baba-baba 26.12.11, 21:34 Czy przy żywieniu BLW używacie takich gadżetów? Chodzi mi o taką siateczkę z uchwytem do której wkładamy np.banana,bo jest śliski i dziecko przez nią go "ciumka". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mia_siochi Re: siateczka do owoców 27.12.11, 09:25 My nie używamy. Raz, że to niehigieniczne. Dwa- nie uczy "prawdziwego" jedzenia, tylko jakiegoś ciumkania właśnie. Trzy- dla mnie to coś jak roczne dziecko z butelką, uwstecznione jakieś takie... Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: siateczka do owoców 27.12.11, 18:26 mia_siochi napisała: > Raz, że to niehigieniczne. Tak samo niehigeniczne jak używanie sztućców. > Dwa- nie uczy "prawdziwego" jedzenia, tylko jakiegoś ciumkania właśnie. Uczy prawdziwego jedzenie. Uczy, że przed połknięciem czegokolwiek trzeba to dobrze rozdrobnić. > Trzy- dla mnie to coś jak roczne dziecko z butelką, uwstecznione jakieś takie.. No rocznemu dziecku to bym nie dawała, a w stosunku do siedmiomiesięcznego nie uważam tego za uwstecznienie. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: siateczka do owoców 28.12.11, 10:41 joshima napisała: > mia_siochi napisała: > > > Raz, że to niehigieniczne. > Tak samo niehigeniczne jak używanie sztućców. Widzę różnicę między sztućcami, które można dokładnie umyć, a kawałkiem siatki, której domyć się nijak nie da. > > > Dwa- nie uczy "prawdziwego" jedzenia, tylko jakiegoś ciumkania właśnie. > Uczy prawdziwego jedzenie. Uczy, że przed połknięciem czegokolwiek trzeba to do > brze rozdrobnić. Może uczy, ale wysysania z siatki. A prawdziwe jedzenie ma różną fakturę i konsystencję i nie zawsze trzeba je wysysać. > > > > Trzy- dla mnie to coś jak roczne dziecko z butelką, uwstecznione jakieś t > akie.. > No rocznemu dziecku to bym nie dawała, a w stosunku do siedmiomiesięcznego nie > uważam tego za uwstecznienie. > A ja tak. Bo ono powinno się uczyć jesć, a nie ciumkać kawałek szmatki. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: siateczka do owoców 28.12.11, 18:25 mia_siochi napisała: > Widzę różnicę między sztućcami, które można dokładnie umyć, a kawałkiem siatki, > której domyć się nijak nie da. Mnie się udawało. Od biedy można nawet wyparzyć. > Może uczy, ale wysysania z siatki. Nie prawda. Moje dziecko nigdy nie wysysało z siatki. Pracowicie wyciskało jedzenie pracując językiem o podniebienie i dziąsłami. Pewnie dlatego, że moje dziecko jest piersiowe i o wysysaniu miało nikłe pojęcie. > A prawdziwe jedzenie ma różną fakturę i kons > ystencję i nie zawsze trzeba je wysysać. Za to zawsze trzeba je rozdrobnić. Jak się nie ma zębów to własnie językiem o podniebienie. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.t Re: siateczka do owoców 30.12.11, 12:38 nie no siatka to raczej malo "blw" jest, to raczej gadzet dla papkowych dzieci ktorych rodzice boja sie kawalkow, i uwazaja ze sobie dziecko nie poradzi co nie znaczy ze komus sie tam nie sprawdzila, rozne sa sytuacje. moge moja oddac , jeden z beznadziejnych niepotrzebnych zakupow Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: siateczka do owoców 30.12.11, 13:09 mrs.t napisał: > nie no siatka to raczej malo "blw" jest, to raczej gadzet dla papkowych dzieci > ktorych rodzice boja sie kawalkow, i uwazaja ze sobie dziecko nie poradzi Sama wiesz, że są pewne owoce i warzywa, których podawanie na początku BLW jest nieco ryzykowne. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.t Re: siateczka do owoców 01.01.12, 16:26 tak joshima, myslalam o tym piszac moj post takich rzeczy jest kilka , dla mie to marchewka, jablko i banan jablko zmiekczyc mozna podczas obrobki technicznej banana musisz podac pierwszego? Nie, mozna poczekac miesiac czy dwa marchewka? to samo dlatego uwazam to za zbedny gadzet , i predzej kojarzy mi sie z rozszerzaniem diety papkowym Odpowiedz Link Zgłoś
lajlonia30 Re: siateczka do owoców 02.01.12, 00:53 mrs.t, a czy skoro nat juz kilka razy poradzila sobie z "ósemka" jablka, bo długo i cierpliwie ciumka, a wieksze kawałki wypluwa, to moge pod moim nadzorem dawać, czy z surowego lepiej jednak zrezygnowac i parowac razem z warzywami ew. ? czy w ogole zostawic owoce na boku i próbowac z warzywami na poczatek? Odpowiedz Link Zgłoś
mama.rozy Re: siateczka do owoców 30.12.11, 13:10 tak sobie myślała,co ja o tym myślę na szczęście jakos nigdy mi ta siateczka nie wpadła w oko i doszłam do wniosku,że to chyba jest jak nauka picia z butelki,żeby potem dziecko od tego oduczac i uczyc z kubka.no bo przecież dziecko i tak kiedyś bedzie musiał zmierzyc się ze śliskim bananem... szczerze mówiąc/pisząc,nie pamiętam,czy moje dzieci miały większe problemy z trzymaniem takich owoców.pewnie po prostu najpierw miały problem,a potem nie.jak ze wszystkim...tylko że ja raczej nie patrzę w żadne tabelki,kiedy co dziecko powinno i jak mu sie uda,to ok,a jak nie,to pewnie potem się uda. nie zamknęłabym "siateczkowych"rodziców w areszcie,ale zdecydowanie jestem na nie dla takich ułatwiaczy... Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: siateczka do owoców 30.12.11, 15:03 mama.rozy napisała: > no bo przecież dziecko i tak kiedyś bedzie > musiał zmierzyc się ze śliskim bananem... > szczerze mówiąc/pisząc,nie pamiętam,czy moje dzieci miały większe problemy z tr > zymaniem takich owoców. No następna. Przecież nie chodzi o trzymanie. Odpowiedz Link Zgłoś
agattka_84 Re: siateczka do owoców 19.01.12, 09:43 mia_siochi napisała: > My nie używamy. > Raz, że to niehigieniczne. > Dwa- nie uczy "prawdziwego" jedzenia, tylko jakiegoś ciumkania właśnie. > Trzy- dla mnie to coś jak roczne dziecko z butelką, uwstecznione jakieś takie.. > . Roczniak z butelką to jeszcze nic, ja ostatnio u znajomych widziałam 2,5-latka z butelką Odpowiedz Link Zgłoś
luliluli Re: siateczka do owoców 27.12.11, 09:49 Banana najlepiej jest po prostu nie pozbawiać całej skórki, tylko zostawić tyle, żeby było za co chwycić, a odciąć resztę Siateczkę uważam za gadżet uczący nieprawidłowego jedzenia Nie kupiłam, nie kupiłabym Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: siateczka do owoców 27.12.11, 18:27 luliluli napisała: > Banana najlepiej jest po prostu nie pozbawiać całej skórki, tylko zostawić tyle > , żeby było za co chwycić, a odciąć resztę Problem ze śliskościa banana polega na czymś innym. Niewprawnemu dziecku ciężko go dobrze rozdrobnić bo jest śliski i duże kawałki mogą w sposób niekontrolowany, przy próbach rozdrobnienia, wpadać do gardła. Podobny problem jest z gotowaną marchewką. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: siateczka do owoców 27.12.11, 18:24 Ja używałam. Własnie do bananów. Odpowiedz Link Zgłoś
luliluli Re: siateczka do owoców 28.12.11, 09:13 To dodam tylko ten wątek: forum.gazeta.pl/forum/w,97130,109785868,109785868,Gryzak_siatkowy.html bo tu nie wszyscy posiadacze sobie to coś chwalili Odpowiedz Link Zgłoś