24.03.05, 13:22
Mam krótkowzroczność -5 diptrii. Czy to wystarczy aby zakwalifikowac mnie na
cesarkę czy musze się starać jeszcze o jakieś wskazania?
Albo czy można po prostu zażyczyc sobie cesarkę (płatnie czy bezpłatnie)?
Obserwuj wątek
    • lucy_ricardo Re: Cesarka 24.03.05, 16:14
      A dlaczego chcesz cesarke???

      Nie wiem, jak to jest w Polsce, bo mieszkam zagranica.

      Osobiscie nie slyszalam, zeby taka wada miala jakis wplyw. Ja mam -5.00 w obu
      oczach, w dodatku kilka lat temu mialam operacje na oderwana siatkowke.
      Urodzilam naturalnie duze blizniaki (lacznie ponad 6.600g) i nie chcialabym
      inaczej.

      Pozdrawiam i zycze takiego porodu, o jakim marzysz!

      www.babiesonline.com/babies/t/twomuffins/
      • strach_na_wroble Re: Cesarka 25.03.05, 09:42
        bosze! serdecznie współczuję!
        Mnie juz od dawna lekarze wspominali o takiej możliwości, ze wzgledu na wzrok.
        Nie wiem czemu ciebie potraktowano tak niepoważnie w dodatku po operacji!
        Jeszcze przy bliźniakach!
        To chyba jacyś sadysci, słowo daję.
        • lucy_ricardo Re: Cesarka 25.03.05, 14:23
          Nie wiem, czy napisalas to powaznie, ale odpowiem mimo to.

          Po pierwsze, nie masz mi czego wspolczuc, nawet nie wiem, do czego to odnosisz.

          Jesli poszukasz wiecej info na ten temat, nawet na tym forum, to okaze sie, ze
          sama krotkowzrocznosc wcale nie jest wskazaniem do CC. To przestarzale
          myslenie, wypierane juz dawno przez medyczna wiedze.

          Rodzilam w USA i zapewniam Cie, ze bylam pod opieka wysmienitej grupy lekarzy z
          ogromnym doswiadczeniem. Nikt nie potraktowal mnie niepowaznie, wrecz
          przeciwnie. Acha, a co do operacji siatkowki to nie miala ona wplywu na typ
          porodu, bo byla wykonana z zupelnym powodzeniem (rozniez przez wspanialego
          specjaliste).

          Sadysci? He he Mialam znieczulenie i wszystko odbylo sie spokojnie i
          przyjemnie, a bolu, do ktorego chyba nawiazujesz, niemal nie doswiadczylam.
          Jesli dla Ciebie cesarka to (jedyny) sposob na unikniecie bolu, a porod
          naturalny rowna sie torturom, to najwyzszy to czas zweryfikowac ten poglad. smile
    • edela Re: Cesarka 25.03.05, 21:51
      Ja miałam dwie cesarki i odnoszę nieodparte wrażenie , że umknęło mi cos
      ważnego. Zdecydowanie nie polecam (dodam , że rodziłam również "siłami natury")
    • aglask Re: Cesarka 25.03.05, 23:38
      "Fe, nieładnie! Fe, kłamczucha!" J. Brzechwa "Kłamczucha"
    • olaf27 Re: Cesarka 30.03.05, 21:48
      Hej! Ja nie mam aż takiej krótkowzroczności, ale noszę okulary. Będąc w
      pierwszej ciąży modliłam się żeby wszystko było ok i żebym mogła urodzić sama.
      Tak, to nie był łatwy poród: miałam bóle krzyzowe i zero rozwarcia przez parę
      ładnych godzin, ale !!! po porodzie wstałam po godzinie i mogłam spokojnie zjąć
      się dzieckiem i praktycznie nie miałam żadnych dolegliwości. Jestem wdzięczna
      lekarzom, że pomogli mi wycisnąć Synusia smileTeraz kiedy będę rodziła dwoje
      dzieci jest duże prawdopodobieństwo, że źle się ułozą i będę musiała mieć
      cesarkę. Ta myśl spędza mi sen z powiek. Nie chce mieć operacji!! Bo cesarka to
      przecież operacja w przeciwieństwie do porodu drogami natury. Sama nazwa to
      wskazuje...
      A poza tym dziś akurat rozmawiałam z moją przyjaciółką, która miała z ważnych
      przyczyn medycznych (połamana miednica) cesarkę. Było to dziesięć lat temu.
      Teraz chciałaby mieć drugie dziecko i niestety nie może, bo są komplikacje
      spowodowane szwem na macicy. Nazywa się endo- coś tam i leczenie kosztuje
      majątek. Jest załamana. Wiesz ile dałaby za to żeby wtedy mogła urodzić syncia
      sama....
      powodzenia w podejmowaniu właściwej decyzji
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka