Dodaj do ulubionych

Opiekunka dla dwójki

27.04.05, 12:00
Jakie macie pomysły na rozwiązanie problemu powrotu do pracy? W moim przypadu
różnica będzie zbyt mała żeby starszy poszedł do przedszkola, do żłobka nie
mam sumienia oddać maluchów więc w grę wchodzi tylko opiekunka.
Czy w takiej sytuacji lepiej sprawdzają się starsze, doświadczone panie czy
raczej energiczne, młode studentki?
Dodam, że Jasiek do dynamit, jaki będzie Maluch to się okaże ale na to, że
będzie spokojny, grzeczniutki to już raczej nie liczę.

Pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • justynka38 Re: Opiekunka dla dwójki 27.04.05, 13:13
      Ja korzystam z pomocy opiekunki już parę miesięcy. Mikołaj(21 m)bardzo ją
      polubił. Asia jest młodą studentką(studiuje zaocznie),ma ochotę na wygłupy,
      zabawy,dobrze się z Mikołajem dogadują.Oczywiście, że czasem coś mi się nie
      podoba.Dla mnie jednak najważniejszy był kontakt między nimi, przede wszystkim
      chciałam, żeby się polubili, profesjonalnej opieki można się z czasem
      nauczyć.Teraz, kiedy poród sie zbliża, Asia z nami oczekuje nowego członka
      rodziny, będzie też z nami, gdy pojawię sie w domu z maluszkiem. Od początku
      mówiłam jej, że będę chciała, aby później przejeła opiekę także nad drugim
      synkiem.Od pierwszych dni będą mogli się poznawać.Myślę, że wszystko się w ten
      sposób poukłada.
    • kafreen Re: Opiekunka dla dwójki 27.04.05, 13:21
      Ja też zastanawiam się nad opiekunką/pomocą. U mnie jednak sprawa będzie
      wyglądać inaczej: nie wracam do pracy, jednak będę sama w obcym mieście, z
      mężem pracującym po 12-14 godz/doba i do tego dosyć często podróżującym.
      Dlatego myślę o opiekunce, która przychodziłaby mi pomagać przy maluchach. A
      właściwie takiej Pani "all inclusive", może nawet mniej do pomocy przy
      dzieciach, choć też, co do sprzątania, gotowania, załatwienia sprawunków,
      póścia na pocztę itp.
      Moje przemyślenia i doświadczenia już nabyte są takie:
      - osoba sprawna fizycznie i zdrowa, która już pracowała w powyższy sposób w 2-3
      miejscach w okresie conajmniej 3 ostatnich lat,
      - na pewno nie osoba mająca dzieci/wnuków w wieku przedszkolnym (wyższa
      częstotliwość niepojawiania się ze względu na choroby dzieci),
      - raczej posiadająca własne dzieci (ale starsze niż przedszkolaki),
      - raczej nie studentka -> tym, z którymi miałam do czynienia brakowało na tyle
      cierpliwości i doświadczenia, by poradzić sobie sprawnie z dwójką dzieci. Miały
      energię, ale... bez odpowiedniego podejścia każdy prędzej czy póżniej się
      załamie. Częsciej rezygnują z pracy. Dodatkowo, traktują pracę dorywczo na rok
      akademicki i w praktyce jest tak, że często od czerwca do października zostaje
      się bez opiekunki (bo ma inną pracę, wyjeżdża do domu, na wakacje itp. itd).
      Byłabym za starszą panią, ale nie w wieku emerytalnym. Najlepiej koło 40-40parę
      lat, dzieci w wieku szkolnym, ze znormalizowaną sytuacją rodzinną i
      doświadczeniem w wychowywaniu/opiekowaniu się cudzymi dziećmi.
      Co do Pań w wieku emerytalnym, to często są to b. fajne opiekunki, o ile mają
      siłę i zdrowie, ale raczej by nie poradziły sobie z "dynamitem".
      Acha: z doświadczenia napiszę jeszcze jedno spostrzeżenie: absolutnie nie
      zatrudniaj osób narzekających na swoich poprzednich pracodawców. Najczęściej te
      osoby okazują się nierzetelne i są wiecznie niezadowolone z pracy/kasy/dzieci
      (właściwie wszystkiego).
      Pozdrawiam
      Kasia, Max i prawdopodobnie Helenka
      • lola125 Re: Opiekunka dla dwójki 19.11.05, 07:43
        Hej!
        Mam jedno dziecko, ale będziemy się "brali" zaraz za drugie smile stąd moja obecność na Waszym forum. Mogę się podzielić takim spostrzeżeniem, że zaprzyjaźniona niania (60 letnia pani-wulkan energii) powiedziała mi, żebym się dobrze zastanowiła jak będę zatrudniać starszą osobę. Ona chodzi do parku, ma koleżanki w swoim wieku i mówi, że żal jest jej tych dzieci, które cały dzień siedzą w wózku, bo starszą panią nogi bolą. Oczywiście można spotkać takich energicznych starszych ludzi jak ta niania, o której piszę, ale ona sama mówi ze bardzo rzadko. Nie lubię generalizować, ale jak patrzę czasem na moją mamę jak zostaje cały dzień z moim dzieckiem, to zal mi mamy, bo widać że już ledwo dycha (a nie wygląda na babcie), więc coś w tym jest.
        • mama_kotula Re: Opiekunka dla dwójki 20.11.05, 11:46
          Moje dzieci są w żłobku i jestem bardzo zadowolona. Jak dla mnie, żłobek ma o wiele więcej do zaoferowania dzieciom, niż opiekunka.
    • lila4 Re: Opiekunka dla dwójki 20.12.05, 23:57
      Mogę Ci powiedzieć,ze byłam opiekunką przez ponad rok 2 latka i szaleliśmy
      tak,ze czasami byliśmy troche poobijani (bardziej ja niż on smile
      Na dworzu dzieci w jego wieku, które były na spacerze ze starszymi paniami,
      często siedziały w wózkach.My wygłupialiśmy się, asekurowałam Małego,ale
      pozwalałam mu chodzić po krawędziach trawników, biegać i szaleć, w domu
      skakaliśmy po kanapi (nie ja)do łóżka lecieliśmy samolotem.Ale też uczyłam Go
      wierszyków, lepiliśmy z plasteliny i robiliśmy różne rzeczy z pudełek po
      jogurtach itp.Masa rożności.Pomogło mi wcześniejsze doświadczenie, kiedy
      dorywczo opiekowałam się dziećmi w różnym wieku, np. na raz od roku do 10 lat.
      Ja będę szukała opiekunki dla swojego dziecka raczej młodej, ale nie
      nastolatki.Najlepiej takiej, która będzie akceptowała naturalne potrzeby
      dziecka i bedzie pełna energii.Jak dziecko bedzie zadowolone, to ja
      też.Powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka