jenx Padł mo komputer :( 21.12.06, 19:11 Hej Dziewczyny, padł mi w domu dysk w komputerze i nie mam dostepu do swiata Teraz skorzystałam z okazji ze mój mąż przyniósł komputer z pracy. Zrobiło mi sie bardzo miło jak zobaczyłam ze pytacie o mnie. Ja na razie bez zmian, kolejne USG mam w sobote i zobaczymy, znowu mam strasznego pietra... Trzymam za Was kciuki. Blady.Jacek super ze u Ciebie wszystko ok. To wspaniała wiadomość.Odezwsie jak zreperujemy kompa. Papa No i Wesołych Świąt Dziewczyny, odpoczywajcie dużo )) Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Padł mo komputer :( 21.12.06, 19:54 Jenx Tobie też zdrowych, radosnych świąt!!! powodzenia w sobotę na usg będzie dobrze my tu wszystkie zbiorowo kciuki trzymamy pozdrawiam Dika (Dominika) Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Wesołych Świąt 22.12.06, 11:12 Dziewczynki wszystkiego dobrego, zdrowych i wesołych Świat Bozego Narodzenia. Cieszmy się tym, co teraz mamy, bo za rok z kilkoma urwisami więcej na pewno będzie słodko, ale też nie łatwo Życzą Marta, Rafał i ostatni raz w te Święta jedynaczka Alicja Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Wesołych Świąt 22.12.06, 13:03 Zdrowych, wesołych, rodzinnych świąt!!! A za rok... oj będzie się działo na święta, u części z nas trójeczka już będzie u innych dwójka kochanych bobasków "Żebyśmy byli zdrowi i weseli Jako w niebie Anieli " Dominika Darek Antoś i prosto z brzuszka Jaś i Martusia Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 wózek!!!! :) :) :) :) :) :) :) 25.12.06, 21:22 Niedawno Tusia pisała mi , że dostała już wózeczek. A ja dziś też dostałam prezent od kuzynki, kupiła mi w Irlandii wózeczek Mothercare i prezywiezie nam go na początku lutego a ja mam zapłacić tylko "symboliczne" 100 euro czyli 400 zł, w Polsce on kosztuje prawie 2000zł. Więc się bardzo cieszę A jak mijają wam święta, jak sie czujecie? U nas ok, choć sami, bez rodzinki to nie jest źle, tylko tego śniegu brak. A na forum marcowym zamieściłam sporo zdjęć z naszej Wigilii, chcecie to obejrzyjcie, zapraszam forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=40480&w=54097348&a=54446226 BUZIAKI DOMINIKA Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 jeszcze świętujecie dziewczyny ?? ;) hihi 28.12.06, 10:33 Jenx jak po usg ?? Tusia jak twój brzuszek? Dorotko a co u ciebie, jak po świętach? Jakie macie plany na sylwestra?? hihihi Ja zaczęłam 30 tc, porobiły mi się rozstępy wokół pępka, bo brzuch szybko teraz rośnie już jest 100cm w obwodzie. 2 stycznia mam wizytę u gina, potem USG. Jestem ciekawa ile ważą moje słoneczka. Po nowym roku robimy mały remont i przemeblowanie mieszkanka, kupno wyprawki, bo już teraz nie ma na co czekać. Przez święta czułam sie znakomicie, teraz mam lekki stresik czy ze wszystkim zdążymy Ale Brzuszek rośnie, dzieci kopią więc jest OK Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Tusia... 29.12.06, 12:19 ... na marcówkach cię "widziałam" chociaż przez to wiem,że u ciebie OK Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Tusia... 29.12.06, 13:35 Dzięki za pamięć. U mnie ok. Choć od kilku dni brzuch znowu robi się twardy jak tylko trochę pochodzę. Obecnie szukam opiekunki do Alicji na 4 godz. dziennie, tak żeby z nią wychodziła na spacery, bo moje dziecko dwno już nieba nie widziało Małe BARDZO silnie kopią i ciągle szalaeją. Niestety budzą się jak Alka w nocy płacze i już wiem , że będą się wzajemnie wybudzać, no ale co zrobić. Powoli myślę, żeby zacząć gromadzić wyprawkę, bo jeszcze nic w tym kierunku nie zrobiłam. Dziewczyny z forum grudzień 2004 zaoferowały mi pomoc, więc powinno mi się to szybko udać. Zaczęłam odczuwać, że to już tak mało czasu zostało do końca, a u ciebie, to już tuz tuz Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Tusia... 29.12.06, 13:40 Zawsze o was pamiętam Ja mam o tyle dobrze,że Darek nie ma pracy w konkretnych godzinach i stara sie ją dopasować do pór spania i spacerków Antosia, jak tylko się tak da, inaczej mały w ogóle też by na dwór nie wychodził Powodzenia w szukaniu opiekunki U nas pewnie też tak będzie,że dzieci będą się wzajemnie wybudzać,ale co zrobić. Tonio zwykle przesypia całą noc, ale czasem popłacze. To staraj się jak najmniej chodzić,żeby brzusio nie twardniał Nawet mnie nie strasz że to tuż tuż, lutowe mamy bliźniąt już się "sypią" my mamy tylko ciuszki i wózek Na razie w Iralndii ale jest!! pozdrawiam serdecznie i buziaki dla ciebie Ali i bliźniaczek Julii i Nel Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka22pab Re: termin marzec 2006 Bliźniaki 31.12.06, 17:15 Ja też z terminem na marzec konkretniej na 25 marca ale pewnie urodze wczesniej,chętnie pogadam moje gg to 9814865 Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: termin marzec 2006 Bliźniaki 31.12.06, 19:34 O to witamy na naszym forum serdecznie Dominika Ja miałam termin z OM na 14 marca,ale jak dotrwam do 20 lutego to już będzie suuuper Jestem w 30tc pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 ja po wizycie u gina ;) jest OK 02.01.07, 19:43 Byłam dziś na comiesięcznej kontroli, wszystko OK, szyjka trzyma sie dzielnie, jest mocna. Jutro idę do szpitala na USG, badania przepływów, posiewy i zastrzyki na rozwój płuc, bo już zacznie się u mnie 31 tydzień. W czwartek dam znać ile ważą dzieci itp.itd. pozdrawiam gorąco a co u was ?? Jenx odezwij się koniecznie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Jestem po badaniach w szpitalu, wszystko OK:) 04.01.07, 12:38 Byłam na dobę na prfilaktycznych badaniach w szpitalu. Miałam usg, Doplera, posiewy, bad. mocz, krew, ktg, tętno itp. itd. Wszystko jest dobrze. W 30tc dzieci ważą po około 1,5 kg każde U Jasia w jednej nerce był zastój moczu, ale lekarz mówi,że to się często zdarza u chłopców, poza tym za tydzień idę jeszcze raz na usg, bo może to być chwilowe. Dopler (tj badanie przepływów też OK) za tydz. powtórka, dla pewności tylko Ogólnie było spoko, tylko gorąco jak to w szpitalu i spać się nie chciało. Aha ktg tez dobrze, badania gestozowe też Wszyscy gratulowali bliźniaków ale w domku to najlepiej !!! a co u was dziewczyny??? dajcie znać, jak wasze maluchy, z Tusiś smsowałam to wiem, Dorotka odezwie się na gg, a JENX co u ciebie ????? pozdr was buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 znowu źle 05.01.07, 20:34 Byłam dziś na wizycie no i moja szyjka podobno jak pergamin Wszystko się trzyma tylko na krążku, który nie wiadomo jak długo wytrzyma. Powiedziała, że oby do 32tc. Bliźniaki14 BARDZO DZIĘKUJĘ ZA POMOC!!! Pytałam przy okazji o ten jednodiowy pobyt w szpitalu i podobno u na nie maczegoś takiego(tego na płucka też nie). Za to mam często robić usg. Teraz idę 20.01. Mam wytrzymać do 32tc. Odpowiedz Link Zgłoś
marcia_sm Tusiu 05.01.07, 21:16 Witam Was wszystkie serdecznie! Podczytuje wasz wątek i bardzo się o Was martwię szczególnie o Tusię i chcę Ci napisać kochana usiu że będzie wszystko ok ja urodziłam w 33 tyg ciąży moje robaczki ważyły Julia 1500 i Oliwier 1700 ale dostawałam zastrzyki na Płucka dla dzieci Celeston i co tydzień kaprogest na powstrzymanie skurczów dlatego myślę że może warto byłoby lekarza zapytać o takie leki przecież tu chodzi o drowie dzieci Jeszcze raz trzymam za Was wszystkie kciuki pozdrawiam Marta Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Tusiu 05.01.07, 21:50 TUSIU o zastrzyk na rowój płuc proś!!! to ważne przecież!!! lepiej go dostać Głowa do góry, wiesz, że mocno trzymam za ciebie kciuki!! Mam nadzieję,że się coś uda z tą opiekunką całuski Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Nareszcie mam komputer ;) 05.01.07, 23:07 Czesc dziewczyny!!!! Bylam odcieta od swiata, popsul sie nam komputer i strasznie dlugo trwala naprawa Tusiu trzymam za Ciebie kciuki, wiem ze nie jest latwo w takich trudnych chwilach... Sami trzesiemy sie ze strachu bo u Zosi wykryli kiepski przeplyw w pepowinie i nawet lekarz sie o nia boi, co nie podtrzymuje mnie na duchu. Wykluczyli zespol podkradania ale nie wiem co gorsze. Teraz tylko mysle o tym zeby jej male serduszko wytrzymalo. Mam nadzieje ze nam sie uda dotrzymac bezpiecznie do konca. Blizniaki14- wielkie dzieki za pamiec, to bylo bardzo mile jak zobaczylam ze sie o mnie dopytywalas. Mam nadzieje ze sie trzymasz, przesylam Ci duzo usciskow!! Pozdrawiam Was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 no nareszcie JENX ;) 06.01.07, 09:36 Trzymam kciuki za Zosię mooocno!!! Powtórzcie badania przepływów. U mnie wyszły dobrze,ale i tak robimy powtórkę dla pewności. A w którym jesteś tyg. i ile waża małe? Pozdrawiam gorąco Dominika Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 badania, zmiana lekarza 06.01.07, 11:48 Jenź my też o was myslimy i trzymamy kciuki żeby wszystko dobrze się skończyła. Zaniepokoiłam się jak przeczytałam, że macie jakieś badania przepływu krwi, zastrzyki. Ja nie mam nic. Postanowiliśmy z mężem, że pojdę do innego lekarza. Wiem, że to już koniec ciąży, ale dla spokoju muszę sprawdzić, co powie. Dodam, że babka, do której chcę iść powiedziała, że jak będę chciała to da mi skierowanie na cc. Jeszcze sama nie wiem, co chcę. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: badania, zmiana lekarza 06.01.07, 11:57 Zrób Tusiu te przepływy koniecznie, Dorotka też je ma na każdym usg. Ja będę mieć drugi raz dla pewności. O ten zastrzyk na rozwój pluc też spytaj. ja też nie wiem czy cc czy sn..... A co z opiekunką?? buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: badania, zmiana lekarza 06.01.07, 15:40 My z racji tego ze cos sie tam dzieje u dziewczyn przepływy sprawdzane mamy na kazdej wizycie USG, srednio co 1,5-2 tyg. Ale chyba warto je zrobic nawet jezeli wszystko jest ok, tak mi sie wydaje. Tusiu, a dlaczego chcesz pojsc do innego lekarza? Nie masz do niego zaufania, czy cos innego? Trzymam za Ciebie mocno kciuki! Razem 6 kciuków jak dziewczyny sie dołaczą Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: badania, zmiana lekarza 07.01.07, 18:23 Tusiu, dzwoniłam cała sobote i dzis rano ale nikt w pracy nie odpowiadał a nie mam komówrki do tej babki. Twój mi się skasował z ostatnio odebranych bo rano mąż zamienił karty sim i wszystko się pomieszało dlatego nie zadzwoniłam. Wielkie sorrki ;-( z samego rana dzwonię do pracy i na forum Ci napisze co i jak. Pozdrawiam Was serdecznie. A jeżeli można wiedzieć to do którego lekarza się teraz wybierasz???? Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 blady.jacek. 08.01.07, 12:50 Rozmawiałam z tą panią. Bardzo sympatyczn, ale może tylko 2 dni, a ja szukam kogoś na 4, a po porodzie może na więcej. Dziękuję bardzo za pomoc. PS. Dziś była na rozmowie jedna opiekunka, a o 17.00 przychodzi druga. Trzymajcie kciuki. Co do lekarza to już sama nie wiem. Po prostu chciałam sprawdzić co powie inny lekarz. Ty masz kogoś z Bielańskiego prawda? Jesteś zadowolona? Jak chce zebyś rodziła cc czy sn? Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: tusia 09.01.07, 08:56 Witam Ci Tusiu, dzisiaj jeszcze rozmawiałm z tą Panią i niestety nikt z jej koleżanek po fachu nie szuka pracy , wszystkie juz mają. Powiedziała mi, ze teraz kiedy wszyscy młodzi wyjechali za granice to jest dużo więcej pracy. Nawet studenci na praktyki zamiast do przedszkola i szkół w Polsce jadą do Anglii lub Irlandii.Szkoda, myślalam że pomoge. Trzymam mocno kciuki za te Panie, oby jakaś Ci się spodobała!!!!! A co do lekarza, to ja mam z Bielańskiego. Nazywa się Nowakowski. Przyjmuje w Nowym Dworze Mazowieckim i na ul. Słodowiec na Zolibożu. Na początku nie miałam do niego zaufania, dużo mi mówił o ciąży bliźniaczej jednokosmówkowej, myślałam że to teksty z książek. Wszystkie pomiary robi na każdej wizycie, przepływy, dł. szyjki itp. W grudniu byłam na dodatkowym badaniu u najlepszego echokardiografa Pani docent Dangiel no echoserca obu dzieci i ona powiedziała mi dokładnie to samo co on, Wymiary dzieci wyszły identycznie i powiedziała mi że to bardzo dobry lekarz, więc rozwiała moje wątpliwości Na ostatniej wyzycie rozmawiałam z nim o rozwiązaniu, ja mam ułożenie poprzeczne obojga dzieci i w tym przypadku tylko cc. Ale dodał, że on również obstawia cc i tak chyba zostanie. Pozatym, Jacka siostra rodziła sn bliźniaki 3 lata temu i ona również mi doradziła cc. Podaczaj porodu drugi dzidziuś (Kuba) w ostatniej chwili obrócił się i zachłysnął wodami płodowymi no i na dodatek zaklinował siew kanale rodnym, lekarze wyciągali go na siłę- dobrze na tym nie wyszedł. Odrazu trafił do inkubatora bo był niedolteniony przez krótką chwilkę. Do tej pory wolniej się rozwija od siostry. Co do wózka - my zdecydowaliśmy się na Implast Spider - czerwony. Zależy mi na twardych gondolach. Pozdrawiam wszystkich gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 blady.jacek 09.01.07, 16:23 A mogłabyś mi dać do niego jakieś namiary? W którym tygodniu jesteś, że już wiedzą, że to ułożenie się utrzyma? Na kiedy masz termin? Odpowiedz Link Zgłoś
agata.30 Re: termin marzec 2006 Bliźniaki 07.01.07, 19:05 Witam serdecznie. Ja mam termin na 18 marca.Czuje sie dobrze chociaz czasami czuje ból brzucha,dzieci strasznie kopią.Własnie jestem na kupnie wozka blizniaczego i prosze o rade-chcemy kupić wózek peg perego duette sw lub z firmy jane.Nie wiem który wybrac.Wozek peg perego jest fajny lecz w porównianiu z jane cięzki.Nie wiem czy w wózku jane oba siedzenia rozkładają sie do pozycji lezącej?Jesli ktos orientuje sie w tej kwesti to prosze o odpowiedz i rade. Pozdrawiam.Agata Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Witamy :) 07.01.07, 19:54 Masz tak na imię jak moja siostra Ja mam termin na 14 marca,ale bedzie super jak urodzę i dociągnę do 15-20 lutego, taki mam plan tez czuję się dobrze. Co do wózków, poszukaj na forum było już sporo tematów. My wybraliśmy wózek Mothercare, wiem,że Tusia też. A twoje bliźniaki jedno czy dwujajowe, jedna płeć, czy parka??? Masz termin najbardziej zbliżony do mojego odzywaj się częściej!! im nas więcej tym milej i raźniej buziaki Dominika Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: termin marzec 2006 Bliźniaki 08.01.07, 12:51 WItaj! No tak jak blizniaki napisała my mamy mothercare. Jest bardzo lekki i bardzo łatwo się prowadzi. Łatwiej niż zwykła spacerówka mojej córki Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Łóżeczka dla bliźniąt od znajomej z Warszawy KUP:) 08.01.07, 20:20 Dziewczyny, ja już kupiłam łóżeczka, ale może któraś z was chce. Znajoma mama bliźniaczek z Warszawy ma do sprzedania dwa łóżeczka RADEK VII z szufladą, mają niecały rok, więc stan bardzo dobry. Jeśli któraś z was chciałaby więcej informacji, podam jej kontakt znam te łóżeczka, mój Antoś też ma to samo i mogę je z czystym sumieniem polecić, są śliczne i dobrej jakości!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Mnie tez "krążkują" :((( 10.01.07, 09:47 Hej Dziewczyny,niestety ja tez dolacze w czwartek do tych "zakrazkowanych" bo zakladaja mi pessar. Szyjka zaczela mi sie otwierac cholerka... Tylko tego mi jeszcze brakowalo. Mam nadzieje ze u Was wszystko OK!! Pozdrawiam cieplo. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Mnie tez "krążkują" :((( 10.01.07, 10:01 Nie martw się Jenx skoro krążek jest potrzebny! będzie dłużej trzymał twoją szyjkę!!! będzie dobrze. Trzymam kciuki, jak zwykle. Ja zaraz jadę na usg i doplera. Dam znać po. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Mnie tez "krążkują" :((( 10.01.07, 12:27 Tylko się wysexij przed czwartkiem Ja mam krążek od 19tc. Gdyby nie on to już dawno bym poroniła. Zakładanie nie jest przyjemne, ale nie boli i trwało u mnie chyba z 15sekund Krążka się nie czuje, choć przez pierwsze dni dziwnie się czułam ze świadomością obcego ciała we mnie. Raz w tyg trzeba brać leki przeciwgrzybiczne. MInusy: duze upławy(da się przeżyć), zaparcia(u mnie okropne powodujące hemoroidy), brak seksu Trzymaj się i zobaczysz, że będzie dobrze. Gdybyś miała jakieś pytania to chętnie odpowiem tu lub na maila mtrzos@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: Mnie tez "krążkują" :((( 10.01.07, 15:29 Hej, wielkie dzieki za informacje )) Seksowac nie moge juz od jakiegos czasu... )) A jak Ty sie miewasz?? Z tego co widze jestesmy dokladnie na tym samym etapie ciazy - roznica jednego dnia Wiem, ze z coreczka to nie takie proste, ale czy starasz sie lezec lub wypoczywac duzo? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 jenx 10.01.07, 18:04 Nie potrafię leżeć. Do tego strasznie boli mnie dziś kręgosłup i w miejscu wysiedzieć nie mogę. Szukam opiekunki dla Alicji na 4 godz. dziennie żeby troche odpoczywać i w końcu się wyspać Nie chcę marudzić, ale juz jest mi ciężko. Przytyłam 13kg nie moge spać itp. Pociesz mnie mysl, że to już niedługo. Na razie chciałabym móc zdjąć brzuch i położyć obok choć na pół godzinki Jenx a ty jesteś z Warszawy? Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: jenx 11.01.07, 00:01 Tak z Warszawy i ja tez juz sporo przytylam, chyba okolo 12 kg. Pamietam tez ze Ty masz rodzoc na Zelaznej, ja tez Juz rzeczywiscie nieduzo zostalo do konca )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: jenx 11.01.07, 12:01 A ty cc czy sn? Ja zaczynam się nad Bielańskim zastanawiać bo tam robią cc a tu chcą zeby rodziła sn. Juz sama nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Tusia 11.01.07, 12:11 Sorki że dopiero teraz ale nie mogłam się dopchac do komputera. chłopaki zainstalowali sobie jakąś gierkę i okupują go na całego Podaję Ci namiary na tego lekarza www.ginekolog.zlot.pl/ to jest jego strona internetowa i tam są wszystkie namiary do jego gabinetów. U mnie to 26/27 tc , powiedział że mogą się jeszcze dziewczyny obrócić ale to mało prawdopodobne, ale jak się obrócą to też obstawia cc pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Z Jasia nerką OK :) 10.01.07, 12:13 Byłam dziś na krótkim usg, Jasia nerka się zmniejszyła, nie ma już zastoju w moczu!!! Tak jak lekarze podejrzewali, tydzień temu było to tylko chwilowe. Przepływy też OK. Za tydzień we wtorek kolejne USg w celu pomierzenia maluszków bo to już będzie koniec 32 tc. Mam w ten dzień też wizyte u mojego gina. Ułożone główkowo, wszyscy twierdzą - szkoda byłoby ciąć. Zobaczymy. Mamy plan wytrwać do 37tc, dociągnąć do wagi po 2,5kg na każdego bobaska. Jeśli tylko szyjka wytrzyma ( a na razie trzyma się dzielnie) to ja też. Kurka w końcu silna baba jestem, a co!!! damy radę Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Z Jasia nerką OK :) 10.01.07, 12:30 Dobrze sie czyta takie posty Mimo wszystko po porodzie poproś żeby zrobili zwykłe badanie moczu. Jak ja bym była w 32 to już mogłabym rodzić Też ciągle myślę jak rodzić. Wszyscy znajomi i rodzina mówią że by cc, a lekarze żeby sn. Chodzi o bezpieczeństwo 2 dzieciaczka przy porodzie. Nie wiem, czy sn nie byłoby egoistyczne z mojej strony? Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Z Jasia nerką OK :) 10.01.07, 20:10 Dzięki Tusiu na pewno poproszę o to badanie moczu synka. Mąż był za cc bardziej, a teraz mówi,że trochę szkoda tego główkowego ułożenia i że skoro Antka (choć 4kilowy był klocek ) urodziłam szybko to może i tym razem tak pójdzie... może...ale to bliźniaki... sama już nie wiem... ja też się boję, że sn to może egoistyczne z mojej strony...ech we wtorek jeszcze raz pogadam o porodzie z moim super ginem Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: Z Jasia nerką OK :) 10.01.07, 15:33 WSPANIALE!!!! SUPER WIESCI!!!! Pewnie odetchnelas z ulga Jasiek to zuch chlopak Od razu razniej jak sie slyszy takie dobre nowinki. Ale Ci teraz szybko zleci... 37 tc juz tak blisko Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Z Jasia nerką OK :) 10.01.07, 20:11 Dzięki JENX. Dla was dziewczyny trzy dzielne wszystkiego dobrego, niech małe jak najdłużej siedzą w brzuszku, a pessar mocno trzyma szyjkę!!! buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
agata.30 Re: termin marzec 2007 Bliźniaki 10.01.07, 14:19 Witam droga przyszła mamo. Ja mam termin na 18.03 ale pewnie urodze wczesniej jak to najczesciej bywa.Czuje sie dobrze,przytyłam ok.10 kg,moj brzuch nie jest zbyt wielki jak na ciąze blizniacza ale pewnie jeszcze podroscie bo maluchy strasznie kopią i sie rozpychają.A jak Ty sie czujesz,to Twoja pierwsza ciąza?Ma mam juz syna-w listopadzie skonczyl 2 lata.Jestesmy na etapie zakupów czyli poscieli,wozka itd. Pozdrawiam.Agata Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Agata ... czy to było do mnie;) 10.01.07, 20:15 My mamy synka Antosia ma 20 mcy, w maju będzie miał dwa latka. Ja przytyłam ok 12 kg. Brzuszek piłeczka, widać gdzieś na zdjęciach w temacie "może pokażemy nasze brzuchy". Dzieci rosną zdrowo. Moje też bardzo kopią!!! My też juz wszystko kupujemy. Czuję się dobrze, rozpiera mnie energia za trzech!!! buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 wiem :) 10.01.07, 20:16 Niestety mamy już kombinezoniki, może inna dziewczyna z terminem na marzec by chciała Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: wiem :) 11.01.07, 11:31 A co to za kombinezoniki?? ) My szukamy takich wiosennych... i żeby mozna bylo do fotelika samochodowego wsadzic czlowieczka Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 chyba jednak cc 11.01.07, 12:51 Zrbię tak: Idę na usg do Makowskiego 20.01. Jak okaże się, że są ułożone główkami do dołu to idę do lekarza bladego.jacka żeby dostać skierowanie nacc i będę rodzić w Bielańskim. Jak będą ułożone do cc to chyba zostane przy Żelaznej. Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: chyba jednak cc 11.01.07, 13:01 a jak tam opiekunka??? znalazła się jakaś fajna kobitka??? co do cc to ja popieram, sama byłam zdecydowana na sn od początku ale wiem że dla dobra dzieci lepiej cc. Trudno, inne kobiety przeżyły te kilka dni po porodzie to i ja przeżyję. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego na USG ja mam we wtorek. Zobaczymy co mi powie, ale u mnie się raczej nie obróciły bo ruchy cały czas czuję tam gdzie zawsze, zarówno jednej jak i drógiej córy co do Ciebie Dominiko to juz tak blisko. ten 31 brzmi już tak fajnie, mmm trzymaj się oczywiście jak najdłużej Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: chyba jednak cc 11.01.07, 13:02 A ja jeśli dociągnę do 36/37/38 tyg. i poród sam się zacznie to rodzę sn. W każdym innym przypadku też cc... ale jeszcze we wtorek porozmawiam z lekarzem! bo mam mętlik w głowie... Czemu twoja lekarka robi problem ze skierowaniem na cc??? Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: chyba jednak cc 11.01.07, 13:25 Żelazna jest szpitalem z przegięciem w stronę naturalną. Rodziłam tam i wiem jak to wygląda. Oni muszą mieć dobre statystyki No i ona uważa, że nie ma podstaw do cc. Co do opiekunki: Były 4. 2 odpadają, 2 ok. Tylko nie potrafię wybrać z tych 2. Jedna mi się podoba, a druga Alicji. Jedna jest stara, druga młoda. Zupełnie inne. Dziś miała przyjechać o 11 jedna, ale zadzwoniła, że zaspała(jak ja bym chciała spać o 11). Postanowiłam dać jaj jeszcze sznse i ma przyjechac o 16, ale mam marne przeczucia, a decyzje trzeba juz podjac Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: chyba jednak cc-blizniaki 11.01.07, 13:26 Jeżeli coś przy porodzie stałoby sie drugiemu dziecku to jak żyć z myślę, że świadomie zdecydowało sie na sn? Chyba bym nie potrafiła sobie wybaczyć Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: Jenx a łóżeczka już macie ?? ;) 11.01.07, 16:02 Na razie panny beda spaly w jednym duzym bo mamy je "odziedziczone". Lub jedna w duzym a druga w kolysce. Na potem mamy juz upatrzone dwa lozeczka, ale kupimy jak juz sie urodza i wszyscy dojrzejemy do tej decyzji... ale dzieki za pamiec! Odpowiedz Link Zgłoś
marcia_sm jenx 11.01.07, 14:19 napisałam o kombinezonikach na twojego gazetowego Odpowiedz Link Zgłoś
jenx zakrażkowana ;) 11.01.07, 16:06 No to juz po wszystkim... i troche odetchnelam. Mam nadzieje ze pomoze. Tusiu, czy "z Ciebie" też krew pociekla? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek tusia;) 11.01.07, 18:00 widzę że wybierasz się na spotkanie kwietniówek do Arkadii, moze się spotkamy ;- ) miło byłoby Cię poznać Jenx, też sie wybierasz?? Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Jenx 11.01.07, 19:42 Jenx dobrze,że już po zakrążkowaniu. Pewnie teraz czujesz się bezpieczniej. powodzenia i niech córeczki zdrowo rosną buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: zakrażkowana ;) 11.01.07, 20:49 co??? Przeraziłaś mnie? U mnie to było chwilkę jak pisałam i nic nie ciekło. Bolało cię? Jak się teraz czujesz? Jak lekarz to wyjaśnił(krew) Może tak sie zdarza-nie wiem-tylko logicznie nie wiem skad krew jak krążek jest sylikonowy Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 opiekunka 11.01.07, 20:51 Już wybrana. "wygrała" dzisiejsza. Zobaczymy co będzie. W poniedziałek zaczyna. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: opiekunka 12.01.07, 12:07 Najważniejsze,żeby Ala ją polubiła będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: termin marzec 2006 Bliźniaki 11.01.07, 21:03 Jutro na spotkaniu marcowek spotkam sie z blady.jacek Jenx moze przyjedziesz na 17.30 do Arkadii? Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: termin marzec 2006 Bliźniaki 11.01.07, 23:38 popieram, Jenx - może do nas dołączysz?? zapraszamy! Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: termin marzec 2006 Bliźniaki 12.01.07, 10:11 Hej! Ja niestety nie bardzo moge jechac na to spotkanie do Arkadii (szkoda ) bo przyjezdzaja dzisiaj do nas moi rodzice a poza tym musze troche polezakowac zeby mi sie tam wszystko w srodku pogoiło, bo przy tym majsterkowaniu z krazkiem cos sie ponaruszalo i leciala mi krew, chyba juz jest lepiej sadzac z obserwacji. Lekarz powiedziala ze to sie zdarza...Bawcie sie dobrze miło że sie zobaczycie, to bedzie jak jakis zlot czarownic )) hehehe juz to sobie wyobrazam Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: termin marzec 2006 Bliźniaki 12.01.07, 10:20 Tusiu, mam jeszcze jedno pytanie do Ciebie dotyczace tego krazka... Czy Ty go w ogole nie czujesz? Ja jak sie jakos tak inaczej uloze albo przekrecam to mam wrazenie ze mnie troche uwiera, nic wielkiego ani strasznego tylko tak pytam. I mialas racje sama swiadomosc ze ma sie takie cos jest dziwaczne, zdziwilam sie jaki ten krazek jest duzy !!! Odpowiedz Link Zgłoś
nata102 Re: termin marzec 2006 Bliźniaki 12.01.07, 01:19 Witam Wszystkie Dziewczyny! Od tygodnia czytam to forum i postanowiłam tez napisać. Termin mam na 19 marca. Dwie dziewczynki ) Juz sie nie moge doczekać. Mam już dwóch synków, więc będzie wesoło. Pozdrawiam wszystkich serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: termin marzec 2006 Bliźniaki 12.01.07, 10:13 Czesc! Miło Cie poznac! Bedziesz miała wesołą gromadke Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 jenx 12.01.07, 10:49 Teraz nic nie czuję. Nawet jak wkładałam sobie ten proszek to się zdziwiłam, że ten krążek jaet tak nisko, a ja o tym nie wiem. Po założeniu ginekolkog kazała mi wstać i kucać żeby zobaczyć czy nic nie czuję. Nie powinno się nic czuć, ALE po powrocie do domu i przez pierwsze kilka dni wydawało mi się, że cośtam czuję. Myślę, że to właśnie ta świadomość czegoś obcego była, a nie prawdziwe odczucie. Kiedy idziesz na sprawdzenie, czy dobrze trzyma? Ja byłam po tyg. i chyba to mnie uspokoiło. Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 nata 12.01.07, 10:50 Witaj W jakim wieku masz dzieci? A teraz kto mieszka w twoim brzuszku? Ja mam 2 letnią córeczke i czekam na kolejne 2 dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Witamy nata102 :) 12.01.07, 12:12 Ja mam termin na 14 marca zapraszamy do pisania z nami pozdarwiam Dominika a może dołączysz też jeszcze na forum marcówek2007 byłaby na nim kolejna mama bliźniaków tu jest link: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40480 ja to w tej ciąży jestem bardzo zakręcona wiecie,że dopiero teraz zauważyłam,że zakładając ten temat zamiast marzec2007 napisałam marzec2006!! hihi ale buła za mnie dobrze że i tak się odnalazłyśmy Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: Witamy nata102 :) 12.01.07, 12:22 Witamy serdecznie, troszkę sie ans uzbierał o Im więcej tym lepiej. Słuchajcie, ja dopiero wstałam. Tak strasznie chce mi się spać, rano wstaję i wyprawiam syna do przedszkola, zamykama za nim i opiekunka drzwi i odrazu idę spać i śpie do te j godziny. Wczoraj spałam do 12. Niby to dobrze bo leże i idpoczywam, ale skąd u mnie takie zmęczenie??????? Pozdrawiam Was serdecznie. nata102 u mnie też dwie dziewczynki, masz już imiona??? Odpowiedz Link Zgłoś
nata102 Re: Witamy nata102 :) 12.01.07, 16:39 Ale jesteście fajne! wczoraj w nocy jak pisałam z pewną dozą niesmiałości do Was to nie sądziłam, że sie ktos odezwie. A tu takie miłe powitanie. Synków mam 7 letniego i 5 letniego. Imiona dla bliźniaczek budzą w rodzinie takie emocje, że postanowiliśmy poczekac, ąz dziewczynki sie pojawia i spojrzec im w oczy i wtedy moze nas olsni... Zaraz zobacze co tam ciekawego na tym forum marcówek, bo nigdy tam nie byłam. pa Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Daj znac Tusia jak było na spotkaniu 13.01.07, 09:50 Było nas 8. Wszystkie dziewczyny w pierwszej ciazy i tylko ja z blizniakami. Bylo bardzo przyjemnie. Jak to zwykle na takimspotkaniu bywa-no bo mamy wspolne tematy, choc ja juz troszeczke inne, dlatego liczylam na ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: Daj znac Tusia jak było na spotkaniu 13.01.07, 11:07 buuuuuuuuuuuuuuu, dobiłaś mnie tym ostatnim zdaniem ;-(((((((((((((( tak mi przykro ze nie dałam rady przyjechać, mam nadzieję że się jeszcze spotkamy!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Daj znac Tusia jak było na spotkaniu 13.01.07, 14:09 Nie miałam takiego zamiaru. Przepraszam. Chodziło mi o to, że my (mające już dzieci i bedące w ciaży bliźniaczej)inaczej już podchodzimy do pewnych rzeczy. Fajnie jest pogadać z osobani, które przeżywają to pierwszy raz , ale wolałabym z tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: Daj znac Tusia jak było na spotkaniu 15.01.07, 14:51 coś Ty, ja się nie biorę do siebie tego ))))) tylko jakbyś napisała coś typu : "lipa, było kilka dziewczyna i bylo nudnie, dobrze że nie przyjechałaś" hehehehehehehh byłoby mi latwiej hihihihihi ))) a tak poza tym co słychać? Ja mam teraz mężą w domku to mi się nie nudzi. Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 z mężem jest fajnie ;) hihihi 15.01.07, 15:37 Mój też stara się być w domu jak najwięcej teraz szczególnie. Jutro mam usg i wizytę u gina, to napiszę wieczorekim co i jak. A tak to w pralce piorą sie kolejne ubranka. A mąż wieczorkami je prasuje. I z wyprawki mamy już wszystko, jeszcze łóżeczka jutro mają być, nio i potem kosmetyki. buziaczki jedyne co mnie trochę boli to kręgosłup, krzyże!!! hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: z mężem jest fajnie ;) hihihi 15.01.07, 21:11 Az ciarki mi przeszly po plecach... nie chodzi mi oczywiście o bycie z mezem... tylko o to ze te ubranka sa poprane no i prasowane... ja tez zaczynam robic rozne takie mile rzeczy, ale powiem Wam szczerze, że caly czas mi sie wydaje, ze to nie ja mam te blizniaki urodzic i ze to zabawa i zapominam ze ta ciaza sie niedlugo skonczy nie chodzi mi o to ze sie nie ciesze (bo ciesze sie bardzo) tylo jakos tak wydaje mi sie ze to ciagle daleko i mnie nie dotyczy. Ale jak przeczytam ze Blzniaki sa juz w 32tc a niedawno cieszylas sie 100-dniowka to widze jak czas szybko leci, no i ani sie obejrzymy, a tu TRACHHH i beda na swiecie nowi mali ludzie w "realu", o kurcze... ))) Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 a pewnie że jestesmy fajne ;) hihihi 13.01.07, 12:33 O to u was będzie czwóreczka dzieci!! Dwóch synów i dwie córeczki tak? super gratuluję pozdrawiam Dominika Odpowiedz Link Zgłoś
matiti2 jenx 12.01.07, 11:43 Jenx, napisałam do Ciebie na priv, gazetowy , w sprawie kombinezonów pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Uffff... nareszcie lepsze wieści :))) 16.01.07, 12:29 tfu, tfu; odpukac w niemalowane, splunac przez lewe ramie i co tam jeszcze zeby nie zapeszyc (z natury nie jestem przesadna . Po dzisiejszym USG okazalo sie ze nasze dziewczyny radza sobie troche lepiej. Zosi polepszyl sie przeplyw w pepowinie . Obie rosna, chociaz nasza "kluska" ma 1180g a "makaron" 880, ale dobre jest to, ze obie z badania na badanie sa wieksze. Tak sie balam przed tym dzisiejszym badaniem, ze po wyjsciu poczulam sie jak po przechorowaniu jakiejs grypy albo po mega egzaminie. Blizniaki14- a Wy jak po dzisiejszej wizycie? Mam nadzieje ze wszystko OK A reszta milych Pan jak sie miewa??? Pozdrawiam Was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 JENX :) bardzo się cieszę :) 16.01.07, 14:27 Najważniejsze,że przepływy lepsze i dzidzie rosną!!! i niech rosną ile wlezie słoneczka twoje!!!!! BUZIAKI DLA WAS TRZY DZIELNE DZIEWCZYNY!!! OD NAS - DIKA ANTOś ORAZ JAś i MARTUSIA (TUSIA) Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 mam już w sobie 4,300kg dzieci!!! ;) po usg ;) 16.01.07, 14:24 Byłam na usg, przepływy wyszły b.dobrze, nerki zdrowe !!! a dzieci ważą po 2150 gram każde!! (ponad 4 kg dzieci!!! + dwa łożyska + wodu itp.itd.!!!) o 17 jeszcze kontrola u mojego gina. Kończę 32 tc, lekarz powiedział,że waga dzieci odpowiada 33 tc więc jest OK. Moje olbrzymki kochane Nie odbiegają wagą od normy dla dzieci pojedynczych. po wizycie jeszcze coś napiszę buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: mam już w sobie 4,300kg dzieci!!! ;) po usg ; 16.01.07, 19:51 O niech mnie! Ale olbrzymy ))) Ogromne calusy dla nich i Ciebie. Wspaniale rosna, oby tak dalej. Juz tak niewiele Wam zostalo!!! No i swietnie ze te przeplywy sa dobre i nerka Jasia zdrowa. Teraz tylko w takich nastrojach czekac az sie pojawia )) Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 i po wizycie już też 16.01.07, 20:22 Dzięki Jenx, nio spore są, ale ja jak się urodziłam ważyłam 4 kg, mój pierwszy synek Antoś też 4kg, sam z nas olbrzymy A po wizycie, jest dobrze,ale ponieważ dzieci duże muszę o siebie dbać, zresztą wiadomo jak to w ciązy mnogiej brzuch mam już tak wysoko jak w donoszonej ciąży pojedynczej! Wyniki wszystkich badań OK. Lekarz mówi walczymy o każdy dzien do 36tc!!! Mam polegiwać z pupcią i nogami wyżej,żeby dzieci az tak mocno na szyjkę nie cisnęły. Opracowaliśmy z mężem patent na wałek pod pupę i łóżko jeszcze chyba dźwigniemy. Mogę spacerować do 20 minut dziennie. Gin jest bardzo zadowolony z wagi dzieci, ze mnie i moich wyników. kazał się nie martwić, że nawet gdyby był poród wcześniej np. w 34tc, to dzidzie są duże,a że dostały zastrzyk na rozwój płuc, to wszystko powinno być OK Poród będzie jednak przez cc, lepiej dla mnie i dla dzieci. Darek będzie przy mnie na sali. CC będzie robił mój gin, czyli ordynator szpitala. Super gość więc się cieszę i jestem dobrej myśli a co u was?? Dorotka dziś miała miec badania? pozdrawiam gorąco i leże sobie na lewym boczku Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: i po wizycie już też 17.01.07, 09:39 Witam, jha tez już po wizycie Wszystko w porządku, dzieciaczki rosną równo, ważą po 1153 i 1180 jedna jest o 1 mm dłuższa. Przepływy dobre, szyjka też w dobrym stanie. Muszę brać fenoterol i inne leki przeciwskurczowe ze względu na poprzednią ciążę. W 7 miałam już skurcze i lekarz woli dmuchać na zimne. Dużo leżeć na boczkach mi kazał następna kontrola za 4 tygodnie. Pobrał mi też posiew z szyjki macicy bo pojawiły mi się takie wodniste upławy i wolała sprawdzić czy to nie jakaś bakteria, za tydzień będą wyniki. Dostałam tez globulki dopochwowe regulujące kwasotę czy coś takiego Dziewuchy leżą cały czas w tym samym miejscu, i jego daniem już się nie obrócą i w tym przypadku będzie cc ( co mi się oczywiscie podoba) najważniejsze ze zdrowe, niech rosną jak najwiecej !!!! u mnie jest 26,5 tc kawał czasu jeszcze do 38 Jenx, wczoraj Ci pisałam ze bardzo się cieszę że dziewczyny rosną, to najważniejsze!! No i Dominiko dobra wiadomośc oczywiście o nerce Jasia cieszę sę. Coś mi mówi że pierwsza wyślesz na fotki swouich pociech, Ty to już na finiszu!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: i po wizycie już też 17.01.07, 10:09 No to bomba Ale duze te Wasze dzieci, to dobrze. Mam nadzieje ze moje tez kiedys skocza i podrosna szybko. Dlaczego kazal Ci lezec na boczkach ? ) Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: i po wizycie już też 17.01.07, 11:39 Blizniaki super, że już tak mało ci zostało. Trzymaj się dzielnie. Jenx na bokach jest najlepsze krążenie. Blady.jacek fajnie, że u ciebie wszystko ok. Nie wiem jak wy leżycie. Ja ciagle siedzę, albo coś robię. Nie potrafię długo leżeć. Jestem bardzo ciekawa ile ważą moje dzieciaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: i po wizycie już też 17.01.07, 12:23 Hej jeszcze raz. Tusiu, o te "boczki" to pytalam w ramach zartu, bo jak ostatnio z Dorota rozmawialysky to sie smialysmy ze niedlugo nam sie brzuchy po bokach rozleja i nie bedzie mozna sie przekrecac w nocy ))) Ja juz i tak wygladam jak wieloryb, niedlugo brzuch bede miala tez na plecach, hihihi. Jedna wielka kula... Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Tusia 17.01.07, 12:53 Mnie też ciężko jest wyleżeć, tym bardziej,że co 20 minut wstaję siusiu i pić, a piję jak smok!!! Poza tym bolą mnie boki od tego leżenia ała!!! i mój kregosłup!!! ale dam radę, dam radę, dam radę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: i po wizycie już też 17.01.07, 12:50 Dorotko cieszę się,że i u was wszystko OK niech dziewczynki dalej zdrowo rosną. Ja mam plan wytrwać do 14 lutego!!! Z USG termin był na 4 marca... hihihi tyle nie dam rady. Padnie mi kręgosłup leżę, pupa w górze buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 wielkoś brzucha 17.01.07, 17:32 Dziewczyny jak czytam, że macie takie duże to proszę o zdjęcia!!! Jak widziałam się z kwietniówkami, to wcale nie miałam większego niż one. Od dawna zatrzymał się i nie rośnie. Wszyscy mówią, że mam mały brzuch i nie wierzą, że to blixniaki. Z ciekawości ile przytyłyście? Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: wielkoś brzucha 17.01.07, 18:30 Mi tez mowia ze mam maly. Mi nie tylko brzuch rosnie, problem w tym ze calosc mu nie "ustepuje" dlatego poruszam sie jak wieloryb... wydaje mi sie ze jak ktos jest wysoki (ja mam 175) i ogólnie duzy (ja jestem to brzuch wydaje sie proporcjonalnie mniejszy. Tak czy siak brzuch przeciez nie swiadczy o wielkosci dzieci, wiec nawet jak nie masz duzego to chyba dobrze bo latwiej Ci lazic (chociaz i tak lazic za bardzo nie mozesz, )). W sumie to chyba tak ze `14 kg przytylam (o matko!!!!) a to dopiero koniec 28tc. Rozpedzam sie... . Nie przejmuj sie ze Ci mowia ze Twoj jest maly mi tez na poczatku bylo "przykro" bo wszyscy mowia "o rany, ale maly brzuch, jak przy jednym" a ja jestem dumna z tego, ze to dwojka i chcialam zeby bylo widac... teraz sie ciesze bo jak nam te brzuchy skocza za moment to sie bedziemy czolgac. "Pupa do gory" (bardzo mi sie spodobalo) jak to mowią Blizniaki14 )) Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: wielkoś brzucha 17.01.07, 18:58 witam Was, co do wielkości brzuszków to ja też ciągle słyszę że mam mały, jak przy jednym. Wczoraj na wizycie była dziewczyna w 37 tc i przytyła 29 kg (jeden dzidziuś) ja jak narazie mam na plusie 12-13 kg. pozdrawiam i do jutra))) Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: wielkoś brzucha 17.01.07, 19:51 Mi też niektórzy mówią,że brzuch mały jak na blizniaki, ale co tam brzuch wielkość dzieci najważniejsza. Mój ma 104 cm w obwodzie, przytyłam koło 13 kg (z Antkiem 18 kg przez całą ciążę). Wzrost 177cm. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Łóżko podniesione :) 18.01.07, 11:53 Mąż podnióśł mi łóżko, podstawił książki pod nogi ( w końcu Trylogia i Pan Tadeusz w ogromnym wydaniu na coś się przydały hihihi) i ból pleców i kości ogonowej minął. Dzieci nie napierają tez na szyjkę. Czuję się całkiem dobrze i dostałam "powera" dotrwam do 36 tc, a co!!! gdyby jeszcze pogoda za oknem była ciekawsza... buziaki dla was Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: Łóżko podniesione :) 18.01.07, 16:10 Czyli spicie jak nietoperze??? Z glowa do dolu??? )) jak by ta ciaza trwala dluzej to pewnie palce u nog by nam sie chwytne zrobily )) zeby na drazkach wisiec. Zartuje oczywiscie )) i ciesze sie bardzo ze Ci pomoglo. Pan Tadeusz ma jednak MOC )) Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Łóżko podniesione :) 18.01.07, 19:42 Dzięki Jenx, rozbawił mnie twój post do łez!!! na szczęście nie jest aż tak wysoko, to może w nietoperki (jak to mówią nasi południowi sąsiedzi Czesi) się nie zmienimy hihihi Mój mąż dodaje ,że pod nami leżą jeszcze oprócz P.Tadeusza i Trylogii - "Nędznicy" (bo "Pan Kleks" jest za cienki, a "Lokomotywa "Tuwima nie chciała się zmieścić pod łóżko !!!) nieźle - teraz to dopiero nędzni będą ci Nędznicy jak ich wyleżymy!!! hihihi a co trzeba się czasem pośmiać no nie? buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Tusia daj znać po usg... 20.01.07, 12:32 ...jak się mają twoje słonka... Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 po usg 21.01.07, 13:11 Dziewczynki są zdrowe i ładnie rosną. 28tc zakończony Julia 1200, Nel 1250. Wypięły się na świat pupami więc na pewno cc-z czego się cieszę(nie muszę podejmować decyzji-same zadecydowały). Julka była dobrze odwrócona i udało się zrobić 3d jej twarzy! No i nie mogę wybaczyć mojemu mężowi, bo sam lekarz powiedział, że to jego mała kopia! Dodam, że moja córka Alicja to cały tatuś, a Julka jeszcze bardziej do niego podobna (szeroki nos). Cała nadzieja w Nel Chyba, że będą jednojajowe to już nie mam szas na dziecko podobne do mnie Z gorszych wieści sam lekarz powiedział, że brzuch bardzo twardy. Od wczoraj jest jak kamień. Rano Rafał zawiózł małą do dziedków, żebym odpoczywała. Bardzo mnie to martwi. Powiedział, ze musze dotrwac do końca 32tc. We wtorek wizyta u gin. To było usg, które najbardziej mnie rozczuliło. Widziałam twarz mojego dzieka. Moze uda mi się zdjęcie zamieścić. Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: po usg 21.01.07, 13:50 Witam Cię Tusiu bardzo serdecznie, cieszę się że wszystko w porzadku. Ja też mam strasznie twardy brzuszek i dostałam fenoterol i isoptin. Są to leki rozkurczowe, z tego co pamiętam strasznie się je znosi na początku ale wiem z poprzedniej ciązy ze pomaga i warto. Dzięki tym lekom donosiłam Adama. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: po usg 21.01.07, 19:48 Cieszę się , że wszystko OK Jakby ci się nudziło zawsze możesz smsa napisać do mnie. ale leż, leż jak najwięcej !!! Ja dostałam tylko nospę forte i asmag, na wszelki wypadek, bo brzuch na szczęście nie twardnieje mi za bardzo. Buziaki dla was wszystkich, wylezymy, dotrwamy...a potem już nic tylko tulić i tulić nasze skarby będziemy Dika Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: po usg 21.01.07, 21:53 Hej!!! Ja tez sie bardzo ciesze. Ty pewnie odetchnełaś. Wspaniale jest uslyszec, ze dzieciaki maja sie dobrze! Lez brzuchem do gory. Jestem pewna ze i Ty i ja i BladyJacek dotrwamy do tego magicznego 32tc. Blizniakom14 i Wam tez zycze jeszcze wiecej. Ogromne usiski Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 boję się 22.01.07, 15:00 Dziewczyny brzuch od soboty nie przestał być twardy. Jeszcze tak nie miałam. Nawt jak leżę z pupą w górze to jest twardy. Jutro idę do ginekolog i grzecznie zaczynam brać wszystkie mocne środki, jakie mi przepisze, bo na prawdę zaczynam się bać. Naewt nie wiem, jak dotrwac do jutra do 18.15. Dam znać jutro wieczorem. Dopiero 28tc.-za wcześnie PS. Ze strachy poprała już prawie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: boję się 22.01.07, 16:20 Tusiu, ale boli Cie ten brzuch??? Bralas nospe itp?? Moze zadzwon do lekarza przed jutrem albo pojedz skontroluj sie w szpitalu. Jezeli bardzo sie boisz to moze rozwieja Twoje watpliwosci!!! I nic nie pierz!!!!!!!!! ) maz popierze, chociaz mam nadzieje ze nie bedzie takiej potrzeby, lez, lez i lez. Bardzo mocno trzymam kciuki! Koniecznie daj znac!!!! Trzymaj sie dzielnie i chociaz wiem, ze brzmi to w takich chwilach idiotycznie, to skup sie tylko na pozytywnym zakonczeniu... czyli jeszcze wiele tyg. lobuziaki maja siedziec grzecznie w brzuszku u mamy, innej mozliwosci im nie dajemy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: boję się 22.01.07, 18:49 Nie boli, ale dziwne uczucie-taki kamień. Poczekam już do jutra, bo ciągle dzwonię to tej gin. Nospe biorę cały czas 3x2tabl i asmag. Niestety nie bardzo kto ma mi pomoc wiec juz poprałam i poprasowałam. WIem, ze nie powinnam, ale na prawdę nie ma mi kto tego zrobić, a ja jestem spokojniejsza, jak już to gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: boję się 22.01.07, 19:40 Tusiu przede wszystkim spróbuj zachować spokój, wiem co mówię naprawdę!!! I nie chcę słyszeć,że ty pierzesz i prasujesz!!! Nie możesz tego robić. A mama? (wiem,ze pracuje)ale może choć w weekend może ci pomóc... Przecież jej tez zależy na wnuczkach, na pewno się zgodzi jeśli się ją poprosić! Błagam cię leż ile się da. Bierz wszystkie leki, nawet jeśli silne ci przepiszą. Musisz zadbać o maluchy wiesz,że ja trzymam kciuki mooooocno,ale musisz obiecać nam, że naprawdę będziesz odpoczywać!!!! daj znać jutro czekamy Odpowiedz Link Zgłoś
bertone2006 Re: Witajcie! Dopiero Was znalazłam 22.01.07, 20:59 Dzięki Bliźniakom14 wreszczcie trafiłam na Wasz wątek i bardzo chcę dołączyć jeśli pozwolicie. Pisałam na Majówkach bo taki był I termin, potem po USG pojawił się już kwietniowy i niech tak zostanie. Mam wiele obaw związanych z tym terminem porodu gdyż mimo dobrych parametrów szyjki mam już od wielu tygodni skurcze, te niebolesne ale zbyt częste. Mam już prawie dorosłego syna a teraz spodziewam się prawdopodobnie jeszcz dwóch. Dopiero zabieram się za wyprawkę a już mam problem z mobilnością. Zrobiłam więc listę i w najgorszym razie poproszę kogoś o pomoc, choć to takie cudowne wybierać te wszystkie cudne ciuszki samemu. Chyba będę rodzić na oddziale u prof. który opiekował się pięcioraczkami. Pocieszam się że one miały 29 tyg. w chwili przyjścia na świat (800/1000g) a teraz są dorodnymi, zdrowymi noworodkami(widziałam zdjęcia w gazecie). Jak obserwuję swoje reakcje to najważniejsze min. wysiłku, stresu i max. odpoczynku i pozytywnego myślenia. I właśnie tego Wam i sobie życzę, dotrwajmy przynajmniej do 37 tyg. WSZYSTKIE BEZ WYJĄTKÓW. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: Witajcie! Dopiero Was znalazłam 23.01.07, 11:17 Czesc bertone2006! Milo Cie poznac, z tego zo mowisz juz niedlugo bedziesz miala mala druzyne pilkarska w domu ;0)) Masz racje min wysilku i stresu i max odpoczynu, chyba wszystkie myslimy to samo. Ja mam metode malych kroczkow... Wiem ze powinnam wytrwac do 37tc, ale robie to etapami. Poprzednio najwazniejszy cel to 28tc- i udalo sie (TUSIU Tobie tez sie udalo ))! Teraz 32tc! Potem 36 Mam przynajmniej wrazenie ze "realizuje plan" ))). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 metoda małych kroczków 23.01.07, 12:08 Jenx robię dokładnie to samo!!! Teraz myślę ok początku 32, potem o końcu 32. Jak dotrwam to następny punkt 36tc i na tm chcę zakończyć Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: metoda małych kroczków 23.01.07, 12:26 Ja też tak mam. Najpierw było 32tc, potem 34tc. Teraz u mnie już plan na 36tc, ale lekarz mówi,że to plan minimum. A tak w ogóle jestem po kontroli. Lekarz mówi,że są super efekty leżenia z pupą w górze jest bardzo zadowolony, ja tym bardziej !!! Szyjka trzyma się dobrze, Jaś już tak mocno na nią nie naciska główką. Trwamy do 36tc albo i dalej. wy też dacie radę!!! buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Witajcie! Dopiero Was znalazłam 23.01.07, 12:55 Witamy serdecznie i zachęcamy do pisania z nami Odpowiedz Link Zgłoś
bertone2006 Re: Witajcie! Dopiero Was znalazłam 23.01.07, 22:31 Hej, to ja nocny marek. Właśnie odbieramy MMS od znajomych śmigających na nartach gdzieś w Szwajcarii. Ale wiecie co, jak moi mali narciarze fikają w brzuchu to nawet mi nie szkoda że nie mogę być teraz w górach. Moje bliźniaki są dwujajowe, różnią się wagą o 30%. Trochę mnie to niepokoiło, ale lekarz mówi że tak bywa. Jeśli chodzi o "drużynę" to może jedna księżniczka by się przydała ale z drugiej strony udało mi się wychować jeden fajny egzemplarz męski, więc niech już ten wzór zostanie. Mam jeszcze jeden dylemat, jestem ciekawa jak tam u Was, czy macie apetyt. Ja jem tylko z rozsądku, nie wchodzi mi mięsko i tak właściwie to na nic nie mam ochoty. Przytyłam dopiero 6 kg. i nie ma perspektyw na więcej. Ale brzuch mam już powyżej 100 cm mimo szczupłej sylwetki przed ciążą. Boję się że będą takie dwa małe szczypiorki. Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Witajcie! Dopiero Was znalazłam 24.01.07, 09:17 Skąd wiesz, ze dwujajowe, jeżeli są tej samej płci? Mogą być dwukosmówkowe lub dwuowodniowe - jak moje, ale to czy bedę jedno, czy dwujajowe można stwierdzić dopiero po porodzie. Choć przy dwukosmówkowych małe szanse na jednojajowe. Ja mam przeczucie, że właśnie takie będą. Co do jedzenia, to teraz już apetytu nie mam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Po wizycie u gina 24.01.07, 09:23 Szyjka lepiej!!! Zaczynam jednak od dzisiaj brać Gordafen. Jenx to taki odpowiednik leków, które ty bierzesz. Podobno teraz zastępuje się je Goradafenem. Mam w związku z tym pytanie do ciebie: Jak się po nich czujesz? Boję się, że będę zały czas spała, ale wzięłam już pierwszą tabletkę Wynkiki krwi takie dobre, że w laboratorium i przychodni nie mogą uwierzyć, że ja w ciąży blixniaczej(nie biorę witamin). Gorzej z moczem. Nawychodziła mi cała masa świństw. Dziś powtarzam badanie i robię posiew. Przytyłam 15,5kg. Ginekolog powiedziała, że pessar dobrze trzyma i 3 tyg to absolutne min. i ciągniemy dłuzej. Zapomniałam zapytać o te zastrzyki. W piatek będę do niej dzwonić w sprawie moczu to zapytam o nie. Iwoku dzięki za pamięć(koleżanka z innego forum, która ma bliźniaki w wieku mojej starszej córki i wiem, ze nas czyta) Będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Po wizycie u gina 24.01.07, 09:38 Tusiu cieszę się!!! ja też mam tak dobre wyniki krwi ,że się dziwią Mimo wszystko służy nam ta ciąża mnoga A co to za lek ten Gordafen? Wytrzymamy jak najdłużej.Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: Po wizycie u gina 24.01.07, 11:24 Hej Tusiu, o rany, swietne wiesci. Kto by pomyslal ze tyle uwagi czlowieka skupia sie na malej "szyjce"... hihihihhi! Jak lekarka mowi ze 3tyg min. to znaczy ze ona wierzy w to ze dasz rade ))) To wspaniale!! Wiesz Tusiu, ja nie bore lekow, mialam tylko zalozony pessar i aplikuje sobie cos przeciw bakteriom i grzybom. Poza tym nic. Ale lykaj dzielnie to co Ci dala To przeciw skurczom rozumiem. Ja te mam juz wszystko przygotowane, moj maz uwielbia robic listy co jest do zrobienia, kupowac rzezcy do skrecania i na cale szczescie zakupy dla dziewczyn dla nie go tez sa frajda. A ze my tez nie znamy dnia ani godziny )) to wszysko gotowe na przyjscie maluszkow ) Jeszcze raz Tusiu Ci gratuluje i bardzo sie ciesze ze lepiej sie miewasz. Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: Po wizycie u gina 24.01.07, 13:41 no to rewelacja. mi pogorszyła się hemoglobina i biorę dodatkowo biofer (żelazo). sorki że tak mało tu zaglądam ale Adam nam choruje, cały czas wymiotuje. lece bo znowu coś płacze Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Witajcie! Dopiero Was znalazłam 24.01.07, 09:36 Pocieszę cię ja od ponad m-ca nie mam apetytu, wczoraj okazało się,że od początku ciąży przybrałam ok 11- 12kg. Ale dzieci w 32tc ważyły po 2,150 kg!! One rosną i mnie objadają U mnie tez dwójajowe tyle,że parka Jaś i Martusia. Antoś dostanie więć siostrę i brata. Brzuch jak pisałam wyżej 104 cm. Wzrost 177cm. Moje bobaski kopały wczoraj cały dzień, wcale nie spały buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 leki blady jacek 24.01.07, 13:59 Pomyliło mi się. To nie Jenx tylko ty bierzesz te leki, o których wcześniej pisałam. Jak się po nich czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: leki blady jacek 24.01.07, 14:35 szczerze????? jeszcze nie wzięłam, wiem ze powinnam i sama Ci kiedyś doradzałam żeby nie ignorować zaleceń lekarza a sama teraz to robię ;-(((( ja odwlekam to bo od ostatniej wizyty brzuszek mi tak nie twardnieje bo dużo leżę, ale myślę że od 28/29 zacznę brać (teraz mam 27 i6 dni). Zwlekam z nimi bo pamiętam że na początku kiepsko je znosiłam, strasznie kołatało mi serce i trzęsły ręce ale na zdrowie Adam to nie wpłynęło, taki mają niestety skutek uboczny - ale nie każdy tak ma. Zacznę je brać jak tylko ponownie brzuszek zacznie mi twardnieć. A propo Twoich wyników, masz jakąś specjalną dietę ???? U mnie w domku mały szpitał, Adam wymiotuje na lewo i prawo i boli go brzuszek. Żal mi go , biedaczek. A na dodatek jutro idzie z jackiem do hirurka na konsultację dotyczącą stulejki, najprawdopodobniej bedzie trzeba przeprowadzić zabieg ;-(((( już to przeżywam ;-( pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: leki blady jacek 24.01.07, 15:29 Hej bladyjacek o kurka jak nie urok to sraczka... strasznie mi szkoda Adama, musi biedaczek strasznie sie meczyc. Ja tez nieznosze brania lekow a z tego co mowisz to maja sporo ubocznych skutkow. Ale jak bedzie trzeba to wez je )) mam nadzieje ze bedziesz sie czula dobrze i wytrwasz bez nich... ale ja tez jednoczesnie jestem cykor wiec nie wiem czy bym sie nie zlamala i nie brala, hmmm. W kazdym razie mocno trzymam kciuki za Was, jak to moj maz mowi "swieta trojco" i Adama ) Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: leki blady jacek 24.01.07, 15:55 To jutro rzymamy kciuki! Ja też się z moją córką namiałam różnych problemów, bo ma wrodzoną wadę ukł. moczoewgo. Tak to już z dziećmi jest jak nie urok to ...-jak napisała Jenx Co do leków, to ja wzięłam juz 2 no i strasznie chce mi się spać. Ginekolog powiedziała, że niestety mogą być skutki uboczne, ale zdrowie dzieci ważniejsze. ALicja dziś nie poszła w dzień spać, więc padam na ryj. Może zapytaj o ten Gordafen. Może lepiej go będziesz znosić, choć to jedno świństwo. Co do diety- jem to na co mam ochotę Jem dużo mussli, mleko i jogurty, bo po poprzedniej ciąży straciłam 2 zęby i wiem, że wapń jest mi potrzebny. Staram się jeść w miarę reguralnie 5 posiłków dziennie. Jest mi łatwiej, bo jem razem z Alicją Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 dieta ;) 24.01.07, 19:42 Ja jem podobnie mleko, jogurty, owoce,musli, na obiad porcja mięska, w miarę często buraczki, barszczyk...ale apetyt coraz mniejszy, żołądek ma coraz mniej miejsca i nie przyjmuje za dużo, jem 4 posiłki dziennie. Na szczęście mi ani w ciązy ani w wyniku długiego karmienia Antka nie popsuł się ani jeden ząbek, ale w tamtej ciąży, tez piłam dużo mleczka przy Antku te miałam rewelacyjne wyniki krwi. Odpowiedz Link Zgłoś
monikap31 Re: do blady.jacek 24.01.07, 16:28 Z góry przepraszam,że się w Waszą dyskusje wtrącam...ale nie mogę.Blady.jacek- błagam nie ignoruj proszę zaleceń lekarzy.Ty pewnie masz brac fenoterol i isoptin(opisujesz działanie uboczne po tych właśnie lekach).Ja je zaczęłam brać od 32 tyg.ciąży,tez byłam wściekła na ich niepożądane działanie(wszyscy mi mówili,że płaczę,jak słyszeli w słuchawce mój głos,a ja cholery dostawałam!),ale brałam.A wiesz dlaczego własnie od 32 tyg?-bo mój syn Artur miał nieżyt żołądkowo-jelitowy i mnie zaraził...kilka razy rzyganko,okropne samopoczucie i wylądowałam w szpitalu na sali przedporodowej...po tyg.do domu ,ale leki juz do końca..więc przemyśl,czy warto czekać do 28 tyg?tym bardziej skoro lekarz mówi -bierz!cholera,gdybyś była moją koleżanką,to już ja bym sobie z Tobą porozmawiała-a tak uprzejmie proszę ))) Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: do blady.jacek 24.01.07, 18:06 A ja cię rozumiem.Ja gdybym nie miała opiekunki to bym nadal nie brała. Jestem ledwo żywa i nie dałabym rady cały dzień zajmować się dzieckiem. Zresztą czułam, że jeszcze nie muszę. Zaczęłam brać, bo się źle poczułam. Nie oznacza to, że popieram ne branie leków. Myślę, że mój organizm wie lepiej niż ginekolog. Odpowiedz Link Zgłoś
monikap31 Re: do tusia21 24.01.07, 20:54 każdy oczywiście robi jak uważa.Najwidoczniej ja nie znam swojego organizmu,bo jak mnie zatrzymali w szpitalu w 32 tyg.i zaczęli przygotowania do porodu- myślałam,że ogłupieli,ja sie czułam tak jak zwykle.Rozwarcie na 2 cm,skurcze takie jak przepowiadające-a jednak... na szczeście dobrze się skończyło-wytrzymałam na lekach do 37,2 tc. A propos dzieci-mój synek w momencie porodu miał 3,5 roku... Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 trzymam kciuki za Adasia ;) 24.01.07, 19:38 Przykro mi,że jest chory i jeszcze ta stulejka, ale nie martw się, będzie dobrze! Nasz ma w lutym wizytę u endokrynologa, a ja pewnie nie dam rady z nim iść, bo to 07.02. Ach tak to już jest, najlepiej jak dzieci zdrowe, prawda... Dobrze,że dużo leżysz i najważniejsze,że brzuszek nie twardnieje. A leki... nie wiem, bo sama takich silnych nie mam, ale skoro lekarze wam przepisali, to może lepiej za długo nie zwlekać i zacząć je łykać... gorące buziaki dika Odpowiedz Link Zgłoś
bertone2006 Re: Podziwiam Was 24.01.07, 20:14 Nie wiem jak dajecie radę mając jeszcze małe dzieci. Moja latorośl jest już tak samodzielna że sam potrafi przygotować sobie np.jedzonko. Gotuję obiady właściwie codziennie, trochę też pracuję w domu (mamy z mężem dwie działalności). Jednak co innego usiąść w biurze na kilka godzin a co innego cały dzień mieć oko na pragnące zabawy i uwagi dziecko. Nie wspomnę już o domowych porządkach. Jeszcze przed ciążą miałam pomoc do sprzątania domu gdyż pracowałam na dwa etaty + posiłki, zakupy, pranie itd. Gdy pewnego dnia, jadąć w sobotni wieczór z mężem do znajomych, zasnęłam w samochodzie już po kilku km od domu, szybko znalazłam koleżankę która potrzebowałą dodatkowych paru złotych. I tak już zostało, bardzo się z tej pomocy cieszę zwłaszcza teraz kiedy ledwo sięgam do śmietniczki aby chociaż zmieść podłogę. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Podziwiam Was - hihi nie mamy wyjścia ;) 24.01.07, 20:24 Z mężem chcieliśmy miec dzieci z różnicą wieku dwóch lat, prawie się uda o trzecim myśleliśmy, że może tuż po 30tce,ale drugie i trzecie będzie od razu. teraz to bardzo się z tego cieszymy, bo pewnie na to trzecie trudno byłoby się zdecydować ... Mój 20 mczny synek dodaje mi sił, jego uśmiech, jego pierwsze rozmowy... choć wiadomo,że wymaga opieki cały dzień. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Podziwiam Was - hihi nie mamy wyjścia ;) 25.01.07, 09:06 Mi Alicja raczej odbiera siły niż dodaje. Ciężko pogodzić to wszystko. Zaczyna być zazdrosna, że nie bawię się z nią tak jak dawniej, nie chodzę na spacery. Okropny taki wybór między nią, a zdrowiem bliźniaków. Ja padam. Jak wstaję w nocy nieprzytomna na siku i myślę, że będę musiała jeszcze pół godziny karmić to nie wiem, jak dam sobie radę żeby jeszcze o 6.30 wstac już do zabaw z Alicją. Po prostu nie mam wyjścia. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Podziwiam Was - hihi nie mamy wyjścia ;) 25.01.07, 09:24 Tusiu rozumiem, u mnie mąż częsciej jest w domu, to z małym na spacer wyjdzie. Antek polubił bawić się sam, czasem jednak woli ze mną , tak trzeba miec na niego oko, nakarmić go, przebrać, położyć do łóżeczka itp. Też nie wiem jak to będzie potem, pewnie będzie zazdrosny i też wstaje wcześnie. Ale pocieszam się,że pewnie ten pierwszy rok będzie najgorszy, a potem to już z górki...hehehe no co mamy zrobić???!!! a wybór wiem,że okropny z jednej strony zdrowie dzieci w brzuszku, z drugiej przecież dziecko, które jest na świecie i potrzebuje naszej uwagi, miłości itd... ale...damy radę pamiętaj buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
asiat99 Do Bertone 2006 25.01.07, 11:47 Cześć Kobietko. Pamiętasz mnie? Uciekłaś z forum Niepłodność i nie miałam pojęcia co z tobą dalej aż... tu cie znalazłam. Strasznie się cieszę,że ci się udało i to w dodatku podwójnie. Ja dalej walczę,podchodzę do kolejnego ivf,jestem już po dipherelinie. Pozdrawiam i ściskam gorąco. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek dziękuję ;-) 25.01.07, 18:34 dzięki dziewczyny za dorre słówko macie rację, od jutra biorę leki tak jak lekarz kazał. dodam ze brzuszek mi nie twardnieje, głównym powodem przepisania mi tego sestawu był problem szyjki w poprzedniej ciązy. Z powodu skurczy które miałam ( uważaliśmy z lekarzem że są słabe i niegroźne) od 7 m-ca miałam rozwarcie na 2 cm. Leżałam plackiem do dnia porodu. Teraz boimy się zeby historia się nie powtórzyła i dlatego na zapas mam brac te leki. Adam i tatuś właśnie wracają z zabiegu. Jacek mówi, że Adaś był baaardzo dzielny, troszkę popłakał co było do przewidzenia, przecież wiadomo ze boli teraz przez najbliższe dni mamy przemywać siusiaka rumiankiem i za tydzień do kontroli. Strasznie się cieszę że mamy już tą sprawę za sobą. Aha, wymity dzisiaj ustąpiły, młody budził się tylko 2 razy w nocy i brzuszek go nie bolał - również mi ulżyło. Dzis pół dnia buszowaliśmy po śniegu, tzn chłopaki ta robilam fotki heheheheheh i tak bym się na sanki nie zmieściła hihihihihihihihi z tym bebzunem. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek monikap31 25.01.07, 18:36 dzięki za twarde słowo, czasami człowiek tego potrzebuje, lubię kobitki z charakterem )) pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego. Napisz coś więcej, jak urodziłaś, ile miała dzidzia itd Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 blady.jacek ;) 25.01.07, 19:35 Fajnie ,że Adaś ma to już za sobą! I dobrze,że te wymioty też mu minęły A u nas nie ma śniegu wclae, ja nie wiem, Grudziądz to chyba jedyne miasto w Polsce bez śniegu jestem zła i już wiem czemu go nie lubię! Antoś nie był jeszcze nigdy na saneczkach, a czekają na niego od Mikołaja, a ja też chętnie poszłabym na śneizny spacer ech... Dziś zaczęłam 34 tc (33t1d). buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
monikap31 Re: monikap31 25.01.07, 19:38 Mam nadzieję,że Cię nie uraziłam.Przepraszam,że się wtrąciłam,ale uważam,ze czasami warto się podzielic doświadczeniem.Warto się teraz pomęczyć biorąc te cholerne leki,żeby dać swoim maluszkom większe szanse.Absolutnie nikomu nie życzę przedwczesnego porodu,ale trzeba chuchać na zimne!A propos dzieci-ja tez mam bliźniaki)))-napisałam Tobie w wątku i fenoterolu i isoptinie. pozdrawiam i życze zdówka wszystkim podwójnym Mamom!(może pomyślicie,że jestem wariatką-mając trójkę dzieci-ale ja Wam naprawdę ZAZDROSZCZĘ-mam nadzieję ,że Małż tego nie przeczyta,bo mi z domu ucieknie!) Odpowiedz Link Zgłoś
bertone2006 Re: Do Asiat99 25.01.07, 19:37 Witam Asiu, czasami zagladam na forum i jak widzę kogoś bardzo zdesperowanego to nawet się odezwę. Jednak nie chciałam zbytnio się rozpisywać aby nie robić przykrości walczącym. Czekam na małych przybyszów z niecierpliwością, spotkanie jest bliżej jak dalej ale ciągle obawy czy dotrwam. Jestem u dziewczyn trochę gościnnie, gdyż nie mogłam znaleść w swoim miesiącu bliźniaczych mam a jednak nasze problemy i dylematy są nieco inne jak w pojedyńczych ciążach. Cieszę się że nie tracisz wiary i nie poddajesz się. Niech ten rok będzie dla Ciebie owocny. Dasz radę!!!!! Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
monika2813 Re: termin marzec 2006 Bliźniaki 26.01.07, 19:42 witam dziewczyny ja juz od dawna sledze wnikliwie to forum ale dopiero teraz wpadłam na wasz topik i nie wiem jak to sie stało ze do niego wczesniej nie zajrzałam ja obecnie jestem w 35 tygodniu ciazy blizniaczej termin mam na 8 marca ale mysle ze urodze wczesniej ale to tego czasu bede miło spedzała z wami czas Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 witamy :) 26.01.07, 19:57 Ja mam termin z OM 14 marca, z usg 8lub 4 marca. Zaczęłam 34tc. Jak sie czujesz i kim są twoje bliźniaczki (płeć)??? Napisz coś więcej o sobie. O nas możesz poczytać w postach powyżej. Buziaki Dika Odpowiedz Link Zgłoś
monika2813 Re: witamy :) 26.01.07, 22:00 witam ponownie odpisuje dopiero teraz bo zaczytałam sie w waszych postach ja mam termin jak juz pisłam na 8 marca wiec jest to juz moj 35 tydzien tak bardzo sie ciesze ze tyle wytrwałam moja pani gin mowi ze byle do 36 tc a to juz za pare dni a ja mam nadzieje ze wytrwam do minimum do 38 tc czuje sie ogolnie dobrze chociaz skurcze i mnie nie omineły biore no spe forte 3razy dziennie i magnez ale ogolnie ok w moim brzuszku sa dwaj chłopcy a w domu mam juz 6 letnia coreczke jest to wspaniała dziewczynka ktora juz teraz mi bardzo pomaga Odpowiedz Link Zgłoś
monika2813 Re: witamy :) 26.01.07, 22:22 zapomniałam napisac ze bede miała prawdopodobnie cc gdyz moi mali chłopcy tydzien temu byli ułozeni poprzecznie i miednicowo tak wiec mam nadzieje ze juz sie inaczej nie ułoza i tak tez mowi moj lekarz ze maja juz mało miejsca aby zmnienic ułozenie Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: witamy :) 27.01.07, 09:20 Ja od niedawna biorę te same leki co ty, choc na szczęście nie miałam skurczy. To chyba wszystkie będziemy mieć cc, choć moje bobaski ułożone główkowo.To już nie długo, powodzenia. I koniecznie daj znać po beziemy czekać Odpowiedz Link Zgłoś
monika2813 Re: witamy :) 27.01.07, 10:43 witam ja we wtorek mam wizyte u lekarza zobaczymy co mi powie i mam jeszcze do was dziewczyny pytanie bo moja pani gin powiedziała ze ona kieruje wszystkie ciezarne od 36 tc do szpitala mimo tego ze nic sie nie dzieje czy u was tez tak mowił lekarz nie chciała bym lezec w szpitalu wczesniej niz przy porodzie Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: witamy :) 27.01.07, 11:25 Cześć! Miło cię poznac U nas nikt nie kieruje wcześniej do szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: witamy :) 27.01.07, 12:27 Ja też mam wizytę we wtorek. Mój powiedział,że kieruje do szpitala tylko jeśli coś się dzieje (np.rozwiera się szyjka itp.) a tak to mogę być w domu do czasu porodu. ps. Monika skąd jesteś?? Odpowiedz Link Zgłoś
monika2813 Re: witamy :) 27.01.07, 13:36 ja tez sie zdziwiłam dlaczego w 36tc kieruje do szpitala skoro nic sie nie dzieje ale jak pojade we wtorek to powiem zebym została w domu jak najdłuzej sie da mam nadzieje ze wytrzymam do 38 tc chociaz z blizniakami to nic nie wiadomo w pierwszej ciazy z corka to chodziłam do 41 tc i potem miałam porod wywołwany ps . Jestem z Kozmina w wielkpolsce Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: witamy :) 27.01.07, 14:04 Ja z Ustronia,ale obecnie mieszkam w Grudziądzu (kujawsko - pomorskie) Może cię jednak nie skieruje, jesli wszystko jest dobrze, na siłę nie mogą cię w szpitalu buziaki ja mam na razie plan 36 tc, a jak dotrwam to drugi plan 38tc synka urodziłam w 40 tc, 4 dni przed terminem, spory kloeck był Odpowiedz Link Zgłoś
a1nika Re: termin marzec 2006 Bliźniaki 27.01.07, 14:37 o kurcze, ale duzo nas... moi chlopcy wykluli sie 20/03/06r chociaz termin mielizmy na 02/04/06r. Ale i tak sukces ze dotrawalam do 8,5mca, bo od 5 mca ciazy lezalam na przemian dom/szpital, itd. pompa za pompa, fenoterol na mxa, zero chodzenia, tylko lezakowanie. Ale udalo sie! Gratulacje i zyczenia pomyslnosci wszystkim marcowym blizniakom!! Ps.chociaz teraz bym troche polezakowala, czasem ania Odpowiedz Link Zgłoś
monika2813 Re: termin marzec 2006 Bliźniaki 27.01.07, 15:05 a1nika dzieki za gratulacje i zyczenia . Ja tez od samego poczatku ciazy to zakładałam ze dotrwam do 36tc i ciagle tak jest ale jak juz przyjdzie czwartek czyli ten 36 t to bede probowała do ciagnac do 38 ale czy mi sie uda to zobaczymy . Staram sie w domu oszczedzac ale jak jest małe dziecko to wiadomo ze zawsze jest cos do pracy a teraz przyszła zima no i moja mała nie daje mi spokoju Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Jak się macie?? 28.01.07, 20:16 Czy wasze dzidzie też się tak mooocno wiercą?? Moje bardzo. Miejsca mają coraz mniej Jakoś najmocniej wypychją mi się przy pępku, a to trochę bolesne. Martę czuję bardzo wysoko, Jaś jest nieco niżej. Skóra na brzuchu mocno napięta, no i w tej ciąży rozstępy mnie dopadły, ale trudno. Często się budzę w nocy i wiercę, chyba już jakiś stresik mnie dopada... W środę kończę 34tc. we wtorek kolejna kontrola... pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Jak się macie?? 29.01.07, 10:50 Opiekunka nawaliła Napisała smsa dziś rano, ze jest chora. Chyba zaczne szukac kogos innego. Poza tym dzieciaczki bardzo sie wierca i tez mnie az czasem boli. Z usypianiem mam problem juz chyba od miesiaca. Noce sa tragiczne. Zanim sne wierce sie przez 2 godz. tez tak jakby nerwowo. Tlumacze sobie, ze to zaprawa przed tym, co bedzie Rozstepow(tfu, tfu) na razie nie mam Daj znac po wizycie. Nie dociera do mnie, ze juz tak nieduzo zostalo. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Jak się macie?? 29.01.07, 10:59 To nie dobrze,że nawaliła Znowu cały dzień z Alą, mam nadzieję,że będzie grzeczna i da mamusi poleżeć Ja mam takie noce od ftego eralnego pobytu w szpitalu ponad dwa tyg. temu, może jestem bardziej nerwowa przez to, poza tym co się nam dziwić obciążenie mamy niezłe w brzuszkach a tak potem to dopiero będą noce, u mnie pewnie cała trójka będzie płakac i nawzwajem się wybudzać!!! Mnie pomimo używania dobrego kremu w tej ciąży wyskoczyły paskudne rozstępy, coż...trudno się mówi. Skóra nie wytrzymała, a może po prostu tłuszczyku za mało i pękła... Jutro dam znać po. Jutro kończę 34 tc ...też nie wiem kiedy to minęło...pa Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: Jak się macie?? 29.01.07, 11:21 czesc!! 34tc... hmmm to brzmi obiecujaca!!! Blizniaki, ja juz nie moge sie doczekac zdjec Twoich maluszkow. Skoro to tluszczyk ma chronic przed rozstepami to ja ich na 100% miec nie bede )) Ja puchne na potege, jak tylko sie jakos intensywniej ruszam to mam takie spuchniete palce ze trudno mi je zginac. No i moje male wcale sie tak nie wierca, w zasadzie moge powiedziac ze malo sie ruszaja a ta mniejsza to juz w ogole. Bardzo sie tym martwie, jutro mam kolejne USG. Tusiu. a oprocz tego ze Twoja opiekunka zachorowala jestes z niej zadowolona? Jezeli nie to szulaj nowej, chociaz wiem ze to nie latwe, ale jezeli jest ok to moze trzeba dac jej szanse? )) Ja tez nie moge spac w nocy, jak juz mi sie uda to budze sie przy kazdym obrocie. Pozdrwiam i "brzuchy do góry". Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Jak się macie?? 29.01.07, 12:47 Tak się śmieję z tym tłuszczykiem Jenx po prostu u mnie sama skóra a pod skórą czuję dzieci, więc może nie wytrzymała. Ja nie wiem, może dlatego że bliźniaki duże, tak mnie objadają i na wadze mało przybieram, piersi dalej w rozmiarze A, ręce długie i chude, nawet żebra mi widać Przy Toniu więcej na wadze przybrałam, choć brzuszek był ciut mniejszy i rozstępów nie było wcale. Ja za to z kolei wcale nie puchnę, a przy synku puchłam. Może spróbuj spokojnie glęboko poodychać przeponą, moje małe zauważyłam że wtedy wiercą się bardzo, choć one ogólnie takie ruchliwe. Buziaki Daj jutro znać po USG Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Jak się macie?? 29.01.07, 17:25 Niestetyto nie jej pierwsza wpadka Wiem, ze muszę szukac nowej. Czekam na wieści po usg. U mnie Nel BARDZO ruchliwa. Julia spokojna. Co do rozstępów to chyba przy bliźniakach są one nieuniknione. Tylko kwestia czasu. Zobaczymy zreszta już niedługo Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: Jak się macie?? 29.01.07, 18:36 kurcze, Dominika ten 34 mnie przeraża!!! już niedługo będziemy cieszyć się oglądając fotki dziciaczkó, jejku ale to zleciało hohoho/ Ten 34 brzmi już tak poważnie....... trzymaj się na tej końcówcea co do rozstępów to najważniejsze ze nie masz napiersiach i dekold będziesz mogła pokazać))))) Ja narazie nie mam ani jednego, zobaczymy co dalej. Niczym się nie smaruje bo wiem ze i tak to nic nie daje. Jak ktoś mam mało kolagenu w skórze to i tak wyjda, a jak ktoś ma cholernie elastyczą skóre to moze być spokojny. Po drugie każdemu inaczej układa się brzuszek, Ty masz taką piłkę z przodu i mozę dlatego nie wytrzymała Ci na pępku, ale często po porodzie jak skóra się wchłonie to ich nie widać (tak mi kumpelki mowiły)) ja mam inny troszkę brzuszek, aczkolwiek również wypchany do przodu więc tylko czekam ))))))) ja do lekarza idę za 2 tygodnie zobaczymy co mi powie Tusiu, szkoda że nie wyszło z Tą opiekunką, ale lepiej szukaj nowej, napewno znajdziesz lepszą. A tak na marginesie to negocjuj lepiej te stawki bo wydaje mi się ze nie mało jej płaciłaś. Trzymajcie się dziwczyny. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Jak się macie?? 29.01.07, 20:07 Dziewczyny nie stresujcie mnie tak tym 34tc !!! Mają nakaz od mamy taty i lekarza siedzieć jeszcze min do 36 tc do 14 lutego Mo na biuście nie mam, bo biustu prawie nie mam!! hehehehe a o brzuszek zadbam już po, piłkę mam olbrzymią, w zasadzie taki stożek to może i przez to nie ważne... Buziaczki cmok cmok Odpowiedz Link Zgłoś
nata102 Re: Jak się macie?? 29.01.07, 20:33 Witam Was Wszystkie! Ale ten czas leci. Podobnie jak blizniaki 14 mamy plan wytrwac do 38tc. Nam 36 tc mija 19 lutego, czyli prawie juz. Mam nadzieje, że wspólnie siłą woli wszystkie na forum tak wytrzymamy- czyli jak najdłużej. Czytam Wasze posty i tak fajnie czuc, że nie jest sie samą. Noce sa okropne, w dzień spi sie duzo lepiej. A to odwracanie z boku na bok... sama przyjemnosc Zycze nam wszystkim, żeby dzieci jak sie urodza spały synchronicznie, bo inaczej bedziemy tesknic do tych nocy teraz Czy duzo jest wsrod Was Mam blizniaków jednojajowych? Dajcie znac. Ja mam dwie dziewczynki jednojajowe, jednołożyskowe, jednoowodniowe. nieżle, co? Całuje Was wszystkie. buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Jak się macie?? 29.01.07, 20:48 Tak przewrócić się z boku na bok to wielka sztuka u mnie też Odpowiedz Link Zgłoś
nata102 Re: Jak się macie?? 29.01.07, 20:54 Hi, hi... sa dni kiedy odwracam sie nie przez plecy tylko przez kolana a brzuch dołem, wyglada idiotycznie, ale nieraz nie ma wyboru, tylko tak jest szansa sie odwrócic Odpowiedz Link Zgłoś
monika2813 Re: Jak się macie?? 29.01.07, 21:30 witam dziewczyny u mnie tez ok ale z tymi nocami to macie racje ja zasypiam wieczorem po 2 godzinach sie budze i koniec spania przez 2 lub 3 godz chłopcy strasznie sie rozpychaja i wtedy boli u mnie w piatek 36 tydzien a jutro wizyta u lekarza zobacze czy moje malenstwa przybraly na wadze ja takze nie przytyłam duzo na wadze ale za to brzuh mam ogromny tzn jakbym połkneła duza piłke maz sie smieje ze jak ide to najpierw widac moj brzuch a potem dopiero mnie w pierwszej ciazy przytyłam znacznie wiecej ale brzuch miałam duzo mniejszy Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: Jak się macie?? 29.01.07, 21:39 no musze pocwiczyc te obroty przez kolana, ale mnie zainspirowalas.... hihihihi. Moj maz padnie jak mnie zobaczy w nocy w takim obrocie ))) Ja tez mam jednojajowe (podobno), sa jednokosmowkowe, ale dwuowodniowe. Jest to jedyna rzecz ktora jeszcze nie dotarla do mnie w tej ciazy. Dwie takie same twarze... )) ale numer! Nie mam takich samych ciuszkow, kazdy inny, moze uda sie je jakos rozroznic ))) Odpowiedz Link Zgłoś
nata102 Re: Jak się macie?? 29.01.07, 22:05 U mnie od poczatku było wiadomo, że jednojajowe, bo jedno łożysko. Ale powiem szczerze, że też byłam długo w szoku, że będa takie same. Obiecałam sobie, że nie będę ich ubierać tak samo. i czesać też będę inaczej. Zobaczymy, podobno Mamy nigdy nie mylą nawet najbardziej podobnych bliżniaków. buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Jak się macie?? 30.01.07, 11:14 Podobno mylą. Poczytaj sobie wątek o znakowaniu bliźniąt Ja nie mam problemu z przekręcaniem się na boki Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 33t6d 5kg dzieci we mnie :) już po kontorli usg;) 30.01.07, 12:21 Jestem po wizycie, szyjka się skróciła (teraz to już tylko się skracać może, w drugą stronę przecież nie bardzo hihi), ale trzyma się dzielnie zamknięta.Pomimo że duża główka Jasia ciśnie na nią Po USG wszystko w porządku, wody płodowe w normie, nerki zdrowe, przepłwy OK a dzieci duuuże ważą po 2,5 kg każde. Lekarz mówi, że dla pojedynczego dziecka to norma wagowa na 35tydzień!! Moje koloski kochane, ale u nas w rodzinie wszyscy duzi (tzn. wysocy, bo szczupli raczej). Najwaniejsze,że zdrowe. Teraz dociągnąć do 36, a może 37 tyg damy radę Co 3 dni mam jeździć na ktg... a to ta moja piłka, rozstępy widać tylko trochę, bo więcej ich od strony Jaśka tj. z lewej. img204.imageshack.us/my.php?image=33t5dnr3.jpg Wszyscy w szpitalu mówią,że takiej fantastycznej piły jeszcze nie widzieli hihi Arbuza zjadłam, a nawet dwa Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: 33t6d 5kg dzieci we mnie :) już po kontorli 30.01.07, 17:01 wow, śliczny brzuszek, moj zdecydowanie mniejszy!!! tzn inny układ)) trzymaj się ciepło Domi papa Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: 33t6d 5kg dzieci we mnie :) już po kontorli 30.01.07, 17:59 Sliczny ten twój arbuzek Odpowiedz Link Zgłoś
monika2813 Re: 33t6d 5kg dzieci we mnie :) już po kontorli 30.01.07, 18:53 witam po wizycie u lekarza wszystko ok szyjka sie trzyma rozwarcia nie ma nastepna wizyta za tydzien maluszki ok Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Tusia i Dorotka ;) 30.01.07, 19:43 Dzięki mój kochany arbuzek hihihi a wasze brzuszki jak wyglądają ??? Odpowiedz Link Zgłoś
monika2813 Re: Monika 30.01.07, 19:54 tak za tydzien wizyta a tu juz za 2 dni 36t a w domu przygotowania cała para remont mieszkania i przygotowanie pokoju dla maluszkow łuzeczka juz mam cała wyprawke tez ale jeszcze co do wozka to nie mam pomysłu nie wiem jaki wybrac Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 puls 100 31.01.07, 10:14 Pytałam też na marówkach. Może wiecie jakie są normy. Biorę ten silny lek na ciśnienie(cordafen) żeby powstrzymać czynność skurczową. Od wczoraj tak godzinę po leku mam taki puls. Jestem cała czerwona. Takie leki mają dużo skutków ubocznych. Wiem, że może być kołatanie serca. Proszę napiszcie, czy jest jakaś górna granica pulsu, kiedy staje się to niebezpieczne? Czuję się coraz gorzej. Nie wiem, czy dzwonić po męża? Odpowiedz Link Zgłoś
monika2813 Re: puls 100 31.01.07, 10:48 droga tusiu własnie przeczytałam twoj post wiem tez ze po tym leku moze wystapic kołatanie serca sama osobiscie go nie biore a co do pulsu to nie wiem jaka jest gorna granica sprubuj zadzwonic do swojego lekarza oni ci powinien wytłumaczyc co w takiej sytuacji zrobic Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: puls 100 31.01.07, 11:19 Tusiu, a cisnienie masz w normie? Ja czasem miewam puls 140... ale to nie po lekach tylko ot tak. A sprawdzalas na ulotce czy takie moga byc dzialania niepozadane tego leku? Mi lekarka mowila ze w ciazy puls 90 to norma czyli 100 uznalabym jeszcze za nie tak bardzo tragiczny, ale kazdy inaczej reaguje i znosi skoki cisnienia i pulsu. Jesli sie fatalnie czujesz ja bym pojachala do szpitala i niech Cie tam zbadaja. Jak bedziesz sie denerwowaxc to ten puls bedzie jeszcze wyzszy... Daj znac jak sie teraz miewasz. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Monika 31.01.07, 11:57 Ja jutro zaczynam 35 tydz. Wózek wybraliśmy trójkołowy Mothercare. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
monika2813 9 miesiac 01.02.07, 10:10 witam u nie dzis zaczał sie 36 tc cisze sie ze juz tyle wytrwałam teraz kolejny etap by wytrwac do 37 tc Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: 9 miesiac 01.02.07, 12:06 Jejku gratuluję, ja wczoraj skończyłam 34 tydz. Dziś 34t1d tzn.że zaczęłam 35tydzień ciąży!!! Ale dzieci mocno sie wypychają i wiercą,a chciałabym jeszcze 2 tygodnie wytrzymać !!! pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Po USG 31.01.07, 11:43 Hej, bylismy wczoraj na USG. Tydzien wczesniej bo bardzo sie balam o mniejsza Zosie ktorej nie czuje ruchow. Wszystko w miare ok. Roznica miedzy nimi 400g... ale juz troche sie z tym oswoilam, byle by tylko obie rosly do konca. Jedna ulozona glowkowo a druga miednicowp. Ta mniejsza z problemami przeplywu pepowinowego lezy miednicowo. Nie wiem jeszcze jak bede rodzic, jutro ide do lekarza na kolejna wizyte to sie jej dopytam czy mozna juz na tym etapie zdecydowac. Chcialam na poczatku rodzic sn ale chyba za bardzo sie boje o ta mniejsza, chyba bym padla z nerwow czy z nia wszystko ok w trakcie sn. Sama nie wiem. Pozdrawiam Was. Blizniaki14 - ale cudo brzucho!! Nigdy takiego nie widzialam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 sterydy 31.01.07, 11:48 Dziewczyny czy wszystkie miałyście te zastrzyki na rozwój płuc? Jenx gdzie chodzisz do ginekologa? Cieszę się, że usg ok. Ile ważą maluszki? Przy takim ułożeniu to ja bym się na sn nie zdecydowała. Puls już spadł. 100 t górna granica(już się dowiedziałam) Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 dobrze że puls spadł :) 31.01.07, 12:08 Tak jak ci pisałam w smsie, może taka głupia pogoda też się przyczynia do gorszego samopoczucia i większego pulsu. A do tego silne leki... Mi dziś rano głowa pękała,ale na szczęscie przeszło, działają na mnie skoki ciśnienia i ta szaruga okropna. Buziaki a i miło było cię słyszeć przez telefon a Jenx właśnie ile ważą córeczki??? Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: sterydy 31.01.07, 12:36 Najwazniejsze, ze lepiej sie czujesz )) Ja nie mialam tych zastrzykow na rozwoj pluc. Chodze do Marzeny Padzik z Zelaznej, ale prywatnie. Na sam koniec 30tc Julka wazy 1580 a Zoska 1230. Chyba nie sa jakies szczegolnie wielkie. No i ja wlasnie tez sie bardzo boje ze beda napierac na to sn. Nie wiem, zobacze co mi jutro lekarka powie. Boje sie, ze na Zelaznej bedzie parcie na porod naturalny, no nic, zobaczymy jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: sterydy 31.01.07, 12:45 Ładnie ważą twoje dziewczynki, moje dzidzie początkiem 30tc ważyły po 1,5 kg a zobacz jak urosły a może przy takim ułożeniu nie będą naciskać na sn, tym bardziej że to twój pierwszy poród ... Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Po USG 31.01.07, 12:04 To dobrze Jenx , że z dziewczynami OK. Niech sobie dalej zdrowo rosną!!!Słoneczka wasze!!! Ja rodzę przez cc, tak ustalił lekarz,a my z mężęm po wielu rozmowach też to zaakceptowaliśmy,że jednak lepiej dla bezpieczeństwa dzieci. Choć oboje ułożeni główkowo i Jasio i Martusia. Dzięki za komlement taka już moja piłka Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Tez cesarka ;)) 02.02.07, 11:42 Czesc Dziewczyny. Bylam wczoraj na wizycie i lekarka powiedziala ze bedzie planowa cesarka, nawet gdyym chciala ja blagac o porod naturalny )) Najprawdopodobniej bede juz w szpitalu od 34tc zeby monitorowac dziewczyny czy wszystko ok (biorac pod uwage rozne nasze przygody z ciazy i zle przeplywy u Zosi). To juz bardzo niedlugo... W sobote pakujemy torbe na wszelki wypadek. TO SIE DZIEJE NAPRAWDE ))) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Tez cesarka ;)) 02.02.07, 12:31 To dobrze Jenx, tak chyba faktycznie dla dzieci najbezpieczniej buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 a ja już może na dniach .... 02.02.07, 12:44 ujrzę swe dzidzie!!! Od dwóch trzech dni czuję,że to się zbliża we wtorek na badaniu lekarz powiedział,że szyjka sie trzyma i możemy pociągnąc tydzień ale i trzy tygodnie też!!! Al ja czuję ( z synkiem tez tak miałam),że za niedługo ujrzę już swoje dzidzie na moim brzuszku Jestem taka dziwnie spokojna. Według usg kończę już 36 tydzień (wg OM zaczęłam 35tc) według moich "danych" (tzn. wiem kiedy doszło do zapłodnienia) wychodzi raczej 36tc jak z USG. Dzieci duże, zastrzyki na płucka podane m-c temu! Dziś byłam porozmawiać z ginem a on tak na mnie patrzy i mówi a może jednak zbadamy? Po badaniu mówi, szyjka skrócona, zamknięta (ale jakby pobadał dłużej to może by się zaczęła nawet otwierać, więc nie chciał) i mówi do mnie " moze być, że to już na dniach" ale wszystko jest dobrze, co 3 dni mam się na ktg zgłaszać a jakby coś się zaczęło dzwonić po niego i będzie cc. Myślę że tak z tydzień to jeszcze dociagnę! Wczorajszy zapis ktg OK. Idę na następny w poniedziałek. Jedyną zmianę jaką zauważam, to zmiana upławów, w taką jakby przeźroczystą galaretkę, zbitą.Przy Antku tego nie miałam. No i dzieci jak siedzę to cisną coraz mocniej na krocze. Dobrze,że cc wykona mi mój lekarz ( na dodatek ordynator szpitala, wiem że jestem w dobrych rękach) Dziewczyny trzymajcie za nas kciuki. Jak sie uda ciągnę do 14 lutego, a jak nie to i tak już będzie OK aha podobno mam brzuszek niżej,ale ja tego nie widzę buziaki Dika w trójpaku Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: a ja już może na dniach .... 02.02.07, 13:38 Ja trzymam za Was mocno kciuki, ale to wszystko wzruszajace... Koniecznie daj znac jak sie miewacie, z tego co zrozumialam macie kontakt telefoniczny z Tusia to moze jakiegos smsa dasz rade wyslac? ) a Tusia nam ta wspanial nowine przekaze? Bylo by super!!! Mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze, a raczej jestem tego pewna!!! Ja juz sie bardzo ciesze, jakos tak bardzo optymistycznie ta Twoja wiadomosc zabrzmiala. My tez juz iedlugo dołączymy ))) Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: a ja już może na dniach .... 02.02.07, 16:12 Hej Dominika, trzymam kciuki za Was, Co do upławów to od 2 dni pojawiły się takie u mnie, niepamiętam czy miałam takie w poprzedniej ciązy, pozatym nic się nie dzieje oprócz tego ze dziewczyny strasznie kopią. Ja dziś zaczęlam 30tc odrazu ślij smsa!!! oczywiście z fotkami hehehhe Tusiu daj znać jak z tą opiekunką i jak się czujesz po tych lekasz, zmartwiłaś mnie tm telefonem w środę, jak będziesz się tak czuła dalej to moze skontaktuj się z jakąś płożną niech Cię zbada. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: a ja już może na dniach .... 02.02.07, 18:29 My razem z męzem przezywamy twoja ciaze myslac o tym, co nas czeka Oczywiście licze na smsa po porodzie, albo najlepiej przed Ja cały czas mam te skoki pulsu, ale nie trają długo. Zaczynają się godz- 1,5godz. po proszku i trawją jakieś 30 min. do godz. Mój mąż ma pierwszy raz 3 dni wolne i wspólnie sobie odpoczywamy Opiekunki nadal szukam. Na razie tamta przychodzi. Ważne, ze kogoś mam. Dziś był u nas facet z nieruchomości, bo chcemy szybko sprzedać mieszkanie (znaleźliśmy większe i ładniejsze). W poniedziałek będzie ogłoszenie w necie to wam pokaze jak mieszkamy. A to moje zdjęcia z 30tc img462.imageshack.us/my.php?image=200701271145wg0.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
monikap31 a ja już może na dniach -aż ciarki przechodzą :) 02.02.07, 19:39 życzę Wam dziewczyny wszystkiego najlepszego -te chwile przed Wami są naprawdę niezapomniane...koniecznie dajcie znać,jak sie posypiecie A to ja w dniu porodu ok.4.00 rano,z torbą w korytarzu,próbuje ubrać buty...,oj lekko nie było.Mąż wykorzystał ,pacnął zdjęcie-brzuchol wieeelki...przepraszam za jakość,ale zrobiona fotka ze zdjęcia img401.imageshack.us/img401/254/0104ii2.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Dziewczyny ;) 02.02.07, 19:58 Jasne, że dam wam znać powysyłam smski,ale raczej po porodzie niż przed a mąż pewnie też na forum się odezwie. Powiem mu też żeby fotki na forum wkleił. Mam numer k-ki Tusi i Doroty (blady.jacek), twojego Jenx nie mam ale możesz mi przesłać na priva, to ja też ci wyślę swój ( zapomniałam twoje imię przepraszam, pewnie jest w postach wyżej,ale ja mam w ciązy sklerozę,wiec też mi napisz ) Tusia super jak będziecie mieć większe mieszkanko odwiedzimy was kiedyś hihihihi żartuję,ale jak kiedyś będę w Wawie, to się spotkamy wszystkie na spacerku w którymś z parków pozdrawiam gorĄco DIKA Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Tusia :) 02.02.07, 19:59 Ładnie ci w ciąży fajny brzuszek!!! a wasze zdjęcia dziewczyny, pochwalcie się Odpowiedz Link Zgłoś
monika2813 Re: a ja już może na dniach .... 02.02.07, 20:52 witaj zycze ci wszystkiego dobrego a bedzie wszystko dobrze u mnie dzis 2 dzien 36 tc jak sobie pomysle ze to juz moze nastapic w kazdej chwili powiem szczerze ze sie boje ale z drugiej strony czekam juz na moje malenstywa zeby je przytulic ja narazie czuje sie ok a takie upławy mam tez juz od jakiegos czasu u mnie nastepna wizyta we wtorek zobacze co u moich chłopcow pa buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
gojanew Re: To takie wzruszające 03.02.07, 13:33 Trafiłam tu szukając inf. o różnicach w wadze urodzeniowej. I czytając bliźniaki14 łzy zakręciły mi się w oku. Więc ten magiczny moment już za chwilę. Jestem w 28 tyg. znam płeć tylko jednej dzidzi (to chłopczyk) druga się ukrywa ale czyję że to braciszek. Różnica w wadze tydzień temu 1060g/766g . Wpadłam w panikę ale wątek na ten temat mnie trochę uspokoił. Jeśli pozwolicie zostanę z Wami - miło tu u Was. Jeszcze nie mam wyprawki, a zaczęła skracać się szyjka i mam twardnienie brzucha zbyt często. Chyba od przyszłej wizyty (za tydz.) przejdę na Fenoterol. Czy miełyście leukocyty i białko? Biorę Urosept jak się uda (mam jeszcze mdłości). Pozdrawiam cieplutko, trzymam kciuki za Was wszystkie będę Wam "kibicować" jeśli sama wcześniej się nie rozsypię. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: To takie wzruszające 03.02.07, 13:53 Witamy co do moczu to mam wyniki ok, więc nie pomogę w tej kwestii. Wiem,zresztą jak pewnie czytałaś, że Jenx też ma różnicę w wadze swoich dziewczynek, tak to już czasem jest u bliźniaków. Najważniejsze to myśleć pozytywnie, naprawdę wiem co mówię i trwam tak każdy kolejny tydzień... byle dalej, byle dzieci większe, zdrowsze, lepiej rozwinięte... buziaki i wszystkiego dobrego pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek leukocyty w moczu 03.02.07, 16:52 witam Cię serdecznie, zapraszamy oczywiście i namawiamy do jak najczęstszych odwiedzin ja na ostaniej wizycie miałam leukocytyw moczu ale w górnej granicy normy. lekarz powiedział ze dopóki nie mam innych objawów to mam tylko zakwaszać mocz (żurawina i te sprawy). Co do białka to ja w ciązy nie miałam, miałam kilka tal temu jak chorowałam na nerki wi paiętam ze lekarze odrazu reagowali na obecność białka nerwowo. Brałam wtedy antybiotyki, w ciązy moze jest inaczej, Twój lekarz napewno wie co robi..... Jesteśmy w podobnym etapie ciązy, ja mam 29tc i 2 dni. Płeć znam od 13tc i będą to dwie dziewczynki. A ciążę masz jedno czy dwukosmówkową??? Słuchajcie dziewczyny, miewacie te upławy o których pisąłam wcześniej???? lekarz powiedział ze mogą się pojawić ale ja jak to ja, doszukuje się problemu.... tam gdzie go (mam nadzieję ) nie ma!! Fenoterol biorę od 4 dni i jakos go znoszę, brzuszek zdecydowanie miększy. Lece bo obiecałam zając się dzieckiem szwagierki wieczorkiem (5 m-cy) przypominamy sobie z jackiem jak to jest jak są małe dzieci w domku heheheheh Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: leukocyty w moczu 03.02.07, 19:41 Ja miałam najróżniejsze upławy w tej ciązy. Teraz mam taką galaretkę przeźroczystą od kilku dni. Odpowiedz Link Zgłoś
gojanew Re: Fenoterol i zastrzyk na płucka dzidziulek 04.02.07, 20:02 Witajcie, dzięki za miłe słowa. Mam kryzys, brzuch twardy kilkanaście razy na godz. Jutro chyba pojadę na wcześniejszą wizytę tym razem juz po Fenoterol. Nie rozmawiałam z gin. na temat tych zastrzyków na płucka. Czy podano Wam je tak profilaktycznie? Postanowiłam leżeć może się uspokoi to napinanie. Ale jak sobie przypomnę ile mam do zrobienia to bardzo się martwię. Cały tydz. robiłam porządek w papierach firmowych (koniec roku PIT-y itd.) a jeszcze tyle do zrobienia. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Fenoterol i zastrzyk na płucka dzidziulek 04.02.07, 20:27 U mnie lekarz powiedział,że podają je profilaktycznie w naszym szpitalu wszystkim kobietom w ciąży mnogiej po 30tc. ja je miałam Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Fenoterol i zastrzyk na płucka dzidziulek 05.02.07, 08:37 Ja biorę Cordafen zamiast Fenoterolu. Co do zastrzyków, to daje się je w ciaży zagrożonej przedwczesnym porodem. Ja nie miałam, ale jutro idę do gin. więc zapytam. Problem, ze dają je w szpitalu, a nie w gabinecie. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Fenoterol i zastrzyk na płucka dzidziulek 05.02.07, 10:32 Ja nie miałam ciąży zagrożonej,ale dostałam i od tego czasu czuję się pewniej Wszystko zależy od gina, szpitala, miasta, wszędzie inne zwyczaje... BYłam na dobę w szpitalu, bo trzeba dostać dwie dawki w przeciągu 24 godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
gojanew Re: Fenoterol i zastrzyk na płucka dzidziulek 05.02.07, 11:13 Dziękuję, to cenne inf. nie wiedziałam że trzeba leżeć w szpitalu po tych zastrzykach. Ja też czułabym się pewniej dostając na wszelki wypadek te środki. Mam nadzieję że lekarz i w moim przypadku tak zaleci. Nie będę już przed nim taka "bohaterska" muszę przekazać moje obawy a zresztą chyba zobaczy czy jest już czas na takie kroki. Tymczasem leżąc (wtedy napinanie brzusia jest o wiele mniejsze)trafiłam na stronkę www.babystyle.pl/sklep/kapiel/Wanienka%20do%20kąpieli%20OK% 20Baby%20model%20Onda%20Evolution_2203.html myślicie że taka wanienka ze stojakiem na dużą wannę może zdać egzamin? Są tam też fajne ciuszki. Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
gojanew Re: link nie wchodzi:( n/tx 05.02.07, 12:02 Wkleję jeszcze raz`wanienkę. Znalazłam wreszcie stronę gdzie do Peg Perego oferują miękką gondolkę/nosidło z usztywnieniem. www.bobowozki.pl/product_info.php?cPath=6&products_id=643 na razie nie mam lepszego pomysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
gojanew Re:Jeszcze wanienka ze stelażem 05.02.07, 12:05 www.babystyle.pl/sklep/kapiel/Wanienka%20do%20kąpieli%20OK%20Baby%20model%20Onda%20Evolution_2203.html Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re:Jeszcze wanienka ze stelażem 05.02.07, 12:10 Fajna dla jednego dziecka, ale jak będą siedzieć, to jak posadzisz drugie? Odpowiedz Link Zgłoś
gojanew Re:Zakupowe dylematy 05.02.07, 13:36 Masz rację. Ale się napaliłam, nie ma jak dobra rada. Czy moższ mi napisać jaki to model Mathercare. Widziałam w sklepie tylko spacerowe. Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re:Zakupowe dylematy 05.02.07, 18:41 Znam te dylematy jak sama stałam przed wyborem. Tu masz linka: www.mothercare.com/gp/product/B000IENOLU/sr=1-4/qid=1170697112/ref=sr_1_4/202-4569978-3012666? ie=UTF8&m=A2LBKNDJ2KZUGQ&n=42804041&mcb=core Do tego wózka są w zestawie (nie dopłacasz) ciepłe polarkowe śpiworki i folia przeciwdeszczowa. W Polsce ok1900zł. Za granicą(USA, Anglia, Irlandia) o 500zł taniej. My mamy z Anglii, blizniaki14 chyba z Irlandii. Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: link nie wchodzi:( n/tx 05.02.07, 12:09 Tylko, ze w takich wózkach tylko jedno oparcie rozdkłada się na płasko. Nawet napisali, że jedną gondolkę. My mamy mothercare. Blixniaki14 tez Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: link nie wchodzi:( n/tx 05.02.07, 19:53 Tak my też mamy Mothercare, kupiony w Irlandii, była promocja i kosztował 1000zł!! Chociaż ja go jako prezent dostałam od kuzynki i przyszłej chrzestnej Dokładnie w tym wózku jeden za drugim nie rozłożysz dwóch oparć na płasko. Co do wanienki , ja mam zwykłą na stelażu, po synku. Jak będą już siedzieć to wtedy w dużej wannie będę kąpać, Antka kąpałam w dużej od 6 mca życia. pozdrawiam miałam dziś kolejne ktg- zapis OK Odpowiedz Link Zgłoś
gojanew Re: Dziękuję za informację o wózku. 06.02.07, 18:29 Istotnie oglądałam go w Mothercare. Jest fajowy i ma super te kokoniki. Ja męczę cały czas handlowców z Peg Perego ponoć można go rozkładać na płasko ale przy siedzonkach twarzami do siebie. Ale wtedy chyba wygląda niezbyt. Może też ruszę na Mathercare za Wszym przykładem. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: a ja już może na dniach .... 03.02.07, 13:49 U mnie 3 dzień 35 tyg., ale według ostatniej miesiączki.Bo według usg koniec 36 tygodnia. Ja mam w pon. ktg a w czwartek wizytę. Wiadomo ja też się trochę boję,ale tak jak ty też już z drugiej strony nie mogę się doczekać by juz je mieć przy sobie, karmić itp... pozdrawiam całuski!! Odpowiedz Link Zgłoś
matiti2 Re: termin marzec 2006 Bliźniaki 05.02.07, 22:23 ja Was czasami podczytuje i teraz jak zblizaja sie Wasze terminy ( zwłaszcza bliźniaki14 ) to cieplutko mi sie na serduchu robi, bo przypomina mi sie jak i ja wyczekiwałam moich dziewczyn. co prawda nagle i niespodziewanie w 34 oznajmili mi: cesarka!! ale i tak pierwsze spotkanie moich córeczke wspominam jako cos cudownego. pozdrawiam i trzymam za Was kciuki!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika2813 Re: termin marzec 2006 Bliźniaki 06.02.07, 10:29 witam dziewczyny u mnie dzis 36t i 6 dni i dzis tez kolejna wizyta u lekarza zobacze moje malenstwa jak bede po wizycie to napisze co i jak pa Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: termin marzec 2006 Bliźniaki 06.02.07, 12:06 Napisz koniecznie po wizycie. Jejku to już jutro kończysz 37 tydzień, ale super pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: termin marzec 2006 Bliźniaki 06.02.07, 13:33 Ja idę dziś do ginekolog, ale u mnie dopiero 31tc Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: termin marzec 2006 Bliźniaki 06.02.07, 15:24 No to czekamy na dobre wiesci od Was obydwu ) Tusiu, wedlug moich obliczen i Makowskiego maszyny wychodzi mi troche inne zaawansowanie ciazy (dzien w tc) niz przy obliczaniu z kolka moje Dr. Ale poniewaz jestem chyba w bardzo podobnym tc co Ty, mozesz mi powiedziec na kiedy masz termin wedlug ostatniej miesiaczki i kiedy ja mialas. Pytam tak z ciekawosci w zasadzie bo przeciez zasadniczo 3 dni roznicy to zadna roznica. dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
monika2813 Re: termin marzec 2006 Bliźniaki 06.02.07, 17:55 witam u lekarza wszystko ok szyjka sie trzyma rozwarcia nie ma maluszki tez ok tylko zrobiły mi niespodzianke obydwa ustawiły sie głowkami na doł wiec raczej bede rodzic naturalnie bo po przed ostatniej wizycie nastawiłam sie na cc małe miały połozenie miednicowe i poprzeczne a tu niespodzianka zmnieniły połozenie wiec na cc nie mam co liczyc tym bardziej ze monja pani gin nie pracuje w szpitalu w ktorym bede rodziła Odpowiedz Link Zgłoś
gojanew Re: termin marzec 2006 Bliźniaki 06.02.07, 18:39 Dziewczyny jesteście już prawie u celu. To super że wszystko ok. Ja część dnia leżę i przyzwyczajam rodzinę że mogę być unieruchomiona na jakiś czas (w domu chaos totalny). Ja mam wizytę za tydzień (w 29 tc.) i wtedy zobaczę co dalej. Brzusio troszkę odpoczywa przy leżeniu ale jak zmieniam pozycję to i tak się napina. Trzymam kciuki za Was ale i za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: termin marzec 2006 Bliźniaki 06.02.07, 18:46 Swietne wiesci, ale Ci sie udalo dotrwac!!! Czy liczylas bardzo na to cc czy cieszysz sie z tego ze mozesz rodzic sn? Mi lekarz kategorycznie powiedzial ze cc ale to dlatego ze mniejsza dziewczynka o ktora sie troche martwimy lezy miednicowo, ale nawet gdyby sie przekrecila to i tak nic to nie zmieni. Trzymam kciuki, to juz tak niedaleko!!! )) Odpowiedz Link Zgłoś
monika2813 Re: termin marzec 2006 Bliźniaki 06.02.07, 19:30 tak jestem juz prawie na koncowce ciesze sie bardzo ze udało mi sie dotrwac tak daleko za pare godz 37 tc wiesz ja nie nastawiłam sie na cc od samego poczatku tylko jak byłam na przed ostatniej wizycie i mali mieli połozenie miednicowe i poprzeczne to wtedy pani doktor mowiła ze czeka mnie cc i juz sie oswoiłam z tam decyzja i myslałam ze tak bedzie do konca a jednak chłopcy zdołali sie przekrecic mimo ze maja juz bardzo mało miejsca Odpowiedz Link Zgłoś
monika2813 Re: termin marzec 2006 Bliźniaki 06.02.07, 19:37 zapomniałam napisac ze z jednej strony cisze sie ze bede rodzac sn przyjde wczesniej do siebie po porodzie a z drugiej strony wiem ze cesarka jest bardziej bezpieczna dla dzieci ale wszystko okaze sie przy porodzie jak bedzie on przebiegał Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Monika2813 06.02.07, 19:44 Fajnie, że u was wszystko dobrze Moje dzieci od 6 m-ca ułożone główkowo,ale lekarz i tak mówi,że cc. Ja już się też na to nastawiłam. Ale myslę,że sn też bezpieczne dla dzieci, jeśli tylko dobrze pokierowane przez położną i lekarza powodzenia i buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Po wizycie 07.02.07, 12:08 Wszysko super! Krążek trzyma całą szyjkę(ona sama tragiczna). Wiele się dowiedziałam. Chćby, że cc robią dopiero przy donoszonej ciąży(38tc) o ile nic się nie dzieje. Pani doktor powiedziała, ze w takim razie ciągniemy do ... kwietnia Mnie to bardzo cieszy, bo jak urodzę po 02.04 to będę miała wychowawczy przez 2 lata Ten puls to podobno normalne przy tych lekach. Mam się oszczędzać i dotrwać do końca. Ona jest dobrej myśli, choć uprzedziła, że muszę być przygotowana na wcześniejsze leżenie w szpitalu. Podobno tak się często dzieje przy bliźniakach. Powiedziała zebym nie pakowała torby do następnej wizyty(23.02.) zeby nie zapeszać USG będę miała 22.02, czyli w moje imieniny Jakoś tak bardzo optymistycznie mnie nastawiła. A i zastrzyków nie będę miała jeżeli nie będzie potrzeby. Jenx co do terminu to ostatnią miesiączkę miałam 06.07, a termin mam na 11.04. Mi z usg wychodzą większe dzieci, ale to mie realne Jutro kończę 31tc!!! Pozdrawiam was optymistycznie Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Po wizycie 07.02.07, 12:19 To dobrze,że jesteś optymistycznie nastawiona, to najważniejsze!!! A z tą cc, to dziwne, że robią dopiero od 38tc??? Ale jeśli zaszła by potrzeba wcześniej,to chyba robią, co?? U nas też jak trzeba to biorą do szpitala wcześniej jak trzeba, przy bliźniakach, więc tak to na pewno norma. Mnie też z usg wychodzą wieksze dzieci zawsze,ale wiem kiedy doszło do zapłodnienia i wg tego konczę już dziś 36tc, a wg OM konczę 35tc. Tusiu mam pytanko o ten urlop wychowawczy? myślałam,że nie pracowałaś przed ciążą, więc skąd?? (napisz proszę) buziaki i byle do kwietnia dla was dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Po wizycie 07.02.07, 12:27 Oczywiście jakby cokolwiek się działa to robią wcześniej. Ona mi to wytłumaczyła bardzo logicznie. Wyobraź sobie, ze zrobią wcześniej PLANOWANĄ cesarkę. Potem jakiś pediatra moze mieć pretensje, ze wyjęli niedonoszone dziecko. Co do wychowawczego napisze ci na priva Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Po wizycie 07.02.07, 21:21 A to rozumiem. U nas też lekarz nie planuje cc. Jak się zacznie poród to wtedy mi zrobi. Bo skąd wiedzieć czy dzidzie chcą wyjść np. w 37 tygodniu prawda?? maila dostałam dzięki rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: Po wizycie 07.02.07, 14:39 Nastawienie jest wedlug mnie najwazniejsze, wiec super ze Ci sie humor poprawił!!! Cos jest magicznego w tych datach porodu bo ja tez mialam ostania miesiaczke 06.07 a termin mam na 13.04, hmmmm, mniejsza z tym... to i tak niewiele znaczy. Ja tez rodze na Zelaznej i moja Pani Doktor powiedziala ze tak czy siak bede miala cc, ale to ze wzgledu na Zosie. No i ide do szpitala od 34 tc, albo po ukonczeniu 34tc z wrazenia nie zapamietalam wedlug mnie jest duza szansa ze sie tam zobaczymy Tusiu, ale bylo by milo. Mnie tez optymistycznie nastawilas ))) Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Jenx 07.02.07, 18:31 ALe numer! To znaczy, ze nasze dzieci mogą nawet być z tego samego dnia(dobrze, ze z innego ojca) Byłoby super spotkać się w szpitalu. Jenx wyślij mi swój numer na maila: mtrzos@o2.pl proszę, żebym mogła cię powiadomić jak będę w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Po wizycie 07.02.07, 21:23 a ja 6 lipca mam imieniny hihi a ost. mies. 7 czerwca. Czyli wy OM - 6.07, ja 07.06 też fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 zdjęcia:) 07.02.07, 13:48 30tc: img157.imageshack.us/my.php?image=200702031189ja1.jpg img157.imageshack.us/my.php?image=200702031190qu3.jpg img249.imageshack.us/my.php?image=200702031192cr6.jpg img157.imageshack.us/my.php?image=200702031195rd3.jpg Moja księżniczka: img226.imageshack.us/my.php?image=200702041197jq4.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: zdjęcia:) 07.02.07, 14:45 Ale super wygladasz, przecudnie ))) moj maz po zrobieniu mi wczoraj zdjecia prawie spadl z kanapy ze smiechu i powiedzial ze wygladam jak mega grucha do wyciagania glutow z nosa (chodzilo mu o moj ogolny ksztalt), niezle sie zaczyna... )))) Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Mega-grucha:))) 07.02.07, 21:39 A tu sa moje zdjecia... picasaweb.google.pl/PiterekH/31Tc?authkey=UhF7aDqSAjg Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Mega-grucha:))) 08.02.07, 12:18 Jenx w koncu wiemy jak wyglądasz fajny brzusio e tam grucha, nie zgadzam sie!! Wy macie inne kształty brzuszków niż ja. ja to zawsze mam piłkę (tzn. do tej pory dwa razy w ciązy byłam ) buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: zdjęcia:) 07.02.07, 21:29 Tusia łądnie wyglądasz a twoja księżniczka spodobała by się naszemu Antkowi pewnie hihihi Jenx mój mówi że wyglądam jak Melośmiacz- nie wiem czy kojarzycie, to z Pana Kleksa w kosmosie hihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: zdjęcia:) 08.02.07, 09:54 Jenx masz zupełnie inny kształt brzucha niż ja. Masz super pępek! Mi już wywaliło na wierzch(przy Alce tak nie miałam). Fajnie wyglądasz! Teraz już cię poznam jak się spotkamy na porodówce Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: zdjęcia:) 08.02.07, 10:17 A tu z moją córeczką: img247.imageshack.us/my.php?image=photo0057lf1.jpg img247.imageshack.us/my.php?image=photo0073lp9.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
jenx Re: zdjęcia:) 08.02.07, 10:59 śliczna dziewczynka, ale bedziecie miec super babiniec ))) moj maz sie pociesza, ze przynajmniej kot i krolik sa plci meskiej Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 śliczna mama, śliczna córka :) 08.02.07, 12:19 i jeszcze dwie śliczne dziewczynki w brzuszku Odpowiedz Link Zgłoś