29.12.04, 01:19
Właśnie mój 16-latek spytał czy może iść na całą noc na sylwestra. Wiem, że
nie mogę odmówić / w końcu to 16 lat/ ale byłby to pierwszy raz. Znam paru
kolegów ale gospodarza nie. I teraz pytanie - o co pwinnam wypytać, czy
powinnam pozwolić na całą noc, czy pojechać po niego? Generalnie, na co
zwrócić uwagę, jeśli w ogóle? Jak to było u was?
Obserwuj wątek
    • verdana Re: sylwester 29.12.04, 14:26
      Córka zapytała w zeszłym roku, czy może iść na całą noc na Sylwestra. Lat 17.
      Powiedziałam tak i na tym poprzestałam. 16-17 lat, to juz niemal dorosli
      ludzie. O cóż tu pytać. Wiem że a/ bedzie alkohol (cudów nie ma), b/ nie bedzie
      rodziców gospodarza ( bo jakby byli, toby był dla gospodarza obciach), c/
      prawdopodobnie będą skręty (bo są wszędzie, nie trzeba na to całej nocy i
      Sylwestra, wystarczy spacer z kolegami o godzinie 17).
      Ale miałam (i mam) całkowite zaufanie do córki. Wiem, że bedzie piła, ale nie
      upije się w trupa. Wiem, że nie będzie paliła. Wiem, ze to samo co na Sylwestra
      o północy może robić każdego dnia o godzinie 20, nad czym kontroli nie mam.
      Wszystko zalezy od zaufania. Jesli masz zaufanie do syna, o nic nie pytaj.
      Gorzej jeśli nie masz - ale wtedy i tak nie powie Ci prawdy.
      Radzę pozwolić, ze wzgledów bezpieczeństwa, na całą noc. Wracanie nad ranem
      jest o niebo bezpieczniejsze od wracania w środku nocy i to na ogół w stanie
      niezupełnie trzeźwym.
      Jedno, co radzę bardzo gorąco - to danie kasy na taksówkę i telefonu, o ile go
      nie ma. W ten sposób, o ile sytuacja stanie się nieprzyjemna, moze w każdej
      chwili ewakuować się z przyjęcia, albo zadzwonić po Ciebie.
      • aszar.kari Re: sylwester 30.12.04, 15:28
        U nas przy wszystkich calonocnych imprezach jest tak - adres i numer telefonu
        imprezy na lodowce, umowa w sprawie telefonu o okreslonej godzinie (wiadomo, ze
        w Sylwestra to bedzie kolo 12tej zeby sobie zlozyc zyczenia), odkad dziewcze
        samo prowadzi - gdy Ona jedzie samochodem i jeszcze kogos ma wiezc - ZERO
        alkoholu nawet jesli ma spedzic noc (wyjatek - szampan o 12tej). Zaczela
        chodzic na takie wyjscia gdzies kolo 15 urodzin, teraz ma prawie 18, nigdy nas
        nie zawiodla. Zawsze ma przy sobie pieniadze i VISA gdyby potrzebowala wyjsc
        wczesniej z party, nawet jesli jest samochodem. Prawde mowiac, ja sie ciesze
        gdy to Ona idzie na impreze a nie impreza - u nas smile To jest wszystko dobra
        mlodziez, wielkiego balaganu nie robia ale pewien niepokoj zawsze w czlowieku
        jest jak zostawia dom pelen nastolatkow ;P
        Nie wiem jak jest w Polsce - u nas problemem sa wielkie imprezy, na ktore
        zaproszeni goscie zapraszaja kolejnych znajomych, ktorych gospodarz w zyciu
        wczesniej nie widzial - w takich okolicznosciach czesto zaczyna sie
        niekontrolowana demolka, konieczna jest policja itp. Aby tego uniknac - my mamy
        umowe, ze w gre wchodza tylko imprezy "zamkniete" - 20-25 osob, wszyscy sie
        znaja - ja nie chce zeby mojemu dziecku stala sie krzywda ani zeby w totalnym
        szalenstwie zniszczono czyjs dom i zeby moje dziecko bralo w tym udzial.
        Dobrej zabawy wszystkim zycze smile
        Aszar
        • allija Re: sylwester 30.12.04, 19:12
          Dzięki za sugestie. Też wszystkim życzę udanej zabawy i wszystkiego dobrego w
          Nowym Roku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka