mój lekarz się raz zapytał jak będą miały na imię.
                                          Powiedziałam, że chyba Łucja i Matylda. A on ucieszony na to: o Lusia będzie i Tysia.
                                          I tak już zostałosmile
                                          • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.07.13, 20:48
                                            Super! smile
                                    • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.07.13, 22:05
                                      Ja też jestem zmuszona ten wózek kupić, bo drzwi do windy w nowym mieszkaniu mają 72cm i ten jako jedyny wjedzie do windy
                              • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.07.13, 13:43
                                Czemu musisz leżeć?
                                • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.07.13, 14:30
                                  Ze względu na szyjkę, która mi się nieznacznie skraca. Dowiem się ile ma długości 9 sierpnia na wizycie.
                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.07.13, 14:34
                                    Moja miękka się robi, ale poleżałam 5 dni i stwardniała trochę i całkowicie zamknięta jest, ale teraz tak na pół na pół dnia leżę i chodzę po domu lub gdzieś autem jadę. Też na początku sierpnia dowiem się czy jest bez zmian czy pogarsza się. A leżysz tam plackiem czy takie pół siedzenie z komputerem na kolanach też wchodzi w grę?
                                    • sylwia-uk Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.07.13, 17:52
                                      Hej muszę się pochwalić nowymi wiadomościami od pana doktora.. to już prawie pewne że będę miała cesarkę więc wątpliwości się rozwiały smile tak to jest coś planować. Dziewczyny się przekręciły i jeżeli się nie odwrócą inaczej to cięcie.. i jeszcze mają obawy co do mniejszej czy zniosła by skurcze i cały poród więc drugi powód dla cesarki.
                                      Chciałabym jeszcze zapytać jakich kosmetyków zamierzacie używać czy używacie od samego początku? Kurczę tyle tych rekomendacji i wszystkiego że nie mogę się zdecydować które lepsze..
                                      • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.07.13, 18:53
                                        No to gratulacje! Pewnie masz teraz trochę więcej spokoju, choć o ile pamiętam to Ty nie byłaś do końca przekonana czy na pewno chcesz cesarkę, no ale teraz przynajmniej nie będziesz miała wątpliwości. Ja już na najbliższej wizycie (7.08) jestem umówiona z lekarzem aby dokładnie porozmawiać o moim porodzie, on dobrze wie, że ja jestem zdecydowana na cesarkę, no matter what, więc będziemy o tym rozmawiali.
                                        Ja będę używała kosmetyków mustela, już nawet kilka takich najbardziej podstawowych kupiłam w aptece internetowej.
                                      • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.07.13, 20:33
                                        moje dziewczyny od razu w szpitalu po dżonsonie i dżonsonie mega uczulenia dostały...używam penatena, linomagu i szamponu w piance na ciemienuche z musteli.
                                        • 13alexa Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 16.08.13, 18:54
                                          a ja używam do kąpieli i mycia włosków tylko HIPPa sprawdził się przy pierwszej córce teraz przy bliźniaczkach też i żadnych innych kosmetyków nie używam
                                          • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 16.08.13, 19:32
                                            Ja używam Emolium na zmianę z Nivea. Z początku miałam z Hippa i Johnsona i chyba Bambino. Ładnie pachniały, ale uczulały...mnie. Aż popękał mi wierzch dłoni. Nie było więc sensu kupować ich skoro ja kąpałam małe.
                                            • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 16.08.13, 20:52
                                              Czy Wasi lekarze robią wam na każdej wizycie usg szyjki? Martwi mnie ta moja szyjka i moja lekarka zrobiła mi usg tylko raz, dopiero teraz dr pietryga, czyli może gdyby nie ta wizyta to nie wiedziałabym o krótkiej szyjce bądź jej skracaniu, aż doszłoby do tragedii uncertain
                                              • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 16.08.13, 22:57
                                                Na każdej wizycie mam pomiar szyjki za pomocą USG od ok 20 tyg ciąży. Sama poprosiłam moją gin o pomiar i teraz mierzy na każdej wizycie. Stąd wiem że mi się skraca.
                                                • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 16.08.13, 23:34
                                                  A gdybyś nie poprosiła to nie robiłaby usg? i byś nie wiedziała że musisz się oszczedzać? To jest chyba trochę dziwne zachowanie lekarzy, skoro szyjka i jej stan ma tak duże znaczenie w donoszeniu ciąży. Ja jeszcze 8-9 tygodni muszę dać radę smile
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 17.08.13, 08:32
                                                    Szyjke sprawdzała mi palpacyjnie czy nie ma rozwarcia, ale ja byłam ciakawa długości i czy nie ma lejka i poprosiłam o sprawdzenie.
                                                    8-9 tygodni masz do terminu? Ja musze wytrzymać do 36-37tc, czyli jeszcze 6-7tyg.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 17.08.13, 11:00
                                                    do terminu to jeszcze daleko, dziś zaczynam 28 tydzień i też tak liczę do 36-37, czyli 8-9tyg mi zostało. Jeszcze sporo, ale też już dość blisko tongue_out
                                    • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.07.13, 17:55
                                      Leże z ipadem smile Coś tam troszkę wstaje, bo mam jeszcze córkę 4 letnią i jestem z nią większość czasu sama. Staram się nie wychodzić często z domu, bo 3 piętro bez windy i najgorzej jest jak wchodze po schodach. Już się nie mogę doczekać 9 sierpnia i dowiedzieć się co z moją szyjką. Oby trzymała i nie skróciła się za bardzo.
                                      No i 5 podglądne dziewczynki jak rosną i pod kątem zespołu podkradania.
                                      • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.07.13, 19:33
                                        Fajny ten wózek smile tylko ciężko znaleźć na all używane dla bliźniąt warte uwagi. Mustela dla dzieci? Ja używam od samego początku musteli na rozstępy i póki co nic nie mam smile czyli chyba dosyć dobra ta marka. Ja nastawiałam się na emolium, chyba trzeba na początku na lepsze kosmetyki się nastawić żeby jakiś alergii czy wysypek maluszki nie złapały.
                                        Ja też jak usłyszałam że jest lepiej z szyjką to już sztywno leżeć nie umiem, troszkę wychodzę chociaż na ławkę przed blok albo na działkę jeżdżę lub po małe zakupy, ale wszystko autem.
                                        Widzę że mamy wizyty w podobnym czasie, ja 06.08 hehe ja też mam ułożenie jak na razie na cesarkę, bo inaczej nie wyobrażam sobie rodzić.
                                        • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.07.13, 22:11
                                          No moje ostatnio obie były ułożone miednicowo. Poza tym tam gdzie chce rodzić to bliźniaki jednokosmówkowe to zawsze jest cc.
                                          Dziewczyny, w którym tygodniu ciąży jesteście? I na który tydzień planowane rozwiązanie? Ja dopiero jestem w 27t4d, planowana cesarka na ok 36-37 tc.
                                          • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 31.07.13, 10:43
                                            A skąd wiesz na kiedy cesarska? na jakiej podstawie tak lekarz decyduje? W jakim szpitalu będziesz rodzić?
                                            Ja jestem w 25 tygodniu i nie mam pojęcia kiedy ciąża się zakończy, oby jak najpóźniej smile
                                            • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 31.07.13, 12:16
                                              Jak dotrwam do 35 tc i dalej to rodzić chce w Żeromskim (stamtąd mam lekarza), jeśli będzie wcześniej (odpukać) to Ujastek, bo tam mają neonatologię z intensywną terapią.
                                            • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 31.07.13, 20:33
                                              Ja też jestem w 25 tygodniu. Dziewczyny 580 g i 490 g. Przepływy poki co OK.
                                              Pozdrawiam bliźniacze mamywink
                                              • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 01.08.13, 11:16
                                                No to świetne wyniki! smile Tak trzymać wink
                                                Także pozdrawiam
                                          • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 31.07.13, 10:47
                                            Ja właśnie zakończyłam pełne 32 tygodnie. Mój lekarz także bardzo by chciał abym dotrzymała do 36/37 tc, ale z drugiej strony ostatnio powiedział, że jeśli doczekam do nie tej najbliższej, a kolejnej wizyty to i tak będzie dobrze. Wtedy będę w 35 tc.
                                            Czy jesteś z Poznania? Jeśli tak, to jaki szpital masz na myśli?
                                            • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 31.07.13, 12:14
                                              Wg wytycznych Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego ciąża bliźniacza jednokosmówkowa jest rozwiązywana w 36 tc, więc pewnie moja gin się tym kieruje.
                                              Ja jestem z Krakowa.
                                              • sylwia-uk Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 31.07.13, 12:38
                                                Ja właśnie skończyłam 31 tydzień i cesarkę być może będę mieć około 36 tygodnia. Na kolejnej wizycie dowiem się wszystkiego szczegółowo
                                              • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 31.07.13, 13:05
                                                Z reguły bliźnięta rodzą się wcześniej, ale jeszcze się nie spotkałam z tym, że lekarz proponuje rozwiązanie w 36 tygodniu, jeśli ciąża przebiega bez większych kłopotów.
                                                Mój lekarz stwierdził, że 37 tydzień to najwcześniej, jeśli wszystko w porządku.
                                                Dzieci urodzone przed 37 tygodniem są wcześniakami, a co za tym idzie przez pierwszy rok to rajd po lekarzach.
                                                Moim zabrakło 3 dni i w papierach nie byłoby wpisane wcześniaki.
                                                A tak na marginesie, to niektórzy z lekarzy umawiają się z pacjentką na cesarkę na konkretny dzieńsmile
                                                • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 31.07.13, 13:57
                                                  Ja mam taki minus, że lekarka do której chodzę jest z mojego miasta, a tu nie mam szans na poród, bo nie przyjmują bliźniąt, więc zostanę wysłane do szpitala do Poznania prawdopodobnie w chwili gdy coś złego by się działo lub profilaktycznie już ok 35 tygodnia, żeby poród nie zastał mnie w domu, bo do szpitala mam trochę daleko. Z Poznania nie mam swojego lekarza żadnego, jedynie idę na wizytę do Pietrygi w sierpniu.
                                                  • sylwia-uk Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 31.07.13, 15:39
                                                    Jeżeli chodzi o wcześniactwo u bliźniaków to jest to trochę inaczej bo one rozwijają się szybciej więc troszkę jest to przesunięte
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 31.07.13, 21:02
                                                    To w teorii. W rzeczywistości jeśli urodzi się przed 37 tyg bliźniaki czy więcej dzieci to będą zawsze wcześniakami.
                                                    Po moich było widać, że wcześniaki, zwłaszcza po badaniu u neurologa. W czwartym miesiącu były opóźnione do rówieśników o jakiś miesiąc. Nadrobiły dopiero w 8 miesiącu.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 31.07.13, 21:38
                                                    No wszyscy mówią że każdy dzień w brzuchu mamy jest na wagę złota, więc jeśli nie ma konieczności to chyba lepiej nie robić cesarki ot tak.
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 01.08.13, 14:55
                                                    Tak, no też uważam, że umawianie się na konkretny termin to trochę dziwne, lepiej jednak poczekać na pierwsze sygnały.
                                                    No to dziewczyny szykuje nam się niestety kolejny upalny weekend uncertain Trzymam kciuki abyśmy przetrwały te nieznośne temperatury, damy radę smile
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 01.08.13, 15:19
                                                    Ja też miałam umówioną cesarkę, ale to było w 37 tygodniu ciąży. Jeszcze się głupkowato zapytałam ,o której godzinie. Dziewczynki się jednak pospieszyły.
                                                    Cesarka zależy też od lekarza, ale nie słyszałam, żeby którykolwiek rozwiązał ciążę przed 37 tygodniem. Chyba, że istnieje zagrożenie dla matki lub dziecka, to wtedy tak.
                                                • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 01.08.13, 18:26
                                                  Nie prawda...moje urodzone w 36 tc i nie mam rajdów po lekarzarz...zdrowe baby 2900 i 2700. i standardowe wizyty typu ortopeda i okulista. nic innego.
                                                  • sylwia-uk Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 01.08.13, 20:47
                                                    oo to gratuluję smile na prawdę duże dziewczyny jak na 36 tydz. Mój lekarz powiedział że same skurcze dla małej dziewczynki o ile się nic nie zmieni mogą być groźne i żeby tego uniknąć pewnie bedę miała umówioną cesarkę. W takiej sytuacji to chyba normalne.. i tak wolałabym poczekać jak najdłużej ale to już zależy od lekarzy
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 01.08.13, 21:55
                                                    Boicie się porodu? Czy wolicie o tym nie myśleć? Ja jeszcze mam sporo czasu, ale chwilami mnie strach oblatuje jak sobie poradzę sama jak mi już dadzą na salę dwójkę maluchów, a ja nawet nie wiem czy będę umiała pampersa zmienić. No i strach czy poród przebiegnie prawidłowo i czy z maleństwami będzie wszystko dobrze.
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 01.08.13, 22:04
                                                    Trochę się obawiam cc i czy dziewczynki będą ok, czy dadzą radę z oddechem, termoregulacją itp. Opieki nad nimi się nie obawiam, trochę tylko tego że będą 2 na raz a ja po cc i mam tylko 2 ręce. Ja to bym chciała jak najszybciej wrócić do domu. Jak rodziłam córkę to 3 dni w szpitalu to było dla mnie za długo i nie mogłam się doczekać wypisu. Gdyby nie komplikacje u mnie i u córki podczas porodu to chyba bym się wypisała na drugi dzień.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 02.08.13, 09:01
                                                    A to juz doswiadczonA mama jestes smile widze ze wiekszosc z Was ma juz.dziecko, u mnie to pierwsza ciaza i od razu taka owocna hehe smile wiec od razu na gleboka wode bede rzucona.
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 02.08.13, 11:08
                                                    U mnie to jest też pierwsza ciąża i owszem też się boję. Ale raczej nie opieki nad małymi bo mam wrażenie, że mimo wszystko dam rade wink Boję się właśnie samej operacji no i przede wszystkim tego czy wszystko będzie w porządku z małymi. To mi często zajmuje myśli uncertain
                                                    A zmieniania pieluchy nauczyłam się na szkole rodzenia, hehe smile
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 02.08.13, 12:25
                                                    Ania jesteśmy z tego samego rocznika smile
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 02.08.13, 12:45
                                                    O!! to miło smile)
                                                    I nawiasem mówiąc przypomniała mi się właśnie jedna sprawa. Kiedyś rozważałyśmy na tym forum to dlaczego bliźniaki? Czy miałyśmy kogoś w rodzinie itp. A okazuje się (w każdym razie coś o tym słyszałam), że może na to wpłynąć wiek, bo nie da się ukryć, że jak na pierwszą ciążę za młoda nie jestem wink No ale tego oczywiście nie wiem jaki konkretnie powód smile
                                                    Rocznik 79 rules! smile
                                                  • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 02.08.13, 12:53
                                                    Bliźnięta dwujajowe dziedziczy się ze strony matki (mojej mamy ojciec miał siostrę bliźniaczkę) a jednojajowe to łut szczęścia no i wiek powyżej 30 lat big_grin i dużo seksu big_grin big_grin big_grin ja rocznik 81 tongue_out
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 02.08.13, 13:40
                                                    O! to z tymi jednojajowymi w moim przypadku wszystko się nawet zgadza, hihi winksmilewink
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 02.08.13, 13:58
                                                    A ja rocznik 1987, wiec lamie wasza teorie hehe do 30tki juz zdaze odchowac maluchy smile i bede mogla zaczac zyc na nowo, bo tak licze 3-4 lata to pewnie absolutne podporzadkowanie sie maluchom hihi
                                                  • rumianek_79 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 02.08.13, 15:30
                                                    O i tu się troszkę nie zgodzę: moje dwujajowe pannice choć u mnie w rodzinie od prawieków żadnych bliźniaków nie było. U męża też żadnych. A analizowaliśmy długo i całą rodzinę wyspowiadaliśmy. A ja też 79 jestem i rodziłam powiedzmy, że już jako 32-latka.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 02.08.13, 15:56
                                                    Dwujajowe bliznieta wystepuja czesto od dlugiego stosowania antykoncepcji hormonalnej, in vitro, wieku powyzej 30, dziedzicznie lub przez jedzenie, podobno zwierzeta dostaja cos aby bardziej plodne byly, pewnie chodzi o wieprzowine najbardziej i potem te swinki wcinamy hehe tak gdzies czytalam.
                                                  • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 02.08.13, 21:05
                                                    duża dawka kwasu foliowego również.... big_grin
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 04.08.13, 19:13
                                                    Hej Dziewczyny, no to niektóre z nas czeka w tym tygodniu trochę badań co? Z tego co pamiętam Ty masz Oliwia wizytę u Pietrygi, Teritom kolejne ważne USG - przy okazji daj znać Teritom jak się masz i jak Ci minęły ostatnie dni? A ja mam w środę badanie oraz "wielką" rozmowę o porodzie. Trzymam za nas wszystkie kciuki wink i pozdrawiam
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 04.08.13, 20:01
                                                    Ja jutro mam USG w celu podglądnięcia dziewczynek czy równo rosną, czy przepływy ok itp, a w piątek wizyta w poradni przyszpitalnej u mojej gin, tam zobacze co z moją szyjką.
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 04.08.13, 20:17
                                                    oo! to czekamy na informacje!
                                                    Mi do środy trudno będzie wytrzymać, już bym chciała wszystko wiedzieć...
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 04.08.13, 20:47
                                                    Ja już też nie mogę się doczekać jutra i piątku. Ania w którym ty tygodniu jesteś? Ja dopiero 28t2d. Jeszcze 4 tyg i będę spokojniejsza i potem jeszcze 4-5 tygodni i luzik smile
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 04.08.13, 21:16
                                                    32tc4d. Zatem jak sie domyślasz moje emocje sięgają już chwilami zenitu...
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 04.08.13, 22:18
                                                    Ja 25t1d, więc jeszcze mam sporo czasu, też nie mogę się doczekać wtorku, mam wizytę u swojej pani doktor, a w przyszłym tygodniu u Pietrygi smile
                                                    Zaczynam zamawiać wyprawkę do szpitala, żeby być przygotowana i spokojna.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 04.08.13, 22:24
                                                    Chyba niezbyt luzik, wtedy dopiero zacznie się meksyk! smile ja się delektuję każdą chwilą spokoju i ciszy, ostatnimi takimi na najbliższe 10 lat haha tym bardziej że u mnie dwóch chłopaków, to już można domyślać się że chłopaki to łobuziaki.
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.08.13, 05:08
                                                    Ja tam wolę już je mieć po tej stronie brzucha. Nie cierpie być w ciąży, z córką było to samo. Ja też już kompletuje wyprawkę do szpitala. Na razie mam spakowaną torbę na patologie ciąży, bo już w tej ciąży 3 razy się pakowałam i jechałam na IP z krwawieniem. I tak 23 sierpnia kładę się planowo na sterydy, więc niech już sobie torba leży.
                                                    Może chłopaki to łobuziaki, ale konstrukcję psychiczną mają nieskomplikowaną smile Mnie moja 4 latka daje czasami takie jazdy, że wymiękam jak mam ją jedną, a co dopiero jak będą 3 kibitki małe smile
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.08.13, 05:39
                                                    free groszek tez cierpisz na bezsensosc? Hehe ja nocami nie lubie byc w ciazy, w dzien mi przechodzi hehe z boku na bok, to za goraco, to zgaga, to pic sie chce, to niewygodnie. Cale zycie spalam na brzuchu, to teraz krzywda mi sie widzi.
                                                    To juz przezylas troche strachu jadac na patologie uncertain
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.08.13, 07:55
                                                    Ja mam jedną złośnicę, a druga jest spokojniejszasmile, aczkolwiek potrafi drzeć się u lekarza tak, że słychać przez dwa piętra i z recepcji pielęgniarki biegną na ratuneksmile
                                                    Miłość okazują sobie trykając się główkami
                                                    Najgorsze to kilka miesięcy, potem idzie żyćwink
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.08.13, 08:46
                                                    MojA kolezanka ma dwoch chlopcow 2 lata i jeszcze nie jest lepiej, kloca sie o zabawki i szarpia przy tym, a na spacerze wypuszczeni z wozka uwielbiaja
                                                    uciekac w rozne strony, trzeba miec oczy dookola glowy jeszcze.
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.08.13, 13:04
                                                    A to bywa różnie. Każde rodzeństwo się kocha i kłóci.
                                                    Moje też. Jedna drugiej coś podprowadzi i jest ryk. Jeśli chcę iść tak z nimi na spacer, bez wózka, to potrzebna jest druga osoba. Uciekają, wystarczy, że mają butki na nogach.
                                                    Non stop chodzą, biegają, prawie nie siedzą. Z nocnikiem też biegają...
                                                    Pół biedy, że mamy duży kojecsmile, bo inaczej to bym chyba do reszty osiwiała.
                                                    A ja znam takie bliźniaki, chyba 2 lata z małym haczykiem, co grzecznie za rączkę idą z mamąsmile
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.08.13, 13:32
                                                    hehe smile Nieźle, no to szykujmy siły wink
                                                    Ważne, że jest wesoło!
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.08.13, 15:06
                                                    Zdarza Wam sie twardy brzuch? Pisza ze twardnienie to jakas zly symptom, ja codziennie mam chwile ze jest twardy, ale nie stawia sie tak jak opisuja przy skurczach braxtona tylko jakis czas twardy.
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.08.13, 16:10
                                                    Oj tak, zdecydowanie mam i to od długiego już czasu mam takie napięcia brzucha. Kiedyś lekarka mnie spytała czy to mi się zdarza i jeśli tak to jak często, a ja nie umiałam dokładnie określić, bo albo nie zawsze to rejestruję, albo nie zdarza się to regularnie itp... więc powiedziałam tak tylko orientacyjnie, ale ona nie zareagowała jakoś z niepokojem czy coś.
                                                    Natomiast mój lekarz prowadzący kazał mi brać magnez przeciwskurczowy, na początku w mniejszej dawce, a ostatnio zwiększył i sporo tego łykam. Może to pomaga, ale te napięcia nadal się zdarzają - wtedy mam cały brzuch twardy, ale nadal nie wiem z jaką częstotliwością smile
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.08.13, 17:53
                                                    Ja biore magnez 500mg 3 razy dziennie, ale i tak czesto twardy mam. Dzis odebralam wynik cukru po glukozie 75g i na czczo mam ok, po 1 h ciut podwyzszony, po 2h ok i nie wiem jak to interpretowac, jutro dowiem sie na wizycie.
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.08.13, 18:02
                                                    Ja też biorę magnez 3x po 3 tabletki. Brzuch mi też twardnieje, najwięcej jak chodzę, dlatego mam nakaz leżenia i za względu na szyjkę która się skraca. Wychodze tylko do lekarza.
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.08.13, 00:06
                                                    Ja już po USG.
                                                    U dziewczynek wszystko ok, rosną równo, mają po ok 1200g każda, przepływy ok, zespołu podkradania nie stwierdzono. Łożysko 1 stopień dojrzałości, z czego bardzo się cieszę
                                                    Teraz tylko oby do piątku i dowiem się wtedy co tam z moją szyjką.

                                                    Dziś pierwszy raz od 3 tygodni wyszłam z domu i tak mnie potem brzuch bolał i miałam silne kłucia w pochwie, że boje się czy ta moja szyjka wytrzyma.

                                                    Obie dziewczyny ułożone są miednicowo i raczej już się to nie zmieni, bo mają już mało miejsca a brzuch od ok 3 tygodni jest taki sam, czyli 112cm
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.08.13, 00:21
                                                    No to duze dziewczyny z nich smile moze bol spowodowany brakiem ruchu, ja lezalam raz 4 dni i potem weszlam po schodach na drugie pietro i mialam zakwasy! Jak malo potrzeba zeby organizm sie zastal. Tez boje sie o szyjke, ale juz za kilkanascie godzin dowiem sie wszystkiego.
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.08.13, 04:10
                                                    Oliwia to napisz jak już będziesz po wizycie.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.08.13, 12:46
                                                    Z ciekawosci zmierzylam moj brzuch to juz 109 cm.
                                                  • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.08.13, 21:47
                                                    może się zmienić położenie, mi dwa dni przed cc Zuza zrobiła fikołka big_grin
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.08.13, 22:09
                                                    Moje maluszki maja 795 i 800 gram smile szyjka bez zmian, najwazniejsze ze nie pogorszylo sie. Duzo odpoczywac i oszczedzac sie i powinno byc dobrze smile ulzylo mi ze same dobre wiesci uslyszalam smile za 10 tygodni moge rodzic hehe
                                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.08.13, 22:33
                                                    Ale duże dzieciaczki. Ja jutro zaczynam 26 tydzień...tydzień temu moje bobasy miały 490 i 580 g.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.08.13, 23:23
                                                    O to rowno idziemy, tez mam 26 tydzien smile chyba wypaslam ich tak na truskawkach, czeresniach i arbuzach bo jadlam je kilogramami hehe
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.08.13, 10:37
                                                    Gratuluję Oliwia świetnych wyników!!
                                                    Ja za kilka godzin jadę na badanie i się denerwuję... Jestem bardzo ciekawa ich orientacyjnej wagi, ułożenia itp.
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.08.13, 15:15
                                                    Właśnie skaczą po łóżeczkach i śmieją się w głossmile ja się w takich chwilach nie wtrącam.
                                                    oj bywa bardzo wesoło.
    • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.08.13, 13:22
      Ciesze sie ze wszystko dobrze z moimi synusiami smile daj znac Ania jak u ciebie. Ile kg wam przybylo od poczatku ciazy? Mi juz 13kg i nie wiem czy to nie za duzo jak na 26 tydzien.
      • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.08.13, 15:31
        Hej! No to ja już po badaniu, ufff. Generalnie bez zmian na szczęście z szyjką, to znaczy nie skraca ani nic. Jeśli chodzi o wielkości małych to jedna ma ok 2 kg już, a druga miedzy 1750 a 1950. Spora rozbieżność, ale niełatwo było dziś uchwycić wink Pogadaliśmy też troszkę o porodzie, ale jeszcze na następnej wizycie będziemy mówić o konkretach.
        Acha i ułożenie też było znów inne. Devilyn ma rację, że to może się zmienić w każdej chwili, bo ja chyba przy każdym kolejnym badaniu mam inaczej (!!) Zresztą ja często czuję jak one tam w środku szaleją smile
        Jeśli chodzi o wagę to ja przytyłam do tej pory ok 16 kg i powiem Wam, że mimo tego, że jestem w bardziej zaawansowanej ciąży (33tc) to zmierzyłam też z ciekawości swój brzuch i mam podobnie jak Wy, bo ok 111cm - więc moje dziewczyny mają tam chyba naprawdę mało miejsca już.
        Słuchajcie a jeszcze z innej beczki (ale mam dziś gadane) powiedzcie mi jak z reguły przebiega Wasze typowe badanie USG? Czy głównie polega ono na przeprowadzeniu pomiaru małych i np. sprawdzenie akcji serduszek? Czy lekarz u Was jeszcze zwraca uwagę na inne sprawy / ogląda inne części ciałek albo coś innego?
        • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.08.13, 15:54
          To extra smile to urodza sie duze dziewczyny, bo po 32 tyg czytam ze nawet 250g tygodniowo przybierac moze dziecko. Moje usg to tez pomiar wagi po glowce, serduszka i kosci udowe mierzy jak dobrze uloza sie. Dokladne badanie wszystkich narzadow mialam podczas usg polowkowego w 22 tygodniu, ti usg trwalo 1,5h. I wczesniej jakos 13 tydzien tez usg pod katem chorob genetycznych. W sumie lekarz pewnie na kazdym usg oglada calego dzieciaczka tylko nie mowi tego pewnie, np moja jest malomowna najpierw dlugo mierzy, jakies liczby spisuje na kartke a dopiero potem mowi, i to napiecie jest najgorsze.
          • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.08.13, 15:58
            Co ile masz teraz wizyty pod koniec juz?
            • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.08.13, 16:14
              No ok, to z tym USG to bardzo podobnie jak u mnie i też te połówkowe itp... Ale o 1,5 h badaniu to jeszcze chyba w życiu nie słyszałam! smile
              Wizyty będą częściej niż raz na 2 tygodnie już teraz, w przyszłym tygodniu wypada co prawda to święto więc umówiliśmy się na poniedziałek 19.08, ale na szczęście w międzyczasie będę miała jeszcze wizytę u mojej poprzedniej lekarki (przyszły tydzień) więc będę spokojniejsza będąc pod częstszą kontrolą.
              • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.08.13, 16:42
                Ja mam na razie co 3 tyg, ale wypada mi w miedzyczasie wizyta u pietrygi, to tez bede spokojniejsza. Tak dlugo bylo bo jednego ogladAla 40 min , drugi pokazAl nam tylko tylek i plecki i wyszlan zjesc batonA, wrocilam i znowu drugie tyle ogladala drugiego jak zaczal sie obracac do nas.
                • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.08.13, 17:56
                  Hej,
                  Ania wyniki super. Jestem ciekawa Twoich wrażeń z Polnej. Koniecznie daj znać po porodzie...bo to już niedługowink
                  Ja mam w brzuch 97-98 cm (dzisiaj zaczynam 26 tydzień). Do tej pory utyłam 4 kg tj na początku ciąży schudłam 3 kg i teraz efektywnie mam +1 kg na plusie biorąc pod uwagę stan sprzed ciąży. Absolutnie się nie oszczędzam z jedzeniem, mam za to od mojej lekarki szlaban na owoce i słodycze (mój stan sprzed ciąży 175 i 76 kg).
                  Podczas usg lekarka sprawdzała mi np. czy dziewczynki nie mają rozszczepu podniebienia tak w ok 16 tygodniu. Teraz to głownie przepływy, serducha, kość udowa i waga.
                  Pozdrawiam,
                  Magda
                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.08.13, 18:55
                    Dzięki smile No i oczywiście, że zdam potem relacje z Polnej. Rety ja już takie legendy o tym szpitalu słyszałam i te dobre i bardzo złe, że naprawdę sama jestem ciekawa jak to naprawdę wygląda. Mnie przede wszystkim przekonuje to, że tam jest zgromadzony dobry sprzęt oraz specjaliści wszelkich dziedzin
                    No nic, przekonamy się faktycznie całkiem niedługo wink
                    A Ty Magda jak chcesz mieć rozwiązaną ciążę? Czy jesteś zdecydowana i czy lekarz prowadzący też jest z Polnej?
                    • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.08.13, 19:10
                      Moja lekarka prowadząca pracuje na Polnej i będę miała cięcie.
                      Ja na Polnej miałam amniopunkcje w czerwcu i pobyt 3 dniowy na oddziale mnie zaskoczył na plus - miły personel od lekarzy po salowe. Będzie dobrze!
                    • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.08.13, 19:22
                      Ja mam wizyte teraz w puątek, potem 23 sierpnia idę planowo do szpitala na sterydy, i nie wiem na kiedy będę miała następną wizytę. Na tych wizytach u mojej gin mam USG i tam tylko mierzy dziewczynki i podaje orientacyjną wagę, no i pomiar szyjki.
                      2 razy miałam ECHO serca dziewczynem, bo mi gin mówiła że przy bliźniakach się należy z NFZ to mi wypisała skierowanie, tam dziewczyny były też obserwowane pod kątem TTTS. No a to USG co miałam w poniedziałek, to tak dodatkowo, co by sprawdzić dziewczyny właśnie pod kątem TTTS (ilość płynu owodniowego, wielkość pecherza moczowego, przepływy w mózgu i pępowinie, no i ja byłam jeszcze ciekawa który stopień dojrzałości ma łożysko, to mi gość sprawdził)
                      • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.08.13, 19:36
                        ok, a więc miałaś chyba dużo więcej robione, ale już chyba nie ma sensu abym się tym przejmowała, bo pewnie gdybym się doczytała jakie jeszcze badania można by zrobić, to pewnie wyszłoby ich ze sto... smile Ważne, że przepływy są ok i różnica nie za duża no i szyjka się jeszcze nie skraca.
                        A Ty ile przytyłaś łącznie? Bo Magda jeśli chodzi o Ciebie to jestem pod wrażeniem jak mało!! no ale pewnie duże ma tu znaczenie to odstawienie słodyczy i owoców. Ja też taka jak Oliwia jem owoce na kilogramy!
                        • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.08.13, 20:45
                          Tez zszokowalam sie Twoja waga magda smile ja sie boje ze dobije do 20 kg i potem ciezko bedzie mi zrzucic. Ale owoce, troche slodycze i cola, z ktora ciezko mi sie rozstac. Widze ze wiekszosc z Was z poznania jest to macie dostep do lekarzy i szpitali. Od dwoch dni nie mam zgagi ...hura....
                          • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.08.13, 21:05
                            Co do wagi to ja miałam zapas na początku! Startowo 76 kg...trochę zimowego zapasuwink
                            Z pierwszą córką w ciąży (14 lat temu!) utyłam 14 kg...głównie w ostatnich 2 miesiącach ciąży - wszystko przede mną. Nic się nie stresujcie - waga szybciutko spada po porodzie!
        • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.08.13, 21:50
          moje na usg nigdy nie chciały współpracować i leżałam bidna zawsze ok godziny do półtorej...lekarz lukał na wszystko...
          • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.08.13, 23:35
            Ja już mam 13,5kg na plusie a to dopiero 28t5d. Z córką przytyłam 25kg, 6 miesięcy po porodzie miałam wagę sprzed ciąży.
            • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 08.08.13, 13:34
              Dziewczyny a jak u was z twardnieniem brzucha? Ja mam twardy jak chodze nawet tak w domu, rozluznia sie przy lezeniu, pani doktor mowi ze to.normalne, ale wiem ze nieraz jakies tabletki rozkurczowe sie bierze mi nic nie kazalA poza magnezem.
              • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 08.08.13, 15:02
                Ja mam już tak od dawna. Biore magnez 3x3tbl. Najbardziej to się obawiam, że podczas tego twardnienia brzucha szyjka mi się za bardzo skróci. Jutro się dowiem ile mierzy.
                • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 08.08.13, 15:52
                  a jaka dawka magnezu? Ja biorę 3x1 tabl. 500 mg.
                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 08.08.13, 16:36
                    Ja biorę dwa rodzaje magnezu, 3x1 tbl 48mg z witaminą B6 i 3x2tbl magnezu 34mg jonów magnezu (ten jest bez witaminy), plus jeszcze centrum materna a tam jest 100mg magnezu. Ten co jest w przeliczeniu na jony to jakaś wzmocniona dawka, w ulotce pisze że 43 mg jonów magnezu odpowiada 500mg magnezu.
                    • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 08.08.13, 18:38
                      To lacznie sporo dostarczasz magnezu dzieciom, ja moze przy takich napieciach powinnam zwiekszyc dawke, wytrzymam do wtorku i wtedy zobacze co powie lekarz.
      • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.08.13, 21:48
        ja w całe 36tc przytyłam równe 8 kg ale i rzygałam do końca...nawet dwie godziny przed cc...
        • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 09.08.13, 12:26
          No tak... Też słyszałam o dziewczynach, które rzygają praktycznie przez całą ciążę. Ja na szczęście skończyłam jakoś w 19 / 20 tygodniu. No ale coś za coś, bo jednak 16 kg na plusie już zaliczone u mnie uncertain
          A powiedz co masz na myśli mówiąc, że lekarz na każdym badaniu badał "wszystko"?
          Oraz tak z ciekawości spytam, czy Ty zdecydowałaś się na pobranie i przechowywanie krwi pępowinowej? Pozdrawiam
          • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 09.08.13, 13:46
            Mi się udało wymiotować tylko 3 razy hehe uff skończyły się upały, można znowu żyć big_grin
            • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 09.08.13, 16:13
              Oj tak, temperatura duuużo przyjemniejszasmile pojechalam sobie dzis do centrum bo mialam umówioną wizytę u endokrynologa, a teraz siedzę sobie w starym browarze, piję kawę i czekam na koleżanki. I tak sobie myślę że pewnie będzie mi trochę brakowało takich chwil winkwink
              • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 09.08.13, 17:46
                U mnie dalej zaduch, pokropiło troszkę ale mało. Czekam może w końcu będzie ta zapowiadana burza.

                Ja dziś byłam na wizycie w poradni przyszpitalnej u mojej gin. Szyjka ma 29mm, skraca się mimo leżenia ok 1mm na tydzień. Na szczęście nie ma rozwarcia i powinna wytrzymać do końca. Jeszcze musi 7-8 tyg smile
                Dostałam też skierowanie do szpitala na 23 sierpnia.
                • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 09.08.13, 18:22
                  A ogolnie na kiedy masz termin free groszek? Bo jakos podobnie idziemy z ciaza hehe ja na polowe listopada, ale licze porod na druga polowe pazdziernika z moja pania doktor, zakladam sobie ze do 20 pazdziernika musze wytrzymac smile
                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 09.08.13, 19:07
                    Ogólnie mam termin na 25 października, mam dotrwać do 36-37 tc to będziemy się szykować na cc. Teraz jestem w 29tc
                    • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 09.08.13, 20:14
                      Czyli poczatek pazdziernika bylby u Ciebie idealny smile
                      • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 09.08.13, 20:33
                        Jak najbardziej smile więcej już nie dam rady w tej ciąży smile z córką chodziłam 42 tyg i dalej nie chciała wyjść, potrzebna była duża dawka oxytocyny.
                        • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 09.08.13, 23:09
                          Jak mi wszystkie opowiecie wrazenia ze szpitala i porodu, bo ja chyba ostatnia bede tak wynika, to przerazona pojde do szpitala hehe. I bede zazdroscic ze Wy juz po smile
                          • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.08.13, 09:23
                            Dasz radę smile Innego wyjścia nie ma smile
                          • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.08.13, 11:12
                            Oliwia....ja mam termin na 20 listopadawink Jak Wasza hemoglobina? Mi z miesiąca na miesiąc powiększa się niedokrwistość pomimo buraków i żelaza w tabletkach.
                            • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.08.13, 11:40
                              Ooo to idziemy łeb w łeb hehe smile mi przy braniu 3x żelazo zatrzymała się, ale poniżej normy, chociaż nie spada już. Pani doktor powiedziała że organizm musi sie nasycić żelazem., ale nie wiem czy tak jest naprawdę.
                              • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.08.13, 20:52
                                A jak wasze typy imion dla dzieci, wybrane juz? Ja nie moge sie zdecydowac, jakbym miala tak czworaczki to nie mialabym problemu hehe smile
                                • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.08.13, 21:23
                                  Moja morfologia nie jest najgorsza, w dolnej granicy normy. Żelazo nawe ok, miesiąc temu było 19 teraz 21, więc nie spada. Żelazo biorę w centrum materna i biore dodatkowo sorbifer, on ma dużą dawkę i dobrze się wchłania. Sorbifer biorę co 2 dzień
                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.08.13, 22:05
                                    Sorbifer to ja 2 x razy dziennie łykam...a wyniki lecą w dół. Mąż katuje mnie czerwonym mięsem, sokami z buraków itp.
                                    • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.08.13, 23:03
                                      Wow trzy panny w domu + Ty czwarta maz osiwieje hehe smile kurde ja rozwazam imie Borys dla synka a ty masz kota o takim imieniu haha
                                      • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.08.13, 23:04
                                        Ja biore Biofer, ale raczej rewelacyjny nie jest.
                                        • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.08.13, 04:06
                                          My też mamy już imiona: Ania i Basia. I też będą 3 córy i ja. I na stanie 2 koty (ale wykastrowane smile)
                                          • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.08.13, 09:10
                                            same córy u Was, chyba tylko u mnie chłopaki będą smile i w domu będzie trzech facetów i ja jedna i zero zwierząt hehe
                                      • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.08.13, 19:25
                                        Oliwia, Borys to super imię...Moja sąsiadka ma synka Borysa...śliczny i bystry chłopczyk z niegowink Często pupile noszą ludzkie imiona...
                                    • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.08.13, 21:27
                                      Ja brałam sorbifer 3 x dziennie plus żelazo w elevicie.
                                      • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.08.13, 00:25
                                        Mnie w tej ciąży jest dużo ciężej niż jak byłam z córką. Z córką miałam tylko nudności, teraz nudności i wymioty. Teraz muszę leżeć co doprowadza mnie do szału, ale chce uniknąć szpitala. I w ogóle mi ciężej.

                                        Co do wyprawki to ciuszki już mam, wózek się licytuje na angielskim ebayu ( niestety muszę mieć najwęższy jaki jest na rynku, bo winda ma ok 70cm). Komody córa zwolni a jej kupimy taką komodę jaką chce, drobiazgów trochę mam, łóżeczko będę zamawiała na allegro za miesiąc najwcześniej, foteliki zakupione. Prawie wszystko już mam smile
                                        • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.08.13, 00:49
                                          Jaki wózek upatrzyłaś? Jak tylko chodzę do sklepów z wózkami to mam wrażenie, że wszystkie bliźniacze są mało zgrabne...
                                          • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.08.13, 09:00
                                            Mountain Buggy Duet, wg producenta ma 63cm, wg tego co ludzie mierzą niecałe 65cm.
                                            • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.08.13, 11:30
                                              Ania pisalas ze chodzidz do lekarki na lux med, nie wiesz czy Pietryga tez przyjmuje na lux med?
                                              • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.08.13, 18:11
                                                oj nie, raczej nie. Ja do Pietrygi chodziłam do poradni na polnej, a w luxmedzie chodzę do zupełnie innej lekarki. Nawiasem mówiąc dziś u niej byłam i wszystko ok, to znaczy wielkości małych prawie równe, szyjka ok, ale mam niezbyt fajne wyniki moczu, białko w nim itp i dostałam sporą dawkę uroseptu i żurawiny i zobaczymy co dalej, czy to pomoże...
                                                A Ty Oliwia byłaś dziś u profesora? Jak wyniki i ogólnie wrażenia z wizyty u niego?
                                              • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.08.13, 18:17
                                                Byłam u dr Pietrygi, jestem zmieszana trochę po wizycie. Mam krótką szyjkę ok 2 cm i że to nieciekawie czy bliźniętach, ale w sumie nie wiem czy to nie taka uroda, bo moja pani doktor nie mówi mi nic o skracaniu. Wspomniał że jeśliby się skracała, to powinnam iść do szpitala na sterydy na rozwój płuc i że w ogóle będzie super jak wytrzymam do 35-36 tygodnia z tą szyjkąuncertain że twardy brzuch to są skurcze, których mam za dużo, ale ja mam twardy cały czas jak siedzę lub stoję, więc to musiałby być jeden mega długi skurcz. Kazał brać luteinę, bierzecie też? Pamiętam że któraś z Was pisała o krótkiej szyjce czyli ile to cm? Orientujecie się może przy jakiej długości już bardzo źle jest?
                                                A najśmieszniejsze że syncio odwrócił mi się w tym tygodniu i teraz obaj się miednicowo, chyba raczej dzieci odwracają się do porodu główką w dół, a moi płatają figle hehe smile
                                                • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.08.13, 18:26
                                                  Mnie się szyjka skraca średnio o 1mm na tydzień. Do 36 tyg powinna wytrzymać. Moja gin mówi że zaczniemy się martwić i szukać rozwiązania przy 2 cm, ale to na etapie ciąży na jakim ja jestem (29tydzień). Moja szyjka na ostatniej wizycie 9 sierpnia miała 29mm, 23 sierpnia idę do szpitala na sterydy na rozwój płuc. Po 32 tyg będę już spokojniejsza.
                                                  Moje dziewczyny obie są ułożone miednicowo. Luteiny nie biorę, biorę magnez, witaminy i żelazo.
                                                  A Ty Oliwia w którym tyg jesteś?
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.08.13, 18:32
                                                    27 tydz., nie mówił lekarz że to już krytyczny stan szyjki, bo w zasadzie nie miał porównania, może taką mam szyjkę od samego początku. Też chodzisz do Pietrygi?
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.08.13, 20:08
                                                    Nie, ja jestem z Krakowa
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.08.13, 18:34
                                                    A mówił jeszcze że żelazo 3x dziennie nic nie daje, nie podniesie hemoglobiny, organizm nie wchłania tyle. Zmieszana jestem już, którego lekarza się słuchać.
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.08.13, 18:45
                                                    Sądzę, że free groszek nie chodzi do Pietrygi, bo jest z Krakowa o ile pamiętam.
                                                    Oj wiem o czym mówisz Oliwia, że jak się chodzi do kilku lekarzy to w sumie jest wiele opinii i nie wiadomo, która najlepsza... To ja pisałam Wam już nie raz o tym że moja szyjka jest z natury bardzo krótka, ale w sumie muszę Wam się przyznać, że żaden z lekarzy nie powiedział mi ile ona ma. Wiem jedynie, że się nie skraca, co jest dobre. Zapytam na najbliższej wizycie ile moja ma dokładnie. Ja podobno bardzo dobrze zareagowałam na żelazo, bo biorąc tylko 1 dawkę dziennie, wyniki są obecnie idealne.
                                                    Gorzej z tą infekcją dróg moczowych obecnie u mnie i białkiem i bakteriami w moczu...
                                                    No i moje laski ustawiły się jak na złość główkowo
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.08.13, 18:53
                                                    Moja koleżanka miała białko w moczu po 30tym tygodniu, dostała jakiś antybiotyk i od razu poprawa.
                                                    A jak przebiega wizyta w poradni u Pietrygi? Ile poświęca czasu pacjentce? Tu gdzie byłam to był straszny młyn, góra 15 min, może ja byłam trochę dłużej, ale nie zdążyłam o wszystko zapytać, bo tak widziałam że już kończy wizytę. W sumie bez sensu mnie tak nastraszył, może też mam krótką z natury szyjkę i tyle.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.08.13, 18:56
                                                    Aaaa i dowiedziałam się w poczekalni, że za położenie przez niego do szpitala w umówionym terminie i wykonanie cesarki kasuje 1500 zł!
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.08.13, 19:04
                                                    A to wg Ciebie jest duża kwota? Bo ja się nastawiam nawet na większą u mojego lekarza, ale jeszcze nie wiem, nie powiedział jeszcze jaka suma uncertain Nie wiem więc czego się spodziewać/
                                                    Trudno mi dokładnie odpowiedzieć na Twoje pytanie, bo ja w poradni chodziłam na nfz więc nic za wizytę nie płaciłam i sama nie wiem, ale może też trwało to ok 20 minut. Ale w tym czasie jemu zawsze udało się sprawdzić dużo więcej niż na zwykłym badaniu usg, bo on zbadał jeszcze takie sprawy jak mózgi, kończyny, płucka chyba, serca, przepływy oczywiście, sama nie wiem co jeszcze. Czy on Ci to wszystko też zbadał?
                                                    Uważam, że powinnaś spytać Twojego lekarza prowadzącego, czy Ty z natury masz taką szyjkę, czy też może ona się faktycznie skraca.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.08.13, 19:16
                                                    Uważam że duża, tym bardziej że pracuje na oddziale i mógłby ustalić cesarkę po prostu na swój dyżur. A zresztą czy to ma znaczenie jaki lekarz wykona cesarkę? Chyba każdy potrafi to zrobić, chyba że tak jak w Twoim przypadku masz wskazania do porodu SN, a będziesz wolała CC. To do ilu lekarzy chodzisz? Chcesz się umówić z Pietrygą czy z tym głównym prowadzącym Twoją ciążę?
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.08.13, 19:31
                                                    Oj masz rację, masz rację z tymi stawkami i jak by to mogło być, ale nie żyjemy niestety w idealnym świecie. No i owszem to nie jest pewnie ważne który lekarz, ale ja się obawiam właśnie tego, że moje do samego końca będą ustawione główkowo a więc nie będzie wskazań do CC, dlatego chcę się ustawić, ale to już z moim prowadzącym.
                                                    Moja historia lekarzy: zaczęła mnie prowadzić ta z luxmedu, ale ona nie bardzo ma doświadczenie w bliźniaczych więc skierowała mnie na dodatkową kontrolę na polną, gdzie pierwszy raz się zetknęłam z pietrygą i do niego już kilka razu od tamtego czasu chodziłam. Natomiast został mi też polecony lekarz z polnej, do którego zdecydowałam się przejść na zwykłe prowadzenie ciąży oraz jej rozwiązanie. A jeszcze w międzyczasie poszłam sobie raz do jeszcze innego, polecanego, aby u niego się upewnić czy faktycznie są u mnie dwie owodnie, bo na początku miałam zdiagnozowaną jedną. A więc jak widzisz wiem o czym mówisz.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.08.13, 19:41
                                                    o matko, ja bym już zwariowała od tylu opinii, już jestem zmieszana i się martwię. Już ta jedna wizyta mi namieszała w głowie i nie wiem kogo słuchać, bo moja pani doktor luteiny nie kazała brać, że tylko na początku ciąży się ją bierze. Dalej nie wiem gdzie będę rodzić, ale wiem że podróże do poznania do lekarza odpadają, więc z polnej pozostaje mi tylko Pietryga, który bez odpowiedniej $ pewnie nic nie zdziała.
                                            • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.08.13, 19:14
                                              Też obserwowałam kilka wózków na ebay UK, ale oni są niechętni do wysyłki. Jak to rozwiązałaś? Ja jestem zakochana w Bugaboo i tam ceny nawet rozsądne można znaleźć.
                                              • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.08.13, 20:14
                                                Bugaboo fajny, tylko ma 76cm szerokości, to nie dla mnie niestety. Z wysyłką ciężko do PL. Mi dziewczyna z forum rówieśniczego zlicytowała wózek, ja jej wyślę kase i ona mi go wyśle do PL. Na razie bez gondolek (trzeba dokupić osobno) zaoszczędziłam na wózku 1200zł
                                                • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 14.08.13, 10:52
                                                  Free groszek czy przy skracaniu się szyjki masz skurcze i twardy brzuch? Leżysz cały czas, czy chodzisz trochę po domu lub wychodzisz z domu też?
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 14.08.13, 13:50
                                                    Mam twardy brzuch jak chodze, stoję i jak się schylam. Czasem boli mnie dołem brzucha jak na okres. Trochę po domu muszę bo 85% czasu jestem sama z 4 latką w domu i inaczej się nie da smile
                                                    Z domu wychodze tylko jak muszę (do lekarza itp), bo najgorzej dla mojej szyjki to wchodzenie po schodach a ja mieszkam na 3 piętrze bez windy.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 14.08.13, 16:42
                                                    To ja tak samo twardnieje juz jak siadam, chodze, tylko rozluznia sie jak leze. Biore teraz aspargin, to magnez i potas i widze ze luzniejszy jest brzuch jak leze.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 14.08.13, 16:43
                                                    A dol brzucha tez mnie boli jak na okres i wtedy stawia sie brzuch, to.sa podobno skurcze braxtona.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 16.08.13, 13:26
                                                    Chcę zamówić pościel do łóżeczek i wózka, czy Wy kupujecie/kupiłyście pościel antyalergiczną? na allegro są całe zestawy, ale to zazwyczaj nie są antyalergiczne kołderki. Czy nie ma takiej potrzeby?
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 16.08.13, 13:53
                                                    Nie, mam zwykłą pościel do łóżeczek. Po jednym komplecie kupione w normalnym sklepie, drugi uszyty. Do wózka mam kocyki, a na zimę śpiworki. Pościel do wózka by u mnie się nie sprawdziła.
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 16.08.13, 14:31
                                                    Ja kupuje prześcieradła nieprzemakalne z gumką, jakieś 2 pościele mam po córce. Do wózka kocyki i miękkie rożki, które będą robić za kołderki. Nic więcej nie kupuje
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 16.08.13, 16:19
                                                    Czyli posciel sie nie sprawdza do wozka? Nie ma sensu wydawac na nia kasy. Faktycznie zima to spiworek dziecko ma i kocyk i wystarczy chyba.
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 16.08.13, 16:59
                                                    Ja przy córce nie miałam pościeli do wózka, używałam śpiworka, kocyka, teraz będę używała w zimie rożka jako kołderki.
                                                  • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 17.08.13, 11:49
                                                    Po co pościel do wózka i łózeczka? Moje w wozku były najpierw w nosidełkach plus kocyk bo marzec, potem dałam jaśki a teraz dokupiłam wkłady do wózka bo jaski sio i pasy.

                                                    do łóżeczka poduszka klin, moje małe 2 miesiace spały w rozkach bo potrzebowaly miec ciasno potem kocyk, a całe lato nawet pod pielucha nie spały.
                                                  • dottie001 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 17.08.13, 22:37
                                                    Cześć smile bardzo się cieszę, że Jesteście. Poczytałam Was i spokojniej patrzę na opis bliźniaki dwujajowe jednokosmówkowe. Jestem we wczesnej ciąży (w porównaniu z Wami) dopiero w 10 tyg, to było moje 2 usg i taaaka niespodzianka. Moja Doktorka raczej nastawiała mnie na fakt, że bede musiala calkowicie sie poswiecic tej ciazy, bo jest trudniejsza. No iteraz jak czytam to troske rozumiem jej slowa, zebym ogrnela prace teraz i wszystkie wazniejsze sprawy, bo potem moze byc decyzja lezec i kropka. Tym bardziej bedzie to dla mnie wyzwanie, bo będę samotną mamą. Cieszę się, ze Was znalazlam jest mi o wiele raźniej.

                                                    Slowem nawiazania to 5 lat leczylismy sie oboje na nieplodnosc, ostatnie dwa lata odpuscilismy starania, w zeszlym roku mialam laparo i histero. Wracajac z wakacji na koniec czerwca rozmawialismy o ivf ktore planowalismy na jesieni, a tuu surprise 100% naturalsik i z tych ostatnich wakacji wracaliśmy już w większym składzie smile moja doktorka, ktora mnie leczy i operowala, powtarzala tylko na tym usg.... "jak Ty to zrobiłaś" smile))) była w takim szoku smile

                                                    No coz. Dam radę. Będę wdzięczna jeśli podzielicie sie ze mna swoja wiedza i doswiadczeniem dotyczacym ciazy blizniaczej jak i zorganizowania sie w pierwszych miesiacach.
                                                    Wiek 36, ciąża pierwsza, wawa.

                                                    Pozdrawiam Was bardzo bardzo serdecznie i kibicuję Wam z całego serca,
                                                    dottie
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 17.08.13, 22:55
                                                    Witaj dottie. Jak coś to pytaj, ja tu zaglądam codziennie. Ja dowiedziałam się że to bliźniaki w 12tc. Teraz jestem w 30tc.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 17.08.13, 23:57
                                                    Witaj dottie smile tez chetnie sluze rada, choc i dla mnie wszystko takie nowe i zaskakujace, jestem w 28 tygodniu, a dowiedzialam sie ze bliznieta na drugim usg w 10 tygodniu.
                                                    A Tobie czekanie zostalo podwojnie wynagrodzone smile
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 19.08.13, 09:55
                                                    Ja też Ciebie witam cieplutko Dottie smile
                                                    Ja jestem w 34 tc i już drżę ze strachu kiedy to nastąpi smile Dziś idę na kolejne badanie więc trzymajcie za mnie dziewczyny kciuki, bo jak zwykle emocje duże i niepewność co ja dziś usłyszę??
                                                    Życzę Wam miłego dnia wink
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 19.08.13, 11:28
                                                    Daj znać co po badaniu, ale Ci fajnie, zazdroszczę tego 34 tygodnia smile
                                                    Ja już nie mogę się doczekać końca września smile
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 19.08.13, 13:21
                                                    No Ania juz lada moment smile ja bym juz troche chciala zeby pozbyc sie brzucha, byc sprawniejsza i zwinna, ale z drugiej strony czekaja mnie dwa ostatnie miesiace spokoju i snu, wiec tez dobrze nacieszyc sie tym. Przeczytalam ksiazke 600 stron w 5 dni smile
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 19.08.13, 15:02
                                                    A żebyście wiedziały co Was potem czekawink
                                                    Odpoczywajcie póki możecie, przeczytajcie książki na zapas, bo potem nie wiadomo co i jak.
                                                    Moje się darły przez 3,5 miesiąca przez kilkanaście godzin na dobę. Masakra była. Zasypiałam na stojąco, wory pod oczami, czasem nie wiedziałam jak się nazywam. Minęło, uff, dziś to dwie małe pannice rozbiegane i rozrabiające tyle ile się da ,na wszelkie możliwe sposoby. Wszędzie ich pełno. A ja nie mogę się doczekać kiedy one będą większe, bo wtedy i porysujemy sobie i zrobimy wiele innych rzeczy razemsmile
                                                    Moje się darły, ale nie każde bliźnięta są takie. Znajoma mówiła, że ona nie wiedziała co to dzieci. Jadły i spały, a ona przeczytała masę książek w tym czasiesmile
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 19.08.13, 16:16
                                                    Nie za bardzo mam jak odpoczywać, leże najwięcej ile się da, bo mam takie zalecenie, ale mam 4 latkę w domu (w sierpniu nie ma przedszkola) a 85% czasu jestem z nią sama w domu. Ja właśnie rysuje, wycinam, wyklejam itp, a chętnie bym sobie książkę poczytała.
                                                    Podtrzymuje swoje zdanie smile ja już chce koniec września i dziewczyny po tej stronie brzucha smile
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 19.08.13, 18:23
                                                    Hehe smile No ja mam mieszane uczucia, bo z jednej strony bardzo bym chciała aby laski już były z nami, a więc "po drugiej stronie brzucha" i abym już była bardziej zwinna, jak to Oliwia powiedziała. Ale z drugiej... strach rośnie, to jednak pierwsza ciąża itp a poza tym owszem będę bardzo tęskniła za książkami, wyjściami towarzyskimi, swobodą i beztroską. To pewne wink
                                                    A więc po wizycie u mojego lekarza sytuacja przedstawia się następująco: szyjka bez zmian, a więc się nie skraca (hmmm miałam zapytać ile moja dokładnie ma, ale zapomniałam sad ). Maluchy mają obecnie po około 2000 i 2150.
                                                    W czwartek mam się stawić na polnej gdzie będę miała KTG - miała już któraś z Was? Wiem, że to badanie raczej robi się pod koniec ciąży, ale wiem że nieraz są wskazania, że wcześniej, dlatego pytam. Oprócz ktg lekarz powiedział, że może poprosi kogoś kto tam akurat będzie aby też mi zrobił usg i spojrzał jeszcze jednym okiem. Więc mam tych badań więcej niż wszelkie normy przewidują chyba, tym bardziej że u tego mojego kolejne już w przyszłym tygodniu wink
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 19.08.13, 18:41
                                                    KTG to normalne w końcówce ciąży. Bada skurcze ( a właściwie je wyłapuje) i sprawdza tętno maluszków. Nic groźnego, położą Cię na dłuższą chwilkę do wyrka i Cię zwiążąsmile
                                                    Ja w szpitalu pod koniec to miałam codziennie KTG. Moje uciekały i trzeba było przesuwać te "kółeczka" goniąc zwłaszcza za Lusią. Fakt, faktem nauczyłam sama się obsługiwać to urządzenie, bo nie wszystkie położne miały cierpliwość biegać do mnie co 5 minut lub siedzieć koło godziny przy mnie i pilnować zapisusmile
                                                    Jak w szpitalu będzie KTG dla bliźniaków to krócej poleżysz, jak pojedyncze to nie ma zmiłuj się i co najmniej po pół godzinie na dzieciaczkasmile
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 19.08.13, 19:07
                                                    Dzieki Deotyna za info. Oj to będę musiała uprzedzić męża bo na tak długo pewnie nie będzie mógł się wyrwać z pracy. Pewnie pojadę tam sama
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 19.08.13, 19:38
                                                    O to waga super, tak mowia zeby wytrzymac do 2kg dzieciaczkow. Fajnie ze masz taki dostep do lekarzy i badan, spokojniejsza jestes. Ja ide w srode sprawdzic ta moja szyjke. Ktory masz teraz tydzien? 34?
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 19.08.13, 19:41
                                                    Jutro juz koncze 35.
                                                    mój i mojego lekarza plan jest taki aby dotrzymać do ok 5 września więc trzymajcie kciuki smile
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 19.08.13, 20:01
                                                    Wow to niezle, to rodzilabys w 38 tygodniu- idealnie smile i cala ciaze bylas aktywna? Zero lezenia i oszczedzania sie?
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 19.08.13, 20:23
                                                    To znaczy wtedy kiedy mogę to staram się odpoczywać, tymbardziej że jestem coraz mniej zwinna. Ale faktycznie można powiedzieć że do dziś jestem aktywna na ile mogę i nikt mi nigdy nie kazał leżeć smile
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 19.08.13, 21:33
                                                    Ja juz sie teraz bardzo męczę i brzuch mnie boli jak postoję za długo lub przejdę gdzieś, ale myślę że to własnie przez te nakazy leżenie i oszczędzania się, póki byłam aktywna, to jeszcze na początku lipca byłam na zakupach w galerii i zaliczałam sklep po sklepie, aż mama była w szoku że mam tak siłę, a jak tylko zwolniłam tempo to nie ma mowy nawet o spacerze uncertain
                                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 19.08.13, 22:40
                                                    Ania, super wyniki! Plan ambitny z tym 5 września. Ja aktualnie kończę 27 tydzień. Moje dziewczyny tydzień temu miały 730 i 790 g. Generalnie w całym okresie, kiedy je mierzymy/ważymy, waga waha się od 5 do 23% - mniejsza przerasta większą i tak w kółkowink. U mojej lekarki KTG robi się przed wizytą od około 30 tygodnia.
                                                    Pozdrawiam i trzymam kciuki!
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 20.08.13, 01:36
                                                    Ania super, to Ty już na wylocie smile Trzymam kciuki za tego 5 września
                                                  • sylwia-uk Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 20.08.13, 13:56
                                                    Aniu, z tego wynika że ja jestem za Tobą tydzień smile ja kończę 34 tydzień. We czwartek mam kolejną wizytę mam nadzieję że już się czegoś dowiem, ale po rozmowie z położną zostajemy przy cesarskim cięciu.
                                                    Z każdym dniem mam więcej strachu przed porodem..
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 20.08.13, 18:21
                                                    Dziękuję dziewczyny za wsparcie! smile
                                                    Sylwia, tak pamiętam, że my jedziemy w miarę równo smile i czekałam aż się odezwiesz. Czy Ty z lekarzem / położną mówicie już mniej więcej o terminie operacji, czy o tym mowy jeszcze nie ma?
                                                    Pozdrawiam wink
                                                  • sylwia-uk Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 20.08.13, 21:39
                                                    Jestem z Wami w miarę na bieżąco tylko piszę rzadko wink raz tylko rozmawiałam wstępnie, że 36/37 tydzień zależy od rozwoju ciąży, a tak to czekam aż mój lekarz wróci z urlopu (i mam nadzieje że już będzie we czwartek właśnie) i że dowiem się czegoś więcej. A jak to jest z Tobą? wiesz już coś więcej?
                                                    Ja się boję że i tak niedługo pojadę do szpitala ze skurczami i wszystko potoczy się swoim tokiem.. teraz jest na prawdę ciężko..
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 20.08.13, 22:01
                                                    No więc u mnie jest tak że moja szyjka się nie skraca, mam jeszcze dość wysoko brzuch więc na razie raczej żadnych symptomów przepowiadających, no i będę teraz miała często wizyty ale jesli coś się zacznie w międzyczasie to jadę do szpitala i staram się namierzyć mojego lekarza.
                                                    ale jesli dotrzymam do 5 września to uznaje się to za ciążę donoszoną i wtedy umawiam się juz z nim na konkretny termin między 5 a 10.09.
                                                    mi tez nie jest lekko Sylwia, boję się
                                • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.08.13, 22:04
                                  Co do imion to ja mam typy...Olga i Tamara. W domu córka Natasza + koty Borys i Iwan wink))
                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.08.13, 10:48
                                    U nas imiona będą: Łucja i Jagna wink
                                    Czy te koty to rasa rosyjska, te takie "niebieskie", że tak je nazwaliście? smile Fajne są
                                    • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.08.13, 13:25
                                      Kotki to brytyjczyki krótkowłose, ale za to niebieskiewink

                                      Macie już wszystko gotowe dla dzieciaczków...mebelki, wózki, ciuchy, kosmetyki itp...
                                      Ja to trochę w polu jestem...dopiero pokój szykujemy, mebelki upatrzone, negocjuje kolor, wózek upatrzony, jeszcze nie kupiony- raptem ciuchy ogarnięte.
                                      • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.08.13, 14:33
                                        Spojrzałam w necie na tą rasę, ślicznesmile
                                        ja mam ogarnięte ciuszki, kosmetyki, kupione foteliki samochodowe, wózek oraz różni znajomi pożyczyli mi nawet jakieś laktatory, sterylizatory, podgrzewacze do butelki itp. Obecnie negocjujemy jedynie cenę łóżeczka wink
                                      • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.08.13, 14:39
                                        Ja mam tylko mnostwo ubran, troche kupilam, troche od rodzenstwa dostalismy. Przymierzam sie do zakupu wyprawki na allegro dla mnie do szpitala plus do maluchow wszystko co trzeba, ale mysle ze masci, kosmetyki to lepiej blizej porodu kupic niz trzymac w moim przypadku jeszcze z 2,5 m-ca .Lozeczko bedzie w naszej sypialni wiec mebelki odpadaja, a lozeczka tez przez internet zamowie ale z miesiac przed bo to duze paki pewnie beda. Wozek odkupuje od znajomej, to szukanie mi odpada. Wiec tez raczej w tyle jestem z przygotowaniami.
                                    • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.08.13, 14:57
                                      Ja mam Łucję ( Lusię, Lulę) smile
                                      |Matylda miała być Felicją lub Melanią.
                                      • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.08.13, 18:29
                                        Mamy, ktore macie ciaze pojedyncze za soba, czy w porownaniu z blizniacza jest duza roznica w obciazeniu organizmu? Ja od kilku dni czuje ze slabne, wejscie na drugie pietro meczy, zakupy juz poza moim zasiegiem sa, nawet obiad juz robie na raty. Poki bylam aktywna to bylo ok, a od czasu jak wiecej leze, oszczedzam sie to robie sie do niczego. Czy tez tak macie w ciazy blizniaczej, a w pojedynczej bylo lepiej?
                                        • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.08.13, 19:39
                                          Trudno porównać. W pojedynczej nie miałam problemów z hemoglobiną za to wszystko mocno przeżywałam. Teraz podchodzę do porodu i dzieciaczków z dużo większym luzem. Pierwsze dziecko rodziłam na początku sierpnia...lato było wtedy też upalne i mocno mi to dało w kość. Teraz to dopiero 6 miesiąc i jeszcze się mocno nie męczę. Cały czas dość aktywna jestem...drobne prace domowe, ogrodowe, czasem i do firmy podjadę popracować. Raczej mało leżakuję.
                                          • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.08.13, 20:27
                                            A to dobrze ze nie musisz sie tak oszczedzac mocno, ja zorganizowalam wesele swoje, tancowalam co prawda mniej niz normalnie i wolniej, ale zawsze to wysilek, a od kiedy szyjka zaczela sie zmiekczac to.przystopowalam i teraz sporo leze, bo boje sie szpitala, zeby mnie tam na dlugie tygodnie nie wyslano i juz wole w domu polezec. Mam tez astme i nie biore lekow, moze stad ciezko mu sie oddycha, jutro po konsultacji z lekarzem chyba wroce do lekow.
              • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 09.08.13, 18:17
                Ojej Ania ale ci zazdroszcze, brakuje mi tego, 5 lat studiowalam w poznaniu to uwielbialam takie wyjscia i zakupki w browarze lub na malcie smile ale tez dzis wyrwalam sie na kawke z kolezanka smile
                • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 20.08.13, 15:28
                  Oddam ubranka dla dziewczynki/dziewczynek, w rozmiarze 50-68.
                  Mam po córkach, może ktoś chce? Proszę tylko o zwrot kosztów przesyłki.
                  Trochę pajacyków, body, jakieś kaftaniki, sukienki, czapeczki
                  Za chwilę wyrosną mi z letnich. Powoli nie mam gdzie tego trzymaćuncertain
                  Jak ktoś reflektuje, to proszę dać znać.
                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 21.08.13, 10:23
                    Hej Deotyna, super oferta, bardzo dziękuję /emy.
                    Ja jednak nie skorzystam, bo mam już bardzo dużo ciuszków i też powoli miejsca brak, a poza tym chcę się przekonać (po urodzeniu) jak szybko one będą schodzić itp. Jeśli któregoś dnia jednak zmienię zdanie, albo będę chciała może potem jakieś większe pożyczyć to chętnie się do Ciebie zgłoszę jeśli oferta nadal będzie aktualna.
                    W każdym razie dzięki! smile
                    • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 21.08.13, 10:35
                      Mi nie pasuja rozowe sukienki i body dla chlopakow hehe ale dobry pomysl wymieniac sie lyb odsprzedawac rozne sprzety smile
                    • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 21.08.13, 15:41
                      smile Dobra, oferta już nieaktualna, opchnęłam częśćsmile Do rozmiaru 68.
                      Za jakiś czas pannice wyrosną znów z czegoś, to wtedy znów popytam.
                      Nawet nie wiecie jak ciężko opchnąć to, a ludzie jeszcze potrafią wybrzydzać, jakbym to ja była Pocztą Polskąuncertain
                      • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 22.08.13, 13:05
                        Da sie samemu wyjsc na spacer z dwojka niemajac wozka w domu, tylko np w piwnicy lub samochodzie? Jak Wy to ogarnialyscie?
                        • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 22.08.13, 15:27
                          Da sięsmile, ale trzeba nakombinować. Im mniejsze dzieci tym łatwiej.
                          Ja co prawda mam wózek w domu, ale stoi w korytarzu przy drzwiach wyjściowych. Żeby z dziećmi wyjść to muszę dwa piętra z nimi zejść. jak były malutkie to znosiłam je w nosidłach takich miękkich i tak je "wstawiałam" do wózka. Jedno w jedną rękę, drugą w drugą. Do lekarza i na szczepienia też sama chodziłamsmile
                          Jak wyrosły z nosidełek to już dwie pod pachę, torba w zęby( dosłownie) i dawaj na dół. Nie wiem jak długo dam radę dwie naraz taszczyć, bo ważą już koło 10 kilo jedna. Potem to pojedynczo będę musiała znosić.
                        • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 22.08.13, 19:19
                          ja mam w piwnicy, mieszkam w bloku. da się
    • teritom Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 20.08.13, 17:01
      Witajcie mamy! Ja ze świeżymi wieściami odnośnie moich małych bąbelków. Dla przypomnienia, bo pisałam tu ostatnio 22 lipca i nie były to dobre wieści, jedna z moich dziewczynek zbyt mało przybierała na wadze i obserwowano ją pod kątem hipotrofi płodu. 8 sierpnia byłam na Polnej na ponownych badaniach i jak się okazało mała mimo przepływów w górnej granicy normy przybrała prawidłowo, o 10g więcej niż jej większa siostra. Na wczorajszej wizycie u lekarza prowadzącego również dobre wieści, mała przybiera prawidłowo, a przepływy w normie smile To dopiero 25tc, więc do rozwiązania jeszcze sporo czasu, ale staram się żyć chwilą obecną smile
      Jeszcze jedno pytanie, jak u was z długością szyjki na tym etapie, ja mam 3,5cm co podobno stanowi dolną granicę, powinna być dłuższa i lekarz kazał się oszczędzać.
      Pozdrawiam serdecznie smile
      • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 20.08.13, 17:52
        Super!!!!! Gratuluję z wszystkich sił że wszystko tak się odwróciło, bo nie ukrywam że myślałam o Tobie...
        mi lekarze mówią że moja szyjka z natury jest bardzo krótka, ale właśnie nie wiem ile ma. Następnym razem spytam smile
        • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 20.08.13, 18:04
          O extra smile tez sie zastanawialam czemu nic nie piszesz i sylwia tak samo milczala, ale wazne ze wszystko dobrze smile moja szyjka ma 2 cm i prof nic nie zalecil ani krazka ani szwa, jutro ide to skontrolowac u mojej lekarki.
          • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 20.08.13, 18:21
            Super, że wagowo dogoniła siostre. Moja szyjka na ostatniej wizycie miała 29mm, teraz pewnie jest krótsza. Dowiem się już niedługo, w piątek idę do szpitala na parę dni na sterydy na rozwój płuc. Mimo leżenia moja szyjka cały czas się skraca.
            • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 20.08.13, 19:22
              Te sterydy to w kroplowce sie dostaje? Mi tez lekarz o tym wspominal.
              Moze jakbys lezala caly czas, to tez inaczej ale jak masz corcie pod opieka to pewnie roznie bywa. Ja ez mysle ze leze ciagle, ale to wstane zrobic cos do jedzenia ( chociaz obiadow nie gotuje, raczej odgrzewam), to wlacze pranie, to kurz mnie denerwuje i wstaje zetrzec, to w polce poukladam itd i tak w ciagu dnia kilka godzin krece sie po mieszkaniu, bo juz mnie krzyz boli od lezenia hehe
              • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 20.08.13, 20:14
                Dwa zastrzyki w tyłek, ja dostałam colestone. Po nim bardzo źle się czułam ale dla dobra moich anielskich diabełków big_grin
                • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 20.08.13, 20:24
                  Ooo myslalam ze to niebolesna kroplowka uncertain teritom mycie okien jest zakazane w ciazy podwyzszonego ryzyka! Lepiej nie ryzykowac.
                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 20.08.13, 21:10
                    Devilyn a co Ci się działo po Celestonie? Pytam, bo ja ogólnie źle reaguje na większość leków niestety. Moja gin mi mówiła, że mogę się źle czuć po sterydach. Nie wiem co u mnie mają w szpitalu, albo Celeston, albo Dexaven.
                    • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 21.08.13, 12:51
                      Ja mam to samo..czułam się jakby było +40 stopni upału, mega się pociłam i szybki puls, zawroty głowy i senność.
      • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 21.08.13, 11:54
        Hej teritom, U mnie była podobna sytuacja...różnica w wielkości dziewczynek doszła do 23%...i zaczęłam się mocno stresować. Aktualnie mniejsza przerosła większą co wydawało mi się niemożliwe i różnicę mamy ok 8% w wielkości na koniec 26 tygodnia. Aktualnie wchodzę w 28 tydzień a na koniec 26 tygodnia moja szyjka miała 3,6 cm ale za nic nie wiem jakie są normy. Kolejny pomiar za tydzień. Pozdrawiam!
    • teritom Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 20.08.13, 20:07
      Ja do dziś też się raczej nie oszczędzała, nawet okna myłam w zeszłym tygodni...ale od dziś staram się stosować do zaleceń, więcej leżę, czytam, oglądam tv, łatwo nie jest, synek 6 letni w domu, już w miarę samodzielny, ale wiadomo, że wszystkiego sam nie zrobi.
      Co do dziewczynek, to oczywiście na Polnej bardzo ostrożnie się wypowiadają, że jeszcze daleka droga, bo to dopiero 25tc. i wszystko może się zdarzyć w tej sytuacji. 29 sierpnia mam się znów stawić w tym luxusowym SPA wink na 3 dni ma się rozumieć, ale tak jak pisałyście - lepsze te 3 dni na Polnej i świadomość, że jest ok, niż życie w stresie.
      Pozdrawiam Was serdecznie, dziękuję za ciepłe słowa smile
      • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 22.08.13, 21:09
        Cześć dziewczyny, ja dziś spędziłam trochę czasu na polnej gdzie mialam ktg i jeszcze dodatkowo usg u innej lekarki. Oba badania wyszly ok, to znaczy wyniki zadowalające, różnica między małymi ok 200 g. Wszyscy lekarze już mi mówią że na tym etapie trochę już ciężko im bada© bo dzieci są duże i też nieraz się na siebie nakładają i że nawet łożysko przysłania widok, tak Np. Było dziś.
        Pozdrawiam Was wieczorowo smile
        • 13alexa Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 22.08.13, 22:58
          A mój gin i w szpitalu do rozwiązania zawsze potrafili zbadać i pokazać obie panny. Może tylko wymówki robią, bo nie potrafią dobrze robić usg? uncertain
        • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.08.13, 09:43
          Ania, super, że wszystko OK z dziewczynkami. Ile one teraz ważą? Pozdrawiam, Magda
          • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.08.13, 10:17
            Alexa może masz rację, że powinni bez gadania badać wszystko i już, ale w sumie taką opinię o trudności dokładnego zbadania małych w tym etapie ciąży usłyszałam w ostatnich 3 tygodniach od 3 lekarzy, którzy się ze sobą nie porozumiewali, więc przypadek? No a poza tym raczej nie chciałabym myśleć, że lekarze z polnej nie potrafią robić usg. No ale wiadomo, różnie to z tym bywa, co lekarz to inaczej itp, długo by gadać smile
            Magda obecnie dziewczynki mają po ok 2 kg już smile Jedna ok 1900, druga między 2100 a 2200. To tak w przybliżeniu. A jak u Ciebie? Który już tydzień skończyłaś i kiedy najbliższe badanie? Pozdrawiam
            • sylwia-uk Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.08.13, 13:49
              Najnowsze wieści z wczorajszego dnia 4h w szpitalu ale przynajmniej wszystko wiem. Cesarskie cięcie zaplanowane na 11 września a wcześniej dwa razy na sterydy. Dziewczynki mają ponad 1700 i 2100, różnica się troszkę powiększyła ale są zdrowe rydze więc nie ma się czym martwić. Już nie mogę się ich doczekać smile) teraz już tylko żeby wcześniej ze skurczami nie trafić do szpitala i będzie dobrze smile)
              Mam pytanie o ubranka? Po ile mniej więcej macie przygotowane albo zamierzacie przygotować wszystkiego? wiem że głupotą jest obkupować się na zapas ale jakąś podstawę trzeba mieć?
              • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.08.13, 15:20
                Ja miałam z początku rozmiar 50 tylko kilka sztuk dla każdej.
                Wypadało to tak dla jednej: 2 pajacyki, 2 półpajace ,4 kaftaniki, kilka czapeczek, 4 pary skarpetek, 4 bodziaki, 2 pary rajstopek. Na sam początek starczyło.
                Teraz mam tak, że jedna jest mniejsza o rozmiar. Kupuję dla większej, a później mniejsza "donasza". Na jak długo styknie, to nie wiem, bo widzę, że powoli goni siostręsmile
              • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.08.13, 15:24
                No to extra, gratuluję Sylwia! Ale byłby numer gdybyśmy urodziły w ten sam dzień smile), choć jednak wszystko wskazuje na to, że ja o kilka dni wcześniej chyba. No i też bardzo liczę na to, że nic się wcześniej nie zacznie dziać...
                Jeśli chodzi o ciuszki to mam ich duużo, trudno powiedzieć po ile sztuk z każdego rodzaju, ale to dlatego, że jak się znajomi zaczęli dowiadywać że jestem w ciąży to miałam regularne dostawy rzeczy, kocyków, nawet zabawek i innych gadżetów. Mam więc dokładne zestawienie, gdzie zapisuję co od kogo mam, aby potem wszystko pooddawać smile Sama to niewiele kupowałam, oprócz oczywiście łóżeczka, wózka, fotelików itp.
              • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.08.13, 15:25
                Ania, kolejne badanie mam w środę na zakończenie 28 tygodnia. Czy myślałaś/sprawdzałaś na Polnej możliwość pobytu w pokoju jednoosobowym? Podobno jest to niewielki koszt a dużo fajniej, ale sama jeszcze tematu nie badałam.
                Sylwia co do ciuszków to wczoraj układałam poprane do szafek i zdecydowanie przesadziłam z zakupami. Przestałam liczyć kiedy ilość pajacyków size new born przekroczyła 30 sztwink
                • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.08.13, 15:41
                  Zamówiłam dziś podstawowe rzeczy do szpitala, plus 6 butelek, 2 smoczki, stanik do karmienia, te wszystkie podkłady i majtki, wkładki laktacyjne, koszulę do karmienia, pieluchy tetrowe itd i wyszło już 450 zł, a jeszcze nie liczyłam łóżeczek, pościeli, kocyków itd Też Was tyle podstawowa wyprawka wyniosła?
                  A ubranek też mam ogromnie dużo, ale większość dostaliśmy od naszego rodzeństwa, sama kupiłam kilka komplecików.
                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.08.13, 16:11
                    Magda, pierwsze słyszę o tych jednoosobowych pokojach na polnej i w sumie teraz zastanawiam się czy jeszcze się tym teraz interesować i załatwiać, czy odpuścić już ten temat i już... pomyślę.
                    Acha i nieźle pojechałaś z tymi ciuszkami haha smile
                    Oliwia, trudno mi mówić o łącznych kosztach takiej "wyprawki" bo chyba wszystko kupowałam raczej oddzielnie.
              • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.08.13, 20:28
                u mnie najlepiej się sprawidziły pajacyki i bodziaki.
                • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.08.13, 21:50
                  Ja pojedyncze dziecko w 42 tyg ciąży urodziłam 49cm smile
                  Ania, Sylwia na który tydzień macie zaplanowane cesarki?
                  Ja od dziś jestem w szpitalu na sterydach, troszkę gorzej się po nich czuje. Dziewczyny wg USG ważą 1700g i 1640g, skończone 31 tyg ciąży.
                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.08.13, 22:32
                    Duze masz te dziewczyny smile ile tych zastrzykow dostaniesz?
                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.08.13, 10:44
                    Hej freegroszek, mój lekarz zamierza przeprowadzić CC kiedy będę w 37 tc. A Ty jakie masz rokowania, w którym tc będzie rozwiązanie? I w ogóle ile czasu spędzisz teraz w szpitalu?
                    • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.08.13, 10:47
                      Sterydy Celeston raz na dobę przez 2 dni, potem ze 2 dni obserwacji i w pn lub wt do domu. Moja gin planuje cc po 37 tc, czyli 4 lub 7 października, jeśli dotrwam.
                      • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.08.13, 11:48
                        Jak to jest z tymi planowanymi cesarkami np w 37 tyg jak Ania, tzn że już dzieci są na tyle rozwinięte że nie ma sensu dłużej czekać? Czy że po tym tygodniu mogłoby zacząć się coś dziać z ciśnieniem czy czymś?
                        • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.08.13, 14:22
                          dzieci urodzone w 37 tygodniu uważa się za całkowicie zdolne do życia poza łonem matki. Mówiąc krtko: ciąża dojrzała. Przed, nawet jeden dzień, dzieci są uważane za wcześniaki i mają to wpisane w dokumentach.
                          • sylwia-uk Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.08.13, 20:02
                            Ja mam cc przy skończonych 37 tygodniach, chodzi o to żeby dzieciaczki były w pełni rozwinięte ale żeby nie czekać na niespodziewany rozwój akcji i żeby było najbezpieczniej a sterydy wcześniej są dla pewności i ew pomocy przy akceptacji środowiska poza brzuszkiem mamy smile
                            Ja z rzeczy jak na razie mam to co sama kupiłam czyli 7/6 par wszystkiego, z tego że jestem sama w UK paczki dopiero dochodzą i aż się dziwie co Ci moi bliscy wykupili!! Jak tak dalej pójdzie to mnie zasypie
                            • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.08.13, 22:13
                              A ja po Celestonie mam cukrzyce posterydową sad Wysokie cukry i ketony w moczu. Mam po wyjściu ze szpitala mierzyć cukier, po ok 2 tyg jak nie dojdę do normy to skierowanie do poradni diabetologicznej. No i dieta cukrzycowa.
                              Jak nie urok to sraczka.
                              • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.08.13, 22:55
                                Czyli musze od dzis 9 tygodni wytrzymac, zeby miec pelne 37 tygodni smile
                                Oj freegroszek nawet nie wiedzialam ze takie powiklania moga byc uncertain oby poziom cukru sie unormowal.
                                • sylwia-uk Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 25.08.13, 12:48
                                  takie niespodzianki są najgorsze.. ale rzadko się zdarza że wszystko układa się jak zaplanowałysmy niestety. Trzymaj się i podstawa to dobra opieka
                                  Będzie dobrze wink
                          • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 25.08.13, 17:51
                            ja nie mam wpisane, cc 36 tc
                            • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 25.08.13, 18:45
                              Ja gdzies czytalam ze u blizniat chyba 35 tydzien to ciaza donoszona i nie sa traktowane jako wczesniaki, ale nie wiem jak to rzeczywiscie jest.
                              • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 25.08.13, 21:48
                                od 36 ciąża bliźniacza donoszona.
                                • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.08.13, 07:58
                                  Zdaje się, że to też zależy od szpitala. Moje mają wpisane wcześniaki, a zabrakło 3 dni.
                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.08.13, 12:16
                                    Jestem załamana, rycze od rana, zostaje w szpitalu do rozwiązania, byle jak najdłużej się udało. Szyjka w pt miała 30mm, dziś 10mm, dostaje leki na powstrzymanie porodu i rycze od rana. M ma wolne tylko do piątku, a potem nie wiemy co zrobić z córką, kto z nią zostanie, kto się nią zajmie.
                                    Nie mam siły już pisać.
                                    • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.08.13, 13:12
                                      O matko! Badz silna, to pewnie chwilowe zalamanie, znajdziesz w sobie sily zeby temu podolac. A moze maz moglby wziac opieke na corke, wypisuje to lekarz na L4. A rodzina nie moglaby pomoc? Dziadkowie, ciocie?
                                      • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.08.13, 15:16
                                        o nie! sad
                                        Freegroszek, nie poddawaj się. Rozumiem, że Wy dodatkowo macie jeszcze drugie dziecko do opieki, ale wierzę, że dacie radę. No a warto też znaleźć jakieś plusy, choćby to, że w takim stanie szyjki chyba najlepiej jak jesteś w szpitalu pod stałą opieką. Popłacz sobie, bo to też pomaga, ale nie poddawaj się, będzie dobrze! Musi być.
                                        Trzymam kciuki z całej siły i myślę o Tobie.
                                    • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.08.13, 17:20
                                      Wiem, że Ci nie łatwo, bo masz jeszcze córeczkę i ona potrzebuje też opieki.
                                      Ale...spójrz na to tak. Co by było gdyby zaczęło się coś dziać niedobrego w domu? Byś była wtedy sama i co wtedy? Tak jesteś pod fachową opieką i lekarze staną na rzęsach by wszystko było w porządku. Starszą córką musi się ktoś zająć. Może ktoś z rodziny? Może jakaś opiekunka, jak nie będzie innego rozwiązania. Pomyślcie potem o pomocy, nikt nie jest Herkulesem, mieć dwoje maleńkich dzieci naraz plus nieco większe to nie lada sztuka.
                                      Ja spędziłam w szpitalu 5 tygodni na patologii ciąży leżąc praktycznie plackiem. Liczyłam się z tym, ponieważ mój lekarz od samego początku mi mówił, że może być tak. Ale ja nie miałam innych dzieci.
                                      Na pocieszenie mogę dodać, że kiedy leżałam w szpitalu, koleżanka z wyrka obok tydzień wcześniej trafiła do szpitala praktycznie z rozpoczętym porodem. Lekarze zatrzymali poród na tyle, że dzieci urodziły się dopiero w 39 tygodniu i to po wywołaniu go kroplówkąsmile A o mały włos urodziłyby się w 33 tygodniu.
                                      Głowa do góry. Będzie dobrze. Jeszcze będziesz wspominać ten czas z uśmiechem.
                                      • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.08.13, 19:23
                                        Daj znać jak tam. Mówią coś lekarze czemu nagle tak skróciła się szyjka? Sterydy miały na to jakiś wpływ? uncertain
                                    • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.08.13, 20:53
                                      Ja z całkowicie zgładzoną szyjką leżałam miesiąc w domu.
                                      • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.08.13, 22:01
                                        Nic nie wiedzą dlaczego się tak szybko skróciła. Devilyn to podniosłaś mnie na duchu trichę, może też dam radę jeszcze ze 4 tyg wytrzymać.
                                        • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.08.13, 22:06
                                          Teraz sie stresuje, bo myslalam ze szyjka powoli sie skraca a nie tak gwaltownie, jutro mam wizyte to dowiem sie jak u mnie sprawa wyglada. Ktory masz dokladnie tydzien?
                                        • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.08.13, 22:18
                                          free.groszek dasz radę...myśl pozytywnie to dużo daje...dodatkowo my kobiety musimy być silne. Jesteś pod dobrą opieką, sterydy podane, dzieciaczki masz już duże. Będzie dobrze!
                                          Trzymam kciuki i pozdrawiam serdecznie.
                                        • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 27.08.13, 08:06
                                          Potrzymali mnie wtedy w szpitalu 3 dni na sterydy i magnez a potem do domu z leżeniem i wstaniem na papu i kibelek. Moja szyjka wtedy 0 mm i zamknięta. Więc wytrzymałam 4 tygodnie równo i na wizycie wtedy miałam już rozwarcie na 1,5.
                                          • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 27.08.13, 17:56
                                            Moje syncie w 29 tygodniu maja 1270 i 1300g smile szyjka 3 cm, bez rozwarcia czyli jest ok smile tylko zrobili mi taki numer ze oboje leza glowkami w dol i poki co kwalifikuje sie do porodu silami natury!
                                            Dziewczyny co blisko porodu jestescie jak u Was z ulozeniem i jaka opcja porodu?
                                            • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 27.08.13, 19:35
                                              Ja jestem w 31t4d. Moja jedna dziewczynka leży główkowo a druga miednicowo.
                                              Ja dalej w szpitalu, obstawiona lekami po których bardzo źle się czuję. Jutro po wizycie pomiar szyjki, badanie i decyzja co dalej.
                                              • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 27.08.13, 20:09
                                                To jestes 3 tygodnie do przodu w porownaniu ze mna, to dasz rade, wytrzymaj 4 tygodnie i juz bedzie dobrze smile moja pani doktor mowi zeby do 35 tyg. donisic to najwieksze ryzyko minie
                                                • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 27.08.13, 20:32
                                                  Ja dzis 36 tydzień kończę. Na ostatniej wizycie a więc tydzień temu też miałam tak, ze jedna była główkowo a druga miednicowo, więc wskazań do CC też ewidentnych nie ma ale jak już będę konkretnie umówiona z lekarzem i dotrwam do ustalonego terminu to on zrobi Cc.
                                                  Jutro kolejna wizyta, jestem ciekawa jak szyjka i ułożenie.. Pozdrawiam
                                                • dottie001 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 27.08.13, 20:32
                                                  Czesc dziewczyny, dziekuje za cieple przyjecie.
                                                  Strasznie sie boje tych wszystkich badan generycznych, bo wiadomo dzieci kazdej z nas musza byc zdrowe-grzeczne-madre-ladne (kolejnosc do wyboru), musze byc cierpliwa, aby tylko byly zdrowe i juz. Groszeczku mocno za Was trzymam kciuki, z calych sil. Wierze ze Jestes pod dobra, ba najlepsza opieka i zadne z Was nie jest zagrozone, tylko czas ... Niech biegnie na korzysc wink jesli bede miala cos do powiedzenia wybralam cesarke w swoim przypadku po 35 tyg, ale to pobozne zyczenia bo na etapie 11 tygodnia mozna sobie marzyc o tym czy o wym.
                                                  Bardzo bym chciala byc juz na Waszym miejscu w okolicach 30tyg+ odliczalabym czas do spotkania, a tu codzien przygladam sie brzuszkowi i jakos nie widze za bardzo zmian.
                                                  Z roznych przyczyn to dzieciatka sa cala imjedyna moja nadzieja w zyciu smile
                                                  Pozdrawiam Was i dziewczyny zadokowane w szpitalu raportujcie smile ja jestem z wawy i w pelni mobilna gdy ktoras cos potrzebowala dowiezc do szpitala dajcie znac na prive/mail.
                                                  Dottie (wielokropeksmile
                                                  • dottie001 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 27.08.13, 20:34
                                                    Aha i cos do smiechu.... Nic naprawde, nawet samotne wychowywanie blizniat mnie nie przeraza tak bardzo jak wybor wozka dla blizniakow smile)) hihihi makabreska
                                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 27.08.13, 21:42
                                                    Hej Kobitki,
                                                    Fajnie, że jesteście...ja mam jutro kolejne pomiary i jednocześnie koniec 28 tygodnia. Oliwia te Twoje chłopaki to takie duże przy moich dziewczynkach...mam nadzieję, że chociaż około 1 kg będą miały na pomiarze.
                                                    Dottie...wózek dla mnie był trudnym wyborem, mebelki też kilka tygodni wybierałam....ale hitem w głowieniu się była pościelwink.Zobaczysz jak szybko minie od 11 do 30 + tygodnia.
                                                    Pozdrawiam Was serdecznie!
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 27.08.13, 22:26
                                                    no tez się zdziwiłam że w 3 tygodnie przybrali po 0,5kg na wadze, ale biorę mnóstwo witamin, może to ich tak pasie hehe teraz jest czas dużego przyrostu masy, może i Twoje dziewczyny Cię zaskoczą smile
                                                  • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 28.08.13, 08:48
                                                    ja mam tako duo driver bo chciałam duże koła i dzieci na widoku, sprawdza się dobrze, nawet na śniegu, do większości sklepów się mieścimy. Małe własnie się drą...niech te zęby wyjda bo oszaleje...
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 28.08.13, 10:58
                                                    Moim 3 miesiące wychodziły dolne. Masakra. Spały jak zające pod miedzą. Wstawałam po kilkanaście razy w nocy. Nad ranem to nie wiedziałam jak się nazywam. Zdarzało się, że karmiłam dwa razy tą samą córkę, bo byłam trochę nieprzytomna.
                                                    Jak wyszły dolne, to się uspokoiło. Budzą się raz lub dwa w nocy. A ja mam luksussmile
                                                    Trochę z górnymi Lusia miała problem, ale to była kwestia kilku dni. Została jej tylko niechęć do mleka. Jak śpi to wypije, jak nie to nawet nie zbliżaj się matka z butelką.
                                                    Śmiejemy się, że na trzeźwo to ona nie tyka mleka. Latam więc z wózkiem i całym majdanem i karmię ją jak przyśnie.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 27.08.13, 22:30
                                                    A zobaczysz jak nagle brzuch pojawi się z dnia na dzień! Ja to byłam w szoku, nie miałam nie miałam, potem malutki że nikt nie poznawał, a nagle tak ok. 23-24 brzuch pojawił się, a teraz już uniemożliwia normalne funkcjonowanie.
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 28.08.13, 08:06
                                                    Brzuchem nie masz co się martwić. Mi dopiero zaczął rosnąć w 4 miesiącu.
                                                    Zresztą i tak był mały przez całą ciążę. Niektórzy nie wierzyli, że będą bliźnięta.
                                                    Niektóre dziewczyny z jednym dzieckiem miały większe niż ja z dwoma.
                                                    Na dodatek był krzywy, bo panienki ułożyły się po prawej stronie.

                                                    A co do wózka. To musisz wybrać taki, by Ci odpowiadałsmile i uwzględniał warunki i Twoje możliwości ( mieszkanie w bloku, winda, wąskie lub szerokie drzwi, itd.)
                                            • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 28.08.13, 08:45
                                              Ja miałam jedną głowkę w dół druga do góry, dwa dni przed fiknęła główką w dół i tak miałam cc. SN powiedziałam im że po miom trupie (pracuje z niepełnosprawnymi dziećmi).
                                              • sylwia-uk Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 28.08.13, 12:40
                                                Masakra.. po nocy czuję się bardziej zmęczona niż przed! Jak mnie wszystko boli..
                                                • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 28.08.13, 12:55
                                                  już brzuszek taki ogromny? Jakie masz ułożenie dzieci? Wiesz już czy bedzie cesarka?
                                                  • sylwia-uk Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 28.08.13, 14:15
                                                    Jedna główka w dół druga główka w górę ale to się zmienia na każdym USG jest inaczej smile szczerze to czuję się jak betoniarka big_grin a dziewczynom też ciasno więc rozpychają się jak mogą.
                                                    Ja mam już umówioną cesarkę dokładnie za dwa tygodnie więc jeszcze trochę musimy wytrzymać razem smile
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 28.08.13, 17:40
                                                    Hej Dziewczyny, jestem po badaniu. Dziewczyny mają obecnie wagę ok 2200 - 2300 g.
                                                    No ale... mam rozwarcie na 2 cm. aaa! zaraz poczytam w necie jak szybko to może postępować, chyba, że te z Was już doświadczone mogą mi też coś podpowiedzieć? Generalnie lekarz mówi, że z takim rozwarciem można jeszcze nawet ok 3 tygodnie chodzić, ale wiadomo, że może być całkiem inaczej...
                                                    Zatem obecnie sytuacja jest taka, że widzę się z nim dokładnie za tydzień i jeśli to rozwarcie będzie większe, to od razu następnego dnia jadę rodzić, a jeśli utrzyma się 2 cm to on bardzo by chciał rozwiązać dopiero po tygodniu.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 28.08.13, 17:57
                                                    Chyba zalecane byłoby leżenie, jeśli chcesz powstrzymać rozwarcie. Dziwne że do domu Cię jeszcze puścił, moja koleżanka z rozwarciem na opuszek palca już jechała do szpitala i tam czekała na ciąg dalszy.
                                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 28.08.13, 19:47
                                                    Ja tez po badaniach....niestety jedna z dziewczynek odstaje wagowo o 200g (850 i 1050 g)...i znowu się martwię.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 28.08.13, 19:58
                                                    A co lekarz mowi na roznice w wadze?
                                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 28.08.13, 21:29
                                                    Ze na granicy normy i ze nie jest to jeszcze dramat-przepływy OK. Za kolejne 2 tyg pójdę na wizytę z dużym stresem.
                                                  • teritom Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.08.13, 18:40
                                                    Burberry, ktory to tydzień? U mnie podobny problem sad Ja jutro kończę 26tc i dziewczyny maja 850g i 630g niestety u mniejszej przepływy na granicy normy. Znow jestem na Polnej to dzisiejsze wyniki badań. Stan mniejszej monitorowany od 16tc.
                                                  • teritom Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.08.13, 18:59
                                                    Oczywiscie znow przedstawiono mi tylko najgorsze wersje zakończenia sad a mianowicie obumarcie mniejszej co bedzie fatalne w skutkach dla większej, jezeli mała sie urodzi to moze byc niedotleniona, opóźniona w rozwoju psychoruchowym i wiele innych strasznych rzeczy. Zostaje tu do przyszłego tygodnia, a co dalej to oni sami nie wiedza, wszystko zalezy od stanu mniejszej, ale najprawdopodobniej juz sie jej nie poprawi, a wrecz odwrotnie co wiąże sie z wcześniejszym zakończeniem ciąży w 30-32tc. Nikomu nie zycze podobnych przeżyć.
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.08.13, 19:08
                                                    Trzymaj się teritom, poczytaj historie wcześniaczków na www.wczesniak.pl
                                                    Ja czytam historie dzieciaczków z obecnego tygodnia w którym jestem. Mnie to podnosi na duchu.
                                                    Ja dziś wyszłam ze szpitala, ordynator po badaniu i rozmowie zgodził się na wypis. Mam leżeć i brać leki. Cukier mam mierzyć do kończ ciąży i trzymać diete. Mam sobie kupić pas podtrzymujący i zakładać jak będę wstawała. Wizyty kontrolne u mojej gin co tydzień. Następna 5 września.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.08.13, 20:51
                                                    Same zle wiesci sad badzcie dziewczyny dobrej mysli, musicie wierzyc ze bedzie dobrze, bo kto jak nie Wy bedzie wierzyl. Trzymam mocno kciuki za Was.
                                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.08.13, 21:02
                                                    Hej Teritom, ja mam ukończony 28 tydzień. Na koniec 26 było OK miały 730 i 790 g. Poki co na Polną mnie lekarka nie wysyła...zobaczymy co się wydarzy za 2 tygodnie. Już raz miałam taką sytuację z różnicą wagi 23 % i się wyrównało.
                                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.08.13, 21:09
                                                    Teritom, znajoma urodziła w czerwcu na Polnej dziewczynki z dużą różnicą wagi. Poród odbył się w 33 tygodniu. Powód rozwiązania brak wzrostu mniejszej. Dziewczyny miały 1900 g i 740 g. Obie mają się dobrze!
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.08.13, 21:14
                                                    No i takich wlasnie pozytywnych historii powinnyśmy słuchać jak najwięcej bo podtrzymują na duchu. Ja też za Was wszystkie stale mocno trzymam kciuki i nie mogę się doczekać czasu kiedy będziemy to z ulgą wspominały.
                                                    Ja natomiast siedzę w domu z tym wstępnym rozwarciem, siedze jak na szpilkach i sie boje.
                                                  • dottie001 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.08.13, 22:26
                                                    Ania, teritom, trzymam za Was kciuki. Za rozwarcie co by nie szlo dalej i za dziewczyny, aby sie waga wyrownala z calych calych calusienkich sil. Dawajcie znac co i jak. Dottie
                                                  • dottie001 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.08.13, 22:29
                                                    Free groszku i dla ciebie usciski badz dzielna i trzymaj sie cieplutko smile dotik
                                                    Ps. W domku zawsze lepiej smile
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.08.13, 22:36
                                                    Ania z tym rozwarciem musisz lezec czy tylko byc w domu?
                                                    Tez mam przypadek w moim otoczeniu ze jeden blizniak mial 800 g w chwili porodu w 32 tyg, w ogole juz nie rosl.i dzis oboje zdrowi i fajne chlopaki smile
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.08.13, 22:46
                                                    Witam smile
                                                    W końcu znalazłam mamy bliźniacze, nie wiecie jak się cieszę, byłam tak zdesperowana że nie ma żadnego obecnego forum bliźniaczego że sama założyłam tu wątek i na szczęście free.groszek mnie zauważyła i powiedziała że istniejecie, tak bym chyba nigdy Was nie znalazła.
                                                    A więc coś o sobie;
                                                    Jestem już mama 4 letniej dziewczynki, obecnie nosze bliźniaczki jednojajowe dwu kosmówkowe, 30 TC.
                                                    Ciąża od początku przebiega z komplikacjami, do 4 msc musiałam leżeć, bo raz nie byłam w stanie wstać z łóżka tak źle się czułam a dwa miałam takie zalecenie od lekarza.
                                                    Od 6 msc niestety dalej zalecenie lekarza, leżeć leżeć leżeć, skrócona szyjka, ma 2,5 cm, kontrola co dwa tygodnie, na szczęście nic więcej się nie skraca, jedyne co, to jest miękka ale nie rozwiera się. Mam nadzieję że dotrwam jak najdłużej, dziewczynki ważą po 1300. Ułożone są miednicowo i poprzecznie. Doktor powiedział że będzie CC, chociaż bardzo się tego obawiam....
                                                    No to chyba tyle jak na początek, idę Was czytać!! smile
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.08.13, 23:35
                                                    Witaj tinnerra smile u Ciebie wszystko prawie jak u mnie, mam 29 tydzien, waga chlopakow 1300, szyjka 3cm miekka juz od 2ch miesiecy i tez na szczescie nie rozwiera sie, zalecenie duzo lezec i oszczedzac sie. Z tym ze ciaza jednokosmowkowa dwuowodniowa.
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.08.13, 00:41
                                                    kurcze przepraszam, ja ciagle się myle z tym, moja też jednokosmowkowa dwuowodniowa
                                                    jedno lozysko, ale dwie owodnie, tak? taka wlasnie mam ciąże....
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.08.13, 05:11
                                                    Tak tak dokladnie, jeden domek u dwa pokoiki hehe smile
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.08.13, 09:20
                                                    oliwia a bierzesz tez luteine?
                                                    Mnie do tego jeszcze boli brzuch jak na okres bardzo często sad
                                                    W 26 tc dostałam sterydy na plucka, ale czytałam gdzieś że powinno się je też dostać jak jest możliwość przed porodem, tylko czy to prawda?
                                                    Widzę że większość z nas ma tu podobne problemy. Ciąża bliźniacza jest naprawdę trudną ciążą, też już bym chciała mieć ją za sobą, ale to jeszcze za wcześnie..
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.08.13, 10:02
                                                    Hej Tinnerra, miło Ciebie poznać smile Dzięki dziewczyny za ciepłe słowa i ja też będę z niecierpliwością czekała na dalszy rozwój sytuacji u każdej z Was, wierzę, że wszystko dobrze się skończy.
                                                    Oliwia, no więc odpowiadając na Twoje pytanie, to nadal nie mam ewidentnego wskazania aby leżeć, to znaczy mam odpoczywać, ale niekoniecznie leżeć stale. Więc kręcę się po domu, coś tam nieraz ugotuję, coś ogarnę lub wypiorę, no ale nieraz oczywiście poleguję. Bo chyba na głowę bym dostała gdybym tak leżała i się zastanawiała, czy to rozwarcie powiększa się czy nie...
                                                    Ehhh dziewczyny trzymajmy się dzielnie, bo nieraz łatwo nie jest.. wink
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.08.13, 12:37
                                                    Tak biore luteine od 2 tygodni i aspargin i brzuch sie rozluznil, bo mialam caly czas twardy brzuch. A te bole jak na okres to sa skurcze, pewnie przy tym na kilkanascie sekund stawia Ci sie brzuch, ile masz ich dziennie?
                                                  • teritom Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.08.13, 13:04
                                                    Dzis miałam ponowne usg. Wyszło w miarę dobrze. Podobno taki typ hipotrofi, ze stan przepływów zmienia sie falowo. Pocieszające sa wasze wpisy iz mimo wczesnego porodu i niskiej wagi urodzeniowa dzieci maja sie dobrze. Staram sie myslec pozytywnie bo inaczej bym tu zwariowała! Gdybym jeszcze usłyszała takie optymistyczne słowa z ust lekarza..to nie, musza zawsze dobić. Czekam znow na poniedziałkowe badanie jak na wyrok.
                                                    Aniu, ja bym chciała byc na Twoim miejscu, dzieciątka duze, tygodniowo tez jest super. Trzymam kciuki!
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.08.13, 14:05
                                                    Rety territom jak się cieszę że wyniki najnowszego badania są lepsze, często o Tobie myślę i trzymam kciuki.
                                                    Tak wiem że ja jestem w o tyle lepszej sytuacji że już niedługo będę miała to za sobą, ale tak jak napisala oliwia ten stres jest nieporównywalny z niczym i to czekanie, grrrr
                                                    a nawiasem mówiąc Oliwia to nie wiem czy będę pierwsza bo jeśli mój lekarz uprze się aby przetrzymać mnie o tydzień dłużej to zdaje się że Sylwia wyprzedzi mnie dosłownie o 1 dzien big_grin
                                                  • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 02.09.13, 20:23
                                                    Sterydy podaje się najpóźniej do 34 tc.

                                                    Moje małe 13 będą miały już pół roku.
    • one.way.ticket Witam 30.08.13, 10:08
      Jestem tu trochę z zaskoczenia, gdyż miałam już 3 usg przez lekarza prowadzącego - w 6, 9 i 13 tygodniu ciąży i od początku ciąża miała być dwujajowa, dwukosmówkowa i dwuowodniowa. Na ostatnim usg przezierność jednego maleństw wyszła 2,85 i dostałam skierowanie na badania prenatalne. I tu niespodzianka. Lekarz, na podstawie zdjęć z poprzednich usg stwierdził, że przecież od razu widać, że jest to ciąża jednokosmówkowa, dwuowodniowa. Potwierdził to podczas usg. Więc oto jestem. Przeczytałam już wszystkie posty w tym wątku i trochę zaczynam się niepokoić tymi moimi brzdącami - podobno chłopakami.
      Tym bardziej, że mam starszą córcię, idzie teraz do pierwszej klasy i raczej nie chciałabym wylądować w szpitalu na dłużej.
      Pozdrawiam Was serdecznie i życzę spokojnych ciąż i bezproblemowych porodów...
      • ania-1979 Re: Witam 30.08.13, 10:45
        Witamy! smile A w którym jesteś tc obecnie? Nie denerwuj się, owszem różne są przypadki i my sobie tu o wszystkim gadamy oraz podtrzymujemy się wzajemnie na duchu, ale generalnie jeśli nie będziesz miała większych komplikacji to zobaczysz, że i tą ciążę można przejść w miarę spokojnie. Ja jestem na samej końcówce więc strach coraz większy, ale staram się twarda być wink
        Pozdrawiam smile
        • tinnerra Re: Witam 30.08.13, 11:20
          A powiedzcie mi, jakie macie rozmiary ubranek na początek dla maluszków? bo ja mam mało 50, więcej 56 i nie wiem czy to nie będą za duże?

          Dziś prawie zemdlałam, znowu zrobiło się ciepło i to chyba tak na mnie zadziałało sad
        • one.way.ticket Re: Witam 30.08.13, 12:32
          No właśnie 13 tydzień ciąży - jak się okazało nieco przełomowy. Całe zamieszanie trwało 2 dni - środa i czwartek. Teraz chwilka spokoju, czekam na wyniki prenatalnych.
          • oliwia8787 Re: Witam 30.08.13, 13:07
            Witaj one way ticket smile faktycznie to przelomowy tydzien, bo ryzyko poroniena spada prawieo do zera smile

            Ania mowisz ze boisz sie porodu? Ja na sama mysl o szpitalu juz jestem cala w strachu, ale dlatego ze nie znosze szpitali i brzydze sie wszystkiego, no i boje sie jak sobie poradze z moimi chlopakami. W brzuchu sa niesamowicie ruchliwi, ciekawe czy tez poza brzuchem beda takie lobuziaki. Juz nie moge sie doczekac Twojego sprawozdania hehe idziesz na pierwszy ogien z nas wszystkich smile
            • oliwia8787 Re: Witam 30.08.13, 13:17
              Dopiero poznaje sie co to strach jak sie nosi w brzuszku dzieciatko lub dzieciatka nie? Wczesniej czlowiek stresowal sie egzaminem, praca, facetami, ale to nic w obliczu strachu o wlasne dziecko, ale wiara czyni cuda, wiec musi byc dobrze u kazdej z nas smile moja kolezanka gdy byla w ciazy blizniaczej nawet nie czytala o komplikacjach, zagrozeniach, bo mowila musi byc dobrze, nie ma innej opcji i faktycznie urodzila w 38 tyg i to jeden mial ponad 3kg az! Nawet sie dziwilam ze tak wczesnie kupuje wozek itd bo jednak tak nie chce sie zapeszac, ale nie brala pod uwage innej opcji niz ta ze ciaza zakonczy sie pomyslnie smile wiec my tez tak myslmy!
              • sylwia-uk Re: Witam 30.08.13, 13:38
                I ja też tak kupowałam pierwsze łóżeczka około 18 tygodnia, później jakieś meble.. więc zaczęłam od największych rzeczy a teraz proszę 36 tydzień i siedzę i wyczekuję smile
                Przecież zwariowałabym gdybym od razu zakładała że się nie uda.. problemy były ale trzeba mieć siłę do walki!
                • tinnerra Re: Witam 30.08.13, 16:00
                  Ja też strasznie boję się porodu. SN bym wiedziała co mnie czeka, a CC, boję się strasznie, bardzo źle przechodziłam stan po operacji usuniętego jajnika więc może stąd moje obawy... sad
                  • free.groszek Re: Witam 30.08.13, 18:23
                    Zobaczymy kto będzie pierwszy. Ja mam w planie donosić do końca września/początku października ale nie wiem czy się uda
                    • oliwia8787 Re: Witam 30.08.13, 19:25
                      Ja rowne 8 tygodni chce wytrzymac, zeby skonczyc 37 tydzien jak Ania i Sylwia. Oby sie udalo smile
                      • tinnerra Re: Witam 30.08.13, 20:45
                        Oliwia szczerze Ci powiem ze nigdy nie liczylam skurczy. Regularne nie sa. Ja tez obym wytezymala 8tygodni, chociaz naprawde mam juz dosc tej ciazy. A tak napeawde nie jest ze mna tak zle, bo sa tu gorsze przypadki, ale trzeba wierzyc ze wszystko bedzie dobrze..
                        --
                        https://www.suwaczki.com/tickers/w57vleb4i73ieb7u.png
                        • oliwia8787 Re: Witam 01.09.13, 18:33
                          Ale zapanowala cisza na weekend hehe mamy w koncu wrzesien smile w koncu rusza sie porody i cos zacznie sie dziac na naszym forum smile
                          • ania-1979 Re: Witam 02.09.13, 13:19
                            No dokładnie, oj będzie się działo...!
                            Sylwia, jak tam u Ciebie? Jakieś nieprzewidziane sygnały czy cały czas spokojne czekanie? Ja nawet już po małe zakupy w okolicy nie wychodzę, bo trochę tak jakoś dziwnie bym się czuła jakby coś się "zadziało" w drodze do sklepu uncertain A więc jestem więźniem domowym, czego nie znoszę grrr. Na szczęście różne osoby mnie nieraz odwiedzają, a inne dzwonią kontrolnie już codziennie, podpytać jak tam sytuacja smile
                            • burberry33 Re: Witam 02.09.13, 14:11
                              Ania, a Ty 5.09 idziesz do szpitala? Dogadałaś się z lekarzem na cięcie? Jestem ciekawa kto jest Twoim gł. prowadzącym. Jeżeli możesz to napisz na maila: magdaszulc@gmail.com
                              Trzymam kciuki!
                              • ania-1979 Re: Witam 02.09.13, 14:50
                                Spoko, zaraz Ci napiszę, bo faktycznie nie wiem czy tu warto pisać nazwiska... Tak mam umówioną cesarkę, ale nie wiadomo czy na 5.09 czy o tydzień później, wszystko zależy od mojego rozwarcia - czy się pogłębiło czy nie. W środę będę miała badane więc od tego wszystko zależy.
                                • oliwia8787 Re: Witam 02.09.13, 15:45
                                  A jak sobie radzicie z duzymi brzuszkami? Ja mam juz 116cm w obwodzie i wszystkie czynnosci sprawiaja mi klopot.
                                  • sylwia-uk Re: Witam 02.09.13, 16:04
                                    Aniu, powoli do przodu smile rozumiem Cię doskonale jeżeli chodzi o tego więźnia, moja mama postanowiła mnie odwiedzić tutaj w UK i teraz nie pozwala mi nic zrobić i w ogóle.. ahh gdyby nie to że już na prawdę bliżej niż blisko to bym się wkurzyła smile puki co to jedynymi objawami to obite wnętrzności ojj zapamiętam te ostatnie wspólne dni.. mam nadzieję że do tego czasu nic się nie stanie niespodziewanego i wszystko będzie na spokojnie
                                    • burberry33 Re: Witam 05.09.13, 11:30
                                      Sylwia,
                                      A Ty to chyba już też za chwilę masz rozwiązanie? Jestem ciekawa jak u Ciebie sytuacja wygląda?
                                      Pozdrawiam,
                                      M
                                      • free.groszek Re: Witam 05.09.13, 11:55
                                        Ania trzymam kciuki smile

                                        Ja po wizycie, szyjka się skraca, ma 18mm, na razie zamknięta. Przepływy i wody płodowe ok. Dziewczynki wg USG ważą 1850g i 1900g. Badania dopiero odbieram przez net na ok godzinę. Następna wizyta za 6 dni tj 11 września.
                                        • oliwia8787 Re: Witam 05.09.13, 12:42
                                          Ktory masz tydzien groszku?
                                          • free.groszek Re: Witam 05.09.13, 14:34
                                            32t6d
                                  • burberry33 Re: Witam 02.09.13, 17:42
                                    Hej Oliwia,
                                    Mój brzuch ma 102-103 cm. Przybyło mnie 4,5 kg...brzuch już trochę przeszkadza, ale bez dramatu. Martwię się trochę, że ten brzuch nie rośnie i że dziewczyny małe, chociaż lekarka twierdzi, że luz i że jeszcze brzucho urośnie. Mam za to czasami straszne bóle z prawej strony na górze...nie wiem czy to ucisk na coś czy inny problem. Miałyście coś takiego? takie jakby kłucie. Jednego dnia nie mogłam się ruszyć z bólu...
                                    • oliwia8787 Re: Witam 02.09.13, 20:07
                                      O matko tylko 4,5kg! A ja juz 16kg! Ale na szczescie wszystko poszlo mi w brzuch. Nie mialam takiego bolu o jakim mowisz, ale moze ktoras mala uciska Ci na jakis narzad, jak masz maly brzuch to bardziej Cie kopia i ugniataja hehe
                                      • devilyn Re: Witam 02.09.13, 20:18
                                        Ja przytyłam równe 8 kg a brzuch pokazał mi się pod koniec 7 mc.
            • devilyn Re: Witam 02.09.13, 20:29
              U mnie Majka niemiłosiernie szalała w brzuchu, a Zuza prawie się nie ruszała...czasem jakiś kopniak etc...po wyjściu z brzucha jest na odwrót Zuza szajbus a Majcia rozważna i romantyczna big_grin
              • deotyna Re: Witam 02.09.13, 20:40
                Obyś się nie zdziwiła późniejsmile
                U mnie było: Matulka głośna i złośnica, wszędzie jej pełno. Lusia cicha i spokojna, ale wygląda na to, że to taka cicha woda. Z iście stoickim spokojem podprowadza siostrze wszystkie zabawki, kubki, a nawet czasem potrafi od tyłu pociągnąć i przewrócić Matulkę. Ot, co chce to bierze, a Matula ryczy wtedy i nie umie sobie poradzićsmile
    • teritom Jak umówić się do dr Pietrygi? 04.09.13, 10:08
      Wiem, że niektóre z Was chodzą, chodziły do Pietrygi. Sprawa u mnie wygląda tak, że w poniedziałek wypisali mnie ze szpitala, mniejsza z dziewczyn nadal ma przepływy w górnej granicy normy. Jak się okazało już mnie na oddziale nie chcą, bo ponownego skierowania do nich nie dostałam, niestety, a może "stety"? W zaleceniach na wypisie jest informacja aby co tydzień kontrolować przepływy w poradni gin. -poł. na Polnej. Pytam więc, ponieważ jestem z okolic Poznania i w tamtejszej poradni nigdy nie byłam, gdzie mam się z głosić, rejestrować się czy nie? Poinformowano mnie, że wystarczy, że zgłoszę się do poradni i powiem, że zalecono mi cotygodniową kontrolę przepływów i oni to wykonają, bez wcześniejszego umawiania się. Dzwonię dziś do poradni, a Pani każe mi się najpierw umówić na wizytę i dopiero jeżeli lekarz uzna za konieczne skieruje mnie na usg, na przepływy!!! Poinformowała mnie też, że dr Pietryga w poradni nie przyjmuje, to gdzie? Która z Was chodziła do Pietrygi i jak się do niego dostała? Dzięki za info. Pozdrawiam
      • deotyna Re: Jak umówić się do dr Pietrygi? 04.09.13, 10:38
        Ja chodziłam na ul. Wojskową 11. ( to jest w okolicach Areny) Ja musiałam prywatnie, bo u mnie też był jakiś problem ze skierowaniami na NFZ. Stwierdziłam, że hugo odżałuję te pieniądze, ale muszę miec pewność, że z dziewczynkami jest ok. Byłam chyba ze 4 razy. Po którymś badaniu przepływy nie były dobre i doktor stwierdził, że jeśli tak będzie za dwa tygodnie to on mnie bierze na oddział, chociaż to nie on był moim lekarzem prowadzącym.
        Klinika nazywa się Euromedicus, czy jakoś tak. Zdaje się, że na skierowanie też tam idzie się dostać, ale jakieś kosmiczne terminy są.
        W recepcji zawsze pytają o powód wizyty, więc mów, że to ciąża bliźniacza z komplikacjami i chodzi o zbadanie przepływów.
        Wizyta nie należy do najtańszych, bo kasuja 250 zł. Przynajmniej tak było 1,5 roku temu. Prywatnie idzie szybko się umówić.
        • ania-1979 Re: Jak umówić się do dr Pietrygi? 04.09.13, 11:09
          Ja natomiast chodziłam do tej poradni właśnie na polnej. Teritom możesz sprawdzić czy dzwoniłaś pod numer 61 8419 556? Ja tam się zawsze umawiałam i pamiętam, że w środy przyjmował zawsze Pietryga. Nieraz mnie pytali dlaczego umawiam się właśnie w środy kiedy jest profesor, ja odpowiadałam, że mam ciążę bliźniaczą, jednokosmówkową i to im zawsze wystarczyło, mówiły "a! to zrozumiałe, że do profesora".
          Warunkiem jest aby mieć skierowanie i zawsze Ci powiedzą, że powinno być z NFZ, ale ja nie miałam takiej możliwości i chodziłam ze zwykłym, od lekarza z gabinetu prywatnego i też mnie zawsze przyjęli. Może spróbuj jeszcze no i powiedz, że musisz pilnie te przepływy sprawdzić, aby termin Ci lepszy ustawiły. Może się uda, trzymam kciuki.
          • oliwia8787 Re: Jak umówić się do dr Pietrygi? 04.09.13, 14:44
            Ania wiesz juz co z jutrzejsza cesarka?
            • ania-1979 Re: Jak umówić się do dr Pietrygi? 04.09.13, 16:11
              No wiec jutro idę do szpitala.
              Chyba dzis nie zasnę dziewczyny
              • free.groszek Re: Jak umówić się do dr Pietrygi? 04.09.13, 16:18
                Trzymaj się, będzie dobrze. Napisz jak dasz radę jak się macie wszyscy.
              • deotyna Re: Jak umówić się do dr Pietrygi? 04.09.13, 16:35
                łojsmile Ale już za chwilę będziesz tulić dwie kruszynysmile
                jak możesz to niech Ci ktoś w szpitalu towarzyszy, pomoże, bo nie tak łatwo z dwójką dzieci.
                W szpitalach państwowych, jeśli wszystko z dziećmi w porządku, to są przy mamie 24h i nikogo nie obchodzi, że po cesarce trudno zejść nawet z łóżka.
                • oliwia8787 Re: Jak umówić się do dr Pietrygi? 04.09.13, 16:56
                  Ale masz dobrze, dotarlas do mety prawie smile to cesarka pewnie w piatek czy od razu jutro?
              • burberry33 Re: Jak umówić się do dr Pietrygi? 04.09.13, 16:59
                Ania, będzie dobrzewink...ale rozumiem emocje. Mierzyli Ci dzisiaj dziewczynki?
                • ania-1979 Re: Jak umówić się do dr Pietrygi? 04.09.13, 17:27
                  Tak, mierzył i mają między 2500 a 2700, sporesmile
                  Jutro Oliwia, jutro... Mam tysiąc myśli w głowie ale chyba najbardziej boję się o to czy wszystko z małymi będzie ok. Staram się myśleć bardzo pozytywnie.
                  Dzięki jak zawsze za wsparcie smile
                  • free.groszek Re: Jak umówić się do dr Pietrygi? 04.09.13, 19:03
                    A który to tydzień u Ciebie?
                  • oliwia8787 Re: Jak umówić się do dr Pietrygi? 04.09.13, 19:05
                    Bedzie dobrze wszystko smile juz niedlugo zobaczysz swoje coreczki smile ja za 55 dni hehe wykupilas sobie polozna czy pielegniarke do pomocy, na polnej podobno 800 zl polozna, ale to chyba bardziej do porodu naturalnego.
                    • ania-1979 Re: Jak umówić się do dr Pietrygi? 04.09.13, 19:42
                      Skończony 37 tc
                      Nie mam zapłaconej ale poprzez 2 znajome będę miała podobno zapewnioną opiekę. Zobaczymy
                      • one.way.ticket Re: Jak umówić się do dr Pietrygi? 04.09.13, 19:51
                        Ja tam Ci zazdroszczę... bo przede mną te wszystkie atrakcje, które dziewczyny opisują na forum...

                        Powodzenia!
                        • dottie001 Re: Jak umówić się do dr Pietrygi? 04.09.13, 21:37
                          Aniu najmocniej na świećie trzymam za Was kciuki smile))
                          • tinnerra Re: Jak umówić się do dr Pietrygi? 05.09.13, 11:11
                            Aniu, trzymam kciuki, już za chwilę będziesz tulić swoje pociechy! Aż zazdroszczę!! smile
                            • ania-1979 Re: Jak umówić się do dr Pietrygi? 05.09.13, 14:00
                              Hej dziewczyny, pisze ręką mojego męża smile Lucja i Jagna urodzily sie o 10:16 i 17. Są zdrowe, dostaly po 10 punktów. A my szczęśliwi na maxa. Na polnej wszystko ok, wszyscy pomocni i uśmiechnięci. Jak będę mogla będę pisala wiecej. Pozdrawiam
                              • one.way.ticket Re: Jak umówić się do dr Pietrygi? 05.09.13, 14:25
                                Yuppi! GRATULACJE! Oby same takie informacje były w tym wątku!
                                Jak będziesz miała siły to napisz jak wyglądało samo przygotowanie do cesarki, sama cesarka i jak się czułaś po. Boję się strasznie cesarki. I w ogóle opisz jak tam opieka nad Wami w szpitalu.
                                Pozdrowionka i szybkiego powrotu do domku
                              • free.groszek Re: Jak umówić się do dr Pietrygi? 05.09.13, 15:14
                                Ania super wiadomość! Ciesze się razem z Tobą. I chciałabym donosić tak jak Ty do 37 tygodnia smile
                                • oliwia8787 Re: Jak umówić się do dr Pietrygi? 05.09.13, 15:54
                                  Ania extra smile oby kazdej tak dobrze poszlo smile
                                  • tinnerra Re: Jak umówić się do dr Pietrygi? 05.09.13, 16:38
                                    Aniu, gratulujemy! Bardzo się cieszymy że dzieciaczki zdrowe.
                                    My też czekamy na opis porodu, też się obawiam CC..
                                    • free.groszek Re: Jak umówić się do dr Pietrygi? 05.09.13, 18:10
                                      Ja też się obawiam cc, czekamy na relacje.
                              • burberry33 Re: Jak umówić się do dr Pietrygi? 05.09.13, 19:10
                                Superwink tez jestem ciekawa szczegółów. Szybko się uwinęli z tym cieciem. Jaka była waga dziewczynek?
                                Pozdrawiam,M.
                                • oliwia8787 Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.09.13, 20:49
                                  To co dziewczyny wolicie poród siłami natury?
                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.09.13, 21:36
                                    oliwia, szczerze gdyby była możliwość u mnie SN to chyba bym wolała taką opcję....
                                    Ale ponoć nie ma takiej możliwości sad
                                    Strasznie się boję tego, jak będę czuła się po CC, miałam usuwany jajnik i po tej operacji było mi bardzo źle.. a po CC jeszcze trzeba zająć się dziewczynkami..
                                    • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.09.13, 22:03
                                      Jakby było jedno dziecko to ja bym wolała SN, tak rodziłam córkę 4 lata temu. Ale przy bliźniakach jednokosmówkowych za duże ryzyko niestety, więc cc.
                                      • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.09.13, 22:30
                                        no własnie, za duże ryzyko jest niestety..
                                        free.groszek a jak Twoje są ułożone? Bo my w podobnych tc jesteśmy...

                                        https://www.suwaczki.com/tickers/w57vleb4i73ieb7u.png
                                        • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.09.13, 22:48
                                          Ja tylko cesarke biore pod uwage, boje sie porodu naturalnego uncertain
                                          • dottie001 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.09.13, 23:17
                                            Aniu gratulacje i wielkie dzieki za szybka informacje smile)))))) niech sie smieje do was swiat blaskiem samych szczesliwyvh lat!!!! Hurra smile

                                            Pd. Tez jestem w gupie kora czeka na relacje smile)
                                            • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.09.13, 04:16
                                              Tinnerra moje są ułożone jedna główkowo a druga pośladkowo. Dziś 33tc
                                              • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.09.13, 06:41
                                                Hej hej smile no więc cc przebieglo bardzo sprawnie, rano przybyłam do szpitala, kilka rutynowych badan i po ok 2h wzięli mnie na sale. Owszem wklucie tego znieczulenia nie jest przyjemne, oraz to uczucie ze niby nie czuje ale czulam takie szarpanie podczas wyciągania dzieci, robili mi się niedobrze. Ale to nie trwało długo i juz po chwili usłyszałam placz obusmile
                                                no i pełna kultura - dali mi od razu pelne info jaki jest ich stan, ile punktów i ze zostaną ze mną. Potem mi je pokazaliwink wagi mialy 2410 i 2550. Potem dochodzenie do siebie i zaczynający się bol ale dostawalam środki przeciwbólowe i nadal dostaje. Mam Male u siebie co nie zawsze jest latwe ale jak tylko potrzebuje pomocy to dzwonie i pomagaja we wszystkim. Nadal mam nieraz odruchy wymiotne i rana boli, ciężko wstać. Ale do przezycia
                                                • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.09.13, 08:01
                                                  Twarda kobieta z ciebie smile to super ze male od razu z Toba a.nie w inkubatorach. Najgorzej podobno wstac pierwszy raz i bol obkurczajacej sie macicy, prawda to?
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.09.13, 09:11
                                                    Super że dzieciaczki są z Tobą, że są zdrowe. Ja najbardziej to się tego dochodzenia do siebie po cc boję, bo to bądź co bądź operacja jest. To będzie moja pierwsza w życiu operacja. Trzymajcie się i napisz coś czasem do nas smile
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.09.13, 10:08
                                                    Prawda. Mi kazano wstać po 12 godzinach. Dostałam 7 kroplówek, opuchnięta jak chomik, a tu każą wstać i pójść do wc się umyć. Nie dość, że Nie możesz wstać, to jeszcze z ciebie leci.
                                                    Miałam szczęście i trafiłam na miłą położną-pielęgniarkę. Pomogła nawet przy myciu.
                                                    Najgorsze to jak kilka godzin po zabiegu przyszedł lekarz by sprawdzić jak tam. Musiał podusić podbrzusze. Poryczałam się z bólu. Niestety tak z kilka razy.
                                                    Tyle, że po dwóch dniach zapomina się, że się jest po operacji, bo przecież masz już dzieci, maleńkie istotki, które potrzebują mamysmile
                                                  • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.09.13, 20:38
                                                    No właśnie ja się naczytałam...nasłuchałam a mnie wcale nie bolało...na każdym obchodzie sprawdzali na jakiej wysokości jest macica i wychodząc do domu mialam już całkowicie obkurczoną.
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.09.13, 21:33
                                                    Każda inaczej przechodzi okres po cc. U mnie była masakra. Dzień po wyjściu ze szpitala z Matulą wróciłam z krwotokiemsad
                                                    I to takim, że leciało ze mnie jak z zarzynanej świni. Jeszcze trafiłam na jakiegoś durnego lekarza, który próbował mnie wyłyżeczkować na żywca! Palant jeden...
                                                • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.09.13, 09:17
                                                  Cześć Aniu!
                                                  Ale z Ciebie dzielna kobieta! Super waga dziewczynek....w zasadzie prawie równe.
                                                  Ciekawe jak długo Was potrzymają w szpitalu. Czy są bardzo podobne do siebie?
                                                  Pozdrawiam!
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.09.13, 13:38
                                                    Baaardzo podobne...smile A w szpitalu będę najprawdopodobniej do niedzieli lub poniedzialku. No a jeśli chodzi o obkurczanie oraz ranę to owszem boli, boli i ciężko wstać, ale położne pomagaja wiec jakoś dajemy rade.
                                                    pozdrawiam Was mocno
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.09.13, 15:21
                                                    Ale krotko w szpitalu, expressowy porod, tylko pozazdroscic smile ale odrozniasz bez problemu male?
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.09.13, 15:38
                                                    Dzieciaczki wychodzą z Tobą?
                                                  • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.09.13, 20:41
                                                    Ja się umówiłam w szpitalu, że razem wychodzimy bo chcieli mnie już w sobotę z małymi do domu (cc miałam w środę) ale powiedziałam, że jeszcze nie bardzo się czuje,
                                    • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.09.13, 20:28
                                      Ja też mam usunięty jajnik i przed cc miałam 4 operacje brzuszne/zrosty i inne duperele...ja trafiłam na fatalne łózko, co miało na wysokości lędźwi jakąś przyspawaną rurę i ch...owo bardzoooo mi się wstałało...ale miałam podawane silne narkotyczne leki i nie było tak źle...gorzej wspominam siadanie na kiblu,.....ałć...
                                      • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.09.13, 22:47
                                        Z rozróżnianiem malych bywa nieraz problem, ale jest coraz lepiej. Tak wyjdę z malymi wiec tez od pediatrów zależeć będzie kiedy dokladnie. Teraz jedna ma niestety ta żółtaczkę poporodowa.
                                        oj tak. Siadanie na kiblu uhhhh no i wstawanie z lozka, fatalne.
                                        • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.09.13, 05:43
                                          Ale i tak dzielnie znosisz trudysmile i masz sile i chec pisac, chyba ze tak jak ja jestes uzalezniona od telefonu i wszystkich jego funkcji hehe
                                          A jak pokarm? Karmisz piersia? Starcza dla obu?
                                          • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.09.13, 10:20
                                            dziewczyny czy ktoras z Was miala cos takiego?
                                            Od wczoraj nie mogę się ruszać bo mnie tak boli, pipka jakby się rozchodzila, lewa noga, z lewej strony kregoslup, bol nie do zniesienia, w nocy to az plakalam z bolu bo nie moglam się na druga strone obrocic.. Co to moze byc? Powinnam jechac z tym do lekarza? Czy to dziewczyny coraz wieksze i maja taki ucisk? Pomozcie sad
                                            • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.09.13, 10:35
                                              Krocze boli przy bliznietach, mnie tez zaczyna przy przewracaniu sie na bok lub wstawaniu, ale nie jest to bol niedozniesienia. Chyba to napor glowek, ale niech lepiej wypowiedza sie doswiadczone mamy smile
                                              • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.09.13, 10:59
                                                oliwia ale moje dziewczyny sa ulozne miednicowo i poprzecznie wiec to na pewno nie glowki uciskaja, ja az rycze z bolu sad
                                                • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.09.13, 11:05
                                                  I boli nawet jak lezysz nieruchomo?
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.09.13, 14:19
                                                    oliwia tak, ale jak na razie trochę się uspokoiło, zobaczymy co będzie dalej..eh
                                            • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.09.13, 13:40
                                              Hej,
                                              Ja miałam jeden dzień strasznych boleści - ból w kroczu...tak z jednej strony + ból brzucha po jednej stronie na górze. Żadna pozycja nie pomagała. Byłam załamana, ale po jednym dniu ból minął. Myślę, że to jeden z bobasów miał fazę na jakiś manewr. U lekarza nie byłam wtedy.
                                              Pozdrawiam,
                                              • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.09.13, 18:19
                                                Mysle ze to zdecydowanie powinien zobaczyć lekarz. Moja sasiadka z pokoju opowiadala o podobnych objawach i to było cos związanego ze spojeniem lonowym. Ale ona w pojedynczej ciąży wiec moze nie o to chodzi...
                                                ktoras mnie pytala o karmienie i niestety nie jest latwo. Jedna kilka razy zechciała possać, druga to leniuszek na maxa wiec sila rzeczy są stale dokarmiane sztucznym mlekiem i boje sie ze to je totalne rozleniwi uncertain
                                                • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.09.13, 19:17
                                                  No w poniedziałek mam kontrolę, mam nadzieję że już to coś się nie powtórzy.
                                                  Aniu, normalnie aż Ci zazdroszczę że już swoje kruszynki masz przy sobie smile
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 08.09.13, 12:13
                                                    A jak pomoc pielegniarek na polnej? Chetnie pomagaja? Dostalas od razu dziewczynki jak dzialalo jeszcze znieczulenie?
                                                  • dottie001 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 08.09.13, 19:49
                                                    Czesc dziewczyny, kurcze jak sobie tak wyobrazam to szczescie miec juz maluchi po drugiej stronie brzuszka to sie na maxa rozczulam, i powiem szczerze.... Zazdroszcze smile)
                                                    Ja poki co 13 tydzien i zaraz koncze 1 trrymestr. Jutro wybieram sie na badania genetyczne, troche sie boje, ale staram sie nie wywolywac wilka z lasu. Badania mam dobre, cytologia 1 wink, tylko mocz i bakterie w nim coraz gorsze. W czwartek ide do swojej ginki i zobaczymy co mi tam przepisze.

                                                    Calusy dla Was! Dottie
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 08.09.13, 20:22
                                                    Jeśli możesz to idź także do lekarza rodzinnego z wynikami badań moczu. Jeśli uzna, że sprawę trzeba wyjaśnić to da skierowanie na posiew moczu. Wtedy będzie wiadomo co dokładnie jest.
                                                  • dottie001 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 08.09.13, 21:05
                                                    Dzieki deotyna za podpowiedz. Moja ginka uczulona na ten temat, juz jej sie ostatnie niepodobaly i kazala pic zurawine, co tyz czynię. Teraz pewno dostane jakis konkretny lek i moze posiew, w sumie posiew powiniem byc najpierw a potem celowany lek. No zobaczymy w czwartek.
                                                    Dobrejnocy.
                                                  • one.way.ticket Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 09.09.13, 07:25
                                                    Dottie, jesteśmy na podobnym etapie ciąży. Ja właśnie zaczynam 14 tydzień.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 09.09.13, 09:06
                                                    Oj tak, ja też zazdroszczę już tym Mamom co maluchy mają już przy sobie...
                                                    A swoją drogą zastanawiam się kiedy ja je będę miała... dziś kontrola u gina więc się podpytam, może coś mi już powie... Oby tylko szyjka nie była bardziej skrócona..
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 09.09.13, 12:29
                                                    Kto teraz najblizej porod ma? Chyba Sylwia jakos na dniach?
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 09.09.13, 14:48
                                                    Ja dopiero za 3 tygodnie o ile dotrzymam. Nie mam jeszcze ustalonej daty cc. Pogadam z moją gin na ten temat na wizycie.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 09.09.13, 15:30
                                                    O to tez juz blisko groszku, za 3 tygodnie bedziesz miala skonczony 37 tydzien?
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 09.09.13, 18:06
                                                    Za 3 tyg będzie 36t3d, od 30 września M ma urlop i tylko do 9 października, więc 30 wrzesień byłby najlepszy na cc. Nie da rady przesunąć urlopu. A ktoś musi ze starszą córką zostać.
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.09.13, 10:14
                                                    a w którym TC przeważnie robią CC?
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.09.13, 10:43
                                                    Przeważnie między 36-37tc.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.09.13, 10:54
                                                    To juz tez blisko masz, jesli masz plan rodzic 30.09 smile 20 dni i jestes u celu, a jak teraz szyjka? Pewnie juz lezenie plackiem masz wskazane?
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.09.13, 12:41
                                                    Leże plackiem. Wstaje tylko do kibelka i pod prysznic. Jutro mam wizytę to się dowiem co z szyjką. Oby był jeszcze z centymetr.
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.09.13, 15:46
                                                    Hej Dziewczyny, no to życzę Wam wytrwałości i samych dobrych myśli w tym oczekiwaniu na poród oraz rezultaty badań itp. I meldujcie na bieżąco, bo ja Was bardzo lubię czytać, nawet jeśli nie zawsze jestem w stanie coś odpisać. Umieram z ciekawości jak tam Sylwia. Jeśli dobrze kojarzę to ona na jutro ma ustalony termin cc i bardzo jestem ciekawa czy dotrwała. Sylwia odezwij się jak tylko będziesz miała możliwość.
                                                    A ja już od wczoraj w domu z dziewczynkami. Powiem tak: owszem cudownie jest być już u siebie i uczyć się tego wszystkiego wspólnie, ale chwilami lekko nie jest. Małe z uwagi na to, że chyba po prostu nie znały innego środowiska niż brzuch lub szpital, to mam wrażenie że są tu nieco bardziej niespokojne, nieraz trudno je uspokoić i nie wiadomo co im nie pasi. A ja jeszcze mam problem z karmieniem piersią, to znaczy ona bardzo mało chcą ssać, po kilku minutach rezygnują więc muszę dokarmiać sztucznie, a więc ta cała zabawa z butelkami itp, np w nocy, to szał po prostu! smile ale uczymy się z dnia na dzień. No i jeszcze trochę po wyjściu ze szpitala jest do załątwiania, wizyta u pediatry, umówić usg bioderek, ja jutro mam zdjęcie szwów, mąż w urzędzie załatwiał dziś akty ich urodzenia i teraz czekamy na pesele itp...... Nudy nie ma. Ale staram się dawać radę jak tylko mogę smile
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.09.13, 17:28
                                                    A jak ze snem Ania, udaje Ci sie spac w nocy? I czy probujesz karmic obie jednoczesnie? Pozdrawiam i zycze wytrwalosci smile
                                                  • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.09.13, 20:46
                                                    big_grin big_grin big_grin tylko nie dawaj im glukozy do picia bo będzie większy szał...

                                                    u mnie rewelacyjne na noc sprawdził się termos z wodą. ja u pediatry sama byłam po skierowanie do ortopedy.

                                                    Aha wit. d lepsza w psikaczu niż w kapsułkach i moje małe kończą pół roku big_grin
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.09.13, 21:35
                                                    Moje dostawały glukozęwink
                                                    Nic nie było, a dostawały, bo Matulce wybiła żółtaczka ponownie. Dostawały w ograniczonych ilościach. Najlepiej popytać się pediatry lub położnej.
                                                    A u nas na moje pannice uspokajająco działała.....suszarka do włosówsmile
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.09.13, 22:19
                                                    a powiedzcie mi,l który TC to donoszony u bliźniaków?
                                                    Ja jutro mam kontrolę, miałam mieć w poniedziałek ale nie było lekarza, czekam jak na szpilkach, nie dość że mnie wszystko boli, brzuch jak na okres, co chwilę się napina, ciągnie, chodzić już prawie z bólu nie mogę... mam nadzieję tylko że szyjka dalej się nie skróciła... Ale boję się strasznie bo pomimo tego iż mam tego stanu dość, to wolałabym żeby dziewczyny jeszcze troszkę posiedziały...
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.09.13, 23:26
                                                    Ja mam dzis niezbyt dobre wiesci uncertain szyjka skraca sie, ma 2,2 cm, ale jest zamknieta na szczescie. Dostalam fenetrol czy jak to.sie pisze, po ktorym mnie mega telepie, a mam brac co.3h i w.nocy boje sie brac, bo spie dzis sama uncertain brala to ktoras z Was na skurcze macicy?
                                                    I cos mi chlopcy malo przybrali na wadze w 2 tygodnie po 150g tylko uncertain
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.09.13, 06:47
                                                    Moja szyjka ma 1,8cm. Dziś o 10 mam wizyte. Od 5 rano boli mnie brzuch, mam coś dziwne przeczucie że to już. Zaraz wstaje, idę pod prysznic, wyprawie córkę do pkola i jadę do lekarza. A miały dziewczyny jeszcze 2,5 tyg posiedzieć w brzuchu, może to tylko fałszywy alarm.
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.09.13, 07:40
                                                    I weź ze sobą torbę do szpitala....
                                                  • dottie001 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.09.13, 09:49
                                                    Cześć one way ticket smile no faktycznie, to jedziemy prawie równo smile
                                                    Ja jestem po usg genetycznym na którym spłakałam sie jak bóbr, bo 1. że się bałam i były emocje, a 2.... te widoki noramlnie szok... dzidzie jak na dłoni i widać wszystko.. jak krew krąży - szok. Tak więc dobry wynik poniedziałkowych badań genetycznych umila mi cały tydzień smile No i chyba, tak na 90% będą księżniczki smile jupi. Jedna machała rączką, a druga drapała się po nosie... i jak to Pani dr powiedziała.... takie zuchy .. dały się fotografować z każdej strony smile W czwartek idę z wynikami do swojej doktorki i zadam "100 pytań do" to się dowiem jakie mam szansę na cc, jak szpital itp.itd.
                                                    Jak się czujesz? Widać coś u Ciebie? Opowiedz.

                                                    Free.groszku - trzymam mocno kciuki za Ciebie wink i coś mi się też wydaje.. że będziesz zaraz po Ani. smile

                                                    Aniu- fajnie, że jesteście w domku. Proszę powiedź, jak to oceniasz po tych kilku dniach.... czy całkiem sama z taką dwójką maluchów mam szansę sobie poradzić?
                                                    Spotykam się właśnie z nianiami, które mogę wziąć w ciemno w przyszłym roku, bo kończą im się obecne opieki. I się zastanawiam czy to przypadkiem zaraz zod urodzenia nie będę potrzebować na trochę już pomocy- rozpatruję opcję 4-5h/dziennie od samego początku. Choćby porejestrować dzięci, pozapisywać, zrobić zakupy, i np. 1 godz się przespać... smile

                                                    Całusy dla Was kochane ! Jesteście super dzielne i te które leżą placusiem, i te które już uwijają się ze swoimi szkrabkami!
                                                    dottie


                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.09.13, 10:15
                                                    Dottie a.nie bedziesz miala zadnej pomocy? Rodzice, znajomi czy ojciec dzieci? Bo jesli nie to naprawde potrzebna Ci niania chociaz w kwestii zakupow czy jakiejs wizyty u lekarza/fryzjera Twojej lub wyprawy do lekarza z dziecmi.

                                                    Free groszku ale chcesz nam mila niespodzianke zrobic, i malym widac spieszy sie w ramiona mamusi smile
                                                  • dottie001 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 14.09.13, 00:52
                                                    Oliwia, no niestety tak się złożyło, że Ojciec dzieci z dnia na dzień bez powodu po 7 latach zdecydował się iść inną drogą (szok-bo wracajac z czerwcowego urlopu namawiał zebysmy sprobowali w koncu invitro). Zniknął z dnia na dzień. Nie utrzymuje ze mną żadnego kontaktu.
                                                    Mama moja jest zbyt schorowana, Tato zmarł w listopadzie ubieglego roku.
                                                    Oczywiscie moi przyjaciele oferuja pomoc, i na pierwsze 2-3 tyg mam wsparćie 24h, ale sa to matki dzieci mniejszych i wiekszych i nie chce, aby ich rodziny na tym tracily. To nie fair.
                                                    Sytuacja jest jaka jest, nie tak sobie to wymyslilam, ale mam najwiekszy w zyciu dar - dziewczynki i one sa sensem mojego zycia. Zadaje pytania, bo chce sie jak najlepiej przygotowac.
                                                    Rozmawialam z doktorka moja i juz wszystko zaplanowalysmy, delivery time nie pozniej niz 14.02.2014 - fajna data swoja droga, to bedzie 36 tc, jak to doktorka okreslila - jesli dotrwamy do tego czasu.
                                                  • one.way.ticket Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.09.13, 10:19
                                                    Ja gdzieś od 13 tygodnia czuję się całkiem dobrze. W końcu zaczęłam jeść z apetytem i szybciutko wracam do wagi wyjściowej. Z 54kg zleciałam do 49 ale już mam 53 smile
                                                    Brzuchol już widoczny, strasznie szybko wg mnie. Przy starszej w 6 miesiącu musiałam uświadamiać co niektórych, że jestem w ciąży, a teraz 14 tydzień i powoli zmieniam garderobę smile

                                                    Trochę mnie jeden maluch wystraszył - ale więcej w wątku "Przezierność karkowa - martwię się". Na szczęście ryzyko wad jest b. niskie. Prawdopodobnie będą chłopaki.

                                                    Kolejne usg mam 23 września i nie mogę się już doczekać.
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.09.13, 11:57
                                                    Ja już w domu, fałszywy alarm na razie. Szyjka dalej 18mm, zamknięta na razie. Następna wizyta 18 września i wstępnie umówiłam się z moją gin na cc na 30 września. Bardzo chciałabym dotrwać do 30.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.09.13, 13:49
                                                    Tez mam 18go wizyte to bedziemy sie razem denerwowac. Nie bralas tego fenetrolu przy skracajacej sie szyjce? To jest masakra, rece sie trzesa, serce wali, tAK telepie uncertain jak troche poczuje sie lepiej to zaraz nadchodzi pora na nastepna tabletke, bo co 3h, na razie zalAmuje mnie to uncertain
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.09.13, 15:27
                                                    A może jesteś uczulona na jakiś tam składnik tego leku. A lekarz co mówił na ten temat.
                                                    Mnie telepało jak dostałam znieczulenie przy cesarce. Tak długo jak działało znieczulenie ja prawie po łóżku latałam. Jeszcze trafiła mi się wredna pielęgniarka, która nawrzeszczała na mnie, że mam się uspokoić. Drgawek nie dało się opanować, dopiero jak znieczulenie przestało działać.
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.09.13, 15:54
                                                    A bierzesz do Fenoterolu Isoptin? Niestety to jest bardzo częsty objaw uboczny Fenoterolu. Od dawna go bierzesz?
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.09.13, 16:07
                                                    i już po kontroli, niestety nie mam zbyt dobrych wieści..
                                                    Szyjka bardziej skrócona, ma tylko 2 cm, miękka... Dziewczyny ważą 1522 i 1770... ułożenie główkowe i poprzeczne..
                                                    doktor powiedział że do terminu na pewno nie wytrzymam, w poniedziałek mam znowu iść i jeśli szyjka będzie jeszcze bardziej skrócona to wezmą mnie już na oddział..
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.09.13, 17:46
                                                    Biore tez isoptin, od wczoraj, a co jak organizm sie przyzwyczai to bedzie lepiej?
                                                    Tinnera w ktorym jestes teraz tygodniu?
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.09.13, 17:50
                                                    oliwia 32 tc dopiero..
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.09.13, 18:33
                                                    Oliwia ile tego Isoptinu bierzesz i w jakiej dawce?

                                                    Tinerra trzymaj się, leżenie bardzo pomaga, moja szyjka ma 18mm, zamknięta też już miękka.
                                                    Leż w domu i zaciskaj nogi.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.09.13, 18:45
                                                    Isoptin 3x1 tabl, a fenetrol 8x0,5 tabl
                                                    Tez teraz sporo leze, bo jeszcze minimum 5 tyg musze wytrzymac.
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.09.13, 19:40
                                                    A w którym tygodniu chcą Ci zrobić planowo cięcie? Ja będę miała cc za 19 dni (w 36t3d) o ile wytrzymam, a bardzo chciałabym wytrzymać.
                                                  • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.09.13, 19:42
                                                    Ja na szyjce 0,5 cm wytrzymałam 4 tygodnie ale myślałam, że biodra mi pękną...chodziłam i płakałam z bólu...
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.09.13, 20:03
                                                    mi właśnie doktor powiedział że nie będą planować CC, jak zacznie się coś dziać, wtedy będą działać.. chciałabym chociaż do 37tc wytrzymać
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.09.13, 20:29
                                                    Ja też nie mogę nic planować, bo nie będę rodzić w swoim mieście, dopiero jak zobaczymy czy poród do 35 tyg to Poznań, a jak po 35 tyg to Konin. Oj ciężkie te ciąże bliźniacze uncertain moje koleżanki w pojedyńczych to do końca chodziły, jeździły i w ruchu były.
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.09.13, 20:47
                                                    Bliźniacze ciąże są bardziej skomplikowane. Grunt to trafić na dobrego lekarza. To podstawa.
                                                    Mi od samego początku powiedziano: leżeć.
                                                    Słuchałam tylko lekarza, bo wiedziałam, że robi dobrze i mnie nie olewa.
                                                    Niektórym się nie podobało, że leżałam praktycznie całymi dniami potem. Nawet jak już szłam do szpitala to był komentarz: popatrzą i wypuszczą za dwa dni.
                                                    A ja 5 tygodni na patologi. Mój lekarz z miejsca po badaniu wypisał skierowanie do szpitala. Powód: miękka iskracająca się szyjka macicy.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.09.13, 21:18
                                                    Mam koleżankę która od samego początku ciąży bliźniaczej tylko odpoczywała, zero sprzątania, zakupów, gotowania itd i bez żadnych komplikacji donosiła do 38 tyg i jeszcze mogłaby nosić bo nic się nie działa, ale już chciała cesarkę. A ja do ok 21-22tyg latałam, ciągle gdzieś, nie polegiwałam nawet za bardzo, no i mam za swoje teraz. Jednak przy bliźniaczych trzeba zwolnić tempo i polegiwać chociaż kilka razy w ciągu dnia.
                                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.09.13, 21:17
                                                    Oliwia, jak duże są teraz Twoje chłopaki?
                                                    Moje dziewczyny nadal malutkie. Dzisiaj koniec 30 tyg. i mamy 1130 g i 1350 g.
                                                    Pozdrawiam

                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.09.13, 21:25
                                                    Moi 30+3 mieli 1420 i 1440g, ale teraz mało przybrali w 2 tyg tylko po 150g. Ciekawe od czego to zależy ile przybierają na wadze dzieci.
                                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.09.13, 21:35
                                                    Chyba nie ma reguły. Moje w ciągu ostatnich 2 tyg przybrały po ok. 250-300 g, ale wcześniej było kiepsko z przybieraniem. Waga chłopaków imponująca i taka książkowawink!
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.09.13, 21:54
                                                    Ja już 2 dni jem schabowe hehe żeby ich utuczyć, bo ostatnio coś apetytu nie miałam i często nabiał jadałam jogurty, mleko piję litrami na zgagę, maslanki, kefiry. Może na schabku podrosną hehe
                                                  • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.09.13, 19:40
                                                    sam fenek? daje się jeszcze jakiś lek by własnie nie telepało
                                                    i
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.09.13, 13:18
                                                    Hej Dziewczyny, kurcze termin Waszych porodów zbliża się coraz bardziej i już się nie mogę doczekać, aż któraś już dołączy do mojego grona świeżych mam i podzieli się z nami relacjami smile Sylwia już na 100% urodziła i pewnie odezwie się prędzej czy później.
                                                    Oliwia pytałaś czy przesypiam nocki oraz czy daję radę karmić obie jednocześnie. No więc z tym pierwszym to jest różnie, nieraz myślimy sobie z mężem że im się chyba pomylił dzień z nocą, bo bywa że dni są naprawdę całkiem spokojne, a w nocy dziewczyny dają nieźle popalić... Ciekawe czy i jak szybko to się zmieni.
                                                    A z tym karmieniem, to fajnie gdyby skutecznie karmić choć jedną z nich uncertain Rzecz w tym, o czym już wspominalam (zaczne pisac bez pl znakow bo jedna mam juz na rece wink ) , ze one maja chyba malo sily do ciagniecia. Nieraz przyssa sie ktoras moze na minute lub 5 minut i koniec wspolpracy uncertain Wiec dokarmiam sztucznym lub odciagam mleko i daje im moje. Szkoda no ale jesli sie nie da to trudno. Deotyna i Devilyn - jak to bylo u Was z karmieniem piersia?

                                                    Dottie a Ty pytalas o to czy dasz rade sama. Bede szczera - dasz z pewnoscia potem, ale na poczatku to moze byc naprawde ciezkie. Ja nieraz jak maz musi cos zalatwic w miescie, zostaje na troche sama - powiedzmy gora 3 godzinki no i jak dwie naraz sie rozplacza to naprawde jestem dosc bezradna choc staram sie jakos to ogarnac. Wazne jest to aby ktos Ci choc pomogl w przygotowaniu mleka, uspokojeniu drugiego rozpłakanego dziecka, przewinięciu, przygotowaniu czegoś do jedzenia też dla Ciebie itp. Zatem na poczatek proponuje faktycznie zalatwić sobie chocby czesciowo jakas pomoc, a potem to juz z gorki (mam nadzieje!!) hehe

                                                    Pozdrawiam Was wszystkie Dziewczyny smile
                                                    Ania
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.09.13, 13:57
                                                    Ja niestety będę musiała sobie dać radę sama. Na pomoc będę mogła liczyć tylko wieczorami. I jest jeszcze 4 latka w domu.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.09.13, 16:17
                                                    Oj to tez Ci ciezko bedzie uncertain a kwestia zakupow? Bo ja wprowadzilam zasade duzych tygodniowych zakupow i wysylam meza z lista, ale i tak ciagle trzeba cos na biezaco chleb, wedline, warzywa, owoce uncertain albo ja tak jakos slabo planuje, a chcialabym przy dzieciach tez ograniczyc zbyt czesto wysylanie kogos do sklepu.

                                                    Ale juz masz wesolo ania, a mi sie nudzi w domu cale dnie hehe czyli niedlugo bede miala cyrk w domu smile jak rana po cesarce? Dochodzisz juz do siebie?
                                                  • kate.2 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.09.13, 16:52
                                                    Hej, nasi chłopcy mają dokładnie 9 miesięcy wink
                                                    Na początku pomagała mi moja mama, przyjeżdżała na tydzień, a na kolejny tydzień wracała do siebie i tak przez 3 miesiące. Po tym czasie miałam dosyć pomocy, choć nie było łatwo wolałam być sama wink mąż wraca do domu o 16.00 a w domu miałam 4latkę. Córka naprawdę mi pomagała.
                                                    Karmię chłopaków nadal piersią i oni to uwielbiają a ja chyba bardziej niż oni wink Choć nocami to jest mało komfortowe - wstawanie po 5-10razy wink z 1 córką miałam to samo co z nimi 2 więc nie widzę różnicy. Córkę karmiłam 3,5 roku, ciekawa jestem jak długo oni będą pili wink
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.09.13, 17:17
                                                    Podziwiam kate tak dlugie karmienie i to.wstawanie w nocy. Ja obstawiam max 3 m-ce karmic, a potem troche odsapnac bo butelke kazdy moze podac smile
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.09.13, 17:20
                                                    Ja karmiłam piersią małe chyba z miesiąc, ale i tak były dokarmiane sztucznym.
                                                    Lusia od samego początku jechała na butli, bo ona była przeszło tydzień w innym szpitalu beze mnie. Jak wróciła to był obraz nędzy i rozpaczy. Biedniutko wyglądała, taka malutka, cichutka zwinięta istotka. Przystawiłam do piersi, załapała za którymś razem, pociągła kilka razy i spała przy piersi. Nie miałam serca jej odkładać do łóżeczka. Tak sobie siedziałyśmy.
                                                    Matula chyba w 3 dobie zaczęła ssać, tyle, że ona by siedziała non stop. Ssała bardzo powoli.
                                                    Być może dlatego, że ja miałam mało pokarmu i ciężko zchodził z piersi.Potem zaczęły się kolki i po 5 razie zmiany mleka wylądowały na nutramigenie. Nie było już sensu karmić piersią i dalej masakrować im ten mały żołądek. Z początku karmiłam na przemian. Żeby jakoś je ogarnąć to jedną budziłam ciut wcześniej i dawałam mleko, a potem drugą. W nocy mąż pomagałsmile
                                                    Moje raczej są te z serii "Tadków-niejadków". Jedzą mało w porównaniu do rówieśników.
                                                    Przybierały bardzo mało na wadze i żaden lekarz nie potrafił pomóc. Na ogół twierdzili, że to taka ich uroda. Bez badań. Do czasu kiedy trafiłam do starej emerytowanej lekarki. Powiedziała, żebym zrobiła małym badania krwi, szczególnie z uwzględnieniem żelaza.
                                                    Za mały przyrost wagi, bark apetytu może być odpowiedzialne zaburzenie przyswajania żelaza.
                                                    Faktycznie, miały trochę mało tego żelaza, w granicach dolnej normy. Poza tym u nas tez zawiniło mleko. Dużo ulewały po nutramigenie. Po pół roku przeszliśmy na bebiko i od razu żadnej "fontanny" więcej. Zaczęły też lepiej przybierać na wadze. Szału nie ma, ale już jest znacznie lepiej.

                                                    Samej idzie ogarnąć towarzystwo, ale trzeba się przygotować na ewentualność koncertu na dwa głosy. Pomocne będą bujaczki i takie tam, bo jak jedną karmiłam to druga w bujaku lekko kołysałam nogą. Niestety moje nie umiały trzymać smoczków do 4 miesiąca. Podpierałam rąbkiem rożka lub pieluszką. Jak ja byłam zajęta jedną, to chociaż jedna nie płakała w głos. Sprawdzała się też suszarka do włosów. jej dźwięk usopkajał i usypiał je. jak długo była włączona tak długo spałysmile Dobrze jest sobie przygotować za wczasu i zamrozić jakies obiady czy coś do jedzenia. Z maluchami na początku jest ciężko i niekiedy nie ma sie czasu na podrapanie się po czterech literach, to wtedy można raz dwa wyciągnąć coś z zapasów.
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.09.13, 17:38
                                                    a powiedzcie mi, ile cm miały wasze pociechy przy urodzeniu? Jaki rozmiar ubranek wziąć do szpitala?
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.09.13, 17:51
                                                    Co do zakupów to duże będę robiła przez internet z dostawą pod drzwi, małe codzienne to zawsze ktoś mi wieczorem podrzuci np co drugi dzień. Jakoś trzeba będzie dać radę.
                                                    I jeszcze za miesiąc niecały czeka nas przeprowadzka.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.09.13, 18:36
                                                    O matko groszku! Przeprowadzka teraz? Pewnie ledwo zdążysz ze szpitala wrócić z małymi.
                                                    Ale dobrze poczytać że takie dzielne i odważny kobitki jesteście smile większość leje się i użala jak to ciężko z jednym dzieckiem mając jeszcze babcie do pomocy i ja się tak nasłuchałam koleżanek że to taka masakra, że bałam się tej mojej dwójki chłopaków, ale dobrze usłyszeć że da się wszystko ogarnąć jak się chce smile
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.09.13, 18:38
                                                    Tinnera do szpitala to najmniejsze ubranka jakie masz, przynajmniej ja takie biorę, nie ma się co łudzić że dzieci będą grubaskami po 3,5-4kg, a rozmiarami sie nie sugeruję bo nieraz 56 jest duże, a 62 maciupkie, tak wybrałam z tego co mam najmniejsze.
                                                  • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.09.13, 20:04
                                                    Ja nie mogłam karmić.

                                                    U mnie pierwsze 3 m-ce z promocji, chociaz kolki tez były. Od urodzenia w nocy papu co 4h bez problemu, teraz to haj lajf maja skonczone 6 mcy...i wciąż czekamy na zeby które są na wyciągnięce ręki...
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.09.13, 20:16
                                                    U nas te zęby wychodziły 3 miesiącesad
                                                    Też było już już, a tu się okazało, że to nie tak hop siup. W każdym razie jak wyszły dolne, to się uspokoiły i w miarę normalnie zaczęły spać w nocy. Już nie muszę wyskakiwać z wyrka po kilkanaście razy.

                                                    Da się ogarnąć dwójkę naraz, a to dlatego, że żadna z nas nie miała wyborusmile
                                                    Nie czarujmy, że jesteśmy Herkulesami i Zosiami-samosiami i wszystko same możemy. Jeśli ktoś oferuje pomoc to korzystajcie.
                                                  • kate.2 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.09.13, 21:13
                                                    Ja najbardziej potrzebowałam pomocy do sprzątania i przygotowania jedzenia dla mnie i córki. W moim przypadku że najlepiej mieć kogoś do pomocy na kilka godzin dziennie kiedy nie ma męża ale nie na 24 godz, lubię mieć swobodę w swoim domu nawet z mamą nie czułam się całkiem komfortowo.
                                                    Moi chłopcy mieli 48 i 52 cm. Waga 2750 i 2800 - 28 tydzień. Ubranka miałam od rozm 44 wink ale na początku najbardziej przydały się 50 tak przez 2 tyg, później przez ok 3-4 tyg rozm56 itd Nadal mam te ubranka i planuję sprzedać wink
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.09.13, 07:42
                                                    Duże chłopakismile Moje to maleńkie były: 45 i 49 cm w 36 tygodniu urodzone.
                                                    Ubranka miałam z roz.50, niewiele, ale na początku się przydały.
                                                    Ostatnio je wydałam. Nawet nie wiecie jak trudno to opchać, zwłaszcza te mniejsze.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.09.13, 10:05
                                                    Kate urodzilas w 28 tygodniu? Jaki byl powod ze tak.wczesnie? I jak to mozliwe ze dzieci takie duze byly juz?
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.09.13, 10:36
                                                    Myślę że to była pomyłka w cyferce i kate urodziła w 38tc, prawda?
                                                    Oliwia, jesli chodzi o ranę to nadal troche boli i nieraz stosuję czopki, które w szpitalu dostałam. Ale w porównaniu do tego co było po porodzie to teraz to sielanka normalnie!wink
                                                    Oliwia a Ty juz zdecydowałaś w jakim szpitalu będziesz rodziła? W sumie nawet nie wiem w jakim mieście teraz mieszkasz.
                                                    mam tez pytanie do mam: jak wyglądał wasz brzuszek po cc? Ja mam taki jakbym w ok 4-5 miesiącu ciąży była i sie zastanawiam kiedy on mi trochę zejdzie. Tymbardziej że jak mój lękasz zrobił mi usg macicy 2 dni temu to powiedział ze mam już ładnie ją obkurczona. Czy to oznacza, że reszta pracy nad brzuchem należy do mnie?? smile
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.09.13, 10:38
                                                    Sorry za "lękasza", to chyba mój słownik w fonie, hehebig_grin
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.09.13, 11:29
                                                    Jeśli karmisz piersią to w miarę szybko powinien zejść brzuszek. Dużo też od Ciebie zależy, samo się nie zrobiwink
                                                    Ja niestety mam lekko wystający, nawet po roku czasuuncertain Nie jest może duży, ale wystaje.
                                                    Z tego co widzę u nas to większość mam bliźniąt ma większy lub mniejszy brzuch.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.09.13, 13:44
                                                    Ale bedzie schodzil brzuch, nie tak od razu, jak widze u kolezanek to tak 3 m-ce trwal powrot do plaskiego brzucha. I pomocny jest pas poporodowy teresa, tylko po cesarce trzeba troche odczekac jakos miesiac chyba zanim mozna go nosic. Cieli Cie w usmiech czy pionowo? Pamietaj tez o masciach na rane jak sie zagoi zeby blizna znikala, podobno super sa jakies plastry.

                                                    Ja jesli wytrzymam do 35 tyg to bede rodzic w koninie, a jesli wczesniej to na polnej.
                                                  • kate.2 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.09.13, 14:37
                                                    he he to oczywiście 38 tydzień był wink
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.09.13, 14:45
                                                    A te plastry kosztują coś koło 300 zł uncertain
                                                  • sylwia-uk Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.09.13, 21:33
                                                    hej dziewczyny sorka że nie pisałam ale byłam w szpitalu przez tydzień i jestem szczęśliwą mamą dwóch królewien smile na ostatnim CKG (05.09) okazało się że mam już dość mocne skurcze które czułam tylko lekkie twardnienie.. skurcze niestety źle wplywały na mniejszą dziewczynkę i zadecydowali poród na drugi dzień. I tak też się stało 06.09.2013 CC i dziewczyny ze mną smile mniejsza Maja od razu poszła do inkubatora bo miała troszkę problemów z oddychaniem ale i tak dostała 9 APGAR a większą Hanię dostałam od razu z 10 smile teraz już jest wszystko tak jak być powinno smile jesteśmy razem i to się liczy.
                                                    A co do karmienia to zaczęłam karmić Hanię piersią ale bardzo się denerwowała bo nie mogła przyssać się do cyca i byla głodna więc zaczęliśmy ją dokarmiać, a Maja od razu miała podawany pokarm przez rureczkę do żołądka. Teraz stoję na tym że odciągam swój pokarm i podaję im w butelce tak żeby wiedzieć ile jedza bo to bardzo ważne przy niskiej wadze.
                                                    To chyba tyle z nowości smile Aniu a jak Ty sobie radzisz z laktacją?
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.09.13, 21:55
                                                    Sylwia gratulacje! Ile dziewczyny ważyły? I który to był tydzień i dzień ciąży?
                                                    To chyba ja następna smile Planowane cc na 30 września.
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.09.13, 22:01
                                                    free.groszek, Ty jesteś w 33 tc? bo chyba kojarzę że jesteś tydzień wyżej niż ja, czemu właściwie masz planowana tak szybko CC?

                                                    Sylwia gratulujemy smile Zazdroszczę że masz dziewczyny już przy sobie smile
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.09.13, 22:45
                                                    Sylwia gratulAcje smile super ze poszlo szybko i sprawnie smile
                                                    No to czekamy teraz na groszka smile
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 14.09.13, 01:45
                                                    Jestem w 34t1d, cc planowane na 36t3d. Bo mi od początku gin mówiła że cc będzie 36/37tc (dłużej niż 37tc nie chce czekać), no i tak wyszło, że 30 września. Bo 2-3 dni nikogo nie zbawią a M ma urlop tylko na początku miesiąca i ktośmusi zostać ze starszą córką. Jak wróce z małymi do domu to niestety M wróci do pracy, a pracuje różnie, doby, czasem go nie ma parę dni. Ale tym to się będę martwiła potem, teraz ledwo daje radę w trójpaku.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 14.09.13, 08:22
                                                    Dottie to bys miala najcudowniejszy prezent na walentynki jaki moze byc.smile przykro mi bardzo ze tak zachowal sie ojciec, musisz byc bardzo.silna ze poradzilas sobie z tym, chyba te malenstwa daja mama tyle sil i wiary smile gdzies za rogiem musi czekac na Ciebie jakies dobro smileJa i moi chlopcy calujemy Ciebie i dziewczynki smile
                                                    mi Wy dodajecie sil jak czytam Wasze historie, ze i ja jakos poradze sobie.

                                                    A co do trojpaku to tez juz mi mega ciezko, brzuch 118cm i ciazy, marzy mi sie basen bo moze tam poczulabym sie lekka, ale ze wzgledu na ryzyko infekcji odpuszcze sobie. Wczoraj nalalam pelna az po brzegi wanne i polozylam sie na boku i przez moment.tez lekka bylam hihi ciazy mi, ale nie wypuszcze ich wczesniej niz za 5 tygodn
                                                  • dottie001 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 14.09.13, 00:59
                                                    Dzięki Aniu za odpowiedź. To bardzo cenne. Wypisalam sie u góry pod postem oliwii.

                                                    Trzymajcie sie cieplutko! Dottie
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 14.09.13, 09:31
                                                    A mnie tak strasznie boli ten brzuch na okres... Do tego chodzić nie mogę bo mam wrażenie że mała mi w dół schodzi, a to tak boli że ledwo się ruszam.. A tu jeszcze tyle wytrzymać..
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 14.09.13, 10:26
                                                    Tinnera bierzesz cos na skurcze? Ten bol jak na okres to sa skurcze macicy podobno. Masz jakos ok 30-31tydzien tak?
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 14.09.13, 10:50
                                                    Moja Matula była ułożona bardzo nisko. Bywały takie dni, kiedy miałam wrażenie, że ona mi tam zaraz wyjdziewink
                                                    Mi od samego początku nawalały wiązadła macicy, do tego stopnia, że jak szłam to albo przytrzymywałam brzuch albo musiałam stanąć i postac tak z 5 minut.
                                                    O podnoszeniu nóg nie było mowy. Masakra była jak musiałam się wdrapać na samolot u lekarzasmile Był tak miły, że mi pomagałsmile Brałam aspargin 6 razy dziennie i za bardzo nie pomagał.
                                                    Ponoć dobry jest tez sok z pomidorów, bo zawiera dużo potasu.
                                                  • sylwia-uk Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 14.09.13, 14:47
                                                    to był 36tydzień 2 dzień tak że wcześniaczki ale poradzily sobie i radzą sobie świetnie dalej, właśnie mam chwile bo zasnęły smile niesamowite uczucie widzieć aniołeczki razem jak się do siebie przytulają jak potrzebują swojego ciepła. ze względu że Majeczki nie miałam od samego początku ze sobą widziałam jak Hani jej brakowało i jak się zmieniła kiedy już spały sobie razem. Kurcze to jednak mega sprawa mieć siostre bliźniaczke smile)
                                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 14.09.13, 15:26
                                                    Sylwia, serdecznie gratuluje Ci córeczek. Cieszę się, że mają się dobrze. Jaka była ich waga urodzeniowa?
    • teritom Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 14.09.13, 16:35
      Serdecznie gratuluję dziewczyny i bardzo, bardzo Wam zazdroszczę, że macie już przy sobie swoje córeczki smile Aniu, mój brzuch po cesarce zaczął normalnie wyglądać po 5-6 tyg. Mam jeszcze jedno pytanie, a mianowicie, na jakim oddziale leżałaś na Polnej po porodzie? Ja aktualnie skończyłam 28tc. Dwa tyg. temu na Polnej przepływy mniejszej na granicy normy, w miniony poniedziałek przepływy w normie, następna wizyta we wtorek i tak co tydzień.
      Aniu, bardzo dziękuję za numer telefonu, jakoś udało mi się umówić na przepływy, chociaż łatwo nie było. Wszędzie wymagają skierowania, a przepływy są płatne, gdyż poradnia badań prenatalnych na Polnej nie ma umowy z NFZ-em!!! Jeszcze raz SERDECZNIE gratuluję szczęśliwym mamom i pozdrawiam.
      • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 14.09.13, 17:15
        Sylwia gratuluje Tobie z wszystkich sił. No to urodziłyśmy dzien po dniu, niezle smile pocaluj dziewczynki w noski. Oj ja tez na moje nie moge sie napatrzeć i nadziwić temu wszystkiemu...smile
        a co do tej laktacji, to mam podobnie, czesciowo odciagam, bo piersi az bola, a czesciowo daje im sztuczne bo rozumiem ze ty tez dokarmiasz sztucznie tak?
        teritom, ja lezalam na oddziale pg3, to jest na poziomie A1 no i bylam b. Zadowolona z opieki.
        dottie, ja cofam to co powiedziałam na temat tego ze trudno dać sobie rade samodzielnie, bo jak czytam tutaj wszystkie te dzielne dziewczyny typu freegroszek, to wiem ze i Ty dasz sobie swietnie rade. Kurde kobiety są tak silne!! A jak przeczytałam co tez Tobie się tam w życiu porobilo to lza się cisniesad ale faktycznie: dziewczynki przyniosą ci radosc i dodadzą silwink
        Oliwia a Ty pytalas mnie chyba ostatnio o ranę prawda? Mam oczywiscie w usmiech i to tak nisko ze wszystko chowa się w majtkach. Poza tym mój lekarz po tygodniu wyjal mi szwy bo twierdzi ze lepsza estetyka jest. Bo przeważnie tylko polozne odcinają końcówki, ale on postanowił mi wyjac
        • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 14.09.13, 17:53
          Oliwia zaczyna mi się właśnie 33 tydzień.. ból jak na okres to skurcze macicy? Biorę tylko luteine. Kurcze oby nie, zadzwoniłam na IP to powiedzieli że mam wziać nospę, jak przejdzie to ok, jak nie to przyjechać. Ale to przechodzi i wraca więc jestem dalej w domu.
          Deotyna, mam chyba tak jak Ty, tylko ja dziś to chodzić generalnie nie mogę bo zaraz ryczę z bólu.
          Jak się na łóżku przewracam to mąż mi musi pomóc bo ja sama nie dam rady, oczywiście też zaraz ryczę, mam nadzieję że to minie chociaż te bóle zamiast z czasem się zmniejszać one się nasilają sad

          Super dziewczyny że już macie maleństwa przy sobie, jak sobie o tym myślę to aż łza w oczku się kręci...
          • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 14.09.13, 22:28
            Tinnera a przy tym bolu jak na okres twardnieje ci brzuch? Tak stawia sie?
            Bol jak na okres to.tez rozciaganie sie macicy, ale raczej w poczatkowej fazie ciazy.
            • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 14.09.13, 23:23
              oliwia ja twardnienie brzucha mam już od lipca, tak samo jak i jakieś tam skurcze właśnie, ale nie biorę nic na to, zobaczymy w poniedziałek co powie lekarz, mam nadzieje że już tyle wytrzymam..
              • dottie001 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 15.09.13, 00:41
                Oliwia, Ania dzięki za wsparcie smile) Macie absolutną rację, My Kobiety jestesmy absolutnymi herosami i prawdą jest to że nie raz i nie dwa znajdujemy wyjście z sytuacji absolutnie bez wyjścia. Na pewno moje girls wspieraja mnie, bo nie mam zadnych ciazowych dolegliwosci w nadmiarze. Sa dni kiedy bym zapomńiala smile oliwia, nie odrobilam lekcji i nie wiem skad jestes, ale w warszawie na marina moktow jest ocean spokojny - taka kapsula relaksacyjna z wyporna woda w ktorej sobie praktycznie lewitujesz jak okruszek smile)) moze to jest mysl?

                Aniu, Damy radę! Kto jak nie my smile)))

                Swoja postawe zyciowa czerpie z mojego świadomego wyboru tzn "albo usiasc i plakac, albo wstac ii stawic czolo problemowi" wybralam opcje 2 smile))

                Kurcze z jednej strony to jeszcze i duzo i malo czasu (na pewno zleci) ach smile

                Ps. Melduję że wyrekrutowałam dziś ciocie-nianie dla girls. Bardzo, bąrdzo sie ciesze ze juz wybralam i moge spokojnie sie zajac innymi tematami. W zwiazku z tym, ze nie mam pojecia jak to bedzie poszlam w model stalej pensji, bez liczenia godzin. W zamian dostalam dyspozycyjnosc 24h przez 3 lata. Ciocia-niania ma duzo wieksze doswiadczenie niz ja i sama stwierdzila, ze chyba u mnie na poczatku zamieszka smile))) Wybor na szczescie mialam ulatwiony wieloletnimi rekomendacjami i ogromnym doswiadczeniem. Tak wiec. Moja rodzinka powiekszyla sie juz teraz o Ciocie BOzenke.

                Dottie, girls, Ciocia i psulek pozdrawiaja cala gromadke tych duzcyh i tych maluczkich.
                Zyczymy kolorowych snow, dobrych wiesci i spokojnych chwil dla czekajacych i juz kolyszacych.
                smile)
                • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 15.09.13, 05:51
                  O taka doswiadczona ciocia Bozenka to.bedzie skarb smile ojej ale cudny ten ocean, mam w warszawie brata i nawet chcialam tam rodzic i jezdzic do poradni ciazy wieloplodowej na starynkiewicza, ale od lipca zaczely sie komplikacje z szyjka i dalekie podroze byly niewskazane, a mam 170 km do wawy uncertain
                  Tinnerra to ja mialam tak samo najpierw twardy brzuch ciagle i miekka szyjka, zaczelam brac luteine i aspargin, a teraz dodatkowo szyjka sie skrocila i biore fenoterol na skurcze macicy, bo czesto stawial mi sie brzuch ma minute. Czytam w internecie ze na tym fenoterolu to az przenosza ciaze dziewczyny.
                  Freegroszek Ty tez go bierzesz? Bo pisalysmy o nim i nie wiem czt znasz z wkasnego przypadku czy tak kojarzylas fenoterol?
                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 15.09.13, 09:22
                    Mam go przepisanego ale nie biore ze względu na problemy z sercem. Ja nie widze różnicy czy go biorę czy nie. Biorę magnez i powoli zmniejszam dawkę.
                    • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 15.09.13, 09:42
                      No to ciekawe czy ja też dostanę, też czytałam opinie, to nie najlepiej się po tym ponoć czuję, więc szczerze, to wolałabym tego uniknąć.. ale mimo wszystko donosić jak najdłużej.
                      • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 15.09.13, 09:53
                        Ja sie zle czulam dwa dni, a teraz lekko mi rece drza czasem tylko. Zobacze w srode czy po tygodniu zazywania jest jakas poprawa z szyjka.
                        • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 16.09.13, 08:29
                          W moim domu panuje chorobsko, jak sie przed nim ustrzec? Pije herbatki z miodem, eksmitowalam meza z sypialni, wietrze mieszkanie zeby wygnac bakterie, co jeszcze?
                          • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 16.09.13, 09:52
                            Jest taki syrop dla ciężarnych Prenalen (tam jest sok malinowy, czosnek), i piłam herbatę z sokiem malinowym i mleko z czosnkiem. To pod warunkiem że nie masz cukrzycy, bo tak to tylko mleko z miodem. Mi pomogło, a mam w domu czterolatkę, która przynosi z pkola różne zarazy.
                            • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 16.09.13, 10:25
                              Syrop malinowy tez pije, robiony przez mame to chyba lepsze niz syrop. Ale o czosnku zapomnialam, zaraz zrobie sobie takie mleko smile dzieci podobno jeszcze gorzej zarazaja niz dorosli, nas na swieta zarazili 1,5 roczne dzieci.tak ze 39 temperatury wigilie i cale swieta, a zaraz po na narty mielismy wypad a my w domu w lozkach az do sylwestra spedzilismy i pol swiat na pogotowiu hehe juz sie smiejemy ze w tym roku sylwester rownie imprezowy bedzie z maluchAmi smile pewnie szampana bezalkoholowego wypijemy o 20tej i z chlopcami spac smile
                              • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 16.09.13, 18:30
                                Prawda, od dzieci te wirusy to jakieś mutanty są, córka pochoruje tydzień, posmarka, bez antybiotyku a my z M miesiąc chorowania i w końcu antybiotyk. Teraz córa zaczęła 3 rok przedszkola, więc mam nadzieję że mniej będzie tego do domu zwlekać (choć już podłapała katar, ale już jej się kończy), bo ja przez te pierwsze miesiące będę się bała że mi się maluchy zarażą.
                                • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 16.09.13, 19:21
                                  A jak przygotowania do porodu groszku? Już torba spakowana, wszystko kupione? I czy w ogóle robisz zapas pampersów czy tak na bieżąco raczej?
                                  Ja mam ok 100 szt pampersów, 2 paczki chusteczek, ale planuję kupić z 5-6 paczek pampersów żeby na pierwsze dni w domu nie myśleć o zakupach. Wyprawkę mam już prawie całą, jeszcze muszę zamówić łóżeczka, pościel i kupic kosmetyki do kąpieli i pielęgnacji i chyba reszta już gotowa smile
                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 16.09.13, 20:29
                                    Torba już dawno spakowana bo mi groził poród przedwczesny, dalej grozi, wszystko już mam, pampersy mam tylko paczkę tych do szpitala, będę wychodzić ze szpitala to M kupi. Po porodzie został do kupienia leżaczek-bujaczek, jeden, bo drugi mi koleżanka pożycza. I będziemy się zastanawiać nad monitorami oddechu. Pościel mam już popraną, kosmetyki mam, kupiłam więcej takich jakich córka używa (takie od pierwszych dni życia, bo oba ma wrażliwą skórę i mam je na niej przetestowane smile). Jeszcze tylko Alantan plus do tyłka pod pieluszkę i chyba już wszystko. Nawet laktator mam wysterylizowany i spakowany jakby dziewczyny były dłużej w inkubatorze albo będą jakieś problemy ze ssaniem.
                                    • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 16.09.13, 21:49
                                      O dobrze ze przypomnialas mi o laktatorze bo mam gleboko w szafie. Na bujaczki to trzeba chyba troche poczekac, to zdazysz kupic. Ja mam zamiar powiedziec mikolAJowi na swieta ze chlopcy potrzebuja bujaczkow i mam nadzieje ze podzczegolni mikolajowie sie doloza hehe smile

                                      Jakiej firmy kosmetyki masz przetestowane? Ja myslalam o emolium.
                                      • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 16.09.13, 23:27
                                        Emolium używałam przy córce od urodzenia, niezbyt dobry, dalej miała podrażnioną skórę i zostawia okropny tłusty osad na wanience i potem trzeba czymś ją szorować dokładnie. Ja mam kupiony płyn do mycia ciała i włosów z Avonu a balsam do ciała z Oriflamu, balsam jest rewelka, córce wszelkie suche zmianyzeszły po 3 dniach stosowania.
                                      • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 17.09.13, 20:57
                                        Emolim ma sa duzo chemii w sobie. Ja miałam oilatum, jak małe miały suchą skórę to kąpałam w krochmalu plus na ciałko linomag bobo a+e, czasem płyn penatena do kąpieli na uspokojenie.
                                        • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 17.09.13, 21:45
                                          To chyba zdecyduje sie na oliatum, duzo osob chwali go.
                                          Freegroszku jak tAM u Ciebie waga dzieci? I czy masz rozwarcie?
                                          • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 17.09.13, 21:52
                                            Waga dzieci to nie wiem, bo ostatnio były mierzone 2 tyg temu. Jutro idę do gin to poprosze o zmierzenie dziewczynek. 2 tyg temu miały wg USG 1850 i 1900.
                                            Mam nadzieje że rozwarcia nie mam, tydzień temu nie było jak byłam u ginki. Jutro się dowiem to napiszę.
                                            • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 17.09.13, 22:17
                                              Ja tez jutro mam sądny dzien! Dowiem sie co z moja szyjka uncertain a ktory mialas dokladnie tydzien na ostatnim mierzeniu dziewczynek? Bo takie duze masz w porownaniu ze mna.
                                              • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 17.09.13, 22:54
                                                To był 32t6d, teraz jestem w 34t4d
                                                • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 18.09.13, 12:12

                                                  Ja już po wizycie, szyjka 18mm czyli tyle ile miała, zamknięta, wód płodowych dużo, nie przeciekam Przepływy ok, łożysko ok, ciężko było mojej gince zmierzyć dziewczyny i wyszło jej że ważą ok 2 kg każda, ale wg mnie urosły więcej, bo czuje to po ich ruchach, są całkiem inne.
                                                  Następna wizyta z KTG za 8 dni czyli 26 września. Wtedy dostanę skierowanie na 30 września na cc, mam się zgłosić o 7 rano na izbę i pewnie ok 9 będzie cięcie. Jeszcze 12 dni muszę wytrzymać w trójpaku.

                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 18.09.13, 14:15
                                                    A ja minimalne rozwarcie i jutro jade na polna uncertain mam nadzieje ze wstrzymaja wszystko i zobaczymy sie groszku na oddziale smile
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 18.09.13, 15:59
                                                    No to powodzenia Oliwia! Melduj nam na bieżąco co i jak, jeśli będziesz miała możliwość oczywiście. Na Polną jedziesz tylko na badanie dodatkowe, czy na jakiś pobyt?

                                                    Sylwia jak tam Twoje małe? Jak przebiega aklimatyzacja w domku? jak laktacja i karmienie oraz jak nocki przeżywacie?? smile

                                                    Pozdrawiam
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 18.09.13, 16:32
                                                    U mnie zmiana planów, właśnie dzwoniła moja ginka i przekładamy termin cc na 4 października, czyli jeszcze 16 dni.

                                                    Oliwia raczej się nie spotkamy bo ja z Krakowa jestem smile
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 18.09.13, 16:35
                                                    free.groszek a czemu tak to? No ale mimo wszystko i tak CI zazdroszczę tych 16 dni, przynajmniej wiesz do kiedy masz wytrzymać, ja nie będę miała wyznaczonego terminu na CC, jakieś objawy i wtedy fruu na IP
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 18.09.13, 16:35
                                                    Na pobyt niestety uncertain boje sie lezeniA tam uncertain i czy zatrzymaja rozwarcie, bo.chlopcy sa za mali sad chyba ze zaloza mi jakis szew albo pessar i wysla do.domu.
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 18.09.13, 16:38
                                                    oliwia a ktory to tydzien i ile waza chlopcy?
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 18.09.13, 17:17
                                                    32 tydz, dzis mi ich nie mierzylA, jutro na wizycie pewnie profesor ich zmierzy, tydzien temu mieli po 1,5 kg prawie.
                                                    Ja caly czas myslalam ze Ty z poznania groszku. A Ciebie jak wypuscili ze szpitala ostatnio to co szyjka poprawila sie?
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 18.09.13, 19:08
                                                    Odkąd wyszłam ze szpitala 3 tyg temu to szyjka ma cały czas 18mm, zamknięta. Nic się nie skraca, ale ja cały czas leże w domu.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 18.09.13, 23:04
                                                    Jak myslicie czy z minimalnym rozwarciem beda mnie.trzymac w szpitalu do porodu czy zaloza jakis szew, dadza sterydy i do domu?
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 19.09.13, 01:36
                                                    Oliwia ciężko powiedzieć, co gin to inną szkołę wyznaje niestety. Pytanie na ile ufasz swojemu. U mnie w szpitalu np jak mi się mega szyjka skróciła (w 2 dni 17mm) to nikt nie proponował ani szwu ani pessara. Mi moja ginka mówiła że odchodzi się od szwu, a pessara u mnie w szpitalu nie zakładają chyba.
                                                    Z rozwarciem można pewnie jeszcze długo pochodzić oczywiście oszczędzając się, ale zawsze jest większe ryzyko infekcji wewnątrzmacicznej.
                                                    Który to u Ciebie tydzień jest? Bo ja mam skleroze smile
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 19.09.13, 09:20
                                                    31+5 na porod zdecydowanie za wczesnie uncertain
                                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 19.09.13, 11:00
                                                    Oliwia,
                                                    Mam wrazenie, że na Polnej nie trzymają dla trzymania....może poobserwują 2 -3 dni i pozwolą jeszcze wrócić do domu. Daj znać jak postępy i jak chłopaki podrosły....no i poczekaj jeszcze trochę na mniesmile Jestem pewna, że wszsytko bedzie OK - jesteś w dobrych rękach.
                                                    Pozdrawiam!
                                  • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 17.09.13, 20:54
                                    Ja na starcie miałam 30 opakowań chusteczek nawilżajacych i 6 paczek pampersów, potem była promocja na dady i pod łóżeczkiem było 18 paczek pieluch big_grin
                                    • kate.2 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 18.09.13, 23:36
                                      O kurcze !!!!!!!! nieźle, a zużyłaś wszystkie w danym rozmiarze? U nas rozmiary bardzo szybko się zmieniały, teraz chłopaki mają 9 miesięcy i od 7 miesiąca noszą rozm 4 Dady wink
                                      • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 19.09.13, 19:42
                                        Tak zużyłam. Obecnie panienki 13 skończyły 6 miesięcy i ważą Zuza 7175 a Majka 7780 big_grin i mam ostatnią paczkę 3, a potem 4 big_grin
                                        • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 20.09.13, 20:23
                                          Jak tam Oliwia? Masz warunki aby napisać kilka słów co tam u Ciebie? Jak się sprawy mają, jak akcja no i wrażenia z polnej? Mam nadzieję że dobrze cię tam traktują i masz dobrą opiekę, jak ja miałam. Pozdrawiam
                                          • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 20.09.13, 22:45
                                            Opieka i uprzejmoscia jestem mile zachwycona smile jest duze prawdopodobienstwo ze zostane tu do dnia porodu uncertain chyba ze idealne ktg bedzie mi wychodzic, a rozwarcie zatrzyma sie. Teraz weekend to przeleze bez zadnych informacji, moze w pon cos zadecyduja. Chlopcy maja lekko ponad 1600g, a ja jutro koncze 32 tydzien, jeszcze 3 tygodnie musze wytrzymac!
                                            • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 21.09.13, 06:27
                                              Duże chłopaki już, 32 tydz to już całkiem nieźle. Wytrzymasz, dasz radę. Ja leżałam w szpitalu w 31-32tyg i wytrzymałam na razie do 35. Też mieli mnie zatrzymać do rozwiązania, ale udało się wyjść do domu. Jeszcze 2 tyg i cc. Jak dotrzymam, a bardzo bym chciała. Trzymaj się.
                                              • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 21.09.13, 09:25
                                                Jak to zrobilas ze Cie wypuscili? Mialas codziennie ktg i malo skurczow?
                                                • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 21.09.13, 14:38
                                                  Miałam codziennie KTG i skurcze też były. Ale przez 3 dni szyjka się nie skracała i była zamknięta, więc po rozmowie z moją prowadzącą ginką (która niezbyt była chętna żeby mnie puścić do domu) i po rozmowie z ordynatorem, to on zdecydował że da mi wypis, bo ja bardzo chciałam iść do domu.
                                                  W domu leże, wstaje tylko do WC i pod prysznic i zrobić sobie śniadanie.
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 21.09.13, 14:38
                                                    No i przepisali mi leki: Fenoterol, Isoptin, Magnez i Potas
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 21.09.13, 17:14
                                                    No to najważniejsze że masz tam dobrą opiekęsmile a ile masz tego rozwarcia obecnie?
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 21.09.13, 18:39
                                                    1 cm, ale dzis na ktg ani jednego skurczasmile zobaczymy jutro jak bedzie.
                                                  • skubany_kotecek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 22.09.13, 15:58
                                                    Hej, witajcie smile
                                                    U mnie też ciąża jednokosmówkowa dwuowodniowa, obecnie 13 tyd
                                                    Groszku gdzie bedziesz miala cc?
                                                    Ja rozpoczelam niedawno moje wizyty na patologii na Kopernika, juz mi wbili w karte ciazy ze porod tylko u nich..
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 22.09.13, 19:28
                                                    Witaj kotecek, ja jeśli donoszę do 4 października (czyli skończony 37tydz) to cięcie w Żeromskim (tam pracuje moja ginka i ona zrobi mi cc). Jeśli coś by było wcześniej to do zastanowienia, albo Żeromski, albo Ujastek ze względu na neonatologie. Teraz jestem w 35t2d. I bardzo chciałabym donosić do terminu cc. Teraz wizyty w szpitalu w poradni mam co tydzień (odkąd wyszłam ze szpitala).
                                                    A Ty jesteś z Krakowa? Jakbyś chciała "pogadać" nie na forum to mogę podać maila.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.09.13, 14:34
                                                    Ania moglabys podac maila? Bo chcalabym popytac sie o porod na polnej smile
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.09.13, 15:28
                                                    Spoko Oliwia pytaj o wszystko. Moj email to Np ania-1979@gazeta.pl
                                                    jestem ciekawa co tam u Ciebie, kiedy wychodzisz i czy rozwarcie sie powiekszylo. Ja mialam 2cm na tydzień przed porodem i lekarz mnie nie położył do szpitala i tez nic się przez tydzień nie powiekszylo. Do napisania w takim razie wink
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.09.13, 17:25
                                                    a te które brały luteinę, od kiedy ją odstawiacie/odstawiłyście? jestem ciekawa kiedy doktor powie że mam już nie brać.
                                                  • sylwia-uk Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.09.13, 18:00
                                                    dawno mnie nie było a tu widze atmosfera szczytuje tongue_outP dziewczyny nie długo każda z nas będzie miała przy sobie maluszki smile) moje właśnie śpią. Aniu jeżeli chodzi o nas to idzie nam bardzo dobrze teraz już nauczyłyśmy się nieco wszystkiego smile Odciągam mleko dla dziewczyn i starcza na większość karmień co 3h na szczęście zaczynają coraz dłużej spać w nocy więc wszystko jest na dobrej drodze do przespanych nocy big_grin puki co.. wory pod oczami.
                                                  • sylwia-uk Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.09.13, 18:02
                                                    Aniu powiedz mi proszę jak u Ciebie z karmieniem?
                                                    Jeżeli chodzi o mnie to jestem trochę skołowana..
                                                  • dottie001 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.09.13, 20:42
                                                    Czesc dziewczyny, jak tam samoczucie? Pytanie do mlodych mam oliwia sylwia jak dajcie sobie rade. Tez jestem ciekawa jak to z tym karmieniem bedzie. Nie nastawiam sie ma sile, po prostu sie okaze. Dajcie znaka zycia jak kruszynki spia, jedza, co Wam sprawia radosc a co jest mocno skomplikowane? Oczywisicie, absolutnie w wolnej chwili.

                                                    Sciskam Mamy oczekujace Na dzien spotkania!
                                                    Ja sobie spokojnie funkcjonuje w 15 tygodniu i czekam na kolejna wizyte (10.10 to bedzie 17 tc) i juz nie koge sie doczekac.
                                                    Milego wieczoru i do napisania smile choc nie wiem czy tu jeszcze ktos tak na zywo pisze, bo widze ze preferujecie kontakt @. No nic zobaczymy.

                                                    Buziaki, dot
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.09.13, 11:39
                                                    Dottie piszemy też tu na żywo, zaglądaj, pisz, pytaj, ja zaglądam codziennie.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.09.13, 14:04
                                                    Ja tez zagladam codziennie, ale cos zycie tu zamiera. Ja nadal w szpitalu, jeszcze jakies 21 dni do porodusmile
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.09.13, 15:07
                                                    Oliwia to jesteśmy na podobnym etapie, ja mam 10 dni do planowanego cc. A życie tu zamiera, bo dziewczyny co urodziły mają mniej czasu, a my już też na wylocie smile
                                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.09.13, 17:12
                                                    Oliwia, Ty już do końca w szpitalu czy jest szansa na wyjście...co mówią na Polnej?
                                                    Ja mam jutro koniec 32 tygodnia i wieczorem mam badania...jestem ciekawa jak szybko do Ciebie dołączę.
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.09.13, 17:28
                                                    oliwko, Ty do końca w szpitalu już? jejciu, ja bym chyba psychicznie nie wytrzymała, Ja mam kontrolę w poniedziałek, raz że się nie mogę doczekać, dwa się stresuje.
                                                    Odchodził Wam czop? Może być glutowaty biały, przezroczysty, czy to tylko śluz?
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.09.13, 17:53
                                                    Tak do konca uncertain bo mam 130 km na polna i tAkie.podroze z rozwarciem nie.sa wskazane uncertain ale ktg mam dobre, sporadyczne skurcze, ale na tym etapie rozwarcie moze z dnia na dzien zwiekszyc sie. Tez mi ciezko, ale.mowie sobie ze to dla dobra dzieci. Burberry dolaczaj mamy jedno wolne lozko na sali hehe jestes z poznania tak?

                                                    Freegroszek jak Twoje emocje? Bo ja jak tu jestem to juz chce urodzic, bo w sumie tylko o tym sie mysli tu hehe
                                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.09.13, 18:23
                                                    Oliwia, jestem z Poznania. Jutro dam znać...jak szybko mnie na Polną oddelegują....
                                                    Masz już wyznaczony termin cc? Ja w pierwszej ciąży też kilka tygodni przeleżałam w szpitalu w związku z nadciśnieniem i dla dobra dziecka jest to do przeżyciawink
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.09.13, 18:29
                                                    No niby zostało 10 dni do cięcia, ale jakoś nie czuje tego że to już tak blisko, wydaje mi się że jeszcze dużo zostało, bo jakoś okropnie mi się te dni dłużą.
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.09.13, 19:52
                                                    oliwciu, a jakie masz rozwarcie?
                                                    W którym TC będziesz miała CC?
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.09.13, 20:16
                                                    Hej dziewczyny, no mam nadzieje ze jednak tu nie zamiera życie tak calkiem bo jednak codzienne wpisy się pojawiajawink ja też wszystko codziennie czytam ale niestety nie zawsze mogę pisać...
                                                    kotecku bardzo mi przykro z powodu tej wady serduszka, co dokładnie ci powiedzieli o czy to jest cos co mozna operować w trakcie ciąży lub od razu po urodzeniu? No i jakie jeszcze inne wady wchodzą w grę?
                                                    a co u mnie? Do przodu smile to znaczy tez dajemy sobie Sylwia rade a poza tym dzieci dają nam tyle radości ze to jest chyba naturalny dopalacz big_grin ale nie wiem czy jest aż tak dobrze jak u Ciebie bo podczas nocek nie zauważam na razie tendencji na lepsze, są raczej równie nieprzespane... Ile twoje teraz śpią średnio pod rząd? A po drugie ja tez odciągam pokarm ale jest jego zbyt Malo na wykarmienie wiec w większości jedzą sztuczne sadsad
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.09.13, 20:22
                                                    Rozwarcie na 1 cm, nie mam zadnego.terminu ustalonego, trudno gdybac kiedy moglaby byc cesarka, jak sie sprawy potoczA. Ale juz mi ciezko tu uncertain
                                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 25.09.13, 20:04
                                                    Hej Oliwia,
                                                    Ja już po wizycie. Dziewczyny mają na koniec 32 tyg 1740 i 1430 g. Mniejsza utrzymaje się w dolnej granicy normy. Szyjka i przepływy OK. Przymierzamy się do cięcia 22-23.10. (na koniec 36 tyg).
                                                    Poki co do szpitala mnie nie wysyłają. Trzymaj się!
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 25.09.13, 22:25
                                                    Moi na koniec 31 tyg mieli 1620 i 1640g , teraz duzo jem zeby przybierali jak najwiecej, bo niewiadomo kiedy porod.
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.09.13, 05:22
                                                    A ja mam dziś wizyte to się wszystkiego dowiem, bo od miesiąca wg USG dziewczynki ważą cały czas ok 2 kilo i się martwie że nie rosną. Napisze jak wróce do domu.
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.09.13, 08:24
                                                    No to dziewczyny napięcie rośnie i wszystkie idziecie dość równo do przoduwink pierwsza bedziesz chyba ty groszku co?
                                                    niewygodnie sie pisze z mala na recewink wiec sorki za Ew bledy
                                                    trzymam kciuki za was wszystkie i czekam niecierpliwie na kolejne wiesciwink
                                                    buziaki
                                                  • skubany_kotecek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.09.13, 20:59
                                                    Groszku, tak jestem z Krakowa
                                                    Podaj maila, bardzo chetnie pogadam jak......tylko dojde choc troche do siebie..
                                                    bylam dzis na genetycznym, jedno dziecko ma wade serca, nie wiadomo czy oba nie maja wad genetycznych...
                                                    Wyc sie chce!
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.09.13, 11:36
                                                    Kotecek to mój mail ela955@wp.pl
                                                    Odezwij się to podam Ci namiary na dobrych sprawdzonych specjalistów od diagnostyki serca. Ja robiłam 2 razy echo dziewczynkom, w 21 i w 25 tc.
                                                  • sylwia-uk Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 25.09.13, 18:27
                                                    chwila przerwy..
                                                    u mnie dziewczyny jedzą co 3/4h i mniej więcej śpią między posiłkami, czasem zdarza się, że jedna rozrabia przez godzinę ale później zasypia. Powoli uczymy się siebie na wzajem co pomaga a co drażni..
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.09.13, 08:19
                                                    No to masz dosc podobnie, tyle ze nieraz to rozrabianie jednej nie synchronizuje sie z brykaniem drugiej tylko kazda osobno co wydluza czas brykania i skraca nasz sen sad ale kurcze one są tak kochane i sliczne ze wszystko do wybaczeniabig_grin
                                                    natomiast łóżeczko to na razie najgorsza inwestycja, bo Male śpią z nami... uncertain
                                                    zazdroszczę Ci natomiast tego ze twój pokarm starcza na większość kaemień, u mnie zdecydowanie tak nie jest
                                                  • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.09.13, 10:02
                                                    Moje tylko raz spały z nami bo kolka. A tak nie ma miejsca dla nich u nas w łózku bo mąż ma 2 metry big_grin
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.09.13, 13:26
                                                    Ja po wizycie. Szyjki zostało 15mm, zamknięta jest. Myśle że wytrzyma te 8 dni. KTG wyszło super. Wg USG dziewczyny ważą 2100 i 2250. Przepływów mi nie robiła, bo doppler się zepsuł.
                                                    Mam już skierowanie na 4 października na cięcie, mam przyjść o 7 rano na czczo na IP. Jeszcze 8 dni.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.09.13, 13:53
                                                    O to super groszku smile ja tez bym chciala lezec w domu, bo w szpitalu strasznie wolno leci czas uncertain corcie waga piekna smile
                                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.09.13, 14:04
                                                    Super macie dziewczyny z równymi wagami dzieciaczków.
                                                    Groszku a w którym dokładnie tygodniu bedziesz 4.10?
                                                    Trzymam kciuki za Was kobitki...już blisko do końca...się bedzie działowink
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.09.13, 14:23
                                                    4.10 będzie 37t0d, czyli skończony 37tc czyli ciąża donoszona, oficjalnie nie będą wcześniakami
                                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.09.13, 14:38
                                                    Ale masz super! Ja 24.10 kończę 36 tydzień...tylko moja lekarka na 3 tyg urlop wyrusza później i chyba zakończymy ciążę na 36 tygodniu.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.09.13, 15:48
                                                    Ja wstepnie mam ustalony koniec na pelen 35 tydzien czyli po 14.10, chyba ze szyjka i rozwarcie zechce ciut poczekac to kazdy dzien cenny smile
                                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.09.13, 17:07
                                                    A jak to jest z wcześniactwem, granicą jest 36 czy 37 tydzień ukończony?
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.09.13, 17:20
                                                    Wszędzie piszą że wcześniak to urodzony przed 37tc, ale podobno ciąża bliźniacza uważana jest za donoszoną już w 36tc.
                                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.09.13, 18:15
                                                    Dzięki Groszku.
                                                    Oliwia, miałaś ostatnio pomiar chłopców?
                                                    Trzymajcie się ...kurcze ciężka ta końcówkawink
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.09.13, 18:19
                                                    Mialam w pt 20.09 i mieli lekko powyzej 1600g, ale teraz jest najszybszy przyrost wagi, wiec mam nadzieje ze rosna smile
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.09.13, 14:01
                                                    Waga niemalże taka jak moje dwie pannice przy urodzeniusmile
                                                    A te kilka dni zleci jak mrugnięcie okiem.
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 26.09.13, 18:21
                                                    ojejciu, ale fajnie!
                                                    Jeszcze chwila i będziecie tulić swoje maleństwa! Ja o dziwo nie mam ustalonej daty CC, doktor powiedział że jak coś będzie się działo to wtedy będą działać. No i że 38 tc to dopiero donoszona ciąża, tak jak pojedyncza, więc co lekarz to inna opinia.
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 27.09.13, 06:57
                                                    Mam bardzo wysokie ciśnienie i puchne, odstawie córke do pkola i jade do szpitala. Trzymajcie kciuki.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 27.09.13, 07:13
                                                    Oj obawiam sie ze z wysokim cisnieniem juz cie nie puszcza do domu i szybciej zrobia cesarke. Odezwij sie co i jak.
                                                    A ja mam juz dosc szpitala uncertain chce do domu...
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 27.09.13, 09:25
                                                    free.groszek no trzymamy kciuki, chociaz faktycznie mogą CIę zatrzynmać.
                                                    Oliwka, wcale Ci się nie dziwie że masz już dość szpitala, ale z drugiej strony to dla naszych maluszków, trzymaj się kiss
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 27.09.13, 09:55
                                                    Oj, z ciśnieniem nie ma żartów. Zatrzymają Cię w szpitalu na jakiś czas lub do rozwiązania. Najpierw jednak będą próbować ustabilizować wysokie ciśnienie. Ze mną leżała babka też z wysokim ciśnieniem, walczyli z nim miesiąc, ale kiedy pojawiło się też białko w moczu to rzutem na taśmę i zrobili cc. W ostatnim momencie.
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 27.09.13, 13:44
                                                    urodziłam, dziewczynki są razem w inkubatorze. 2440g 50cm i 2110g i 49cm.
                                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 27.09.13, 13:52
                                                    GRATULACJE!!!
                                                    No to niespodzianka!Duże dziewczynki...super!
                                                    Jak się ogarniesz to jakieś szczegóły poprosimywink
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 27.09.13, 14:22
                                                    Wow niezlesmile gratulacje! Ale.niespodzianka smile
                                                  • sylwia-uk Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 27.09.13, 14:38
                                                    i kolejne dwie główki wśród nas smile) Gratuluję serdecznie smile
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 27.09.13, 16:08
                                                    o raju, ale niespodzianka!! Free.groszku gratulujemy!!
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 27.09.13, 16:34
                                                    A to się starsza córka zdziwi. Mama odprowadziła do przedszkola, a kiedy wróciła to na świecie pojawiły się dwie małe siostrzyczki.
                                                    Szybka jesteś kobieto. W każdyn razie gratulujemy i trzymamy kciuki za szybki powrót do domu już w komplecie.
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 27.09.13, 18:14
                                                    Gratulacje! I życzę szybkiego powrotu do domu, z dziećmi smile
                                                    pozdrawiam cieplo
                                                  • dottie001 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 27.09.13, 22:22
                                                    Free groszku ogromne gratulacje, ale sie szybko akcja rozwinela smile trzymajcie sie cieplutko duzo duzo zdrowia dla calej trojeczki! Wracajcie/nabierajcie formy zuch dziewczyny!
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 28.09.13, 07:23
                                                    Mam pytanie do dziewczyn blisko porodu czy boli.was okropnie krocze? U mnie jest to coraz gorszy bol, a w nocy.przewracanie sie z boku na bok to katorga uncertain
                                                  • teritom Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 28.09.13, 07:49
                                                    Ja odczuwam taki ból już od kilku tygodni, szczególnie, tak jak piszesz, nasila się w nocy. Lekarz mi powiedział, że jest to związane z naporem dzieci na krocze co powoduje zastój krwi w naczyniach krwionośnych. W dzień dolegliwości prawie nie mam, chyba, że się położę na dłużej, ale to się rzadko zdarza.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 28.09.13, 08:23
                                                    Ja w domu mialam delikatnie, ale w szpitalu przez lezenie to mi sie mega nasililo uncertain mowia ze dziecko ma nisko glowe, i naciska na kanal rodny.
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 28.09.13, 23:07
                                                    strasznie mnie boli krucze, jakby dziewczyny się tam pchały takie uczucie, generalnie to boli mnie cały dół, ledwo chodzę, o przewróceniu się na łóżku nie wspomnę sad
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.09.13, 07:21
                                                    Hej. Pisze szybko bo dziewczynki śpią. W inkubatorze były tylko dobę, od wczoraj mam je przy sobie. Jest ciężko bo brzuch mnie boli, działa na mnie tylko morfina.
                                                    Jak dziewczyny chcą jeść to obie na raz smile
                                                    Żeby tylko szybko zaczęły przybierać na wadze i nie dostały żółtaczki to może uda nam się szybko wyjść.
                                                    Kończe bo chyba zaraz będzie ryk
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.09.13, 08:16
                                                    To cudnie groszku smile tu na.polnej to duzo dzieci.ma problem z oddychaniem i leza w inkubatorach podlaczone do tego calego sprzetu.

                                                    Tinnera mam to samo, chodze.nawet jak stara babka, lekarz mowi.ze nic mi.na to nie poradzi,.dziecko uciska na krocze. Ktory masz skonczony tydzien?
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.09.13, 10:43
                                                    oliwicia mi tak własnie mówi doktorek, powiedział że ciążą bliźniacza to nie fizjologia tylko patologia...
                                                    Ja jestem w 34+1, liczę to jako 35 tc, a TY??
                                                    free.groszku, zycze byście wyszły szybko do domku, poczatki są na pewno trudne, czasami mnie aż to przeraża
                                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.09.13, 11:03
                                                    Oliwia, dostałaś jakieś sterydy na płuca dla dzieci...faszerują Cię jakimiś lekami na Polnej...jak często masz KTG?
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.09.13, 11:59
                                                    Tinnera tez tak liczylam jak Ty, ale tu lekarze licza ze jak masz 34+5 to jest nadal 35 tydzien. Ja mam 33+1. Skad jestes bo juz nie kojarze? Tez na polnej wyladujesz?

                                                    Burberry faszeruja lekami, przede wszystkim fenoterol.a ktg 1-2 razy dziennie, zalezy jaki zapis jest. Sterydy chca podac tydzien przed porodem, bo to podobno najlepiej dziala, ale boje sie ze cos sie wydarzy i nie zdaza. Kiedy sa plany na Twoj porod?
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.09.13, 12:00
                                                    Tfu 34+5, to 34 tydzien.
                                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.09.13, 12:17
                                                    Oliwia, plan na poród jest w okolicy 23-24.10. Wtedy skończę 36 tydzień.
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.09.13, 12:34
                                                    oliwia ja mieszkam koło Gdyni, więc niestety nie będę razem z Wami sad smile
                                                    W sumie mój lekarz też mówi że jak jest 34+5 to dalej 34, bo on liczy skończone tygodnie.
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.09.13, 12:36
                                                    oliwia no to mam tydzień dalej niż TY, bo 34+1 wtedy.
                                                    A Ty na jaki tc masz cc mieć? Kurcze czemu ja nie mam daty jakieś mniej więcej na cc, tylko jak zacznie się coś dziać? Grr... Jutro mam kontrolę, mam nadzieję że szyjka dalej nie skrócona, no i dopytam dokładnie jeszcze o tą CC.
                                                    Szczerze Wam powiem, że przez te wszystkie dolegliwości to już bym chciała mieć rozwiązanie sad
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.09.13, 12:48
                                                    Ja tez nie mam daty, mam wytrzymac do skonczonego.35 tyg, czyli 2 tygodnie. Mysle ze najdluzej 3 tygodnie i beda robic cesarke.
                                                    Tez bede miala skonczony 36 tydz 19.10, ale to sobota to wtedy cc ok 21-22.10 to moze burberry spotkamy sie. Kto jest twoim lekarzem tu z polnej?
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.09.13, 12:52
                                                    U mnie położna mówiła że w 38 TC robią cc. Wolałabym też w tym 36, to już by było za dwa tygodnie..
                                                  • teritom Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.09.13, 13:05
                                                    Cześć dziewczyny. Ja obecnie mam skończony 30tc. Miałam mieć podane sterydy w zeszłym tygodniu, ale jestem przeziębiona i mój lekarz zaplanował to między 7-11.10. Powiedział też, że zakończymy ciążę po skończonym 36tc czyli po 8 listopada. Mam nadzieję, że maleńka wytrzyma do tego czasu w dobrej formie. Na jakich oddziałach leżycie dziewczyny na Polnej? Ja mam skierowanie na Ginekologię IV.


                                                    Szczęśliwa mama Pawełka (13.11.2007)
                                                    fotoforum.gazeta.pl/5,2,teritom.html
                                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.09.13, 13:04
                                                    Oliwia napiszę Ci na maila...gazetowego. OK?
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.09.13, 17:44
                                                    Hej dziewczyny, widzę ze "wyścigi" trwają smile a tak serio to trzymam kciuki abyście spokojnie doczekały odpowiedniego czasu i szybko wróciły do domu w powiększonym gronie smile
                                                    freegroszku wiesz juz kiedy mniej więcej wychodzisz? Oj wiem o czym mówisz ze nieraz dziewuszki dają o sobie znać jednoczesnie...wink A napisz proszę jak ogólnie sobie radzisz i czy karmisz tylko piersią? Pozdrawiam
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.09.13, 19:24
                                                    Ok burberry napisz na maila. Territom ja nie leze na ginekologii IV ale pewnie spotkamy sie tu, bo mam zamiar nie urodzic do tego czasu smile jak bedziesz to daj znac.
                                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.09.13, 21:13
                                                    Oliwia...podaj maila bo Twój nick z z @gazeta mi nie działa
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.09.13, 22:09
                                                    oliwia8787@gazeta.pl. dopiero niedawno go aktywowalam smile
                                                  • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.09.13, 16:29
                                                    mnie tuż przed tak bolało jakby ktoś mnie zdzielił kijem w kroczu...
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 01.10.13, 10:47
                                                    Jeszcze jesteśmy w szpitalu. Będziemy mogły wyjść jeśli Basia osiągnie 2100g i obie nie będą mieć wielkiej żółtaczki. Pokarm odciągam i im daje oraz dokarmiam bebilonem nenatal. Brodawki nie chwytają na razie.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 01.10.13, 11:19
                                                    A jak z samodzielnym oddechem u dziewczynek?
    • teritom Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 27.09.13, 18:23
      O kurczę nasze "potrójne" grono się kurczy wink Gratuluję wszystkim szczęśliwym mamom!!! Moja sytuacja trochę się ustabilizowała tzn. mniejszej w dziewczyn, póki co, przepływy się nie pogarszają, mieszczą się nawet w normie. Ważą ok. 1500 i 1300. Co tydzień kontrola i jak nic się nie zmieni to po 36tc cesarka. Dziś skończył się 30tc, w sumie dużo czasu, a zarazem niewiele.
      Pozdrawiam serdecznie
      • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.09.13, 14:33
        Miałam dziś kontrolę. Za dwa tygodnie mnie położą, aż jestem przerażona, z jednej strony się ucieszyłam że dziewczynki już będą z nami a z drugiej mnie troszkę to jednak przeraża.
        Wagę mają dobrą bo jedna 2103 a druga 2168..
        • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.09.13, 16:19
          Tinnerra ...to jesteś następnawink Waga dziewczynek super, jeszcze przez 2 tyg ładnie podrosną.
          Będzie dobrze!wink
          • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 01.10.13, 21:09
            Pewnie ze będzie dobrze, musi być smile trzymam kciuki i pozdrawiam cieplo.
            • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 02.10.13, 06:42
              Oliwia dziewczynki od początku oddychają same, dostały 10 pkt Apgar. Były w inkubatorze dobę. Potem cały czas ze mną
              • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 02.10.13, 06:57
                free.groszek a jesteście już w domku?? jak sobie radzicie? Dziewczynki są spokojne?
                • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 02.10.13, 07:26
                  No to rewelacja groszku smile urodzilas w 36 tygodniu? Nie wiem do kiedy najlepiej zaciskac nogi zeby chlopcy tez byli.silni i samodzielnie oddychali.
                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.10.13, 09:21
                    Dziewczyny dopadło mnie przeziębienie, już wytrzymać nie mogę, męczę się strasznie, czosnek, mleko i wszystkie domowe sposoby efektów nie dają, a ja muszę teraz być przecież zdrowa, boję się że bez antybiotyku się nie obejdzie sad
                    • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.10.13, 09:25
                      Spróbuj jeszcze syrop z cebuli, jedz kiwi, pomarańcze, witaminę C najlepiej rozpuszczaną, gorace maliny, cytrynę i przede wszystkim do wyrka. Ja na początku ciąży załapałam to paskudztwo, kaszel, katar. Tydzień w łóżku spędziłam, a do dzisiaj nie mogę patrzeć na cytrynę, yeeeeech i maliny. Pomogło.
                      • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.10.13, 10:39
                        deotyna, ja w tej ciąży dwa razy antybiotyk, ja mam osłabiony organizm po chemii i chyba dlatego to wszystko co domowe na mnie po prostu nie działa, wcześniej mogłam się pomęczyć a i tak nie przechodziło, teraz się obawiam że jak nie wyzdrowieję do 14 to mi przełożą CC
                        • teritom Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.10.13, 14:24
                          Ja własnie uporałam sie z paskudnym przeziębieniem: bol gardła, bol zatok, katar, kaszel i udało sie o dziwo domowymi sposobami: herbata z miodem i cytryna, mleko z miodem i masłem,gardło płukałam szałwia i do ssania plastyki z szałwi, miodu i cytryny,2x dziennie tantum verde w sprayu, do nosa otrivin dla dzieci 1-2x dziennie. Lekarz prowadzący zalecił tez Inhalacje z MUKOSOLVANU z sola fizjologiczna lub samej soli. Trwało to 10 dni, ale obyło sie bez antubiotyku, a w kondycji byłam fatalnej.
                          • teritom Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.10.13, 15:04
                            URODZIŁAM! Wczoraj 02.10 o 19:42 i 19:44 przyszły na swiat moje dwie kruszynki: Wiktoria 1344g 40cm i Lena 1455g 40cm. W wielkim skrócie: na wizycie u mojego gina we wtorek w zapisie ktg mniejszej wyszedł brak akceleracji, skierował mnie na Polna, cała noc spędziłam pod ktg ktore było nadal złe. Na usg przepływy wyszły bardzo pogorszone do tego zaobserwowano u niej nagły ostry zespół pobierania, nie kurczyły sie komory serca, brak domykalnosci zastawki trojdzielnej i płyn w osierdziu. Wielowodzie a u większej małowodzie. Bardzo duze zagrożenie życia. Dostałam 2 dawki sterydów i zrobiono cesarkę. Obecnie dzieci sa w dobrym stanie, leżą na neonatologii na OIOMI-e. Wiktoria, ta z problemami, została po urodzeniu podłączona do respiratora, obecnie jest odłączona, wspomagana tlenem, Lena również pod tlenem. Nie ma zagrożenia zycia zadnej z nich. Profilaktyczniem podano im antybiotyk a Wiktori dodatkowo Sulfaktan na płuca, który świetnie zadziałał. Ja juz wstaje i chodzę, nie jest źle, najważniejsze, zeby z dziećmi było dobrze, daleka droga jeszcze przed nami.
                            • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.10.13, 15:10
                              teritom, o rety Gratulacje!! Oby teraz dziewczynki miały dużo sił! Życzę Wam tego z całego serduszka! Ściskam mocno!
                              • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.10.13, 16:01
                                Teritom poryczałam się!! Rety tak bardzo się cieszę że wszystko się dobrze skończyło i ze w odpowiednim czasie zdecydowano o porodzie, no i ze nie ma zagrożenia. Gratuluje i pozdrawiam z całego serca!!
                                droga owszem pewnie długa przed wami ale najważniejsze ze maluszki są bezpieczne i pod dobra opieka. Ściskam mocno i ciesz się bardzo bardzo!!
                            • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.10.13, 17:48
                              Teritom, ale się podziało - super że finał dobry.
                              Trzymam kciuki za Was i oby dziewczynki szybko rosły.
                              • teritom Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.10.13, 18:40
                                Nawet nie wiecie jaki kamien spadł mi z serca, gdy sie urodziły i okazało sie, ze sa w dobrym stanie jak na 31tc. Wiadomo, ze im dłużej byłybyśmy w trojpaku było by to z korzyścią dla obu, ale cesarka uratowała zycie Wiktorii. Sa maleńkie, ale leżą z nimi mniejsze dzieci. Przed nami długa droga, wędrówka po wielu specjalistach jak juz wyjdą ze szpitala. Zyje nadzieja, ze bedzie dobrze, maja tu naprawde dobra opieke. Pozdrawiam gorąco Was wszystkie, trzymam kciuki i dziekuje za ciepłe słowa.
                                • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.10.13, 19:20
                                  Gratulacje Teritom! Kto Ci robil cesarke? Jak pomoc na polozniczym?
                                • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.10.13, 19:30
                                  Witamy po drugiej str brzuszka big_grin gratulacje big_grin
                            • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.10.13, 22:18
                              Dziewczynki są zawsze silniejsze od chłopców. Dacie radę, macie bardzo dobrą opiekę i pewnie duże wsparcie. A my zyczymy dziewczynkom, aby szybko przybierały na wadzesmile Zobaczysz nim się spostrzeżesz a nadrobią wszystkie zaległoścismile
                              Matulka i Lusia ściskają koleżankismile
                              • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 04.10.13, 15:45
                                Super że dz iewczynki mają się dobrze i że zostały wykryte oroblemy szybko. Ja urodziłam w 36 tc, wczoraj o 17 wyszłyśmy ze szpitala warunkowo, tzn za 6 dni jak podtuczymy mniejszą to wracamy na szczepienie. Musi mieć min 2100g.

                                My w domku poznajemy się nawzajem.
                                Jest ciężko, zwłasza w nocy. Karmienie i odbijanie obu zajmuje mi średnio 1,5 godziny, jak skończe to już zbliża się następne karmienie i na spanie zostaje mi ok 40 min.
                                Dobrze że starsza córka przesypia całą noc.
                                Ania jeszcze na dodatek bardzo ulewa, więc musze dłużej trzymać ją w pionie do odbicia. Basia (ta mniejsza) nie je za dużo, mam nadzieje że przybiera. Zamówiliśmy wczoraj wagę, może dojdzie w poniedziałek.
                                W środe jedziemy do szczepienia i mam nadzieje że Basia osiągnie wagę 2100g minimum bo od takiej wagi szczepią. I ja w środe do usunięcia szwów.
                                I jeszcze czeka nas cała lista wizyt u specjalistów ze względu na wcześniactwo.
                                I na wszystko brakuje czasu, pisze tego posta już trzecią godzinę.
                                • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 04.10.13, 16:26
                                  Ale jestescie dzielne mamusie smile ja sie boje tego co bedzie po porodzie, nie mam zadnego doswiadczenia w zajmowaniu sie takimi maluszkami uncertain
                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 04.10.13, 21:29
                                    oliwciu, pocieszę Cię że też się boję, pomimo mam już 4latkę to tu jednak wyzwanie podwójne..
                                    free.groszek, super że już w domku, bo to zawsze jest lepiej, oby Basia szybko nabrała tej odpowiedniej wagi.
                                    A swoją drogą też będę miała Basię i Hanię smile
                                    • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 04.10.13, 22:05
                                      Oliwia, a jak sytuacja u Ciebie?
                                      • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.10.13, 08:13
                                        Nadal leze, troche niepotrzebnie bo nic sie nie dzieje. No moze od 3ch dni mam juz lekkie skurcze na ktg, ale mamy nie zwiekszac juz lekow tylko oczyszczac dzieci z chemii. W pon mam miec usg to cos wiecej bede wiedziec.
                                        • dottie001 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.10.13, 08:42
                                          Teritom ogromne gratulacje smile)) widac ze nasze dziewczynki to prawdziwe zuchy!
                                          Trzymajcie sie cieplutko.

                                          Moja doktorka tez rozwiazywala ciaze naszego rodzaju w 31 tc oststanio, i mowila ze naprawde maluchy ale w bardzo dobrej kondycji smile))


                                          Ps. U mnie 17 tydzien, spokoj i cisza. Jedyne co sie zmienilo to widac juz ze nie jest to brzuszek z nadmiaru slodyczy smile)) czekam na wizyte u doktorki 10.10

                                          Sledze pilnie Wasze historie i wyobrazam sobie jak to jest miec juz skarby przy sobie jak oliwiac freegroszek. Trzymam za Was kciuki abyscie mialy wystarczajaco duzo sila co wiecej taki odnawialny bez konca ich zapas smile))
                                          • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.10.13, 09:10
                                            Hej smile a moje pociechy kończą dzis miesiac smile na tort za wcześnie big_grin ale jako prezent dostana dzis piękny, długi spacer wśród kolorowych już powoli drzew smile
                                            Dziewczyny a trochę z innej beczki: z jakich dzielnic jesteście te dziewczyny które z poznania? Moze akurat kiedys udało by się wybrać na wspólny spacer.. Pozdrawiam
                                            • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.10.13, 09:47
                                              Ja nie z poznania, ale się nie mogłam powstrzymaćsmile
                                              Chodniki za wąskie!:;na grupowy spacer z bliźniakami.
                                              A tak serio to u mnie w mieście jest bardzo dużo bliźniaków i zdarza się, że idzie taka karawana z czterech podwójnych wózków. Widok niecodziennysmile i bywa śmiesznie. Jak się mijamy to się śmiejemy, że w tej Chodzieży coś takie te chodniki wąziutkiesmile
                                              • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.10.13, 10:54
                                                Hehe, dobre! big_grin
                                                • dottie001 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.10.13, 11:11
                                                  Aniu ja niestety z wawy wiec na spacer nie da rady smile) opowiedz kochana w wolnej chwili refleksje po pierwszym miesiacu. Jak maluchi i jak TObie ten czas minal.
                                                • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.10.13, 11:15
                                                  u nas na osiedlu też bardzo dużo jest mam bliźniaczych, jak tu się wprowadzałam to aż byłam w szoku, a chodniki tak samo jak u was zbyt wąskie smile
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.10.13, 11:32
                                                    Ja niestety nie z Poznania tylko z Krakowa, to ciężko ze spacerkami smile
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.10.13, 13:52
                                                    Mi dzis mija 16 dni na polnej i 34 tydz., mysle ze za kolejne 16 bede juz wracac do domu z chlopcami smile
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 05.10.13, 18:31
                                                    No to powodzenia Oliwia, trzymam kciuki.
                                                    Dotie z dystansu miesiąca mogę powiedzieć że oczywiscie jest dość ciężko, nie oszukujmy się, ogarnięcie dwóch małych istotek to wyzwanie, ale widać też dużą różnicę z okresem początkowym, teraz już więcej umiemy, dziewczynki jest łatwiej uspokoić no i nocki ciut lepsze smile ale jedno co zauważam u siebie i męża to to że jesteśmy przewrażliwieni, Np. Jedna ma takie lekkie zapalenie skóry od pieluszek a u drugiej dzis zauważyliśmy troche podwyższoną temperaturę no i już się bardzo martwimy sad musze troche nauczyć się wyluzować bo pewnie niejedno przeziębienie itp przed nami i trzeba będzie sobie radzić...
                                                  • dottie001 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 06.10.13, 12:18
                                                    Dzieki za opowiesci. Tak, tez bede sobie stawiac cele, przetrwac pierewszy miesiac, potem rok smile)) nie dziwie sie ze jestescie ostrozni i nawet ciut przewrazliwieni.... Podobno to tak juz jest przy pierwszej/ych pociechcach. Wszystko sie poznaje, s ptem to juz rutyna smile)) jak mowia mamy wiecej niz 1 dziecia... smile) wyluzowanie tez jest wazne... Tylko odwieczne pytanie mlodych mam - jak to zrobic smile))) trzymajcie sie cieplutko smile)
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.10.13, 14:08
                                                    No i jak tam dziewczyny u Was? Oliwia u Ciebie bez zmian i spokojnie sobie czekasz?
                                                    freegroszek i Sylwia jak Wam idzie z dziewuszkami? Terirom jak tam sytuacja i was?
                                                    a inne oczekujące, co u Was słychać?
                                                    my dzis bylismy z malymi na usg bioder u wszystko ok. A jeszcze zapomnialam wam powiedzieć ze Łucja miala jeszcze w szpitalu zbadane ze ma maly ubytek w przegrodzie miedzykomorowej serduszka. Mam nadzieje ze to sie zgodnie. W każdym razie mamy za miesiąc wizytę u kardiologa
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.10.13, 15:19
                                                    Moje syncie w 34t2dni maja 2016 i 2200g smile smile smile jeden lezy glowkowo,.drugi miednicowo, wiec cesareczka smile jeszcze leze bo musimy do 2,5kg dojsc tak sobie zalozylam.
                                                  • darlana84 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 08.10.13, 15:40
                                                    witam serdecznie, też spodziewam się bliźniąt JKDO i niedawno poszukując informacji natrafiłam na ten wątek, z czego się bardzo cieszę; gratuluję świeżo upieczonym mamom smile ja jestem w 26 tygodniu, więc jeszcze trochę przed nami. Jestem z okolic Poznania i na badania przepływów jeżdżę na Polną, w poniedziałek będzie kolejna wizyta już nie mogę się doczekać, żeby znowu podgladnąć chłopców. Pozdrawiam smile
                                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 08.10.13, 16:39
                                                    Darlana...serdecznie witamywink Mamy inwazję bliźniaków w Wielkopolscewink))
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 08.10.13, 21:51
                                                    Hehe, dokladnie smile tez witam serdecznie i pozdrawiam smile
                                                  • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 08.10.13, 16:36
                                                    Ale masz super Oliwia z tą wagą...zazdrościmywink Ja mam pomiar jutro. Pozdrawiam!
                                            • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 08.10.13, 16:34
                                              Ania,
                                              Ja Wschód - Nowa wieś...ale moje dziewczyny jeszcze w brzuchu...
                                              pozdrawiamsmile
                                              • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 08.10.13, 21:26
                                                Ok, w każdym razie ja mieszkam obecnie na ratajach. Jesli ktoras kiedys będzie w okolicy to można się jakoś umówić na spacersmile
                                                • burberry33 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 08.10.13, 22:01
                                                  Ania, Rataje to bliziutkowink) damy radę....
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 08.10.13, 23:01
                                                    Hej. Nas polozyli na oddzial bo rozwarcie na trzy cm, sta-wianie sie brzcha. Chcieliby jeszze dwa tygodnie mnie przetrzymac, ale tak naprawde porod moze zaczac sie w kazdej chwili wiec wtedy szybko cc. Bu..
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 09.10.13, 08:40
                                                    Nie martw sie, ja juz leze 3 tyg i nic sie nie zaczelo. Ktory masz tydzien?
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 09.10.13, 09:07
                                                    Oliwia ale tez masz rozwarcie? Ja mam skonczone 35 tc, a Ty?
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 09.10.13, 13:26
                                                    Mam, ale.nie wiem teraz jakie, 3 tyg temu mialam 1cm. W sobote skoncze 35 tydz i wtedy tez odstawia mi fenoterol i zobaczymy co sie bedzie dziac. Jaka masz wage dZieci?
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 09.10.13, 14:11
                                                    Oliwia 2500 i 2600 cos kolo tego, a Twoje maluchy? No ciekawe ile jeszcze polezymy..
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 09.10.13, 19:32
                                                    O to Twoje duze smile moje 2016 i 2200 w 34+2. Jeszcze chce do 2,5 kg ich.utuczyc hehe
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 09.10.13, 21:41
                                                    Oliwia skoro ja je utuczylam Ty tez dasz rade. Drugi raz dostaly dziewczyny stewrydy a Ty mialas?
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.10.13, 04:30
                                                    Tennerra duże te Twoje dzieciaczki. Moje niestety przestały rosnąć ok 32tc, zwłaszcza jedna z dziewczynek, mimo że przepływy były ok, mimo braku nadciśnienia, mimo super wyrównanej cukrzycy, coś musiało już się zacząć dzieć przez ten miesiąc. Skończyło się szybko postępującą gestozą i szybkim cięciem.
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.10.13, 04:33
                                                    Dziewczynki dziś mają 13 dni, na razie jest ciężko. Powoli rejestrujemy się do specjalistów i różnych poradni. Cały rozpis mamy do kogo w którym tyg życia trzeba iść. I jeszcze przed wizytami badania z krwi trzeba zrobić.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.10.13, 07:46
                                                    Free groszek ile mialy dziewczyny jak sie urodzily? Bo juz nie.kojarze
                                                    Ania a Twoje maluszki? I czy zgadzala sie ta waga z wczesniejszym usg na polnej?
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.10.13, 08:39
                                                    Oliwia moje miały 2410 i 2550 i to się mniej więcej zgadzało z wcześniejszym usg
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.10.13, 09:23
                                                    Ja czekam na usg bo ost byla za duza roznoca, ale kazde usg inaczej. Wczoraj ktg wychodzilo tez ze slabe bylo tetno bo ok 110. Pod koniec 37 tc czyli zz tydzien jak wytrzymam to moze zrobia te cc.

                                                    Free groszek dluga droga przed Wami ale dacie rade, trzymam kciuki
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.10.13, 10:35
                                                    Trzymajcie się. Najgorzej przeżyć pierwszy rok. Czasami to takie stukanie od drzwi do drzwi lekarza. Z moimi też trochę polatałam, tyle, że moje urodzone w 36 tyg. Potrafiły już ssać, a to najważniejsze. Trochę opóźnione były w stosunku do rówieśników, ale przez kilka miesięcy to nadrobiły. Neurolog powiedziała, że nie ma co się tym przejmować, bo mają na to czas do 2 roku życia. Jeszcze czeka nas wizyta za jakiś czas u okulisty. Na drugi rok neurolog ostatni raz i w wieku 3-4 lat kardiolog, bo wcześniej nie dały się zbadać. Dało się nawet uniknąć rehabilitacji, bo zaczęły szybko raczkować.
                                                    Nim się obejrzycie rok szybko zleci, a dziewczynki będą radośnie brykać.
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.10.13, 11:14
                                                    Moje też urodziły się w 36tc, ważyły 2110g i 2440g. Wg USG miały obie mieć ok 2100g. W 32tc wg USG ważyły 1900-2000g, więc przez miesiąc niewiele urosły, zwłaszcza ta mniejsza.
                                                    Dobija mnie myśl o wszystkich tych wizytach u specjalistów. Zwłaszcza że zbliża się sezon chorobowy a ja będę zmuszona na wizyty jeździć komunikacją miejską.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.10.13, 12:51
                                                    Tinnera tetno 110 to pewnie twoje wylapalo ktg, nie dzieci.
                                                    Czyli to nie ma znaczenia ktory tydzien, bo i w 36 piszecie ze jeszcze chodzenie od lekarza do lekarza czeka uncertain jedynie pelen 37 tydzien moze gwarantuje zdrowe dzieciaczki.
                                                  • margolkka Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.10.13, 14:08
                                                    W kwestii chodzenia bo lekarzach to według mnie nie ma znaczenia w którym tygodniu dzieciaczki się urodzą. Ja urodziłam w 38 tyg a i tak jak to powiedziała nasza pediatra wypiszę profilaktycznie skierowania do specjalistów bo to bliźniaki.
                                                  • margolkka Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.10.13, 14:09
                                                    Dodam tylko jeszcze że Dziewczynki urodziły się zdrowe.
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.10.13, 16:25
                                                    Hmmm a dziewczyny jakich konkretnie specjalistów macie na myśli? Bo ja oprócz wizyty u pediatry i usg bioder to żadnych innych skierowań nie mam...
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.10.13, 17:27
                                                    Dużo zależy też od lekarza rodzinnego. Bywa, że nie kierują na badania do specjalistów, bo nie widzą potrzeby.
                                                    Moje są pod kontrolą neurologa. Przez cały rok jeździłam tak co 2-3 miesiące. Niby wszystko ok., ale sprawdzała doktorka jak się dziewuszki rozwijają. Ostatnią wizytę mamy za rok, gdy skończą 2 lata, ponieważ to jest granica do której wcześniaki nadrabiają zaległości co do rówieśników. Tu nie chodzi o mowę, czy wagę, ale głównie o sprawność psycho-ruchową. Moje w 4 miesiącu były spóźnione miesiąc, potem dogoniły.
                                                    Okulista- 2 razy, bo były naświetlane ponad 2 doby. Kardiolog, bo obie miały szmery na serduszkach, ale to ponoć tak teraz jest, że co drugie dziecko to ma. Matulka zaliczyła dermatologa, a Lusia chirurga. Do tego przez pierwsze 3 miesiące kolęda po pediatrach, bo miały kłopoty z kolkami, ulewaniem i ogólnie z brzuszkami. Zaliczyłyśmy wszystkich w ośrodkusmile, bo szukaliśmy ratunku dla ich małych brzuszków.
                                                    Jak dzieci się dobrze rozwijają, są zdrowe to nie ma potrzeby chodzenia od lekarza do lekarza.
                                                  • dottie001 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.10.13, 19:42
                                                    Czesc ooooooo ale dzisiaj poczytania smile)) az milo smile) tinnera trzymamy kciuki.

                                                    Ja dzis po wizycie w16d5. Julcia 135g, Laurka 142g. Wg usg oscyloway na tydz/dz w okolicy 15/6 16/2. Diagnoza: oby tak dalej. I usmialam sie bo mi Pani doktor wpisala jak uwage do dzienniczka: Laurka chodzi po głowie Julce i zaczepia ją nozkami smile)) to dla smiechu smile))
                                                    Dostalam skierowanie na krew i mocz, toxo i tarczyce w 3 wersjach i usg genetyczne polowkowe 20-24 tydz, zapisałam sie juz na 24 tydzien.
                                                    Uwaga dla mamusi: ostrozniej z jedzeniem wink))) jem malo i raczej bez weglowodanow, a Kg przybywa sad(

                                                    Milo Was poczytac. Dobrej nocy!

                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.10.13, 20:31
                                                    Dottie, jak się urodzą to dopiero zobaczysz, która której na głowę będzie wchodzić. U mnie się okazało, że Lusia to tzw. cicha woda. Po cichu stosuje przemoc domową wobec siostry. Dzisiaj ją próbowała ujeżdżać/:
                                                    Och, te moje urwipołciesmile
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.10.13, 21:21
                                                    Dziewczyny dzis przezylam szok i nie wiem w jakim stopniu temu wierzyc. Caly czas lekarze mowili ze to jedno lozysko no i dziewczynki, dzis doktor powiedzial ze tu widzi dwa lozyska' o plec to juz nie chodzi chociaz tylu lekarzy to wszystko potwierdzalo, czy jest taka mozliwosc ze kazdy lekarz sie mylil i nosze blizniaki dwujajowe? Do tego obydwie dzidzie ulozyly sie glowkowo. Waza po rowne 2500.. co o tym myslicie?
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.10.13, 21:40
                                                    Okaże się kto miał rację przy porodziewink
                                                    U mnie było tak, że pierwsze usg było wykonane w 15 tyg. Lekarz nie był pewien czy to jedno czy dwa łożyska. Wysłał mnie do dr.Pietrygi. Ten przyglądał się długo, szukał, patrzył i w końcu stwierdził, że nie jest na 100% pewny. Według niego coś tam jest, ale kazał w kartę wpisać jednokosmówkowa ze znakiem zapytania. I pod tym kątem prowadzono później moją ciążę. Dopiero przy porodzie się okazało, że faktycznie to bliźniaki jednojajowe.
                                                    Dużo do rozwiązania Ci nie brakuje, więc zapytaj się lekarza, który będzie przy porodzie. A może będzie niespodzianka i będzie para?smile Lekarze mogą się mylić. Ze mną lerzała na patologii dziewczyna, której do końca ciąży mówiono, że urodzi dziewczynkę z wagą gdzieś około 4 kilo. Wyszedł chłopiec 5,2 kg!
                                                  • dottie001 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 10.10.13, 23:19
                                                    Tinnera, to faktycznie szok. Wspolczuje bo tak czy siak musialas sie zdenerwowac nowa wiadomoscia, choc jak najbardziej dobra smile czy podczas calej ciazy nie bylas na usg u innego lekarza niz prowadzacy? Ja sie konsultowam u 2 a jeszcze doktorka mnie wysylala teraz na usg znow komentujac ze to dobrze jak dwoch lekarzy obejrzy.
                                                    Daj znac jak cos nowego sie dowiesz. Trzymam kciuki za same dobre wiesci!
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.10.13, 00:29
                                                    Co do specjalistów jakich mamy do zaliczenia to okulista pod kątem retinopatii w 4, 8 i 12 tyg życia, USG głowy, pediatra w rejonie (stąd mam zabrać skierowania), poradnia wad i zaburzeń rozwoju (tam nas chyba będą prowadzić do 2rż), USG bioderek, badania z krwi. To są zalecenia na wypisie z oddziału noworodkowego.
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.10.13, 09:24
                                                    W tym rzecz ze kilku lekarzy mnie badalo, wiec to mnie dziwi. No pewnie bedzie jakas niespodzianka smile najwazniejsze by dzieci byly zdrowe.
                                                    Pod koniec 37 tc chca robic cc, czyli caly tydzien jeszcze.

                                                    Free.groszek trzymajcie sie!! Sxiskam was!
                                                  • margolkka Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.10.13, 10:50
                                                    Dokładnie wszystko zależy od pediatry.

                                                    My skierowania dostałyśmy właśnie po takiej wizycie. Nasza pediatra powiedziała że nie widzi potrzeby ale z racji tego że to bliźniaki to wypisze skierowania i tak kontrolnie dostałyśmy do poradni neurologicznej, rehabilitacyjnej i metabolicznej. Każda wizyta po obejrzeniu Dziewczynek, wypisu ze szpitala i książeczek zdrowia kończyła się pytaniem " A po co Państwo tak właściwie tu przyszli"
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.10.13, 11:00
                                                    Tinnera to podobny czas porodu nam wychodzi, mi w pon odstawiaja fenoterol i w ciagu 2-3 dni moze sie zaczac akcja a jak nie to max 21-22 jestem w stanie czekac bo minie 36 tydz to juz czas najwyzszy witac ich na swiecie smile
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.10.13, 11:40
                                                    Margolkka ja mam taką nadzieje, że u nas będzie tak samo, że nas powypisują z tych wszystkich poradni i specjalistów. I zostaniemy tylko u pediatry.
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.10.13, 11:50
                                                    Jak to powiedział mój lekarz: trzeba dmuchać na zimne. Mi też za bardzo nie uśmiechało się latać po lekarzach, ale mam spokojną głowę teraz. Miałam pewność, że dzieci rozwijają się prawidłowo, a w razie pi, to szybko można było podjąć jakieś kroki.
                                                    Jedyna korzyść, że są wcześniakami to, to że się załapały na darmowe szczepienie na pneumokokismile
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.10.13, 15:35
                                                    Pneumokoki ze free i krztusiec bezkomórkowy należy się wcześniakom.
                                                  • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.10.13, 16:46
                                                    A kiedy krztusiewc się należy??? Moja pediatra nic nie mówiła...
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.10.13, 17:35
                                                    Normalnie na krztusiec jest szczepionka w 6-8 tyg życia razem z błonicą i tężcem. Ja do pediatry ide za tydzień w piątek. Będę się upierać przy krztuścu bezkomórkowym, bo się nam należy za free.
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.10.13, 18:02
                                                    To po ptokach. Nie wiedziałam, że na krztusiec należy się za darmo. Ja brałam szczepionki skojarzone, bo moje nie wytrzymują poczwórnego kłucia. Zabrakło informacjiuncertain
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.10.13, 11:46
                                                    Oliwia mi chca cc zrobic 18 albo 21. No ale zobaczymy czy nic nie bedzie sie dzialo.
                                                    Wiec pewnie w podobnym czasie bedziemy mialy przy sobie dzidziulki wink ja juz sie nie moge doczekac..
                                                  • dottie001 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 11.10.13, 21:21
                                                    Tinnera i OLiwia no to teraz wszystkie kciuki na poklad i trzymamy z calych sil za Was!!!!

                                                    A mam swoje kciuki, dwoch kropeczek i jeszcze poesulka smile)) tak wiec muuuuuusi byc dobrze i to nie za dlugo smile)) badzcie dzielne smile)) dawajcie znac co i jak.

                                                    Ps. Zazdroszze Wam troszke smile
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 15.10.13, 14:30
                                                    Hej dziewczyny jak tam, co slychac? Ktoras juz urodzila? Jak sobie radzą świeżo upieczone mamuśki? Ja od przyszłego tygodnia zostaje w domu juz calkiem sama, maz wraca do pracy i trzeba będzie sobie samemu radzić. Troche mnie to przeraża. Free groszek, jak ty sobie radzisz? Masz jakieś zlote rady co robisz jak Np obie rozplacza się na raz?
                                                    a jak ty territom? Pozdrowionka
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 15.10.13, 18:24
                                                    Ja nadal czekam smile a jak karmicie jedna np.piersia, druga butelka i na zmiany? Czy obie butelkami lub piersia?
                                                  • dottie001 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 15.10.13, 19:35
                                                    Ja jeszcze bede musiala poczekac na moje kruszyny, ale tez jestem bardzo ciekawa jak to jest.... No bo bede sama z niania w dzien.
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 15.10.13, 22:57
                                                    Ja zostaje sama z dziewczynkami w dzień jak starsza jest w pkolu. Z dwójką radze sobie całkiem dobrze, jak rozpłaczą sie obie na raz to jedna czeka aż pierwsza zje, a jak bardzo ryczy i nie da się zatkać smoczkiem, to karmie troche jedną, przerywam, karmie drugą a potem dokarmiam pierwsza i jakoś nam to idzie. Gorzej jest jak jeszcze dochodzi starszaczka, bo wtedy musze mieć uwagę podzielona na 3. Dziś jestem sama i udało mi się w godzine zapakowac cala trójke do łóżek i uśpić, z czego jestem bardzo dumna smile
                                                  • dottie001 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 16.10.13, 06:47
                                                    Free groszku dodajesz otuchy smile) a z tym uśpieniem to jesteś absolutnym moim bohaterem !!!!!
                                                    smile)))
                                                  • asia-ch Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 16.10.13, 09:53
                                                    Jeszcze nie pisałam w tym wątku.
                                                    Moje maluchy mają prawie 2 miesiące. Sa na piersi. W dzień dbam o to aby budziły się razem i wtedy karmie je jednocześnie. Natomiast w nocy śpią po północy z nami. Budzą się na zmianę i wtedy karmie na leżąco i śpię.
                                                    Pozdrawiam wszystkie szczęśliwe mamy. smile
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 16.10.13, 15:29
                                                    Ja niestety głównie karmie sztucznym mlekiem a tylko w malym stopniu piersią, jak to jest u Ciebie groszku? Wiec Asiu tymbardziej Ciebie podziwiam. A groszku jeszcze jedno pytanie czy twoje Male śpią chetnie w lozeczku? I twoje Asiu tez? Ja mam nadal z tym ogromny problem sad
                                                  • asia-ch Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 16.10.13, 17:29
                                                    U nas śpią w łóżeczku z rana, wieczorem. Poza tym w wózku, leżaczkach. Najchętniej jednak spią u mamy. smile
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 17.10.13, 12:38
                                                    Ja już karmie mm, jeszcze tym dla wcześniaków, niedługo przechodzimy na zwykłe. Cycki puste. Moje dziewczynki w nocy śpią w łóżeczku, razem w jednym, w dzień śpią w wózku. Codziennie wystawiam je na balkon, na razie spacery odpadają bo ja nie dam rady znieść wózka z 3 piętra, a nie zostawie go na dole na klatce bo potrzebuje go w domu. Za ok miesiąc się przeprowadzamy i tam też 3 piętro ale jest winda.

                                                    Jutro zaczynamy maraton po lekarzach ze względu na wcześniactwo. Jutro pediatra i musze poprosić o skierowania do wszystkich specjalistów do których mamy iść.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 17.10.13, 13:48
                                                    Ja czekam na porod, ktory juz podobno blisko smile chlopcy waza 2100 i 2300g, rozwarcie 1,5 cm i szyjka 1 cm. Zmniejszamy fenoterol i czekamy na skurcze.
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 17.10.13, 14:28
                                                    Oliwia w którym tc jesteś. Moje dziewczynki przy urodzeniu ważyły podobnie jak teraz Twoi chłopcy mają (2440 i 2110g) w 36 tc.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 17.10.13, 15:39
                                                    35+5, mam nadzieje ze to juz lada moment smile
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 17.10.13, 17:55
                                                    Wytrzynaj jeszcze troszkę. Tyle już leżałaś to te trochę nie zrobi różnicy. Ominie Was potem wiele wizyt lekarskich, wiem to z własnego doświadczenia.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 18.10.13, 12:11
                                                    Czekala ktoras z Was na pierwsze skurcze czy wszystkie planowane lub nagle cesarki? Chodzi mi o samopoczucie przed porodem naturalnie zaczynajacym sie?
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 18.10.13, 16:42
                                                    U mnie była nagła cesarka ze względu na gestoze.
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 18.10.13, 17:45
                                                    A wiecie co mi kazal robić lekarz jak juz dotarlam do szpitala w wyznaczonym dniu? Tam lezalam jeszcze ok 2 godzin bo różne badania mi rovoli i ktg itp i on mi kazal caly czas ugniatac sobie brodawki aby wlasnie pojawiły się choć male skurcze. Nie wiem czy pomoglo ale szczypalam się do bolu big_grin
                                                  • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 18.10.13, 18:27
                                                    Mi rano przed cc odszedł czop i zaczęły się lekkie skurcze.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 18.10.13, 20:38
                                                    U mnie na razie cisza, brzuch sie cZasem napina, ale.to jeszcze nie to co trzeba. Niestety dopadlo.mnie.lekkie przeziebienie w szpitalu i musze zwalczyc to do porodu uncertain
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 18.10.13, 21:33
                                                    U mnie też była zupełna cisza. Skurczów nie czułam, maluchy jedynie wierzgały. Było bardzo gorąco i miałyśmy okno otwarte w nocy na sali, a ja akurat pod oknem łóżko miałam. Wstawałam do ubikacji w nocy, akurat burza się zaczynałasmile Już nie wróciłam na salę, bo wody mi odeszły. Pierwsza myśl to: położę się z powrotem, może przejdzie mi do ranasmile
                                                    Na ktg wychodziły skurcze, a ja praktycznie ich nie czułam. Możliwe, że przez to, że się nieco zszokowałam.
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 19.10.13, 07:55
                                                    Deotyna, devilyn a ja mam do Was takie pytanie: jak wasze Male teraz śpią i przypomnijcie prosze w jakim wieku? Moje nadal regularnie co 3 godziniy wlaczaja syreny i domagają się jedzenia. Nieraz się zastanawiam czy one maja wbudowane zegarki ze wiedza dokladnie kiedy minely 3h...big_grin Zastanawiam się po prostu kiedy nastapi jakis przelom i będą przesypiać dluzej z rzędu.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 19.10.13, 09:17
                                                    Lekarz wlaczyl mi dozylnie antybiotyk i boje sie, ze.mega mnie to oslabi na porod uncertain ale stwierdzil ze to lepsze niz dac sie rozwijac infekcji.
                                                  • dottie001 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 19.10.13, 10:01
                                                    Oliwia 3mam kciuki za szybki powrot sil. Wydaje mi sie ze wlasnie szybki mocny atak na infekcje to dobry pomysl, abys na porod miala pelnie sil. Wierze, ze jestes w dobrych rekach!


                                                    3mam kciuki, dottie
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 19.10.13, 10:08
                                                    Moje mają 15,5 miesiącasmile W dzień śpią tylko raz jak dobrze pójdzie, tak uśredniając to ok. godziny. Potrafią nie spać, ale to wtedy jest masakra, albo spać 2,5 godziny. Na ogół by zasnęły to ja muszę z wózkiem polataćsmile Do 9 miesiąca spały dwa razy dziennie po 2 godziny.
                                                    Moje raczej nigdy nie chciały być zegarkowe i jadły tak im pasowało, jak były głodne. Chciałam je przestawić, żeby tak pi razy drzwi, piły to mleko mniej więcej co 3 godziny, ale mimo licznych prób nie dało się. Bywało, że piły trochę i za pół godziny domagały się znów. Lusi w 4 miesiącu się porobiło, że mleko piła jak przysnęła. Inaczej nie chciała. A że przysypiała tak co 3-4 godziny to jakoś szło. Gorzej jak musiałam wyjść i teściowa przyszła pilnować. Dziecko było pół dnia głodne. Mimo instrukcji co do karmienia, stwierdziła, że nie będzie budzić dziecka, niech śpi. Rezultat: płacz do wieczora, bolący brzuszek. Po kilku tygodniach przeszło jej.
                                                    Ja dopiero spokojniejsze noce mam od niedawna. Jak wyszły dolne zęby. Przedtem to spały jak zające pod miedzą, a ja wyskakiwałam po kilkanaście razy z łóżka w nocy. Nad ranem to ja nie wiedziałam jak się nazywam. Tak było przez 3 miesiące. Potem tylko sporadycznie się wybudzały kilka razy w nocy. Teraz dwa razy, a bywa, że dają mamie pospać 6 godzin ciągiemsmile
                                                    Niektóre dzieci śpią dużo, inne nie. Mój dwuletni bratanek w ciągu dnia chrapie 3 godziny do południa a i pod wieczór się kimnie często. Mało tego chodzi normalnie spać o 20. Tyle, że w nocy domaga się dwa razy mlekasmile
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 20.10.13, 12:01
                                                    Jak wy dawalyscie rade pod koniec dzwigac ciezki brzuch? Mnie chyba tak szpital oslabil plus antybiotyk, ze tylko chce juz urodzic. Najgorsze jest meczenie sie nawet przy mowieniu i bol krocza uncertain
                                                  • asia-ch Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 20.10.13, 16:59
                                                    W ciążach pojedynczych śmigałam do końca. Teraz w bliźniaczej było mi bardzo ciężko. Chodziłam bardzo powoli, jak kaczka. Nie wierzyłam, że jeszcze będę szybko się przemieszczać., A teraz z wózkiem latam prawie biegiem, super uczucie. smile
                                                  • asia-ch Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 20.10.13, 17:00
                                                    Dodam,. że dzieci ważyły prawie 6kg. Franuś 3550, Hiacynta 2300.
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 20.10.13, 17:17
                                                    Ja nie miałam wielkiego brzucha, ale w szpitalu przytyłam 8 kg! Co drugi dzień byłam ważona, a tam kilo lub dwa więcej. Dopiero przed samym finałem waga minimalnie zaczęła spadać. Ze mną była dziewczyna co z wielgachnym brzuchem tańczyła przy stojaku do kroplóweksmile
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 20.10.13, 19:44
                                                    16.10.2013 na świat przyszły Hania i Basia z wagą 2530 i 2590. Dziewczynki zdrowe, bardzo żywotne, dziś końcu w domku smile
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 20.10.13, 21:51
                                                    Gratulacje, super!!! Pozdrawiam Was serdecznie smilesmile
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 20.10.13, 22:48
                                                    Gratulacje smile w ktorym tyg urodzilas? Porod sam sie zaczal czy umowiona cesarka?
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 21.10.13, 07:25
                                                    Gratulacje. Ładna waga, jakie równiutkie sie urodziły.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 21.10.13, 07:53
                                                    DZiewczyny jakie macie metody na karmienie jak jestescie.same.w.domu? Dziecko pierwsze je i nosicie.az.mu sie.odbije i dopiero.dziecko drugie je? Czy to.pierwsze po.jedzeniu ukladacie na bok i juz karmicie.drugie?
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 21.10.13, 11:48
                                                    Moje karmiłam z początku na zmiany. Najpierw jedna ( wcześniej ją nieco wybudzałam), potem druga. Trzymałam do odbicia, nie kładłam nigdy od razu. Jak za bardzo nie chciało się odbić to masowałam plecki. Takie 3 miesięczne to kładłam na brzuszek i pomasowałam plecki, odbijało się szybko. Często też korzystałam później z fotelików samochodowych. Dzieci tam leżały na wpółsiedząco i tak karmiłam obie naraz. A i jak jedną brałam do odbicia, to druga siedziała w foteliku, bo bezpiecziej było w takiej pozycji niż na leżąco. Lekarka mi podpowiedziała, że to będzie dobre wyjście w sytuacji kiedy jestem sama, a dzieciom musi się odbić po jedzeniu.
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 21.10.13, 15:23
                                                    Hej dziewczyny, ja dzis pierwszy raz zostałam sama z malymi i jakos staram się sobie radzić smile a propos karmienia to nieraz - jesli równocześnie domagają się jedzenia to karmie je jednoczesnie kladac wlasnie w fotelikach lub glowki na poduchę aby nie lezaly plasko. Potem kazda osobno biore do odbicia.
                                                    tinera a jak wy sobie radzicie z wszystkim? Jak poczatki w domu? Pozdrawiam
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 21.10.13, 15:40
                                                    Chyba zglosilam Twoj post Ania przypadkiem hehe to juz nic a nic nie.karmisz.piersia?
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 21.10.13, 18:55
                                                    Karmie bardzo malosad mozna powiedziec ze raz dziennie przystawiam je do piersi i juz nawet nie odciagam bo nie mam czasu. Wiec kichasad ale staram się tym nie przejmowac
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 21.10.13, 21:54
                                                    urodziłam w 36 tc.
                                                    Wody mi odeszły więc poszłam na stół, naturalnie chciałam próbować ale tak jak dzień wcześniej miałam skurcze tak wtedy ustały, ale to i dobrze bo jedna poprzecznie się odwróciła.
                                                    My właśnie walczymy z cycem, nie chcą go sysać a laktacja się zaczyna więc zaczynamy ściągać i powoli dawać dziewczynkom, co mam właśnie zrobić by chciały sysać cyca? baśka to chociaż go złapie, co prawda wtedy śpi nie obudzi ją nic, a hanka to od razu złość i zacisk buźki
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.10.13, 09:53
                                                    U mnie bylo podobnie, Jagienka od początku nie chciala ssac praktycznie w ogole, Łucja troche chwytala ale Np dwa pociągnięcia i koniec uncertain w szpitalu zawolalam wiec taka pielęgniarke laktacyjna i walczylysmy, ona pokazywala różne sztuczki, a na końcu stwierdzila ze oporne są i nic na sile. Natomiast powiem Ci ze teraz jak dziewczyny pięknie podrosly to obie pięknie ssaja a ja to juz prawie pokarmu chyba nie mam, wiec nadal glownie modyfikowane.
                                                    a jak u Ciebie inne sprawy, jak spanie w nocy? Pozdrawiam
                                                  • liveinhope Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.10.13, 12:26
                                                    witam serdecznie smile nieśmiało chciałabym sie dołączyć do Was smile
                                                    Jestem w 18 tygodniu ciąży blizniaczej dwuowodniowej ale także dwukosmówkowej u mnie ciąża od 11 tygodnia zaczęła sie z problemami a mianowicie pojawił sie krwiak i miałam krwawienie gdzie do dzisiaj jeszcze trochę podplamiam a teraz od tygodnia zaczeła mi sie jeszcze macica stawiać sad czyli ciągle jestem w strachu o moje maleństwa .
                                                    Mam jeszcze pytanko do mam które już tulą swoje maleństwa czy nie został wam na zbyciu fenoterol ?? z chęcią odkupię
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.10.13, 15:07
                                                    Witamy w naszym groniewink ja nie bralam tego leku wiec niestety nie pomoge. Pozdrawiam i trzymam kciuki za dalszy przebieg ciazysmile
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.10.13, 17:29
                                                    Mam całe nowe opakowanie Fenoterolu 100tbl po 5 mg i mam też nieotwarty Isoptin.
                                                  • liveinhope Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 23.10.13, 18:40
                                                    Ispotin posiadam ale fenoterol z chęcią odkupię smile możesz napisać do mnie na skrzynkę: zija5@tlen.pl dogadamy szczegóły smile
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.10.13, 05:34
                                                    22.10 ok 2.00 urodzili sie moi chlopcysmile z.waga 2360 i 3060g. Mam jednego juz z soba, a drugi.jeszcze na obserwacji, troche problemy z oddechem.byly.i niepokoila wszystkich waga, bo takiej roznicy w masie przez miesiac na polnej 5ciu lekarzy nie.stwierdzilo z usg! Ale wazne ze stan sie poprawia i chcemy juz do.domu smile
                                                  • asia-ch Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.10.13, 10:10
                                                    U mnei była różnica 1200g, ale to były bliźnięta dwujajowe, nie wiem jak u Ciebie.
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.10.13, 12:17
                                                    Oliwia gratulacje!!! Jakie są prognozy wyjścia ze szpitala? No i jak Ty się czujesz? Mialas cc tak? Pozdrawiam cieplo
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 24.10.13, 16:03
                                                    Gratulacje. U nas była różnica 330g miedzy dziewczynkami. Przypomnij w którym tyg urodziłaś. Jak Ty sie czujesz?
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 25.10.13, 21:59
                                                    oliwia my tez gratulujemy! Faktycznie bardzo duża różnica i aż dziwne że usg tego nie pokazywało!
                                                    Ale ważne by wszystko było dobrze i by chłopcy doszli do siebie.
                                                    My ponownie byłyśmy w szpitalu, niestety żółtaczka była nasilona, dwa dni i już w domku na szczęście. Dziewczynki rosną jak na drożdżach, każdy dzień je zmienia. Powiedzcie mi, nie macie problemu z odróżnieniem swoich dzieci? Moje dziewczynki są bardzo podobne ale mimo wszystko coś mają innego, ale tasiemki ze szpitala boję się zdjąć, bo co zrobię jak mi się pomylą? Może macie jakieś pomysły?
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 25.10.13, 22:11
                                                    Ubieraj każdą inaczej, albo szukaj jakichś znaków szczególnych. U mnie nie było problemu, bo Lusia ma bliznę na główce. Aczkolwiek w nocy zdarzyło mi się kilka razy pomylić.
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.10.13, 18:54
                                                    U mnie jest tak ze Lucja ma na nosku i troszke na czole takie jakby malutkie zmiany naczynkowe. Jesli to zejdzie, bo mamy wrażenie ze blednie, to kiepsko bo wtedy moze byc problem uncertain wink
                                                    Oliwia jak tam u Ciebie ? Jak chlopcy no i jak dajecie rade w domu? Pozdrawiam smile
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.10.13, 19:47
                                                    Znamiona obserwuj! Nie tyle, żeby mieć po czym odróżniać dziewczynki, ale dla bezpieczeństwa. U mnie Matulka miała czerwoną kropkę na uszku i pleckach. Z czasem to się nieco rozrosło i w tej chwili ma naczyniaki: na uszku duży, na pleckach mały.Wymagała konsultacji dermatologicznej. Na szczęście nie rosną więcej. Poza tym to ma sine znamie na pupie, a Lusia na ramieniu. Zawsze jak szłam do lekarza to uprzedzałam, by nie pomyśleli, że leję te moje dwa kochane Cudaczkismile
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 29.10.13, 22:03
                                                    Jestesmy juz w domu smile chlopcy rozkoszni, raczej jedza i spia, tylko ze jesc chca non stop jesc! Karmie mlekiem swoim i sztucznym. Najgorszy brak snu uncertain

                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.10.13, 04:16
                                                    Po ile mleka jadly wasze bliznaki zaraz po powrocie do domu? Moi mieli zalecane w 5-6 dobie po 45 ml, ale nie jedza tyle, max 35-40ml i jeszcze najlepiej na raty uncertain
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.10.13, 09:11
                                                    Nie patrz na tabelki. Wypiją tyle ile chcą i mogą. Moje piły po 30 ml z początku. Były na Nutramigenie przez kilka miesięcy. Ja miałam na receptę. Po 6 miesiącu ograniczają ilość, bo ktoś wyliczył ile dziecko powinno wypić. A moje nijak chciały się do tego dostosować, piły dużo. Byśmy musieli dokupować mleko bez recepty, a to koszt ok. 40 zł za puszkę, a ona starczała na dzień. W końcu przeszliśmy na inne mleko. Teraz prawie szesnastomiesięczne piją jak im pasi: od 90 po 240 ml. zależy która. Lusia tylko 2 razy w ciągu doby: raz w dzień i jak zaśnie wieczorem, czasem gdzieś nad ranem troszkę. Matulka w dzień do dwóch razy, w nocy 2 do 3.
                                                    Ja mam siostrzenicę co do pół roku piła tylko 30 ml.
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.10.13, 09:16
                                                    Dokladnie, moje tez pily i pija bardzo roznie o to my się do nich dostosowujemy a nie odwrotnie wink
                                                    deotyna a oprócz mleka ro co juz twoje jedzą w tym wieku? I od kiedy mniej więcej zaczelas im wprowadzać inne jedzenie?
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.10.13, 10:27
                                                    Jako, że moje głównie na sztucznym były, pierś to tak z doskoku chyba przez niecały miesiąc, to dostały nowości po czwartym miesiącu. Nie chciały jeśćuncertain dawałam łyżeczką, żadne butelki! Matula zasypiała po kilku łyżeczkach, Lusia robiła kreskę i nic nie chciała. Załapały gdzieś około 6 miesiąca. Z początku dawałam ze słoiczka. Od samego początku przyzwyczajałam do różnych smaków i dzięki temu nie ma problemów ze zjedzeniem czegokolwiek teraz. Od 8 miesiąca im gotuję. Robię więcej i zamrażam porcje. Potem jak nie mam czasu coś zrobić to wyciągam gotowcasmile W tej chwili wciągają chyba wszystko: serki, jogurty kaszki, chleb z masłem, gotowany ryż (robię na soku i z owocami), obiad( robiony pod nie, bo nie przyprawiam i z gotowanym mięsem). Nie daję im ciężkostrawnych rzeczy, żadnego smażonego i nie daję cukierków czy czekolady. Najbardziej dzikie są na owoce. Daję sezonowe, ale czasem robię wyjątek na melonasmile Niestety same jeszcze nie potrafią jeść, choć ćwiczymy: dostają do rączki warzywa. Lusia oddaje Matuli zawsze, a ta pałaszuje wszystko pod warunkiem, że jest to w kawałku a nie zmielone.
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.10.13, 11:21
                                                    Moje maja miesiąc i dalej jedza najczesciej od 40 do 60ml na raz, czasem zjedza 25ml to po chwili dojedza reszte. Moja starsza corka jadla jeszcze mniej smile 60ml to zjadała jak miala 4-5 miesięcy. A wyrosla na super dziewczynke smile ma teraz prawie 4,5 latka i waży 15,5 kg i normalnie wygląda 25 centyl.
                                                  • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 30.10.13, 11:35
                                                    Moje od 3 doby ciągnęły po 60 tongue_out
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 02.11.13, 03:26
                                                    Miala ktoras z was problem z kupka u dzieci? U nas sie pojawil uncertain dzis nie zrobili nic, a wczoraj byli juz niespokojni wieczorem, ale dzisiejszego wieczora i nocy sa niemozliwi. Winie za to karmienie mieszane, bo nie wiem juz co innego uncertain pija herbatke koperkowa, daje im kropelki biogaia. Macie.jakies rady.?
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 02.11.13, 07:43
                                                    Moje miały do 6 miesiąca. Moje miały dyschezję niemowlęcą. Właśnie z tego też powodu wylądowały na nutramigenie, bo inne mleka były za "ciężkie" dla nich. U nas troszkę pomagało masowanie brzuszka miękką gąbką w ciepłej kąpieli. Dostawały też wodę przed karmieniem. Herbatki też, ale ja robiłam zwykłe z saszetki, nie te słodzone. Bardziej działała rumiankowa, ale i tak to była ciągła walka o kupkę. Lekarz mówił, że tego się nie leczy, bo to samo przechodziuncertain W ekstremalnych sytuacjach pomagał termometr, czy kawałek glicerynowego czopka. I tak walczyliśmy przez prawie 6 miesięcy.
                                                  • devilyn Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 02.11.13, 09:26
                                                    kateter windi
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.11.13, 12:34
                                                    Jak u Was dziewczyny dzieci znosza karmienie mieszane? Ja sie boje ze rozstrajam im zoladki, jedno mleko latwiej drugie trudniej sie trawi i przestawiaja sie przez to pory karmienia, bo moj mleko na krocej im wystarczy.
                                                  • kate.2 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.11.13, 14:31
                                                    moi chłopcy na początku robili kupkę po każdym karmieniu, nie pamiętam dokładnie ale chyba przez pierwsze 2miesiące, poszło na to ogrom pieluch!!! później przez ok 3-4 miesiące 1 raz w tygodniu, zawsze w weekend wink i to obydwaj to były kupy giganty, czasami wyrzucałam razem z nimi ubranka!!!
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 03.11.13, 20:40
                                                    moje dziewczyny zjadają nawet po 90 ml, czy to nie za dużo?? ja już sama nie wiem..
                                                  • free.groszek Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 04.11.13, 09:42
                                                    Moje też zjadają po 100ml czasami, najczęściej jest to 60-80ml, zdarza sie ze tylko 40ml. Różnie jedzą. Karmie tylko mm
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.11.13, 08:36
                                                    Jak laczycie karmienie piersia ze sztucznym? Jak sztuczne co 3h to piers tez co 3h czy pomiedzy sxtucznym dodatkowo?
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.11.13, 10:36
                                                    Hej smile ja niestety karmie piersią bardzo Malo. Wiec wygląda to tak ze co ok 3h dostaja sztuczne a z piersi dostają tylko miedzy karmieniami raz lub dwa razy na dobę. Wiec Malo, wiemuncertain aż się nieraz dziwie ze jeszcze pokarm mam.
                                                    A jak u Ciebie? Problemy z kupkami się skonczyly? Jak nocki i ogólnie jak sie macie? smile
                                                  • kate.2 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.11.13, 14:04
                                                    moi sztuczne i moje mieli do ok 3 miesiąca później postanowiłam nie karmić sztucznym, zakupiłam elektryczny laktator medeli- mini elektrik na allegro, rozkręciłam laktację i karmię tylko piersią. Chłopaki mają 10 i pół miesiąca wink czasami sporadycznie na noc robię w 1butelce (też medeli ze smoczkiem Calma) kiedy zostaję sama z nimi na całą noc, nie chcą pić z butelki, jeden tylko czasami się zdecyduje-spryciarze wiedzą co najlepsze wink pamiętajcie, że każde karmienie sztucznym zmniejsza ilość wytwarzanego mleka w piersiach
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 07.11.13, 16:18
                                                    Ja moze i mialabym wiecej mleka, ale moi rozleniwili.sie przez butelke i nie chca ssac cyca, jedynie to co odciagne, a potrafie z jednej piersi ok 120ml w pol godziny to chyba sporo, ale tak to po dluzszej przerwie, bo z braku czasu nie robie tego regularnie. Jest ciezko, do tego chustawki nastrojow uncertain na szczescie mam caly czas pomoc, jak maz jest w pracy to babcie na zmiane maja dyzury u mnie smile dzieki temu po tak dlugim pobycie w szpitalu moge wyjsc na krotkie zakupy lub spacer i wracac do rzeczywistosci. Podziwiam te z was, ktore same zostaja na caly dzien. A z kupka nadal problem, lekarka mowi, ze u wczesniAKow musza sie rozwinac jelitka, do miesiaca moze tak byc.
                                                  • kate.2 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 08.11.13, 15:11
                                                    Ja jestem sama z chłopakami, mam tylko pomoc do sprzątania 4 razy w tyg po 4godz.
                                                    Znacie tą książkę: "Księga dziecka" Sears, tam bardzo dokładnie opisane są różnice między mlekiem matki i mlekiem sztucznym, myślę że warto to przeczytać, w ogóle uważam że książka jest rewelacyjna !!!!!!!!!!!!!!!! Można w niej znaleźć odpowiedzi na wiele nurtujących nas pytań.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 12.11.13, 17:00
                                                    Kate w nocy tez jestes sama?
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.11.13, 08:57
                                                    Moje maluchy przestawily mi sie i w dzien pieknie spia, w nocy wielkie oczy dostaja i nie chca spac, nawet po mleku nie zasypiaja, co robic? Mialyscie taki problem?
                                                  • ania-1979 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.11.13, 15:52
                                                    U mnie moze aż tak nie było aby totalnie w nocy nie spaly ale faktycznie zdarzało się ze w dzien byly spokojne i śpiące a w nocy bywaly bardziej aktywne. Wtedy po prostu staralam się uzbroić w cierpliwość i tulić je glaskac, wtykać smoczki aby się wyciszyly i zasnely. Ja nadal niestety śpię z dziewczynkami w lozku wiec latwiej je uglaskac do snu. Nie jestem z tego dumna ze nadal śpimy razem ale kurcze jesli im jest tak lepiej to niech majasmile za jakis czas zaczne walke z odzwyczajaniem.
                                                    a jak to wygląda u Ciebie Oliwia? I ile chlopcy juz maja teraz?
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 13.11.13, 23:41
                                                    Chlopcy maja pelne 3 tygodnie i rzadko spia ze mna, bo pierwsze noce ze zmeczenia mielismy ciagle wrazenie ze oni sa z nami w lozku i szukalismy ich w poscieli hehe teraz jestesmy z mezem lekko przeziebieni i boimy sie o malych , dzis lekki katarek zalegal im w nosku uncertain oby nic sie z tego nie roZwinelo.
                                                  • oliwia8787 Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 14.11.13, 01:16
                                                    Czy tez tak macie? Chlopcy jedli 22.30 i 23,, zasypiaja i dokladnie 00.40 placz jeden i drugi, teoretycznie na mleko za wczesnie, czasem w takiej sytuacji jeszcze przysna, czasem oczy otwarte do mastepnego karmienia a czasem po prostu daje to mleko i juz. W ten sposob spie w nocy 2-3h max uncertain
                                                  • tinnerra Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 14.11.13, 10:05
                                                    Oliwia, u mnie też dziewczynki mają jeszcze pomylone dzień z nocą, Basia co prawda już coraz to lepiej, ale Hanka w nocy harcuje a w dzień odsypia. No ale mam nadzieję że to się zmieni. Niestety jak na razie jesteśmy tak wykończeni z mężem, że na noc się rozdzielamy. Kurcze nie myślałam że będzie aż tak trudno, aż chyba depresji przez to dostaję, jeszcze starsza córka chodzi i zadaje setki tych samych pytań, a ze zmęczenia cierpliwości brak..
                                                  • deotyna Re: Bliźniaki dwuowodniowe, jednokosmówkowe 14.11.13, 10:43
                                                    Hi hi, jakbym siebie i męża widziałasmile Ja przez pierwsze cztery miesiące to miałam takie wory pod oczami, że wyglądałam jak zombi. Moje po mleku dostawały świra. Dwie godziny noszenia, tulenia, śpiewania i dopiero wtedy zasypiały, a za godzinę powtórka z rozrywki.
                                                    Kolki i problemy z brzuszkiem minęły i była chwila ciszy, by potem zaczęły zęby wychodzić i znów 3 miesiące jazdy. Spały jak zające pod miedzą. Przez pierwsze miesiące pomocna była suszarka do włosów. uspokajał je ten szumsmile
                                                    Teraz to mam luz blues, dwa razy się budzą w nocy na mleko, bywa, że raz. W dzień śpią tylko w wózku na dworze, więc latam z nimi po lesiesmile
                                                    Trzeba przetrwać, z każdym miesiącem będzie lepiej.
    • one.way.ticket dottie, co u Ciebie? 14.11.13, 10:50
      Jak przebiega ciąża bo z tego co pamiętam jesteśmy na podobnym etapie ciąży. Mi w pewnym momencie strasznie szybko zaczął rosnąć brzuch. Z obecną wagą i wielkością brzucha ze starszą byłam już na porodówce a tu dopiero 24 tydzień. Generalnie czuję się dobrze chociaż meczy mnie zgaga, gorsza kondycja i zadyszka przy byle wysiłku. W poniedziałek idę do lekarza i podglądnę co u maluchów słychać. Pozdrawiam
      • oliwia8787 Re: dottie, co u Ciebie? 14.11.13, 13:09
        Myslalam ze tylko my taki hardcore przechodzimy uncertain juz po 3ch tygodniach mamy dosc! Tez ratowalismy sie suszarka, ale przez to w sypialni robila sie sauna i teraz chlopcom doszedl katarsad my z mezem ich zarazilismy ale dodatkowo wysoka temperatura w pokoju sprzyjala rozwojowi infekcji uncertain teraz dochodzi nam w nocy sciaganie katar. Chyba przenosimy sie na jakis czas do rodzicow zeby babcia pomagala nam, bo zmeczenie daje sie mocno w kosc uncertain
        • free.groszek Re: dottie, co u Ciebie? 14.11.13, 13:28
          U mnie tez ciezko, czesto jestem sama z dziewczynkami i dochodzi jeszcze starsza corka. Najgorsze sa samotne noce z cala trojka. Dzis spalam 1,5 godziny. Dziewczyny mialy katar 2 tyg i lekki stan podgoraczkowy, starsza przywlokla cos z pkola. Teraz juz jest ok, odciagalam katarkiem. Moje maja jutro 7 tygodni urodzeniowych a 3 korygowane.
        • kate.2 Re: dottie, co u Ciebie? 14.11.13, 14:09
          tak, raz na tydzień mąż ma pracę w nocy
          • oliwia8787 Re: dottie, co u Ciebie? 14.11.13, 18:49
            O matko podziwiam Was! Moj maz bedzie mial teraz 2 tyg nocek w pracy i albo idziemy z chlopcami do mojej mamy na ten czas albo mama co noc do nas, bo boje sie byc sama w nocy. Na szczescie mam duzo pomocy ze strony babc i codziennie wychodze na szybkie zakupy albo spacer sama zeby odsapnac i to duzo pomaga. Dzis odwiedzilam pierwszy raz po porodzie kosmetyczke smile marzy nam sie z mezem wyjsc na kolacje, ake poki karmie to nie ma.sensu bo i tak nic nie.zjem w restauracji.
            • kate.2 Re: dottie, co u Ciebie? 14.11.13, 23:23
              Ja karmiłam córkę 3,5 roku wink a nie rozstawałam się z nią w ogóle przez 2 lata smile teraz ma 5 lat i nie jest w ogóle zazdrosna o chłopaków, bardzo ich lubi i codziennie bawią się razem tylko w trójkę ok 0,5 godz w sypialni - wałkuję się na materacach, uwielbiam ich podglądać - mamy 2 zsunięte materace na podłodze o łącznych wymiarach 3/2m, śpimy razem Myślę, że warto dać dzieciom maksimum z siebie w tym początkowym okresie życia to naprawdę procentuje w przyszłości, polecam książkę "Księga dziecka" Sears
              Sama zrezygnowałam z pomocy babci bo zakłócała moją łączność z chłopakami, ja potrzebowałam kogoś do sprzątania i gotowania a nie kogoś kto by zastąpił mnie przy dzieciach. Trudno było to wytłumaczyć mamie i tak pewnie do tej pory tego nie rozumie ale trudno. Mam teraz dziewczynę tak jak wcześniej pisałam do sprzątania na 4 godz i chwilę czasami bawi się z którymś z chłopców ale nie cały czas a babcia u nas nocowała i bardziej chciała zajmować się nimi niż sprzątać i gotować.
      • dottie001 Re: dottie, co u Ciebie? 15.11.13, 10:51
        Cześć, kończę 22 tydzień i od tygodnia jestem na zwolnieniu. Powod: ogolne zmeczenie (b duzo i ciezko pracowalam), i niestety jeszcze lozysko przod i b. Nisko, a ze teraz tworzy sie jakies wiazanie w macicy ktore przy oszczednym trybie zycie moze pomoc przesunac sie lozysku to sie oszczedzam. Bylam w tym tygodniu na szczegolowym usg (badanie przeplywow m.in, pod katem hipotrofi, ttts, taps, itp) i 3D/4D i wszystko super, uffffffffffff taka jestem szczesliwa. Widzialam nawet dwie polowy mozgu, niesamowite smile no i mam zdjecia buziek i stopki 3,8 cm smile)) badanie trwalo1,5 h ale warto bylo. musze przyznac ze moje dziewczyny harcuja ile wlezie - trudno je zlapac na usg, ale na razie maja duzo (prawidlowo) plynu owowdniowego po 4,5-6 cm wiec maja luzik. Waga z usg 400 g, doktorka mowila jednak zeby badac przeplywy na pepowinie itp, a nie tylko obserwowac wage.
        Brzuch mam naprawde okraglutki i nie oszukujmy sie... Wyobrazalam sobie ze taki bede miala w 8 mcu a nie teraz... Ciezko jest sie ruszyc, tez mam zadyszke i nie moge juz biegac swoim tempem. Czasem cos boli... Jest niewygodnie, albo po prostu ciezko. Liczylam ze 2 trymestr bedzie jak o mowia wulkanem energii, a tutaj i pora na drzemke w ciagu dnia musi sie znalezc. Nastepne usg mam 21.11 genetyczne, a potem 5.12
        Z przygotowan to najwieksze tematy mam za soba, pokoj przearanzowany, przewijak wczoraj odebralam od stolarza, wozek przyjedzie w nast tygodniu, ubranka wszystkie sa, sprzety tez, do pielegnacji tez. Zostalo mi kupic nianie i monitory oddechu, lezaczki-bujaczki i kilka rzeczy z chemii - ale to juz naprawde drobiazgi z listy ktora liczyla prawie 200 pozycji smile)) caly grudzien i styczen bede mogla sie relaksowac w oczekiwaniu na maluchy, czytac ksiazki i odpoczywac smile
        Teraz planuje jeszcze tygodniowy pobyt w zakopanym (na krotki lot do wloch doktorka sie nie zgodzila, marudzac ze ona musi zbadac dzien przed odlotem i woogole ze po co... Itp) no to zakopane w swiatecznej atmosferze powinno byc fajne smile ostatni wypad w trrzypaku smile

        Ot, tyle u mnie.
        Ps. Tatuś się zmaterializował i nawrócił, i chce nam pomagać..... Zobaczymy. Ja sobie stworzyłam swój bezpieczny swiat bez niego.... Czas pokaze.


        Sciskam Was wszystkie mega serdecznie!
        Ps. Czytam z pewnym strachem o tych problemach z karmieniem i ze spaniem... Wszystkie musimy w mniejszym czy wiekszym stopniu to przejsc ... Nie ma rady. Tylko - nie da się w zaden sposob zmagazynowac energii i snu na zapas... Niestety. Mysle ze to wazne aby znalezc mozliwosc wyjsc w ciagu dnia choc po te symboliczne zakupy i pobyc sama ze soba....
        Takie minimum na zlapanie oddechu. Trzymam kciuki !
        • dottie001 Re: dottie, co u Ciebie? 15.11.13, 20:57
          Aha, na zgage: woda gazowana, zimne mleko, migdaly blaszowane.

          Dodatkowo filmik z cudnymi blizniakami:
          www.liveleak.com/view?i=82c_1384436180
          • krzanula Re: dottie, co u Ciebie? 15.11.13, 23:55
            Hejka dziewczyny jestem szczesliwą mamą wspaniałych bliniaków jednojajowych 7-miesięcznychsmilesmilew skrócie: miałam cc w 36 tyg. leżałm 39 dni w szpitalu przez skracającą sie szyjkę.przed ciąża wazyłam 49 kg,przytyłam 21 w ciąży, chłopcy mieli 2620 i 2740 10 p.w skali A.Wszystko poszło mi w brzuch, z tyłu podobno wyglądałm jakbym w ciąży nie byławink miałam przed porodem 117 cm. w obwodzie brzuszka, był gigantyczny ale potrafiłam sobie sama obciąć paznokcie w stopach i ogolić się przed porodemsmile wogóle starałam sie być samodzielna na tyle ile umiałamsmilesmilew ciąży czułam sie b. dobrze pomimo różnych opini o podwójnych dolegliwościach, podkradaniu itd...dużo spacerowałam i ogólnie ruszałam sie dużosmilesmile po cesarce długo do siebie dochodziłam ze względu na duze dzieci ale da sie przezyc, jak patrzyłam na maluchy to jakos ból znikałsmilesmile od razu postanowiłam wprowadzic kilka zasad po powrocie do domu bowiem mieszkam z tesciami nadgorliwymi!przede wszystkim nie pozwalałam długo nosić dzieci na rękach bo to zbędne bo maluchy szybko to wykorzystują i nigdy nie usypiałam ich na rękach,wybaczcie ze to napisze ale to nóż dla matki bo jak dzieci sie nauczą to będą wymuszac a chcę dodac ze niemowle które waży 9 kg.już troche obciąża kręgosłup i ręce matki a przecież jest to 2-dzieci !!!nie bujałam ich tez nigdy w wózku jak nie było potrzeby.Moje dzieci zasypiają same w łózeczkach po kąpieli i karmienu, wystarczy je pogłaskac, pocałowac i puscic ,,ich muzykę"na dobranoc.Zawsze jadły co 3 godz.(nigdy na żądanie bo wtedy chyba bym sie wykonczyła) jak sie urodzili ja sama nie mogłam ich za bardzo podnosic więc siedziałam przy nich i ich głaskałam,spiewałam czytała i ogólnie duzo mowiłam do nich.Są bardzo pogodnymi niemowlętamismilesmileacha co najwazniejsze w nocy budzili sie tez co 3 godz. po porodzie a teraz juz tylko raz na nocne karmienie,poza tym przesypiają już prawie całą noc!smilesmile czasem jest ciężko bo jestem z nimi cały dzien sama ale ich usmiech wynagradza mi wszystko!!! kocham ich nad zycie!!! blizniaki to wspaniały dar od losu!!!P.S. moja ciąża to czysty przypadek, za pierwszym razem zaszałam a w mojej rodzinie nigdy nie było blizniaków, dodam ze tylko raz w zyciu brałam tabletki anty i to przez poł roku tylko chyba 3 lata przed zajsciem w ciążesmilesmile więc moich chłopaków traktuje jako cudsmilesmile jak bedziecie miały pytania to piszcie śmiałosmilesmile
            • krzanula Re: dottie, co u Ciebie? 16.11.13, 00:12
              acha i jeszcze dodam ze jak chłopcy skonczyli miesiąc to moj mąż poszedł do pracy a chodzi cały czas na nocna zmiane więc ja musiałam z nimi zostac sama przez noc.Na początku bałam sie jak to bedzie, chyba bardziej czuwałam niz spałam, jak sie budzili na jedzenie to dawałam ich do nosidełek i karmiłam obu naraz z butli( pokarm musiałam juz wtedy sciągac laktatorem wczesniej zeby ich równoczesnie nakarmic) za to ja troche sie wysypialam. Na początku tez spali ze mną w łózku bo było po prostu wygodniej, w łózeczkach spią od 6 miesiąca.Dodam jeszcze ze od samego początku postanowiłam ich przyzwyczajac do nocnej pory- jak sie budzili na karmienie w nocy to do nich nie mówiłam tylko ewentualnie uciszałam jak płakali -ciiiii-najpierw ich przebierałam a potem karmiłam, miałam tez przez całą noc włączoną lampke nocną która dawała takie przygaszone światełko.Po nakarmieniu od razu zasypiali. Moim zdaniem bardzo ważne są takie same codzienne rytuały do których dziecko sie przyzwyczaja i czuje sie przy nich bezpieczne bo wie co nastąpi po kolejnej czynnosci.
            • deotyna Re: dottie, co u Ciebie? 16.11.13, 20:50
              Istotnie, bliźniaki jednojajowe to jeden z tych zaskakujących cudów. Nie są dziedziczone, więc traktowane są jak pewien "wybryk natury". Dziedziczy się tylko dwujajowesmile
              • oliwia8787 Re: dottie, co u Ciebie? 16.11.13, 22:33
                Czy Wasze blizniaki sa identyczne? Moje takie sie robia z kazdym dniem, nawet babcie jesli nie widza ich 2-3 dni to juz rozpoznac nie moga hehe
              • dottie001 Re: dottie, co u Ciebie? 17.11.13, 10:16
                Deotyna gdzie o tym przeczytalas?
                • deotyna Re: dottie, co u Ciebie? 17.11.13, 10:56
                  W jakiejś książce o bliźniakach. Zreszta kilku lekarzy to powtarzało. Ciąże mnogie u człowieka są wybrykiem natury. W internecie kiedyś trafiłam na artykuł, że będzie coraz więcej się rodzić bliźniaków, ponieważ wszystkie zmiany klimatyczne, postęp cywilizacji, a co za tym idzie więcej chorób i różnych mutacji ras, gatunków, itd, tez mają na to wpływ. Nie wiem, czy wierzyć, czy nie, ale u nas w mieście na przestrzeni kilku zaledwie lat obrodziło bliźniakami. Nie ma dnia, żebym nie spotkała podwójny wózek, czy dwie identyczne istotkismile
                  • dottie001 Re: dottie, co u Ciebie? 18.11.13, 21:00
                    Podwójne wózki są raczej wynikiem rozszerzonego dostępu do metod wspomagania rozrodu (monitorowanie cyklu, tabletki na stymulacje, inseminacje, invitro itp). Nie dopatrywałabym się tu wplywu zmian klimatycznych. W wyńiku wspomagania rozrodu czesciej sa bliznieta dwujajowe ze wzgledu na fakt, ze czesto świadomie podawane sa dwa zarodki jako zwiekszenie szansy powodzenia ivf.

                    Co do jednojajowych to jest masa literatury medycznej mowiacej jednak o dziedziczeniu (ze strony matki) , dlatego zadziwilo mnie Twoje stwierdzenie jako inne niz spotkane dotychczas i poprosilam o zrodlo.

                    No coz kazdy moze wygooglowac i miec wlasna opinie nie zaleznie odbadan, , a CUD poczęcia jest CUDEM i na cuda żawsze jest miejsce smile
                    • deotyna Re: dottie, co u Ciebie? 19.11.13, 08:23
                      To właśnie jak wygooglujesz, to dostajesz odpowiedź, że jednojajowe nie są dziedziczone.
                      Powstają, dlatego, że zarodek w którymś momencie się podzielił. To czysty przypadek, nie zaś skłonność do dziedziczenia. Warto poczytać artykuły, a nie tylko nagłówki.
                      A książka, w której to wyczytałam, to "Bliźnięta i więcej".
                      • ania-1979 Re: dottie, co u Ciebie? 19.11.13, 09:44
                        A ja pojade dzis z zupełnie innej beczki. Wiecie co? Moje laski maja juz prawie 3 miesiące a ja nie umiem rozpoznać kolki, to znaczy one miewają takie niespokojne wieczory, kiedy nic : ani tulenie, ani noszenie czy zabawianie nie pomaga, jedynie suszarka daje rade, wiec w ostateczności ja wlaczamsmile ale brzuszki maja miękkie, nie podkurczaja nóżek czy cos a wiec nie mam pewności czy to jest kolka??? Nieraz juz przy popołudniowych karmieniach podajemy im delicol ale zastanawiam sie chwilami czy to ma sens.
                        acha co jeszcze jest dość dziwne to to ze w takich gorszych dniach zdarza się ze Male plączą podczas karmienia, są glodne bo pija, ale miedzy lykami poplakuja. Zdarzalo sie wam coś takiego?
                        pozdrawiam wszystkich
                        • kate.2 Re: dottie, co u Ciebie? 19.11.13, 11:36
                          kupcie koniecznie książkę - "Księga dziecka" Sears tam opisane są wszystkie rodzaje płaczu, przyczyny kolek i sposoby pomocy dzieciom
                          Teraz są promocje w księgarniach internetowych np bonito, aros
                        • oliwia8787 Re: dottie, co u Ciebie? 20.11.13, 06:59
                          U mnie tez zaczeli poplakiwac przy jedzeniu, ale preza sie przy tym i teraz oboje maja problem z kupka, juz zmienilam mleku z enfamil na bebilon comfort, a Ty jakiego uzywasz?
                      • devilyn Re: dottie, co u Ciebie? 19.11.13, 21:51
                        Tak tak dwujajowe dziedziczy się ze strony matki, a jednojajowe to czysty przypadek.
                    • deotyna Re: dottie, co u Ciebie? 19.11.13, 10:17
                      I nie dokończyłam.
                      Ty mówisz tylko o medycznej stronie w posiadaniu bliźniaków i to w bezpośredni sposób. Sa i pośrednie zależności, gdzie jedno oddziałuje na drugie.
                      Tu chodziło o złożoność tego procesu, nie tylko o postępie medycyny. Żeby ta medycyna się rozwinęła coś miało na nią swój wpływ. Akurat wyrwałaś jedno słowo z kontekstu.
                      A w artykule nie chodziło o ciąże bliźniacze wspomagane. naukowcy próbowali rozwikłać zagadkę "mnogości ciąż bliźniaczych" poczętych w naturalny sposób. Niestety nie znajdę Ci tego artykułu, bo to było kilka miesięcy wsteczuncertain
                      • dottie001 Re: dottie, co u Ciebie? 19.11.13, 16:48
                        Dzieki za info poszukam tej informacji w archiwum netu.
                      • dottie001 Re: dottie, co u Ciebie? 19.11.13, 16:52
                        Deotytna poza tym wyczuwam w twoim poscie jakies emocje, ja po prostu lubię wiedzieć konkret a nie "gdzieś" "jakieś" "kiedyś" , dlatego zapytałam o źródło.
                        • deotyna Re: dottie, co u Ciebie? 19.11.13, 17:09
                          A gdzie tamsmile Po prostu odpowiedziałam, co wiem, co czytałam. I tyle.
                          Przecież nie pójdę się pochlastaćsmile
                          Lekarka, która mi robiła usg bardzo zafascynowana bliźniakami i trochę sobie pogadaliśmy na badaniu na ten temat, bo ono zawsze nieco dłużej trwało i trzeba było o czymś gadać.
                          • dottie001 Re: dottie, co u Ciebie? 19.11.13, 19:02
                            To uff i dobrze smile) ja tam twierdziłam i twierdzę (niezależnie co piszą i ile setek badań zrobili itp) ze czy jedno bejbe czy dwa i więcej - nowe życie to jest absolutny cud smile)
                            • krzanula Re: dottie, co u Ciebie? 20.11.13, 20:53
                              Ja potwierdzam że jednojajowe są z czystego przypadku ponieważ przez całą ciąże sie o tym naczytałam i nasłuchałamsmile zresztą u mnie w rodzinie nigdy nie było bliźniaków(zreszta w rodzinie męża też)!! poza tym nigdy nie leczyłam sie hormonalnie i nie miałam problemów ginekologicznych.I proszę miła niespodzianka, ja to nazywam cudownym rozmnożeniemwinkdo tej pory jak patrze na dzieciaki to aż mi sie wierzyć nie chce że jestem tą szczęściara z przypadkusmile moje dzieci też przez jakiś czas płakały wieczorem jak miały miesiąc i tez to nie były kolki bo nic na to nie wskazywało ustawały płakac w momencie jak ich bralismy na ręce więc lekarz stwierdził ze to wymuszane było dlatego przetrzymywalismy ich z tym płaczem az przestali pewnego wieczora i był od tego czasu spokójsmile i też czasem sie prężyli podczas jedzenia, dodatkowo im sie ulewało a było to spowodowane mlekiem. Wszyscy polecali wtedy bebilon a tu okazał sie beznadziejnym mlekiem,zmienilismy na nana nestle i jak ręką odjąć nic sie nie działo.
                              • deotyna Re: dottie, co u Ciebie? 20.11.13, 21:21
                                U nas tez ten bebilon się nie sprawdził. Było jeszcze gorzej po nim.
                                • oliwia8787 Re: dottie, co u Ciebie? 20.11.13, 22:34
                                  To jakie mleko sprawdzilo sie u ciebie deotyna?
                                  • deotyna Re: dottie, co u Ciebie? 21.11.13, 08:17
                                    My mieliśmy przeboje z mlekiem. Z początku jechały na nanie- zatkało e, zmieniliśmy na bebilon na zaparcia i kolki- to miały eszcze większe kolki i zaparcia. Lekarz nam przepisał bebilon pepti- armagedon, bo za przeproszeniem, dalej rzygały niż widziały, do tego w drugą stronę rozwolnienieuncertain Potem przez kilka miesięcy jechały na nutramigenie. Mało przybierały na wadze, ulewały, a kolki i tak były. Dopiero jak przeszliśmy na bebiko, ulewanie jak ręką odjął i normalnie zaczęły przybierać na wadze. I tak do te pory piją tylko to, o ile im wcisnęwink

                                    W ośrodku mamy położną, która mówiła, że jej synek też miał olbrzymie problemy z brzuszkiem, nie pomagało nic, żadne mleko nie pasowało. Zdesperowana kupiła... kozę. Mały wychował się na mleku od kozy i problemy zniknęły od razu.
                                • tinnerra Re: dottie, co u Ciebie? 20.11.13, 23:25
                                  Hej, my właśnie przeszłyśmy na bebiko.
                                  Dziewczyny jak wy dajecie rade w nocy same? MY z mężem się dzielimy na noc dziewczynkami, ale on niedługo idzie do pracy i przeraża mnie to..
                                  Generalnie moja fizyka jest na krańcu wyczerpania sad
                                  • free.groszek Re: dottie, co u Ciebie? 21.11.13, 07:50
                                    Ja czesto zostaje sama na noce i cale dni. Jakos daje rade smile Dla mnie najgorsze jest jak musze je karmic jednoczesnie, wole jak jedza po kolei. W dzien jednoczesnie karmie w lezaczkach a w nocy ukladam je na swojej poduszce i tak karmie. Moje dziewczyny maja prawie 8 tygodni, 4 korygowane. Ciezko jest ale jak trzeba to czlowiek da rade. Mam jeszcze starsza corke 4,5 roku
                                    • ania-1979 Re: dottie, co u Ciebie? 21.11.13, 09:07
                                      Hej dziewczyny, ja robię dokladnie tak jak freegeoszek czyli w tych chwilach kiedy jestem z dziewczynkami sama - karmie je jednoczesnie, najczęściej kladac obie na poduszce. I tak się jyz do tego przyzwyczailam ze mi juz nie przeszkadza smile
                                      nicki tez najczęściej spędzam sama bo uznalam ze od kiedy maz wrócił do pracy to postaram sie go nie budzić wink i jakos dajemy rade, tym bardziej że cieszy mnie to ze z każdą noca jest chyba coraz lepiejsmile
                                    • tinnerra Re: dottie, co u Ciebie? 21.11.13, 09:07
                                      ja tez mam corke 4letnia...
                                      mam nadzieje ze i my damy same rade..
                                      • ania-1979 Re: dottie, co u Ciebie? 21.11.13, 12:24
                                        Dziewczyny, czy te z was ktore karmią głownie sztucznie dopajacie swoje dzieci Np. Woda?
                                        • deotyna Re: dottie, co u Ciebie? 21.11.13, 14:58
                                          Moim podawałam wodę. Dużo nie piły, ale zawsze coś tam wychlipały.
                                          • oliwia8787 Re: dottie, co u Ciebie? 21.11.13, 15:49
                                            Ja dopajam woda i herbatkami z hipp na lepsze trawienie i dziennie oprocz mleka wypijaja mi ok 200 ml plynow. Z tego co wiem na piersi nie trzeba, ale.na sztucznym juz woda trzeba dopajac.
                                            U nas jak na razie bebilon comfort sprawdza sie, synek zaczal robic kupki po 3 tyg stosowania czopkow.
                                            • dottie001 Echo serca 21.11.13, 21:17
                                              Dziewczyny mam pytanie. Czy robilyscie badanie echo serca płodów? Zazwyczaj do 24 tc mozna zrobic bo są najlepsze warunki do echo.

                                              Pytam bo pomimo prawidłowych wyników z usg 3d/4d 22 tc i usg genetycznego 23 tc lekarz dzis wskazal zrobienie z powodu rodzaju ciazy. Tzn. są różne powody do wskazań do zrobienia echo serca np. płodowe: że np zle wyszly usg itp, matczyne - ze ktos chory z wada wrodzona serca, badz wlasnie wskazane z racji rodzaju ciąży (jednokosmówkowa, bliźniacza)

                                              Nigdzie sie wcześniej nie spokałam z info, że ktoś robił (ale i też nie zwracałam uwagi), moja doktorka też nic nie mowila, dotychczas mialam usg u 3 roznych lekarzy i nikt nic nie mowil. I nie wiem czy rzucac sie i robic, czy to np naciaganko moze byc - wskazal dr innego doktora i udalo sie nawet znalezc termin, koszt badania 450 pln.

                                              No i sie zastanawiam.
                                              • oliwia8787 Re: Echo serca 21.11.13, 21:54
                                                Ja robie chlopcom echo, ale juz po porodzie, bo w szpitalu nie wyszlo idealnie.
                                              • dottie001 Re: Echo serca 21.11.13, 22:50
                                                U mnie w sumie wystepuja dwa czynniki:

                                                Plodowe - * ciąża mnoga jednokosmówkowa
                                                Matczyne - *wiek matki powyżej 35 lat

                                                A tu WSKAZANIA DO BADANIA ECHOKARDIOGRAFICZNEGO U PŁODU.
                                                Czynniki ryzyka występowania zmian w układzie krążenia u
                                                płodu.

                                                I. Płodowe

                                                * nieprawidłowy obraz 4 jam serca płodu w przesiewowym badaniu położniczym USG
                                                * nieprawidłowa przeziernośc karkowa w I trymestrze (NT)
                                                * nieprawidłowy rytm serca płodu
                                                * obrzęk płodu
                                                * wady strukturalne płodu
                                                * IUGR
                                                * kardiomegalia płodu ( HA/CA)
                                                * anomalie kariotypu u płodu
                                                * nieprawidłowa ilość wód pł?ć
                                                * ciąża mnoga jednokosmówkowa i/lub powikłana

                                                II.Matczyne

                                                * cukrzyca (insulinozależna lub ciężarnych)
                                                * choroby tkanki łącznej
                                                * isoimmunizacja
                                                * fenyloketonuria
                                                * wiek matki powyżej 35 lat
                                                * przebycie chorób wirusowych w ciąży
                                                * kontakt z chorobami wirusowymi (różyczka, grypa)
                                                * leki:
                                                - indometacyna
                                                - phenytoina
                                                - sole litu
                                                - doustne środki antykoncepcyjne
                                                - leki obniżające ciśnienie
                                                * alkohol

                                                III. Obciążony wywiad rodzinny.
                                                * wada serca
                                                - u matki
                                                - u potomstwa
                                                - u członka rodziny

                                                * z.Marfana
                                                * kardiomiopatia przerostowa

                                                Optymalny wiek do badania serca płodu: około 20 tygodnia życia płodowego
                                                • one.way.ticket Re: Echo serca 22.11.13, 08:03
                                                  Dottie, ja ze względu na podwyższoną przezierność karkową u jednego z chłopców oraz za sugestią lekarza prowadzącego chciałam zrobić echo serca płodów. Załatwilłam sobie nawet skierowanie na Agatową w Wa-wie, ale jak tam zadzwoniłam to zapytano się czy Kanadzie prowadzący stwierdził jakieś nieprawidłowości. Gdy powiedziałam o przezierności, powiedziałby żebym przyjechała do nich na połówkowe (na którym bardzo dokładnie sprawdzają budowę serca) i gdyby na połówkowym coś ich zaniepokoiło to wtedy z tym skierowaniem na echo. W przeciwnym razie powiedziały że nie na sensu. A tam mają doświadczenie więc im zaufałam. Serduszka maluchów są ok
                                            • devilyn Re: dottie, co u Ciebie? 21.11.13, 22:02
                                              Po mm nie trzeba.
                                        • devilyn Re: dottie, co u Ciebie? 21.11.13, 22:00
                                          Moje piją wodę od 5 mc, przedtem rzygały. dużo rzygaly...ulewały...i w końcu od 3 tygodni nie ulewają alleluja big_grin
                                  • devilyn Re: dottie, co u Ciebie? 21.11.13, 21:53
                                    Dasz radę, ja też na bebiko i do 5 mc karmiłam w nocy obie na raz...i też były kolki ale dałam radę, teraz karmię w nocy na śpiocha.
                                    • tinnerra Re: dottie, co u Ciebie? 21.11.13, 22:41
                                      a czy Wy bierzecie dzieci na noc do łóżka? Bo ja niestety czasami nie daje rady i czasami już nad ranem je wezmę bo inaczej to bym chyba kaput zrobiła sad
                                      Ja podaję herbatki na lepsze trawienie i mam zamiar kupić rumiankową bądź koperkową z hipp.
                                      I jeszcze moje pytanie co jest najlepszego na zrobienie kupki?Dziewczynki mają czasami problem z tym.. słyszałam o rurkach windi ale boję się trochę, że np mogą jelita zrobić się leniwe, tak jak po termometrze, czy to prawda? Bo to chyba nie kolka, jak nie mogą zrobić kupki? kURKa ja już nie pamiętam za wiele smile
                                      • deotyna Re: dottie, co u Ciebie? 22.11.13, 07:51
                                        Herbatki też dawałam, ale ja parzyłam taką z torebki. Robiłam taką fifkę i nie słodziłam. Te słodkie granulowane po prostu dzieci mi zapychały dodatkowo.
                                        U nas dodatkowo sprawdziły się kropelki- probiotyk BioGaia.
                                        • ania-1979 Re: dottie, co u Ciebie? 22.11.13, 08:24
                                          Dokladnie,, ja biogaje stosuje juz obecnie 2 razy dziennie (zalecenie lekarki) , dziewczynki robia kupke mniej więcej raz na dwa dni wiec chyba nie jest najgorzej.
                                          no a jesli chodzi o plyny to wlasnie nie chce im dawac hippow bo slodzonesad staram sie wiec wpychać po troche wody lub herbate koperkowa z torebki
                                          • free.groszek Re: dottie, co u Ciebie? 22.11.13, 10:13
                                            Echo serca plodu przy ciazy blizniaczej jednokosmówkowej nalezy sie na NFZ. Wg wytycznych (NFZza to placi), nalezy sie od 20tc co 4 tygodnie. Ja robilam 2 razy w ciazy na NFZ.

                                            Ja nie dopajam, zaczne pezy rozszerzaniu diety
                                            • ania-1979 Re: dottie, co u Ciebie? 22.11.13, 10:17
                                              A jak karmisz bo juz zapomnialam? Tylko mm czy tez piersią?

                                              nie wiedzialam o tym echu na nfz, moje Male mialy tez dopiero po porodzie i lucja będzie pod obserwacja bo ma droźny otwór owalny
                                              • gajmal Re: dottie, co u Ciebie? 22.11.13, 12:16
                                                W sprawie tego drożnego otworu owalnego, to krótko po porodzie jak nam powiedział kardiolog jest to fizjologia. Bo ten otwór powinien się zamknąć albo przy porodzie, albo chyba do 3 miesięcy po (czasami nawet później). Pocieszę Cię, że moja mała miała to też stwierdzone, a jak robiliśmy echo serca po 3miesiącach to już było wszystko zamknięte.
                                                • free.groszek Re: dottie, co u Ciebie? 22.11.13, 16:06
                                                  Ania mnie pytalas o karmienie? Moje na butelce sa
                                                  • ania-1979 Re: dottie, co u Ciebie? 22.11.13, 17:28
                                                    Tak tak Ciebie, dzieki za odpowiedź wink
                                                  • oliwia8787 Re: dottie, co u Ciebie? 22.11.13, 22:31
                                                    Ania gdzie robisz echo serca?
                                                  • ania-1979 Re: dottie, co u Ciebie? 23.11.13, 10:08
                                                    W pracowni ekg przy szpitalu dziecięcym na Krysiewicza, bo tam dostalam skierowanie z polnej. Polecam bo fajna nowoczesna pracownia i mila, sprawna obsługa.
                                                    tam bylismy jak lucja miala 2 miesiące, a nastepnym raze czyli po skończeniu ok pól roku, dostaliśmy od nich skierowanie do innej poradni- na ul sporna
                                                  • kate.2 Re: Opowiem jak my sobie radzimy ;) 23.11.13, 10:48
                                                    Śpimy z chłopakami na 2 złączonych materacach na podłodze i jeszcze jest z mami często 5latka, karmię piersią (po szpitalu walczyła żeby odstawić ich od butelki). Ja uważam, że noszenie dzieci jest konieczne do jak najlepszego rozwoju psychicznego i intelektualnego dlatego byli noszeni w chustach do 6 miesiące przez nas, moją mamę. Bardzo czekałam na 6 miesiąc i od tego czasu noszę ich równocześnie w 2 nosidłach wink kiedy ich sama usypiam, kiedy nie chcą jechać w wózku na spacerze i kiedy potrzebują się poprzytulać a ja wtedy mogę zrobić sobie coś do jedzenia. Czasami noszę jednego kiedy drugi bawi się sam lub z 5latką wink
                                                    Kochamy się wszyscy przytulać w czasie spania i w czasie noszenia smile
                                                    Chcę karmić ich mlekiem z piersi jak najdłużej się da tnz do czasu kiedy będą chcieli je pić, w ciągu dnia piją przed zaśnięciem i oprócz tego może 1-2 razy, uwielbiają jeść to co my. W nocy karmię ich tyle razy ile tylko chcą, czasami 3x2, a czasami 7x2 ale nie ograniczam im tego nocnego picia, mleko nocne jest bogate w tłuszcze i kwasy Omega3, wspaniale stymulują rozwój mózgu. Takie nocne ciumkanie pomaga im też przetrwać ból ząbkowania a ja wytrzymam jeszcze pewnie z rok ale za to korzyści z tego będziemy mieli przez całe życie. Wychowywaliśmy też tak obecną 5latkę i jestem zachwycona rezultatami, jest spokojna, bardzo samodzielna, nie jest agresywna nigdy nie wykazała zazdrości o braci, bardzo ich lubi, często mi pomaga kiedy jesteśmy same. Czasami się złości kiedy jej popiszą rysunek albo pociągną za włosy ale nie ma w tym agresji.
                                                    Naprawdę warto nosić, spać z dziećmi, karmić piersią i jak najwięcej rozmawiać z dziećmi już od pierwszych dni i dużo im czytać. Trudno mi było znaleźć czas na początku na czytanie ale tak od 9 miesiąca dajemy radę wink teraz już sami wyciągają książki które im czytam kiedy się bawią.
                                                    Bardzo polecam wam książki: W głębi kontinuum, Księga rodzicielstwa bliskości i Księga dziecka Sears, tam są wyjaśnione przyczyny i konsekwencje takiego wychowania.
                                                  • deotyna Re: Opowiem jak my sobie radzimy ;) 23.11.13, 11:16
                                                    Moje też tulane i noszonesmile Chciałabym, żeby teraz się tak przytulały jak dawniej. Gdzie tam, wolą śmigać z pokoju do pokoju. Czasem przybiegną, wyciągną rączki do przytulenia i za chwilę lecą dalej. O spaniu z nami nie ma mowy, z tego względu, że położę na tapczan to zaraz wielkie gały i hycanie po tapczanie lub patrzenie przez okno, nawet w środku nocysmile
                                                    A jak Ty dajesz sobie radę w noszeniu dwóch naraz? Ja nosiłam jedną w nosidle, a druga jeździła w kartoniesmile
                                                  • kate.2 Re: Opowiem jak my sobie radzimy ;) 23.11.13, 14:23
                                                    Chłopcy mają teraz dokładnie 11miesięcy, noszę ich jednocześnie w nosidłach Tula idealnie się do tego nadają zakłada się jedno nosidło na plecy a drugie na brzuch, trwa to kilka sekund. Nie wyobrażam sobie co miałabym zrobić kiedy noszę jednego a drugi wyciąga rączki i co ? Miałby płakać? To prawda, że teraz coraz rzadziej chcą być noszeni, biegają jak szaleni po całym mieszkaniu, uwielbiają się ganiać wink
                                                  • deotyna Re: Opowiem jak my sobie radzimy ;) 23.11.13, 17:02
                                                    Ja miała jedno nosidło, sztywne, bo doszłam do wniosku, że sama nie poradzę sobie z "założeniem" dzieci obu naraz.
                                                    Są takie specjalne nosidła dla bliźniąt-TwinTrexx . Wyglądają jak normalne, pojedyncze tylko mają dłuższe paski, czy coś. Trochę trzeba się nagimnastykować by samemu umieścić w nim dzieci.
                                                    W każdym razie u mnie juz po ptokach, bo maluchy nie potrzebują nosideł, wolą samemu się przemieszczać, tyle, że w dwóch różnych kierunkach. A ja czasami latam za nimi z wywieszonym jęzoremwink, bo moje dzieciaki nie chodzą tylko biegają non stop.
                                                    Więcej bliźniaków nie planuję, więc to mi już niepotrzebne, ale dobrze wiedzieć, że teraz takie wynalazki.

                                                  • kate.2 Re: Opowiem jak my sobie radzimy ;) 23.11.13, 19:16
                                                    to są zwykłe nosidła dla pojedynczych dzieci ale idealnie zakłada się 2. Szkoda, że nikt ich nie reklamuje dla bliźniaków. Znalazłam blog z mamą kt pokazywała jak zakładać 2 na raz dla bliźniaków ale ona pokazywała inny model-innej firmy, zaprosiłam do domu panią która we Wrocławiu (sama ma bliźniaki) zajmuje się sprzedażą nosideł z kilkoma modelami i próbowałyśmy kt najlepiej zakłada się równocześnie na plecy i brzuch, Tula była dla mnie najwygodniejsza.
                                                  • oliwia8787 Re: dottie, co u Ciebie? 23.11.13, 13:13
                                                    I to na fundusz? Ile czeka sie na echo? Ja zapisalam sie prywatnie do pani profesor i od jednego dziecka bierze 250zl uncertain
                                                  • ania-1979 Re: dottie, co u Ciebie? 23.11.13, 14:57
                                                    Na fundusz, ale to dlatego ze ja na polnej dostalam skierowanie i nawet mnie juz od razu umówili na 2 listopada czyli dokladnie po 2 miesiącch. Na tej spornej podobno są dluzsze terminy, ale tez będzie na fundusz bo znowu skierowanie mamy z tego ekg.
                                                  • oliwia8787 Re: dottie, co u Ciebie? 23.11.13, 18:29
                                                    Ja tez mam skierowanie z polnej, ale nie wyszczegolnone gdzie. Masz moze jakis numer telefonu tam do rejestracji?
                                                  • ania-1979 Re: dottie, co u Ciebie? 25.11.13, 08:46
                                                    Hej Oliwia, ja dzwonilam do szpitala na Krysiewicza (nr Tel z Internetu) i poprosilam o polaczenie z pracownia ekg.

                                                    jak tam nocki u Ciebie?
                                                  • dottie001 Re: dottie, co u Ciebie? 25.11.13, 18:23
                                                    Echo seduszek zrobione. Dziewczynki mają zdrowe serduszka (na ile da sie to ocenic w wieku plodowym). Hurraaaa, wielkie uff

                                                  • oliwia8787 Re: dottie, co u Ciebie? 25.11.13, 18:36
                                                    Dzwonilam na krysiewicza, poczatek marca sa terminy, to za pozno niestetyuncertain wlasnie dzis mam byc pierwszy raz w nocy sama i boje sie strasznie sad wlasnie noce sa masakryczne.bo chlopcy zasypiaja ok polnocy a wczesniej poplakuja uncertain i jak obudza sie na mleko to chca.je juz natychmiast i wyja dopoki butelka nie
                                                    wyladuje w ustach i boje sie tego placzu uncertain tym
                                                    bardziej ze tak wyja ze prawie sie zanoszauncertain
                                                  • oliwia8787 Re: dottie, co u Ciebie? 25.11.13, 18:37
                                                    Jak sobie radzicie w nocy same?
                                                  • one.way.ticket Re: dottie, co u Ciebie? 26.11.13, 15:23
                                                    Moja kuzynka - co prawda przy jednym maluchu - zawsze ma w termosie ciepłą wodę i mleko odmierzone w specjalnych pojemniczkach. Jak tylko młody zgłodnieje to tylko woda z termosu i odmierzone wcześniej mleko do butelki i można karmić. Podoba mi się ten patent.
                                                  • free.groszek Re: dottie, co u Ciebie? 26.11.13, 22:36
                                                    Ania ja mam 10 butelek, wiec na 5 karmien wystarczy. Jak jestem sama to od wieczora wystarcza az do rannego karmienia.
                                                    One.way.ticket z termosem to nie do konca jest tak szybko wg mnie, bo na poczatku nocy woda w termosie jest cieplejsza niz nad ranem i trzeba mieszac z zimna, sprawdzac czy nie za gorace. Wg mnie podgrzewacz lepszy bi ma stala temperature
                                                  • oliwia8787 Re: dottie, co u Ciebie? 27.11.13, 02:02
                                                    No ja tez robie tak jak wy podgrzewacz i szybko mleko, ale trwa to chociaz te 3-4 min i chlopcy mi krzycza wtedy wnieboglosy uncertain no i pozostaje problem odbicia po karmieniu, u nas trwa to czasem dlugo i wtedy drugi musi lezec i czekac, boje sie tych samotnych karmien, bo mi sie zakrztuszaja tak na poduszcze lub ulewaja zaraz po uncertain
                                                  • deotyna Re: dottie, co u Ciebie? 25.11.13, 20:45
                                                    Ja moim włączam czajnik elektrycznysmile jak coś zaczynają popłakiwać z głodu w nocy obie naraz.
                                                  • free.groszek Re: dottie, co u Ciebie? 26.11.13, 09:41
                                                    Ja mam 2 podgrzewacze, wstawiam butelki z woda i sobie tam stoją. Jak sie budza to szybko wsypuje mm i karmie obie na raz na poduszce. Ja to musze robic szybko bo jak za dlugo placza to mi budza starsza corke. Jestesmy przed przeprowadzka i wszyscy spimy w jednym pokoju.
                                                    W dzien tez uzywam podgrzewaczy.
                                                  • ania-1979 Re: dottie, co u Ciebie? 26.11.13, 10:57
                                                    Ja tak jak deotyna, jesli Male za bardzo plączą to wlaczam ale nie czajnik a suszarkę, to je swietnie ispakaja. Ty mowilas kiedys ze przez to mieliście saine w sypialni, ale ja wlaczam na opcje z chłodnym powietrzem i jest ok.
                                                    no i tak jak freegroszek karmie równocześnie, ale mam nieco inny system z mm, ale to szczegół.
                                                    a powiedz freegeoszek co z myciem butelek? Masz ich na tyle duzo ze na cala nockę starcza? Czy myjesz? Ja mam dwa komplety wiec w którymś momencie nocy musze jeszcze umyć, a to troszke czasu zajmuje.
                                                  • deotyna Re: dottie, co u Ciebie? 26.11.13, 11:45
                                                    Tyle, że moje to duże baby, bo za niedługo skończą 17 miesięcy. Niestety nie chcą przesypiać całych nocekuncertain
                                                    Suszarki się w tej chwili...boją. Była w użyciu przez pierwsze 3 miesiśące. Czajnik był zawsze i traktują to jako coś normalnego.
                                                    Są też na youtube nagrania z różnymi szumamismile, niestety u mnie takie triki z komputera nie działały na małe. Musiało być na żywca.
                                                  • ania-1979 Re: dottie, co u Ciebie? 27.11.13, 10:19
                                                    No właśnie juz kiedys deotyna pisalas ze nie przesypiaja calych nocek i trochę mnie to zaskoczylo i nie ukrywam- nieco przerazauncertain chcialabym aby te szkraby juz damy spac w tym wieku.
                                                    Oliwia jak tobie minela tamta nocka? Pewnie swietnie dalaa rade co?
                                                    Lucja ma katarek, jakies inne sugestie poza inhalacjami, ciepelkiem w pokoju, odciaganiem kataru i maścią majerankowa pod nos?
                                                  • oliwia8787 Re: dottie, co u Ciebie? 27.11.13, 10:32
                                                    My walczylismy z katarem 2 tygodnie, przede wszystkim musisz sciagac katar zeby nie zszedl na oskrzela lub pluca. Cieplo w pokoju nie, bo mnoza sie bakterie i sucho w nosku bedzie miala,wlasnie ma byc chlodno zeby sluzowka sie obkurczala. Mi lekarz zapisal krople nasivin, gripstop i dicortineff i sol morska.
                                                    A druga noc sama juz zaliczona, ciezko jest i malo spieuncertain najgorsze karmienia sa dla mnie i juz rozregulowalam ich zeby jedli osobno.
                                                  • deotyna Re: dottie, co u Ciebie? 27.11.13, 15:39
                                                    Z tym spaniem to zależy od dziecka. Moje nie prześpią całej nocki, budzą się do 3 razy, ale zdarza się, że dadzą wyspać się mamie i ciurkiem 6 godzinsmile. Mają kuzyna dwuletniego i młody też nie prześpi całej nocy. Domaga się dwa razy mleka i nie da się przekupić herbatką, czy wodą. A kuzynka jak była w wieku moich to spała jak suseł przez 12 godzin, ale przed zaśnienciem wypijała 0,5 litra mleka! na jeden raz.
                                                    Moje panieny oprócz tego, że zjedzą kolację, to wypiją mleko z kleikiem. tego mleka jednak nie tak dużo, bo jakoś od jakiegos czasu mają wstręt do niego i na "trzeźwo" go nie tykająsmile Dostają głównie na śpiocha w nocy i raz w dzień.
                                                  • oliwia8787 Re: dottie, co u Ciebie? 29.11.13, 13:22
                                                    Macie lub mialyscie placze wieczorno-nocne? U nas codziennie od ok 20 do polnocy, usnac nie moga, placza, chwila spokoj i znowu albo spia 10 min i placz. Preza sie przy tym, podaje sab simplex i mleko na kolki i zaparcia i nie wiem co jeszcze robic uncertain lekarze kaza czekac, to minie, niedojrzalosc ukladu pokarmowego.
                                                  • deotyna Re: dottie, co u Ciebie? 29.11.13, 17:01
                                                    Moje dwa ryczuny na wieczór miały koncert w duecie. Wypiły mleko i dwie godziny wyły. Żadne czary mary z apteki czy z domowych sposobów nie pomagały zbytnio. My już w desperacji nosiliśmy je i śpiewaliśmy "Czterech pancernych" i hymn UE. Nie zdziwię się jak pierwszymi piosenkami będą w/wwink Też szukałam pomocy u lekarzy. Każdy twierdził, że to niedojrzały układ pokarmowy i nerwowy, że trzeba czekać. Faktycznie minęło jak w miarę normalnie zaczęły robić kupki, bo przedtem to była ciągła walka o nie. Potem była chwila ciszy i gdzieś w okolicach 5,5 miesiąca zaczęły zęby wychodzić. Znów wycie po nocach i tak przez kolejne 3 miesiące. Jak wyszły w końcu dolne zęby to się uspokoiły. Teraz zdarza się, że dają koncert w nocy, ale to przez Lusię, bo ona jak się obudzi to leci do Matuli zabrać jej smoka, pieluchę, poduszkę, a z braku laku to klepie ją po głowie. Jak odciągnę to wyje, Matulka się budzi i dołącza do siostry.
                                                  • oliwia8787 Re: dottie, co u Ciebie? 29.11.13, 17:33
                                                    Deotyna a kiedy te placze sie skonczyly? Mnie pocieszaja ze ok 3go miesiaca zgadza sie?
                                                  • deotyna Re: dottie, co u Ciebie? 29.11.13, 20:44
                                                    Kolki skończyły się u nas gdzieś po 3 miesiącu. Już nie wyły w dzień i w nocy. Jak zęby wychodziły to sporadycznie w nocy płakały i dopiero po dwóch godzinach od podania czopka się uspokajały.
                                                    Może trzeba rozważyć zmianę mleka na jakieś na receptę, albo uzbroić się w cierpliwośćsmile
                                                    My odliczaliśmy tygodnie i dni, by się te krzyki skończyły. Moje były hałaśliwe, bo zaczynały już w dzień, kończyły wieczorem, a w nocy często znów orkiestra.
                                                    A dzisiaj mi taki starszy pan powiedział, że on ma wnuczkę- krzykaczkę. Stwierdził, że on chyba prędzej umrze niż ta mała przestanie płakaćsmile
                                                  • ania-1979 Re: dottie, co u Ciebie? 30.11.13, 11:05
                                                    Oliwia moje tez tak mialy ze koncertowaly wieczorami i w nocy po karmieniach. Niestety nie pamietam kiedy dokladnie nastapil przelom ale obecnie maja juz prawie trzy miesiące i zachowują sie zupełnie inaczej w nocy. Wieczorem troche trwa zanim zasna ale wazne ze juz nie plączą a tylko Np fikaja nerwowo rączkami i nóżkami, wiec glaskaniem tuleniem i smoczkiem je uspokajam aż zasna i wtedy maja najdluzszy sen. A potem po każdym nocnym karmieniu calkiem sprawnie zasypiają. To ogromna roznica w porównaniu z tym co było kiedyś
                                                  • oliwia8787 Re: dottie, co u Ciebie? 30.11.13, 14:48
                                                    Na jakim mleku sa twoje dziewczyny?
                                                  • ania-1979 Re: dottie, co u Ciebie? 30.11.13, 15:52
                                                    Na nestle, nan pro 1
                                                  • devilyn Re: dottie, co u Ciebie? 01.12.13, 11:25
                                                    u mnie rycie skończyło się z 3 mc....ale potem było jeszcze gorzej bo wsztyskie zeby podeszły pod górę,...dziąsła pękły i staneło w miejscu...ale teraz zaczynają wychodzić jak grzyby po deszczu...
                                                  • devilyn Re: dottie, co u Ciebie? 01.12.13, 11:21
                                                    ja miałam tylko od 3 do 6 nad ranem z zuzią a maja od 20 do 23...kolki...nam pomogły butelki dr browna i biogaia
                                              • free.groszek Re: dottie, co u Ciebie? 01.12.13, 22:24
                                                Ja mm
                                                • oliwia8787 Re: dottie, co u Ciebie? 02.12.13, 07:03
                                                  Dziewczyny a jak Wasze brzuchy po ciazy? Co robicie zeby odzyskal sprezystosc? Ja przytylam 20kg i waga spadla mi migiem, juz 3 tyg po porodzie mialam swoja wage sprzed ciazy, ale brzuch nie jest taki, nosze pas poporodowy po ok 8h dziennie i smarue biooil. Macie inne sposoby?
                                                  • ania-1979 Re: dottie, co u Ciebie? 02.12.13, 13:05
                                                    Zrzucilas cale 20kg? Gratuluje i zazdroszczę! Ja tez przybralam w ciazy dokladnie 20 ale zeszlo mi na razie moze ok 13, a i przed ciaza nie bylam bardzo happy ze swojej wagi wiec duzo jeszcze pracy przede mną.
                                                    tez nic za bardzo nie robie z brzuchem wiec tez chętnie posłucham jakichs sugestii smile
                                                  • oliwia8787 Re: dottie, co u Ciebie? 02.12.13, 14:31
                                                    Spadlo ze mnie samo bez zadnej pracy, a nawet dzis weszlam na wage u mam 1kg mniej niz przed ciaza smile podobno te pasy poporodowe teresa sa dobre, ja nosze ok tygodnia juz. I karmienie piersia sluzy chudnieciu.
                                                  • free.groszek Re: dottie, co u Ciebie? 02.12.13, 15:32
                                                    Ja tez juz waze tyle ile przed ciaza, a w ciazy przytylam 17kg. Brzuch jeszcze jest
                                                  • dottie001 Re: dottie, co u Ciebie? 02.12.13, 21:22
                                                    ciekawy wątek smile ja juz przestaję wchodzić na wagę..... Strach smile i mam nadzieję, że wszystko wróci do normy smile tylko doktorka mnie terroryzuje podaniem wagi na glos i jeszcze w obecnosci osob trzecich.... Hihihi 25 tydz i 12 kg na plusie..... I to bez rozpusty i w sumie tylko widze w brzusiu i piersiach -na szczescie.

                                                    Dziewczyny pytanie mam: czy ktoras z Was przy ciazy blizniaczej zdecydowala sie na pobranie komorek macierzystych?



                                                  • ania-1979 Re: dottie, co u Ciebie? 08.12.13, 10:26
                                                    Hej dottie, ja sie w końcu nie zdecydowalam na komorki macierzyste, myslalam o tym ale w końcu odpuściłam.

                                                    mam pytanie do mam: do kiedy bierze się dziecko do odbicia po jedzeniu? Jest tu jakas zasada?
                                                    pozdrawiam
                                                  • deotyna Re: dottie, co u Ciebie? 08.12.13, 10:48
                                                    Chyba nie ma zasady. Ja moje wieczorem jeszcze chwilę potrzymam, żeby się odbiło. lepiej im się śpi wtedy. Dość szybko już idzie. Czasem nie chce im się odbić to wtedy kładę na bok, ale i tak potem się kręcą i wędrują szukając miejsca. Zdarzyło się, że Matulka mi się zakrztusiłauncertain , a mają 17 niesięcy. Tylko w nocy potrzymam, w dzień to szaleją i bekają jak nie powiem ktosmile
                                                  • ania-1979 Re: dottie, co u Ciebie? 08.12.13, 19:24
                                                    Oki dzieki, a tak po każdym karmieniu to do kiedy je odbijalas, pamietasz?
                                                    i jeszcze jedno pytanie: kapalas dziewczynki codziennie czy co drugi dzień jak byly malutkie?
                                                  • deotyna Re: dottie, co u Ciebie? 08.12.13, 20:26
                                                    Wiesz co, z tym odbijaniem po każdym posiłku to chyba tak gdzieś do 7 miesiąca. A to z tego względu, że bardzo im się ulewało. Im starsze dziecko, tym szybciej się odbija. Na samym początku to było gdzieś pół godziny, a teraz dosłownie minuta.
                                                    Nie kąpałam ich codziennie. Co drugi, trzeci dzień. A tak wystarczyło trochę je obmyć mokrą myjką na przewijaku. Teraz spróbowałabym ich nie wykąpaćsmile Awantura gwarantowana. "Myj, myj" musi być. Koło 19 to stukają do drzwi łazienki, a jak się uda tam wtargnąć to próbują wleźć do wannysmile
                                                  • ania-1979 Re: dottie, co u Ciebie? 08.12.13, 20:48
                                                    Hehehehe. Ja też myje co drugi dzień i zastanawiam się do kiedy tak pozostanie.
                                                    z tym odbijaniem to moje juz teraz calkiem szybko to robią, poza nocami kiedy są oporne o ostatnio w nocy odpuszczam odbijanie bo często zasypiają przy butli i na szczęście nie ma żadnych zlych konsekwencji smile
                                                  • oliwia8787 Re: dottie, co u Ciebie? 10.12.13, 14:55
                                                    Czy ktos zetknal sie.z.przepuklina u dziecka? U nas niestety pojawila sie sad podobno to czesta.przypadlosc u wczesniakow. Macie moze namiar do szpital badz klinike.ktora wykonuje zabieg laparoskopem?
                                                  • deotyna Re: dottie, co u Ciebie? 10.12.13, 15:55
                                                    Moje miały. Tylko spokojnie. najpierw znajdź dobrego lekarza, który fachowym okiem oceni, być może to tylko strach na zapas. Wcześniaki mają tą przypadłość dość często.
                                                    Mi powiedziano, że do 6 miesiąca to samo zniknie. Lusia tylko miała zdziebko większą i w sumie skończyło się na plasterku.
                                                  • oliwia8787 Re: dottie, co u Ciebie? 10.12.13, 22:56
                                                    Ale pewnie pepkowe mialy? Moj ma pachwinowa uncertain
                                                  • deotyna Re: dottie, co u Ciebie? 11.12.13, 08:31
                                                    Przepraszam, nie doczytałam. To zupełnie inna sytuacja.
                                                    A z Poznania jesteś? Moja Lusia była operowana w Klinice Chirurgii, Traumatologii i Urologii Dziecięcej ,ul. Szpitalna 27/33, Poznań. Tyle, że z innego powodu i tam fachową pomoc i opiekę miała. Poza tym trafiła na bardzo fajnego lekarza.
                                                  • ania-1979 Re: dottie, co u Ciebie? 13.12.13, 10:03
                                                    Hej dziewczyny, mam dziś takie pytanie: jak wyglądała sprawa z waszym okresem po porodzie? Ja juz pierwszy mialam i poza obfitością... Czy potem moze on byc bardzo nieregularny? Mimo ze wcześniej mialo się miesiączki jak w zegarku?
                                                  • devilyn Re: dottie, co u Ciebie? 13.12.13, 20:56
                                                    ja raz mam co 30 dni a raz co 26, dziewczyny zaczęły dzisiaj 10 mż
                                                  • ania-1979 Re: dottie, co u Ciebie? 23.12.13, 15:36
                                                    Dziewczyny chcialabym życzyć wam wesolych swiat, cieplych, rodzinnych i pogodnych!!
                                                    pozdrawiam świątecznie
                                                    Ania
                                                  • oliwia8787 Re: dottie, co u Ciebie? 27.12.13, 20:21
                                                    hej mamuski smile cos cisza tu nastala. Mam pytanie jak sobie radzicie z.noszeniem maluchow? Moi nauczyli sie zasypiac na rekach, w ogole od tych kolek chca byc ciagle.na rekach, malo poleza sami nawet w bujaczkach. Nam juz siadaja plecy i nerwy! Dwie osoby maja prawie non stop zajecie z nimi, a niedlugo bede zostawac.z nimi sama i bedzie problem uncertain Jak u Was to wyglada?
                                                  • deotyna Re: dottie, co u Ciebie? 27.12.13, 20:54
                                                    Nosidłasmile Jeśli chcesz dźwigać maluchy to najlepsze są nosidła. Da się dwoje naraz tylko trzeba mieć odpowiednie nosidła. Ja miałam jedno. Jak jedno w nosidle, drugie jeździło w kartoniewink, ale potrafiły już nieco siedzieć z podpórką. Szybko nauczyły się chodzenia po czworakach, więc i noszenie potem odpadło. Teraz to chcą tylko by je podrzucać lub ponosić do góry nogamismile
                                                  • kate.2 Re: dottie, co u Ciebie? 03.01.14, 18:27
                                                    Ja nosiłam 2 na raz w 2 normalnych nosidłach Tula, polecam naprawdę warto!!! Najlepsze co im możesz teraz dać to nosić ich, mi wcale nie było ciężko, kiedy nosi się 2 na raz obciążenie z przodu i z tyłu się równoważy.
                                                    Kilka wątków niżej podałam link do instruktarzu jak zakłada się 2 nosidła, tam są innej firmy niż moje, sprawdziłam je i najlepsze są jednak Tula.
                                                    Nasze dzieci noszone są tak od piątego miesiąca właściwie do dziś ale teraz już rzadziej razem, mają dokładnie 12 miesięcy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka